Dodaj do ulubionych

Rok 1612 jak juz o filmach mowa

31.10.06, 23:15
Rok 1612 to tytuł nowego filmu jaki za 10 mln robia Rosjanie premira
07.11.06. Coz ja bede ogladać, jako milosnik XVII wieku i militariow z tego
okresu. Ciekaw jestem, czy film bedzie zajadle antypolski, czy tez bedzie
oddawal realia, lechczac dume Rosjan bez antypolskich stereotypow, tak czy
siak ogladanie husarii w natarciu w wyobrażeniu Rosjan jest warte scierpienia
antypolskich wtretów. Rezyser i scenarzysta wypowiadaja sie o filmie dosyc
ciepla, jedna z rol gra Zebrowski (chyba im sie Ogniem i mieczem spodobał)
mysle ze facet jakby projekt nie byl ciekawy dla samej kasy nie zagral.

www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3707451.html

Szkoda, że akcja nie obejmuje bitwy pod Kluszynem, coz nie dziwie sie
Rosjanom, ale sama sfilmowana bitwa moglaby wygladac niezle. Najpierw odważna
wycieczka kozaków zaporoskich, którzy przewrócicli plot, z zaktorego strielcy
napieprzali, a potem szarża husarii.
Obserwuj wątek
    • karrhe Re: Rok 1612 jak juz o filmach mowa 01.11.06, 10:44
      No nareszcie coś o nas
      my kidyś też byliśmy mocarstwem imperialnym i napawa mnie to dumą
      • roman_g_love Re: Rok 1612 jak juz o filmach mowa 01.11.06, 11:05
        Mnie nie :/ Mocarstwo z wytartymi kolanami wiecznie w stanie upojenia
        • rzewuski1 Re: Rok 1612 jak juz o filmach mowa 01.11.06, 13:47
          moze w zamian nakrecmy cos o roku 1920
          i pokazmy tam jak nilismy tych barbarzynców
        • karrhe Re: Rok 1612 jak juz o filmach mowa 01.11.06, 14:12
          Masz rację, ale zawsze dobre coś niż nic
        • marek_ogarek Re: Rok 1612 jak juz o filmach mowa 01.11.06, 20:09
          > Mnie nie :/ Mocarstwo z wytartymi kolanami wiecznie w stanie upojenia

          To zupelnie jak rosja dzisiaj ;)))))
          • roman_g_love Re: Rok 1612 jak juz o filmach mowa 01.11.06, 21:46
            Gdzie ci oni na klęczkach?, nie uświadczysz!.Po doświadczeniach Rasputina
            cerkiew wie gdzie jej miejsce :)
    • wertello Re: Rok 1612 jak juz o filmach mowa 02.11.06, 03:22
      Powiem tak. Zamieszanie związane z rokiem 1612 i wypędzeniem "polskich
      okupantóm" uważam za sprawę śmierdzącą, coś w rodzaju nagonki na Gruzinów.
      Jeżeli chodzi o podniesienie morali narodu rosyjskiego to już 9 maja, ten dzień
      naprawdę potrafi połączyć wszystkich, wszystkich mam na uwadze ZSRR. Nie ma
      rodziny, w której ktoś nie poległ w WOW, u mnie - dwóch dziadków. 9 maja to
      święta sprawa! Natomiast 4 listopada to "święto" wymyslone przez Putina i jego
      ekipę (wczoraj oglądałem w tv Iwanowa jak gadał w Oslo - chyba jest psychicznie
      nienormalny, tak wyglądał). Tegoroczne 4 listopada będzie totalna paranoja,
      pewnie czytaliście ostatnie donisienia, że Łużkow zakazał Russkij Marsz, ale
      DPNI i tak wyjdzie na ulicy, w Moskwie demonstrować będą też stowarzyszenia
      prawosławne i antyfaszyści. Niektóre oganizacje grożą przeprowadzeniem pogromów,
      zresztą jutro więcej napiszę o tym na eurazji. Co miałem udowodnić, że 4
      listopada to żadne święto nie jest ugruntowane w świadomości ludzi na wschodzie,
      bubel kremla, to też dotyczy filmu "rok 1612"
      • marek_boa Re: Rok 1612 jak juz o filmach mowa 02.11.06, 05:31
        Sorry ,że się wtrącę ale przecie to tylko film?! Skoro nie wybuchła od nowa
        wojna o takie gnioty jak "Rambo-2","Rambo-3" czy "Zielone Berety" to czy jest
        sens kruszyć kopie o film w dodatku jeszcze nie nakręcony???:) Proponuję
        poczekać aż go zrobią i dopiero komentować!:)
        -Pozdrawiam!
    • grogreg Re: Rok 1612 jak juz o filmach mowa 02.11.06, 14:27
      Opierajac sie na doswiadczeniach z episcka kinomatografia sowiecka to byl sie
      szczegolnej dbaloasci o prawde historyczna nie doszukiwal, ale widowiskowo
      bedzie z pewnoscia.
      • marek_boa Re: Rok 1612 jak juz o filmach mowa 02.11.06, 14:45
        Szczerze pisząc to i ja mam takie odczucie! Za to trzeba przyznać,że np.filmy
        o II WŚ dzięki zbiorom Kubinki i nie tylko jeśli chodzi o sprzęt użyty do nich
        to nie ma bardzo co zarzucić! Nawet jak "przerabiali" do filmów T-34 to choć
        trochę przypominały wtedy Tygrysy! Nie tak jak w Stanach(nie liczę Spilberga bo
        on ma chopla z przerzutką w tym temacie)Gdzie zazwyczaj Tygrysy grane były
        przez M-48 a Shermanny przez M-24 Chafee! We wcześniejszych filmach rodem z
        ZSRR na planie były i Tygrysy i Panthery nawet Pz.Kpfw.IV się trafił! Nie wiem
        dla czego ale jasny szlag mnie trafiał jak w jakimś Amerykańskim filmie
        widziałem "poprzerabiane" na Mi-24 a to Sea Kingi a to Pumy!
        -Pozdrawiam!
    • wujcio44 Re: Rok 1612 jak juz o filmach mowa 02.11.06, 14:34
      Ciekawe były fotosy z planu zdjęciowego opublikowane przez GW: husaria z ruskimi
      pyskami uzbrojona w jakieś kije od szczotek i w dodatku jeden z husarzy był
      ewidentnym Mongołem.
    • grisznak84 Re: Rok 1612 jak juz o filmach mowa 02.11.06, 15:30
      Strasznie żałuje, ze nikt u nas na taki pomysł nie wpadnie. Mamy historycznie
      pare pomysłów do nakręcenia - odsiecz wiedeńską czy obrone częstochowy. Naprawde
      niezły film w hollywoodzkiem stylu można by nakręcić :)
      • marek_boa Re: Rok 1612 jak juz o filmach mowa 02.11.06, 16:15
        Żeby nakręcić obronę Częstochowy to takowa musiała by w historii zaistniec!:)
        Sienkiewicz w "Potopie" użył fikcji literackiej kolego!Nie pamiętam dokładnie
        ale chyba Szwedzi są jeszcze w posiadaniu listu dziękczynnego od księdza
        Kordeckiego za NIENAŁOŻENIE podatków na klasztor i utrzymanie w mocy podatków
        nałożonych na okoliczne wsie i miejscowości na rzecz klasztoru! Co do Odsieczy
        Wiedeńskiej to był bym za obiema ręcami!:) Ino ani chybi trza by było
        Spilbergoskiego zatrudnić bo z naszych hreczkosiejów filmowych Ci co by filmu
        nie sp.....li to albo nie żyją albo "moralnie" wypaleni!
        -Pozdrawiam!
        • panzerviii No i wykrakałeś Panie Komendancie Marku )))))) 02.11.06, 17:33
          serwisy.gazeta.pl/film/1,22530,3666485.html
          Tyle, że nie żyd Spilberg, a australijski antysemita Gibson, jako reżyser i
          odtwórca roli Jana III Sobieskiego. Wow

          Jak to przeczytasz mozesz sie złapać za głowę. Tak jak ja to zrobiłem )))))

          Ps. oczywiscie teksty o narodowosciach należy traktowac z przymrózeniem oka.
          chodziło mi o to, że dla niektórych Wielkopolaków, zrobienie filmu o wiedniu
          mogłoby byc potraktowane jak obraza majestatu.
          • marek_boa Re: No i wykrakałeś Panie Komendancie Marku ))))) 02.11.06, 19:45
            Słowo honoru ,że nie mam i nie miałem z tym nic wspólnego!:)To pewnie ta
            moja....kobieca intuicja?!:)he,he,he!:) A tak serio to przyznam bez bicia,że
            jako reżysera "strawię" Gibsona bez problemu bo nie będzie "obciążony"
            Polską "skazą" historyczną! Ale jako odtwórca głównej roli??? Sorry jeśli kogoś
            tym stwierdzeniem obrażę ale....KUDY GIBSONOWI DO NIEODŻAŁOWANEJ PAMIĘCI
            DMOCHOWSKIEGO???! Toć On króla miłościwie nam panującego Jana III Sobieskiego w
            leciech swego żywota grał już w komedyji (o wciurności z pamięcią!) pod tytułem
            nie aby "Ojciec Królowej"???
            -Pozdrawiam!
            P.S. Panzerviii jam Ci to sługa uniżony Waszmości jako jeno skromny
            podinspektor wydziału śledczego!:) Kudy mnie do kompaniji Komendantostwa?:)Aleć
            sumitować się mnie z tego powodu nie godzi i podziękowania za dobre słowo ślę
            Waćpanu!:)
      • o333 Re: Rok 1612 jak juz o filmach mowa 02.11.06, 16:17
        jak to zwykle punk widzenia zależy
        4 listopada to dzien zakonczenia Wielkiej Smuty czyli jednego z natragiczniejszych
        okresów Rosji z polska interwencja ma tyle wspólenego co z kazdą inną wojną lub
        powstaniem wciągu 20 lat smuty(było tego
        mnówstwo,chłopskie,bojarskie,kozackie,bunty religijne interwencje państw
        zachodnich) Polacy nie byli okupantami Rosji bo ciezko nazwac okupacja Rosji
        zajecie kilku kilometrow kwadratowych Moskwy. Rosja była ogarnieta chaosem i
        wladze mial ten kto na danym terenie mial wiecej wojska. Polacy według historii
        Rosji nie byli okupantami tylko interwencjonalistami tyli
        pozdrawiam
    • wertello Filmu nie ma,a w tv o polskich okupantach 03.11.06, 15:59
      Jutro w Rosji będzie obchodzony Dzień Jedności Narodowej, święto o wyraźnie
      antypolskich akcentach. Reportaż rosyjskiej telewizji o przepędzeniu „polskich
      okupantów” (rosyjska wersja oblężenia Częstochowy)

      eurazja.org/?p=608
      eurazja.org/ - wiadomości ze wschodu

      Lub bez wchodzenia na stronę, jak ktoś nie ma czasu:

      www.youtube.com/watch?v=ZC9AYCqVPLI
      • o333 Re: Filmu nie ma,a w tv o polskich okupantach 03.11.06, 17:35
        Widze że kolega wertello ni w ząb rosyjskiego nie roumie :P niepadło słowo
        "polski okupant" ani razu, "interwenci"owszem to raczej polacy bardzo by chcieli
        byc tak nazywani (nie starczy wam że białorusini i ukraincy uważają was za
        dijabłów wcielonych?)
        W reportarzu nie było złośliwości i nienawiści , to że jutro jest takie
        antypolskie świeto to tylko zdanie niektórych polaków z prawdą ma mało wspólnego
        bardziej z polskimi komplekasami.
        Pozdrawiam
        PS. nikogo nie chciałem obrazic jest to moje zdanie na ten temat
        • panzerviii Re: Filmu nie ma,a w tv o polskich okupantach 06.11.06, 11:44
          z tymi diablami to Otrik nie przesadzaj. Uwierz mi Ukraincy i Bialorusini znaja
          proporcje. Potrafia porównać Głodomor i Stalinowskie represje, z
          adminsitracyjnymi szykanami czasów II RP. Potrafia porownac 300 lat brutalnej
          rusyfikacji, z samowola "Polskich Panow" w I RP, zreszte to polskie pany, to
          tez spolonizowani Rusini.

          Bywam czasami na ukrainskich forach, na bialoruskich fakt to niezbyt czeste
          odwiedziny.

          nie bierz za głos Ukraicow twierdzeń Rosjan Doniecka Luhanska, czy sewastopola.
    • dreaded88 Re: Rok 1612 jak juz o filmach mowa 03.11.06, 18:42
      Można przy okazji przypomnieć, że czasem, jako produkty uboczne propagandówki historycznej, kinematografii sowieckiej wychodziły filmy dość powszechnie uznawane za arcydzieła - weźmy „Aleksandra Newskiego” Eisensteina. Aczkolwiek teraz spodziewam się raczej jakiegoś średniactwa, faktycznie rosyjskiego odpowiednika „Ogniem i mieczem” Hoffmana.

      No a na ewentualne naginanie historii, leczenie kompleksów, oczernianie itp. nie mamy monopolu ani my, ani Rosjanie. Popatrzcie na przywołanego Gibsona i „Bravehearta" czy „Patriotę”. Zianie antyangielskim jadem w najczystszej postaci, jeżeli spyta się Anglika o te filmy, będzie zniesmaczony.
      • marek_boa Re: Rok 1612 jak juz o filmach mowa 03.11.06, 19:57
        Bo Gibson przecie robi filmy tylko i wyłącznie pod....kasę! Czyli łatwe,szybkie
        i przyjemne(oczywiście i jemu się "trafiają" wyjątki ale to tylko potwierdza
        regułę)! Czyli jak zrobią ten film to...posmatrim i uwidim szto eto!:)
        -Pozdrawiam!
        • panzerviii Streszczenie smuty Rosjanie wybaczcie 06.11.06, 11:24
          Swojego czasu w aquanecie ukazał się poniższy teks, którego autorem był dasch -
          Borsuk.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=31504021&a=31504838
          • panzerviii tekst z linka 06.11.06, 11:26
            400 lat temu bez mała, umarł car Iwan Groźny.

            Sam fakt w sobie banalny, ale Iwan, zanim odkorkował, zdążył poucinać głowy
            całej swoje rodzinie.
            No i bezhołowie się zrobiło okropne.
            Nie było, komu rządzić, tron stal pusty, pretendenci się wyrzynali z zapałem.
            Jednym słowem - smuta.

            W tej sytuacji pewien tajemniczy Polak (zresztą nie wiadomo czy przypadkiem
            nie Rosjanin), przy poparciu armii skądinąd rosyjskiej, objął w posiadanie
            rosyjski tron, zapodając że jest Dymitrem i że tatuś (Iwana G.) go przeoczył.
            Sponsorował go zresztą wprost jeden taki jeden z listy najbogatszych wojewodów,
            któremu chodziło o dupę Maryni.
            To znaczy, żeby te dupę Maryni (swojej córki) dobrze ulokować.

            Dymitr rządził ponoć nieźle, ale krotko, bo za mądrze. A do tego katolik.

            Tajemniczego przybysza pozbyto się w sposób do dziś najchętniej w tamtych
            okolicach praktykowany - przez zarżnięcie.

            Ale nasi przyjaciele moskiewscy nie mieli by wcale do nas pretensji o to, że
            go sami zarżnęli, gdyby nie to, ze Marynia była ambitna.
            Namówiła tatę, żeby jej przywiózł nowego męża, a Rosjanom nałgała, ze to ten
            sam.
            Bujda była tak naiwna, ze się nawet tamtejsi skapowali i pogonili rodzince kota.
            Z tym, ze dalej burdel był straszny. Najbliższe cywilizowana państwo to była
            Polska (silna i nowoczesna), wiec tzw. siły postępowe postanowiły zaimportować
            polskiego cara.
            Postawiły wprawdzie warunek, żeby przestał być, aż taki postępowy, bo za dużo
            postępu to na Rosje wcale nie jest dobrze, ale warunek był w końcu do przyjęcia
            i sprawy miały się nieźle.
            Niestety tu strona Polska dala trochę ciała. Zamiast zając się energicznie
            nowym gospodarstwem, król marudził u siebie w domu.
            Rosjanie zniecierpliwieni, ze już parę miesięcy żadne głowy nie lecą i (poza
            paroma burdami wszczętymi przez polskich poborowych) nic się właściwie nie
            dzieje stwierdzili, ze do dupy z taka władzą i słuszny gniew ludu obrócił się
            przeciw sprawcom tego stanu rzeczy.
            Żydów wtedy nie było, wiec musieli zadowolić się Polakami.
            Polacy trochę się bronili, ale ponieważ i tak nie bardzo wiedzieli, czego
            mogliby w tym barbarzyńskim kraju szukać, wyszli po niezbyt przekonywującym
            oporze.
            Poczem o całej awanturze zapomnieli, bo była bezsensowna, stosunkowo bezkrwawa i
            jako taka, mało interesująca.

            No i tyle.


            400 lat później okazuje się, że epizod ten (trwający w sumie 8 lat, a wiec
            krócej niż plany 3-letni i 6-letni razem wzięte) do dziś kształtuje polityczne
            myślenie globalnego mocarstwa nuklearnego, które rości sobie prawo
            do decydowania o kształcie świata.

            • panzerviii Streszczenie smuty wtręty Panzera 06.11.06, 11:36
              Ja Panzer dodałbym tylko, że ten Szwed co kury w Inflatach kradł, to był
              rodzony stryj, niepostepowego króla z Polski Zygmunta Wasy, nie ma jak to
              rodzinka> Ddodałbym również, że Rosjanie poprosili syna tegoż Króla imieniem
              Władzio na tron, i oprócz braku postepowści kazali mu przejśc na prawosławie.
              Synek króla nie miał nic przeciw, w koncu i później jako Król dał sie poznać
              jako luzak w sprawach wiary (na szczęście). Niestety Tatuś Król, który jak
              wiadomo miał ugruntowane zdanie na temat rodziny, w koncu jego tatus
              Jan III Wasa jako Król Szwecji, ukatrupił stryjka Króla Eryka Wase, a drugi
              stryjek Karol znany jako IX, jemu teraz bruzdził w Inflantach, a poza tym był
              takim typem Ministra Goryszewskiego "dlaktórego nieważne jest czy Polska jest
              biedna czy bogata ważane ze katolicka", nie puscił swojego synka do Moskwy, bo
              sam zapragnał oświecić Rosjan kagankiem prawdziwej wiary rzymskiej i wyleczyć
              biedaków ze wschodu ze schizmy. Jak tatus zmadrzał pare lat później to juz bylo
              za poźno na wysyłanie ochrzczonego w blahoczestliwu syna do Moskwy. Synek a i
              owszem wyprawil sie na Maskwu, ale w drodze razem z kompanami umarłby z głodu i
              zmina, i jakies obdartusy o wygladzie Indian Paunee ogolone na lyso z kosmykiem
              włosów zakreconym za uchem, znad dolnego dniepru mu te prowianty przytargały.


              Te obdartusy, widzac syna krola w takiej opresji niezle sie rozzuchwaliły, co
              30 lat pozniej mialo fatalne skutki dla dwóch bratnich narodów Polski i
              Ukrainy, ale to juz inna historia.
    • wladca_pierscienii rok 2006 - nastroje w Rosji 10.11.06, 10:36
      wiadomosci.onet.pl/1371120,2678,kioskart.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka