Dodaj do ulubionych

polskie nazwy po wyzwoleniu

13.02.07, 01:56
hej, kto i na jakiej zasadzie nadawal polskie nazwy wyzwolonym - a wlasciwie
zdobytym niemieckim wsiom, miasteczkom i miastom podczas 2ws?
Obserwuj wątek
    • axx611 Re: polskie nazwy po wyzwoleniu 13.02.07, 03:50
      Kto nadawal? Polacy i tylko oni. Dodatkowo a konkretnie Wojewodzka Rada
      Narodowa w Katowicach po smierci Stalina zmienila nazwe miasta i wojewodztwa
      katowickiego na Stalinogrod i stlinogrodzkie.Z tym ze bylo to juz po wojnie
      konkretnie 7 marca 1953 roku. Polacy i tylko oni. Spora grupa ludzi. Rosjanina
      tam nie bylo. Trzeba bylo podlizac soviet ale sovieci wcale tego nie pragneli.
      To byla polska inicjatywa w kazdym calu.
    • pzl-old Re: polskie nazwy po wyzwoleniu 13.02.07, 08:41
      W latach 1946-1950 przy prezesie Rady Ministrów działała Komisja Ustalania Nazw
      Miejscowości i Obiektów Fizjokratycznych, która ustaliła nazewnictwo na tych
      terenach.

      wiecej przeczytasz tu
      pl.wikipedia.org/wiki/Ziemie_Odzyskane
      • endrass Re: polskie nazwy po wyzwoleniu 16.02.07, 11:59
        Wykazy zmienionych nazw były publikowane w Monitorach Polskich w formie
        rozporządzeń, poczynając od 1945 roku - kilka rozporządzeń w roku (pełen wykaz
        w Lexie). Prace zakończono w latach '50! Obrano dość osobliwą metodę
        publikacji, gdyż wygląda na to, że ogłaszano nazwy stopniowo, w miarę ich
        zmieniania. Oznacza to, że nie publikowano od razu np. nazw całego powiatu,
        tylko w danym rozporządzeniu mamy alfabetycznie (wg. nazw niemieckich) ułożone
        nazwy z ... całych Ziem Odzyskanych, od Suwałk do Ścinawy. Układ był
        następujący: nazwa polska - odmiana w dopełniaczu - powiat - nazwa niemiecka.
        Dzisiaj cholery można dostać szukając w ten sposób konkretnej nazwy bo trzeba
        przeglądać wszystkie akty prawne, modląc się by nasza nazwa była jak
        najwcześniej. Niekiedy publikowano jednak całe jednostki terytorialne
        (zwłaszcza śląskie) ale było to sporadycznie. Oczywiście zmiana nazw dotyczyła
        rwnież obiektw fizjograficznych: pasm górskich, rzek, jezior, itp. Publikowano
        je niekiedy z mapami. Poza tym dla nazw z Wielkopolski (terenów polskich po I
        wojnie) zmiany publikowano w tzw. Dziennikach Urzędowych Byłej Dzielnicy
        Pruskiej (od 1919r.) - tuaj już publikowano całe powiaty, chociaż również w
        częściach.
        Informacje te piszę z pamięci, więc szczegóły mogą się nie zgadzać. W razie
        pytań lub wątpliwości, piszcie.
    • ignorant11 To były polskie wsie i miasta 13.02.07, 12:24
      Sława!

      Wiekszosc z nich była zakładana w sredniowieczu i lokowana pod polskimi
      zlatynizowanymi nazwami.

      Zreszta nazwy najczesciej tez nie były niemieckie, ale polskie zniemczone: na
      zasadzie Legnica-Legnitz, Katowitz, Myslowitz...

      Niektóre zmienili hitlerowcy tuz przed wojna, a i tak zachowały sie dokumenty
      ze starymi polskimi nazwami.

      Bardzo nieliczne po prostu przetłumaczono: Jelenia Góra - Hirschberg, albo Psie
      Pole- Hundfeld.

      Równiez nawet np osiedla we Wrocławiu: Karlowitz, Osobowitz, Pratsche,
      Polnische Vorstadt.

      Niemcza to tez stara nazwa historyczna podobnie jak Głogów, a nie Golgau...



      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • wladca_pierscienii Ścinawa = Kamieniec 13.02.07, 12:43
      Czytałem raz w gazecie, jak pewien mieszkaniec miasta Ścinawa na Śląsku dokopał
      się w dokumentach do informacji, że kiedyś to miasto nazywało się "Kamieniec"
      Niemcy zamienili to na "Steinau"
      ok. 1945 r. przemianowano to na Ścinawę
      • wladca_pierscienii Re: Ścinawa = Kamieniec 13.02.07, 13:00
        > się w dokumentach do informacji, że kiedyś to miasto nazywało się "Kamieniec"
        > Niemcy zamienili to na "Steinau"

        "stein" to chyba po niemiecku "kamień"
        • ignorant11 Re: Ścinawa = Kamieniec 13.02.07, 13:19
          wladca_pierscienii napisał:

          > > się w dokumentach do informacji, że kiedyś to miasto nazywało się "Kamien
          > iec"
          > > Niemcy zamienili to na "Steinau"
          >
          > "stein" to chyba po niemiecku "kamień"


          Sława!

          jak widac germanizacja nazw nie była dogłebna i najcześciej zachowywały sie
          polskie slady.

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • wladca_pierscienii Re: Ścinawa = Kamieniec 14.02.07, 09:34
            ignorant11 napisał:

            > jak widac germanizacja nazw nie była dogłebna i najcześciej zachowywały sie
            > polskie slady.
            >

            No cóż, nie był to taki chamski zabieg,
            jak za rządów agenta NKWD
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=47285829&a=47608964
            Bolesława Bieruta
            przemianowanie miasta "Katowice" na "Stalinogród"
    • rzewuski1 Re: polskie nazwy po wyzwoleniu 13.02.07, 21:42
      Miodek kiedys powiedział ze nadano wstedy jakies 40 tysiecy nazw miast,rzek itd
      na ziemiach odzyskanych i ze była to gigantyczna praca
      • ma1969 Re: polskie nazwy po wyzwoleniu 14.02.07, 02:05
        dzieki za info. poz
      • ignorant11 Re: polskie nazwy po wyzwoleniu 14.02.07, 02:54
        rzewuski1 napisał:

        > Miodek kiedys powiedział ze nadano wstedy jakies 40 tysiecy nazw miast,rzek
        itd
        > na ziemiach odzyskanych i ze była to gigantyczna praca


        Sława!

        tak!

        Istniała komisjka nazewnictwa.

        Ale zasiadali tam profesorowie, a nie glupie komuchy.

        Praca polegala na badaniu zródeł, aktów lokacyjnych, wiec było to nie
        tyle "nadawanie" ile odtwarzanie autentycznych nazw pod jakimi te miejscowosci
        byly lokowane.
        NB akcja niemiecka za Hitlera była bardzo niechlujna i poniewaz nie mineło
        wiele czasu od niej, to łatwo było te prawdziwe nazwy odnaleźć w archiwach.


        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • ak_2107 Re: polskie nazwy po wyzwoleniu 14.05.07, 10:10
          Ignorat - nie wszystko co slowianskie musi byc zaraz polskie -
          Tam jest wiecej sladow czeskich, serbskoluzyckich, Slowinskich -
          ogolnie - pomorskich niz "polskich"
          np.

          Krzeszow - miejscowosc w Sudetach zalozona przez osadnikow czeskich

          Cressofbor - Bor, las graniczny, na granicy. Mozliwe rowniez las Krzesza.

          ewolucja... Grissobor - Grüssau - Krzeszow

          Grissobor, Cressebor, Crissovium
          Cresofbor, Gressobor, Cressobor, Crosofbor
          Cresowbor
          Crezovbor
          Grizow
          Cressowe
          Grisowe
          Grussow
          Grissow, Grizovia
          Grussow
          Gryssow
          Grissaw, Grisow, Grysouia
          Grizouiensis, Hermansdorff, Gryssaw
          Grüssau

          Te dzisiejsze nazwy niekoniecznie nawiazuja do pierwotnych - slowianskich
          nazw miejscowosci - nie bylo prawdopodobnie w tym momencie dostepu do
          materialow.

          Starsze miejscowosci nosza nazwy slowianskie. Poczatki intensywnego osadnictwa
          to mieszanina - lokowano przewaznie miejscowych. Pozniej dochodza
          nazwy od poczatku niemieckie - Kreuzburg - Kluczbork - dzisiejsza nazwa
          pochodzi od podmiejskiej osady.Kreuzburg byl lokacja pod ta nazwa.
          Dotyczy to szczegolnie terenow wyzej polozonych czy malo urodzajnych
          zasiedlonych dopiero w koncu epoki wyrebu lasow.

          Wydaje mi sie, iz niektore nazwy ewoluowaly ze slowianskich na niemieckie,
          potem po 1945 r te "polonizowano" przez bezposrednie tlumaczenie.Badz
          nadajac podobnie brzmiace nazwy
          Nie pozostawiajac zadnego zwiazku z pierwotna nazwa.
          W ten sposob paradoksalnie przyczynilismy sie posrednio do zatarcia
          slowianskich sladow na tych ziemiach.

    • ignorant11 Dzierżoniów nie jest od krwawego Feliksa 14.02.07, 03:00
      Sława!

      Jak kiedys naiwnie myslałem...

      Ale od ks Dzierzonia wybitnego pszczelarza.

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • wladca_pierscienii ciekawostka - Otto von Skorzenny 14.02.07, 08:26
      Wołoszański mówił, że Otto von Skorzenny (naczelny dywersant SS) nosił nazwisko
      od miejscowości "Skorzeniów" (czy jakoś podobnie) na Śląsku.

      i prawidłowo nazwisko wymawiało się "Skożenny" a nie "Skorcenny" jak mówiła
      oduchowo większość Niemców
      • billy.the.kid Re: ciekawostka - Otto von Skorzenny 14.02.07, 12:30
        jakos tak smiesznie ten facio od zawsze był skorzeny[przez jedno n].
        • wladca_pierscienii Re: ciekawostka - Otto von Skorzeny 14.02.07, 14:21
          billy.the.kid napisał:

          > jakos tak smiesznie ten facio od zawsze był skorzeny[przez jedno n].


          Tak, to rzeczywiście śmieszne, że Wołoszański w telewizji tak niewyraźnie mówi.
          • billy.the.kid Re: ciekawostka - Otto von Skorzeny 14.02.07, 15:36
            już chyba nie mówi. zjedli go.
          • wladca_pierscienii Re: ciekawostka - Otto von Skorzeny 15.02.07, 08:11
            wladca_pierscienii napisał:

            > billy.the.kid napisał:
            >
            > > jakos tak smiesznie ten facio od zawsze był skorzeny[przez jedno n].
            >
            >
            > Tak, to rzeczywiście śmieszne, że Wołoszański w telewizji tak niewyraźnie
            mówi.

            Może Wołoszańskiemu w poświadomości "zmiksowały się" słowa "Skorzeny"
            i "korzenny"
            ;-)

            no cóż... jak to mówią: "błędów nie robi, kto nic nie robi..."
            • maxikasek Re: 17.02.07, 00:18
              We wspomnieniach Zaremby- pierwszego prezydenta Szczecina- jest napisane że posługiwano się przedwojenną książką napisaną przez pewnego księdza o słowiańskich nazwach miast i wsi starosłowiańskich i historii ich zniemczania. Niestety tytułu teraz nie pomnę. Nazwy ustalali miejscowi wojewodowie i prezydenci i przesyłali do zatwierdzenia owej Komisji.
              Ciekawostką jest że np. obecna dzielnica Szczecina- Zdroje dwukrotnie zmieniała nazwę, zaś stacja kolejowa nosiła inną (imienia kolejarza poległego na służbie), bo PKP i administracja rządowa nie mogły się porozumieć :-)
              • patmate Re: 14.05.07, 01:34
                W polowie osiemdziesiątych w Szczecinie w witrynie Archiwum Państwowego
                wisiała kopia mapy jeśli wierzyć to z roku 1936. Wszystkie wieksze
                miejscowości całego Pomorza włącznie z Pomorzem Przednim (Vorpommern)
                miały "przypisane "polskie nazwy. Np Roztoka to był Rostock, Strzałów to
                Stralsund. Kto byl autorem tej mapy nie pamietam.
                Pzdr
                • ak_2107 Re: 14.05.07, 10:18
                  Spis podatkowy wyspy Rugii z 1308 roku
                  wymienia ok. 200 slowianskich nazw wsi i cale 15 niemieckich.
                  Pomorze Zachodnie dopiero pod koniec 12 wieku znalazlo sie calkowicie pod
                  panowaniem niemieckim. Dzialalnosc osadnicza byla do tego momentu dzielem
                  ludnosci slowianskiej.
                  Jeszcze raz - te nazwy brzmia jak polskie, jednak polskimi nie sa.
                  ( Nowogrod w Rosji tez brzmi z polska...)
    • zwyczajny WIekszosć nazw miast przywrocono do pierwotnej 15.05.07, 22:44
      formy. Ogolna polityka bylo przywracanie nazw slowianskich przed germanizacja.
      Pamietajmy, ze wiekszosc miast miala swoje slowianskie nazwy. Germanizacja wsi
      to jeszcze pozniejszy okres stad i nazwy wsi byly w wiekszosci oryginalne
      slowianskie.
      Niektore nazwy tlumaczono z niemeickiego.
      Calkiem nowych nazw bylo niewiele, np. Giżycko.
      Pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka