Gość: Maks
IP: *.pl
14.10.02, 16:49
Zastanawia mnie jak to jest możliwe, że Niemcy tak długo nie mogli sobie
poradzić z załogą Westerplatte. Przecież dysponując tak ogromnym potencjałem
jaki miał pancernik SH i lotnictwem powinni załatwić to najdalej w ciągu 2
dni. Jeden dzień na rozpoznanie, a drugi na spokojne i metodyczne
rozstrzeliwanie wartowni. Z polskiej załogi logicznie rzecz biorąc po tym
czasie nie powinno nic zostać. Tymczasem oni wykazali się totalną ignorancją.
Stracili mnóstwo ludzi nie uzyskując żadnych efektów, bo Polacy poddali się
dopiero wtedy gdy praktycznie zabrakło amunicji i jakichkolwiek dalszych
perspektyw.