06.10.06, 23:02
W połowie lat 60-tych służyłem w jednym z batalionow w 6 pomorskiej dywizji
powietrznodesantowej w Krakowie.Szkolenie było bardzo intensywne.W lutym
wymarsz na obóz zimowy do Istebnej,4 godziny taktyki,4 szkolenie narciarskie
i tak przez dwa tygodnie.W czerwcu wspinaczka górska w Kobylanach.Lipiec i
śierpień obóz letni w okolicach Szczytna.Na jesieni jakieś ćwiczenia.Odznakę
skoczka dostawało się po min.5 skokach dziennych i 2 nocnych.Skoki dzienne
Balice i Szymany,nocne ładowanie na Szymanach zrzut na Chorzele. W drugim
roku znowu wymarsz do Istebnej,wymarsz do Kobylan,wszędzie pieszo
tzw."skrótem desantowym"który dla zmylenia przeciwnika był dużo dłuzszym niż
normalny.W latach 80-tych 6PDPD została zmieniona na 6 Brygadę Desantowo
Szturmowa.Mam pytanie,czy ktoś wie jak wygląda teraz szkolenie w
6BPSZ.Czytałem że są tylko 2 bat.powietrznodesantowe a reszta powietrzno
szturmowe,czym się róznią?Czy powietrzno szturmowe wykonują skoki z samolotów?
Obserwuj wątek
    • axx611 Re: 6pdpd 07.10.06, 03:00
      Z samolotami sa klopoty bo po prostu ich nie ma . To wielka tajemnica. Ale sa
      kapelani ktorzy bardzo lubia chlopcow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka