Dodaj do ulubionych

F-36 Kingsnake

22.03.21, 13:13
tech.wp.pl/f-36-kingsnake-oto-prawdziwy-nastepca-f-16-6620513443531424a i jak wam się podoba?
Obserwuj wątek
    • czizus Re: F-36 Kingsnake 22.03.21, 14:37
      Bardzo ładny. Już powinniśmy ustawiać się w kolejce po nabycie tego cuda w stosownych ilościach. Musimy mieć bardzo sile, nowoczesne lotnictwo bo to esencja współczesnej armii a do wojny z Rosją prawie na pewno kiedyś w końcu dojdzie.
      • bmc3i Re: F-36 Kingsnake 22.03.21, 15:22
        czizus napisał:

        > Bardzo ładny. Już powinniśmy ustawiać się w kolejce po nabycie tego cuda w stos
        > ownych ilościach. Musimy mieć bardzo sile, nowoczesne lotnictwo bo to esencja w
        > spółczesnej armii a do wojny z Rosją prawie na pewno kiedyś w końcu dojdzie.
        >


        W kolejce do czego? Do fantazji dziennikarskiej? Moze ja Ci tez zaprojektuje? :)

        Przyjmuje pkeniadze nawet czekiem.
        • czizus Re: F-36 Kingsnake 22.03.21, 16:38
          bmc3i napisał:


          > >
          >
          >
          > W kolejce do czego? Do fantazji dziennikarskiej? Moze ja Ci tez zaprojektuje? :

          To jeszcze nie wiesz że od fantazji zaczyna się każdy projekt?
          Możesz sobie zaprojektować chełm, . . . . takli rycerski.

          > Przyjmuje pkeniadze nawet czekiem.

          Ja tez przyjmuję pieniądze, . . . w każdych ilościach.
          • bmc3i Re: F-36 Kingsnake 22.03.21, 18:03
            czizus napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            >
            > > >
            > >
            > >
            > > W kolejce do czego? Do fantazji dziennikarskiej? Moze ja Ci tez zaprojekt
            > uje? :
            >
            > To jeszcze nie wiesz że od fantazji zaczyna się każdy projekt?
            > Możesz sobie zaprojektować chełm, . . . . takli rycerski.
            >
            > > Przyjmuje pkeniadze nawet czekiem.
            >
            > Ja tez przyjmuję pieniądze, . . . w każdych ilościach.


            Ale to Ty chcesz zamawiac fantazje. Sluchaj, za darmo to nawet w zęby nie ma.
      • gerlalt Re: F-36 Kingsnake 23.03.21, 08:52
        A kto za to silne lotnictwo zapłaci? Postuluję podniesienie podatków o 50%. Może wtedy flota statków powietrznych sił zbrojnych będzie w połowie chociaż sprawna. Tylko raczej nie spodoba się to narodowi. Czizus widać z lewej flanki tam z matematyką i logiką najczęściej na bakier.
        • bmc3i Re: F-36 Kingsnake 10.05.21, 06:09
          gerlalt napisał(a):

          > A kto za to silne lotnictwo zapłaci? Postuluję podniesienie podatków o 50%. Moż
          > e wtedy flota statków powietrznych sił zbrojnych będzie w połowie chociaż spraw
          > na. Tylko raczej nie spodoba się to narodowi. Czizus widać z lewej flanki tam z
          > matematyką i logiką najczęściej na bakier.


          Ja raczej zapytam kto zapłaci za kolejne 6 mln zabitych Polaków i zniszczone 30% gospodarki, podczas następnej bohatersko przegranej wojny.
        • czizus Re: F-36 Kingsnake 23.03.21, 11:29
          cojestdoktorku napisał:

          > >Bardzo ładny.
          >
          > niezłe kryteria, myślałem ze takie to w sklepie odzieżowym

          Tak myślałeś bo masz płytki umysł i ograniczone horyzonty.
            • bmc3i Re: F-36 Kingsnake 23.03.21, 00:27
              tanebo001 napisał:

              > Wszystko co zrobiono u ruskich jest gównem!!!!!!!!!!!!!


              Och juz tak nie pisz. Pewno nie pogardzilbys jakimś ruskim Jasieniem.
                • czizus Re: F-36 Kingsnake 23.03.21, 16:55
                  tanebo001 napisał:

                  > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26910385,rosja-po-uruchomieniu-silnikow-w-samolocie-aktywowaly-sie-katapulty.html#s=BoxOpImg9 takim?


                  Ha!, ha! No i Rosja ma rację - jej samoloty nie mają odpowiednika w USA ani nigdzie na świecie.

                  Ps. Następnym razem mogą odpalić rakiety po uruchomieniu silnika.
                  Ale swoją drogą szkoda tych biednych oficerów którzy zginęli.
                    • krzy-czy Re: F-36 Kingsnake 24.03.21, 18:20
                      jakoś tak smiesznie w tym DOBRY MARTWY
                      solidną przewagę nad wolakami mają ruskie
                      ździebko więcej ruskie uczynili martwymi wolaków, niż wolaki ruskich.
                      ale staraj się to raczej tych dobrych marwtych wolaków przybędzie.
                      • marek_boa Re: F-36 Kingsnake 25.03.21, 16:54
                        E tam! Najlepszy jest Amerykański F-35! Ostatnio podczas prób na poligonie F-35B wystrzelił JEDEN pocisk z działka (z podwieszanego zasobnika) ,który eksplodował podczas wyjścia z lufy! Samolot doznał uszkodzeń oszacowanych na ponad 2,5 mln $ - najprawdopodobnie zostanie przeznaczony nz części zamienne! Pilot ledwo doprowadził maszynę na lotnisko!
                        • bmc3i Re: F-36 Kingsnake 10.05.21, 06:07
                          marek_boa napisał:

                          > E tam! Najlepszy jest Amerykański F-35! Ostatnio podczas prób na poligonie F-35
                          > B wystrzelił JEDEN pocisk z działka (z podwieszanego zasobnika) ,który eksplodo
                          > wał podczas wyjścia z lufy! Samolot doznał uszkodzeń oszacowanych na ponad 2,5
                          > mln $ - najprawdopodobnie zostanie przeznaczony nz części zamienne! Pilot ledw
                          > o doprowadził maszynę na lotnisko!


                          I cieszysz się, mimo ze zdefektował nie samolot lecz pocisk o charakterze artyleryjskim.
                        • speedy13 Re: F-36 Kingsnake 10.05.21, 14:49
                          marek_boa napisał:

                          wystrzelił JEDEN pocisk z działka (z podwieszanego zasobnika) ,który eksplodo
                          > wał podczas wyjścia z lufy! Samolot doznał uszkodzeń oszacowanych na ponad 2,5
                          > mln $ - najprawdopodobnie zostanie przeznaczony nz części zamienne!

                          Już chyba nie. Znalazłem sobie notatkę w necie, wypadek został przekwalifikowany do tej niższej kategorii (straty materialne poniżej 600 tys. $).

                          www.thedrive.com/the-war-zone/39920/a-marine-f-35b-fighter-jet-accidentally-shot-itself-with-its-own-gun-pod
                          (BTW zabawny jest tam jeden komentarz, ktoś napisał, że ten zasobnik z działkiem jest taki brzydki, że F-35 pewnie sam się zastrzelił ze wstydu :) ).

                          Niemniej problem najwyraźniej jest i chyba się nie poprawia. Jak tam napisano, eksplodował pocisk PGU-32/U. To jest ten wynalazek z zapalnikiem pirotechnicznym (określany niekiedy jako "bez zapalnika"). Pomysł nie jest całkiem nowy (Niemcy w czasie II wojny robili w małych ilościach coś takiego kal. 20x82 o ile dobrze kojarzę) ale do stanu komercyjnej używalności doprowadziła go dopiero norweska firma Raufoss (obecnie Nammo) w latach 80. ub.w.

                          Zdajecie sobie sprawę, jak skomplikowany jest zapalnik uderzeniowy: ruchome elementy, iglica, sprężyny, jakiś układ, który odbezpiecza go przy wystrzale pod działaniem przyspieszenia lub rotacji. A jak jeszcze musi to być malutki zapalnik do pocisku z małokalibrowego działka? No jest to trochę kosztowne. A takich pocisków wystrzeliwuje się np .100 na sekundę :) trochę boli, nie?

                          No i Raufossy wymyśliły sobie zapalnik w postaci aluminiowej kapsuły z masą pirotechniczną, która zapala się od uderzenia. Od niej zapala się opóźniacz (bo to jest taki pocisk "półpancerny", burzący o zwiększonej zdolności przebijania, który eksploduje ułamek sekundy po uderzeniu, gdy już zagłębi się w przeszkodę) a od niego kolejna masa, dająca już impuls tak silny, że detonuje ładunek wybuchowy pocisku. Cała sztuka polega na dobraniu odpowiednich parametrów tej kapsuły: rodzaj materiału, grubość ścianek, rozmiary i geometria wydrążenia wewnętrznego, skład masy pirotechnicznej dla jej odpowiedniej wrażliwości...) wszystko to ma znaczenie. No i Raufoss ogłosił, że uzyskał taki efekty, że pocisk daje 100% bezpieczeństwo przy upadku "z czuba" na beton z wysokości 5 m (czy może 15 m nawet), a zarazem 100% prawdopodobieństwo wybuchu po wystrzeleniu w tarczę z blachy grubości 0,1 mm czy coś takiego. I zaoferował całą rodzinę takich pocisków, oznaczonych MP (Multi-Purpose, wielozadaniowe) do bardzo wielu popularnych naboi kal. 12,7 - 40 mm. No i wielu użytkowników w wielu krajach kupiło sobie coś z tych rzeczy, albo i licencję na tę amunicję.

                          W tej liczbie był i USAF, który na początku lat 90. wdrożył sobie taki nabój PGU-28 kal. 20x102 (do działek Vulcan). I marynarka i marines także. No i przy masowej eksploatacji zaczęły się schody. Gdzieś na początku tego wieku (nie wiem czy nie w 2004) lotnicy opublikowali raport, z którego wynikało, że odnotowali kilkanaście przypadków eksplozji PGU-28 przy wystrzale, bądź w lufie działka bądź bezpośrednio za jej wylotem. Po kilka takich wypadków odnotowali marynarze i piechota morska. Dla porównania dla starszego pocisku M56 (z mechanicznym zapalnikiem) przez ok. 50 lat użytkowania odnotowano 2 takie wypadki.

                          Goście z początku myśleli, że to od kolizji z cząstkami nagaru - osadu z sadzy i niespalonych pozostałości prochu - który osadza się w komorze działka (w F-18 obwiniano deflektor za wylotem lufy, rozpraszający gazy wylotowe, na którym też się to osadza). Że cząstki (płatki) nagaru wpadają do lufy i pocisk w nie uderza. Pogrubiono więc czoło kapsuły-zapalnika. Ale nie pomogło, po jakimś czasie odnotowano wybuch i takiego pogrubionego. Odnotowano też wybuch na helikopterze AH-1, który ma działko całkiem na zewnątrz, nie w żadnej komorze. Kolejnym podejrzanym był pył masy pirotechnicznej, który miał dostawać się między ścianki kapsuły-zapalnika i korpusu pocisku i tam się zgniatać od przyspieszenia przy wystrzale. Zmieniono więc technologię osadzania kapsuły (z wcisku na wkręcanie na gwint) i wprowadzono etap odpylania. I też nie pomogło. Jeszcze jeden podejrzany, to niedokładnie sprasowana masa pirotechniczna, która od przyspieszenia przy wystrzale prasuje się i rozgrzewa przy tym. Ale nie udało się tego potwierdzić na 100%, próbując to zrobić na siłę uzyskano rozgrzanie się masy maksymalnie o 130 stopni (a średnio tylko o 10) co jest wciąż bardzo dalekie od temperatury samozapłonu. No i na razie stanęło na niczym. USAF tyle zrobił, że przekwalifikował PGU-28 do jakiejś gorszej kategorii amunicji, do wykorzystania w warunkach wojennych, jak nic innego nie będzie. I zaczął prace nad pozyskaniem nowego naboju (najlepiej bez materiału wybuchowego :) kinetyczny odłamkowy typu PELE). A matrosi w ogóle chyba nic nie zrobili, dalej tego używają. O marines to nawet szkoda gadać, to są prawdziwi twardziele i się takimi drobiazgami wcale nie przejmują :)

                          No i teraz mamy bardzo podobny przypadek z PGU-32. To nabój innego kalibru (25x137) ale o tej samej konstrukcji, z pirotechnicznym zapalnikiem. I wydaje się, że problem też jest ten sam. Ciekawe, czy uda się kiedyś ustalić przyczynę tch wybuchów.
                          • bmc3i Re: F-36 Kingsnake 11.05.21, 04:42
                            speedy13 napisał:


                            > No i teraz mamy bardzo podobny przypadek z PGU-32. To nabój innego kalibru (25x
                            > 137) ale o tej samej konstrukcji, z pirotechnicznym zapalnikiem. I wydaje się,
                            > że problem też jest ten sam. Ciekawe, czy uda się kiedyś ustalić przyczynę tch
                            > wybuchów.

                            Zapewne się uda, kiedyś, i okaże się bardzo prozaiczna.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka