Dodaj do ulubionych

Interwencja na Kubie?

17.11.06, 15:50
Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują,że Fidelowi zostało kilka miesięcy
życia. Jak myślicie,czy jeśli Castro umrze a na wyspie dojdzie do
prodemokratycznych rozruchów krwawo tłumionych przez aparat władzy, USA
zdecydują się na interwencję? W zasadzie wystarczyło by kilka rajdów
komandosów i punktowych bombardowań w celu wyeliminowania następców Fidela
tudzież dowódców milicji,SB itd. ;na dzień dzisiejszy armia kubańska nie
przedstawia w zasadzie żadnej wartości bojowej.
Myślę,że taka krótka,zwycięska wojenka w obronie demokracji znacznie
poprawiła by notowania Busha i Republikanów a wybory przecież już blisko...
Pzdr.
Obserwuj wątek
    • herr7 Amerykanie liczą na rozłam we władzach 17.11.06, 16:16
      a wówczas poprą tych co dadzą im koncesję na wiercenia na kubańskim szelfie (tam
      jest "wielka ropa" i gaz!). Gra się toczy o wejście na ten szelf.

      Dla Kubańczyków Amerykanie to agresorzy, którzy od ponad stu lat wtrącają się do
      ich wewnętrznych spraw. Castro zanim stał się komunistą (wątpię czy nim
      kiedykolwiek był?) był przede wszystkim kubańskim nacjonalistą walczącym z
      amerykańską hegemonią. Nie zapominaj, że na Kubie mieszkają przede wszystkim ci,
      co Ameryki nie kochają. Ci co Amerykę kochają są w Miami.
      Armia kubańska jest bardziej bitna i lepiej wyszkolona niż iracka. Wojny z
      Ameryką więc nie będzie. Raczej zakulisowe "wpływanie", ale też dość delikatne,
      gdyż Kubańczycy mają mocne poczucie własnej dumy narodowej i po raz drugi nie
      zechcą się stać "burdelem" Ameryki.
      • wujcio44 Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 17.11.06, 17:23
        herr7 napisał:

        > a wówczas poprą tych co dadzą im koncesję na wiercenia na kubańskim szelfie (ta
        > m
        > jest "wielka ropa" i gaz!). Gra się toczy o wejście na ten szelf.

        Bajeczki dla głupich dzieci. Ciekawe dlaczego teraz nikt nie zabiega o prawa
        eksploatacji tych "zasobów" np. Rosja, Wenezuela i przede wszystkim Chiny.
        Pewnie dlatego, że Kuba jest tak bogata, ze nie potrzebuje pieniędzy.
        • herr7 zabiegają 17.11.06, 17:46
          koncesje mają już Kanadyjczycy i Hindusi. Złoża są ocenianie na 10 mld baryłek
          ropy + gaz. To całkiem dużo.
          • wujcio44 Re: zabiegają 17.11.06, 18:16
            herr7 napisał:

            > koncesje mają już Kanadyjczycy i Hindusi.

            A ile za nie zapłacili?
      • warmi2 Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 17.11.06, 19:44
        Fakt jest ze wojny z USA nie bedzie - Kuba nie jest zadnym zagrozeniem dla USA i fakt czy ludzie tam sie przekreca z glodu czy nie pod jakas nowa wersja Castro bedzie mialo zerowy wplyw na USA.

        Z drugiej strony to Kubanczycy masowo ryzykuja zycie aby dostac sie do USA - poczucie dumy narodowej mowisz ?
        • marek_boa Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 17.11.06, 21:05
          No przecie!:) Wszyscy tam aż usychają z tęsknoty za "Fruit Company" i
          oczywiście za Batistom co nie?:)Wprost marzą za płatną służbą
          zdrowia,analfabetyzmem i jeszcze kilku innym przyjemnością!:)
          -Pozdrawiam!
          • czaja1 Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 17.11.06, 21:58
            marek_boa napisał:

            > No przecie!:) Wszyscy tam aż usychają z tęsknoty za "Fruit Company" i
            > oczywiście za Batistom co nie?:)Wprost marzą za płatną służbą
            > zdrowia,analfabetyzmem i jeszcze kilku innym przyjemnością!:)
            > -Pozdrawiam!

            Marku zapewnie chodziło Ci o tryperek.
            Ale jak to mówił mój znajomy "tryperek to kaszelek:)"

            Pozdro
          • warmi2 Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 18.11.06, 00:20
            Nie wszyscy ale wiekszosc.

            Mozesz miec opinie jakie chcesz ale ludzie glosuja nogami i tutaj nie ma zadnych watpliwosci , ktory system wola.

            • marek_boa Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 18.11.06, 15:25
              Skoro głosują nogami to znaczy ,że wolą Fidela bo więcej zostało niż wyjechało!
              -Pozdrawiam!
          • marek_ogarek Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 18.11.06, 14:42
            No alez oczywiscie teraz to maja tam raj i leczenie za darmo. ale tylko
            leczenie z antykomunistycznych pogladow. Prowadzi sie je za pomoca wiezien,
            tortur i rozstrzeliwania. Za inne uslugi medyczne trzzeba juz placic slone
            lapowki (tak jak w kazdym innym komunizmie. A wogole to kubanczycy na florydzie
            laduja tak niechcacy. Prady ich tam znasza co ?
            • marek_boa Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 18.11.06, 15:32
              Marku każdy ma taki raj na jaki zasłuży! O ile się oriętuję to akurat służba
              zdrowia na Kubie jest najlepsza w całej Ameryce Południowej i Środkowej! Są to
              dane międzynarodowych organizacji medycznych więc żadnym propagandowym trikom
              nie podlegają!Parafrazując to co napisałeś z demokratycznej(ponoć)Polski za
              chlebem wyjechało ostatnio do UK i Irlandii ponad 2 miliony młodych ludzi! To
              więcej Marku niż przez cały okres trwania PRL-u!
              -Pozdrawiam!
              • rzewuski1 Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 18.11.06, 16:01
                to jedz na Kube i sam sie przekonaj o ich swietnej opiece zdrowotnej,pozatym
                Polacy wyjezdzaja na zachod kiedy chca i nikt ich sila nie zatrzymuje , w
                dodatku pracuja tam legalnie,
                • marek_boa Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 18.11.06, 16:17
                  Znaczy się Ty byłeś i Wiesz,że jest inaczej? Fakt Polacy wyjeżdżają legalnie i
                  kiedy chcą tylko ,że wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują,że jeśli chodzi
                  o Irlandię to nie bardzo chcą wracać! To dlatego,że w Polsce jest tak dobrze?
                  -Pozdrawiam!
                  • marek_ogarek Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 18.11.06, 17:46
                    Zwykla wedrowka ludow. Ludzie sie przemieszczaja jesli zniesie sie im bariery.
                    Znam wielu ludzi, ktorzy wyjechali z polski nie tyle za chlebem co z checi
                    zmienienia czegos w zyciu. Prawda jest taka ze jak ktos cos umie porzytecznego
                    robic to dobrze mu bedzie w kazdym cywilizowanym kraju. Lewusy wszedzie beda
                    dziadowac.
                    • marek_boa Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 18.11.06, 18:07
                      Marku z tym się z Tobą zgadzam ale z małym wyjątkiem! Możesz być super
                      specjalistą w danej dziedzinie ale jeśli w danym kraju nie ma dla ciebie pracy
                      albo zarobki nie pozwalają godnie żyć to du...a z króla!
                      -Pozdrawiam!
                      • marek_ogarek Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 18.11.06, 21:11
                        Pisalem o cywilizowanych krajach. A w takich zazwyczaj jest robota. Jesli
                        natomiast ktos nie moze znalesc w danej dziedzinie to moze to oznaczac ze to co
                        potrafi robic nie jest juz potrzebne i powinien sie przekwalifikowac.
                  • rzewuski1 Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 18.11.06, 18:09
                    ale nie ma porownania z Kuba,Polska to wolny kraj i ludzie decyduja gdzie chca
                    mieszkac i zyc ,nie ma unas jakiegos Castro którego chore wizje musi realizowac
                    cały naród i za to placic
                    porownanie Polski i Kuby nie ma sensu
                    to zupelnie inny swiat
                    • marek_boa Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 18.11.06, 18:36
                      Imć Rzewuski jak pewnie Przeczytałeś to była tylko z mojej strony parafraza a
                      nie porównanie!
                      -Pozdrawiam!
              • czaja1 Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 20.11.06, 00:00
                marek_boa napisał:

                > Marku każdy ma taki raj na jaki zasłuży! O ile się oriętuję to akurat służba
                > zdrowia na Kubie jest najlepsza w całej Ameryce Południowej i Środkowej! Są to
                > dane międzynarodowych organizacji medycznych więc żadnym propagandowym trikom
                > nie podlegają!Parafrazując to co napisałeś z demokratycznej(ponoć)Polski za
                > chlebem wyjechało ostatnio do UK i Irlandii ponad 2 miliony młodych ludzi! To
                > więcej Marku niż przez cały okres trwania PRL-u!
                > -Pozdrawiam!

                Jako, że spędziłem ostatnio 3 tygodnie na kubie to sie wypowiem (udało mi sie porozmawiac ze "standardowymi Kubańczykami" a więc tak:
                1. Fidela poważają (mimo, że coś tam mruczą ale boja sie jego braciszka, że nawiwija i bedą mieli przechlapane).
                2. Panny daja prawie darmo.
                3. Kraj jest kozacki bardzo mi sie podobał, a w jakim stanie utrzymują fury amerykańskie z lat 60 (oczywiście część - marzenie kolekcjonera).
                4. Boją sie obcych - znaczy sie tajniacy działają (jak dzwonię to też musze sie ograniczac aby nie narobic chłopu kłopotu, całośc na podsłuchu).
                5. Służba zdrowia ok - coś mnie użarło i pomogli.
                6. i ten plaże - oj.
                7. uciekaja desperaci i ci co mają z Fidelemn na pieńku.
                8. Polecamn wakacje najfajniejsze jakie miałem (meksyk, tajlandia, dominikana tam bylem i sie nie umywa).
                9. Cygara załatwiły by i Marka boa
                > -Pozdrawiam!
                • marek_boa Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 20.11.06, 05:39
                  Cholera! Normalnie Ci Czaja....zazdroszczę!:) Ale zapomniałeś jeszcze o
                  jednym!:) Przewspaniały wyrób z czciny cukrowej o nazwie...rum!:)
                  -Pozdrawiam!
                  P.S. Oj co do cygar to Ty masz rację!:)Miałem przyjemność swego czasu być
                  poczęstowany "Torpedos"!:) Nie ma na nie mocnych!:) Po jednym zwala z nóg!:)
                  • czaja1 Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 20.11.06, 10:19
                    marek_boa napisał:

                    > Cholera! Normalnie Ci Czaja....zazdroszczę!:) Ale zapomniałeś jeszcze o
                    > jednym!:) Przewspaniały wyrób z czciny cukrowej o nazwie...rum!:)
                    > -Pozdrawiam!
                    > P.S. Oj co do cygar to Ty masz rację!:)Miałem przyjemność swego czasu być
                    > poczęstowany "Torpedos"!:) Nie ma na nie mocnych!:) Po jednym zwala z nóg!:)

                    Co do rumu jest tam go tam ileś rodzaji - jak idziesz do sklepu z rumem (i tylko z rumem) to masz darmowa degustacje na miejscu - mozna sie dobrze wstawić (efekt taki że mozesz zamówić butelkę do hotelu a na miejscu w sumie wypic drugą:)
                    Pozdr
      • rzewuski1 Re: Amerykanie liczą na rozłam we władzach 18.11.06, 14:31
        astro zanim stał się komunistą (wątpię czy nim
        > kiedykolwiek był?) był przede wszystkim kubańskim nacjonalistą walczącym z
        > amerykańską hegemonią. Nie zapominaj, że na Kubie mieszkają przede wszystkim ci
        > ,
        > co Ameryki nie kochają. Ci co Amerykę kochają są w Miami.


        co za brednie
        Castro to idiota ,pyszałek tyran i zapatrzony w siebie egoista
        o dobro narodu sie nie troszczy
        niech go szlag trafi
        kuba odetchnie
      • j-kk generalnie masz racje... 18.11.06, 22:07
        z jednym wyjatkiem...

        Cubanczycy nie chca byc burdelem Ameryki....

        ale beda :)))
    • marek_ogarek Re: Interwencja na Kubie? 18.11.06, 03:12
      Jasne, ko..wa. W iraku tez mialo byc szybkie zwycieztwo. Mam nadzieje ze fidel
      wykituje juz jak bush bedzie ex-prezydentem. A republikanie juz przegrali.
      • axx611 Re: Interwencja na Kubie? 18.11.06, 04:55
        Nie bedzie zadnej interwencji na Kubie. Jedna juz byla ale nieudana a tak w
        ogole to wojska amerykanskie sa na Kubie ale w bazie.
        Kuba jest krajem pokazowym do czego moze doprowadzic lewacka rodzinna
        dyktatura.Kompletna zapasc gospodarcza i potrzeba odnowy. Spoleczenstwo na to
        czeka. Kuba po jego smierci bardzo szybko osiagnie niezly poziom bo inwestycje
        turystyczne beda, hotele,burdele, dentysci,lekarze,tanie narkotyki. Rodzina
        Fidela jest za dlugo i to co mowi to oczywiscie tylko ideologia bez pokrycia.
    • grogreg Po co? 20.11.06, 00:27
      Dzis Kuba nie przedstawia wartosci strategicznej.
      Nie ma zasobow, nie ma baz wojskowych......

      Spodziewam sie raczej "akcji humanitarnej" ONZ, ale to najwczesciej pod koniec
      przyszlego roku gdy sytuacja juz dojrzeje.
      • marek_boa Re: Po co? 20.11.06, 05:42
        No w tym sęk,że się okazało ,że zasoby są! Na "złość" Amerykanom odkryli dość
        pokaźne złoża ropy!
        -Pozdrawiam!
        • grogreg Re: Po co? 20.11.06, 10:16
          Na wyspie czy na morzu?
    • tornson Prodemokratyczne rozruchy na Kubie?? 20.11.06, 12:33
      Kubańczycy nie mogą sobie wyśnić lepszej demokracji, alternatywa dla Fidela to
      zamordyzm mafijnego biznesu, powrót i to nawet do władzy różnej maści kubańsich
      bandziorów z Florydy, półniewolnicze stosunki pracy i prawdziwa nędza jaka
      panuje w Nikaragui,Haiti i tym podobnych krajach gospodarczo uzależnionych od
      korporacyjnego mafijnego US-złodziejstwa.
      Kubańczycy to naród wykształcony, nie są debilami którzy nabiorą się na tanie
      pindoskie bajdurzenie o demokracji, bo w krajach latynoski USA kojarzy się tylko
      z faszystowsko-korporacyjnymi krwawymi zamordyzmami i nędzą, w tym rejonie
      świata bandyci z Waszyngtonu nigdy nie wspierali demokracji i budowy dobrobytu.
      • j-k Nie przejmuj sie, Tompson :))) 20.11.06, 12:58
        Zalew kapitalizmu, jaki przezyla Polska, jakos Polakow nie ukatrupil,
        wiec Kubanczycy tez go przezyja :)))

        Szanse na pelna demokracje w stylu europejskim tez widze marnie, ale populizm
        Haveza w Wenezueli jakos Ci nie przeszkadza?

        Cos podobnego widze na Kubie (nie mowie o orientacji w polityce zagranicznej,
        lecz w wewnetrznej)

        • tornson Re: Nie przejmuj sie, Tompson :))) 20.11.06, 13:56
          j-k napisał:

          > Zalew kapitalizmu, jaki przezyla Polska, jakos Polakow nie ukatrupil,
          > wiec Kubanczycy tez go przezyja :)))
          Kuba nie leży w Środkowej Europie, tylko w Środkowej Ameryce, doktorku. Skutki
          złodziejskiego kapitalizmu były u nas z lekka zamortyzowane dzięki bliskości UE.
          Co jednak nie zmienia faktu że i tak w porównaniu do tego co było w latach
          60-ych i 70-ych względnie duuużo straciliśmy (inaczej bylibyśmy dziś gdzieś
          pomiędzy Włochami a Hispanią) i jeśli Kuba dzięki kapitalizmowi względnie cofnie
          się w rozwoju jak Polska, to właśnie spadnie do poziomu jakiejś Nikaragui a może
          nawet Haiti.

          > Szanse na pelna demokracje w stylu europejskim tez widze marnie, ale populizm
          > Haveza w Wenezueli jakos Ci nie przeszkadza?
          Gdyby nie wrogość i embargo ze strony USA Kuba już dawno przypominałaby
          dzisiejszą Wenezuelę.

          > Cos podobnego widze na Kubie (nie mowie o orientacji w polityce zagranicznej,
          > lecz w wewnetrznej)
          Czyli sugerujesz że na Kubie będą podobne rządy jak w Wenezueli tyle że
          proamerykańskie???
          • j-k kupa smiechu :))) 20.11.06, 15:58
            tornson napisał:

            > j-k napisał:
            >> Co jednak nie zmienia faktu że i tak w porównaniu do tego co było w latach
            > 60-ych i 70-ych względnie duuużo straciliśmy (inaczej bylibyśmy dziś gdzieś
            > pomiędzy Włochami a Hispanią)

            - na poziomie Hiszpanii , tyo bylibysmy, hloopcze niedouczony ,
            gdyby nie bylo 2 WS i realnego socjalizmu :)))

            POLSKA zaplacila 3 rodzaje kosztow:
            1. Zniszczenia 2 WS
            2. Koszty wejscia w realny socjalizm (kupe malych firm uduszono)
            3. Koszty wyjscia z socjalizmu (duzo molochow padlo)

            i jeśli Kuba dzięki kapitalizmowi względnie cofni
            > e się w rozwoju jak Polska, to właśnie spadnie do poziomu jakiejś Nikaragui >

            - nie, gdyz USA sa w poblizu i poprzez emigracje kubanska z Miami zainwestuja
            tam wiele miliardow.

            > Szanse na pelna demokracje w stylu europejskim tez widze marnie, ale popu
            > lizm Haveza w Wenezueli jakos Ci nie przeszkadza?

            > Gdyby nie wrogość i embargo ze strony USA Kuba już dawno przypominałaby
            > dzisiejszą Wenezuelę.

            - wloz te komunistyczna propagande miedzy bajki :)

            >> Czyli sugerujesz że na Kubie będą podobne rządy jak w Wenezueli tyle że
            > proamerykańskie???

            - jest to bardzo mozliwa opcja. nie widze przeslanek do "dzikiego kapitalizmu"
            • tornson Bredzisz jasiu jak typowy bananowy liberał. 20.11.06, 17:22
              j-k napisał:

              > - na poziomie Hiszpanii , tyo bylibysmy, hloopcze niedouczony ,
              > gdyby nie bylo 2 WS i realnego socjalizmu :)))
              Gdyby nie było socjalizmu to mielibyśmy poziom Meksyku.

              > POLSKA zaplacila 3 rodzaje kosztow:
              > 1. Zniszczenia 2 WS
              > 2. Koszty wejscia w realny socjalizm (kupe malych firm uduszono)
              Akurat zwalczenia małych firm nie popieram. Ale gdyby nie socjalizm to nie
              byłoby w Polsce centralnego planowania i interwencjonizmu państwowego, co jak
              wiesz jest jedyną możliwością rozwoju, tylko byłby dziki usłużny wobec Zachodu
              kapitalizm na kształt Meksyku,Hondurasu itp.
              Ogólnie straciliśmy małe firmy ale zyskaliśmy wielki przemysł i technologię.

              > 3. Koszty wyjscia z socjalizmu (duzo molochow padlo)
              Raczej koszty wejścia w złodziejski system bananowego kapitalizmu i staczania
              Polski do roli krajów pokroju Meksyku.

              > - nie, gdyz USA sa w poblizu i poprzez emigracje kubanska z Miami zainwestuja
              > tam wiele miliardow.
              Taaaaaa, tak jak polonia zainwestowała w Polskę po 1989 roku! ;o>

              > - wloz te komunistyczna propagande miedzy bajki :)
              Propagndę to ty uprawiaz, propagandę proamerykańską i prokapitalistyczną. I ty
              się doktorku uwarzasz za socjaldemoratę??!! HAHAHAHAHAHAHAHAHA!!! ;oD

              > >> Czyli sugerujesz że na Kubie będą podobne rządy jak w Wenezueli tyle
              > że
              > > proamerykańskie???
              >
              > - jest to bardzo mozliwa opcja. nie widze przeslanek do "dzikiego kapitalizmu"
              HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!!!!! ;oD
              Proamerykańskość i model wenezuelski wykluczają się nawzajem! Boże jasiu o aż
              taką ignorację w kwestiach geopolitycznych to ciebie nie posądzałem. USA mają w
              swoją chorą ideologię wpisaną obronę korporacjonalizmu i złodziejskiego
              kapitalizmu, kraje socjalne skąd wywala się korporacyjne mafie i zmusza się
              pracodawców do przestrzegania godnych warunków pracy, są z natury wrogami USA.
              • j-k kupa smiechu po post-komunie :) 20.11.06, 19:56
                tornson napisał:

                > j-k napisał:
                >
                > > - na poziomie Hiszpanii , to bylibysmy, hloopcze niedouczony ,
                > > gdyby nie bylo 2 WS i realnego socjalizmu :)))

                > Gdyby nie było socjalizmu to mielibyśmy poziom Meksyku.
                >
                > > POLSKA zaplacila 3 rodzaje kosztow:
                > > 1. Zniszczenia 2 WS
                > > 2. Koszty wejscia w realny socjalizm (kupe malych firm uduszono)
                3. Koszty wyjscia z socjalizmu (wiele molochow padlo)

                > Akurat zwalczenia małych firm nie popieram. Ale gdyby nie socjalizm to nie
                > byłoby w Polsce centralnego planowania i interwencjonizmu państwowego,

                - to, niedouku, bylo juz za SANACJI (vide: wicepremier Kwiatkowski)

                > Ogólnie straciliśmy małe firmy ale zyskaliśmy wielki przemysł i technologię.

                - tak. gdyby Brezniew w 1970 oglosil koniec realnego socjalizmu, to mialbys
                racje :)))
                >
                > > 3. Koszty wyjscia z socjalizmu (duzo molochow padlo)
                > Raczej koszty wejścia w złodziejski system bananowego kapitalizmu i staczania
                > Polski do roli krajów pokroju Meksyku.
                >
                > > - nie, gdyz USA sa w poblizu i poprzez emigracje kubanska z Miami zainwes
                > tuja
                > > tam wiele miliardow.
                > Taaaaaa, tak jak polonia zainwestowała w Polskę po 1989 roku! ;o>

                - Polonia, a emigranci kubanscy w Miami, majacy tuz obok Kube, to dwie rozne
                sprawy...
                lubisz udowadniac swoje nieuctwo?

                > > >> Czyli sugerujesz że na Kubie będą podobne rządy jak w Wenezuel
                > i tyle
                > > że
                > > > proamerykańskie???
                > >
                > > - jest to bardzo mozliwa opcja. nie widze przeslanek do "dzikiego kapital
                > izmu"


                >> Proamerykańskość i model wenezuelski wykluczają się nawzajem!

                zupelnie nie :)
                masz ten model w Mexyku :)))
                ale snij o kontynuowaniu komunizmu na Kubie.

                nie zabraniam :)))

                Tfuj, jak zawsze Dr. J.K.
                ekonomista.
                • tornson Banakapitalizm nie jest śmieszny lecz tragiczny 20.11.06, 21:12
                  j-k napisał:

                  >> Ale gdyby nie socjalizm to nie
                  > > byłoby w Polsce centralnego planowania i interwencjonizmu państwowego,
                  >
                  > - to, niedouku, bylo juz za SANACJI (vide: wicepremier Kwiatkowski)
                  Jakbyś doktorku nie zauważył wynikiem IIWŚ był nowy porządek świata i w tej
                  podobno wolnej i demokratycznej części świata pełnilibyśmy taką rolę jak dzisiaj
                  dostarczyciela surowców i taniej siły roboczej i na centralne sterowanie nie
                  byłoby pozwolenia, oznaczałoby wegetację Polski na kształt krajów latynoskich.

                  > > Ogólnie straciliśmy małe firmy ale zyskaliśmy wielki przemysł i technolog
                  > ię.
                  >
                  > - tak. gdyby Brezniew w 1970 oglosil koniec realnego socjalizmu, to mialbys
                  > racje :)))
                  Koniec tłamszenie drobnej przedsiębiorczości zgadzam się. Zerwanie więzi
                  polityczno-gospodarczych łączących kraje Bloku Wschodniej można uznać za
                  głupotę. Ale utrata kontroli nad przemysłem i technologię oraz podporządkowanie
                  gospodarcze obcym interesom można rozpatrywać nawet jako zdradę stanu, gorszą
                  niż Targowica.

                  > - Polonia, a emigranci kubanscy w Miami, majacy tuz obok Kube, to dwie rozne
                  > sprawy...
                  > lubisz udowadniac swoje nieuctwo?
                  No fakt, takie stłoczenie różnej maści przestępców na kilometr kwadratowy jakie
                  jest w kubańskich gettach na Florydzie to ewenement na skalę światową. Zgadzam
                  się że działania kubańskich mafiozów z Florydy byłyby całkiem odmienne od
                  polonii, ale z dwojga złego to ja już bym wolał naszą niemrawą i kompromitującą
                  swoją nieporadnością kraj przodków polonię.

                  > >> Proamerykańskość i model wenezuelski wykluczają się nawzajem!
                  >
                  > zupelnie nie :)
                  > masz ten model w Mexyku :)))
                  Jasiu coś ty brał, że tak bełkoczesz? Kraj podporządkowany gospodarczo Ameryce i
                  pogłębiejący tą podległość to dla ciebie to samo co kraj który pogonił
                  korporacyjne mafie z USA?? ;oD

                  > ale snij o kontynuowaniu komunizmu na Kubie.
                  >
                  > nie zabraniam :)))
                  Biorąc pod uwagę edukację, opiekę zdrowotną i socjal Kuby w porównaniu do innych
                  krajów na południe od Teksasu to rewolucja święci tryumf. A jeśli chodzi o
                  powszechną opiekę zdrowotną to nawet USA są za Kubą.

                  > Tfuj, jak zawsze Dr. J.K.
                  > ekonomista.
                  U nas na polibudzie o wydziale Ekonomii mówi sie "wydział gier i zabaw". ;o)
                  • j-k nadal kupa smiechu :))) 23.11.06, 14:53
                    tomson napisal :
                    > coś ty brał, że tak bełkoczesz? Kraj podporządkowany gospodarczo Ameryce
                    > i pogłębiejący tą podległość to dla ciebie to samo co kraj który pogonił
                    > korporacyjne mafie z USA?? ;oD

                    - nie to samo, a lepiej :)))

                    w roku 1961, gdy na Kubie zwyciezyla rewolucja, to w Meksyku byla bieda
                    az piszczalo, a na Kubie bylo co jesc.

                    Teraz jest dokladnie odwrotnie :))))

                    >> Biorąc pod uwagę edukację, opiekę zdrowotną i socjal Kuby w porównaniu do
                    innych krajów na południe od Teksasu to rewolucja święci tryumf.

                    - chyba zartujesz?

                    wylecza cie tam moze z kataru.
                    wspolczesna medycyna , to aparatura.
                    a tej jest dzis wiecej w Meksyku, niz na Kubie.

                    strzeliles kula w plot...

                    Jedno (jedyne) co jest na Kubie jeszcze lepsze, niz w Meksyku, to szkolnictwo.
                    akurat temu nigdy nie zaprzeczalem, podobnie jak w PRL i chwale to do tej pory.





                    • tornson HAHAHA!!! Ale ty się kompromitujesz doktorku!!! 23.11.06, 18:05
                      j-k napisał:

                      > tomson napisal :
                      > > coś ty brał, że tak bełkoczesz? Kraj podporządkowany gospodarczo Ameryce
                      > > i pogłębiejący tą podległość to dla ciebie to samo co kraj który pogonił
                      > > korporacyjne mafie z USA?? ;oD
                      >
                      > - nie to samo, a lepiej :)))
                      >
                      > w roku 1961, gdy na Kubie zwyciezyla rewolucja, to w Meksyku byla bieda
                      > az piszczalo, a na Kubie bylo co jesc.
                      >
                      > Teraz jest dokladnie odwrotnie :))))
                      >
                      > >> Biorąc pod uwagę edukację, opiekę zdrowotną i socjal Kuby w porównan
                      > iu do
                      > innych krajów na południe od Teksasu to rewolucja święci tryumf.
                      >
                      > - chyba zartujesz?
                      >
                      > wylecza cie tam moze z kataru.
                      > wspolczesna medycyna , to aparatura.
                      > a tej jest dzis wiecej w Meksyku, niz na Kubie.
                      >
                      > strzeliles kula w plot...
                      >
                      > Jedno (jedyne) co jest na Kubie jeszcze lepsze, niz w Meksyku, to szkolnictwo.
                      > akurat temu nigdy nie zaprzeczalem, podobnie jak w PRL i chwale to do tej pory.


                      www.xist.org/earth/gen_hdi.aspx
                      I tyle na ten temat!! :oD

                      Nadmienię jeszcze że Meksyk wysoką pozycję nadrabia wyższym od Kuby PKB (Kuba
                      deklasuje ich opieką zdrowotną i edukacją). Tyle że większość meksykańskiego PKB
                      jest to zysk lokalnych oligarchów i obecnych tam US-koncernów, więc biorąc pod
                      uwagę stan posiadania zwykłych obywateli i na tym polu Meksyk przegrywa z Kubą.
                      Zwróc też uwagę na pozycję innych bananowych republik z Ameryki Środkowej
                      ("dziwnym zbiegiem okoliczność" Kostaryka akurat jako jedyna w regionie obok
                      Kuby zachowała gospodarczą niezależność od US-korporacjonalizmu), szczególnie
                      takich jak Gwatemala czy Nikaragua (tam podobne rewolucje jak kobańska zostały
                      obalone), a także na Amerykę południową i pewną prawidłowość że im dalej od USA
                      tym lepszy standard życia. ;o>
                      • j-k nadal kupa smiechu, ekonomiczny nieuku :))) 23.11.06, 18:36
                        tornson napisał:
                        >> Nadmienię jeszcze że Meksyk wysoką pozycję nadrabia wyższym od Kuby PKB
                        (Kuba deklasuje ich opieką zdrowotną i edukacją).

                        edukacja tak. (pisalem)
                        opieka zdrowotna - juz nie.


                        - nie zapominaj, nieuku , ze ZSRR przez caly okres dotowal Kube rocznie
                        w wysokosci 3-4 mld dolarow...

                        Obecna Rosja juz taka chetna nie jest i placi Kubie tylko 2 mld US $ rocznie...

                        stad taka bryndza :)))
                  • axx611 Re: Banakapitalizm nie jest śmieszny lecz tragicz 23.11.06, 19:01
                    Ci przestepcy w Miami sa przeciez rodzimego chowu tj.kubanskeigo. To
                    prez.Carter pewnego dnia oproznil wiezienia i odpowiedzial na apel Castro o
                    przestrzeganiu praw czlowieka na Kubie. Wyjechalo ponad 20 tysiecy
                    alfonsow,prostytutek i innych kryminalistow. Niektorzy z nich do dzisiaj
                    siedza we wiezieniach USa.
    • wujcio44 Re: Interwencja na Kubie? 23.11.06, 15:37
      Interwencja na Kubie jest nieunikniona. Amerykańska soldateska będzie chciała
      darmowo skorzystać z legendarnej kubańskiej służby zdrowia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka