Dodaj do ulubionych

Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okrętami?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 23:02
Kiedyś ten moment nastąpi,ceny ropy zresztą już dziś drakońsko podnoszą
koszty utrzymania armii.Za 15-20 lat być może tylko USA będą mogły sobie
pozwolić na "żywienie" swoich broni ropą przy jednoczesnym zachowaniu poziomu
szkoleń,ćwiczeń itp.
A co z biedniejszymi panstwami? Przecież taki Pakistan nie założy do swoich F-
16 instalacji LPG(czy to w ogóle,choć w teorii byłoby możliwe?)! ;-P
A ile potrafi spalić taki niszczyciel!
Zapraszam do dyskusji.
Obserwuj wątek
    • szatek100 Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta 30.05.05, 23:33
      Ropy szacunkowo starczy na 30-50 lat.Ceny wywindowała wojna w Iraku i mysle ,
      że prędzej czy później spadna.Co do meritum...nastepna generacja wszelkiego
      rodzaju wehikułów militarnych musi byc napedzana ogniwami wodorowymi , atomem ,
      albo ...hybrydą (jak Toyota Prius :)


      pzdr
      • Gość: axx Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta IP: *.155.popsite.net 31.05.05, 00:34
        Koniec ropy tak naprawde nie wystepuje. Wyeksploatowane sa tradycyjne obszary
        ale wystarczy spojrzec na mape swiata a soviet w szczegolnosci. Jest tam sporo
        ropy ale trzeba niestety pomoc sovietom w wydobyciu a oni zagarna czesc zyskow
        zupelnie za darmo. Problemem jest ze nie mozna ich zbombardowac i nic nie
        wskazuje aby to bylo mozliwe w przyszlosci. Zatem rozwiazanie nasuwa sie samo
        zwiekszenie wydobycia i placenie sovietom niezlych pieniedzy.
        Redukcja zuzycia paliw przez glownie pojazdy za sprawa nowych technologii
        ktore juz istnieja wymaga rowniez sporych nakladow inwestycyjnych ale moze byc
        przyspieszona przez wysokie koszty ropy. A na dzien dzisiejszy problem ten
        wystepuje i to nawet w USA. Wlasnie wrocilem z bardzo przyjemnej wycieczki do
        Norfolk Virginia i na wlasne oczy widzialem sporo statkow wojennych stojacych
        sobie spokojnie i czekajacych na lepsze czasy ktore niestety nie nadejda.
        przewodnik dokladnie objasnial wlasnie unieruchomienie niektorych z uwagi na
        zbyt duze zuzycie paliwa. Lotniskowcow stalo tymczasowo 5 plus cala masa innych
        statkow. Najmniejszych watpliwosci nie mam ze w Pietropawlowsku Kamczastskim
        stoi podobna masa statkow roznej masci.
        Braki paliwa nie ogranicza zbrojen oczywiscie bo mozna skierowac zbrojenia na
        produkcje broni atomowej. Jej posiadanie jest odstraszajace.
        Problem paliw wystepowal juz w czasie II WS. Zatem jest to stary problem.
        Mozna spac spokojnie. Jest to problem dla nastepnych pokolen i naprawde nie ma
        sie czym przejmowac a zwlaszcza problemem paliwa dla Pakistanu,Etiopii czy
        nawet Polski.
        • Gość: Władca Pierścieni Re: flota amerykańska IP: *.crowley.pl 02.06.05, 14:51
          axx:
          > przyspieszona przez wysokie koszty ropy. A na dzien dzisiejszy problem ten
          > wystepuje i to nawet w USA. Wlasnie wrocilem z bardzo przyjemnej wycieczki do
          > Norfolk Virginia i na wlasne oczy widzialem sporo statkow wojennych stojacych
          > sobie spokojnie i czekajacych na lepsze czasy ktore niestety nie nadejda.
          > przewodnik dokladnie objasnial wlasnie unieruchomienie niektorych z uwagi na
          > zbyt duze zuzycie paliwa. Lotniskowcow stalo tymczasowo 5 plus cala masa
          innych
          >
          > statkow

          Redukcja floty amerykańskiej to wynik zmiany doktryny wojennej po rozpadzie
          bloku wschodniego.

          Nie pamiętam dokładnie, ale wcześniej były chyba założenia, by być zdolnym do
          prowadzenia poważnych konfliktów zbrojnych w 2 różnych częściach swiata, a
          teraz w 1 (czy coś podobnego).
          • Gość: J.K. Amerykanska doktryna wojenna IP: *.arcor-ip.net 12.06.05, 14:43
            Nadal zaklada mozliwosc prowadzenia dwoch wojen jednoczesnie.
      • krzysiek.wa_wa Re: Ropy szacunkowo starczy na 30-50 lat 03.06.05, 11:16
        szatek100 napisał:

        > Ropy szacunkowo starczy na 30-50 lat.

        o w "dziuplę"

        jak na 30 lat, to większość z nas tego doczeka...
        jak na 50 lat, to przynajmniej najmłodsi z nas tego doczekają...

        ch.. z czołgami i okrętami !

        ale jak dzieci do pracy
        wnuki do szkoły
        a my do lekarza dojedziemy ?
    • jack_ryan Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta 31.05.05, 10:00
      Może trzeba będzie wrócić do produkcji benzyny syntetycznej z węgla? Poza tym
      podobno Kanada ma olbrzymie zasoby ropy uwięzione w łupkach bitumicznych.
      Dotychczas nie opłacało się ich eksploatować ze względu na wysokie koszty
      wydobycia, ale teraz kto wie? Wcześniej czy później jednak ropa, a może i
      węgiel się skończą. Może upowszechnią się okręty z napędem atomowym? Uranu też
      pewnie jednak w końcu zabraknie. Na końcu pozostanie ostatnie olbrzymie,
      niedoceniane, absolutnie pewne i darmowe źródło energii - Słońce.
    • wielki_czarownik Plastik 31.05.05, 10:59
      Pewna indyjska kobieta-naukowiec opracowała metodę uzyskiwania benzyny (czy też ropy) z plastiku - takiego np. jak butelka po Pepsi. Pozostało jej tylko doszlifowanie tego wszystkiego.
      • Gość: Zulu Zaden problem IP: *.fornfyndet.se 31.05.05, 13:54
        Lotnictwo przejdzie na silniki antygrawitacyjne.
        Marynarka na atomy.
        Sily ladowe na tanie celle paliwowe.
        Przynajmniej w powietrzu bedzie czysto.
        Pzdr.Zulu
        • u-boot_88 Re: Zaden problem 31.05.05, 14:14
          Gość portalu: Zulu napisał(a):

          > Lotnictwo przejdzie na silniki antygrawitacyjne.
          >

          Pod warunkiem, że obcy nam tę technologię przekażą. To, że przekazali
          tranzystor i "rzepy" o niczym nie świadczy :) Pzdr.
          • wielki_czarownik Re: Zaden problem 31.05.05, 18:46
            Prace nad napędem antygrawitacyjnym trwają. Silnik jonowy już istnieje i albo już jest albo będzie bardzo niedługo używany do napędu sond kosmicznych.
            • dzicz.germanska Re: Zaden problem 31.05.05, 22:32
              wielki_czarownik napisał:

              > Prace nad napędem antygrawitacyjnym trwają.

              Tak. W filmach s-f.

              > Silnik jonowy już istnieje i albo j
              > uż jest albo będzie bardzo niedługo używany do napędu sond kosmicznych.

              A co am piernik do wiatraka?
              Zasady silnikow jonowych sa znane od dziesiecioleci. I zgodne z ogolnie uznanymi
              zasadami fizyki.
              Zasady dzialania napedu grawitacyjnego nie sa wogole znane. I nie maja nic
              wspolnego z silnikiem jonowym.
              • wielki_czarownik Re: Zaden problem 31.05.05, 23:14
                Magnetyzm. Czytałem artykuł o naukowcach w USA którzy starają się stworzyć silnik "antygrawitacyjno-magnetyczny". Na jakim są etapie? Nie wiem. Ale jak widać coś się w tym kierunku robi.
                Inni jeszcze tworzą podstawy silnika nadświetlnego - zakrzywiałby on przestrzeń używając "energii punktu zero".
                • dzicz.germanska Re: Zaden problem 31.05.05, 23:20
                  wielki_czarownik napisał:

                  > Magnetyzm. Czytałem artykuł o naukowcach w USA którzy starają się stworzyć
                  > silnik "antygrawitacyjno-magnetyczny".

                  Na razie stworzyli nowa nazwe dla znanego rozwiazania. Bo kolej magnetyczna juz
                  dawno jest i dziala. A z antygrawitacja nie ma toto nic wspolnego.

                  > Inni jeszcze tworzą podstawy silnika nadświetlnego - zakrzywiałby on
                  > przestrzeń używając "energii punktu zero".

                  A dziadek Einstein az wali sie w kolano z uciechy, jak dzieci sie ladnie bawia.

                  Byly tez (i to finansowane przez wojsko) badania przekazywania mysli i
                  jasnowidzenia. Co rowniez nie zmienilo fktu, ze przekazwyania mysi i
                  jasnowidzenia nie ma.
                  • wielki_czarownik Re: Zaden problem 01.06.05, 11:25
                    Powiem Ci tak:
                    Co do pierwszego napędu to nie wiem. Ale drugi był opisywany (prace nad nim) w filmie National Geographic a oni raczej trzymają poziom.
                    • Gość: janusz Re: Zaden problem IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.06.05, 21:28
                      energia z wysuszonych krowich placków, extra pomysł :)
                • ubu66 Mrzonki - perpetuum mobile nie istnieje. 12.06.05, 21:47
                  Bez nosników energii nic nie zrobią, wodór, ogniwa paliwowe, benzyna
                  syntetyczna z węgla np. (technologia znana juz w czasie II wojny), elektrownie
                  atomowe (OCZYWIŚCIE !), pojazdy napedzane za pomoca akumulatorów wymienianych i
                  ładowanych na "stacjach akumulatorowych", przynajmniej w pojazdach miejskich
                  Czołgów chyba w ogóle nie bedzie, tylko małe tankietki, samoloty - nie widze
                  alternatywy, one zjedza resztke ropy ew benzyn syntetycznych.

                  A propos. Robiło sie kiedys badania na teman zgazowywania wegla w złozach. Czy
                  juz tego poniechano ? Było by szkoda, wegla mamy jeszcze duzo !
                • Gość: Mikołaj Re: Zaden problem IP: 213.199.196.* 13.06.05, 20:15
                  > Magnetyzm. Czytałem artykuł o naukowcach w USA którzy starają się stworzyć siln
                  > ik "antygrawitacyjno-magnetyczny". N

                  Wielki Czarowniku, zajmij się lepiej socjologią - to Ci zdecydowanie lepiej
                  wychodzi.

                  Odziaływanie magnetyczne to jedno, a grawitacyjne to drugie. Nie mają nic
                  wspólnego ze sobą. A tak swoja drogą, to nie wiem czy wiesz (podejrzewam, ze
                  nie) ktore z odziaływań jest najmniej dotychczas poznane? O którym nie wiemy
                  praktycznie nic? Właśnie grawitacyjne. W zasadzie ot jedyne co wiadomo, to wzór
                  na siłę grawitacji - nic więcej. Porównaj to do ogromu wiedzy nt. pozostałych
                  oddziaływań w przyrodzie.
                  • Gość: . Re: Zaden problem IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.06.05, 23:19
                    no znajdz mi bozon Higgsa :D
    • starymason Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta 31.05.05, 14:06
      a jsf podobno maja latac na oleju rzepakowym
      • Gość: miki Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.05, 14:39
        Ogniwa paliwowe,superwydajne akumulatory a przedewszstkim ogniwa wodorowe.Te
        stosuje sie juz dzisiaj w samochodach osobowych.W WP zawsze brakowalo paliwa.W
        mojej jednostce bylo tylko na dwa wyjazdy w roku dla liniowych.Jedynie
        kwatermistrz jezdzil ile potrzebowal.Kazda wyjazd konczyl sie paroma
        wypadkami.Pierwszy byl zawsze w bramie koszar.Zawsze ktorys z kierowcow ktorzy
        jezdzili 2x w roku nie potrafili zmiescic sie w bramie koszar.
        • dzicz.germanska Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta 31.05.05, 15:29
          Gość portalu: miki napisał(a):

          > Ogniwa paliwowe,superwydajne akumulatory a przedewszstkim ogniwa wodorowe.

          Czym sie rozni ogniwo paliwowe od ogniwa wodorowego?

          Ale zanim odpowiesz, zastanow sie najpierw, czym sie rozni zrodlo energii od jej
          nosnika.

          > Te stosuje sie juz dzisiaj w samochodach osobowych.

          Stosuje sie - na swiecie czasem jezdzi (a znacznie czesciej stoi) tuzin, dwa
          albo trzy samochodow _eksperymentalnych_ z ogniwami paliwowymi. Podziel dwa
          tuziny przez pol miliarda.

          Ogniwa paliwowe w ciagu kilkunastu lat to fantastyka prawie tak odwazna, jak
          naped grawitacyjny.
          A i tak nawet, gdyby funkcjonowaly, to rozwiazuja tylko problem przeniesienia
          energii, a nie problem zrodla.
          • Gość: Zulu Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta IP: *.fornfyndet.se 31.05.05, 15:48
            Teraz Panowie kto bedzie mial masowke w tych dziedzinach ten bedzie rzadzil
            swiatem.
            Dlatego naped antygrawitacyjny jest trzymnany w takiej tajemnicy.Wielu chce to
            ugrysc ale jeszcze nie wiedza ja sie do tego zabrac,a inni juz skorzystali z
            gotowych opracowan,dokonali prob,gdzie to kosztowalo tysiace istnien ludzkich
            (II W.S.).Obecnie, wlasnie przy tych probach ludzkosc sie spotuka na codzien z
            tym probnlemem ktory aby odwrocic uwage nazwano nie zidentyfikowny obiekt.
            Celle paliwowe juz sa produkowane.Polega to na tym ze dostarczamy wodor do
            takiej celli a w zamian otrzymujemy z niej energie elektryczna.tutaj nie
            zachodza zadne mechaniczne procesy tylko reakacja.
            Atomy wszyscy znaja, tylko nie uzywac automatyki na sznurki ciaganej przyklad
            "Czernobyl"
            Pzdr.Zulu
            P.S.Tak samo sie mowilo na poczatku XX wieku "Nafta rzadzi swiatem"
            • Gość: Zulu Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta IP: *.fornfyndet.se 31.05.05, 15:54
              Odnosnie napedu na Celle paliwowe.
              Miasto San Francisco zakupilo od Toyoty dwa egzemplarze ktore sa napedzane
              wodorem wlasnie w tym systemie.
              Samochody sa eksploatowane juz ponad 7 miesiecy i nie ma zadnych problemow
              opracz jednego ceny sztuka 10 mln dollcow.
              Toyota rozpoczela juz produkcje wielosjednostkowa ktora jest sprzedana na pniu.
              Auto to rozwija okolo 150km/h ma o wiele wieksze przyspieszenie niz benzyniak
              no i nie smnierdzi nie truje,nie kradnie tlenu,produkt uboczny woda ktora gubi
              w trakcie jazdy.
              Pzdr.Zulu
              • dzicz.germanska Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta 31.05.05, 22:38
                Gość portalu: Zulu napisał(a):

                > Odnosnie napedu na Celle paliwowe.
                > Miasto San Francisco zakupilo od Toyoty dwa egzemplarze ktore sa napedzane
                > wodorem wlasnie w tym systemie.
                > Samochody sa eksploatowane juz ponad 7 miesiecy i nie ma zadnych problemow

                Nie ma na tej planecie ogniwa paliwowego, ktore nie sprawia problemow.

                > opracz jednego ceny sztuka 10 mln dollcow.
                > Toyota rozpoczela juz produkcje wielosjednostkowa ktora jest sprzedana na pniu.
                > Auto to rozwija okolo 150km/h ma o wiele wieksze przyspieszenie niz benzyniak
                > no i nie smnierdzi nie truje,

                A wyjasnij, czym truje samochod spelniajacy Euro 4 albo 5?
                Jak jest cieply, to wydala czystsze powietrze, niz zassal.

                > nie kradnie tlenu,produkt uboczny woda ktora gubi
                > w trakcie jazdy.

                Zastanow sie, produktem spalania czego jest woda. Wodoru i ????
                • Gość: gość Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta IP: *.telnet.krakow.pl / *.telnet.krakow.pl 12.06.05, 21:53
                  > > nie kradnie tlenu,produkt uboczny woda ktora gubi
                  > > w trakcie jazdy.
                  >
                  > Zastanow sie, produktem spalania czego jest woda. Wodoru i ????

                  Tylko wodoru, tlen jest zużywany jako utleniacz :-).
                  Co nie zmienia faktu, że rzeczywiście tlen będzie tu zużywany.
    • Gość: stary mason Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 19:10
      paliwo mozna produkowac z roznych rzeczy, nie wiem jak bedzie wygladala
      przyszlosc ale ropa na pewno bedzie czyms zastapiona, ewentualnie samoloty beda
      napedzane energia elektryczna gdyz postep w budowie baterii jest ogromny a prad
      bedzie zawsze chozby z elektrowni atomowych.
      • dzicz.germanska Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta 31.05.05, 22:35
        Gość portalu: stary mason napisał(a):

        > napedzane energia elektryczna gdyz postep w budowie baterii jest ogromny a prad

        Przez pol wieku gestosc magazynowania energi pozostala w tym samym rzedzie
        wielkosci. Zaiste "ogromny postep".
        Do napedu samolotow konieczny bylby skok o dwa rzedy wielkosci od stanu
        dzisiejszego. Czyli lekko liczac sto..dwiescie lat.
    • xapur Koniec ropy - zależy dla kogo. 01.06.05, 11:55
      Nie po to się Jankesi męczą w Afganistanie i Iraku, by się martwić brakiem
      ropy. To co jest pewnie starczy jeszcze na dłuuuugo. Pamiętacie raport rzymski?
      Katastroficzny spadek wydobycia miał już dawno nastąpić. I co? Ekolodzy się
      pomylili. Jasne, że prędzej czy później trzeba będzie wymyśleć coś innego, ale
      to bardziej problem tych, co nie mają ropy tyle ile by chcieli. Np. Chiny.
      Ciekawe jak sobie poradzą za parę lat?
      Poza tym nie sądzę, by twórcy napędów wykorzystujących inne źródła energii niż
      używane dotychczas chwalili się wszem i wobec zaawansowaniem prac. Chyba, że
      potrzebują kasy na kontynuację. Wtedy robią sensację jak to już są blisko, bo
      trzeba znaleźć sponsora. Reszta pochwali się dopiero po zrobieniu.
      Tak czy owak nie ma chyba co dramatyzować. A że statki stoją w porcie zamiast
      pływać? Cóż, będzie wielka wojna to się je uruchomi. Na razie nie ma sensu
      marnować forsy.
    • Gość: Władca Pierścieni Re: ogniwa paliwowe IP: *.crowley.pl 02.06.05, 14:53
      ogniwa paliwowe mają dwie wady:

      wodór ma tak małe cząsteczki, że ucieka z każdego zbiornika (jakieś kilka
      procent miesięcznie)

      w ogniwach paliwowych konieczna jest platyna - b. droga i nie wystarczy jej na
      setki miliony samochodów
      • Gość: axx Re: ogniwa paliwowe IP: *.res.east.verizon.net 02.06.05, 19:25
        A platyny mnogo w Sojuzie ,ale sovietow nie mozna zbombardowac.
    • Gość: kaczkodan Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta IP: *.ds14.agh.edu.pl 07.06.05, 00:55
      dla duzych okretow - energia atomowa
      dla malych pojazdow - ogniwa paliwowe ( na wodor lub weglowodory wytwarzane z wodoru i wegla)
      dla samolotow - wodor
      bardzo interesujace jest wprowadzenie do uzycia malych "polowych" elektrowni atomowych + szybko rozwijalne linie przesylajace a w pojazdach akumulatory - wbrew pozorom ma to sens, gdyz wyeliminowaloby potrzebe doworzenia paliwa w trakcie dzialan wojennych, a jesli chodzi reaktory za 30 lat moga byc juz termojadrowe :)
      • Gość: Wacuś A pomniejsze pojazdy będą napędzane żołnierskimi.. IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 12.06.05, 17:29
        ...pierdami i onucami, tak? Jest to tak samo prawdopodobne, jak czołg z
        reaktorem termojądrowym. Człowieku, czy wiesz co piszesz?
        • Gość: kaczkodan lubie IP: *.ds14.agh.edu.pl 20.06.05, 23:07
          twórcza fantazje i tyle - to co napisalem nie jest bez sensu, to po prostu koncepcja!
    • Gość: starymason Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.05, 06:43
      a olej rzepakowy podobno mozna na tym jezdzic
    • ws21 Rząd się wyżywi. 12.06.05, 19:10
      Nikt jeszcze nie miał pojęcia że ta tłusta śmierdząca maź do czegokolwiek
      pożytecznego się nadaje, a ludzie tworzyli armie w najlepsze. Brak ropy z
      pewnością nie oznacza powszechnego pokoju.
      Obecnie dostępna technologia pozwala się obyć bez wyrobów ropopochodnych, choć
      jest to nieco droższe.
    • Gość: robert Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta IP: 217.153.47.* 12.06.05, 21:39
      I wreszcie znow zostaniemy mocarstwem. Slask i Belchatow stana sie tygrysem
      swiata. Do czolgow i samolotow zamontujemy piece na wegiel z demobilu. Bedziemy
      miec tylko kilkanasicie samolotow F-16 i kilkadziesiat czolgow oraz iles tam
      starych skotów, ale.......wszystkie na chodzie, na wegiel. USA i CCCP(dawne)
      będa miec troche wiecej tego typu sprzetu, ale ciągane przez hucuły, mustangi i
      inne konie naturalne.
    • Gość: Dobry Wojak Szejk Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.05, 21:56
      Jak to co - jak mawiał Linda "Tak samo albo k... lepiej".

      Uzależnienie od ropy wynika wyłącznie z aktualnie korzystnej relacji ceny,
      wydajności jako źródła energii i łatwości zastosowania a nie z jakiejś magicznej
      niezastępowalności ropy. W miarę wyczerpywania się złóż cena ropy będzie rosła i
      w pewnym momencie opłacalne stanie się przejście na któreś z alternatywnych
      paliw. W tej chwili są na talerzu albo wymagają jedynie niewielkiego
      dopracowania: uran/pluton (reaktory atomowe, generatory radioizotopowe) i wodór
      (ogniwa paliwowe, tzw. atmosferyczny silnik rakietowy, również możliwe,
      aczkolwiek drogie, jest zasilanie wodorem zwykłego silnika tłokowego). Rzepak i
      inne zielsko raczej ograniczy się do roli dodatku - zbyt mała jest wydajność z
      hektara i zbyt mało hektarów do dyspozycji żeby biopaliwo mogło być paliwem
      podstawowym (o skutkach dywanowego nalotu stonką nie wspominając).

      A dzisiejsze okręty/samoloty/czołgi dalej będą
      pływać/latać/jeździć/strzelać/tonąć/rozbijać się/itd, tylko zwyczajnie wymieni
      się w nich silniki. Podobna wymiana miała miejsce np. w latach 20 ubiegłego
      wieku - jeszcze w czasie pierwszej wojny światowej wszystkie floty z
      najnowocześniejszą brytyjską na czele pracowicie szuflowały łopatami węgiel do
      pieców ogrzewających kotły parowe, a jedynym zastosowaniem ropy było wylewanie
      jej za burtę (gdy trzeba było uspokoić trochę fale, sorry ekolodzy). Miało to
      swoje zalety, w razie pilnej potrzeby uzupełnienia paliwa można było wysłać
      oddział desantowy z siekierami w kierunku najbliższej zalesionej wyspy (robiły
      tak np. niemieckie krążowniki działające na Pacyfiku), ale w końcu zwyciężyła
      łatwość użycia ropy - odkręcenie kurka jest mniej męczące niż stałe machanie
      łopatą, czy to przy zasilaniu silników czy to przy załadunku paliwa.
    • Gość: jarooo Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.05, 23:34
      Nie będzie ropy to będzie wodór z wody. Ciekawe, czy te chciwe matoły nałożą też
      akcyzę na źródlaną czy kranówkę.
      Wy wszyscy od podatków, puknijcie się w łeb, debile.
    • Gość: pomocnik palacza Uran też się skończy. Ale co z tą syntezą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 10:49
      Ktoś wie?
      Zbliżają się jacyś mądrzy ludzie do kontrolowanej syntezy czy wciąż tylko
      gustowne bombki T umiemy majstrować?

      A w razie co, to czy z roboty w kotłowni mnie nie zwolnią jak tych panie
      krawaciarzy w tym banku?
    • Gość: blq Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 10:51
      Samo istnienie ropy przynioslo nam wiecej zlego niz dobrego.

      Czemu? Juz nie powiem o tym, jak niektore panstwa wzbogacily sie prawie bez
      wysilku. Pomine ten fakt...

      ... za o pewne jest, że wlasnie przez fakt isnienia ropy układy napędowe nie
      zmieniają się praktycznie od 100 lat! Ciągle ta sama zasada. Dobra zasada?
      Naprawde silnik spalinowy jest taki super i wydajny?

      Nie. Po prostu miliony trzepią na tym biliony. Czyli po milionie na "łepka" :)
      Po prostu układ ropa-silnik jest bardzo opłacalny. To dobry układ, przynajmniej
      dla tych, którzy trzymają na tym łapę. I tak w świecie multimediów, klonowania i
      wirtualnej rzeczywistości mamy XIX-wieczny silnik spalinowy jako główne źródło
      napędu.

      A możliwości są dwie: albo już (w tajemnicy) trzymane są "cudowne" źródła napędu
      (już o ogniwach wodorowych nie wspomnę), takie jak antygrawitacja czy zimna
      fuzja (zapewne również ukrywana ze względu na paliwa kopalne)...
      ... albo potrzeba będzie jeszcze 10-20 lat by ludzkosc zdala sobie sprawe z
      zagrozenia wyczerpania zrodel i ostro sie wziela do pracy. Potrzeba po prostu
      bodźca, jakim byla np IIwojna Światowa, lub potem Zimna Wojna. To wtedy
      dokonywano najwiekszych odkryc. Gdy jest dobrze - nikomu sie nie chce sypnąć kasą...

      A o tym, jak pewne rozwiązania są ukrywane, niech swiadczy prosty fakt.
      Polifonia w komórkach, jaką mamy obecnie, była technicznie możliwa (i taniutka
      jak barszcz) już w 1990roku. Czemu więc musiało minąć kolejne 10 lat, by masowo
      pojawiła się w telefonach?
    • Gość: natural7 Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta IP: 213.73.0.* 13.06.05, 13:00
      Całkiem zapomnieliście o gazie ziemnym.
    • Gość: Władca Pierścieni francuski reaktor termojądrowy IP: *.crowley.pl 13.06.05, 15:13
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050609/nauka/nauka_a_1.html?k=on;t=2005060620050612


      ciekawe, czy im się uda
      • wuuj Mam nadzieje ze tak. I bedzie to koniec islamu. 13.06.05, 23:34
    • rewen4 Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta 13.06.05, 19:36
      Armia w końcu dojdzie do momentu, w którym przeżuci się na bardziej wydajne i
      łatwiej dostępne źródła energii jak wodór. Jest to w końcu paliwo przyszłości.
      Moim skromnym zdaniem armia nie pójdzie w zapomnienie i nigdy nie będzie zbyt
      kosztowna żeby ją utrzymać. Powracające po latach pokoju nacjonalizmy nie dadzą
      światu odetchnąć od niekończących się wojen. Niemcy, Francja czy Polska, w
      końcu któreś wybuchnie, a jego ekspansjonizm nie pozwoli innym państwom na
      przestawienie się na pokój. Wojna będzie zawsze, a jeżeli jakaś sytuacja nie
      pozwoli na wykorzystanie sprzętu(w tym przypadku czołgów itd) powstanie nowe
      źródło energii. Pozdrawiam.
      • Gość: blq dygresja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.05, 01:54
        Akurat w nacjonalizmy w Europie to ja bym zbytnio nie wierzyl. Nacjonalizm jest
        domeną słabo wyksztalconego i ubogiego narodu. Tylko taki jest agresywny (zwroc
        uwage, z jakich grup wywodza sie pseudokibice).

        Dzisiejsze dzieciaczki, zagrywajace sie w gry konsolowe, wychowane na konsumpcji
        i oglupiających reklamach... w dupie bedzie miec nacjonalizmy. No, chyba ze
        pojawi się ktoś, kto ich omami i porwie... ale jesli juz pojawi się ten geniusz,
        to raczej nie bedzie chcial mamić jednego narodu.

        Zrobi to z całym kontynentem. Bo to już nie te czasy. Inne czasy.
    • Gość: mis Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta IP: *.chem.usu.edu 14.06.05, 06:39
      Nic. Sa sluchy ze Chiny maja prze MEL konrolowana synteze jadrowa i naped nuklearny.
      Zdjecia satelitarne podobnoo potwierdzaja ze sa ciche i niebieskawe metalik
      bo maja system niewidzialnosci na wyswietlaczach powierzhniowych.
      USA prowadzila badania na naklearnymi samolotami juz w latach 50.
    • Gość: TomKs Re: Koniec ropy - co z czołgami,samolotami,okręta IP: *.pai.net.pl 14.06.05, 10:01
      Wrócimy do łuków, kusz i mieczy i wreszcie będzie trochę spokojniej. A tak
      poważnie: rakiety nie są napędzane paliwami ropopochodnymi, więc ich to nie
      dotyczy. Ropy starczy jeszcze na jakieś minimum 50 lat, w tym czasie na pewno
      ludzie coś wymyślą - intensywne prace trwają choćby w przemyśle motoryzacyjnym.
      Z pewnością w czasie przechodzenia z ropy na co innego kraje bogate zyskają
      znaczną przewagę. Dużo się może wtedy zdarzyć...
      A przy okazji: Amerykanie dali dupy w Iraku! Tam są całe morza ropy, czemu nie
      trafiły na rynek?!
      • ws21 Kto dał .... 14.06.05, 10:12
        Raczj Ty. Trzeba być kompletnym ignorantem ekonomicznym aby wygłosić taki
        pogląd. Komu zależy na nadprodukcji na rynku? Producentowi? Wątpię.
        Pośrednikowi? Też raczej nie. Konsumentowi, o tak. No to pokrzycz sobie, że
        trzeba więcej ropy rzucić na rynek. I tyle Twojego. I tak zadecyduje OPEK i
        jeszcze kilka ważnych postaci. Obecne możliwości wydobywczwe znacznie
        przewyższają popyt. Ale właściciele złóż wiedzą że są one wyczerpalne i chcą
        sprzedać towar jak najkorzystniej. To świadczy tylko o tym, że nie są idiotami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka