lew.erwin
21.01.07, 12:24
Oscar - kocur, maskotka okrętowa na niemieckim okręcie liniowym Bismarck.
Zaokrętowany oficjalnie na tym okręcie jako (niem): Bordkatze der Bismarck.
Przeżywa 27 maja 1941 wraz 118 członkami załogi (spośród 2400 ludzi stanu
etatowego) zatopienie swojego okrętu. Tego też dnia podczas powrotu z akcji
brytyjskiego niszczyciela HMS Cossak, jeden z jego marynarzy wśród szczątków
pobojowiska dostrzega pływającego na desce czarnego kota. Okręt zostaje
zatrzymany, mimo zagrożenia stwarzanego przez U-booty, kot wyłowiony i
"wcielony" jako maskotka okrętowa do Royal Navy pod imieniem Oscar. 26
października 1941 tonie na Atlantyku HMS Cossak po storpedowaniu przez U -
563. Jeden z brytyjskich niszczycieli przewozi rozbitków z tej jednostki wraz
z kotem - maskotką do Gibraltaru. Tam kocur przekazany zostaje na lotniskowiec
HMS Ark Royal. 14 listopada 1941 tonie i ten okręt z Oscarem na pokładzie.
Pechowego i zarazem sławnego kociego rozbitka już nikt nie chce "zaokrętować".
Zostaje przygarnięty przez kapitanat portu w Gibraltarze. Ostatnia wzmianka o
nim pochodzi z akt Royal Navy (1955 r.): "Oscar, the Bismarck's cat, finished
his days at the Home for Sailors in Belfast" (tłum. Oskar, kot z Bismarcka,
zakończył swoje dni w Domu Żeglarza w Belfaście).