Dodaj do ulubionych

koncepcje wojny z Iranem

14.04.06, 19:57
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3281611.html
Wg mnie nalezy jednak uzyc kilka B61-11. Najtrudniejszy bedzie jednak
podziemny obiekty jaki jest budowany albo bezposrednio w sasiedztwie teheranu
albo w ktorejs z polnocnych dzielnic teheranu (postaram sie pozniej znalezc
dokladnie informacje o tej budowli). Uderzenie chirurgiczne nie wchodzi w
rachube. Iran podburzy na pewno szyitow w iraku. Tak wiec
operacja "limitowana" bedzie bledem. Sadze ze amerykanie musza uderzyc nie
tylko na obiekty nuklearne ale zrownac z ziemia czesc przemyslu oraz
instalacji wojskowych - byc moze takze portow. Nastepnie nalezy wywolac
rebelie w chuzestanie i Beludzystanie - tylko to moze zapobiec wiekszej
pomocy iranu w ewentualna rebelie w Iraku. Kampania lotnicza musi byc
niezwykle silna. Na pewno silniejsza od ostatniego uderzenia na irak. Poza
tym nalezy zmobilizowac czesc sil w iraku aby zapobiec przeniknieciu wiekszej
ilosci iranskich sil. Wydaje sie ze panstwa zatoki (saudi, egipt, inne kraje -
beda "pozytywnie neutralne" - zauwazmy ze obecnie nie notuje sie zadnych
apeli antyamerykanskich a mowi sie o spotkaniach poswieconych iranowi ktory
uwazany jest za niebezpieczny.

co wiecej - dwa dni temu antyszyickie przemowienie wyglosil prezydent Egiptu.

Pytania sa jednak nastepujace - bo uderzenie musi byc potezne - czy ktos wie
ile lotniskowcow znajduje sie stale na terenie z ktorego mozna przeprowadzic
uderzenie i dokladnie jaka liczba maszyn US dysponuje w zasiegu ataku?

Co sadzicie o mozliwosci akcji wspolnej izraelsko-amerykanskiej? W takim
rozrachunku amerykanie zajeliby sie eliminacja obiektow strategicznych a
Izrael sprzatnalby cele drugoplanowe - jak instalacje wojskowe etc. Taki
manewr pozwolilby tez USA zaatakowac w miare niepostrzezenie - bo nie
musieliby dociagac wyraznie nowych sil.

www.iranfocus.com/modules/news/article.php?storyid=6762
Warto zwrocic uwage na tego mulle. Nie gada glupot - to bedzie inna wojna niz
z Irakiem i Jugoslawia. Iran jest grozny - i tutaj dzialania beda musialy byc
inne. Jednoczesnie nie wierze aby amerykanie uzyli f-22 - chyba ze nad
irakiem. Aby przetestowac ewentualne dzialania w warunkach bojowych. Jestem w
stanie uwierzyc ze oni moga sprobowac sie odgryzc i zaatakowac cos nad
Irakiem - albo w poblizu granicy (np Basra)
Obserwuj wątek
    • roman_g_love Re: koncepcje wojny z Iranem 14.04.06, 20:35
      Walnij sie w głowe pacanie
      • billy.the.kid Re: koncepcje wojny z Iranem 14.04.06, 20:55
        a na cholere tam u tych amerykanów jakioeś sztaby i generały. crasula załatwi
        wszystko.
    • marcus_crassus info o sekretnym tunelu w polnocnej dzielnicy 14.04.06, 21:03
      teheranu.

      www.telegraph.co.uk/news/main.jhtml?xml=/news/2006/03/12/wiran12.xml&sSheet=/news/2006/03/12/ixworld.html

      ten chyba bedzie zdjac najtrudniej. nie ma tez mowy o wojskach ladowych
    • mamlas_1 Re: koncepcje wojny z Iranem 14.04.06, 21:32
      Oczywiście że F-22 tam polecą,czym ty byś chciał osłaniać B-2 i F-117, Eaglami
      o powierzchni odbicia boiska futbolowego?! ;-) To co to za "osłona"??? Istna
      niedźwiedzia przysługa! ;-)))

      Tym bardziej,że Raptorów jest już ładnych kilkadziesiąt a że przeciwnik niezbyt
      wymagający to okazja na debiut bojowy wręcz idealna!

      Dodam jeszcze,że taki spektakularny sukces może być zachętą dla wielu krajów do
      pozostania w kręgu odbiorców F-35 a dla Japonii dodatkowy bodziec do zakupu F-
      22.


      Co do wspólnego amerykańsko-izraelskiego ataku to nie ma on najmniejszego
      sensu,zrobią to albo żydzi albo amerykanie OSOBNO.
      Po pierwsze USA nie potrzebują wsparcia kilku izraelskich samolotów bo to
      kropla w morzu (tym bardziej że nie mają stealthów) a po drugie po co dodatkowo
      narażać Izrael na odwet Ajatollahów,lepiej żeby oberwał jeden sojusznik niż
      obaj.

      Pozdrawiam
      • marcus_crassus ale nie wierze ze amerykanie wleca w przestrzen 14.04.06, 21:37
        powietrzna iranu glebiej f-22. ciezko tutaj wyrokowac. w ogole ciezko jest
        stwierdzic na 100% ze USA bedzie gralo na stealth. B-2 w nocy i tak moga sie
        przesliznac daleko. sadze ze fala pojdzie pozniej - tak zeby przekroczyly
        granice wykrycia na kilka minut przed atakiem B-2

        f-22 raczej jesli beda operowac to na granicy. b-2 i tak jak beda wracaly
        dostana oslone. bez sensu rzucac f-22 i zaryzykowac utrate takich technologii.
        • mamlas_1 Re: ale nie wierze ze amerykanie wleca w przestrz 14.04.06, 21:52
          Są tylko dwa wyjścia:
          Iść na zaskoczenie i użyć WYŁĄCZNIE stealthów (zdecydowanie najbardziej
          prawdopodobne) oraz wolna amerykanka,czyli F-15,F-16,F-18 - wszystko co mają.
          Ta druga opcja jest mało realna ze względu na możliwośźć strat które trudno
          byłoby zaakaceptować opinii publicznej (wyobrażasz sobie notowania Busha po
          pokazaniu w Al Jazeeera katowania amerykańskich pilotów?)
          Poza tym ta ilość w jakiej USAF mają B-2,F-117 i F-22 plus ataki z nad morza
          (bez wlatywania w irańską przestrzeń powietrzną) B-52 w zupełności wystarczy by
          irański program nuklearny obrócić w perzynę. A skoro nie planuje się pełnej
          inwazji to nic więcej nie jest potrzebne.
          Pozdrawiam
          • j-k zapominasz o rakietach kierowanych 14.04.06, 22:02
            Moga byc uzyte w pierwszym etapie do dezorganizacji obrony iranskiej
            i okreslenia jej slabych punktow, czesciowo takze do niszczenia obiektow
            iranskiego programu atomowego.
            • mamlas_1 Re: zapominasz o rakietach kierowanych 14.04.06, 22:06
              Wiem,zapomniałem też o B-1 :-)
              Ale tomahawki też jak najbardziej zaliczają się do broni trudnowykrywalnych.
          • marcus_crassus Re: ale nie wierze ze amerykanie wleca w przestrz 14.04.06, 22:07
            mialbys racje gdyby nie irak. amerykanie nie moga pojsc na kilka atakow bo
            mullowie sie wsciekna i podburza szyitow z iraku. amerykanie na pewno maja juz
            opracowane plany rozmieszczenia iranskich pplot. pamietaj ze nie bedzie zabawy
            z kolumnami wojskowymi tylko z wielkimi jak stodola obiektami - i pamietaj ze
            iran nie moze dopuszczac sie jawnych bestialstw bo inaczej skaze siebie na
            opinie terrorysty (tak dlugo jak bedzie gral "honorowo" moze liczyc na zyskanie
            sobie przychylnosci na zachodzie). torturowani piloci to wiec nie tak do konca
            minus dla USA. amerykanie musza wg mnie pojsc na duzy atak bo tylko tak moga
            spowodowac wybuch rebelii w beludzystanie i chuzestanie. a tylko tak zmusza
            mullow do zajecia sie iranem a nie podburzaniem szyitow w iraku.

            swoja droga zauwaz jaka piekna sytuacje maja amerykanie - afganistan, irak i
            zatoka perska.

            na dodatek moga liczyc na pozytywne nastawienie pakistanu - ktory jest dosc
            zywo zainteresowany odpadnieciem od iranu beludzystanu.
            • j-k pare slow o Mullach. 14.04.06, 22:14
              odsylam do mojego postu do mamlasa. Moze byc tak, jak sugerujesz, moze byc tez
              zupelnie odwrotnie. Mullowie sa o wiele bardzej cwanszy od rezimu Saddama,
              gdyz nie jest to system autorytarny lecz totalitarny. sa to rzady grupy,
              a nie jednostki.

              Po tygodniu "miekkich" bombardowan moga byc sklonni do ustepstw,
              by jako FORMACJA polityczna zachowac wladze...

              Jest dla mnie pewne, ze po MASOWYCH bombardowaniach Iranu, narod im te wladze
              odbierze. Nie pozostawia sie nigdy u wladzy grup, ktore sie skompromitowaly.
              • marcus_crassus jesli mullowie nie oberwa pojda na konfrontacje 14.04.06, 22:18
                to nie wymaga wielkiego myslenia. jesli mullowie straca tylko potencjal atomowy
                pojda na calosc - nie beda mieli nic do stracenia a beda liczyli na ogolny
                wybuch w iraku.

                ktos kto zachowuje sie teraz w ten sposob nie bedzie pozniej sie zastanawial.
                mullowie sa gotowi na konfrontacje. probuja ugrac bombe atomowa za spokoj w
                iraku. tzn oni zostawiaja irak a USA daja im zbudowac bombe atomowa.

                na razie rozmawiaja - wczoraj bodajze w syrii doszlo do rozmow. wyglada to tak
                ze mullowie udaja ze jak US da im bombe to oni zostawia irak w spokoju takze
                juz po udanej budowie a USA udaje ze w to wierzy i ze chce rozmawiac.
                • j-k pozwol , ze historia pokaze, kto mial racje 14.04.06, 22:31
                  Mullowie etap fanatyzmu maja juz za soba...
                  Zobacz, co sie dzieje wewnatrz Iranu... dopuszczaja stopniowa demokratyzacje
                  i daja kobietom coraz wieksza prawa...
                  ida w kierunku pragmatyzmu...

                  taka formacja nigdy nie idzie na calosc...

                  nie beda chcieli tracic wygodnej wladzy

                  wiadomo, ze obie strony udaja...
                  upieram sie przy stwierdzeniu, ze Mulllowie nie beda chcieli stracic wladzy,

                  i w ostatecznej konfrontacji z Amerykanami, gdy po zmieceniu lotnictwa
                  iranskiego, w drugim etapie B-52 beda juz nad Teheranem, mullowie sie cofna.

                  IDIOTA SADDAM liczyl naiwnie na antyamerykanskie powstanie w krajach
                  arabskich...

                  MULLOWIE na nic takiego nie licza...
                  licza tylko na jedno: napinaja muskuly, gdyz licza, ze BUSH nie odwazy sie ich
                  zaatakowac.

                  Gdy sie odwazy - to powietrze z nich ujdzie, jak z przestrzelonej detki :)



                  • marcus_crassus Re: pozwol , ze historia pokaze, kto mial racje 14.04.06, 22:33
                    Twoj post jest od gory do dolu bzdura :) proponuje zerknac na wiadomosci z
                    regionu po ostatnich wyborach w iranie. mamy rok 2006 :) troche sie ostatnio w
                    iranie i regionie zmienilo
                    • j-k Poczytaj o spoleczenstwie Iranu :) 14.04.06, 22:57
                      Ja proponuje poczytac o zmianach w spoleczenstwie Iranu i jego zmianach...

                      W polsce wygraly pro-katolickie formacje...
                      Czy to znaczy, ze Polska stala sie bardzeij katolicka?

                      Podobnie w iranie. Mimo zwycistwa formacji ortodoksyjnych, kraj powoli odchodzi
                      od islamskiej ciemnoty. Typowej np. dla Arabow...

                      Nie skupiaj sie tylko na formalnych wynikach wyborow.
                      Czytaj wiecej o spoleczenstwach.
                      • mamlas_1 Re: Poczytaj o spoleczenstwie Iranu :) 14.04.06, 23:02
                        Odchodzi?

                        To niby czemu wybrał prezydenta ktory jest uosobieniem niepoczytalnego fanatyka
                        religijnego (te teksty o "wymazaniu Izraela",brrrr...)

                        W dodatku prezio ten na demonstracjach jest popierany przez miliony tak samo
                        jak miliony rządają zabijania niewiernych
                      • marcus_crassus Re: Poczytaj o spoleczenstwie Iranu :) 14.04.06, 23:03
                        spoleczenstwo to nie teheran. zreszta te mity o spoleczenstwie to jedna wielka
                        kupa. w kraju nie rzadza elity ze stolicy ale cala reszta. a ta w iranie jest
                        ciemna jak wegiel. w iranie jest podobna sytuacja jak na bialorusi. opozycja
                        jest rownie silna i rownie realne jest jej dojscie do wladzy.
                        • mamlas_1 Re: Poczytaj o spoleczenstwie Iranu :) 14.04.06, 23:04
                          W dodatku ma rownie "wielkie" poparcie społeczne ;-)

                          wniosek nasuwa się sam: Władze Iranu i społeczeństwo to jednosć,a ta część
                          społeczeństwa ktora jest "ciemna" pójdzie w ślad za większością.
                          Wynik jak wyżej.
                        • j-k Re: Poczytaj o spoleczenstwie Iranu :) 14.04.06, 23:06
                          wybacz nie mam czasu na rozwiniecie tematu...
                          Ludzie , ktorzy niedawno byli w Iranie - mowia mi co innego...
                          To zwyciestwo ortodoksow, to jest ostatni rzut na tasme...

                          Miliony mlodych ludzi maja dosc mullow i w nastepnych wyborach ta formacja juz
                          nie wygra...
                          • marcus_crassus Re: Poczytaj o spoleczenstwie Iranu :) 14.04.06, 23:17
                            buahhahaha. j-k. litosci. chyba ze masz na mysli ze kolejne wybory wygra taki
                            umiarkowany liberal jak rafsandzani :D

                            a gdzie byli Ci ludzie? w jakims zadupiastym miasteczku czy w Teheranie? bo w
                            warszawie na "kaczora" tez podobno nikt nie glosowal. no i co z tego?

                            innej opozycji liczacej sie nie ma. jest wybor miedzy mullami w wersji hard i
                            mullami w wersji mniej hard.

                            reszta to papka dla zachodnich tumanow. jedyna opozycja w iranie to w
                            chuzestanie i totalnie hardlinowi sunnici w beludzystanie. ale w porownaniu z
                            nimi nawet ajatollachowie to mili ludzie.
                            • j-k Re: Poczytaj o spoleczenstwie Iranu :) 14.04.06, 23:21
                              Nie powiedzialem w zasadzie nic innego, Tylko to, ze obecnie rzadzaca
                              formacja "hard" wyborow za kilka lat nie wygra, tylko ta soft wlasnie...

                              Osobiscie zreszta mysle, ze bombardowania Iranu jednak w tym, lub przyszlym
                              roku nastapia i obie te formacje wiatr zmiecie ze sceny :)

                              • marcus_crassus Re: Poczytaj o spoleczenstwie Iranu :) 14.04.06, 23:31
                                widze ze mamy male problemy z definicja co to jest "soft"
                                • j-k soft, to sa w Iranie Ci... 14.04.06, 23:36
                                  marcus_crassus napisał:
                                  > widze ze mamy male problemy z definicja co to jest "soft"
                                  >???

                                  Ktorzy doprowadzili do praktycznie rownych praw kobiet i mezczyzn w Iranie...
                                  (o czym w sasiednich krajach arabskich kobiety moga tylko pomarzyc...)

                                  i ktorzy nie nawoluja publicznie do zmiecenia Izraela z mamy ziemi...:)

                                  dobranoc
                                  Swiatecznie :)


                              • marcus_crassus Re: Poczytaj o spoleczenstwie Iranu :) 14.04.06, 23:32
                                > Osobiscie zreszta mysle, ze bombardowania Iranu jednak w tym, lub przyszlym
                                > roku nastapia i obie te formacje wiatr zmiecie ze sceny :)

                                a na ich miejsce przyjda swieccy demokraci. dokladnie Ci ktorzy mieli przyjsc w
                                iraku ale jakos nie dotarli :D
                          • mamlas_1 Re: Poczytaj o spoleczenstwie Iranu :) 14.04.06, 23:22
                            Tak się mówi mniej więcej od początku lat dzwiewięcdziesiątych a Mułłowie z
                            roku na rok osiągają lepsze wyniki.
                  • mamlas_1 Re: pozwol , ze historia pokaze, kto mial racje 14.04.06, 22:46
                    Mulłowie to bezmyślni fanatycy,chętnie zostaliby wielkim zamachowcem-samobójcą
                    ospalając rakietę atomową na Izrael,rozmowy z nimi nie mają najmniejszego sensu
                    gdyż zdrowy rozsądek dawno przesłoniła im nienawiść do "wielkiego" i "małego"
                    szatana oraz koran.
                    • j-k wlasnie juz nie. 14.04.06, 22:59
                      To co obecnie robia iranccy mullowie, to tylko napinanie muskulow, liczac,
                      ze Amerykanie sie nie zdecyduja...

                      jezeli amerykanie sie nie odwaza zaatakowac, to mullowie beda wygrani...

                      A jezeli zaatakuja - to przypomne Ci moje uwagi...

                      • mamlas_1 Re: wlasnie juz nie. 14.04.06, 23:03
                        > jezeli amerykanie sie nie odwaza zaatakowac, to mullowie beda wygrani...

                        Jeśli w ogóle nie będzie ataku to oczywiście zgoda.

                        > A jezeli zaatakuja - to przypomne Ci moje uwagi...

                        OKI :-)
            • mamlas_1 Re: ale nie wierze ze amerykanie wleca w przestrz 14.04.06, 22:43
              Ależ Iran ma opinię terrorysty już teraz!
              Torturowanie pilotów i tak tego nie zmieni.

              Mułłowie i tak się wściekną,więc jeśli nie nastąpi pełnoskalowa inwazja lądowa
              to nie ma różnicy jakiej siły będą naloty. Mułłowie wściekną się tak samo.

              Co do wzniecania rebelii byłbym ostrożny,natomiast bardzo prawdopodobne jest
              jawne zajęcie przez US ARMY którejś z roponośnych prowincji Iranu jeśli ten
              pośle do Iraku swoje wojska i jeśli zginą z tego powodu amerykanscy żołnierze.

          • viking2 Re: ale nie wierze ze amerykanie wleca w przestrz 19.04.06, 02:37
            mamlas_1 napisał:
            > byłoby zaakaceptować opinii publicznej (wyobrażasz sobie notowania Busha po
            > pokazaniu w Al Jazeeera katowania amerykańskich pilotów?)

            A wyobrazasz sobie jego notowania, jesli on w dwa dni pozniej obroci Teheran w
            dobrze spieczona pustynie, ktora jeszcze przez 1000 lat poswieci w nocy?
            Amerykanie sa, mimo wszystko, patriotyczni. Linia propagandowa "nasz prezydent
            pomsci kazdego Amerykanina" moze zdzialac bardzo wiele - i najgorsze w tym
            wszystkim jest to, ze jego doradcy tez to wiedza...
            • piotrek_zalogowany Re: ale nie wierze ze amerykanie wleca w przestrz 19.04.06, 09:04
              Chyba kpisz.Świat z wzyciu nie darowałby Ameryce użycia broni jądrowej w imię
              pomszczenia kilku pilotów.To byłby moralny koniec USA.
              • cie778 Re: ale nie wierze ze amerykanie wleca w przestrz 19.04.06, 12:15
                > Świat z w życiu nie darowałby Ameryce użycia broni jądrowej w imię
                > pomszczenia kilku pilotów. To byłby moralny koniec USA.

                A możesz wymienić choć z 5 _ważnych_ krajów w których tzw. "opinia publiczna" i
                tak nie uważa USA za dręczyciela niemowląt i owieczek oraz szatana przebranego
                za cycatą blondynę?

                Myślisz, że jak spuszczą banię na Teheran (bądźmy realistami - na jakąś bazę
                wojskową na zadupiu), to Francuzi nagle przerzucą się masowo na Madrivę,
                przestaną używać baz danych i latać używać procesorów Intela i AMD?

                Wszyscy jak zwykle:
                - będą zadowoleni, że Amerykanie rozwiązali problem
                - bedą wygłaszać gromkie przemowy, że to niedopuszczalne

                btw - Iran (a w zasadzie jego szefu) się zachwuje jak kompletny idiota. Sam się
                wykłada na tacy. Kompilacja jego 3 przemówień z ostatrnich 6 miesiący i CIA nie
                musi kombinować żadnych innych uzasadnień ataku na Iran.

                Pozdrawiam
                janek
                Przecież zniszczenie
              • viking2 Re: ale nie wierze ze amerykanie wleca w przestrz 21.04.06, 05:14
                piotrek_zalogowany napisał:

                > Chyba kpisz.Świat z wzyciu nie darowałby Ameryce użycia broni jądrowej w imię
                > pomszczenia kilku pilotów.To byłby moralny koniec USA.

                Piotrek_zalogowany, a podaj mi jedna realna konsekwencje "niedarowania"
                Amerykanom czegokolwiek przez "Swiat". Jak dotad, to francuskie pokrzykiwanie o
                Afganistan i Irak spowodowalo poglebienie sie francuskiego kryzysu ekonomicznego
                - demonstracje na jesieni byly glownie oparte o "brak perspektyw" dla imigrantow
                drugiej generacji i przedmiejskiej biedoty. Amerykanie, ktorzy nadal maja
                bezrobocie w granicach bledu statystycznego, nagle spojrzeli troche przychylniej
                na pomysl bojkotowania francuskiego importu - i gotowe. Niemcy nawet tak bardzo
                nie halasowali, pochrzakali chwile znaczaco i posapali z niezadowoleniem, ale
                doskonale wiedza, gdzie jest kasa, wiec biznes kreci sie jak dawniej. Anglicy,
                owszem, zahalasowali, ale po stronie Amerykanow - i poczytaj tu sobie na kilku
                innych forach, ilu Polakow wyjezdza do Anglii czy Irlandii do pracy i odnosi
                sukces. Porownaj to z liczba tych, co jada do pracy we Francji, jesli wogole
                znajdziesz kogokolwiek takiego.
                Amerykanie juz dawno nauczyli sie po prostu wzruszac ramionami na "potepienie"
                przez "swiatowa opinie publiczna" - ono tak naprawde nic nie znaczy.
                Spuszczenie mega-megatonowego "kadzidla" na Teheran zostanie powitane z ulga,
                skrzetnie skrywana pod falszywym oburzeniem, a takze z ukryta nadzieja ze strony
                Niemcow, Chin i Japonii - cos calkiem porzadnie rozpieprzono, to cos bedzie
                trzeba odbudowac, otworzy sie wiec pokazny rynek zbytu na nowa technologie...
    • j-k Teheran pozostanie najtrudniejszym punktem 14.04.06, 21:51
      Zakladajac ,ze obecne przecieki nie sa tylko forma nacisku na Iran
      (by zgodzil sie w koncu wpuscic inspektorow MAEA), to z pewnoascia jest kilka
      wariantow bombardowan Iranu , z ktorych atak na obiekty w Teheranie i pod,
      jest najbardiej niejasny...

      Inne obiekty mozna zniszczyc masowymi bombardowaniami, lub nawet przez
      ograniczona akcje ladowa ( desanty i wysadzenie podziemnych obiektow)...

      Z Teheranem sprawa bedzie trudniejsza... desantu zrobic sie tam nie da , obrona
      bedzie zbyt silna. Bombardowac 10-cio milinowa stolice kraju .. tez watpie..

      Uwazam, ze Amerykanie zniszcza czesc instalacji, a potem postawia Iranczykom
      ultimatum:- dalsze kompletne niszczenie obiektow programu atomowego i innych
      wojskowych, lub...

      zgadzacie sie na wejscie isnpektorow MAEA...

      • mamlas_1 Re: Teheran pozostanie najtrudniejszym punktem 14.04.06, 21:56
        Amerykanie mają gdzieś inspektorów bo nie chcą powtórki z Saddama.
        Program musi zostać zahamowany raz na zawsze bo potem gra w kotka i myszkę
        będzie trwała w nieskończoność.
        Poza tym nie wyobrażam sobie by choć po jednej bombie która spadnie na Iran
        fanatyczni Irańczycy mieli w głowie jakiekolwiek rozmowy.

        Jeśli USA zdecydują się na pełną inwazję -co byłoby szaleństwem!- to oczywiście
        poleci tam pełna gama maszyn USAF/US NAVY, od A-10 po F-22,choćby dlatego że
        trzeba zapewnić ciągłe wsparcie oddziałom lądowym.
        Ale jeśli mówimy o ograniczonej operacji antyatomowej to stealthy i tylko
        stealthu plus stand offy z B-52.
        • j-k niekoniecznie... 14.04.06, 22:08
          odsylam do mojego postu o rakietach.

          Nie zgadzam sie, ze jak zaczna sie bombardowania, to narod stanie
          MUREM za ajatollahami...
          Zniszczenie osrodkow nadawczych radia i TV, po przeciez zaden problem.

          Ponadto po, powiedzmy, tygodniowych bombardowaniach, ktorym MUllowie niewiele
          beda mogli przeciwstawic, ich pozycja w kraju ulegnie oslabieniu i
          kompromitacji. Wiesz dobrze, ze ten rzad nie jest specjalnie w kraju lubiany...

          Przeciwnie, zakladam, ze pierwszy tydzien, to bedzie rozwalanie lotnictwa
          iranskiego i obrony przeciwlotniczej i oszczedzanie ludnosci cywilnej,
          tak, by skompromitowac Mullow i zmusic ich do ustepstw.
          Dopiero, gdy sie to nie uda, w drugim etapie akcja moze posc na CALEGO.

          • mamlas_1 Re: niekoniecznie... 14.04.06, 22:49
            Ja myślę,że operacja potrwa jeden dzień(a raczej noc),wezmą w niej udział same
            stealthy i ograniczy się do punktowego wyeliminowania instalacji atomowych.
            Potem Amerykanie przyjmą postawę wyczekiwania i poczekają na rozwój sywtuacji.
            Oczywiście w najbardziej pesymistycznym wariancie skończy się wojną na całego,z
            użyciem wszystkiego czym dysponuje USAF/US NAVY od A-10 po F-22 a także inwazją
            lądową,pytanie tylko czy Mułłowie naprawdę tego chcą...
            • j-k Re: niekoniecznie... 14.04.06, 23:04
              Jest conajmniej 10 obiektow programu atomowego Iranu...

              Z tego 2 dobrze ukryte na obrzezach Teheranu....
              Nie da sie w jedna noc wyeliminowac iranskiego lotnictwa, iranskiej obrony
              przeciwlotniczej i zniszczyc wszyskie te obiekty...

              Patrzac nawet tylko TECHNICZNIE - bez polityctnych kontekstow, potrzeba na to
              minimum ze 3 dni MASOWYCH bombardowan, by zniszczyc 90 % tego programu...

              A nie ma zadnego sensu niszczyc tylko powiedzmy 50 %, gdyz wtedy iranczycy za
              kilka lat to wszystko odbuduja...
              • mamlas_1 Re: niekoniecznie... 14.04.06, 23:06
                Kilkaset Tomahawków,60 F-22,18 B-2,50 F-117 + ponad 100 B-1 i B-52 nie
                wyelimują dziesięciu zakładów w jedną noc?!
                Wyeliminują ich nawet pięćdziesiąt!
                • j-k Re: niekoniecznie... 14.04.06, 23:10
                  Chcialbym bys mial racje, tylko znaczna ich czesc jest ulryta gleboko pod ziemia
                  i tylko kilka kolejnych nastepujacych po sobie bombardowan,a potem inspekcja
                  satelitarna zbiszczen pozwola je rozwalic...
                  na to potrzeba czasu...

                  Ponadto pozostaje problem tych dwoch obiektow w teheranie polozonych blisko
                  gesto zmieszkalych dzielnic...

                  Takie proste to wszystko jednak nie jest...
                  • mamlas_1 Re: niekoniecznie... 14.04.06, 23:24
                    No to F-22,B-2 i F-117 wrócą drugiego dnia! Nie widzę problemu :-)
                    Ale samoloty konwencjonalne latać tam nie będą bo za duże jest ryzyko strat. W
                    naturalny sposób ogranicza to operację do niszczenia tego,co jest niezbędne a
                    nie pojedynczych T-72 jeden po drugim przez pół roku :-)
    • misiekol Re: koncepcje wojny z Iranem 14.04.06, 23:30
      czy nie uważacie Panowie że popełniacie jeden błąd w swych założeniach?? Polega on wg. mnie na przyjęciu że Iran będzie się zachowywał w trakcie ataku pasywnie, tj. tylko się bronił (jak np. Irak, Jugosławia). Jak oceniacie realność kontruderzenia Iranu i w jakiej formie?? czy ograniczona akcja p/siłom lądowym USA w Iraku - (samobójstwo) ? nieograniczona wojna podwodna (mają Kilo). Czy też Iran ograniczyłyby się do protestów politycznych szukając poparcia np. u Chin z którymi pięknie handluje??
      • marcus_crassus Re: koncepcje wojny z Iranem 14.04.06, 23:40
        wojna podwodna szybko sie skonczy. choc moglaby byc zabawna. tzn na pewno
        bylaby czyms nowym. kontruderzenie iranu raczej malo realne. iran jest w stanie
        odpowiedziec z szybkoscia lat 60 tych.a amerykanie tocza wojne juz na innym
        pulapie.

        a swoja droga - ktos patrzyl na google images? dlaczego ten teren jest
        zaklocony??? chcialem wlasnie zobaczyc jaki jest teren i jak daleko siega na
        granicy iransko - irackiej ale sa jakies plamy i g... widac
        • marcus_crassus Re: koncepcje wojny z Iranem 15.04.06, 00:04
          ps- najbardziej zagrozona bylaby Basra - gdzie moglaby wybuchnac rewolta. z tym
          ze tam jest tygrys i amerykanie powstrzymaliby kazdy wiekszy atak (latwa obrona
          przy przewadze lotniczej). ale wg mnie nalezalby szybko zniszczyc mosty na rud
          e karun i lotniska na abadan i mohhamerah. jesliby sie dalo takze w ahvazie.
          tutaj sytuacja bylaby najgorsza bo ludnosc jest szyicka i nastawiona srednio do
          amerykanow - poza tym sa rafinierie.

          dalej na polnoc idzie tygrys a na granicy jest pustynia - choc ciezko dokladnie
          powiedziec jaka jest rzezba bo mapki na google sa tutaj czyms "unieszkodliwione"

          amerykanie w przypadku jakiegos szalenczego ataku iranu (wcale nie jest to
          niemozliwe - w wojnie z saddamem szli na karabiny z kijami czesto i bez broni -
          jest tez masa ochotnikow - samobojcow) amerykanie jednak zatrzymaliby na
          pustyni kazda wieksza kolumne. wiec ataku zorganizowanego raczej na tym odcinku
          nie podejma. ewentualnie sprobuja przerzucic samobojcow.

          ktos moze dokladnie odczytac co jest dalej bo niestety mi sie kolory
          masakruja.na pierwszy rzut oka to jakies tereny gorzyste? polnoc iraku w sumie
          jest pod kontrola kurdow wiec tam bylby spokoj. ale ten srodek to nie wiem.
          jakby byla lepsza ostrosc mozna ocenic czy daloby sie cos rzucic w miare
          niepostrzezenie tamta droga
          • marcus_crassus i dobra mapka 15.04.06, 00:15
            chyba przesadzlem z tymi ternami gorzystymi ;))) to chyba jakies wybrzuszenia
            na pustyni :)

            w kazdym razie dobra mapka - sa statystyki ludnosciowe, porty lotnicze i ladnie
            to wyglada :))

            www.lib.utexas.edu/maps/middle_east_and_asia/iran_country_profile_2004.jpg
      • axx61 Re: koncepcje wojny z Iranem 21.04.06, 05:22
        Maja kontrakt na 20 lat z Chinami na dostawy ropy. Zatem nic z tego nie wyjdzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka