Dodaj do ulubionych

Czy w 1792 moglismy obronic Państwo i Konstytucje

25.07.06, 12:54
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3499800.html
moim zdaniem jak najbardziej tak, wypowiem sie jeszcze obszerniej, teraz musz
e wracac do roboty

Szkoda, że wtedy zamiast Króla Stasia nie było na tronie kogoś pokroju
Piłsudskiego, Stas to był dobry człowiek ......... na czasy Zygmunta
Augusta, ale juz nie Stefana Bathorego, gdzie Iwanowi Groxnemu trzeba było
robnac miedzy oczy.
Obserwuj wątek
    • wolf34 Re: Czy w 1792 moglismy obronic Państwo i Konstyt 25.07.06, 15:36
      Przy ówczesnym stanie państwa i armii-NIE.
      • bhuzdur Re: Czy w 1792 moglismy obronic Państwo i Konstyt 25.07.06, 17:54
        wolf34 napisał:

        > Przy ówczesnym stanie państwa i armii-NIE.
        Tylko gdyby polska armia miala na stanie Maximy, albo chociaz kazdy piechur
        Mauzera
        • mamlas_1 Re: Czy w 1792 moglismy obronic Państwo i Konstyt 25.07.06, 23:26
          Niom...
          Gdybyśmy wtedy mieli te 48 F-16 to faktycznie mogły one sprawić że byśmy się
          obronili. Bo dziś to taką ilość możemy sobie w d... wsadzić,za przeproszeniem.
          Pozdrawiam :-)
          • ignorant11 Po chlopczyku i ... 26.07.06, 00:30
            mamlas_1 napisał:

            > Niom...
            > Gdybyśmy wtedy mieli te 48 F-16 to faktycznie mogły one sprawić że byśmy się
            > obronili. Bo dziś to taką ilość możemy sobie w d... wsadzić,za przeproszeniem.
            > Pozdrawiam :-)


            Sława!

            .. po grubasku tez by sie przydalo...


            Ale odsiecz a kosmosu pana Twardowskiego!

            A na powaznie to nie moge pojac jak taki brudny i zawszony prymityw jak Moskwa
            mogla pokonac Rzplita...

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • tornson Re: Po chlopczyku i ... 26.07.06, 11:46
              ignorant11 napisał:

              > A na powaznie to nie moge pojac jak taki brudny i zawszony prymityw jak Moskwa
              > mogla pokonac Rzplita...
              W XVIII wieku to Rzpita nie Rosja była brudnym zawszonym prymitywem.
              • ignorant11 Re: Po chlopczyku i ... 26.07.06, 12:12
                tornson napisał:

                > ignorant11 napisał:
                >
                > > A na powaznie to nie moge pojac jak taki brudny i zawszony prymityw jak M
                > oskwa
                > > mogla pokonac Rzplita...
                > W XVIII wieku to Rzpita nie Rosja była brudnym zawszonym prymitywem.


                Sława!

                ?????????????

                Tak Rasija była nowoczesna i zamozna,że potrzebowała napadac na Rzplita.

                Miała konstytucje, wolnosc słowa, i pańszczyzne zniosła juz 100 lat po Rzplitej.

                A demokracja w Rasiji była oczywiscie lepsza niz w Rzplitej i nawet USA....
                :)))


                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
    • ignapio Re: Czy w 1792 moglismy obronic Państwo i Konstyt 25.07.06, 23:29
      Moim zdaniem było to możliwe . Narzędzia polityki to nie tylko arsenały i
      wojsko ale przede wszystkim to co w głowach siedzi . Biorąc poprawkę na czas i
      mentalność można było wiele ugrać - dowiódł tego Talleyrand , który kompletnie
      rozbitą Francję ponapoleońską -bez armii i pieniędzy , ze zrujnowaną gospodarką
      i administracją , okupowaną przez obce wojska- uchronił przed rozbiorem i
      drakońskimi kontrybucjami słowem wyprowadził na prostą . Talleyrand był
      świnią ,intrygantem , oszustem politycznym , kłamcą , człowiekiem bez honoru i
      zasad i... francuskim patriotą oraz genialnym politykiem , który wykorzystał
      brzydkie cechy swego charakteru w dobrej sprawie. Talleyrand nie miał wojska ,
      miał intrygi .
      Nasz Kościuszko miał honor i zasady , miał wojskowe wykształcenie , miał wojsko
      a do intryg się nie nadawał bo miał honor. Polityk wyszedł z niego
      beznadziejny . Po prostu czasem jest tak , że brakuje tego geniusza w
      odpowiednim czasie i miejscu . Nie mieliśmy szczęścia.
      • ignorant11 Re: Czy w 1792 moglismy obronic Państwo i Konstyt 26.07.06, 00:32
        ignapio napisał:

        > Moim zdaniem było to możliwe . Narzędzia polityki to nie tylko arsenały i
        > wojsko ale przede wszystkim to co w głowach siedzi . Biorąc poprawkę na czas
        i
        > mentalność można było wiele ugrać - dowiódł tego Talleyrand , który
        kompletnie
        > rozbitą Francję ponapoleońską -bez armii i pieniędzy , ze zrujnowaną
        gospodarką
        >
        > i administracją , okupowaną przez obce wojska- uchronił przed rozbiorem i
        > drakońskimi kontrybucjami słowem wyprowadził na prostą . Talleyrand był
        > świnią ,intrygantem , oszustem politycznym , kłamcą , człowiekiem bez honoru
        i
        > zasad i... francuskim patriotą oraz genialnym politykiem , który wykorzystał
        > brzydkie cechy swego charakteru w dobrej sprawie. Talleyrand nie miał
        wojska ,
        > miał intrygi .
        > Nasz Kościuszko miał honor i zasady , miał wojskowe wykształcenie , miał
        wojsko
        >
        > a do intryg się nie nadawał bo miał honor. Polityk wyszedł z niego
        > beznadziejny . Po prostu czasem jest tak , że brakuje tego geniusza w
        > odpowiednim czasie i miejscu . Nie mieliśmy szczęścia.


        Sława!

        Ale czy potzrebny jest honor gdy walczy sie z moskieswkimi ludozercami.

        Nie dac sie ugotowac w kotle ludozerców, to juz wielki honor...

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
    • ignorant11 Re: Czy w 1792 moglismy obronic Państwo i Konstyt 26.07.06, 00:24
      panzerviii napisał:

      > serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3499800.html
      > moim zdaniem jak najbardziej tak, wypowiem sie jeszcze obszerniej, teraz musz
      > e wracac do roboty
      >
      > Szkoda, że wtedy zamiast Króla Stasia nie było na tronie kogoś pokroju
      > Piłsudskiego, Stas to był dobry człowiek ......... na czasy Zygmunta
      > Augusta, ale juz nie Stefana Bathorego, gdzie Iwanowi Groxnemu trzeba było
      > robnac miedzy oczy.



      Sława!

      A tam zaraz Pildsudski...

      A nie starczyłby Batory, Chodkiewicz...


      2 zamachy majowe w jedym roku to nieco za duzo nawet na taka potegę jak Rzplita.

      Nalezało tylko Moskala dzielnie prac, a potem anektować cale Prusy, to Wieden
      nie reke dalby Rzplitej ale nawet ...

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • bhuzdur Re: Czy w 1792 moglismy obronic Państwo i Konstyt 26.07.06, 00:30
        Ale maximy i tak by sie przydaly
        • ignorant11 Re: Czy w 1792 moglismy obronic Państwo i Konstyt 26.07.06, 00:34
          bhuzdur napisał:

          > Ale maximy i tak by sie przydaly


          Sława!

          Nasi szlachetni wojowie woleli robotki rekodzielnicze i szabelką scinac
          zawszone moskiewskie lby...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • bhuzdur Re: Czy w 1792 moglismy obronic Państwo i Konstyt 26.07.06, 00:39
            niestety przy przewadze ilosciowej moskali trzeba raczej broni masowego razenia
            • axx61 Re: Czy w 1792 moglismy obronic Państwo i Konstyt 26.07.06, 04:21
              Oczywista jest rzecza ze wine za upadek konkretnie ponosi szlachta i kosciol
              katolicki. Krol niewiele mial do powiedzenia w tej sprawie(nie mowil po polsku
              w ogole) Rozbiory zostaly zalegalizowane w Sejmie przez podniesienie raczki do
              gory. Zdrajcow i to uwaga biskupow trzeba bylo pozniej powiesic na
              latarniach.Krol oczywiscie wszystko to olal tulac sie do carycy w...lozku i tam
              sprzedal Polske. W ogole to dlaczego sprowadzono jego prochy (a moze nie jego)
              do Polski.
              • billy.the.kid Re: Czy w 1792 moglismy obronic Państwo i Konstyt 26.07.06, 10:29
                w temacie moskiewskich ludożerców przeczytaj se wojne i pokój. to tylko 20 lat
                pózniej.
                • bhuzdur Re: Czy w 1792 moglismy obronic Państwo i Konstyt 26.07.06, 10:33
                  Po porannej irlandzkiej kawie wypowiem sie z "zelazna logika": Gdyby Polska
                  mogla sie obronic toby sie obronila! :-) pozdrawiam
                  • indis należało nie uchwać tej konstytucji. 26.07.06, 10:52
                    Należało poczekać z uchwalaniem Konstytucji 3V. Bezczynność w tym zakresie nie
                    sprowokowałaby zaborców. Wziąć na wstrzymanie i wytrwać jako państwo, jako nie
                    całkiem suwerenny podmiot prawa międzynarodowego przynajmniej do czasów wojen
                    napoleońskich.
                    Nawiasem mówiąc chwała jaką przypisujemy K3V jest jednym z wielu przykładów gdy
                    czcimy pamięć przegranych i tym samym szkodliwych spraw.
                    • bhuzdur 1792 26.07.06, 10:58
                      Polsce pomogla by dobra "glorious revolution" w stylu Cromwella, rewolucja
                      mieszczansa "burzuazyjzna", ograniczenie praw szlachty na rzecz mieszczanstwa,
                      egzekucja krola i zdrajcow, Kosciuszko jako "lord protector", rzady oswieconego
                      terroru, potem przejscie do oswieconego absolutyzmu w stylu pruskim, rozbudowa
                      armii, sojusz z Anglia i Szwecja np. oczywiscie, wywalczenie dobrej pozycji
                      miedzynarodowej poprzez sojusze. Ale jak to zrobic w ciemnym kraju bez
                      mieszczan z glupia szlachta? Irish country cream+upal bardzo wyostrza logike:-)
                      do pracy na 12:-(
                      • ignorant11 Re: 1792 26.07.06, 12:27
                        bhuzdur napisał:

                        > Polsce pomogla by dobra "glorious revolution" w stylu Cromwella, rewolucja
                        > mieszczansa "burzuazyjzna", ograniczenie praw szlachty na rzecz
                        mieszczanstwa,
                        > egzekucja krola i zdrajcow, Kosciuszko jako "lord protector", rzady
                        oswieconego
                        >
                        > terroru, potem przejscie do oswieconego absolutyzmu w stylu pruskim,
                        rozbudowa
                        > armii, sojusz z Anglia i Szwecja np. oczywiscie, wywalczenie dobrej pozycji
                        > miedzynarodowej poprzez sojusze. Ale jak to zrobic w ciemnym kraju bez
                        > mieszczan z glupia szlachta? Irish country cream+upal bardzo wyostrza logike:-
                        )
                        >
                        > do pracy na 12:-(


                        Sława!

                        W moim guscie raczej rewolucja w stylu amerykańskim.

                        No ale otoczeni krajami bandyckimi i ciemnymi niewielkie mielibysmy szanse na
                        utrzymanie zdobyczy rewolucji, zreszta rewolucja 3maja była mniej radykalna no0
                        i wzmacniała wladze królewska.

                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
                    • wolf34 Re: należało nie uchwalać tej konstytucji. 26.07.06, 11:09
                      Uchwalenie konstytucji było bezpośrednia przyczyną wojny i II rozbioru Polski.

                      A i sama konstytucja jest bardzo mocno w Polsce przereklamowana-nieporównywalna
                      z konstytucją amerykańską czy francuską deklaracją z 1789 roku.
                      Chłopom-najliczniejszej warstwie społecznej w Polsce konstytucja nie dawała
                      nic,mieszczaństwu niewiele(przedstawicieli w sejmie z głosem tylko doradczym)a
                      pełnię praw 5% mieszkańców Polski-szlachcie posiadającej majątki ziemskie.
                      Uchwalono ją nie w porę,rozwiązania wprowadzała połowiczne ,nie weszła ona w
                      życie będąc bezposrednią przyczyna wojny którą Polska przegrała a w
                      konsekwencji II rozbioru Polski.
                      • bhuzdur Re: należało nie uchwalać tej konstytucji. 26.07.06, 11:20
                        wolf34 napisał:

                        > Uchwalenie konstytucji było bezpośrednia przyczyną wojny i II rozbioru Polski.
                        >
                        > A i sama konstytucja jest bardzo mocno w Polsce przereklamowana-
                        nieporównywalna
                        >
                        > z konstytucją amerykańską czy francuską deklaracją z 1789 roku.
                        > Chłopom-najliczniejszej warstwie społecznej w Polsce konstytucja nie dawała
                        > nic,mieszczaństwu niewiele(przedstawicieli w sejmie z głosem tylko doradczym)
                        a
                        > pełnię praw 5% mieszkańców Polski-szlachcie posiadającej majątki ziemskie.
                        > Uchwalono ją nie w porę,rozwiązania wprowadzała połowiczne ,nie weszła ona w
                        > życie będąc bezposrednią przyczyna wojny którą Polska przegrała a w
                        > konsekwencji II rozbioru Polski.

                        Tez tak mysle. Nieporozumieniem jest porownywanie k3V z konstytucja
                        amerykanska, ktora do dzis powinna byc wzorem takiego dokumentu. Ona pierwsza
                        prawnie zabezpieczala takie podstawowe pojecia jak Wolnosc osobista i Wlasnosc
                        prywatna, bez ktorych nie sposob mowic o cywilizacji zachodniej. Widac Masoni z
                        kregu krola Stasia podpadali pod inna cetrale niz masoni amerykanski, ale
                        wiadomo tamci to byli Illuminaci Bawarscy. A istnieje tez teoria ze Jerzy
                        Waszyngton zostal w pewnym momencie usuniety i jego miejsce zajal Adam
                        Weisshaupt (byli baaardzo podobni fizycznie)
                        • axx61 Re: należało nie uchwalać tej konstytucji. 28.07.06, 22:27
                          Konstytucja amerykanska jakkolwiek mowila o rownosci to wcale nie dotyczylo
                          to czarnych niewolnikow. Konstytucja dotyczyla tylko bialych. To byl tylko
                          papier.
                    • ignorant11 Re: należało nie uchwać tej konstytucji. 26.07.06, 12:24
                      indis napisał:

                      > Należało poczekać z uchwalaniem Konstytucji 3V. Bezczynność w tym zakresie nie
                      > sprowokowałaby zaborców. Wziąć na wstrzymanie i wytrwać jako państwo, jako nie
                      > całkiem suwerenny podmiot prawa międzynarodowego przynajmniej do czasów wojen
                      > napoleońskich.
                      > Nawiasem mówiąc chwała jaką przypisujemy K3V jest jednym z wielu przykładów
                      gdy
                      > czcimy pamięć przegranych i tym samym szkodliwych spraw.
                      >
                      >



                      Sława!

                      Dawno czytałem, ale chyba wlasnie taki pomysł miał Giertych.

                      Zabrakło jedynie 20lat...

                      Ciekawe jak wielka byłaby dzis Rzplita i jak slaba Rasija, która rozwinela sie
                      kosztem zaborów...


                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
                • ignorant11 Re: Czy w 1792 moglismy obronic Państwo i Konstyt 26.07.06, 12:21
                  billy.the.kid napisał:

                  > w temacie moskiewskich ludożerców przeczytaj se wojne i pokój. to tylko 20
                  lat
                  > pózniej.


                  Sława!

                  NO i pralismy, oj pralismy.

                  NAwet Giertych uwaza,że powiśmy byli ich prac co sił...
                  :)))

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
              • ignorant11 Re: Czy w 1792 moglismy obronic Państwo i Konstyt 26.07.06, 12:18
                axx61 napisał:

                > Oczywista jest rzecza ze wine za upadek konkretnie ponosi szlachta i
                kosciol
                > katolicki. Krol niewiele mial do powiedzenia w tej sprawie(nie mowil po
                polsku
                > w ogole)


                Sława!

                Stanislaw Poniatowski nie mówił po polsku??????????????

                A TY w jakiej broszurce kominternu to wyczytałes?

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
                • axx61 Re: Czy w 1792 moglismy obronic Państwo i Konstyt 28.07.06, 22:28
                  A tak w ogole to prosze wymienic kroli polskich ktorzy mowili po polsku.
    • tornson Państwo konstytucyjne??? HAHAHA!!! :oD 26.07.06, 11:44
      Tutaj coś nie coś o tym gniocie, który poza nazwą nic wspólnego z konstytucją, w
      pełnym rozumieniu tego słowa, nie miał.
      www.nie.com.pl/art7338.htm
      Przyczyny klęski Rzeczpospolitej wynikały przedewszystkim z przestarzałego o
      kilkaset lat feudalnego ustroju, który nie tylko zrobił z nas najbardziej
      zacofane państwo w Europie ale też zrobił z Rzeczpospolitek bękarta którego
      wszystkie kraje Europy, poza Turcją, chciały się pozbyć.
      Nie będe się nad tym dalej rozwodził bo to nie w temacie tego forum.

      panzerviii napisał:

      > Szkoda, że wtedy zamiast Króla Stasia nie było na tronie kogoś pokroju
      > Piłsudskiego, Stas to był dobry człowiek ......... na czasy Zygmunta
      > Augusta, ale juz nie Stefana Bathorego, gdzie Iwanowi Groxnemu trzeba było
      > robnac miedzy oczy.
      Czym powiedz mi? Czym miałby czy to drugi Batory czy Piłsudksi czy Sobieski
      rąbnąć Ruskiemu między oczy? Polska nie miała sił i środków. Batory miał, na tle
      Europy, a w szczególnie bardzo zacofanej wtedy Rosji, niepomiernie silniejsze
      państwo niż Poniatowski. Sobieski miał doskonałą na swoje czasy Husarię.
      Piłsudski walczył z mocno osłabioną Rosją w której toczyła się jeszcze wojna
      domowa. Do tego zaborcy w swoich poczynaniach wobec RP mieli poparcie w całej
      Europie. Nie było najmniejszych szans by obronić niepodległość.
      • ignorant11 Re: Państwo konstytucyjne??? HAHAHA!!! :oD 26.07.06, 12:39
        tornson napisał:

        Nie było najmniejszych szans by obronić niepodległość.


        Sława!

        Bardzo podobna sytuacja pojawiła sie we wrzesniu 1939, gdy nie bylo dobrego
        scenariusza.

        Jednak udalo sie zachować namiastke panstwa polskiego jaka była PRL.

        No ale jak zwróciles uwage sytuacja miedzynrodowa była calkiem inna.
        Potwierdza to slusznośc wyboru sojuszy.


        Ale jednak nie mozna mowić,że zadnych szans nie było, bo nie istnieje
        deteminizm historyczny ani polityczny.

        Zawsze jest jakas szansa, chocby karkołomna.


        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka