bmc3i
23.06.24, 04:26
NGAD w wydaniu US Air Force pomyślany był jako "rodzina systemów" w której właściwy załogowy NGAD operować miał w towarzystwie konstelacji zarządzanych przez AI dronów.
Ostatnie wypowiedzi przedstawicieli USAF sugerują jednak, że przyszłość tych dronów jest pewniejsza niż przyszłość samego NGAD. Zaś dowódca USAF, gen. David Allvin powiedział że przyszłość NGAD jest daleka od oczywistej.
"Wciąż mają miejsce rozważania, nie podjęto dotąd żadnej decyzji, pracujemy nad bardzo trudnymi opcjami które musimy rozważyć"
Jedna z tych opcji jest powrót do koncepcji z 2019 roku, czyli samolotu który można szybko wprowadzić do służby, ale służyć ma w małych jedynie ilościach - jako typ - przez ok. 20-30 lat, zamiast ;przez 50 jak F-35 czy planowany NGAD. Zamiast tego, cyfrowo opracowywano by co chwila - co 5-10 lat - nowocześniejsze nowe samoloty, które również służyłyby by tylko w małych ilościach i przez krótki czas, zastępowane co raz to nowszymi typami samolotów. Eliminując ostatnie 20-30 lat 50-letniego cyklu, eliminuje się okres w którym eksploatacja typu generuje największe koszty. Wprowadzanie zaś co chwila nowych typów samolotów, zapewnia pozostawanie lotnictwa USAF cały czas na czele wyścigu technologicznego. Jak mówią specjaliści, takie podejście umożliwiłoby także dołączenie do wielkiej trójki lotniczej, także innych mniejszych podmiotów. Krótko mówiąc, USAF zastanawia się czy nie robić nowych samolotów, tak jak Apple, iOS iPhone'a.
I całe te rozważanie w sytuacji gdy pełnowymiarowy demonstrator rozwijanego od 2014 roku NGAD, zdążył już wg USAF pobić kilka światowych rekordów.