Dodaj do ulubionych

Hiltler zastrzelił sojego kierowcę

IP: *.eranet.pl 26.04.05, 16:23
wiem, że nie na temat ale ciekawostka, przeczytałem był dzisiaj, Adolf miał
kłopoty ze znalezieniem kierowcy ponieważ w ataku szału zastrzelił jednego ze
swoich szoferów
ma ktoś jakieś inof na potwierdzenie tej ciekawostki?
Obserwuj wątek
    • elde23 Re: Hiltler zastrzelił sojego kierowcę 26.04.05, 16:26
      A gdzie przeczytałeś?
      • Gość: axx Re: Hiltler zastrzelił sojego kierowcę IP: *.res.east.verizon.net 26.04.05, 17:55
        Czytalem ze Stalin zastrzelil swoja zone. O kierowcy nie czytalem ani nie
        slyszalem a przeciez Eva byla pod reka.
        • Gość: Zulu Re: Hiltler zastrzelił swojego kierowcę IP: *.fornfyndet.se 26.04.05, 18:35
          Natomiast w sobote byla ostania czesc filmu pt Hitler.Pr I TV Sverige
          Swietnie zrobiony,cala biografia Adolfa od momentu jak opuscil ferblowke i
          poszedl w zycie:Skad sie wzial jego stosunek do zydow itp.Poznmiej przygody z
          siostrzenica Geli,ani slowa o jego chorobie kropifili.Tylko wspomnial wlasnie
          kierowca ze niedobre 'rzeczy sie dzieja.Byc moze dlatego go zastrzelil.
          Jedna jest scena gdzie po smierci niewyjasnionej Geli(on sie kochal w wlasnej
          siostrzenicy) siedzi na jej lozku i wacha jej koszule nocna.
          Film swietnie zrobiony ,ale ma jedna niescislosc historyczna, pogrzeb cesarza
          odbyl sie w Berlinie a w rzeczywistosci w Tandbergu w Prusach wschodnich.
          Kropilfila jest choroba straszna ,jest to zboczenie straszne nie do opisania
          wescie sobie ksiazki i poczytajcie jak ktos nie wie¨.
          Pzdr.Zulu
          • Gość: zmienny Ciekawe co gość miał na myśli IP: *.gorzow.mm.pl 26.04.05, 21:41
            Gdy pisał to co pisał. A Kropilfila ciężką chorobą jest, jako iż tak jest
            zaiste.
          • windows3.1 pogrzeb Hindenburga 27.04.05, 10:12
            "Film swietnie zrobiony ,ale ma jedna niescislosc historyczna, pogrzeb cesarza
            odbyl sie w Berlinie a w rzeczywistosci w Tandbergu w Prusach wschodnich"

            znaczy masz na myśli że NIE w Berlinie, a w Tannenbergu?

            Ja natomiast pamiętam film już dość stary film "Hitler. The Rise of Evil" z
            Peterem O'Toole, kóry kończy się właśnie sceną pogrzebu Hindenburga. Scena ta
            przekonała mnie, że twórcy filmu zrobili porządną robotę: nie dość że
            faktycznie filmowy pogrzeb prezydenta odbywa się w Olsztynku, to jeszcze bardzo
            wiernie zrekonstruowano całe mauzoleum z jego ponurym wieżami, murami itd itp.
            • Gość: Dom Re: pogrzeb Hindenburga IP: *.eranet.pl 27.04.05, 13:42
              dzięki za ciekawe posty, co nie zmienia faktu, że nikt nic nie wie nt.
              potencjalnego kierowcy denata
              • Gość: Zulu Re: pogrzeb Hindenburga IP: *.fornfyndet.se 27.04.05, 20:33
                Witaj Windows i Dom,
                Tak w Twoim przypadku byla prawda historyczna a w tym filmie dopasowano,nie
                sadze ze z niewiedzy choc amerykanow mozna o wszystko posadzac.Widocznie aby
                bylo bardziej zrozumiale dla dzisiejszego mlodego odbiorcy albo sie juz
                historie prostuje.
                Dom,
                sprawa nie zakonczona mam dostep do swietnych uniwersyteckich materialow z
                okresu drugiej wojny swiatowej,pogrzebie i za jakisc czas odpowiem.
                Chociaz rozmnawialem z jednych z profesorow z Niemieckiego Instytutu i on
                odpowiedzial ze bardzo prawdopodobne ze Hitler obawiajac sie ze kierowca
                zdradzi jego najwieksza wade gdzie moglo rzucic cien na jego(szklana ) postac
                bylaby nie do nie naprawienia,dlatego wlasnorecznie morduje kierowce.Geli ginie
                rowniez w niewyjasnionych
                warunkach.Nieoficjalknie mowi sie ze zlikwidowaly ja tajne sluzby rowniez na
                rozkaz Hitlera ktory sie obawial ze ta jego mala przywarka wyjdzie na jaw.
                Pzdr.Zulu
                • windows3.1 a o co chodzi z tą kropicośtam? 28.04.05, 10:28
                  zaintrygowałeś mnie, szukałem na MSN i Google
                  pod "kropifilia", "kropifila" "kropilfilia" etc, ale nic. Możesz tak w skrócie,
                  chyba że to jakaś wyjątkowa obrzydliwość.
                  • Gość: n Re: a o co chodzi z tą kropicośtam? IP: *.cymes.net / 213.20.123.* 28.04.05, 11:01
                    sproboj :koprofilia
                    • koza16 Re: a o co chodzi z tą kropicośtam? 28.04.05, 11:59
                      chyba koprofagia?
                      • pan_zajebista_psychika Re: a o co chodzi z tą kropicośtam? 28.04.05, 12:37
                        www.republika.pl/xuzon/
                  • windows3.1 dzięki, znalazłem 28.04.05, 12:46
                    a dzięki, pod korpofilia i koprofagia jest. Faktycznie, obrzydliwość.

                    Coś mi się nie chce wierzyć, że Ponury Adolf to miał. Zbyt dużo tej potworności
                    jak na jednego człowieka.
                    • Gość: Zulu Re: 'Windows IP: *.fornfyndet.se 28.04.05, 15:58
                      Skoro znalazles,to cos sobie przypomnialem.
                      Byl kiedys opis lozka pozostawionego przez Geli po nocnym pobycie wesolego
                      Adzia.
                      Kiedy 'pokojowka otworzyla drzwi do pokoju Geli zaczela krzyczec i
                      zemdlala.Ocucono ja nastepne osoby przerazone uciekaly.Smrod straszliwy
                      wypelnial cale pomieszczenie.Lozko przypominalo klepisko gliniane,sladu bialej
                      poscieli.
                      Pozniej te wszystkie osoby ktore to widzialy w bardzo krotkim czasie mialy
                      dziwne wypadki i zeszly z tego swiata.
                      Czyli Hitler bal sie panicznie ,On najwiekszy aryjczyk i znawca ras super men
                      borzyszcze do nasladowania i co marze sie jak swinia w lajnie i doznaje jakis
                      przezyc.Gdyby to ktos zobaczyl przy zdrowych zmyslach to wyjalby spluwe i
                      zastrzelil te borzyszcze.Tak jak zrobil oficer patrzac na Katarzyne dymana
                      przez konia na placu trzymanego przez zolnierzy,podszedl i wyjal bicz i zacial
                      konia po tylku ten wbil sie porzadnie i przebil Caryce ktora pozniej zmarla w
                      meczarniach.Zlikwidowal okropnosci w jednej chwili.
                      Pzdr.Zulu
                      • Gość: Dom inne obrzydliwości Adolfa IP: *.icpnet.pl 28.04.05, 20:05
                        no pięknie, od kierowcy do koprofagii...
                        z innej beczki a`propos obrzydliwości i nieludzkości III Rzeszy, kiedyś w
                        Fantastyce było opowiadanie tłumaczące skad wzięło się ludobójstwo niemieckie.
                        Otóż wg. podziwianej przez Hitlera, Himmlera (Ahnenenerbe min.)i innych
                        wysokich rangą dostojników Reichu mitologii germańskiej, w celu wezwania bogów
                        na ziemię trzeba utoczyć na ich cześć mnóstwo krwi ludzkiej. Stąd Holocaust i
                        inne zbrodnie. Dzięki temu Odyn, Thor etc. zstąpią na Ziemię i rozpocznie się
                        Ragnarok, a wybrańcy pójdą prosto do Walhalli.
                        pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka