Dodaj do ulubionych

Otwiera sie portfel zamówień eksportowych na JSF

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 00:37
Australia mysli o 100 egzemplarzach
news.ninemsn.com.au/article.aspx?id=50513
...choć pierwsze sztuki dla odbiorcy zagranicznego pójda do Izraela(24).
Oczywiście pomijając absolutnie uprzywilijowaną Wielką Brytanię,aktywnie
biorącą pełny idział w programie(150 sztuk do podziału miedzy RAF i RN).
Do tego dochodzi Turcja(plany zredukowano ostatnio do 100 maszyn z powodu
znacznego poprawienia mozliwości modernizowanych F-16),do "pewniaków" możemy
wrzucić też Holandię,Singapur i Danię.
Pierwsze oficjalnie podpisane umowy spodziewane są najpóźniej w 2008 roku
(choć czy to nie poniekąd kupowanie kota w worku?).
A w domu?USAF bierze półtorej tysiąca z grubym hakiem,US NAVY i USMC także po
parę sporych setek.
Czyżby cały zachodni świat przestawił sie na JSF'y?Jaką przyszłosć mu
wróżycie,jakich dodalibyście jeszcze potencjalnych kupców i jak myślicie-na
mniej wiecej ilu egzemplarzach może zakończyć sie produkcja?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Mamlas Re: Otwiera sie portfel zamówień eksportowych na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 00:44
      > do "pewniaków" możemy
      > wrzucić też Holandię,Singapur i Danię.

      Zapomniałem o Włochach!
    • zwyczajny Tyle co F16 ? Tani wielozadaniowy samolot 17.05.05, 01:25
      starczy do wprowadzenia bezpilotowych maszyn.
      Pzdr
      • Gość: Ubersztumperumper Re: Tyle co F16 ? Tani wielozadaniowy samolot IP: *.crowley.pl 17.05.05, 10:08
        Niezupełnie...
        W walce ns srednich dystansach F-35 ma zwycięstwo w kieszeni i to nad kazdym
        przeciwnikiem - no moze poza F-22 i...innym F-35 ;)
        Rosyjska maszyna V-gen.to wciaż tylko mgliste marzenia,wiec moze tak pozostać.
        A co do bezpilotowców to tez myslano,ze po Ksiezycu zaraz beda misje na
        Marsa,saturna itp. a życie (technika) zweryfikowały te plany.Tak ze JSF wcale
        nie musi byc ostatni.
        a co do potencjalnych kupcow to kilkaset sztuk wraz z licencją może zakupić
        Japonia,takze Tajwan jest b.chętny,tyle ze w tych przypadkach powaznym
        konkurentem F-35 bedzie Raptor.
        Pozdro
        • piotrek_zalogowany Re: Tyle co F16 ? Tani wielozadaniowy samolot 18.05.05, 11:31
          Australia-100,Kanada-60,Dania-48,Włochy-131,Holandia-85,Norwegia-48,Turcja-
          100,Wielka Brytania-150,USA-dwa tysiące coś tam ;)
          Ciekawe czy dla państw takich jak Holandia,Norwegia itp są to liczby
          ostateczne,czy po wycofaniu F-16 dokupią więcej.
          aviationnow.ecnext.com/free-scripts/comsite2.pl?page=aw_document&article=JSFTA05175
          • Gość: Pavli Re: Tyle co F16 ? Tani wielozadaniowy samolot IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 19.05.05, 02:31
            Same zamówienia USA i W. Brytanii to 3000 egzemplarzy - USAF - 1763, USN - 609,
            USMC - 480 oraz RAF i RN - 150. Co prawda ostatnio USA zamierzają nieznacznie
            ograniczyć zamówienie ale to na razie tylko wstępne deklaracje.
            A poza tym zapowiada się na to, że F-35 powtórzy sukces eksportowy F-16.
            Sprzeda się w kilku tysiącach egzemplarzy.
            F-16 późniejszych wersji ( Block 52 i 60 ) będą wchodziły do służby jeszcze w
            ciągu najbliższych kilku lat i pozostaną w użyciu co najmniej do 2040 roku.
            Może to utrudnić wchodzenie na rynek F-35. Do roku 2012 - od tej chwili F-35
            będzie dostępny dla zagranicznych odbiorców, zamówienia na F-16 mogą się
            jeszcze zwiększyć. Amerykanie nie powinni zbytnio promować F-16 bo może to w
            przyszłości zagrozić ekspansji F-35.
            • Gość: Jaś Re: Tyle co F16 ? Tani wielozadaniowy samolot IP: 81.21.197.* 20.05.05, 18:13
              Myślisz że już w 2012 F-35 bedze dostępny na eksport????? USA przytnie
              zamówienie jeśli wojna w Iraku bedzie się przedłużać, poza tym sam program jest
              troche opóźniony i koszty też rosną, oby nie było tak samo jak z F/A-22.
              • Gość: Pavli Re: Tyle co F16 ? Tani wielozadaniowy samolot IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 23.05.05, 03:07
                Amerykanie zamierzają się wycofać z Iraku w ciągu najbliższych 2 lat. Pod
                koniec 2007 roku mogą tam stacjonować jedynie nieliczne garnizony; głównie
                instruktorzy wojskowi. Nic nie zapowiada tego aby w Iraku można się było
                spodziewać niekorzystnego dla Amerykanów obrotu wydarzeń. Powstał iracki rząd,
                irackie siły bezpieczeństwa i policja osiągnęły liczebność 150 tys. i stale się
                powiększają. Natomiast ruch partyzancki nie ma nieograniczonych rezerw i bez
                nich będzie stopniowo wygasał.
                • Gość: Mamlas Re: Tyle co F16 ? Tani wielozadaniowy samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 11:58
                  Odpowiadasz na :
                  Gość portalu: Pavli napisał(a):

                  > Amerykanie zamierzają się wycofać z Iraku w ciągu najbliższych 2 lat. Pod
                  > koniec 2007 roku mogą tam stacjonować jedynie nieliczne garnizony; głównie
                  > instruktorzy wojskowi. Nic nie zapowiada tego aby w Iraku można się było
                  > spodziewać niekorzystnego dla Amerykanów obrotu wydarzeń. Powstał iracki
                  rząd,
                  > irackie siły bezpieczeństwa i policja osiągnęły liczebność 150 tys. i stale
                  się
                  >
                  > powiększają. Natomiast ruch partyzancki nie ma nieograniczonych rezerw i bez
                  > nich będzie stopniowo wygasał.

                  Oj byłbym ostrożny,zwłaszcza co do wycofania w 2007...
                  Na moją głowę wycofanie przed 2010-2012 jest absolutnie niemożliwe,Iran tylko
                  czeka by wzniecić w Iraku wojnę domową,zresztą i bez udziału Teheranu doszłoby
                  tam do rzezi porównywalnych z Darfurem.Poza tym te 150 tysięcy to miernie
                  wyszkoleni prostacy,potrafiący w najlepszym razie oddać serię z kałacha,bo też
                  i tylko taki sprzęt mają do dyspozycji.Dopóki Irak nie kupi paru setek
                  nowoczesnych czołgów,ok.tysiąca(z grubym hakiem)nowoczesnych transporterów
                  opancerzonych,nie odbuduje lotnictwa(zwlaszcza śmigłowce szturmowe) i nie
                  wyszkoli w jakiś cywilizowany sposób swoich żołnierzy,partyzanci Zarkawiego,al
                  Sadra i innych szumowin bez wiekszego problemu będą mogli przejąć wladzę.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Pavli Irak IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 25.05.05, 00:26
                    Nie sądze aby w Iraku mogło dość do takiego obrotu wydarzeń.
                    Iracka partyzantka jest zdecydowanie za słaba aby obalić rząd i przejąć władzę.
                    Jest ona bardzo zdecentralizowana, składa się z wielu grup, o różnej
                    orientacji politycznej i różnych źródłach finansowania. Jej liczebność jest
                    oceniana na nie więcej niż 15-20 tys. zbrojnych członków. Bez napływy rezerw
                    ludzkich i finansowych będą one stopnoiwo topniały.
                    A al-Zarkawi nie ma silnej regularnej armii, może co jakiś czas przeprowadzić
                    większy zamach ale nie jest w stanie obalić rządu irackiego i przejąć władzy.
                    Trzeba jeszcze poruszyć problem milicju zbrojnych. Posiada je wielu duchownych
                    szyickich. Ale są one bardzo słabo uzbrojone i wyszkolone aby przedstawiać
                    realną siłę bojową. W otwartej walce szybko zostałyby pokonane. Poza tym wśród
                    szyitów jest kilka frakcji o różnych poglądach. Al-Sadr jest zdecydowanie
                    nastawiony przeciwko Amerykanom i chciałby utworzenia państwa wyznaniowego na
                    wzór Iranu. Jednak największe poparcie ma ajatollah al-Sistani o umiarkowanych
                    poglądach, zwolennik państwa świeckiego.
                    A co do siły irackiej partyzantki to w wielu krajach muzułmańskich istnieją
                    zbrojne grupy islamskie, często dysponujące znaczną siłą a w żadnym wypadku
                    nie zagroziły one stabilności tamtejszych reżimów. W Algierii na początku lat
                    90-tych bardzo silny był Front Islamski, podobnie w Egipcie Bractwo
                    Muzułmańskie. Organizacje te po kilku latach przjściowych sukcesów w walce
                    osłabły i ostatecznie zostały niemal doszczętnie rozbite.
                    Najprawdopodobniej po powstaniu stabilnego iracjiego rządu i silnej regularnej
                    armii, Amerykanie się wycofają.Wtedy gdy zakończy się okupacja amerykańska
                    poparcie dla irackiej partyzntki spadnie i stopniowo ulegnie ona zniszczeniu.
                    Natomiast nie można być niczego pewnym jeśli chodzi przyszły ustrój Iraku. Czy
                    islamiści będą mieli w nim silną pozycję, czy rząd będzie bardziej świecki. Nie
                    wiadomo czy na jaką skalę będzie dochodziło do konfliktów religijno -
                    etnicznych; czy szyici całkowiecie zdominują przyszłe władze.
                    Bardzo mało prawdopodobne jest aby doszło do powstania w Iraku pierwszej na
                    Bliskim Wschodzie stabilnej demokracji. A jej budowa w regionie była jednym z
                    głównych celów interwencji, pomijając przerwanie badań nad bronią biologiczną,
                    które jak się później okazało w ogóle nie były prowadzone. Ustanowienie
                    demokracji w państwie, które nie ma żadnych demokratycznych tardycji jest po
                    prostu niemożliwe. Budowanie demokracju to bardzo długi i trudny proces.
                    Najprawdopodobniej Irakem będzie rządził reżim proamerykański. W zamian za
                    udzielani mu poparcia i wspieranie go Amerykanie będą mieli zapewnione dostawy
                    ropy naftowej. Prawa człowieka wcale nie muszą być w nim przestrzegane.
                    Najlepszym na to przykłydem jest Arabia Saudyjska, państwo w którym obowiązuje
                    najsurowsza postać islamu wahabizm i nie ma nawet żadnych pozorów demokracji.
                    Nie przeszkadza to w niczym aby było ono najwierniejszym sojusznikiem w
                    regionie.
                    Podsumowując; sądze, że Amerykanie w ciągu najbliższych 2 lat wycofają się z
                    Iraku, przestaną łożyć pieniądze okupację i będą mieli zyski z wydobycia
                    irackiej ropy. Budżet wojskowy USA pewnie będzie powyżej 400 mld dolarów i nie
                    będzie potrzeby obcinania ani ograniczania żadnych projektów zbrojeniowych.
                    Program F-35 powinien przebieać bez większych opóźnień.
              • Gość: ika Re: Tyle co F16 ? Tani wielozadaniowy samolot IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 30.05.05, 18:51
                Z F-35 nie może być tak jak z F-22. F-22 Raptor jest wyspecjalizowanym
                myśliwcem przewagi powietrznej, który ma za zadanie wywalczyć dominację w
                powietrzu. W czasach gdy zaczynano program, nie było to tak łatwe zadanie
                uwzględniając siły lotnicze ZSRR. Dziś USA nie mają godnego siebie przeciwnika
                i mają praktycznie zapewnioną dominację w powietrzu nawet bez zaawansowanego
                myśliwca. Natomiast F-35 jest samolotem wielozadaniowym, który ma się stać
                podstawową maszyną bojową nie tylko USAF ale także USN i USMC. Bez tego
                samolotu nie jest mozliwa dalsza dominacja powietrzna USA. Zamówienie na F-35
                nie może zostać ogranoczone a na pewno nie w takim stopniu jak na F-22. Program
                F-35 powinien przebiegać bez większych opóźnień.
                • michalgajzler Re: Tyle co F16 ? Tani wielozadaniowy samolot 30.05.05, 19:14
                  Gość portalu: ika napisał(a):

                  > Program
                  >
                  > F-35 powinien przebiegać bez większych opóźnień.

                  O ile nie będzie kolejnych problemów technicznych (głównie wersji krótkiego
                  STOVL) a dotychczasowe (przekroczenie masy) zostaną rozwiązane.
                  Pozdr.
                  • Gość: Mamlas Re: Tyle co F16 ? Tani wielozadaniowy samolot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 20:23
                    Problemy STOVL napewno rozwiążą (o inne bałbym sie jeszcze mniej),natomiast
                    dużym wyzwaniem jest dalsza redukcja masy,użyto już najlżejszych materiałów
                    jakie będą(bo nawet jeszcze nie "są") dostępne,owszem,można by użyć jeszcze
                    bardziej "kosmicznych" ale wtedy cena F-35 zacznie niebezpiecznie dobijać do
                    ceny Raptora - a to kompletnie bez sensu.
                    • michalgajzler Re: Tyle co F16 ? Tani wielozadaniowy samolot 30.05.05, 20:51
                      Ja się zastanawiam jak sobie USMC wyobraża zbudowanie następcy Prowlera na bazie
                      wersji STOVL... To może być dość problematyczne, biorąc pod uwagę problemy z
                      masą (a wyposażenie swoje zapewne ważyć będzie).
          • Gość: kris Re: Tyle co F16 ? Tani wielozadaniowy samolot IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 31.05.05, 23:17
            Ciekawe czy Rafale, Typhoon, Gripen i Su-30 będą mogły skutecznie konkurować z
            F-35. Pewnie JSF zgarnie prawie wszystkie zamówienia eksportowe.
            • Gość: A.L. Re: Tyle co F16 ? Tani wielozadaniowy samolot IP: *.c157.petrotel.pl 31.05.05, 23:43
              > Ciekawe czy Rafale, Typhoon, Gripen i Su-30 będą mogły skutecznie konkurować
              z
              > F-35. Pewnie JSF zgarnie prawie wszystkie zamówienia eksportowe.

              Oczywiście, że będą mogły. Nie tylko parametry techniczne mają wpływ na decyzje.
              Cena, względy polityczne, elastyczność dostawcy (USA nie przekaże technologi
              czy kodów softu), oferta offsetowa oraz czas realizacji mają wielkie znaczenie.

              Jak na razie największym endemitem jest Rafale, czy Singapur przełamie złą
              passę - chyba nie.

              W obecnej chwili również nowe wer F-16 sprzedają się dobrze i może to jeszcze
              potrwać: Grecja, Polska, Chile, ZEA. Block 60 jeszcze trochę pomiesza, a może
              powstanie block 70. Tańszy nośnik elementów i systemów z JSF bez awangardowej
              technologii Stealth.

              Nie lekceważyłbym również F-18E/F/G.

              Oczywiście jeżeli założymy dłuższy horyzont czasowy to pozycja JSF wydaje się
              być niezagrożona - ewentualnie formacje złożone z wymienionych myśliwców i nowo
              opracowywanych bezpilotowców bojowych być może będą alternatywą.

              Nie zapominajmy również o całej masie produktów chińskich bedących mniej lub
              bardziej zawoalowaną modyfikacją miga-21 (choć zapewne nie na tej półce co JSF)
              • Gość: Pavli Re: Tyle co F16 ? Tani wielozadaniowy samolot IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 08.06.05, 01:20
                W handlu bronią bardzo dużą rolę odgrywają względy polityczne. Parametry
                techniczne mają drugorzędne znaczenie. USA mają wielkie wpływy i bardzo silny
                lobbing. Dlatego mogą zgarnąć większość zamówień.
                Państwa nieprzychylne USA kupują uzbrojenie głównie z Rosji np. Indie, Chiny,
                Pakistan czy Wietnam. Przy czym dwa najludniejsze państwa świata ( Chiny czy
                Indie ) są na drodze do stworzenia własnych systemów uzbrojenia. Jednak za nim
                to nastąpi będą nadal kupowały broń rosyjską przez najbliższe kilkanaście lat.
                Warto zauważyć, że USA zwiększyły w ostatnich latach swój rynek zbytu za broń.
                Po operacji Pustynna Burza a tym bardziej po 11IX bogate kraje arabskie rejonu
                Zatoki Perskiej znalazły się w strefie silnych wpływów i pod presją USA. Oman
                kraj, który niemal wyłącznie kupował uzbrojenie brytyjskie ostatnio zdecydował
                się na zakup F-16. ZEA zakupią F-16 w specjalnie dla nich opracowanej wersji
                Block 60. Wcześniej Emiratczycy kupowali w znacznych ilościach uzbrojenie
                francuskie np. samoloty Mirage 2000 czy czołgi Leclerc ( jedyny ich użytkownik
                poza Francją ).
                Konstrukcjom europejskim: Eurofighter, Rafale i Gripen będzie bardzo trudno
                pozyskać klientów.
                • dreaded88 Re: Tyle co F16 ? Tani wielozadaniowy samolot 08.06.05, 23:01
                  Gość portalu: Pavli napisał(a):

                  > W handlu bronią bardzo dużą rolę odgrywają względy polityczne. Parametry
                  > techniczne mają drugorzędne znaczenie. USA mają wielkie wpływy i bardzo silny
                  > lobbing. Dlatego mogą zgarnąć większość zamówień.
                  > Państwa nieprzychylne USA kupują uzbrojenie głównie z Rosji np. Indie, Chiny,
                  > Pakistan czy Wietnam.

                  Pakistan nie kupuje uzbrojenia w Rosji - a w Chinach i USA właśnie (BTW - co z tą dostawą F-16?). Indie trudno nazwać państwem USA nieprzyjaznym, systemy amerykańskie (F-16, P-3) były/są tam poważnie brane pod uwagę. Normalizacja stosunków Wietnam-USA postępuje, może objawi się to również na linii zakupów broni (zainteresowanie W. T-50, samolotem posiadającym potężny wkład amerykański).

                  > Przy czym dwa najludniejsze państwa świata ( Chiny czy
                  > Indie ) są na drodze do stworzenia własnych systemów uzbrojenia. Jednak za nim
                  > to nastąpi będą nadal kupowały broń rosyjską przez najbliższe kilkanaście lat.
                  > Warto zauważyć, że USA zwiększyły w ostatnich latach swój rynek zbytu za broń.
                  > Po operacji Pustynna Burza a tym bardziej po 11IX bogate kraje arabskie rejonu
                  > Zatoki Perskiej znalazły się w strefie silnych wpływów i pod presją USA. Oman
                  > kraj, który niemal wyłącznie kupował uzbrojenie brytyjskie ostatnio zdecydował
                  > się na zakup F-16. ZEA zakupią F-16 w specjalnie dla nich opracowanej wersji
                  > Block 60. Wcześniej Emiratczycy kupowali w znacznych ilościach uzbrojenie
                  > francuskie np. samoloty Mirage 2000 czy czołgi Leclerc ( jedyny ich użytkownik
                  > poza Francją ).

                  Francuskie też równolegle z Block 60 kupili - 2000-9.
                  • Gość: Pavli Re: Tyle co F16 ? Tani wielozadaniowy samolot IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 09.06.05, 22:46
                    > Pakistan nie kupuje uzbrojenia w Rosji - a w Chinach i USA właśnie (BTW - co
                    z tą dostawą F-16?). Indie trudno > nazwać państwem USA
                    > nieprzyjaznym, systemy amerykańskie (F-16, P-3) były/są tam poważnie brane
                    pod uwagę. Normalizacja > > > stosunków Wietnam-USA
                    > postępuje, może objawi się to również na linii zakupów broni (zainteresowanie
                    W. T-50, samolotem posiadającym > potężny wkład
                    > amerykański).

                    W przypadku Pakistanu powinienem raczej napisać z byłego ZSRR. Pakistan
                    oprócz Chin kupuje także broń od Ukrainy np. czołgi T-84. W każdym razie
                    dostawcą nie są Amerykanie.
                    A co do możliwości zakupu przez Pakistan F-16, to stało się to możliwe dopiero
                    od niedawna. Przed 2001 rokiem byłoby to zupełnie nierealne. Dopiero po
                    zamachach 11 IX Pakistan stał się sojusznikiem USA. Wtedy rządzący nim generał
                    Muszaraf staną po stronie Amerykanów walczących przeciwko talibom w
                    Afganistanie. I dzięki temu uzyskał od Amerykanów wsparcie finansowe i
                    zniesienie embarga na dostawy broni. Nie wiadomo tylko jak długo może potrwać
                    ten sojusz. Należy pamiętać, że Muszaraf doszedł do władzy dzięki zamachowi
                    stanu i ma bardzo silną opozycję. Zresztą zmiana ekipy rządzącej w Pakistanie
                    dokonuje się zawsze na drodze siły co kilka-najwyżej kilkanaście lat. Nie
                    wiadomo jak jeszcze długo Muszaraf porządzi i jak będą wyglądały relacja
                    Pakistanu z USA za kilka lat.

                    Jeśli chodzi o Indie to żadne poważne transakcje z USA nie zostały jeszcze
                    zawarte. Nie należy się zbytno kierować wstępnymi deklaracjami. Kraj ten 80%
                    importowanego uzbrojenia zakupił w Rosji. Na pewno nie należy oczekiwać
                    szybkiej zmiany tej tendencji.

                    A Wietnam dopiero co nawiązał stosunki dyplomatyczne z USA. Nie należy się
                    spodziewać, że od razu po tym zakupi od Amerykanów broń.


                    > Francuskie też równolegle z Block 60 kupili - 2000-9.

                    Ale Mirage 2000-9 kupią tylko 30 sztuk. Dużo większym zamówieniem jest 80 F-16
                    Block 60.
                    Na pewno nie ma co tego wątpliwości, że siła oddziaływania USA w rejonie Zatoki
                    Perskiej znacznie wzrosła a Francji spadła.
                    • dreaded88 Re: Tyle co F16 ? Tani wielozadaniowy samolot 11.06.05, 22:07
                      Gość portalu: Pavli napisał(a):

                      > W przypadku Pakistanu powinienem raczej napisać z byłego ZSRR. Pakistan
                      > oprócz Chin kupuje także broń od Ukrainy np. czołgi T-84. W każdym razie
                      > dostawcą nie są Amerykanie.

                      Amerykanie nie mają interesującej dla Pakistanu oferty - kosmicznie drogie Abramsy trudno za takowa uznać.

                      > A co do możliwości zakupu przez Pakistan F-16, to stało się to możliwe dopiero
                      > od niedawna. Przed 2001 rokiem byłoby to zupełnie nierealne. Dopiero po
                      > zamachach 11 IX Pakistan stał się sojusznikiem USA. Wtedy rządzący nim generał
                      > Muszaraf staną po stronie Amerykanów walczących przeciwko talibom w
                      > Afganistanie. I dzięki temu uzyskał od Amerykanów wsparcie finansowe i
                      > zniesienie embarga na dostawy broni. Nie wiadomo tylko jak długo może potrwać
                      > ten sojusz. Należy pamiętać, że Muszaraf doszedł do władzy dzięki zamachowi
                      > stanu i ma bardzo silną opozycję. Zresztą zmiana ekipy rządzącej w Pakistanie
                      > dokonuje się zawsze na drodze siły co kilka-najwyżej kilkanaście lat. Nie
                      > wiadomo jak jeszcze długo Muszaraf porządzi i jak będą wyglądały relacja
                      > Pakistanu z USA za kilka lat.

                      Oczywiście pamiętamy, że stosunki USA-Pakistan, przed 2001, rozluźniły się dopiero na przełomie 80/90 (ofiarą czego stała się część dostawy F-16A/B) - z Indiami Pakistan wojował w wielkiej mierze na sprzęcie made in USA...

                      > Jeśli chodzi o Indie to żadne poważne transakcje z USA nie zostały jeszcze
                      > zawarte. Nie należy się zbytno kierować wstępnymi deklaracjami. Kraj ten 80%
                      > importowanego uzbrojenia zakupił w Rosji. Na pewno nie należy oczekiwać
                      > szybkiej zmiany tej tendencji.

                      Na razie pewnie nie, choć 125 "lekkich" myśliwców będzie z b. dużym prawdopodobieństwem pochodziło spoza Rosji, podobnie planuje się zakup francuskich OP "Scorpene".

                      >
                      > A Wietnam dopiero co nawiązał stosunki dyplomatyczne z USA. Nie należy się
                      > spodziewać, że od razu po tym zakupi od Amerykanów broń.

                      Od razu nie, ale za 10-15 lat?

                      > > Francuskie też równolegle z Block 60 kupili - 2000-9.
                      >
                      > Ale Mirage 2000-9 kupią tylko 30 sztuk. Dużo większym zamówieniem jest 80 F-16
                      > Block 60.
                      > Na pewno nie ma co tego wątpliwości, że siła oddziaływania USA w rejonie Zatoki
                      >
                      > Perskiej znacznie wzrosła a Francji spadła.

                      Możliwe, że Francuzi trafią jakiś ładny kontrakt w Arabii Saudyjskiej (Rafale?).
                      • Gość: zgri Re: Tyle co F16 ? Tani wielozadaniowy samolot IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 17.06.05, 23:35
                        W przyszłości znaczną część zanówień na WSB mogą przejąć bezpilotowce.
                        • Gość: gość Ile się uda sprzedać F-35 ? IP: *.escom.net.pl / *.escom.net.pl 21.06.05, 01:16
                          Ja obstawiam, 2000 szt. - oczywiście poza zamówieniami USA i W. Brytanii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka