Pytanie o Argentynę

IP: 213.76.129.* 08.08.02, 13:59
Chciałabym, żeby ktoś mądry zaprzeczył, że Polska zmierza do Argentyny.
Szczecińscy stoczniowcy wywlekają na ulicę i dotkliwie biją dyrektora
zakładów odzieżowych.
W prokuraturze mnoży się od zawiadomień o oszustwach popełnionych przez firmy
wciągające biednych ludzi w tzw. system argentyński "pożyczek".
Nie wspomnę o żenującej w polskiej (a więc prawie europejskiej)
rzeczywistości "lepperowskich" sposobów politykowania też rodem z Argentyny.
Na pewno można mnożyć takie przykłady.
Może te wszystkie działania finansuje ten lewicowy bastion zielonoświątkowców?
Szkoda, że jeszcze Olisadebe nie zagrywa jak Maradona....

    • ^-alex-^ Re: Pytanie o Argentynę 08.08.02, 16:13
      zaprzeczam
      • Gość: Sarenka Re: Pytanie o Argentynę IP: 213.76.129.* 08.08.02, 16:17
        ^-alex-^ napisał:

        > zaprzeczam
        Fajnie alex ale wnosze o rozwiniecie watku.
      • Gość: Wiech Re: Pytanie o Argentynę IP: 217.97.134.* 08.08.02, 16:18


        ...ani ja nie potwierdzam...
        :))

        Sarenko, don't cry for Argentina, OK?
        ;)
        • Gość: Sarenka Re: Pytanie o Argentynę IP: 213.76.129.* 08.08.02, 16:25
          Gość portalu: Wiech napisał(a):

          >
          >
          > ...ani ja nie potwierdzam...
          > :))
          >
          > Sarenko, don't cry for Argentina, OK?
          > ;)
          Boję się, że krach argentyński to u nas kwestia tygodni...
          • Gość: Wiech Re: Pytanie o Argentynę IP: 217.97.134.* 08.08.02, 16:33
            Gość portalu: Sarenka napisał(a):

            > Boję się, że krach argentyński to u nas kwestia tygodni...

            nie bój się, Dziecino!..
            ;)

            tak na poważnie:
            nie grozi

            Koniunktura w gospodarce jest taka se, ale sytuację mamy o niebo stabilniejszą.
            Tylko ręczne grzebanie przy kursach walutowych mogłoby tak zachwiać całością,
            że groziłaby większa 'obsówa'. Odkąd kursy się urealniły i oiro wzmocniło, nic
            takiego nam raczej nie grozi. Odechciało 'im' się wkładać łapy do
            maszynki 'kursowej' (która w sposób naturalny najlepiej sobie radzi, a czego
            populisci przy korycie nie rozumieją...).

            Ryzyko długofalowe z kolei polega na pogłebianiu i tak cholernie wysokiego
            deficytu i zyciu na coraz poważniejszy kredyt, na co nas po prostu nie stać.
            Niestety, każdy rząd przed wyborami (oczywiście w imię dobra Rzeczypospolitej)
            rozsypuje marchewki na prawo i lewo, co ma miejsce i tym razem.
            Wydaje mi się, że aż tak nie przesolą, żeby nam Polsza zbankrutowała, ale
            tendencja jest zdecydowanie niesłuszna.
            • Gość: Sarenka Re: Pytanie o Argentynę IP: 213.76.129.* 08.08.02, 16:39
              Wiech, kamień spadł mi z serca ;))))
              • Gość: Wiech Re: Pytanie o Argentynę IP: 217.97.134.* 08.08.02, 16:51
                Gość portalu: Sarenka napisał(a):

                > Wiech, kamień spadł mi z serca ;))))


                jak chcesz, to Ci opowiem, jak jeszcze przed zimą dogonimy gospodarczo
                Norwegię...
                ;)





                też będzie przekonująco, choć z mniejszym przekonaniem :)
                • Gość: Sarenka Re: Pytanie o Argentynę IP: 213.76.129.* 08.08.02, 16:55
                  Gość portalu: Wiech napisał(a):

                  > Gość portalu: Sarenka napisał(a):
                  >
                  > > Wiech, kamień spadł mi z serca ;))))
                  >
                  >
                  > jak chcesz, to Ci opowiem, jak jeszcze przed zimą dogonimy gospodarczo
                  > Norwegię...
                  > ;)
                  >
                  > No to wyjeżdżać-czy nie wyjeżdżać???
                  >
                  >
                  >
                  > też będzie przekonująco, choć z mniejszym przekonaniem :)
                  • b3ut Re: Pytanie o Argentynę 08.08.02, 17:25
                    dobra Argentyna nie jest zła, choć nie ma polotu i finezji
                    • Gość: Sarenka Re: Pytanie o Argentynę IP: 213.76.129.* 09.08.02, 14:32
                      b3ut napisał:

                      > dobra Argentyna nie jest zła, choć nie ma polotu i finezji

                      Sugerujesz Francję???

Inne wątki na temat:
Pełna wersja