Dodaj do ulubionych

Wojny przyszłości?

14.04.26, 09:50
,,Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił, że po raz pierwszy w wojnie z Rosją pozycje wroga zdobyto wyłącznie dzięki dronom i robotom. Operacja odbyła się bez udziału piechoty i bez strat po stronie ukraińskiej."
Obserwuj wątek
    • j-k do czasu... 14.04.26, 19:32
      stasi1 napisał:
      > ,,Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił, że po raz pierwszy w wojnie z R
      > osją pozycje wroga zdobyto wyłącznie dzięki dronom i robotom. Operacja odbyła s
      > ię bez udziału piechoty i bez strat po stronie ukraińskiej."


      do czasu...
      Russkie zrobia mobilizacje i tradycyjnie moga przykryc ich czapkami.

      i 1000 dronow wystrzelonych na raz nie pomoze - jak ruszy kilka Armii na raz...
      • rambaldi Re: do czasu... 14.04.26, 20:14
        j-k napisał:



        > do czasu...
        > Russkie zrobia mobilizacje i tradycyjnie moga przykryc ich czapkami.
        >
        > i 1000 dronow wystrzelonych na raz nie pomoze - jak ruszy kilka Armii na raz...


        na razie Putin opawiada i jorl powtarza za nim ze ruska armia nie odnisla jakichs tam wiekszych strat, Kadyrow tez to opowiadal i jacys tam ruscy gubernatorzy, i inne przydupasy

        no skoro tak ruska armia nie odniosla tych strat a nazadawala strat armi ukrainskiej to po po ruska armia werbuje ochotnikow z krajow Azji, Afryki, no i ostatnio studentow ruskich uczelni wyzszych, beda studenci zmuszani do podpisania "dobrowolnych" kontraktow z armia
        no ale po co to ? skoro wg Putina ruska armia nie odnosi jakichs tam znaczacych strat na froncie, Kadyrow to tez potwierdzal

        Rosja zrobi moblizacje?

        • j-k Re: do czasu... 14.04.26, 22:59
          rambaldi napisał:
          > Rosja zrobi moblizacje?


          tak. - gdy uzna to za konieczne.

          Ukraina nie ma juz kogo zmobilizowac


          • profes79 Re: do czasu... 15.04.26, 06:24
            Rosja robi tą mobilizację od 2022. I nakrywa Ukrainę czapkami też od 2022. Taka taktyka już funkcjonowała w Rosji w czasie I wojny - kiedy to genialne rosyjskie dowództwo stwierdziło, że trzeba gnać sołdatów do masowych ataków na pozycje wroga, to prędzej skończy mu się amunicja niż Rosjanom żołnierze. Efekty końcowe wszyscy znamy.
            • profes79 Re: do czasu... 15.04.26, 06:25
              Jedynym sensownym wyjątkiem od tej zasady byłą ofensywa Brusiłowa, która była sabotowana przez samych rosyjskich dowódców bo się bali, że jak Brusiłow osiągnie jakieś większe sukcesy to za bardzo u cara zapunktuje.
        • odyn06 Re: do czasu... 15.04.26, 07:23
          Skoro specoparcja nie jest agresją na Ukrainę, to skryte uzupełnianie stanów osobowych armii tak tubylcami i obcokrajowcami nie jest mobilizacją?
          Jest, bo mobilizacja cały czas trwa, tylko się inaczej nazywa.
          • j-k powtarzam - w Rosji nie ma powszechnej mobilizacji 15.04.26, 18:33
            odyn06 napisał:
            > Skoro specoparcja nie jest agresją na Ukrainę, to skryte uzupełnianie stanów os
            > obowych armii tak tubylcami i obcokrajowcami nie jest mobilizacją?
            > Jest, bo mobilizacja cały czas trwa, tylko się inaczej nazywa.


            powtarzam - w Rosji nie ma powszechnej mobilizacji - przymusowej.

            i to mialem na mysli - wiec doprecyzuje.


            a te formy jakie sa - sa nieprzymusowe . wiec to intensywny werbunek - owszem.

            ale Rosja ma jeszcze pole manewru - Ukraina juz go nie ma - wiecej ludzi juz zmobilizowac nie moze.

            cyt: - "Formalnie w Rosji nie ogłoszono oficjalnie pełnej, powszechnej mobilizacji, jednak trwa tam intensywna, ciągła "ukryta" mobilizacja. Kreml uzupełnia wysokie straty na froncie, werbując żołnierzy kontraktowych, wykorzystując więźniów ..."
            • odyn06 Re: powtarzam - w Rosji nie ma powszechnej mobili 15.04.26, 20:50
              Mobilizacja powszechna i przymusowa dzisiaj to pojęcie historyczne.
              Putin, mając ogromne resursy ludzkie może prowadzić spokojnie „mobilizację w białych rękawiczkach”.
              A to obniżył wymagania zdrowotne dla kontraktnikow, w rozwój zawodowy studentów AWF wpisano „dobrowolną służbę niebojową”, studenci medycyny (wszyscy) dostali przydziały mobilizacyjne i albo pójdą na wojnę, albo nie będą mogli zdawać egzaminów lekarskich, itp, itd.
              To Ukraińcy ośmieszają się branką na ulicach, ale Putin robi to skuteczniej tym bardziej, że społeczeństwo rosyjskie zachowuje się tak, jak w 1941 roku. Idą na rzeź. Pokornie…
              • j-k nosz o tym wlasnie pisze. 15.04.26, 22:36
                odyn06 napisał:
                > To Ukraińcy ośmieszają się branką na ulicach, ale Putin robi to skuteczniej tym
                > bardziej, że społeczeństwo rosyjskie zachowuje się tak, jak w 1941 roku. Idą n
                > a rzeź. Pokornie…


                nosz o tym pisze.

                Rosja ma jeszcze nienaruszone zasoby.

                Ukraina - juz nie.

                jak Ukry nie pojda na komromis - to Rosja ich wdepcze w Ziemie.
                • bmc3i Re: nosz o tym wlasnie pisze. 20.04.26, 23:32
                  j-k napisał:

                  > odyn06 napisał:
                  > > To Ukraińcy ośmieszają się branką na ulicach, ale Putin robi to skuteczni
                  > ej tym
                  > > bardziej, że społeczeństwo rosyjskie zachowuje się tak, jak w 1941 roku.
                  > Idą n
                  > > a rzeź. Pokornie…
                  >
                  >
                  > nosz o tym pisze.
                  >
                  > Rosja ma jeszcze nienaruszone zasoby.
                  >
                  > Ukraina - juz nie.
                  >
                  > jak Ukry nie pojda na komromis - to Rosja ich wdepcze w Ziemie.

                  War of attrition.
                  Sposoby przeciwdziałania:
                  1)....
                  2)....
                  3)....
                  4) Obniżyć własne koszty prowadzenia konfliktu:
                  4a) Automatyzacja
                  4b) outsourcing ryzyka
                  4c) skrócenie linii zaopatrzenia
                  4d) zmiana formy działania na tańszą (np. drony zamiast załogowych platform)
      • kstmrv Marzy się wam komuszki 16.04.26, 00:14
        j-k napisał:

        > stasi1 napisał:
        > > ,,Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił, że po raz pierwszy w wojn
        > ie z R
        > > osją pozycje wroga zdobyto wyłącznie dzięki dronom i robotom. Operacja od
        > była s
        > > ię bez udziału piechoty i bez strat po stronie ukraińskiej."
        >
        >
        > do czasu...
        > Russkie zrobia mobilizacje i tradycyjnie moga przykryc ich czapkami.


        Jak to sobie wyobrażasz? Ruskie nawet teraz, gdy mają proponowaną ogromną kasę, nie chcą iść do wojska, a mieliby iść po mobilizacji gdy będą dostawać gó...any żołd? Trochę jakichś loserów pewnie da się zwerbować, ale z loserów na wojnie mały pożytek. Reszta Rosjan to już nie bezwolne sowieckie raby, doskonale wiedzą jak naprawdę wygląda ta wojna (w szczególności mięsne szturmy), a jednocześnie oglądają zachodnie filmy, wiedzą jak żyją ludzie na Zachodzie i prędzej zrobią Putinowi powtórkę z 1917 niż dadzą się zapędzić na wojnę.


        > i 1000 dronow wystrzelonych na raz nie pomoze - jak ruszy kilka Armii na raz...


        A 100 000? Ukraina produkuje 300 000 dronów miesięcznie. Ta putinowska masa mięsa armatniego nie ruszy do walki na czołgach i bwp (bo ich nie ma, a to co czasem pancernego się pojawi na froncie jest błyskawicznie niszczone przez Ukraińców). Wszelkie analizy od dawna wskazują że przewaga liczebna bez przewagi technicznej nie ma znaczenia, nawet milionowa masa na motocyklach, hulajnogach i buggy zostanie bez problemu wyeliminowana. Zresztą nawet jakby mieli osłonę pancerną to też zostaliby szybko zniszczeni, Ukraińcy mają mnóstwo sprzętu ppanc. A i drony można uzbroić w pociski od rpg, pozatym dron nie musi atakować od przodu (gdzie jest najsilniejszy pancerz), może atakować od boku lub z góry. 1-2 takie drony i bwp zniszczony, a z załogi robi się mielonka.
        • j-k dziecinada, islamusku, 16.04.26, 00:32
          kstmrv napisał:
          > A 100 000? Ukraina produkuje 300 000 dronów miesięcznie.



          300..000 ...

          to Ukry produkuja moze zapalek, co przy braku oswietlenia elektrycznego moze im sie bardzo przydac :)


          Russkie (a specjalnie ich nie kocham) moga zajac Ukraine w tydzien - tylko sie cackaja i nie chca tego.

          chca ich wziac na zmeczenie.

          Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
          46 lat w polityce.





          • kstmrv dziecinadę odwala putin od 4 lat 17.04.26, 00:29
            Cały świat się śmieje z ruskich mięsnych szturmów, czołgów-żółwi, ataków na hulajnogach i całej reszty kuriozalnych zjawisk w putinowskiej armii.

            > kstmrv napisał:
            > > A 100 000? Ukraina produkuje 300 000 dronów miesięcznie.
            >
            >
            >
            > 300..000 ...
            >
            > to Ukry produkuja moze zapalek, co przy braku oswietlenia elektrycznego moze im
            > sie bardzo przydac :)


            4 miliony dronów rocznie. A w razie potrzeby może ich wspomóc zachodni przemysł.


            > Russkie (a specjalnie ich nie kocham)


            Jesteś putinowskim trolem, jak jorl.


            > moga zajac Ukraine w tydzien - tylko sie
            > cackaja i nie chca tego.
            >
            > chca ich wziac na zmeczenie.


            I dlatego ruscy dowódcy są tak mocno naciskani z góry żeby osiągać choć drobne postępy, że posuwają się do kłamstw.
            Ale hipotetycznie przyjmijmy że ruskie kosztem dziesiątków milionów zabitych zajęli w końcu Ukrainę. Jak to się ma do osiągnięć USA? Amerykanie wygrali zimną wojnę, doprowadzili do upadku Układu Warszawskiego i RWPG, przejścia byłych demoludów do NATO. Obalili reżimy w Iraku, Libii, Syrii.
            • j-k dziecinadę to odwala Zelenski od 4 lat 17.04.26, 00:54
              kstmrv napisał:
              > Cały świat się śmieje z ruskich mięsnych szturmów,


              caly Swiat to smieje to sie z belkotu Zelenskiego

              ale poniewaz celem Ameryki jest oslabienie Rosji az do OSTATNIEGO Ukrainca - to Amis beda smiac sie nadal.
              • odyn06 Re: dziecinadę to odwala Zelenski od 4 lat 17.04.26, 09:48
                Trump, niechętny wobec kolejnych sankcji na Rosję i blokujący pomoc militarną dla ofiary agresji, wzmacnia agresora. Putina.
                • j-k bo musi mu cos dac... 17.04.26, 17:45
                  odyn06 napisał:
                  > Trump, niechętny wobec kolejnych sankcji na Rosję i blokujący pomoc militarną d
                  > la ofiary agresji, wzmacnia agresora. Putina.


                  bo musi mu cos dac na oslode - za tolerancje Rosji przy pacyfikacji i politycznym przejeciu Iranu.
                  • odyn06 Re: bo musi mu cos dac... 17.04.26, 20:41
                    Na razie brak jest dowodów na to, że Persowie odwrócili się od ayatollahów.
                    • j-k alez oczywiscie. - not today... 17.04.26, 21:57
                      odyn06 napisał:
                      > Na razie brak jest dowodów na to, że Persowie odwrócili się od ayatollahów.


                      alez oczywiscie.

                      jeszcze nie teraz.

                      ale Amis - step by step - postawia w koncu iranskich islamuskow pod sciana.


              • kstmrv Zełenskiego wszyscy szanują 17.04.26, 23:53
                j-k napisał:

                > kstmrv napisał:
                > > Cały świat się śmieje z ruskich mięsnych szturmów,
                >
                >
                > caly Swiat to smieje to sie z belkotu Zelenskiego


                Cały świat szanuje Zełenskiego że od 4 lat Ukraina skutecznie odpiera ataki ruskich. A z putina wszyscy drwią. Czegoś takiego nie ma na żadnym kontynencie, nigdzie nie walczy się poprzez mięsne szturmy, czołgi żółwie i cała reszta kuriozów putinowskiej armii.
                Oczywiście sami Ukraińcy też się z putasa śmieją:
                "W Rosji możemy już robić, co chcemy". Doradca ukraińskiego ministra obrony okrutnie kpi z bezradności Rosjan
                wiadomosci.onet.pl/swiat/doradca-ukrainskiego-ministra-obrony-okrutnie-kpi-z-bezradnosci-rosjan/6z6txex


                > ale poniewaz celem Ameryki jest oslabienie Rosji az do OSTATNIEGO Ukrainca - to
                > Amis beda smiac sie nadal.


                W rosji już powoli zaczyna się bunt. Jak putin ogłosi mobilizację to będzie tam rewolucja.
                • j-k z Zełenskiego wszyscy sie smieja... 18.04.26, 00:21
                  i nie oznacza to lekcewazenia jego pracy - bo robi co musi - tylko z tego ze durnie klamie.

                  Ukraina nie wygrywa - tylko przegrywa.

                  bo wygrac z Rosja nie moze.

                  - jest na to za slaba.

                  i zamiast doradzac im kompromis - dalej pchaja ich do wojny walczac z Rosja do ostatniego Ukrainca.

                  oszukujecie Ukraincow - we wlasnym Interesie.
                  • profes79 Re: z Zełenskiego wszyscy sie smieja... 18.04.26, 07:57
                    Kompromis dla Ukrainy oznacza rozbiór państwa. Równie dobrze mógłbyśoeic że Polska w 39 powinna przyjąć zadania Hitlera.
                  • odyn06 Re: z Zełenskiego wszyscy sie smieja... 18.04.26, 13:33
                    Czy ty tak poważnie?
                    Kompromis z Putinem oznacza kapitulację Ukrainy i ruskie czołgi na GPK w Medyce. Chcesz tego?
                    • odyn06 Re: z Zełenskiego wszyscy sie smieja... 18.04.26, 13:59
                      Wczoraj resort finansów USA zdjął na miesiąc Senacie z rosyjskiej ropy. Putin zarobi na tym ok. 150 mln dolarów.
                      Trump naprawdę stoi po stronie ofiary agresji?
                      A może agresora?
                      • odyn06 Re: z Zełenskiego wszyscy sie smieja... 18.04.26, 13:59
                        Sankcje…
                    • j-k tak, na poważnie. 18.04.26, 16:32
                      odyn06 napisał:
                      > Czy ty tak poważnie?
                      > Kompromis z Putinem oznacza kapitulację Ukrainy i ruskie czołgi na GPK w Medyce
                      > . Chcesz tego?


                      nieprawda.

                      Rosja jest za slaba , by okupowac cala Ukraine.

                      Kompromis polega na wstrzymaniu dzialan wojennych i zawieszeniu stanu wojny na obecnej linii frontu.


                      Dalsze kontynuowanie wojny oslabia zarowno Rosje , jak i Ukraine - powodujac dalsze zniszczenia po obu stronach.


                      Interes w przeciaganiu TEJ wojny maja tak naprawde tylko Stany Zjednoczone i Chiny.


                      • odyn06 Re: tak, na poważnie. 18.04.26, 20:36
                        Mam na ten temat zdanie odmienne zupełnie.
                        Nie chce mi się powtarzać argumentów Putina na temat Ukrainy.
                        Okupować, to znaczy sterować marionetkami, jak Janukowycz, a onże poprosi czołgi Putina na GPK Medyka.

                        • j-k Re: tak, na poważnie. 19.04.26, 17:39
                          odyn06 napisał:

                          > Mam na ten temat zdanie odmienne zupełnie.
                          > Nie chce mi się powtarzać argumentów Putina na temat Ukrainy.
                          > Okupować, to znaczy sterować marionetkami, jak Janukowycz, a onże poprosi czołg
                          > i Putina na GPK Medyka.


                          to juz slyszalem.

                          Zdobycie Kijowa sie nie udalo i osadzenie tam marionetkowego Rzadu - tez nie.

                          Ta opcja jest juz spalona i ponownie niemozliwa .

                          Pozostaje tylko jakis zgnily kompromis z oderwaniem czesci Ukrainy.

                          Obie strony musza sobie jeszcze sporo naniszczyc - zanim militarnie i gospodarczo wycienczone

                          - zgodza sie na jakies pokojowe rozwiazanie.
                        • donvito52 Re: tak, na poważnie. 19.04.26, 21:29
                          odyn06 napisał:

                          > Mam na ten temat zdanie odmienne zupełnie.
                          > Nie chce mi się powtarzać argumentów Putina na temat Ukrainy.
                          > Okupować, to znaczy sterować marionetkami, jak Janukowycz, a onże poprosi czołg
                          > i Putina na GPK Medyka.
                          >
                          Po co ma prosić ?
                          Wyśle ukraińskie wojsko podporządkowane ruskim.
                          • odyn06 Re: tak, na poważnie. 19.04.26, 23:29
                            I o tym piszę.
                            Myślenie o okupacji, jak w latach 2.WŚ jest uproszczeniem.
                            Dzisiaj okupacja jakiegokolwiek kraju jest organizacyjnie trudna i finansowo bardzo kosztowna.
                            Dlatego najlepiej okupować siłami kolaboracyjnymi, trzymanymi na sznurku z końcówką na Kremlu.
                            • j-k i dalej tak, na poważnie. 20.04.26, 17:21
                              odyn06 napisał:
                              > Dlatego najlepiej okupować siłami kolaboracyjnymi, trzymanymi na sznurku z końcówką na Kremlu.


                              zatem ponownie powtorze..

                              Rosjanie juz o tym nie mysla, bo wiedza, ze nie ma na Ukrainie powaznych slil politycznych (kolaboracyjnych)

                              ktore chcialyby i bylyby w stanie podporzadkowac Ukraine Rosji

                              - w zamian za grube pieniadze (Ropa za pol darmo - jak na Bialorusi np....)
                              • odyn06 Re: i dalej tak, na poważnie. 20.04.26, 19:24
                                Litości…
                                Przecież oni cały kolaboracyjny rząd trzymają w willach pod Moskwą.
                                Już raz zabrali tą hałastrę na Białoruś, ale wobec”niekorzystnego rozwoju sytuacji „ musieli ich zabrać z powrotem.
                                Ilość ukraińskich zdrajców może zdumiewać, ale to naprawdę spora grupka renegatów..
                                • j-k nie 20.04.26, 22:34
                                  odyn06 napisał:
                                  ale to naprawdę spora grupka renegatów..


                                  wiec nie.

                                  bardziej sie boje banderowcow - bo maja swoje korzenie na Wolyniu i we Lwowie

                                  niz tfoich rzekomych - pro-rosyjskich renegatow.

                                  Donbass idzie do Rasssiji - tak, czy tak.

                                  Ukrom - WON OD DONBASSU.

                                  a Ci Twoi "renegaci" - znajda w Donbassie - swoje miejsce.


                                  • odyn06 Re: nie 21.04.26, 09:40
                                    Czy ty panujesz nad tym, co piszesz?
                                    Nie chodzi o poglądy, ale o logikę tekstu.
                                    • j-k tia... 21.04.26, 17:31
                                      odyn06 napisał:

                                      > Czy ty panujesz nad tym, co piszesz?
                                      > Nie chodzi o poglądy, ale o logikę tekstu.


                                      widac zle zrozumialerm Twoje okreslenie "spora grupa renegatow" - bo ja takiej tam nie widze.
                                      • odyn06 Re: tia... 23.04.26, 14:15
                                        Najpierw przeczytaj książkę Marka Kozubela pt. Klęska rosyjskiego blitzkriegu.
                                        W jej pierwszej części jest sporo o owych renegatach, mających stanowić kolaboracyjny rząd Ukrainy.
                                        Książka opiera się na bogatym materiale źródłowym i obala niektóre ukraińskie mity.
                                        Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że ową na 3 dni obliczoną specoperację opracowały rosyjskie służby specjalne, a wojsko miało sprawować jedynie rolę wykonawczą.
                                        • j-k nie nudz - to viemy. 25.04.26, 23:02
                                          odyn06 napisał:

                                          >
                                          > Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że ową na 3 dni obliczoną specoperację o
                                          > pracowały rosyjskie służby specjalne, a wojsko miało sprawować jedynie rolę wyk
                                          > onawczą.


                                          nie nudz - to viemy

                                          i nie powtarzaj sie.

                                          operacja Kijowska - to byl blad.

                                          Rassija - wyciagnela z tego wnioski

                                          ponad sto pracownokow FSB poszlo "w odstawke"



                                          • odyn06 Re: nie nudz - to viemy. 26.04.26, 07:59
                                            Ty naprawdę jesteś doktorem? Twoje wpisy temu przeczą.
                                            A tak zgodnie z netykietą na tym militarnym forum WSZYSCY są równi i się tak nie wysadzaj.😁
                                            Poza tym nie Ty jeden jesteś tutaj doktorem. Są też profesorowie.
                                            🤪
                                            • j-k i nadal - to viemy. 26.04.26, 18:37
                                              odyn06 napisał:
                                              > Poza tym nie Ty jeden jesteś tutaj doktorem. Są też profesorowie.
                                              > 🤪

                                              wiem, znam nawet niektorych.

                                              a na temat ?

                                              Operacja Kijowska byla zle zaplanowanym bledem - zgoda ?

                                              - wiec o co sie spierasz ?
                  • kstmrv Zełenskiego szanują, Putinem gardzą 18.04.26, 15:33
                    j-k napisał:

                    > i nie oznacza to lekcewazenia jego pracy - bo robi co musi - tylko z tego ze d
                    > urnie klamie.


                    Kłamie to Putin, Miedwiediew, Sobakow. Oni prawdę powiedzą tylko jak się pomylą.


                    > Ukraina nie wygrywa - tylko przegrywa.
                    >
                    > bo wygrac z Rosja nie moze.


                    Może i to może coraz bardziej:
                    wiadomosci.onet.pl/swiat/doradca-ukrainskiego-ministra-obrony-okrutnie-kpi-z-bezradnosci-rosjan/6z6txex

                    > - jest na to za slaba.
                    >
                    > i zamiast doradzac im kompromis - dalej pchaja ich do wojny walczac z Rosja do
                    > ostatniego Ukrainca.
                    >
                    > oszukujecie Ukraincow - we wlasnym Interesie.


                    W Rosji narasta bunt:
                    wiadomosci.onet.pl/swiat/rosjanie-pekaja-kolejna-grupa-blaga-putina-ludzie-sie-pana-boja/8hw1n4c
                    Jeśli putas ogłosi mobilizację to Rosjanie zrobią mu powtórkę z 1917.
                    • j-k dziecinne marzenie. 19.04.26, 17:50
                      kstmrv napisał:
                      > W Rosji narasta bunt:


                      dziecinne marzenie.

                      a w Ukrainie robia lapanski na ulicach do przymusowego poboru. tam bunt juz jest.
                      .
                      kresy24.pl/lapanka-we-lwowie-tak-rekrutuja-na-wojne-wideo/
                      • kstmrv komusze marzenia 20.04.26, 22:00
                        Putin za co się nie weźmie to odwala dziecinadę:

                        1) Demografia. W Rosji jest słaba i Putin marzy żeby podnieść dzietność. Ale wszystko na nic, dzietność cały czas spada.
                        2) Powrót do ZSRR. Putin marzy żeby Rosja wróciła do poziomu ZSRR, ale Rosjanie mają na ten temat przeciwne zdanie.
                        3) Wojna. Mięsne szturmy, czołgi-żółwie, ataki na hulajnogach - totalna dziecinada, cały świat z niej rechocze.


                        > > W Rosji narasta bunt:
                        >
                        >
                        > dziecinne marzenie.


                        Rosjanie już pokazują Putinowi fucka w kwestii demografii. Tak bardzo Putin chciałby ją podnieść, a tak bardzo Rosjanie to olewają.
                        Rosjanie buntują się na próby powrotu do ZSRR:
                        wiadomosci.onet.pl/swiat/rosjanie-coraz-bardziej-niezadowoleni-ekspertka-system-putina-powoli-peka-krytyczne/7hth4pd
                        Ale prawdziwy bunt nastąpi gdy Putin ogłosi moblizację. On oczywiście już dawno by ją ogłosił, ale wie doskonale czym się ona skończy. Ale w końcu może ją jednak ogłosić (nie będzie miał wyjścia, bo nikt nie będzie chciał dobrowolnie iść na wojnę) i zobaczy powtórkę z 1917.

                        Reasumując - komunizm może działać tylko w państwach odizolowanych od Zachodu. Jeśli w komunizmie otworzyć granice, pozwolić ludziom na kontakt z zachodnimi produktami i mediami, pozwolić żeby zobaczyli jaki poziom życia mają wolni ludzie na Zachodzie to ten komunizm staje się fasadowy.
                        • j-k marzenia Ukry :) 20.04.26, 22:36
                          Rassija utrzymuje stan ludnosci poprzez imigracje Rassijan z Kazachstanu. ( inie tylko)

                          Ukraina nie ma na to szans

                          liczba jej ludnosci spadla z 50 mln (rok 1990)

                          do okolo 37 obecnie

                          - czy sie myle ?
                          • kstmrv :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D 22.04.26, 22:05
                            j-k napisał:

                            > Rassija utrzymuje stan ludnosci


                            I dlatego Putin staje na uszach żeby podnieść dzietność w Rosji?


                            > poprzez imigracje Rassijan z Kazachstanu. ( ini
                            > e tylko)


                            Napewno rzesza emigrantów ruszy do Rosji gdy Putin zmieni Rosję ponownie w CCCP i odetnie ją od internetu. I oczywiście o niczym innym nie marzą jak wyjechać na wojnę w Ukrainie.


                            > Ukraina nie ma na to szans
                            >
                            > liczba jej ludnosci spadla z 50 mln (rok 1990)
                            >
                            > do okolo 37 obecnie
                            >
                            > - czy sie myle ?


                            W globalnej skali liczy się kto przyciąga emigrantów. W USA i UE wszyscy chcą pracować bo tam są wysokie pensje. A na samą myśl o wyjeździe do pracy w Rosji lub w Chinach wszyscy puszczają pawia (co do demografii Chin to tam naród tak samo pokazał komunistom fucka i dzietność spadła do 1.0).

                            A tymczasem:
                            W Rosji dzieje się dokładnie to, co działo się w ZSRR — tuż przed jego spektakularnym upadkiem.
                            www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/rosjanie-maja-dosc-powtarza-sie-scenariusz-upadku-zsrr-opinia/5ydrcwm,79cfc278
          • bmc3i Re: dziecinada, islamusku, 20.04.26, 23:38
            j-k napisał:

            > kstmrv napisał:
            > > A 100 000? Ukraina produkuje 300 000 dronów miesięcznie.
            >
            >
            >
            > 300..000 ...
            >
            > to Ukry produkuja moze zapalek, co przy braku oswietlenia elektrycznego moze im
            > sie bardzo przydac :)


            Ukraińców wojna nauczyła produkować najnowocześniejsze i najbardziej innowacyjne drony na świecie. I robią to na skalę masową. Jak Niemcy u-booty. Znaczniej jednak wcześniej od Niemców, nauczyli się rozpraszać produkcję.


            > Russkie (a specjalnie ich nie kocham) moga zajac Ukraine w tydzien - tylko sie
            > cackaja i nie chca tego.
            >
            > chca ich wziac na zmeczenie.

            Czyli to dlatego właśnie, ta wojna trwa już dłużej niż Wielka Wojna Ojczyźniana....

            • j-k to nic nie da... 20.04.26, 23:54



              na dluszza mete.

              potrzeba ropy. do samochodow - do ogrzewania - do produkcji wreszcie.

              drony jej nie zapewnia.

              J.K.
              chemik i ekonomista


              Buenas Noches.




              • bmc3i Re: to nic nie da... 21.04.26, 01:23
                j-k napisał:

                >
                >
                >
                > na dluszza mete.
                >
                > potrzeba ropy. do samochodow - do ogrzewania - do produkcji wreszcie.
                >
                > drony jej nie zapewnia.
                >
                > J.K.
                > chemik i ekonomista

                To juz nie zasoby ludzkie są problemem?
                • j-k to nadal nic nie da... 21.04.26, 06:51
                  bmc3i napisał:
                  > To juz nie zasoby ludzkie są problemem?


                  dla Ukrainy sa.

                  dopoki Unia nie wlaczy sie fizycznie sama w te wojne

                  a nie przypuszczam - bo byloby to samobojstwo.
          • stasi1 Re: dziecinada, islamusku, 21.04.26, 09:11
            To cackanie według ciebie z Ukrainą jest strasznie kosztowne dla Rosji. Dziennie tracą do tysiąca żołnierzy, i to przez 4 lata. Już są głosy że Rosja w konwencjonalne broni spadła na 3 pozycję, za Chinami. Na swiecie. Oczywiście i tak by spadła ale dopiero za 10 lat
            • j-k masz racje. 22.04.26, 01:26
              stasi1 napisał:
              > To cackanie według ciebie z Ukrainą jest strasznie kosztowne dla Rosji. Dzienni
              > e tracą do tysiąca żołnierzy, i to przez 4 lata. Już są głosy że Rosja w konwe
              > ncjonalne broni spadła na 3 pozycję, za Chinami. Na swiecie.
              Oczywiście i tak by spadła ale dopiero za 10 lat


              masz racje.
              ta taktyka byla dobra - ale do czasu.

              Rassijanie widza, ze pora ja zmienic. - byc moze o rok za pozno.
              • stasi1 Re: masz racje. 23.04.26, 13:06
                To kiedy ją zmienią i na jaką? Chyba że tego nie zauważymy i nadal jak to ty twierdzisz zgnietli by Ukrainę w 3 dni tylko że nie chcą.
                • j-k to jest dylemat... 23.04.26, 17:46
                  stasi1 napisał:
                  > To kiedy ją zmienią i na jaką? Chyba że tego nie zauważymy
                  i nadal jak to ty twierdzisz zgnietli by Ukrainę w 3 dni tylko że nie chcą.


                  Zgnietliby - gdyby zrobili powszechna mobilizacje i rzucili na Kijow Milion zolnierzy.

                  - technicznie to mozliwe., ale politycznie nie wiadomo, czy narod by na to poszedl i czy nie obalono by Putina...


                  • odyn06 Re: to jest dylemat... 23.04.26, 20:50
                    Jak Putin w 2023 roku mógłby przeprowadzić powszechną mobilizację?
                    Bez przestawienia ekonomii kraju na ekonomikę wojenną? To trwałoby co najmniej jeden rok i zrujnowałoby finanse państwa, opartego na sprzedaży kopalin.
                    • j-k to NIE jest dylemat... 23.04.26, 21:13
                      odyn06 napisał:
                      To trwałoby co najmniej
                      > jeden rok i zrujnowałoby finanse państwa, opartego na sprzedaży kopalin.

                      1. ta wojna trwa juz lat CZTERY.

                      2. Chiny surowce rosyjskie potrzebuja i BEDA NADAL je potrzebowac.

                      - naturalnie po swoich cenach.

                      ale jakies pieniadze Rassija dostanie zawsze.
                      • profes79 Re: to NIE jest dylemat... 23.04.26, 21:26
                        Ok, ale nadal nie było powszechnej mobilizacji a Rosja nadal utrzymuje, że w zasadzie wojny nie ma, to tylko sąsiedzkie nieporozumienie. Druga rzecz - mogą zmobilizować i pięć milionów ludzi - tylko tych ludzi trzeba wyposażyć, uzbroić (bodajże w kałachy), nakarmić. Przeszkolić (chociaż to akurat Rosjanom nigdy specjalnie nie przeszkadzało). Na razie to się wszystko jakoś kręci bez mobilizacji i bez wojny. Ale sowo - klucz - jakoś.
                        • j-k Putin moze zrobic mobilizacje powszechna 23.04.26, 21:42
                          a wystarczy milion ludzi - by zajac Ukraine.

                          - tyle broni to Rassija dla nich ma.

                          i przeszkody wcale nie sa techniczne , a polityczne.

                          ta wojna nie jest w Rassiji popularna.

                          i slusznie (Putin) sie boi, ze Narod zaprotestuje , a wtedy konkurenci do Wladzy wysadza go z fotela.

                          • profes79 Re: Putin moze zrobic mobilizacje powszechna 23.04.26, 21:57
                            Milion ludzi z poboru to na tym polu walki milion worków na gruz 200. Natomiast zgadzam się co do przeszkód politycznych.
                            • j-k nieprawda. 23.04.26, 22:11
                              profes79 napisał:

                              > Milion ludzi z poboru to na tym polu walki milion worków na gruz 200.


                              nieprawda.

                              Milion soldatow rosyjskich na kierunku Kijowskim oznacza ZAJECIE Kijowa - stolicy Ukrainy i osadzenie tam marionetkowego Rzadu.

                              a wystrzelenie nawet 10.000 dronow przez Ukraincow spowoduje zabicie 100 tysiecy Rosjan

                              ale 900 tysiecy dotrze do celu i bedzie po niepodleglej Ukrainie.

                              • odyn06 Re: nieprawda. 24.04.26, 08:12
                                Wojna ma inną logikę.
                                Kijów to nie Borodino.
                              • odyn06 Re: nieprawda. 24.04.26, 08:42
                                To nie tak.
                                Zgodnie z założeniem Kijów miało zdobyć prawie trzy armię. Lekko licząc to 200 do 300 tysięcy średnio wyszkolonych żołnierzy.
                                Zdobyli Kijów? Nie, bo się wszystko zatkało. Kolumny wojska i logistyki kompletnie zatkały wszystkie drogi dojazdowe do miasta, chaos w systemie dowodzenia, ukraińskie zagłuszarki i fatalna organizacja współdziałania.
                                Rząd kolaboracyjny był już na Białorusi przy granicy z Ukrainą, ale po nieudanej operacji zdobycia lotniska Antonowa w Hostomelu wrócił do Moskwy i siedzi tam do dziś. Posiedzenia rządu Janukowycz organizuje z restauracji Ukraina. Podobno, coraz rzadziej.
                                Ani Rosjanie, ani Amerykanie nie umieją zdobywać miast, bo to jest jeden z najtrudniejszych tortów to pokrojenia.
                                • j-k przeciez. pisalem... 24.04.26, 16:33
                                  odyn06 napisał:

                                  > To nie tak.
                                  > Zgodnie z założeniem Kijów miało zdobyć prawie trzy armię. Lekko licząc to 200
                                  > do 300 tysięcy średnio wyszkolonych żołnierzy.


                                  wielokrotniew pisalem, ze zdobycie Kijowa bylo mozliwe - tylko 2 razy wiekszymi silami i starannie zaplanowane
                                  - co nie mialo miejsca..

                                  to nie byla zaplanowana akcja - to byl szturm (dlatego nieudany).

                                  ERGO napisem tez , ze zdobycie Kijowa teoretycznie nadal jest mozliwe - ale dla Rosji nieoplacalne i Rosjanie juz z tej opcji zrezygnowali.




                                  • odyn06 Re: przeciez. pisalem... 24.04.26, 17:40
                                    Nie chce mi się tłumaczyć tobie prawd dotyczących sztuki operacyjnej i taktyki.
                                    Od 30 bm będzie w księgarniach książka, którą rekomendowałem.
                                    Przeczytaj, wtedy zrozumiesz
                                    Pozdrawim
                                    • obrotowy thanks za rekomendacje. 25.04.26, 01:56
                                      odyn06 napisał:
                                      > Nie chce mi się tłumaczyć tobie prawd dotyczących sztuki operacyjnej i taktyki.
                                      > Od 30 bm będzie w księgarniach książka, którą rekomendowałem.
                                      > Przeczytaj, wtedy zrozumiesz


                                      za stary jestem
                                      nic juz nie zrozumiem....

                                      - a wracajac do tematu...

                                      Rassijanie dali d... pod Kijowem.

                                      i powtorki operacji Kijowskiej - nie bedzie.


                                      ale pole manewru "Moskale" maja nadal wieksze - niz "chacholy"...





                                      • odyn06 Re: thanks za rekomendacje. 25.04.26, 08:28
                                        Obrotowy, więcej optymizmu, to nie jest kwestia peselu!😁
                                        Specjalna operacja Putina miała być operacją rosyjskich służb specjalnych, a rola armii nie była najważniejsza.
                                        W strukturach SWR istniał wielki departament ukraiński. Jego agenci skutecznie infiltrowali życie na Ukrainie. Podobne , nakierowane na Ukrainę „gławnoje uprawlienije” istniało w SFB.
                                        To właśnie na podstawie ich , jakże optymistycznych, materiałów Putin doszedł do wniosku, że Ukraina to słaby kraj i bez większego problemu da się znowu podporządkować matuszkę Rassji.
                                        Doświadczenia z zajęcia Krymu były optymistyczne, bo to właśnie impotencja decyzyjna władz w Kijowie ułatwiła robotę „zielonym ludzikom”. Żeleński do ostatniego momentu nie wierzył, że Rosjanie spróbują wywalić go z roboty i wsadzić na jego fotel Janukowycza.
                                        Armia rosyjska miała wjechać do Kijowa „z rozwiniętymi sztandarami”, witana przez rozentuzjazmowane tłumy płaczących ze szczęścia Ukraińców.
                                        Według najnowszych, dostępnych danych już pierwszego dnia operacji coś poszło nie tak, a desant na Chostomel stał się symbolem rosyjskiej nieudolności, choć tak naprawdę lotnisko zostało przez desantnikow zdobyte. Zdobyć to pikuś, ale utrzymać zdobycz z celowo uszkodzonym ogniem artylerii pasem startowym to już było za wiele. Potem się już posypało. Wierni następcy Dzierżyńskiego zwiali szybciutko do ambasady, albo na Białoruś, specoperacja SWR i SFB paszła w pis…du i do specoperacji dopisano szybko przymiotnik „wojskowa”.
                                        Tzw ograniczony kontyngent nie był w stanie zdobyć miasta szturmem, bo miasto duże, wojsko stało w zatkanych kolumnach, a czas płynął, a do tego Ukraińcy , zamiast witać wyzwolicieli, zaczęli do nich coraz celniej strzelać.
                                        W krótkim czasie oba ukraińskie departamenty rozwiązano, dyplomaci z Kijowa wiali do Moskwy czym mogli, a główny ciężar specoperacji spoczął na wojsku, co opisywaliśmy na forum i co trwa do dzisiaj.


                                        • j-k alez o tym pisze. 25.04.26, 16:58
                                          odyn06 napisał:

                                          > Armia rosyjska miała wjechać do Kijowa „z rozwiniętymi sztandarami”, witana prz
                                          > ez rozentuzjazmowane tłumy płaczących ze szczęścia Ukraińców.
                                          > Według najnowszych, dostępnych danych już pierwszego dnia operacji coś poszło n
                                          > ie tak, a desant na Chostomel stał się symbolem rosyjskiej nieudolności, choć t
                                          > ak naprawdę lotnisko zostało przez desantnikow zdobyte.


                                          alez o tym pisze - wiec o czym dyskutujemy ?

                                          nie udalo sie zdobyc Kijow z zaskoczenia

                                          nie ma sensu zdobywac go dzis Milionowa Armia (chociaz to mozliwe)

                                          ale Rassijanie maja nadal opcje, by polozyc Ukraine na kolana.

                                          pytanie - czy to lepsze - niz kompromis ?



                                          • profes79 Re: alez o tym pisze. 25.04.26, 17:04
                                            Ale tu nie ma mowy o kompromisie - co też ci tłumaczymy od x czasu. "Kompromisem" dla RoSSji to na dobry początek jest oddanie przez Ukrainę Krymu, Doniecka i Ługańska. DO tego najlepiej zakaz choćby myślenia o NATO czy UE a do tego całkowite rozbrojenie. I może wtedy RoSSja się zgodzi na zakończenie agresji.
                                            • odyn06 Re: alez o tym pisze. 25.04.26, 17:35
                                              Kompromis w polityce to stan, w którym obie układające się strony nie dostają tego, co żądały.
                                              Kompromis à la Putin to powrót Ukrainy pod opiekuńcze skrzydełka Kremla, bez kontaktów z Europą i z ruskimi czołgami na GPK Medyka.
                                            • j-k alez o tym wlasnie pisze.:) - компромисс 25.04.26, 21:54
                                              profes79 napisał:
                                              > Ale tu nie ma mowy o kompromisie - co też ci tłumaczymy od x czasu.
                                              "Kompromisem" dla RoSSji to na dobry początek jest oddanie przez Ukrainę Krymu, Doniecka i
                                              > Ługańska. DO tego najlepiej zakaz choćby myślenia o NATO czy UE

                                              - pravie pravda

                                              a do tego całkowite rozbrojenie. I może wtedy RoSSja się zgodzi na zakończenie agresji.

                                              NIEPRAVDA

                                              niepodlegla Ukraina nadal bedzie istniec.

                                              Bez Krymu i bez Doniecka - ale jednak.

                                              PS. Polska "wiecej" Ukrainy - nie potrzebuje.





                                              zatem darujcie sobie.

                                              rezultat:: ZERO.
                                              • profes79 Re: alez o tym wlasnie pisze.:) - компромисс 25.04.26, 21:56
                                                Polska w 39' też mogła zgodzić się na żądania Hitlera i istnieć jako "niepodległe" państwo.
                                                • j-k Re: alez o tym wlasnie pisze.:) - компромисс 25.04.26, 23:04
                                                  profes79 napisał:
                                                  > Polska w 39' też mogła zgodzić się na żądania Hitlera i istnieć jako "niepodleg
                                                  > łe" państwo.


                                                  ale miala sojusznikow - przynajmniej teoretycznie.

                                                  dzis Ukraina ma ich w GB ?
                                          • odyn06 Re: alez o tym pisze. 25.04.26, 17:20
                                            Z pełnym szacunkiem
                                            Ty nie czytasz tego, co piszesz, a piszesz ,że już pisałeś.
                                            Moja Babcia, prosta chłopka i półanalfabetka w takich okolicznościach przywoływała przysłowie: mówić chłopu święte słowa, a on mówi, moja krowa.
                                            Pozdrawiam
                                  • profes79 Re: przeciez. pisalem... 25.04.26, 09:07
                                    A my Ci wielokrotnie tłumaczymy, że sowiecka doktryna zakłada że ilość = jakość ale to nie działa na współczesnym polu walki. Jeżeli drogi na Kijów zakorkowały się przy ilości wojska jaką na to miasto skierowano (i wcale nie małej) to dodatkowe tysiące tylko by ten korek pogłębiły.
                                    • j-k alez przeciez. pisales... 25.04.26, 21:43
                                      profes79 napisał:

                                      > A my Ci wielokrotnie tłumaczymy, że sowiecka doktryna zakłada że ilość = jakość
                                      > ale to nie działa na współczesnym polu walki. Jeżeli drogi na Kijów zakorkował
                                      > y się przy ilości wojska jaką na to miasto skierowano (i wcale nie małej) to do
                                      > datkowe tysiące tylko by ten korek pogłębiły.


                                      bzdury.

                                      Rassijanie nie docenili Ukraincow.

                                      zdobycie Kijowa - to nie lada gratka (miasto 3 mln ludzi)

                                      zajecie tego miasta to - min 800 tyciecy Wojennych" ludzi i atak z czterech stron.


                                      Putin zawalil sprawe.

                                      - any more questions ?








                                      • profes79 Re: alez przeciez. pisales... 25.04.26, 22:10
                                        Zajęcie dużego miasta to gigantyczna operacja zwłaszcza, jeżeli to miasto jest bronione. I przykładów na to w historii nowożytnej jest od groma. Najlepszym przykładem z DWS będą Wrocław i Budapeszt - Budapeszt bronił sie prawie dwa miesiące; Wrocław bronił się trzy; nawet Berlin mimo miażdżącej przewagi Sowietów bronił się dwa tygodnie mimo tego, że był to już łabędzi śpiew Niemców i szczyt sowieckiej potęgi która do operacji berlińskiej mogła rzucić 2,5 miliona żołnierzy i artylerię, lotnictwo i czołgi w ilości, jakich Rosjanie w tej chwili chyba na całej Ukrainie nie posiadają. Z litości nie wspomnę o np. Warszawie w 39' broniącej się około trzech tygodni (licząc od pierwszego rajdu czołówek pancernych na Ochotę do kapitulacji). A Warszawa skapitulowała nie ze względu na brak możliwości obrony a dla oszczędzenia ludności cywilnej w momencie w którym było wiadomo już, że kampania wrześniowa dobiegła końca. Stalingrad, Leningrad, Poznań. Przykładów jak wyglądają walki o duże miasto nie brakuje.

                                        "Atak z czterech stron".
                                        Patrzyłeś na mapę?
                                        • odyn06 Re: alez przeciez. pisales... 25.04.26, 22:39
                                          Tak
                                          Zgadzam się. Wystarczy popatrzeć, jak Izraelczycy „zdobyli” Gazę.
                              • stasi1 Re: nieprawda. 24.04.26, 17:36
                                Tylko że Ukraina juz w ubiegłym roku ponad 2 miliony dronów wyrzuciła w powietrze
                                • j-k zapewne prawda. 25.04.26, 23:58
                                  stasi1 napisał:
                                  > Tylko że Ukraina juz w ubiegłym roku ponad 2 miliony dronów wyrzuciła w powietrze

                                  ale tym nie wygra wojny z Rosja.


        • stasi1 Re: Marzy się wam komuszki 16.04.26, 07:55
          Akurat teraz rosjanie nie maja problemu z rekrutacja woja. Więc takiej powszechnej na razie nie muszą robić. Zrobili raz na jesieni 22 roku kiedy okazało się że maja za mało ludzi do sprzętu, który walczy bez piechoty. Ci rekruci dostali tyle samo rubli co zwykły ochotnik. Oczywiście teraz juz nie ma tyle sprzętu, piechota walczy jako piechota, a nie osłona czołgów
    • stasi1 Re: Wojny przyszłości? 17.04.26, 08:31
      ,,ukraiński Sztab Generalny. Według nich od stycznia do końca marca drony lądowe wykonały ponad 24,4 tysiąca misji. W samym marcu "ponad 9 tysięcy", czyli około 300 dziennie. Oznacza to znaczący wzrost na przestrzeni zaledwie 5 miesięcy, bo jeszcze w listopadzie miało to być 2,9 tysiąca."
      Ciekawe ile takich misji by wykonała polska armia?
      • j-k oby zadnych. 17.04.26, 22:06
        stasi1 napisał:
        > Ciekawe ile takich misji by wykonała polska armia?


        - oby zadnych.

        juz udzialem PL w tej wojnie jest zgoda na przelot ukrainskich dronow do (rosyjskiego dzis) Krolewca.

        dalsze angazowanie sie w te wojne - to dla Polski droga donikad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka