Dodaj do ulubionych

Powstania w getcie i warszawskie - czemu nie naraz

29.08.06, 21:14
Jadąc autobusem podsłuchałem rozmowę Amerykanina ze swoją koleżanką-Polką.
Kiedy przejeżdzaliśmy obok pomnika powstania warszawskiego przy sądzie
najwyższym, zapytał:

- Nie wiesz właściwie, czemu powstanie w getcie nie wybuchło jednocześnie z
warszawskim? Nie mogli się jakoś dogadać?

Ignorancja Amerykanów co do historii Europy jest kultowa, więc się nie ma co
rozwodzić. Za to smutne, że dziewczyna, robiąca najwyraźniej za przewodniczkę,
nie była w stanie udzielić sensownej odpowiedzi (która zresztą się powinna
zaczynać pewnie od "odpier... ci???")
Obserwuj wątek
    • _misza Re: Powstania w getcie i warszawskie - czemu nie 02.09.06, 01:45
      nu, dlaczego sie nie dogadali?
      • stefan.siudalski Re: Powstania w getcie i warszawskie - czemu nie 02.09.06, 03:32
        > nu, dlaczego sie nie dogadali?

        a kto z kim i kiedy?
        w 1944 zostało w Wraszawie po stronie aryjskiej około 20 tysięcy Zydów i spora
        ich część brała udział w Powstaniu Warszawskim
        w 1943 roku wybuch powstania zakończył by sie zrównaniem miasta z ziemią i
        straty ludności na poziomie 800 tysięcy
        bez pomocy z zewnątrz nawet jak było to widac w 1944 roku niewiele możn abyło
        osiągnąć a jeśli jeszcze Sowiety robiły wszystko co możliwe aby odciąć
        powstańców od pomocy to efekt jest widoczny
        • billy.the.kid Re: Powstania w getcie i warszawskie - czemu nie 02.09.06, 10:12
          a dlaczego sowiety mieli pomagać powstańcom??
          • stefan.siudalski Re: Powstania w getcie i warszawskie - czemu nie 04.09.06, 09:11
            > a dlaczego sowiety mieli pomagać powstańcom??

            a którym?
            W Gettcie?
            W Powstaniu Warszawskim tym z ALu?
            a może po prostu wystarczyło by sowieci nie pomagali niemcom w tłumieniu?
            • marek_boa Re: Powstania w getcie i warszawskie - czemu nie 04.09.06, 18:52
              Ba! Gdyby Rosjanie nie podesłali Niemcom broni i amunicji to pewnie powstanie
              zakończyło by się sukcesem nie Stefan? A później dzielni powtańcy pokonali by
              całą Armię Czerwoną i żyli długo i spokojnie w wolnej Polsce sięgającej od
              Morza Północnego aż po Kamczatkę!
              -Pozdrawiam!
              • billy.the.kid Re: Powstania w getcie i warszawskie - czemu nie 04.09.06, 19:18
                cós ten stefan jakoś tak nie po kolei pod czapeczką ma.takim psażerom ruski
                zawsze ością w gardle. znaczy sie gdzyby nie ruskie powstańcy w. wygraliby
                faktycznie.dobre.

                walnij jeszcze cóś smiesznego.
                • stefan.siudalski Re: Powstania w getcie i warszawskie - czemu nie 04.09.06, 19:41
                  a głupkowate uwagi możecie zachowac dla swoich bliskich?
                  typowe dla komuchów, nie sięgają argumenty to może tak opluc?
                  czy działaniem na korzyść Niemców było:
                  - rozbrajanie oddziałów idacych na pomoc Powstaniu?
                  - zakaz lądowania samolotów ze zrzutami?
                  - ostrzeliwanie lądujących na przyczółku czerniakowskim?
                  - szczątkowe zaopatrzenie tych oddziałów w amunicję?
                  - ostrzeliwanie alianckich samolotów lecących na pomoc Warszawie?
                  - dezinformacja zachodu co do skali powstania?
                  - sugerowanie /ulotki i radiostacja kościuszko/ ze będzie poparcie dla
                  Powstania /nawoływanie do powstania/?
                  - wstrzymanie ofensywy i rozpoczęcie jej na południu Europy?

                  -
                  • marek_boa Re: Powstania w getcie i warszawskie - czemu nie 04.09.06, 20:23
                    Stefan zacznij Ty myśleć samodzielnie a nie posługuj się retoryką Potworów I
                    Spółka bo jak do tąd to mnie się "widziało",że jesteś inteligentniejszy
                    niż...udajesz! Powstanie wybuchło przeciwko Niemcom militarnie a ZSRR
                    politycznie! To są fakty a nie jakieś bajdurzenie Jacka i Placka o tym ,że za
                    komuny to nikt nigdzie nie pisał o powstaniu i wogóle to temat był zakazany
                    przez 60 lat!Jakie argumenty?Bo jakoś żadnych w Twoim poprzednim poście
                    dostrzec mnie się nie udało! Innym Zarzucasz to co sam Zrobiłeś!(teraz
                    powinienem napisać w Twoim stylu,że jak "prawiczkom" nie staje....argumentów to
                    starają się choć opluć)
                    -Żadna szanująca się armia nie toleruje uzbrojonych oddziałów szwendających się
                    na kontrolowanym przez siebie terenie a tym bardziej jeśli te oddziały
                    sa "niechętne" tej armii!(Przykład "stłumienia" powstania w Grecji przez
                    Anglików i rozbrajania oddziałów Włoskich i Francuskich partyzantów po
                    wkroczeniuna te tereny przez Amerykanów )
                    -Samoloty ze zrzutami nie bardzo i tak miały by gdzie lądować bo na bliskich
                    lotniskach frontowych trwało odtwarzanie zdolności bojowych Radzieckich pułków
                    po dopiero co zakończonej ofensywie,a zanim zorganizowano by inne dalsze
                    lotniska to...powstanie już się skończyło!
                    -Ostrzeliwanie lądujących na przyczólku Czerniakowskim można śmiało wpisać w
                    pomyłkę wojenną,bo o ile mnie pamięć nie myli samo lądowanie przeprowadzone
                    było wbrew rozkazom dowódctwa frontu!Czyli nie tylko Polaków ale żadnych
                    sojuszników w tamtym rejonie na Wiśle być nie powinno!Przypomnę tylko pro forma
                    odzywkę Polskich żołnierzy na zachodzie gdzy widzieli zbliżające się
                    Amerykańskie bombowcev z otwartymi lukami bombowymi:"chodu aliaty lecą"!
                    -Chciałbym zauważyć,że dopiero co zakończona ofensywa należała do tych co to
                    kończą się zapasy i trzeba je uzupełnić! Znaczy się sprowadzić ze składów,które
                    przy takim tempie ofensywy zazwyczaj zostają daleko w tyle(nie biorę już pod
                    uwagę głupich komentarzy takich jak nie tak dawno w TV,że żołnierze Polscy
                    idący do walki pod Lenino SPECJALNIE dostali do szturmu TYLKO PO 4 MAGAZYNKI do
                    PPSz-y!I przez to mieli za mało amunicji!)
                    -Ba! Radzieccy przeciwlotnicy jak i ich koledzy po fachu z Armii Amerykańskiej
                    i Brytyjskiej szczególnie w nocy otwierali ogień do wszystkiego co na niebie a
                    wcześniej nie było anonsowane!Chyba nie Wierzysz w to,że Brytyjczycy i
                    Amerykanie zawiadamiali Rosjan o każdym samolocie wysłanym w nocy nad Polskę?
                    -Rosjanie dezinformowali Zachód co do skali powstania w czasie jego Trwania????
                    Toć przecie AK miało łączność z Londynem a nie wojska Radzieckie pod Warszawą!
                    To kto kogo dezinformował?
                    -Na temat przed ostatniego Twojego punktu niestety informacji nie
                    posiadam ,więc ustosunkować się do niej nie mogę!
                    -Znaczy się powinni według Ciebie "zaiwaniać" od rozpoczęcia ofensywy tak ze
                    dwa lata na wysokich obrotach?A kto i gdzie tak kiedykolwiek zrobił?Bo mnie się
                    zdaje ,że skoro plany zakładały zakończenie pewnego etapu ofensywy,uzupełnienie
                    strat sprzętowych i ludzkich to plany takie się realizuje!Rozpoczęcie ofensywy
                    na południu Europy na ten czas były w Radzieckich planach już dużo wcześniej!
                    Po za tym to raczej nie Ci sami żołnierze brali udział w tamtej ofensywie
                    pozostawiając front pod Warszawą pusty!~
                    -Pozdrawiam!
                    • stefan.siudalski Re: Powstania w getcie i warszawskie - czemu nie 04.09.06, 22:08
                      > Stefan zacznij Ty myśleć samodzielnie a nie posługuj się retoryką Potworów I
                      > Spółka bo jak do tąd to mnie się "widziało",że jesteś inteligentniejszy
                      > niż...udajesz! Powstanie wybuchło przeciwko Niemcom militarnie a ZSRR
                      > politycznie!

                      a możesz mi wskazać moje sugestie, że było inaczej?

                      > -Żadna szanująca się armia nie toleruje uzbrojonych oddziałów szwendających
                      się
                      >
                      > na kontrolowanym przez siebie terenie a tym bardziej jeśli te oddziały
                      > sa "niechętne" tej armii!(

                      myślisz o czasie liczonym od 17 września?
                      a niechęć ACZ do Polaków to wymysł oczywiście

                      > -Samoloty ze zrzutami nie bardzo i tak miały by gdzie lądować bo na bliskich
                      > lotniskach frontowych trwało odtwarzanie zdolności bojowych Radzieckich
                      pułków
                      > po dopiero co zakończonej ofensywie,a zanim zorganizowano by inne dalsze
                      > lotniska to...powstanie już się skończyło!

                      rozumiem, że groźby Sowietów że zestrzelą wynikało z troski aby nie połamali
                      podwozi
                      > uwagę głupich komentarzy takich jak nie tak dawno w TV,że żołnierze Polscy
                      > idący do walki pod Lenino SPECJALNIE dostali do szturmu TYLKO PO 4 MAGAZYNKI
                      do
                      >
                      > PPSz-y!I przez to mieli za mało amunicji!)

                      dobrze wiesz, że 71 naboi to zaledwie 3,7 sekundy dla PPSZy czyli łącznie około
                      16 sekund ognia
                      może więc napiszesz jak Niemcy zaopatrywali swoich żołnierzy w takim przypadku?
                      i wszystko bedzie jasne

                      Radzieccy przeciwlotnicy jak i ich koledzy po fachu z Armii Amerykańskiej
                      > i Brytyjskiej szczególnie w nocy otwierali ogień do wszystkiego co na niebie
                      a
                      > wcześniej nie było anonsowane!Chyba nie Wierzysz w to,że Brytyjczycy i
                      > Amerykanie zawiadamiali Rosjan o każdym samolocie wysłanym w nocy nad Polskę?
                      chciałbyś, żeby to byli przeciwlotnicy ale to byli piloci w dzień dokładnie
                      widzieli oznaczenia i do kogo strzelają

                      > Toć przecie AK miało łączność z Londynem a nie wojska Radzieckie pod
                      Warszawą!
                      > To kto kogo dezinformował?
                      osobiście Stalin - patrz Devis

                      Rozpoczęcie ofensywy
                      > na południu Europy na ten czas były w Radzieckich planach już dużo wcześniej!
                      > Po za tym to raczej nie Ci sami żołnierze brali udział w tamtej ofensywie
                      > pozostawiając front pod Warszawą pusty!~

                      pamietasz ilu żołnierzy niemieckich było w sierpniu 1944 roku od Warszawy do
                      Puław?
                      przypomnę - około 30 tysięcy na około 100km
                      • _misza Re: Powstania w getcie i warszawskie - czemu nie 04.09.06, 22:32
                        stefek, czy gdyby Polacy wyposazyli sie w miotacze ognia, czy to mogloby pomoc
                        w zwyciezeniu Niemcow? Mysle w kontekscie armii finskiej jak potraktowali
                        sowietow
                        • patmate Miotacze??? 04.09.06, 23:08
                          O co to chodzi z tymi fińskimi miotaczami ognia?
                          Przed wojną jedynie Sowieci mieli specjalne czołgi wyposażone w miotacze
                          ognia, że przypomnę OT-26, OT 130, łącznie ponad 1300 czołgów.
                          Pzdr
                      • viking2 Re: Powstania w getcie i warszawskie - czemu nie 05.09.06, 05:13
                        stefan.siudalski napisał:
                        > > -Żadna szanująca się armia nie toleruje uzbrojonych oddziałów szwendających
                        > się na kontrolowanym przez siebie terenie a tym bardziej jeśli te oddziały
                        > sa "niechętne" tej armii!(
                        >
                        > myślisz o czasie liczonym od 17 września?
                        > a niechęć ACZ do Polaków to wymysł oczywiście

                        Stefan, niechec Stalina do Polakow i oddzialow polskich (tych niezaleznych od
                        niego samego) to nie wymysl, ale to nic nie zmienia! Tak sie sklada, ze w
                        rzeczywistosci ZSRR polecenia politruka najwyzszego szczebla wypelniano slepo i
                        bezmyslnie, a za samodzielne myslenie mozna sie bylo przejechac do bialych
                        niedzwiedzi, jesli juz nie przed pluton egzekucyjny.
                        Gdyby te oddzialy, nazwijmy to, sil nieregularnych (partyzantki) byly etnicznie
                        nie polskie, a jugoslowianskie, wietnamskie, albo brazylijskie, to Rosjanie tez
                        by je rozbrajali.

                        > dobrze wiesz, że 71 naboi to zaledwie 3,7 sekundy dla PPSZy czyli łącznie
                        > około 16 sekund ognia
                        > może więc napiszesz jak Niemcy zaopatrywali swoich żołnierzy w takim
                        > przypadku?

                        4 magazynki do PPSz-y to jednoczesnie 284 naboje - ze specyfikacji ciezaru broni
                        (3.5 kg na pusto, 5.40 kg z magazynkiem bebnowym) wynika, ze to blisko 8 kg.
                        Oprocz tego zolnierze miewali sporo innego sprzetu - granaty, bagnet, saperka,
                        helm, plecak itd - jak im rozdasz po 20 kilo amunicji, to nie tylko nie pobiegna
                        do szturmu, ale nawet i noga za noga sie nie powloka, bo im bedzie za ciezko.
                        Nie jestem pewien ile magazynkow do Schmeissera mial zolnierz Wehrmachtu idacy
                        do szturmu. 10? To mial 320 szt amunicji - niewiele wiecej. A te 10 magazynkow
                        tez musialo miec swoja wage i trzeba to bylo dygowac na wlasnych plecach.


                        > > Toć przecie AK miało łączność z Londynem a nie wojska Radzieckie pod
                        > Warszawą!
                        > To kto kogo dezinformował?
                        > osobiście Stalin - patrz Devis

                        Ach, a Anglicy sluchali informacji Stalina z Moskwy, zamiast informacji z
                        radiostacji AK w Warszawie? To co, ogromnie przepraszam, porabial byl w tym
                        czasie rzad londynski? Moze pomiedzy grami politycznymi i wzajemna walka o
                        stolki ministrow nalezalo jednak zajac sie biezaca sytuacja?
                        Ostatecznie, Aglicy moze i byli glupi, ale nie na tyle, by przypuszczac, ze
                        facet siedzacy na Kremlu, o 800 km od powstania ma lepsze informacje i jest
                        bardziej na biezaco niz radiotelegrafista w Warszawie o 50 m od najblizszej
                        barykady. A jesli istotnie byli az tak glupi (w co jakos nie chce mi sie
                        wierzyc), to w koncu to akurat nie jest wina Rosjan.
                      • kptlnemo Wyposazenie wehrmachtu 05.09.06, 07:22
                        > może więc napiszesz jak Niemcy zaopatrywali swoich żołnierzy w takim
                        przypadku?
                        > i wszystko bedzie jasne"

                        pistolet maszynowy wz 40-6 magazynkow a 32 naboje
                        Karabin k98-60 nabojow

                        www.lexikon-der-wehrmacht.de/Soldat/Bekleidung_Ausrustung.htm
                    • wladca_pierscienii Re: lotniska 06.09.06, 08:32
                      marek_boa napisał:
                      > -Samoloty ze zrzutami nie bardzo i tak miały by gdzie lądować bo na bliskich
                      > lotniskach frontowych trwało odtwarzanie zdolności bojowych Radzieckich
                      pułków
                      > po dopiero co zakończonej ofensywie,a zanim zorganizowano by inne dalsze
                      > lotniska to...powstanie już się skończyło!

                      1) Ruscy w sierpniu latali nad przyczółkiem magnuszewskim
                      2) do międzylądowań alianckich samolotów wystarczyłby kawał długiego rónego pola
                      cysterny samochodowe z benzyną i namioty w których lotnicy przespaliby się
                      nikt od ruskich nie oczekiwał naprawiania uszkodzonych alianckich samolotów
                      sygnalizacja świtlna na lotniskach byłaby niekonieczna, gdyż możnaby tak
                      zaplanować loty, by lądowania odbywały się tuż po świcie a starty tuż przed
                      zmierzchem
                      • marek_boa Re: lotniska 06.09.06, 23:31
                        W_C Zlituj się!:) Boeing B-17 Flying Fortress czy Consolidated B-24 Liberator
                        to nie Fieseler Storch,Tylorcraft Auster czy Po-2!Nie wyląduje ani tym bardziej
                        nie wystartuje z leśnej polanki! Nie jestem do końca pewien ale wydaje mnie
                        się,że te samoloty operowały tylko z lotnisk z betonowymi pasami startowymi! Po
                        za tym o ile sobie dobrze przypominam to takie lotniska najbliżej były dopiero
                        w Połtawie!I właśnie z trzech lotnisk tam położonych operowały samoloty
                        Amerykańskie,które prowadziły loty wachadłowe w czasie operacji "Frantic"! Sama
                        operacja planowana była MIESIĄCE wcześniej a i tak nie wszystko zostało na
                        czas "dograne"!Tak z jednej jak i z drugiej strony były zgrzyty! Z resztą tak
                        na chłopski rozum Weź pod uwagę,że udostępniając lotniska dla Amerykańskich
                        samolotów ,które miały by dostarczać broń i amunicję powstańcom Rosjanie
                        wspomogli by ludzi,którzy chcieli walczyć przeciwko nim po wygraniu powstania!
                        Gdzie tu logika i sens? Wracając do biurokracji po obu stronach to Francuzi z
                        pułków "Normandie-Niemen" i "Paris" musieli czekać prawie tydzień,aż Alianci
                        Zachodni pozwolili im przelecieć do Francji! Oba pułki wracały do Francji na
                        podarowanych im przez Stalina samolotach Jak-3!I to było w czerwcu 1945 roku!
                        -Pozdrawiam!
    • j-k daj spokoj... 04.09.06, 22:28
      znasz historie powstania Panstw Ameryki Poludniowej???
      pewnie nie...

      i nikt nie ma do Ciebie o to pretensji ...
      • billy.the.kid Re: daj spokoj... 05.09.06, 07:51
        churchile raczej wierzyli informacjon stalina niz informacjom
        radiotelegrafisty z ak.[tego co to 50 m od wydarzeń].dla niego była to
        największa bitwa swiata, dla stalina[i churchila zreszta też] była to mało
        znacząca, dla strategii działań na froncie,potyczka. bo i tak też było.
        • billy.the.kid Re: daj spokoj... 05.09.06, 08:44
          władco-czy znaczy to że gdzyby tej audycji nie było-nie byłoby powstania??
          • wladca_pierscienii Re: daj spokoj... 05.09.06, 09:07
            billy.the.kid napisał:

            > władco-czy znaczy to że gdzyby tej audycji nie było-nie byłoby powstania??

            Przypuszczam że byłoby - ale wybuchłoby później - kiedy Armia Czerwona byłaby
            bliżej.
            • j-k wot cielaja tajna :))) 05.09.06, 09:58
              wladca_pierscienii napisał:
              > Przypuszczam że byłoby - ale wybuchłoby później - kiedy Armia Czerwona byłaby
              > bliżej.

              Powstanie warszawskie bylo sluszne.
              lecz wybuchlo za wczesnie.
              powinno najwczesniej wybuchnac 1.go wrzesnia....

              a moim skromnym zdaniem - to 1..go stycznia 1945 ...
            • billy.the.kid Re: daj spokoj... 05.09.06, 09:58
              wg niedzwiadka a.cz. była już tak blisko ze bliżej już nie można. chyba czołgi
              na pradze-czy jakos tak.
              arfgumentowanie wybuchu jakąś audycją jest porazające.
              • wolf34 Re: daj spokoj... 05.09.06, 10:20
                Warszawę włączono do "Burzy" i ostatecznie zdecydowano że będzie tutaj
                powstanie 21 VII 1944 roku.
                A bezpośrednią przyczyną wyznaczenia godziny "W" na 1 sierpnia(oprócz nacisków
                generałów Okulickiego i Pełczyńskiego) była przywieziona na naradę sztabową KG
                AK przez dowódcę warszawskiego okręgu pułkownika "Montera"-
                A.Chruściela "informacja" że radzieckie czołgi są już na Pradze co
                przejeżdżającemu rowerem "Monterowi" powiedziały handlarki na Targówku.Była to
                informacja nieprawdziwa -po wojnie część oficerów AK sugerowała że "Monter"
                całą historyjkę sobie zmyślil po to by skłónić wahajacego się "Bora" do wydania
                rozkazu o akcji.Notabene bzdurę o radzieckich czołgach na Targówku(patrolu
                pancernym) "Monter" powtórzył w 1946 roku a za nim powtarzyły ją niektóre
                polskie zródła.
                • czescjacek Re: daj spokoj... 05.09.06, 11:00
                  Gdzieś już tu było o tych handlarkach i Monterze-rowerzyście i ktoś nawet
                  twierdził że to bardzo skuteczna i rozsądna metoda wywiadowcza była...
                  • billy.the.kid Re: daj spokoj... 05.09.06, 19:05
                    ale argument o tej audycji radiowej pokutuje. miodzio-montery, bory,niedzwiadki
                    zrobili te powstanie bo ich ruskie przez radio namawiali.
        • viking2 Re: daj spokoj... 06.09.06, 03:51
          billy.the.kid napisał:

          > churchile raczej wierzyli informacjon stalina niz informacjom
          > radiotelegrafisty z ak.[tego co to 50 m od wydarzeń].dla niego była to
          > największa bitwa swiata, dla stalina[i churchila zreszta też] była to mało
          > znacząca, dla strategii działań na froncie,potyczka. bo i tak też było.

          No, to tak jak napisalem: nasza wlasna wina. Jesli w Londynie polski wywiad
          wojskowy zbiera informacje z radiostacji AK w Warszawie i nie potrafi ich
          sprzedac Anglikom to tego stopnia, ze zaczynaja dopytywac sie wujka Jozia "jak
          to tam jest naprawde" - to o czym my tu mowimy?
    • wladca_pierscienii Re: nienawiść móżdżki nadżarła 05.09.06, 08:39
      billy.the.kid napisał:

      > najsmieszniejsze jest to ze te bory i i9edzwiadki zaczeli powstanie bo
      ruskie
      >
      > ich wzywali do powstanie przez te swoje r-stacje.no midzio informacja.
      > są fazeci który nienawiść do ruskich troszkę móżdżki nadżarła. i już tak mają.

      czerwona legenda Powstania Warszawskiego
      www.republika.pl/jozwa22/powstanie44/legenda.htm

      godzinie 20.15 w dniu 29 lipca radio Moskwa nadało w języku polskim "Wezwanie
      do Warszawy": "(...) Warszawa słyszy już bez wątpienia huk armat bitwy, która
      wkrótce przyniesie jej wyzwolenie. Ci, którzy nie ugięli się przed przemocą
      hitlerowską, przyłączą się znowu (...) do walki przeciwko Niemcom, (...)
      Wyszkolona w ZSRR armia polska, wkraczająca teraz na ziemie polskie, łączy się
      z Armią Ludową, aby stworzyć Korpus Wojsk Polskich - zbrojne ramię naszego
      narodu w jego walce o niepodległość(...)"[1].

      30 lipca nadająca z Moskwy stacja radiowa ZPP "Kościuszko" wzywała: "Warszawa
      drży w posadach od huku dział. Wojska sowieckie nacierają gwałtownie i zbliżają
      się już do Pragi. Nadchodzą, aby przynieść wam wolność. (...) Ludu Warszawy! Do
      broni! Niech ludność cała stanie murem wokół Krajowej Rady Narodowej, wokół
      Warszawskiej Armii Podziemnej (chodziło oczywiście o AL - przyp. I.S.P.-Ż).
      Uderzcie na Niemców. Udaremnijcie im plan burzenia budynków publicznych.
      Wspierajcie Armię Czerwoną w przeprawie przez Wisłę. (...) Ponad milion
      mieszkańców niechaj stanie się milionem żołnierzy (...)"[2].

      Przypisy:
      1. Tadeusz Bór Komorowski "Armia Podziemna", Wydawnictwo Bellona, Warszawa
      1994 -str. 266;
      2. Op. cit. - str. 267;
      • czescjacek Re: nienawiść móżdżki nadżarła 06.09.06, 13:30
        że zsrr nadawało, to fakt. ale jeśli polska generalicja się ich słuchała i
        wierzyła im, to znaczy że spryt polityczny miała taki niezanadto rozwinięty...
        zresztą rosjanie nie mówili ani słowa o AK!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka