wolf34
25.07.06, 20:01
W Wąwozie Kodorskim jedynej cześci Abchazji pozostającej pod kontrolą Tbilisi
zbuntował się dowódca tamtejszego batalionu"Ochotnik"(około 350 ludzi)i szef
lokalnej administracji E.Kwiściani mianowany na te stanowiska jeszcze przez
prezydenta Szewarnadzego.
Powodem buntu była decyzja ministra obrony Gruzji o rozwiązaniu batalionu
motywowana przemytem i porwaniami dokonanymiprzez batalion.
Dowódca ogłosił wyjście Wąwozu Kodorskiego spod władzy Tbilisi oraz
obiecał"nowa wojnę domową " w przypadku pacyfikacji a Gruzja skierowała w ten
rejon silną ekspedycję karną z ministrami obrony i spraw wewnętrznych na
czele.Abchazja mobilizuje siły i zapowiada zbrojny opór w przypadku wejścia
sił Gruzji na jej terytorium.