Dodaj do ulubionych

"Jakość" chińskiej broni

08.01.26, 22:08
Chińska propaganda twierdzi że komunistyczna chińska broń jest lepsza od komunistycznej rosyjskiej broni. Tymczasem wydarzenia ostatnich dni temu przeczą i pokazują że to taki sam chłam:

8 chińskich radarów "anti-stealth" w Wenezueli nic nie wykryło, Amerykanie nie ponieśli żadnych strat w powietrzu:
tech.wp.pl/kleska-chin-w-wenezueli-amerykanie-przemkneli-pod-radarem,7240863558237152a
Pękające lufy i dymiące silniki. Chińskie czołgi zawodzą na polu bitwy
Duża liczba chińskich czołgów VT-4 Królewskiej Armii Tajlandii doznała poważnych usterek technicznych podczas starć granicznych z wojskami Kambodży w grudniu 2025 roku - wynika z najnowszej analizy portalu ArmyRecognition. Informacje te potwierdziła także tajlandzka armia.
Lista mankamentów przedstawionych przez wojskowych jest jednak długa. Załogi narzekały na układ napędowy wieży, elektroniczny system kierowania ogniem, fatalnie działającą klimatyzację wewnątrz pojazdu i słaby pancerz.
W ich ocenie chińskim maszynom daleko do dużo starszych, ale niezawodnych czołgów amerykańskich.

www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-pekajace-lufy-i-dymiace-silniki-chinskie-czolgi-zawodza-na-p,nId,8055873
Obserwuj wątek
    • kstmrv Re: "Jakość" chińskiej broni 18.01.26, 23:08
      kstmrv napisał:

      > Chińska propaganda twierdzi że komunistyczna chińska broń jest lepsza od komuni
      > stycznej rosyjskiej broni. Tymczasem wydarzenia ostatnich dni temu przeczą i po
      > kazują że to taki sam chłam:
      >
      > 8 chińskich radarów "anti-stealth" w Wenezueli nic nie wykryło, Amerykanie nie
      > ponieśli żadnych strat w powietrzu:
      > tech.wp.pl/kleska-chin-w-wenezueli-amerykanie-przemkneli-pod-radarem,7240863558237152a
      > Pękające lufy i dymiące silniki. Chińskie czołgi zawodzą na polu bitwy
      > Duża liczba chińskich czołgów VT-4 Królewskiej Armii Tajlandii doznała poważnyc
      > h usterek technicznych podczas starć granicznych z wojskami Kambodży w grudniu
      > 2025 roku - wynika z najnowszej analizy portalu ArmyRecognition. Informacje te
      > potwierdziła także tajlandzka armia.
      > Lista mankamentów przedstawionych przez wojskowych jest jednak długa. Załogi na
      > rzekały na układ napędowy wieży, elektroniczny system kierowania ogniem, fataln
      > ie działającą klimatyzację wewnątrz pojazdu i słaby pancerz.
      > W ich ocenie chińskim maszynom daleko do dużo starszych, ale niezawodnych cz
      > ołgów amerykańskich.

      > www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-pekajace-lufy-i-dymiace-silniki-chinskie-czolgi-zawodza-na-p,nId,8055873


      Niektórzy mówią że chińska motoryzacja wyprzedziła europejską. Na powyższym przykładzie to właśnie "widać". Nowe chińskie VT-4 (w użyciu od 2017) podczas lajcikowej wojny ze słabiutką Kambodżą wyłożyły się na całej linii, awaria za awarią. Tymczasem 30-letnie Leopardy 2A4 i Abramsy M1A1 podczas znacznie trudniejszych walk na Ukrainie spisują się znacznie lepiej od VT-4, mają znacznie lepszą sprawność.
      • wespazjan Re: "Jakość" chińskiej broni 18.01.26, 23:28

        >
        > Niektórzy mówią że chińska motoryzacja wyprzedziła europejską. Na powyższym prz
        > ykładzie to właśnie "widać". Nowe chińskie VT-4 (w użyciu od 2017) podczas lajc
        > ikowej wojny ze słabiutką Kambodżą wyłożyły się na całej linii, awaria za awari
        > ą. Tymczasem 30-letnie Leopardy 2A4 i Abramsy M1A1 podczas znacznie trudniejszy
        > ch walk na Ukrainie spisują się znacznie lepiej od VT-4, mają znacznie lepszą

        Chińską motoryzacją jest na tyle dobra, żeby wyrugować europejską z chińskiego rynku i postawić jej poważne wyzwanie na rynku europejskim.
        A co do czołgów, tu kluczowe jest wsparcie techniczne.
        Te Abramsy i Leoardy na Ukrainie też się szybko wykruszały. Kluczowa była zdolność remontów i napraw.
        • stasi1 Re: "Jakość" chińskiej broni 19.01.26, 07:16
          Te leopardy czy Abramsy wykruszyły się bo ich w ogóle wiele nie było. A po drugie chyba złoty wiek(dokładnie wiek) juz minął. Tylko Polska inwestuje w ten rodzaj sprzętu, w większych ilościach
          • wespazjan Re: "Jakość" chińskiej broni 19.01.26, 19:05


            > Te leopardy czy Abramsy wykruszyły się bo ich w ogóle wiele nie było. A po drug
            > ie chyba złoty wiek(dokładnie wiek) juz minął. Tylko Polska inwestuje w ten rod
            > zaj sprzętu, w większych ilościach

            Polska nie inwestuje, tylko została zmuszona do pilnego nadrobienia zaległości. Wiadomo że większość sprzętu, który kupiła jest w zasadzie przestarzały i w krótkim czasie będzie trzeba go zastąpić. Ale nowe, odpowiadające współczesnym technologiom, typy uzbrojenia nie są jeszcze dostępne na szerszą skalę .
            Taki efekt przyniósł idiotyczny pomysł przeskoku technologicznego lansowany jakiś czas temu przez gen Kozieja.
            Polska będzie musiała całe to żelastwo wymienić zanim skończy spłacać za nie kredyty. Ale nie ma wyjścia .
            • stasi1 Re: "Jakość" chińskiej broni 20.01.26, 06:44
              Wyjście jest tylko to żelastwo dobrze wygląda na defiladach, więc nikt w Polsce z tego nie chce zrezygnować
              • odyn06 Re: "Jakość" chińskiej broni 20.01.26, 10:06
                Nie upraszczaj.
                Modne aktualnie drony wszystkiego nie załatwią. Za kilka lat systemy antydronowe sprowadzą je do roli normalnego środka walki w przyszłej wojnie.
                Już byli tacy (Goering i Harris) którzy uważali, że bombami z powietrza można wygrać wojnę. Wygrali?
                Dzisiaj drony są modne, ale wygrywa artyleria.
                • stasi1 Re: "Jakość" chińskiej broni 28.01.26, 19:39
                  Jak na razie nie widać optymalnych środków antydronowych. Czy będą?
                  • odyn06 Re: "Jakość" chińskiej broni 28.01.26, 22:01
                    Będą w WP.
                    Nasze
                    Nie pytaj o szczegóły.
                    • odyn06 Re: "Jakość" chińskiej broni 30.01.26, 10:36
                      Teraz już można 👍
                      We współpracy z Norwegami stworzymy system antydronowy SAN
                    • stasi1 Re: "Jakość" chińskiej broni 13.02.26, 23:42
                      Ale nie będzie to tak że koszt pozbycia sie problemu będzie 10 razy większy niz problem?
              • wespazjan Re: "Jakość" chińskiej broni 20.01.26, 15:56
                stasi1 napisał:

                > Wyjście jest tylko to żelastwo dobrze wygląda na defiladach, więc nikt w Polsce
                > z tego nie chce zrezygnować

                Jakie wyjście ? Robić prowizoryczne drony jak Ukraińcy i w razie wojny mieć ruiny zamiast osiedli ?
                Broń którą kupiła Polska jest wystarczająca i niezbędna na dziś. Ale za kilka lat będzie przestarzała.
                Retoryka o defiladowej broni to polityczne bzdury .
        • kstmrv Re: "Jakość" chińskiej broni 21.01.26, 23:40
          wespazjan napisał(a):

          >
          > >
          > > Niektórzy mówią że chińska motoryzacja wyprzedziła europejską. Na powyższ
          > ym prz
          > > ykładzie to właśnie "widać". Nowe chińskie VT-4 (w użyciu od 2017) podcza
          > s lajc
          > > ikowej wojny ze słabiutką Kambodżą wyłożyły się na całej linii, awaria za
          > awari
          > > ą. Tymczasem 30-letnie Leopardy 2A4 i Abramsy M1A1 podczas znacznie trudn
          > iejszy
          > > ch walk na Ukrainie spisują się znacznie lepiej od VT-4, mają znacznie le
          > pszą
          >
          > Chińską motoryzacją jest na tyle dobra, żeby wyrugować europejską z chińskiego
          > rynku


          To było do przewidzenia że za wszelką cenę będą chcieli to zrobić. Jak Huawei stracił dostęp do usług Google to w Chinach nakazano kupować ich telefony (na chińskim rynku i tak są pozbawione Google'a), bo sprzedaż za granicą zamarła.


          > i postawić jej poważne wyzwanie na rynku europejskim.


          To wynika wyłącznie z ceny. Chińscy pracownicy zarabiają znacznie mniej od niemieckich, francuskich, włoskich pracowników więc oczywiście produkowane przez nich towary też są znacznie tańsze. Dodatkowo Chiny stosują dumping.


          > A co do czołgów, tu kluczowe jest wsparcie techniczne.


          Tajlandia eksploatowała te czołgi od lat, wraz z zakupem otrzymując infrastrukturę do obsługi technicznej. Ukraińcy mają zachodnie czołgi od niedawna.


          > Te Abramsy i Leoardy na Ukrainie też się szybko wykruszały. Kluczowa była zdoln
          > ość remontów i napraw.


          Odróżnijmy straty w walce od awaryjności technicznej. VT-4, mimo że nowe, są znacznie bardziej awaryjne od 30-letnich Leopardów 2A4 i Abramsów M1A1. A że Leopardy i Abramsy ponosiły straty to oczywiście wynik tego że nie są atakowane od przodu (gdzie mają silny pancerz), ale z pozostałych stron.
    • speedy13 Re: "Jakość" chińskiej broni 19.01.26, 10:11
      Były już podobne wieści o chińskich fregarach, które zakupił Pakistan. Ponoć też się tam wszystko psuje, mnóstwo systemów z siłownią na czele nie funkcjonuje prawidłowo, często ulega awariom itd.
      • odyn06 Re: "Jakość" chińskiej broni 19.01.26, 11:36
        Armia chińska, niezależnie od widocznego postępu, pozostaje armią ilościową.
        W armiach ilościowych jakość przy projektowaniu, produkcji i serwisowaniu sprzętu wojskowego nie jest priorytetem.
        Priorytet, to „dużo” i oby świat to widział.
        • a4095211 Re: "Jakość" chińskiej broni 20.03.26, 16:39
          odyn06 napisał:

          > Armia chińska, niezależnie od widocznego postępu, pozostaje armią ilościową.
          > W armiach ilościowych jakość przy projektowaniu, produkcji i serwisowaniu sprzę
          > tu wojskowego nie jest priorytetem.
          > Priorytet, to „dużo” i oby świat to widział.

          Problemem jest to, iż przewaga jakościowa (tj. technologiczna) reszty świata się zmniejsza (niweluje). Jeżeli będzie to tendencja stała, a wszystko na to wskazuje, wówczas przewaga jakościowa nie będzie decydująca w konfrontacji z chińskim potencjałem militarnym.

          Moim zdaniem, jakieś maks dwie dekady i nie będzie już różnicy, ofc przy założeniu, że nakłady w CHRD na R&D + INT będą utrzymywane.

          Zaklinanie rzeczywistości odnośnie Chin przetrenował już europejski automotiv. Teraz tyłki pękają.

          Pozdrawiam


      • wespazjan Re: "Jakość" chińskiej broni 19.01.26, 17:22


        > Były już podobne wieści o chińskich fregarach, które zakupił Pakistan. Ponoć te
        > ż się tam wszystko psuje, mnóstwo systemów z siłownią na czele nie funkcjonuje
        > prawidłowo, często ulega awariom itd.
        >

        To tak jak LCSy ?
        Pocieszajcie się panowie dalej. To bardzo naiwne.
        Nawet jeśli się coś psuje, to Chińczycy się uczą. Mają zdolnych ludzi, pieniądze i przemysł na odpowiednio wysokim poziomie. Kwestia krótkiego czasu i poprawią błędy.
        • kstmrv Re: "Jakość" chińskiej broni 21.01.26, 23:43
          wespazjan napisał(a):

          >
          >
          > > Były już podobne wieści o chińskich fregarach, które zakupił Pakistan. Po
          > noć te
          > > ż się tam wszystko psuje, mnóstwo systemów z siłownią na czele nie funkcj
          > onuje
          > > prawidłowo, często ulega awariom itd.
          > >
          >
          > To tak jak LCSy ?
          > Pocieszajcie się panowie dalej. To bardzo naiwne.


          To komuchy się pocieszają że uda im się w końcu dogonić, a nawet przegonić Zachód.


          > Nawet jeśli się coś psuje, to Chińczycy się uczą.


          Tak jak sowieckie komuchy się uczyły, co skończyło się upadkem cccp 35 lat temu.


          > Mają zdolnych ludzi


          Jak ich podkupią na Zachodzie. Samych Chińczyków jest coraz mniej, od czterech lat zmniejsza się ilość siły roboczej w Chinach.


          > pieniądze


          Mają gigantyczne długi, chińskie firmy są ogromne zadłużone.


          > przemysł na odpowiednio wysokim poziomie.


          Jak im Zachód ten nowoczesny przemysł dał w prezencie.


          > Kwestia krótkiego czasu i poprawią błędy.


          Za ten "krótki czas" Chiny będą już państwem starców, demografię mają znacznie gorszą od Zachodu.
    • cojestdoktorku Re: "Jakość" chińskiej broni 20.01.26, 15:41
      to jakim cudem chińska rakieta ze 100 czy 200km zdjęła Rafale

      ach ta europejska mania wyzszosci, to co czytam w tym wątku to nieuświadomiony rasizm :P
      • azyata Re: "Jakość" chińskiej broni 21.01.26, 13:51
        Akurat mamy renesans rasizmu - chyba całkiem świadomego.

        Trochę trudno nie mieć poczucia - może nie wyższości, a dumy - z powodu przynależności do kręgu kulturowego, w którym powstały zręby współczesnej globalnej cywilizacji

        Oczywiście dumie musi moim zdaniem towarzyszyć pokora, żeby duma nie stała się pychą - jak wiadomo pierwszym z grzechów głównych...
      • kstmrv :):):):):):):):):):):):):) 21.01.26, 23:45
        cojestdoktorku napisał:

        > to jakim cudem chińska rakieta ze 100 czy 200km zdjęła Rafale
        >
        > ach ta europejska mania wyzszosci, to co czytam w tym wątku to nieuświadomiony
        > rasizm :P


        SA-3, SA-6, AA-6 też czasem udawało się zestrzelić F-16 czy F-18. Co w niczym nie zmienia faktu że i rosyjska i chińska broń to badziewie.
    • kstmrv Re: "Jakość" chińskiej broni 01.03.26, 17:45
      I powtórka teraz w Iranie, chińskie radary anti-stealth okazały się kompletnie bezużyteczne. Zabawmy komnentarz n/t:
      x.com/SpaceKoala/status/2027950978809434465
    • kstmrv Re: "Jakość" chińskiej broni 10.03.26, 22:36
      Nigeryjskie siły powietrzne borykają się z poważnymi problemami technicznymi związanymi z chińskimi myśliwcami JF-17 Thunder, co uniemożliwia ich użycie. Główne trudności dotyczą usterek oprogramowania i pęknięć konstrukcyjnych.
      wiadomosci.wp.pl/nigeria-skarzy-sie-na-chinskie-mysliwce-szereg-usterek-7262709633222848a
      • odyn06 Re: "Jakość" chińskiej broni 11.03.26, 07:33
        Nie wystarczy skopiować z tego, co się ukradło Amerykanom, Rosjanom i innym.
        Problemem jest to, że produkt finalny nie będzie chciał działać tak, jak powinien.😂

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka