Dodaj do ulubionych

GROM traci ludzi

IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 04.02.03, 13:48
"Życie Warszawy": W ciągu miesiąca ponad 40 żołnierzy GROM-u pożegnało się
ze służbą. Odeszli głównie ci, którzy nie zgodzili się na drastyczne
obniżenie zarobków.

Przez nieprzemyślane decyzje wojsko straciło grono doskonale wyszkolonych i
doświadczonych komandosów - pisze gazeta.

Gazeta podkreśla, że koszt wyszkolenia jednego komandosa z tej jednostki to
dwa miliony złotych. Doborowa jednostka straciła połowę ludzi tworzących
grupy bojowe. Osiągnięcie takiego poziomu wyszkolenia zajmie ich następcom 5 -
6 lat. Na emeryturę odeszli żołnierze w wieku 34 - 38 lat - podaje dziennik.

"ŻW" przypomina, że kontrowersyjną decyzję o wprowadzeniu nowych zasad
wynagrodzeń podpisał jeszcze poprzedni minister obrony Bronisław Komorowski.
Zrobił to w ostatnich dniach swojego urzędowania, miesiąc po atakach
terrorystycznych na Nowy Jork i Waszyngton.
Obserwuj wątek
    • being28 Re: GROM traci ludzi 04.02.03, 14:16
      Po co nam armia, przetargi, zaklady zbrojeniowe, marynarka, lotnictwo skoro
      tym wszystkim kieruja debile i kretyni powolywani z klucza partyjnego
      Kupimy F16, a nie bedzie kasy na czesci i uzbrojenie, nowe czolgi-nie bedzie
      kierowcow i amunicji, nowe okrety podwodne-nie bedzie torped, nowe okrety bez
      rakiet, smiglowce bez wyposazenia.

      Njalepsza polska jednostka zwalnia najlepszych na swiecie zolnierzy. kto w
      takim razie sluzy w innych jednostkach. Najgorsi z najgorszych?
    • grogreg Normalka 04.02.03, 14:31
      Jest rzecza zupelnnie normalna w Polsce ze tzw decydenci (z przypadku) nie
      dostrzegaja znaczenia kadr. Dotyczy to zarowno, wojska, korpusu cywilnego jak i
      przedsiebiorstw prywatnych.

      Ciekawe czy jak juz dotra do nas te F-16 to czy bedzie mial kto na nich latac?
      • Gość: Misza "Kadry reszajut wsio" powiedzial kiedys... IP: *.tele2.ee 04.02.03, 18:14
        ...nejaki Josef Dzugaszwili ;))
        Pozdr
        Misza


        grogreg napisał:

        > Jest rzecza zupelnnie normalna w Polsce ze tzw decydenci (z przypadku) nie
        > dostrzegaja znaczenia kadr. Dotyczy to zarowno, wojska, korpusu cywilnego jak
        i
        >
        > przedsiebiorstw prywatnych.
        >
        > Ciekawe czy jak juz dotra do nas te F-16 to czy bedzie mial kto na nich
        latac?
    • Gość: Maks Re: GROM traci ludzi IP: *.acn.pl 04.02.03, 15:28
      Wygląda na to,że problem leży w proporcjach. Na dotychczasowych zasadach
      chorąży z GROMU zarabiał tyle, ile dowódca batalionu w pułku zmechanizowanym.
      Takie proporcje zarobków wielu decydentom z MON się nie podobały i oto mamy
      efekty.
    • Gość: gaduła Re: fachowcom się płaci ! IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 04.02.03, 15:33
      fachowcom się płaci dobrze niezaleznie od tego co robią !
      są drodzy ale skuteczni,
      to jest tak jak z tymi "lekarstwami za złotówke" co miały leczyc emerytów,
      z drugiej strony to po co ich szkolić ?
      lepiej rozwiązać i zamknąć drzwi !
      sam bylem przeciw wysłaniu gromu do afganistanu - to nie jest miejsce dla tej
      formacji bo nie znaja jezyka i kultury !
      a druga sprawa - jak chłopcy myśla ze zrobia kase to jest błąd !
      beda sprawnymi cieciami w dyskotece !
    • dreaded88 Na Zachodzie mają podobne problemy 04.02.03, 16:50
      Jak przyciągnąć do wojska ludzi, którzy mogą mieć pełno ofert na rynku pracy.
      U nas to jak wszystko inne część garba po komunie - wtedy dla utrzymania kadr
      wystarczały specjalne sklepy, zakwaterowanie i tyle.
      Żołnierz to taka sama część sfery budżetowej jak nauczyczyciel, naukowiec,
      lekarz. Problem tylko w tym, że zredukowany polonista nikomu nie zaszkodzi, a
      maszyna do zabijania z Gromu w służbie jakiejś bandy - może.
      • michalgajzler Re: Na Zachodzie mają podobne problemy 04.02.03, 17:07
        dreaded88 napisał:

        > Jak przyciągnąć do wojska ludzi, którzy mogą mieć pełno
        ofert na rynku pracy.

        Khmmm zdaje się że u nas tego nie pojeli i jak mogą
        starają się zniechęcać.
        W USA właśnie zamierzają podnieść płace żołnierzom
        zawodowym, a u nas tradycyjnie mnożą się cudaczne
        pomysły, często podrzucace w ostatniej chwili..
    • Gość: Słoju Koledzy, trochę umiaru IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.02.03, 17:08
      Kilka luźnych uwag:
      1. nie wiem skąd wasza wiedza że Grom to taka doskonała jednostka, czy z
      enuncjacji generała Petelickiego (swoją droga to kuriozum żeby formacją o
      liczebnośc wzmocnionej kompanii dowodził generał i to na dodatek robiący sobie
      fotki w czasie misji). Jakie są ich rzeczywiste osiągnięcia, stawiajace na
      iedestale bo przecież nie patrolowanie haiti.
      2. Nasi wojskowi relatywnie wcale tak mało nie zarabiają. Są jedną z lepiej
      uposażonych grup zawodowych w tym kraju plus posiadaja bardzo korzystny system
      emerytalny.
      3. Nie widze powodów aby zarabiali tyle samo co ich zachodni koledzy. Po
      pierwsze jest spora różnica w poziomie dochody narodowego a po drugie to jak na
      nie są w stanie wykazac się jakimś szczególnym poziomem profesjonalizmu.
      4. problem wysokości uposażenie leży w tym iż w polsce jest cała kasta
      urzedników wojskowych, robiących karierę po sztabach i dowództwach. Wszedzie na
      świecie służba w jednostkach liniowych nobilituje najbardziej u nas cały czas
      najlepiej być sztabowcem w Warszawie.
      5.służba w jednostkach elitarnych powinna być pewnym etapem w karierze
      zwłaszcza oficera a nie docelowym zajęciem dla niego.

      Nie twierdzę, że odejście tych ludzi to dobra rzecz. Grom jest na pewno niezła
      jednostką tylko jej dotychczasowy status jest chory.
      Pozdrawiam
      • Gość: Maks Do Słoja IP: *.acn.pl 04.02.03, 20:20
        Nie wiem kim jesteś i co robisz, ale gratuluję zdrowego rozsądku i rozeznania w
        temacie. Do tego co napisałeś mógłbym dodać sporo więcej, ale .....

        Gość portalu: Słoju napisał(a):

        > 4. problem wysokości uposażenie leży w tym iż w polsce jest cała kasta
        > urzedników wojskowych, robiących karierę po sztabach i dowództwach. Wszedzie
        >na świecie służba w jednostkach liniowych nobilituje najbardziej u nas cały
        czas
        > najlepiej być sztabowcem w Warszawie.

        Jedna uwaga - sztabowcy i sztaby są w każdej armii, ale to powinno być
        zwieńczenie kariery dla najlepszych oficerów z jednostek liniowych a nie
        protegowanych.
        Pozdrawiam.




        • Gość: +++IGNORANT To nie wiecie Panowie tego, że... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.03, 20:27
          • Gość: +++IGNORANT Re: To nie wiecie Panowie tego, że... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.03, 20:32
            Sława!

            I znowu uciekające wątki, przepraszam, ale to nie ja...

            Czy wiecie Panowie tego, że dla biurokratów najważniesze są ich własne biurka...

            Ze najlepszymi fachowcacmi w ich mniemaniu sa oni sami

            Bo przecież taki zupak ze sztabu pogardza ubłoconym i zmarznietym żołnierzem z
            pola..?

            Tak samo jak Min Rolnicta rolctwo to ini sami, to MONu wojsko to oni...


            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++
        • Gość: Słoju Re: Do Maksa IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.02.03, 15:24
          > Jedna uwaga - sztabowcy i sztaby są w każdej armii, ale to powinno być
          > zwieńczenie kariery dla najlepszych oficerów z jednostek liniowych a nie
          > protegowanych.
          > Pozdrawiam.

          Co do tego że sztaby są w każdej armii to się zgadzam. Sztaby potrzebują
          żołnierzy w różnych stopniach i z różnym doświadczeniem. Praca w sztabie jest
          po prostu kolejnym etapem kariery wojskowej po którym przechodzi się do
          jednostki liniowej itd. Taki jest anglosaski model. Niemcy swego czasu uważali
          prace w sztabie za trochę inne zajęcie niż służba w jednostce liniowej i
          wystepowało u nih coś w rodzaju specjalizacji, dlatego też chroniono co
          zdolniejszych oficerów przed służba w jednostkach liniowych, żeby ich nie
          narażać. Nie była to zbyt efektywna praktyka bo tacy ludzi tracili kontakt z
          rzeczywistościa pola walki (najlepszy przykłąd to Paulus, facet nie dający
          sobie po prostu rady z dowodzeniem za to świetny sztabowiec).
          Pozdr
      • Gość: zwiadowca Re: Koledzy, trochę umiaru IP: *.marwit.gliwice.pl 04.02.03, 22:27
        Gość portalu: Słoju napisał(a):

        > 1. nie wiem skąd wasza wiedza że Grom to taka doskonała jednostka, czy z
        > enuncjacji generała Petelickiego

        Polecam "Komandosa", calkiem porzadne pismo, sporo mozna sie tam dowiedziec.

        (swoją droga to kuriozum żeby formacją o
        > liczebnośc wzmocnionej kompanii dowodził generał i to na dodatek robiący
        sobie
        > fotki w czasie misji).

        Moze sie to wydawac dziwne, ale wszystko zalezy od rangi jednostki. GROM nie
        jest zwykla kompania...

        Jakie są ich rzeczywiste osiągnięcia, stawiajace na
        > piedestale bo przecież nie patrolowanie haiti.

        Ot chocby zwijanie zbrodniarzy wojennych z b. Jugosławii. bardzo pochlebnie
        wyrazaja sie o GROMie zachodni wojskowi, a tamtejsi dyplomaci wrecz zadali, aby
        ich ochrona skladala sie z zolnierzy GROMu. Polecam watek, w ktorym wyjasniono
        Miszy czemu GROM jest tak wazna jednostka.

        > 2. Nasi wojskowi relatywnie wcale tak mało nie zarabiają. Są jedną z lepiej
        > uposażonych grup zawodowych w tym kraju plus posiadaja bardzo korzystny
        system
        > emerytalny.

        Co do systemu emerytalnego zgoda, jest wyjatkowo korzystny. Co do reszty nie,
        zolnierze maja pewne problemy z utrzymywaniem swoim rodzin... A specjalisci
        pokroju GROMowcow zasluguja na naprawde wysokie pensje. Gadanie, ze podchorazy
        zarabia tyle co dowodca batalionu to glupie gadanie.

        > 3. Nie widze powodów aby zarabiali tyle samo co ich zachodni koledzy. Po
        > pierwsze jest spora różnica w poziomie dochody narodowego a po drugie to jak
        na
        >
        > nie są w stanie wykazac się jakimś szczególnym poziomem profesjonalizmu.

        GROM to najwyzsza swiatowa klasa - patrz wyzej.
        • mako75 Re: Koledzy, trochę umiaru 05.02.03, 00:30
          Gość portalu: zwiadowca napisał(a):


          > Ot chocby zwijanie zbrodniarzy wojennych z b. Jugosławii. bardzo pochlebnie
          > wyrazaja sie o GROMie zachodni wojskowi, a tamtejsi dyplomaci wrecz zadali,
          aby
          >
          > ich ochrona skladala sie z zolnierzy GROMu. Polecam watek, w ktorym
          wyjasniono
          > Miszy czemu GROM jest tak wazna jednostka.
          >
          Dla zainteresowanych było to gdzieś tutaj:

          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=539&w=4286718&a=4343984
          Pozdrawiam
        • Gość: gaduła Re: trochę spojrzenia z boku ! IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 05.02.03, 09:24
          jest pytanie dlaczego swoich żolnierzy tam nie wysłali do osłony,
          ale żeby do łapania zbrodniarzy wojennych w byłej jugoslawi uzywac gromu to
          przesada, po co go tam trzymać ? i jeszcze jedno - ilu złapali ?
          w kraju mamy kompanie antyterorystyczne policji i taki sam jest grom - tyle że
          wojsku,
          a dla przypomnienia - to kto pamięta akcje marines w somalii która zakonczyła
          się wielka klapa marines !
          a afganistan - gdy okazalo się że wojny z samolotów sie nie wygra, a bez
          wsparcia kasą demokracji w stylu zachodnim nie zbuduje !
          tak że szpiega na miejscu nie zastapi satelita, jak rownież piechoty nie
          zastąpi grom !

          przy pomocy jednostek spcjalnych nie wygrywa sie wojny !
        • Gość: Słoju Re: Koledzy, trochę umiaru IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.02.03, 09:38
          > Moze sie to wydawac dziwne, ale wszystko zalezy od rangi jednostki. GROM nie
          > jest zwykla kompania...
          Brytyjskim SAS, który liczebnie odpowiada batalionowi dowodzi podpułkownik, tak
          jak każdą inna jednostką wielkości batalionu/ pułku. SBS, liczebnośc kompanii
          major, tez standart dla kompanii w siłach zbrojnych tego kraju. Nie jest to
          posada dożywotnia tylko kolejny etap kariery. Trzonem takich jednostek nie jest
          kadra dowódcza lae podoficerowie.
          >
          > Jakie są ich rzeczywiste osiągnięcia, stawiajace na
          > > piedestale bo przecież nie patrolowanie haiti.
          >
          > Ot chocby zwijanie zbrodniarzy wojennych z b. Jugosławii. bardzo pochlebnie
          > wyrazaja sie o GROMie zachodni wojskowi, a tamtejsi dyplomaci wrecz zadali,
          aby
          >
          > ich ochrona skladala sie z zolnierzy GROMu. Polecam watek, w ktorym
          wyjasniono
          > Miszy czemu GROM jest tak wazna jednostka.
          Pojmaniem zbrodniarza spokojnie mogła zając sie wyszkolona jednostka policji,
          ochrona różnej maści VIPów także.
          >
          > > 2. Nasi wojskowi relatywnie wcale tak mało nie zarabiają. Są jedną z lepie
          > j
          > > uposażonych grup zawodowych w tym kraju plus posiadaja bardzo korzystny
          > system
          > > emerytalny.
          >
          > Co do systemu emerytalnego zgoda, jest wyjatkowo korzystny. Co do reszty nie,
          > zolnierze maja pewne problemy z utrzymywaniem swoim rodzin...
          Kto w Polsce ich nie ma. Amerykańscy wojskowi też narzekają na niskie zarobki.
          A specjalisci
          > pokroju GROMowcow zasluguja na naprawde wysokie pensje. Gadanie, ze
          podchorazy
          > zarabia tyle co dowodca batalionu to glupie gadanie.
          >
          > > 3. Nie widze powodów aby zarabiali tyle samo co ich zachodni koledzy. Po
          > > pierwsze jest spora różnica w poziomie dochody narodowego a po drugie to j
          > ak
          > na
          > >
          > > nie są w stanie wykazac się jakimś szczególnym poziomem profesjonalizmu.
          >
          > GROM to najwyzsza swiatowa klasa - patrz wyzej.
          to niech idą zarabiać na wolnym światowym rynku
        • Gość: Maks Re: Koledzy, trochę umiaru IP: *.acn.pl 05.02.03, 11:32
          Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

          Mimo iż nie jestem Słojem to pozwolę sobie skomentować.

          > Moze sie to wydawac dziwne, ale wszystko zalezy od rangi jednostki. GROM nie
          > jest zwykla kompania...
          Powiedziałbym nawet że bardzo niezwykła. Czy to normalne żeby grupą szturmową
          złożoną prawie z samych oficerów dowodził pułkownik? Szturmowcy to mięso
          armatnie -dobrze wyszkolone, świetnie współpracujące w grupie maszyny do
          zabijania. Czy do tego są potrzebne doktoraty albo kilka fakultetów?

          > Ot chocby zwijanie zbrodniarzy wojennych z b. Jugosławii. bardzo pochlebnie
          > wyrazaja sie o GROMie zachodni wojskowi, a tamtejsi dyplomaci wrecz zadali,
          >aby ich ochrona skladala sie z zolnierzy GROMu.
          Taaa... złapanie jednego łobuza w ciągu dwunastu lat istnienia jednostki to
          naprawdę wybitne osiągnięcie. A .... zapomniałem jeszcze o tych kilku
          gówniarzach w metrze.

          >Polecam watek, w ktorym wyjasniono Miszy czemu GROM jest tak wazna jednostka.
          Opowieści typu " jedna pani na poczcie mówiła że jej siostra ma chłopaka który
          zna wartownika z biura przepustek w Gromie" niezbyt mnie przekonują.

          > Co do systemu emerytalnego zgoda, jest wyjatkowo korzystny.
          Był. Od 1999r ten system emerytalny nie istnieje. Jest zachowany tylko dla
          żołnierzy którzy rozpoczęli służbę przed to datą. Wszyscy którzy teraz
          przychodzą do wojska są w powszechnie obowiązującym systemie, czyli do 65lat
          pracy.

          >A specjalisci pokroju GROMowcow zasluguja na naprawde wysokie pensje.
          Oczywiście że tak. Ja też bym chciał żeby wszyscy byli piękni, zdrowi i bogaci.
          Każdy wysokiej klasy specjalista powinien dobrze zarabiać. Tylko dlaczego
          akurat szturmowiec z Gromu powinien zarabiać więcej niż pilot Miga21 który
          latając tym złomem ryzykuje życiem przy każdym starcie? Takie różnice powodują
          ferment w armii.

          >Gadanie, ze podchorazy zarabia tyle co dowodca batalionu to glupie gadanie.
          Masz rację. Dowódca batalionu powinien mieć w głowie zdecydowanie coś więcej
          niż szturmowiec, więc i zarabiać powinien więcej. Poza tym, jeśli nie
          odróżniasz podchorążego od chorążego to moje gratulacje.

          > GROM to najwyzsza swiatowa klasa
          Medialnie - oczywiście tak. A tak naprawdę to dobra jednostka, która została
          utworzona dla zaspokojenia ambicji paru ludzi. Zainwestowano w nią mnóstwo
          pieniędzy, a teraz tak naprawdę nie ma żadnej koncepcji jej wykorzystania.

          Panowie, "nie dajmy się zwariować" telewizyjnymi czy prasowymi propagandówkami.
          Popatrzmy z odrobiną dystansu na problem.
          Pozdrowienia.
          • Gość: Słoju Re: Koledzy, trochę umiaru IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.02.03, 12:01
            Uzpupełnie Twoją wypowiedż.
            Cały szum medialny wokół tej jednostki stworzył Petelicki, organizując pokazy
            dla różnej maści VIPów oraz udzielając się medialnie. Stąd potem takie
            kuriozalne inicjatywy jak apel w obronie Gromu odczytywany przez Fronczewskiego
            (czyli tzw. autorytety decyduja o funkcjonowaniu jednostek specjalnych) czy
            książka przypominajaca laurkę.
            pozdr
            • Gość: Maks Re: Koledzy, trochę umiaru IP: *.acn.pl 05.02.03, 14:43
              Gość portalu: Słoju napisał(a):
              > Cały szum medialny wokół tej jednostki stworzył Petelicki, organizując pokazy
              > dla różnej maści VIPów oraz udzielając się medialnie. Stąd potem takie
              > kuriozalne inicjatywy jak apel w obronie Gromu odczytywany przez
              >Fronczewskiego
              > (czyli tzw. autorytety decyduja o funkcjonowaniu jednostek specjalnych) czy
              > książka przypominajaca laurkę.
              Jest dokładnie tak jak napisałeś. Facet miał duże ambicje polityczne, ale jakoś
              tak się porobiło,że "z honorem legł".
              Pozdrawiam.
          • mako75 Re: Koledzy, trochę umiaru 05.02.03, 13:53
            Gość portalu: Maks napisał(a):

            > Gość portalu: zwiadowca napisał(a):
            >
            > Mimo iż nie jestem Słojem to pozwolę sobie skomentować.
            >
            > > Moze sie to wydawac dziwne, ale wszystko zalezy od rangi jednostki. GROM n
            > ie
            > > jest zwykla kompania...
            > Powiedziałbym nawet że bardzo niezwykła. Czy to normalne żeby grupą szturmową
            > złożoną prawie z samych oficerów dowodził pułkownik? Szturmowcy to mięso
            > armatnie -dobrze wyszkolone, świetnie współpracujące w grupie maszyny do
            > zabijania. Czy do tego są potrzebne doktoraty albo kilka fakultetów?

            Mięso armatnie???? Ciekawe gdzie?? widziałeś kiedys jednostki specjalne
            szturmujące albo działajace na lini frontu?? widziałeś moze kiedyś jednosti
            antyterrorystyczne rzucajace sie z okrzykiem "huraaa". To że coś sie nazywa
            grupą szturmową nie musi oznaczać że jest to grupa kretynów lecacych pod ogień
            karabinów maszynowych zadowolonych że dadzą sie zabic.
            Nie ta kategoria.
            tak potrzebne są : zarówno wykształcenie jak i doświadczenie, dlatego że taki
            żołnierz w przeciwieństwie do zwykłego poborowego musi samodzielnie pomyśleć
            zanim coś zrobi. Do tego nie wystarczy osoba która skończyła ledwo podstawówke.
            Potrzebne są tez doświadczenia i nauka z zakresu psychologi i znajomości
            zachowań przeciwnika.
            > > Ot chocby zwijanie zbrodniarzy wojennych z b. Jugosławii. bardzo pochlebni
            > e
            > > wyrazaja sie o GROMie zachodni wojskowi, a tamtejsi dyplomaci wrecz zadali
            > ,
            > >aby ich ochrona skladala sie z zolnierzy GROMu.
            > Taaa... złapanie jednego łobuza w ciągu dwunastu lat istnienia jednostki to
            > naprawdę wybitne osiągnięcie. A .... zapomniałem jeszcze o tych kilku
            > gówniarzach w metrze.

            Widziasz na o jednostkach specjalnych mało sie pisze ale nie z tego powodu że
            nic nie robią. idąc takim tokiem rozumowania:
            1) rozwiązać wywiad w końcu tez nic nie robia. Aha zapomniałem raz wywalili pół
            ambasady rosyjskiej no i wyktyli Bolka Lolka i kogos tam jeszcze
            2) armię od 50 lat nie walczą więc po co ich utrzymywać. No i pilotów też
            trzeba zwolnic w końcu nie licząc robijających sie samolotów nie na wiele sie
            przydali...Prawda???

            > >Polecam watek, w ktorym wyjasniono Miszy czemu GROM jest tak wazna jednost
            > ka.
            > Opowieści typu " jedna pani na poczcie mówiła że jej siostra ma chłopaka
            który
            > zna wartownika z biura przepustek w Gromie" niezbyt mnie przekonują.

            patrz wyżej. działania tych jednostek są utajniane i tylko czasami uda się
            wydobyć jakieś przecieki, i to jest to twoje jedna pani drugiej pani.... Gdyby
            jeden admirał jednemu dziennikarzowi nie powiedział ze na otniskowcu w zatoce
            trenują jacyś Polacy tez by nikt o tym nie wiedział a ty żyłbyś w
            przeświadczeniu że oni przebywaja w kraju.


            > >A specjalisci pokroju GROMowcow zasluguja na naprawde wysokie pensje.
            > Oczywiście że tak. Ja też bym chciał żeby wszyscy byli piękni, zdrowi i
            bogaci.
            > Każdy wysokiej klasy specjalista powinien dobrze zarabiać. Tylko dlaczego
            > akurat szturmowiec z Gromu powinien zarabiać więcej niż pilot Miga21 który
            > latając tym złomem ryzykuje życiem przy każdym starcie? Takie różnice
            powodują
            > ferment w armii.
            >
            > >Gadanie, ze podchorazy zarabia tyle co dowodca batalionu to glupie gadanie
            > .
            > Masz rację. Dowódca batalionu powinien mieć w głowie zdecydowanie coś więcej
            > niż szturmowiec, więc i zarabiać powinien więcej. Poza tym, jeśli nie
            > odróżniasz podchorążego od chorążego to moje gratulacje.

            zapene kwestia zarobków może i powinna podlegać dyskusji. A co do dowodców
            batalionów to zapewne częśc z nich jest i tak o wiele gorzej wyszkolona pod
            względem tak strzeleckim jak i taktycznym od "zwykłego" szturmowca z GROMu


            pozdrawiam
            • Gość: Maks Re: Koledzy, trochę umiaru IP: *.acn.pl 05.02.03, 14:55
              mako75 napisał:

              >Gdyby
              > jeden admirał jednemu dziennikarzowi nie powiedział ze na otniskowcu w zatoce
              > trenują jacyś Polacy tez by nikt o tym nie wiedział a ty żyłbyś w
              > przeświadczeniu że oni przebywaja w kraju.

              Zapewniam cię że moja wiedza na omawiany temat nie pochodzi z żadnych
              publikacji prasowych lub telewizji. Więc nie wydaje mi się abyś mnie przekonał
              do swoich koncepcji. Na tym kończę swoje wypowiedzi o Gromie :-)
              Pozdrawiam
    • Gość: jarek4 Re: GROM traci ludzi IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 05.02.03, 00:34
      napewno chłopaki byli profesjonalistami o najwyższych kwalifikacja ale czy oby
      struktury wojskowe to dla nich jest odpowiednie miejsce??

      Przydatnośc gromu w warunkach konfliktu jest marginalna. Jedyne w czym moga
      sie spełnic w ramach wojska to misje zagranicą. Nie interesuje sie bardzo
      tematyką sił specjalnych ale wydaje mi sie ze powinni byc wyodrebnioną
      jednostką i podlegac np. MSWiA. W przypadku aktów terroru a do tego chyba sa
      szkoleni to raczej problem MSWiA a nie MON? Koszty utrzymania takich jednostek
      sa ogromne i nie dziwie sie wojsku ze tnie koszty. Chciałbym jeszcze zauwazyc
      ze porównywanie chorążego do dowódcy batalionu to pomyłka! Sorry ae to chyba
      takjakby porównac stanowisko kierowcy w firmie transportowej i spedytora!

      kompanią nawet najwspanialszych zólnierzy jeszcze nikt wojny nie wygrał! mam
      jeszcze jedno pytanko do znawców!!

      1. ruscy maja kupe tego specnazu i innych jednostek sił wewnętrznych
      2. Amerykańcy maja Delte i Zielone Berety i inne fajne jednostki Sealsy itp
      3. Angole i Australia SAS
      w/w jednmostki maja charakter wojskowy (nie licząć OMON i innych rosyjskich
      cudów) a jak sprawa wyglada w armiach biedniejszych np. we francji? w hiszpani?
      czechach, Ukraina, itp??? czy sa to bardziej wosjkowe siły czy
      antyterrorystyczne? U niemców chyba niema takirgo GROM-u tam walką z
      terroryzmem sie zajmue gsg9 ale to chyba bardziej policyjna jednostka?? tak
      wiec czy Polska powinna posiadac takie siły a jesli tak to czy oby
      umiejscowione w MON! w najblizszym czasie cos mi sie o uszy obiło ma powstac
      ogolnopolski oddział policji AT czy oby to nie był poczatek końca GROM>?a jesli
      nie to jakie sa przesłanki do istnienia tej jednostki!! Myżle ze Czeczenia
      powinna dac do myslenia decydentom!;-)



      • mako75 Re: GROM traci ludzi 05.02.03, 09:01
        Gość portalu: jarek4 napisał(a):

        > napewno chłopaki byli profesjonalistami o najwyższych kwalifikacja ale czy
        oby
        > struktury wojskowe to dla nich jest odpowiednie miejsce??
        >
        > Przydatnośc gromu w warunkach konfliktu jest marginalna. Jedyne w czym moga
        > sie spełnic w ramach wojska to misje zagranicą. Nie interesuje sie bardzo
        > tematyką sił specjalnych ale wydaje mi sie ze powinni byc wyodrebnioną
        > jednostką i podlegac np. MSWiA. W przypadku aktów terroru a do tego chyba sa
        > szkoleni to raczej problem MSWiA a nie MON? Koszty utrzymania takich
        jednostek
        > sa ogromne i nie dziwie sie wojsku ze tnie koszty. Chciałbym jeszcze zauwazyc
        > ze porównywanie chorążego do dowódcy batalionu to pomyłka! Sorry ae to chyba
        > takjakby porównac stanowisko kierowcy w firmie transportowej i spedytora!

        O przydatności GROMU w razie konfliktu mozna dyskutować....Ale MSWiA to ogólnie
        rzecz biorąc zupełnie nie dla GROMU. Istnieją bowiem przepisy które zabraniają
        dzialań jednostkom MSWiA poza granicami kraju (chyba że w ramach umowy
        międzynarodowej lub w ramach ONZ) a GROM został powołany jako jednostka która w
        załozeniu miała ratować naszych obywateli poza granicami kraju, w wypadku
        konfliktu.

        > kompanią nawet najwspanialszych zólnierzy jeszcze nikt wojny nie wygrał! mam
        > jeszcze jedno pytanko do znawców!!
        >
        > 1. ruscy maja kupe tego specnazu i innych jednostek sił wewnętrznych
        > 2. Amerykańcy maja Delte i Zielone Berety i inne fajne jednostki Sealsy itp
        > 3. Angole i Australia SAS
        > w/w jednmostki maja charakter wojskowy (nie licząć OMON i innych rosyjskich
        > cudów) a jak sprawa wyglada w armiach biedniejszych np. we francji? w
        hiszpani?


        > czechach, Ukraina, itp??? czy sa to bardziej wosjkowe siły czy
        > antyterrorystyczne? U niemców chyba niema takirgo GROM-u tam walką z
        > terroryzmem sie zajmue gsg9 ale to chyba bardziej policyjna jednostka?? tak
        > wiec czy Polska powinna posiadac takie siły a jesli tak to czy oby
        > umiejscowione w MON! w najblizszym czasie cos mi sie o uszy obiło ma powstac
        > ogolnopolski oddział policji AT czy oby to nie był poczatek końca GROM>?a je
        > sli
        > nie to jakie sa przesłanki do istnienia tej jednostki!! Myżle ze Czeczenia
        > powinna dac do myslenia decydentom!;-)

        musisz rozróznić jednosti o charakterze operacyjno- rozpoznawczym, specjalnym
        ( powietrzno- desantowym) i jednostki antyterrorystyczne. tworzenie
        jakiegokolwiek oddziału policji o charakterze AT nie ma tu nic do rzeczy i nic
        do GROMU, jednostka ta i tak działac mogłaby tylko w granicach RP (patrz wyżej)
        O specnazie i Czeczeni szkoda gadać jeżeli tak ma wyglądać "specjalnośc"
        jednostek specjalnych to lepiej byłoby je rozwiązać.

        Faktycznie ciekawe jak sytuacja wygląda z takimi jednostaki jak GROM u naszych
        sąsiadów. Niestety żadnych danych nie posiadam. Ale może ktos....

        Pozdrawiam
    • _misza Re: GROM traci ludzi 05.02.03, 06:11
      hm, to jak to bylo z tym Brylem? Powalil wszytkich gromowcow a oni mu nic???
    • maxikasek Re: GROM traci ludzi 05.02.03, 12:56
      I znowu prasa ma sensację. JAk zauważyłeś odchodzą ludzie w wieku 34-38 lat, a
      więc tacy którzy nabrali praw emerytalnych wg starych zasad. Gdyby chcieli
      zostać musieliby zrezygnować z tej formy i służyć wg nowych zasda tj. do 65
      roku życia. Już widzę dziarskich 60 latków odbijających pociąg na ćwiczeniach.
      I to jest jak myślę głównym powodem odejścia (chodź nie twierdzę że obniżenie
      zarobków pomogło podjąć decyzję). Natomiast na emeryturze może dalej pracowac
      na rynku cywilnym i to nie tylko jako członek gangu. Rynek ochrony jest w
      Polsce chłonny, a wielu nowobogackich będzie się chciało poachwalić że ich
      goryl jest z GROMU. Pozdro.
      • Gość: zwiadowca Re: GROM traci ludzi IP: *.marwit.gliwice.pl 05.02.03, 15:45
        >>> Slowa, ze byle lobuza w bylej Jugoslawii moze zlapac ktokolwiek swiadczy o
        tym, ze autor bardzo niewiele wie o tych operacjach. Jednego ze zlapanych
        ochranialy 2 tuziny ludzi, a mimo to operacja sie powiodla, zaden z GROMowcow
        nie zginal. Odbijanie zakladnikow z wioski (patrz wspommniany watek, ktorym
        Miszy cos wytlumaczono) tez swiadczy o trudnosci tych misji. A porownywanie
        GROMu do zwyklych jednostek AT to juz totalna bzdura.

        >>> Dzisiejsze wojny w znacznej mierze wygrywaja sily specjalne. Kto twierdzi
        inaczej zyje w swiecie fantazji.

        >>> I tak malo wiemy o dzialaniach GROMu (i slusznie), wiec niektorym moze sie
        wydawac, ze ci faceci siedza plackiem w Polsce i nic tylko sobie postrzelaja,
        albo sie powspinaja, zrobia jakas zadyme...

        >>> I na tym koncze te bzdurna dyskusje. Nie mam ochoty tlumaczyc, ze 2x2=4.
        Troche sie na tym znam i szlag mnie trafia jak dyletanci feruja swoje tanie
        wyroki nie majac nawet minmum informacji.
        • Gość: zwiadowca Re: GROM traci ludzi IP: *.marwit.gliwice.pl 05.02.03, 15:54
          I jeszcze tylko pozdrowienia dla mako75. Dzieki za wsparcie :)))
    • szarikm Re: GROM traci ludzi 05.02.03, 18:48
      Czytałem gdzieś że operatora albo policjanta z AT (niepamiętam dokładnie)
      znaleźli na dworcu(!) a jeszcze innego w mafii. Fajnie, robimy to samo co
      amerykanie, szkolimy sobie terrorystów. Myślicie że za dyspozycyjność 24h, 7
      dni w tygodniu, obojętnie gdzie operator się znajduje jest pod telefonem
      (randki, i takie rzeczy) i tak przez 10 lat (plus do tego szkolenie 5 lat czyli
      uzyskiwanie sprawność operacyjnej) czegoś sie nie należy?. Po 15 latach
      ciężkiej pracy coś Im sie należy (w czasie służby też).

      O co tym ludziom którzy chcą zniszczyć GROM? O pieniądze? Zazdrość?

      To że wiemy o 0.0000000001 ich operacjach to nie znaczy że są niepotzebni.
      A poza tym to są ludzie nieprzętni, wybiera się dwóch, trzech ze 100.







      • joseph.007 Re: GROM traci ludzi 06.02.03, 13:05
        Brakuje mi tu jeszcze trzech rzeczy istotnych:

        1.) Ile dokładnie GROMowcy zarabiali przed, ile po i jak to się ma do innych
        wynagrodzeń w wojsku? Bo to, że ktoś twierdzi, że płaci się mu śmieszne
        pieniądze zawsze jest subiektywne. Ostatnio pisałem pracę o PLL LOT: piloci
        zarabiają tam do 38 tys. zł brutto miesięcznie, a i tak w zeszłym roku
        strajkowali ostrzegawczo i żądali 90% podwyżki.
        2.) Może to trochę staroświeckie podejście, ale wojsko jest służbą, składa się
        tam rozmaine przysięgi i wypełnia rozmaite zaszczytne obowiązki dla sz.
        Ojczyzny. Więc jeżeli ktoś kładzie sobie na tym wszystkim lachę i odchodzi, bo
        ktoś mu śmiał premię odebrać, jednocześnie więdzy wierszami odgrażając się, że
        teraz pewnie pójdzie pracować do jakiejś mafii - to może to i lepiej dla wojska.
        3.) Ktoś wyżej wspomniał, że wyszkolenie GROMowca kosztuje 2 mln zł. Ta liczba
        robi wrażenie, ale czy ktos wie ile kosztuje wyszkolenie innych żołnierzy? Bo
        wcale bym się nie zdziwił, gdyby po podliczeniu kosztów paliwa i bojowej
        amunicji okazało się, że np. wyszkolenie pilota mysliwskiego, czy operatora
        rakiet plot jest droższe.
        • Gość: Misza Re: GROM traci ludzi IP: *.tele2.ee 06.02.03, 15:34
          > 2.) Może to trochę staroświeckie podejście, ale wojsko jest służbą, składa
          się
          > tam rozmaine przysięgi i wypełnia rozmaite zaszczytne obowiązki dla sz.
          > Ojczyzny. Więc jeżeli ktoś kładzie sobie na tym wszystkim lachę i odchodzi,
          bo
          > ktoś mu śmiał premię odebrać, jednocześnie więdzy wierszami odgrażając się,
          że
          > teraz pewnie pójdzie pracować do jakiejś mafii - to może to i lepiej dla
          wojska

          Nie wiem jak w polskiej armii, ale u nas w Rosji zolnierz czy oficer przysiega
          na wiernosc Ojczyznie i to oznacza ze on bedzie ja bronil w czasie wojny lub
          sluzby i bedzie wykonywal rozkazy dowodstwa. Ale przysiega nie zabrania
          oficerowi rozerwac kontrakt z wojskiem i odejsc ze sluzby...

          > 3.) Ktoś wyżej wspomniał, że wyszkolenie GROMowca kosztuje 2 mln zł. Ta
          liczba
          > robi wrażenie, ale czy ktos wie ile kosztuje wyszkolenie innych żołnierzy? Bo
          > wcale bym się nie zdziwił, gdyby po podliczeniu kosztów paliwa i bojowej
          > amunicji okazało się, że np. wyszkolenie pilota mysliwskiego, czy operatora
          > rakiet plot jest droższe.

          U nas mowia ze na wyszkolenie jednego przyzwoitego snajpera jest potrzebny
          wagon nabojow - i ot nie liczac innych wydatkow... Kazdy zolnierz zawodowy
          kosztuje ogromne pieniadze, a poborowy jest wart tylko tego co na sobie nosi...

          Pozdr
          Misza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka