Dodaj do ulubionych

Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techniczny

26.03.21, 15:17
Pisałem już na ten temat wczesniej.
Dotarłem do jednoznacznego dowodu, że wymyslona przez Anglików narracja wydarzeń nie może być zgodna z przebiegiem wypadków.
- A dowód jest ..militarny, gdyż dotyczy zderzenia z wodą zestrzelonego w 1954 roku przez Chińczyków samolotu C-54.
en.wikipedia.org/wiki/1954_Cathay_Pacific_Douglas_DC-4_shootdown
Samolot zestrzeliły myśliwce Ła-11 uzbrojone w potężne działka 23 mm.

C-54 to czterosilnikowy samolot pasażersko-transportowy.
Na pokładzie było 19 osób; 10 zginęło w trakcie ostrzału.
Dwa silniki stanęly w płomieniach; odstrzelona została prawa lotka- lot samolot zaczał skręcac na prawo k, pilot nie był w stanie utrzymać lotu poziomego - dla przeciwdziałania skrętowi wyłączył silniki na lewym skrzydle a silnik na prawym dał na pełną moc.

Zderzenie z wodą było silniejsze niż na Gibraltarze, gdyż odłamało się prawe skrzydło ( między silnikami 3 i 4) oraz odłamał ogon.
- Jednak .. wszystkie osoby na pokładzie przeżyły zderzenie.
**
Nie jest możliwe aby generał Sikorski i inne osoby na pokładzie które poniosły śmierć na Gibraltarze odniosły tak wielkie obrażenia wskutek wodowania samolotu; o stosunkowo niewielkiej sile zderzenia świadczy fakt że samolot nie przelamał sie i unosił sie na wodzie; także to, że pilot- Eduard Prchal nie miał ciężkich obrażeń ciała.
""
Zresztą, jak zestawili to amerykańscy specjaliści - przy wodowaniach typu zderzenie ( nie łagodne) w ponad 90% przyczyna smierci było utoniecie- a nie obrażenia wskutek zderzenia samolotu z wodą.
Transport Water Impact and Office of Aviation Research Washington, D C. 20591 Ditching Performance

www.tc.faa.gov/its/worldpac/techrpt/ar95-54.pdf

***
Zamach na Gibraltarze był najprawdopodobniej dziełem Rosjan rękami Anglików; było to możliwe, gdyż Kim Philby z MI6 był agentem radzieckim.

Mam podstawy by uważać, że pierwszoplanową rolę organizatora i nadzorcy katastrofy w Gibraltarze odegrał Kim Philby, brytyjsko-sowiecki agent. Anthony Blunt natomiast odpowiadał za koordynację działań z Sowietami – twierdzi Tadeusz A. Kisielewski, badacz katastrofy gibraltarskiej w rozmowie z Krystyną Kurczab–Redlich

16 kwietnia był on w Gibraltarze, a 4 lipca tuż obok, za hiszpańską granicą
Obserwuj wątek
    • maxikasek Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 26.03.21, 15:41
      "Zderzenie z wodą było silniejsze niż na Gibraltarze, gdyż odłamało się prawe skrzydło ( między silnikami 3 i 4) oraz odłamał ogon.
      - Jednak .. wszystkie osoby na pokładzie przeżyły zderzenie."

      I znów bajki. Po co tak szukać daleko- Liberator który spadł z pasa startowego w Gibraltarze. Powtarzam- spadł bo nie zdązył wyhamować podczas lądowania. Wysokośc pasa nad wodą 2-3 m. Zginęło 19 z 34 osób na pokładzie.
      Pocztowe liberatory miały tylko 6 siedzeń. Reszta pasażerów spała na materacach/kocach na przewożonych ładunkach w komorze bombowej. Tak zginął gen.Sikorski.

      "o stosunkowo niewielkiej sile zderzenia świadczy fakt że samolot nie przelamał sie i unosił sie na wodzie;
      Fałsz. Samolot skapotował i przełamał się na trzy części.

      "także to, że pilot- Eduard Prchal nie miał ciężkich obrażeń ciała."
      Fałsz. Prchala uznano początkow za zmarłego. Miał połamane obie nogi i obrażenia wewnętrzne. Przez pierwsze dni utrzymywano go w stanie śpiączki farmakologicznej.

      "Zamach na Gibraltarze był najprawdopodobniej dziełem Rosjan rękami Anglików; było to możliwe, gdyż Kim Philby z MI6 był agentem radzieckim."
      Problem w tym, że Sowieci nie mieli żadnego w tym interesu. Im Sikorski pasował- mieli dobry pretekst dla PKWN. Churchilowi już mniej, ale w 1943 nie musiał się już przejmować zdaniem Polaków. Jeśli już zamach- to najbardziej prawdopodobni organizatorzy to Polacy, zwolennicy sanacji. Którzy nie mogli zapomnieć Sikroskiemu obozów dla sanatorów i chcieli zmiany władcy na swojego.
      Ale to nie był zamach- więc to czcze dywagacje.

      "16 kwietnia był on w Gibraltarze, a 4 lipca tuż obok, za hiszpańską granicą"
      Kisielewski? ;-)

      Ponieważ to twoja ulubiona taktyka- kiedy twoje argumenty sa zbijane- zrobić przerwę i zacząć nowy wątek, licząc że poprzedni spadnie w otchłań internetu- przypominam stary:
      forum.gazeta.pl/forum/w,539,170924998,170924998,Zamach_na_Gibraltarze_nowe_zeznanie_swiadka.html
      • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 26.03.21, 15:47
        I znów bajki. Po co tak szukać daleko- Liberator który spadł z pasa startowego w Gibraltarze. Powtarzam- spadł bo nie zdązył wyhamować podczas lądowania
        ++
        I znów tradycyjnie wyskakujesz z glupkowatą propagandą.
        Daj link do tego Liberatora co spadł...
        Przeczytałes choc opracowanie amerykanskich specjalistów?
        - jak zwykle uciekasz od meritum od sedna- w bajkopisanie i erystykę
        • maxikasek Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 26.03.21, 20:35
          "I znów tradycyjnie wyskakujesz z glupkowatą propagandą.
          Daj link do tego Liberatora co spadł..."
          Kod maszyny AL516. Sądziłem , że taki ekspert zapoznał się z materiałami w temacie- zanim zaczął szukać u Chińczyków ;-)

          "Fałsz.
          Samolot po wodowaniu był w całości; przecież są relacje."
          Jaie relacje? Tych co widzieli kadłub z ponad kilometra w nocy? Środkowa częśc kadłuba owszem- unosiła się pewien czas na wodzie, dzięki skrzydłom. Kabina pilotów zatonęła.
          • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 27.03.21, 14:46
            maxikasek napisał:

            >
            > Kod maszyny AL516. Sądziłem , że taki ekspert zapoznał się z materiałami w tema
            > cie- zanim zaczął szukać u Chińczyków ;-)
            >
            --\
            I zaliczasz kolejna wpadkę usiłując wcisnąć kit:

            On 31st October 1942 while attempting to land at Gibraltar in a thunderstorm whilst en-route from Malta to the UK it landed too far along the runway, the pilot attempted to go around but stalled and crashed into the sea off the end of the runway. Of the 24 RAF personnel and 10 civilians on board, 9 RAF and 8 civilians were killed.

            -
            Wskaż link gdzie podane jakie odniesli obrażenia -na pewno nie takie jak Sikorski ; z tego nic konkretnego nie wynika-
            może utonęli
            - jakie były uszkodzenia samolotu ? tez tego nie ma
            a ty z tego tworzysz Jedynie Sluszną Opinię- śmieszne i żenujące

            na pewno nie takie jak Sikorski ;
            -
            samolot próbował manewru go-around i uległ przepadnięciu

            Patrząc na twarde dane:\
            - połowa się uratowała
            to znacznie, znacznie wyższy p[rocent niż na Gibraltarze
            • maxikasek Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 27.03.21, 17:04
              "Wskaż link gdzie podane jakie odniesli obrażenia -na pewno nie takie jak Sikorski ; z tego nic konkretnego nie wynika-
              może utonęli"
              A jakie to ma znaczenie? To ty wyciagasz z dudy przykład, że w jakimś wypadku przeżyli uderzenie w wodę. Więc niemożliwe by w samolocie Sikorskiego prawie wszystcy zginęli. WIęc podałem Ci przykład, jak to samolot zsunął się z pasa startowego na poziomie 2-3 m nad wodą i zginęło 17 osób.


              "nawet gdyby Liberator z generałem zderzył się z wodą przy znacznie ostrzejszych parametrach osoby zajmujące miejsce w kadłubie przeżyłyby - z reguły z niewielkimi tylko obrażeniami"
              Ty dalej nie rozumiesz- o to znaczy podróżować luzem z bagażami i co się dzieje w czasie wypadku? Tylko Cazalet był przypięty pasem do siedzenia- tak go znaleziono. Prawdopodobnie stracił przytomnośc podczas uderzenia i utonął.

              "B-24 Liberator ; 3 silnik uszkodzony przez ogień p-lot- powierzchnie sterowe uszkodzone przez ostrzał mysliwców Zero ; utrudnione sterowanie spada do Oceanu łamie się na pół ; załoga w kokpicie ginie;

              8 członków załogi przezywa bez większych obrażeń."
              Ty dalej nie potrafisz czytać- choć było to już wyjaśniane w poprzednim wątku
              Pudło. Załoga w kokpicie przezywa. Ginie boczny strzelec i z górnej wiezyczki. A więc ci co byli z tej częsci która unosiła się na powierzchni.
              • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 28.03.21, 00:01
                maxikasek napisał:
                WIęc podałem Ci przykład, jak to samolot zsunął się z pasa startowego na poziomie 2-3 m nad wodą i zginęło 17 osób.
                .
                Fałsz- samolot nie zsunał sie do wody.
                Inaczej mówiąc -kłamiesz; lub zmyślasz nie przeczytawszy opisu katastrofy.
              • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 28.03.21, 00:17
                maxikasek napisał:


                > Ty dalej nie rozumiesz- o to znaczy podróżować luzem z bagażami i co się dzieje
                > w czasie wypadku?
                .
                Widac ze dalej nie rozumiesz że nie podróżowali luzem,
                tylko siedzieli w fotelach - tak jak na zdjęciu wnętrza C-87
                same fotele + ich mocowanie tworzą wystarczającą ochronę ( przed bardzo cieżkimi obrażeniami) dla dalszych pasażerów - poza pierwszym rzędem-
                przy tego typu zderzeniu.
                • maxikasek Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 28.03.21, 15:59
                  "Widac ze dalej nie rozumiesz że nie podróżowali luzem,
                  tylko siedzieli w fotelach - tak jak na zdjęciu wnętrza C-87
                  same fotele + ich mocowanie tworzą wystarczającą ochronę ( przed bardzo cieżkimi obrażeniami) dla dalszych pasażerów - poza pierwszym rzędem-
                  przy tego typu zderzeniu."

                  Czyli dalej nie masz pojęcia o tym wypadku?
                  W Liberatorze były to ławki typu tramwajowego, odwórcone oparciami do siebie i umocowane wzdłużnie do osi samolotu- wyguglaj sobie Liberator AM927, w tym muzealnym eksponacie zrekonstruowano te siedziska. Posiadały jedynie tapicerkę i pasy brzuszne.

                  C-87 to wersja amerykańska. W RAFie latały pod oznaczeniem Liberator Mk VII i dostarczono je w 1944 roku.
                  Jedyny vipowski Liberator to był AL504 "Commando" Churchilla. Odbył nim dwa loty, zanim we wrześniu 1943 został wycofany i poleciał do USA na przebudowę do wersji C-87.
                  • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 28.03.21, 17:31
                    nic się nie wygooglowuje;

                    nie wiadomo jak siedzieli - co wiecej brak rysunku, schematu;
                    zagdka jest jak 11 osób zmiesciło sie na ławkach na 6 osób;
                    a w jednym z opisów zdarenia opisano, że gen. Sikorski był w bielixnie gdyż szykował się do snu;

                    Ciężkie samoloty bombowe Liberator zaadaptowane do celów transportowych były pozbawione uzbrojenia i oferowały jedynie minimalne wygody dla pasażerów. Miały one 6 miejsc siedzących dla pasażerów w tylnej części kadłuba, w formie dwóch wzdłużnych ławek skierowanych oparciami do siebie
                    ile było osób na pokładzie ?
                    Pasażerowie 11 (prawdopodobnie....)

                    - Jeżeli te ławki były w tylnej czesci kałuba to i tym bardziej obraŻenia Sikorskiego nie mogłyby byc takie jak w opisie z badań:
                    Mapa obrażeń, urazów i złamań, których doznał gen. Sikorski, przekracza wyobraźnię badacza. To ciało zostało wręcz zmasakrowane. Złamanych zostało obustronnie 16 żeber, w tym kilka wielokrotnie. Obojczyk, wyrostki lędźwiowe. W ranie głowy tkwił fragment drewna
                    www.wprost.pl/tygodnik/157901/sprawa-mackiewicza.html
                    • maxikasek Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 01.04.21, 20:25
                      "nic się nie wygooglowuje;"
                      to zajrzyj do artykułu RÓżyckiego- tam jest zdjęcie.

                      "nie wiadomo jak siedzieli - co wiecej brak rysunku, schematu;
                      zagdka jest jak 11 osób zmiesciło sie na ławkach na 6 osób;
                      a w jednym z opisów zdarenia opisano, że gen. Sikorski był w bielixnie gdyż szykował się do snu;"
                      Reszta leżała na kocach rozłożonych na bagażach w luku bombowym.

                      "- Jeżeli te ławki były w tylnej czesci kałuba to i tym bardziej obraŻenia Sikorskiego nie mogłyby byc takie jak w opisie z badań:"
                      Spał w luku bombowym. Znajdziesz to w np. wspomnieniach ludzi , ktorzy z nim latali wcześniej .

                      "Mapa obrażeń, urazów i złamań, których doznał gen. Sikorski, przekracza wyobraźnię badacza. To ciało zostało wręcz zmasakrowane. Złamanych zostało obustronnie 16 żeber, w tym kilka wielokrotnie. Obojczyk, wyrostki lędźwiowe. W ranie głowy tkwił fragment drewna"
                      I co w tym dziwnego? Zobacz jak zachowuje się ciało ludzkie nie zapięte pasami w samochodzie podczas testów. A tu masz dużo wyższą prędkośc, pełno elementów konstrukcji i luźne bagaże. Ciało KLimeckiego wyglądało jak przecięte na pół.
          • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 28.03.21, 07:53
            maxikasek napisał:


            > Kod maszyny AL516. Sądziłem , że taki ekspert zapoznał się z materiałami w tema
            > cie- zanim zaczął szukać u Chińczyków ;-)
            >
            .
            Dobrze że wyciągnałeś ten przypadek - manipulancie-
            nie udało ci sie.

            Jednoznacznie potwierdza moją w 100% pewna opinię.
            (Znalazłem dalsze materiały )
      • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 26.03.21, 15:52
        maxikasek napisał:

        > Fałsz. Samolot skapotował i przełamał się na trzy części.
        >
        --
        Fałsz.
        Samolot po wodowaniu był w całości; przecież są relacje.
        • profes79 Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 26.03.21, 17:08
          A ty znowu fantazjujesz.
          Poszukaj sobie informacji o śledztwie IPN; gdyby były jakiekolwiek poszlaki na zamach w wykonaniu bądź z podpuszczenia ZSRR to przecież by się pozabijali o prawo wywleczenia tego na światło dzienne.
          • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 26.03.21, 17:35
            a konkretnie ?
            masz coś do powiedzenia ?
            -
            Niestety, w IPN etatowo nie pracują osoby z takim wykształceniem technicznym, które by podane przez mnie argumenty rozumiały.
            • profes79 Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 26.03.21, 18:14
              Konkretnie to IPN w 2013 umorzył śledztwo w tej sprawie stwierdzając, że dowody w sprawie nie pozwalają na wykluczenie zamachu ani na jego potwierdzenie. Myślę, że mieli znacznie więcej poszlak ku temu niż bełkot nawiedzonego z forum militaria.

              Tu masz komunikat ws. śledztwa - łącznie z informacją o przesłuchaniu świadków:
              ipn.gov.pl/pl/dla-mediow/komunikaty/11659,Sledztwo-w-sprawie-katastrofy-w-Gibraltarze.html
              A tu masz informację o prawomocnym umorzeniu śledztwa:
              ipn.gov.pl/pl/dla-mediow/komunikaty/11824,Uprawomocnienie-decyzji-prokuratora-OKSZpNP-w-Warszawie-o-umorzeniu-sledztwa-w-s.html
              • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 26.03.21, 18:51
                A z czego niby ty jestes profes- albo uważasz się za profes -
                wydajesz z siebie bełkot i serio wydaje ci sie że możesz sensownie oceniać
                moje opinie ? :) :)

                ależ znam te komunikaty i znacznie więcej; studiowałem te materiały;l

                oczywiście wysyłam to do IPN;
                to obywatelski obowiazek;
                ale wątpię by sie tym zainteresowano

                a wynika to przede wszysrtkim z tego że IPN nie ma ludzi z wiedzą techniczną
                - może i ktos to przeczyta - ale nic do niego nie dojdzei- to tak jakby osobie bez znajomosci nut wysłać partyturę Dzieła Muzycznewgo- dla niego bedzi e to tylko papier pomazany farbą drukarską
                • profes79 Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 26.03.21, 19:35
                  Napisz jeszcze do Antoniego; może takiego "fahofca" do komisji smoleńskiej weźmie.
                  • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 27.03.21, 10:06
                    ciebie to tylko ruscy moga wziac do konfabulowania;
                    -
                    Czepiasz się głlupkowato a jakos nie odniesiesz się do bzdur wypisywanych przez maxikaska.
                    np.
                    - Wg niego Prchal odniósł ciezkie obrazenia w tym obrazenia wewnetrzne, obrażenia głowy
                    - Jkaim więc cudem 2 m-ce póxniej został dopuszczony do latania ??!!!

                    - Podobno w tak cięzkim stanie , nieprzytomnego wyłowiono go z wody...
                    ??
                    Jaki cudem skoro pomoc na łódce mogła dotrzeć najszybciej po ok. 10 minutach
                    - nie utopił się ?
                    --
                    Ni dziwi cie że 4 ciał w ogóle nie odnaleziono w tym drugiego pilota? Siedzili w momencie "katastrofy" ramię w ramie - a jeden zniknał bez śladu.

                    itd.
                    • profes79 Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 27.03.21, 13:06
                      Jaki cudem skoro pomoc na łódce mogła dotrzeć najszybciej po ok. 10 minutach
                      - nie utopił się ?

                      Miał założoną kamizelkę ratunkową. Każde opracowanie nt. katastrofy to podaje.

                      - Wg niego Prchal odniósł ciezkie obrazenia w tym obrazenia wewnetrzne, obrażenia głowy
                      - Jkaim więc cudem 2 m-ce póxniej został dopuszczony do latania ??!!!

                      Maxi Ci odpowiedział na to pytanie.

                      Ni dziwi cie że 4 ciał w ogóle nie odnaleziono w tym drugiego pilota? Siedzili w momencie "katastrofy" ramię w ramie - a jeden zniknął bez śladu.

                      Absolutnie mnie to nie dziwi. Pomijając fakt, że nie odnaleziono ciał pięciu ofiar a nie czterech, ale takimi drobiazgami zapewne sobie głowy nie zawracasz.

                      Generalnie Twoje posty poczytuję sobie jako coś w rodzaju kabaretu. Co jeden to kolejna z dudy wyciągnięta teoria spiskowa, nie mająca pokrycia w faktach za to naciągana dowodami jak guma w starych gaciach. Ot, taki folklor forumowy.
                      • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 27.03.21, 14:38
                        profes79 napisał:

                        >
                        > Generalnie Twoje posty poczytuję sobie jako coś w rodzaju kabaretu. Co jeden to
                        > kolejna z dudy wyciągnięta teoria spiskowa, nie mająca pokrycia w faktach za t
                        > o naciągana dowodami jak guma w starych gaciach. Ot, taki folklor forumowy.
                        >
                        - Generalnie jak czytam woje posty to mam tylko jedno skojarzenie: bezmyslny politruk .
                    • maxikasek Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 27.03.21, 16:31
                      "- Wg niego Prchal odniósł ciezkie obrazenia w tym obrazenia wewnetrzne, obrażenia głowy
                      - Jkaim więc cudem 2 m-ce póxniej został dopuszczony do latania ??!!!"
                      Czas wojny. Tak jak dopuszczano niewyszkolonych pilotów Skrócony czas szkolenia)- dopiero seria wypadków w RAF spowodował powrótdo dawnego programu i spowolnienie "produkcji" pilotów.

                      "Jaki cudem skoro pomoc na łódce mogła dotrzeć najszybciej po ok. 10 minutach
                      - nie utopił się ?"
                      Czyli nawet nie znasz podstawowych faktów?

                      "Ni dziwi cie że 4 ciał w ogóle nie odnaleziono w tym drugiego pilota? Siedzili w momencie "katastrofy" ramię w ramie - a jeden zniknał bez śladu."
                      I znów brak wiedzy o katastrofie.
                      • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 27.03.21, 23:59
                        maxikasek napisał:


                        > Czyli nawet nie znasz podstawowych faktów?
                        >
                        - stosujesz tradycyjnie głupkowata erystykę
                        -
                        • profes79 Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 28.03.21, 09:22
                          Nie; po prostu każde Twoje zdanie pokazuje, że nie zadałeś sobie trudu przeczytania najbardziej podstawowych materiałów o katastrofie a silisz się na obwieszczanie światu prawdy objawionej :)
              • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 27.03.21, 10:14
                profes;
                - do głupkowatego hejtu zdązyłem sie przyzwyczaić;

                np,. 10 lat temu !!!
                zwrociłem uwage internacuie który stwierrdził , ze konstrukcja samolotu spaliła sie w pożarze- że poiwnien napisac "stopiła się" gdyz duraluminium jest niepalne.

                - I ??
                - zostałem wyzwany od ignorantnów, idiotów
                to samo powtórzyło sie na Salonie 24 przy okazji "dyskusji" na ten temat
                - ciekawostka że odezwało się nawet parę osób z wyższym wykształceniem technicznym, które tez powtarzją te zbdury o lanosci elementów z duraluminium
                np Piotr Lada inzynier z Auistralii mocno zaangażowany w propagowanie narracji MAK w kwestii :katastrofy" w Smoleńsku.
                ma to tez związek z Militariami
                ponieważ jednym z powtarzanych głupkowato mitów jest jakoby w czasie wojny falklandzkiej paliły się blachy a;luminiowe konstrukcji brytyjskiego okrętu wojennego :)))
                -
                Tak już jest w necie - że najgłosniej przemawiają głupki i jest ich najwięcej i zbierają się w stada.
                • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 27.03.21, 10:17
                  niegracz napisał:

                  > hejtu zdązyłem sie przyzwyczaić;
                  >
                  > np,. 10 lat temu !!!
                  > zwrociłem uwage internaucier który stwierrdził , ze konstrukcja samolotu spal
                  > iła sie w pożarze- że poiwnien napisac "stopiła się" gdyz duraluminium jest
                  > niepalne.
                  >
                  > - I ??
                  > - zostałem wyzwany od ignorantnów, idiotów
                  > to samo powtórzyło sie na Salonie 24 przy okazji "dyskusji" na ten temat
                  ***
                  ale najważniejsze jest to:
                  pomimo podania najbardziej miarodajnych opinii, ekspertów że elementy z aluminium są niepalne
                  nikt przez te 10 lat nie zmienił zdania !!!!

      • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 26.03.21, 16:58
        maxikasek napisał:


        > Problem w tym, że Sowieci nie mieli żadnego w tym interesu. Im Sikorski pasował
        **
        To twoja błędna opinia.
        w rzeczywistosci:
        In the wake of the discovery of the bodies of 22,000 Polish officers in a mass grave at Katyn Forest , Gen. Sikorski, who was the Prime Minister of the Polish Government in Exile in London as well as the Polish Commander-in-Chief refused to accept the Soviet explanation of this incident. On 16 April, he requested an investigation by the International Red Cross which resulted in the Soviets accusing the Polish Government in Exile of co-operating with Nazi Germany and breaking off diplomatic relations.
        • maxikasek Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 26.03.21, 20:39
          "To twoja błędna opinia.
          w rzeczywistosci:..."
          Dokładnie. Prezent dla Stalina- dzięki temu nie musiał szukać pretekstu do zerwania stosunków z rządem na uchodztwie.
          • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 29.03.21, 08:54

            To twoja błędna opinia.
            w rzeczywistosci:..."
            maxikasek: Dokładnie. Prezent dla Stalina- dzięki temu nie musiał szukać pretekstu do zerwania stosunków z rządem na uchodztwie."
            ***
            Katyń był prezentem dla Stalina?? Jego drwiny z okrutnej egzekucji oficerów WP ??"
            **
            - naprawdę żenujące i bardzo niskiego lotu...
            • maxikasek Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 01.04.21, 20:48
              "Katyń był prezentem dla Stalina?? Jego drwiny z okrutnej egzekucji oficerów WP ??""
              Nie. Prośba SIkorskiego do MCK. Dla STalina był to pretekst dot. współpracy Sikorskiego z Niemcami- przeciez Katyń był na terenach okupowanych, do tego w tym samym okresie do MCK prośbę skierowali Niemcy.
              DLa aliantów, choć wiedzieli kto za tym stoi (zbrodnią), był to kłopotliwy casus.

              "Do IPN wysłałem obszerne materiały."
              Zrobiłeś im dzień ;-)
      • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 26.03.21, 17:05
        maxikasek napisał:

        >
        > Fałsz. Prchala uznano początkow za zmarłego. Miał połamane obie nogi i obrażeni
        > a wewnętrzne. Przez pierwsze dni utrzymywano go w stanie śpiączki farmakologicz
        > nej.
        >
        >Zmyslenia - czy też specjalnie sporządzona dokumentacja medyczna.
        - Tu niby zmarł a już..
        Prchal returned to his unit on 14 September 1943 and resumed his role of flying VIP’s
        14 wrzesnia 1941 wrocił do służby
        a już
        a brief stop at Gibraltar. At about 21:00 on 21 September 1943
        wykonał perfekcyjne lądowanie awaryjne na krótkim pasie na Gibraltarze.
        • krzy-czy Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 26.03.21, 18:47
          i dochodzimy do tego że 10.04 też był ZAMACH / w obu przypadkach ruskie/.
          i analogicznie niemożliwym jest żeby wszyscy udali się na łono abrahama.
          w tem drugiem przypadku ruskie bvyli mądrzejsze że i pilotowi łeb urżnęli.
        • maxikasek Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 26.03.21, 21:13
          "14 wrzesnia 1941 wrocił do służby"
          Owszem- dwa miesiące leczenia i rekonwalescencji. Brytyjczykom brakowało pilotów. Dlatego do zadań transportowych kierowali tzw. 2. kategorię pilotów - po przejściach w misjach bojowych, po ranach, które unimożliwiały im służbę w jednostkach bojowych itd.

          "wykonał perfekcyjne lądowanie awaryjne na krótkim pasie na Gibraltarze."
          A dokładniej- mało się nie rozbił ponownie w pierwszym locie. Jakkolwiek by to Czesi bohatersko nie przedstawiali. Niech ci smaczku doda, że owe nieszczesne lądowanie miało miejsce w dniu ogłoszenia wyników śledztwa komisji brytyjskiej ;-)
          • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 27.03.21, 14:37
            maxikasek napisał:

            > "14 wrzesnia 1941 wrocił do służby"
            > Owszem- dwa miesiące leczenia i rekonwalescencji.
            .
            Co komnkretnie jakie lecznenie?
            Jakie rzekomo obnraŻenia wewnętrzne ? sledziona, nerki , jelita ?
            walisz z pustej główki
            - Gdyby Prchal był ciezko ranny- nie wrócił już by do słuzby jako lotnik

            a juz na pewno nie po 2 m-cach.

            - Jaka niby cieżka rana głowy ? Tez bez śladu dla sprawności...
            ----------
            Sfabrykowano jego kare medyczną dla celów śledztwa -ale na pewno nie przedstawiono jej lekarzowi który go dopuscił do służby
            • maxikasek Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 27.03.21, 16:54
              ".
              Co komnkretnie jakie lecznenie?
              Jakie rzekomo obnraŻenia wewnętrzne ? sledziona, nerki , jelita ?"
              Zajrzyj do jego dokumentacji medycznej. ;-) Złamane obie nogi, z czego drugie złamanie "odkryto" dopiero po wybudzeniu z 4 dniowej śpiączki farmakologicznej.

              "- Jaka niby cieżka rana głowy ? Tez bez śladu dla sprawności..."
              Piękna blizna została mu do konca życia- ale trzeba by znać podstawowe fakty.

              "- Gdyby Prchal był ciezko ranny- nie wrócił już by do słuzby jako lotnik"
              Dlaczego? Jesli komisja orzekła że nadaje się do lotów pomocniczych. Nie zawsze piloci ujawniali wszystko, a i dokumentacja nie musiała dotrzeć z Gibraltaru. Do dywizjonów bojowych wracali piloci z poparzeniami, a co tu dopiero taki. Taki Wunsche zestrzelony 9 września 1940-z uszkodzonym kręgosłupem, poparzeniami, postrzelony w rękę i nogę. 23 października wrócił do lotów bojowych.
              • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 28.03.21, 00:02
                maxikasek napisał:


                > Jakie rzekomo obnraŻenia wewnętrzne ? sledziona, nerki , jelita ?"
                > Zajrzyj do jego dokumentacji medycznej. ;-) Złamane obie nogi, z czego drugie z
                > łamanie "odkryto" dopiero po wybudzeniu z 4 dniowej śpiączki farmakologicznej.
                >
                -
                No wiec brak obrażeń wewnętrznych; złamanie nogi , to nie sa obrażenia wewnętrzne ani specjalnie groźne.
          • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 27.03.21, 23:57
            wykonał perfekcyjne lądowanie awaryjne na krótkim pasie na Gibraltarze."
            A dokładniej- mało się nie rozbił ponownie w pierwszym locie
            .
            bajeczki opoiwadasz- jak niby " mało sie nie rozbił-
            jakieś dowody
            - jak się niby rozbił skoro się nie rozbił
            • maxikasek Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 28.03.21, 15:06
              "- stosujesz tradycyjnie głupkowata erystykę"
              Twój brak wiedzy jest już znany tu. ;-)

              "Fałsz- samolot nie zsunał sie do wody.
              Inaczej mówiąc -kłamiesz; lub zmyślasz nie przeczytawszy opisu katastrofy."
              A jak nazwiesz to? Samolot nie wyhamował całkowicie podczas lądowania, bo zabrakło mu pasa (przyziemił za daleko). I zsunął się do wody.

              "No wiec brak obrażeń wewnętrznych; złamanie nogi , to nie sa obrażenia wewnętrzne ani specjalnie groźne."
              Owszem- pacjentów utrzymuje się w stanie śpiączki farmakologicznej z powodu bólu zeba ;-)
              • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 28.03.21, 15:40
                Katastrofa AL516 jednoznacznie wspiera to co napisałem;
                dotarłem do relacji wojskowego, który przeżył tę katastrofę;
                także do paru twardych danych.

                - Zajrzyj do tego ; może do ciebie dotrze, że całkowicie sie mylisz.
      • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 27.03.21, 14:51
        maxikasek napisał:


        > Ponieważ to twoja ulubiona taktyka- kiedy twoje argumenty sa zbijane- zrobić pr
        > zerwę i zacząć nowy wątek, licząc że poprzedni spadnie w otchłań internetu- prz
        > ypominam stary:
        > forum.gazeta.pl/forum/w,539,170924998,170924998,Zamach_na_Gibraltarze_nowe_zeznanie_swiadka.html

        Ponieważ to twoja ulubiona taktyka- mieszać, zakłamywać etc to przypominam z tamtego wątku:

        nie tylko jesteś ignorantem technicznym ale nie potrafisz logicznie myśleć ani weryfikowac, sprawdzać;
        -
        nawet gdyby Liberator z generałem zderzył się z wodą przy znacznie ostrzejszych parametrach osoby zajmujące miejsce w kadłubie przeżyłyby - z reguły z niewielkimi tylko obrażeniami

        tu dla porównania:
        B-24 Liberator ; 3 silnik uszkodzony przez ogień p-lot- powierzchnie sterowe uszkodzone przez ostrzał mysliwców Zero ; utrudnione sterowanie spada do Oceanu łamie się na pół ; załoga w kokpicie ginie;

        8 członków załogi przezywa bez większych obrażeń.

        pacificwrecks.com/aircraft/b-24/41-24101.html
    • stary_chinczyk Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 26.03.21, 22:07
      To nie jest żaden dowód. W takim zdarzeniu jak katastrofa lotnicza są tysiące zmiennych a każda z nich może mieć wpływ na efekt końcowy.
      Inne miejsce, inny samolot, inne okoliczności.
      • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 27.03.21, 09:59
        stary_chinczyk napisał:

        . W takim zdarzeniu jak katastrofa lotnicza są tysiące z
        > miennych a każda z nich może mieć wpływ na efekt końcowy.
        > Inne miejsce, inny samolot, inne okoliczności.
        ..
        Nie masz pojecia - a się wypowiadasz.
        - Od lat rpozwinięte zostały metody symulacji zderzeń samolotów z podłożem - n. program CRASH; ( oparty o technikę LsDyna)
        równolegle rozwinięto metody symulacji obrażeń w wypadkach komunikacyjnych - najbardziej znany program to MADYMO.
        W necie znajdziesz np. taka symulację zderzeniowego wodowania samolotu.
        ***
        Jesli znane są parametry zdarzenia wspołczesna wiedza terchnika pozwal na symulacje komputerową jego przebiegu, która z dobrym przybliżeniem okresli skutki zderzenia.
        - Mozliwe jest wykonanie takiej symulacji dla "katastrofy" na Gibraltarze.
        • stary_chinczyk Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 27.03.21, 10:18
          Winnymi tej katastrofy nie są żadni Rosjanie ani Anglicy. Winnymi są tylko i wyłącznie Niemcy. To oni rozpętali wojnę. To oni okupowali Polskę i większość Europy. To oni ponoszą odpowiedzialność za miliony ofiar wojennych, wliczając gen Sikorskiego.
          To co piszesz to, bez obrazy, ale tanie sensacje nie poparte żadnymi dowodami.
    • speedy13 Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 27.03.21, 12:24
      niegracz napisał:

      > Pisałem już na ten temat wczesniej.
      > Dotarłem do jednoznacznego dowodu, że wymyslona przez Anglików narracja
      > wydarzeń nie może być zgodna z przebiegiem wypadków.
      > - A dowód jest ..militarny, gdyż dotyczy zderzenia z wodą zestrzelonego
      > w 1954 roku przez Chińczyków samolotu C-54.

      Przepraszam cię, ale wyciąganie tego rodzaju wniosków z porównania katastrof samolotów o zupełnie odmiennej konstrukcji i charakterystykach jest moim zdaniem pozbawione sensu.
      • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 27.03.21, 14:28
        Speedy,
        Wygłosiłeś swoje zdanie; ja jestem na 100% pewien- zweryfikowałem to na maksa.
      • stary_chinczyk Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 28.03.21, 01:06
        Nawet gdyby samolot był dokładnie taki sam, niczego to nie dowodzi. W czasie wojny z różnych przyczyn rozbiło się wiele Liberatorów. Np podczas lądowania uszkodzoną (albo i nie) maszyną. Załogi jednych przeżyły, innych nie.
        Jest zbyt wiele zmiennych, żeby wyciągać tego typu wnioski i jeszcze uznawać je za dowód.
        • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 29.03.21, 09:47
          stary_chinczyk napisał:

          > Nawet gdyby samolot był dokładnie taki sam, niczego to nie dowodzi. W czasie wo
          > jny z różnych przyczyn rozbiło się wiele Liberatorów..
          > Jest zbyt wiele zmiennych, żeby wyciągać tego typu wnioski i jeszcze uznawać j
          > e za dowód.
          --
          Fizyki sie nie oszuka; okreslone parametry zderzenia daja okreslone przeciązenia i skutki ;
          i tak w zderzeniu samolotu z wodą pod małym kątem i predkości rzedu 260 km/h( powiedzmy do 300 km/h)
          nigdy przeciązenia działające na kadlub nie będa większe niż rzędu 20g ;
          co więcej wspołczesna wiedza pozwala już modelowac przebieg takiego zdarzenia( co się stanie z samolotem) można wykonac kilka zderzeń przy nieco innyc parametrach i sprawdzic jakie byłby zakres zniszczeń ( od - do)
          można tez wykorzystując programy typu MADYMO oszacowac szansę przezycia - gdyż symulacja pokaże stopień odniesionych obrażeń.
          • stary_chinczyk Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 29.03.21, 21:18
            A są jakieś dokładne pomiary parametrów tej katastrofy ??? Masz subiektywne zeznania świadków i tyle.
            Z tego jakie przeciążenia działają na kadłub nie wynika jakie siły działają na pasażerów. Kogoś przgniecie jakiś ładunek. Kogoś uderzy fragment pękającej konstrukcji samolotu. Ktoś się przewróci i uderzy w coś głową. Model, jak to model, ma pewne ograniczenia w dokładności odwzorowania realiów. W tym wypadku te ograniczenia są duże.
            • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 29.03.21, 22:24
              No więc maxikasek wyskoczył z tym przypadkiem:
              Kod maszyny AL516. Sądziłem , że taki ekspert zapoznał się z materiałami w tema
              > cie- zanim zaczął szukać u Chińczyków ;-)


              - i mrugnął porozumiewawczo- że rzekomo ten przypadek dowodzi jego racji; (nawet nie zformułował jakiej)

              a tymczasem dotarłem do relacji pilota , który tym Liberatorem miałe wrócić do Anglii; był rekonwalescentem - jego Spitfire został zestrzelony odłamek utkwił w nodze , wyłowiono go z z wody; wracał na dalszą rekonwalescencję w Anglii;
              -
              i co ? jakie skutki tej katastrofy ???

              - praktycznie nie odniósł obrażeń; zapewner jakies stłuczenia

              ***
              Jak się to ma do złamanych żeber generała i pękniętej czaszki ?
              \ -
              z innej dostępnej wiedzy wiadomo , że aby pekła czaszka musza działać siły wynikająxce z przeciązęń rzędu 100g!!

              a tymczasem - znów z innych zebranych danych wiadomo że przy wodowaniu( katasroficznym - czyli z pęknieciem kadłuba) przy tych predkosciach i niewielkim kącie zderzenia( jak na Gibraltarze) przeciążenia działajaće na kadłub są rzędu kilkunastu g.

              - A co z przeciążeniami działającymi na ludzi _ jak widać na tego pilota z katastrofy maszyny AL516 działały też stosunkowo niewielkie przeciążenia.
              • stary_chinczyk Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 29.03.21, 22:45
                Przeciążenie działające na kadłub może być zupełnie inne niż przeciążenie działające na poszczególne elementy szkieletu pasażerów. Przy 20g możesz łatwo wylecieć z miejsca w którym siedzisz. Oczywiście z samego „wylecenia” większych obrażeń nie odniesiesz. Ale przy lądowaniu na jakiejś twardej przeszkodzie, już tak. Przejedź się kilka przystanków autobusem nocnej komunikacji na stojąco, bez „trzymanki”. Tam przeciążenia są o wiele mniejsze niż 20g. A będzie cud jeśli nic sobie nie złamiesz.
                • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 30.03.21, 08:16
                  Normalnie geniusz jesteś :)))
                  - podałem przykłady kilkunastu katastrof - podobnych jak wg wg oficjalnej narracji Anglików-
                  żadna nie zakończyła sie takimi skutkami jak ta na Gibraltarze- różnica jest o rząd wielkosci-
                  -
                  jeżeli na samolot działa kilkanascie g to nawet siedzacy swobodnie pasażer nie zostanie zmasakrowany jak ciało generała Sikorskiego- to pewne i oczywiste- jak sie ma troche wiedzy rozumienia zdarzeń fizycznych-której tobie najwyraźniej brakuje
                  • profes79 Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 30.03.21, 09:11
                    Brzoza. To na pewno była brzoza.
              • maxikasek Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 01.04.21, 21:20
                "z innej dostępnej wiedzy wiadomo , że aby pekła czaszka musza działać siły wynikająxce z przeciązęń rzędu 100g!!'
                Czy przy upadku ze schodów występują takie przeciążenia? A wtedy może do tego dojść..

                "- A co z przeciążeniami działającymi na ludzi _ jak widać na tego pilota z katastrofy maszyny AL516 działały też stosunkowo niewielkie przeciążenia."
                Samolot zsunął się z pasa startowego. A połowa pasażerów zginęła. Jak to wygląda na tle twoich bzdurnych porównań do innych wypadków? Przecież powinni wszyscy przeżyć ;_)
                • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 02.04.21, 07:52
                  maxikasek napisał:


                  > "- A co z przeciążeniami działającymi na ludzi _ jak widać na tego pilota z kat
                  > astrofy maszyny AL516 działały też stosunkowo niewielkie przeciążenia."
                  > Samolot zsunął się z pasa startowego. A połowa pasażerów zginęła. Jak to wygląd
                  > a na tle twoich bzdurnych porównań do innych wypadków? Przecież powinni wszyscy
                  > przeżyć ;_)
                  ..
                  Piszesz bzdury- samolot nie zsunał się z pasa startowego;
                  w opisie katastrofy jest co innego:
                  pilot attempted to go around but stalled and crashed into the sea off the end of the runway

                  To że połowa pasażerów zgineła - w ogóle nie świadczy o wielkosci obrażeń- mogły byc niewielkie
                  - na pokładzie były kobiety z rodzin pilotów ; im trudniej mogło byc sie wydostac z tonącego samolotu;
                  niestety w panice zapewne uratowali sie najsilniejsi
                  8 civilians were killed

                  **
                  przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem
                  [i]Kod maszyny AL516.

                  dotarłem do relacji pilota , który tym Liberatorem miał wrócić do Anglii; był rekonwalescentem - jego Spitfire został zestrzelony odłamek utkwił w nodze , wyłowiono go z z wody; wracał na dalszą rekonwalescencję w Anglii;
                  -
                  i co ? jakie skutki tej katastrofy ???

                  - praktycznie nie odniósł obrażeń; zapewne jakies stłuczenia
                  Jakoś go nie przecięło na pół

                  ***
                  Jak się to ma do złamanych żeber generała i pękniętej czaszki ?

                  • speedy13 Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 02.04.21, 11:28
                    niegracz napisał:


                    > ***
                    > [b]Jak się to ma do złamanych żeber generała i pękniętej czaszki ?

                    Może generał nie miał zapiętych pasów?
                    • maxikasek Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 02.04.21, 13:08
                      "Może generał nie miał zapiętych pasów?"
                      Jemu nie wytłumaczysz. Pasy zapięte miał Cazalet, chyba jako jedyny. Jego fotel wyrwało z podłogi i tak został znaleziony- razem z fotelem.
                      • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 02.04.21, 14:02
                        maxikasek napisał:


                        > Jemu nie wytłumaczysz.
                        ..
                        maxikaskowi nie wytłumaczysz : dla niego "stalled" to " zjechał z pasa"
                  • maxikasek Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 02.04.21, 13:00
                    "- praktycznie nie odniósł obrażeń; zapewne jakies stłuczenia
                    Jakoś go nie przecięło na pół

                    ***
                    Jak się to ma do złamanych żeber generała i pękniętej czaszki ?
                    "
                    Tak samo jak twoje przykłady.
    • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 28.03.21, 17:57
      Jest domniemane wnętrze, interesujące...
      • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 29.03.21, 09:01
        Do IPN wysłałem obszerne materiały.
      • maxikasek Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 01.04.21, 20:42
        Nie. To wnętrze z innego okresu. W 2007 przeszedł rekonstrukcję do wersji B-24A/LB-30.
    • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 31.03.21, 09:47
      Katastrofa Liberatora C-87 na Nowej Zelandii
      en.wikipedia.org/wiki/1943_Liberator_crash_at_Whenuapai
      zderzył się z podłożem na mokradłach ,'predkość 322 km/h
      w trakcie wyrównywania przechyłu i opadania;
      kilkakrotnie przekręcił się eksplodował;
      katastrofę przeżyły 3 osoby z 5.osobowej załogi
      oraz 11 z 25 pasażerów ( 2 zmarło później wskutek odniesionych ran)
    • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 02.04.21, 14:52
      Nie wyjaśniono jakim cudem Prchal miał na sobie ( napompowaną kamizelkę ratunkową)
      - przecież nie siedział w niej na fotelu a już szczególnie w napompowanej
      - podobno stracił przytomność - jak wiec mógł uruchomic jej pompowanie
      - wg jednej z narracji wyleciał przez przednią szybę- ale wtedy zapewne kamizelka ratunkowa uległa by przedziurawieniu
      • speedy13 Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 02.04.21, 19:23
        Hej

        niegracz napisał:

        > Nie wyjaśniono jakim cudem Prchal miał na sobie ( napompowaną kamizelkę ratu
        > nkową)

        Hmm na ile się orientuję pilot miał obowiązek zakładania kamizelki ratunkowej w czasie wykonywania lotów nad morzem. Poczytałem sobie trochę o zamachu na potrzeby niniejszej dyskusji i ponoć Prchal lekceważył sobie ten obowiązek i zazwyczaj kamizelki nie zakładał. A tym razem jednak założył. Ale co z tego? Aż cudu do tego potrzeba? Ja np. zazwyczaj nie noszę parasola i zakładam kurtkę lub bluzę z kapturem od deszczu. Ale czasami się zdarza, że biorę parasol. Bo tak. Zazwyczaj nie słodzę herbaty ani kawy. Ale czasami zdarza się, że kawę posłodzę. Bo akurat mam ochotę. Itd. itp.

        > - podobno stracił przytomność - jak wiec mógł uruchomic jej pompowanie

        Czynność napompowania kamizelki ratunkowej polegała konkretnie na pociągnięciu za sznurek - odblokowywało to zawór mini-butli ("naboju") ze sprężonym gazem, który otwierał się pod ciśnieniem i gaz w kilka sekund napełniał kamizelkę. Może Prchal odzyskał na chwilę przytomność i nadmuchał kamizelkę, a potem o tym nie pamiętał (typowe przy urazach głowy); może wypadając z samolotu zaczepił o coś tym sznurkiem i szarpnięcie otworzyło zawór... różnie mogło być.
        • stary_chinczyk Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 02.04.21, 19:34
          No i podobno wiózł jakiegoś generała. A zwykle w obecności generałów żołnierze przywiązujà nieco większą wagę do przepisów. Być może, gdyby wiózł dwie tony ziemniaków na Maltę, to kamizelki by nie założył.
        • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 02.04.21, 19:46
          speedy13 napisał:


          >
          > Hmm na ile się orientuję pilot miał obowiązek zakładania kamizelki ratunkowej w
          > czasie wykonywania lotów nad morzem. Poczytałem sobie trochę o zamachu na potr
          > zeby niniejszej dyskusji i ponoć Prchal lekceważył sobie ten obowiązek i zazwyc
          > zaj kamizelki nie zakładał. A tym razem jednak założył. Ale co z tego?
          .
          ???
          A drugi pilot nie założył ? / nie założył ?
          po czym całkowicie zniknął
          0,0001 sek przed zderzeniem siedzieli obok siebie - ramie w ramie
          kilka minut po:
          - jeden pływa w napompowanej kamizelce\
          - drugi zniknał ..
          --
          a z ta kamizelką która wg jednej z narracji przebija się przez szybę ( szyba sie tłucze) to podobnie jak w Smolensku: gdy samolot rozwala się na tysiące fragmentów z ostrymi krawędziami a napompowane kamizelki leża na wrakowisku;
          wiem wiem- są ludzie, którzy nie widza w tym nic dziwnego
          • maxikasek Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 02.04.21, 19:59
            "kilka minut po:
            - jeden pływa w napompowanej kamizelce\
            - drugi zniknał .."

            Co w tym dziwnego? Samolot w momencie uderzenia rozpadł się na trzy częsci. Ostatnie znalezione ciała morze wyrzuciło na brzeg 9 lipca. Sam wrak przez 4 godziny (pomiedzy wypadkiem a wznowieniem akcji poszukiwawczej) morze wywlokło 1/5 Mm w głąb morza.
        • maxikasek Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 02.04.21, 20:28
          "Czynność napompowania kamizelki ratunkowej polegała konkretnie na pociągnięciu za sznurek - odblokowywało to zawór mini-butli ("naboju") ze sprężonym gazem, który otwierał się pod ciśnieniem i gaz w kilka sekund napełniał kamizelkę. "
          MOżna też było o coś uderzyć.
          www.t6harvard.com/ww2-flying-equipment-2/1941-pattern-mae-west/
          Tak naprawdę nawet nie wiadomo czy maewestka była napompowana. W opisach tylko podano że miał nałożoną na siebie. Brytyjskie miały trzy wkłady z kapokiem, które nadawały pewną pływalnośc (zanim np. lotnik zrzuci spadochron). Nigdzie chyba nie podano jaki typ miał na sobie- czy amerykanską B3 czy B4, czy brytyjską Pattern 1941.
    • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 02.04.21, 21:45
      A tu podam przykład - wskazania przeze mnie dowodu, że narracja MAK w kwestii "katastrofy" w Smolensku nie może być zgodna z rzeczywistym przebiegiem wydarzeń. Widac to na załączonych obrazkach- ale trzeba miec troche wiedzy technicznej, pomyślunku...i być dociekliwym.

      - Otóż gdyby to była katastrofa typu CFIT to przy tych parametrach zderzenia czarna skryznka pozostał by w ogonie w miejscu zamocowania- tak jak w podobnej pod względem parametrów zderzenia katastrofie samolotu Ił-76 na wyspie Timor .;
      \ w notkach na Salonie 24 podałem szereg innych katastrof o znacznie ostrzejszych parametrach, w których czarna skrzynka nie była wyrwana z miejsca zamocowania.
      -Wniosek- w Smolensku stało sie to wskutek wybuchu i/lub innych działan osób trzecich.
    • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 03.04.21, 13:41
      Nie jest tak łatwo zginąc w Liberatorze spadającym do wody...

      The captain lost control of the aircraft that crashed into the Celebes Sea but was able to report his exact position. On scene, the crew of 'HMS Opposum' was able to evacuate eight wounded people while two others were killed.
      www.baaa-acro.com/crash/crash-consolidated-b-24j-5-nt-liberator-celebes-sea-2-killed

      zestrselony przez japońskie mysliwce Liberator spada do morza; z 11 osób 2 przezyły
      www.baaa-acro.com/crash/crash-consolidated-b-24l-1-co-liberator-sawoe-sea-9-killed

      The crew was taking part to the Normandy invasion. For unknown reason, the bomber christened 'Daisy Mae Scraggs' crashed into The Channel. Five crew members were rescue by a French fishermen while all five other occupants were killed.
      www.baaa-acro.com/crash/crash-consolidated-b-24j-105-co-liberator-channel-5-killed
      spadł do kanału w trakcie inwazji na Normandię ( przezyło 5 z 10 na pokładzie)

      tu zestrzelony przez Ju-88 B-24 zdołał wodować - wszyscy przeżyli
      www.baaa-acro.com/crash/crash-consolidated-b-24d-co-liberator-v-bay-biscay

      wodowanie w nocy
      www.baaa-acro.com/crash/crash-consolidated-b-24d-co-liberator-iii-atlantic-ocean-2-killed
      2 osoby zgineły 6 przezyło

      zestrzelony podczas ataku 3 Me-109
      wodowawały
      3 osoby zgineły - od ostrzału - 4 się uratowały
      www.baaa-acro.com/crash/crash-consolidated-b-24a-co-liberator-lofoten-islands-3-killed
      • maxikasek Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 03.04.21, 14:13
        "Nie jest tak łatwo zginąc w Liberatorze spadającym do wody..."
        Dalej nie ogarniasz różnicy miedzy załogami, które przygotowały się do awaryjnego wodowania i zajęły określone do tego w instrukcji miejsca . A spadający do morza samolot, w którym pilot zdążył tylko wyłaczyć silniki i przewoził luzem pasażerów, bo tylko Cazalet, który widać bał się latac lub był służbistą zastosował się do instrukcji- miał założoną maewestkę, uprząż spadchronową i byl zapięty pasami. Reszta -częśc szykowała się do snu i była częsciowo rozebrana (Sikorski i jego córka), a reszta siedziała , leżała .

        I znów wracamy do samolotu który zsunął się z pasa startowego, 2-3 m nad morzem. ;-)
        • niegracz Re: Zamach na Gibraltarze- decydujący dowód techn 03.04.21, 20:03
          kompromitujesz się- wypada bys sie wycofał z tej bzdury o samolocie zsuwajacym się z pasa:
          - stalb]]l [/b]oznacza- przeciągniecie, przepadanie
          - w tej katastrofie samolot wykonywał go-around , zaczał się wznosić i zapewne z powodu zbyt małej predkosci przy próbie awaryjnego wznoszenia spadł do morza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka