CZY ROSJA JEST LOTNICZĄ POTĘGĄ

IP: 193.0.117.* 22.05.03, 09:19

Militaria - pamiętajmy że aktualny budżet wojskowy Rosji to 10 miliardów $.

------------------------------------------------------------------------------
CZY ROSJA JEST LOTNICZĄ POTĘGĄ
Michał Fiszer, Jerzy Gruszczyński

Zapóźnienie rosyjskich samolotów bojowych w stosunku do najnowszych generacji
zachodnich wynika nie tylko z mniejszych pieniędzy przeznaczanych na
obronność, ale również z różnic w podejściu konstruktorów do koncepcji i roli
współczesnych myśliwców. Mamy tu na myśli przede wszystkim tzw. obniżoną
wykrywalność samolotu. W dawnym Związku Radzieckim zagadnienia obniżonej
wykrywalności były lekceważone, bowiem uważano, że nie jest możliwe
zbudowanie rzeczywiście trudnowykrywalnego samolotu. Oficjalne prace w tym
kierunku zostały w ZSRR podjęte dopiero w 1986 r., ale szybko skoncentrowały
się one na technice jonizacji powietrza wokół samolotu, co miało zastąpić
tradycyjne technologie utrudnionej wykrywalności. Jak do tej pory -
znaczących rezultatów nie osiągnięto. W efekcie tych działań powstające
obecnie perspektywiczne konstrukcje rosyjskie - MiG 1.44/1.42 czy Su S.37 (Su-
47), traktowane jako demonstratory technologii w programie PAK FA
(Perspektiwiczeskij Awiocjonnyj Kompleks Frontowoj Awiacji) nie mają cech
utrudnionej wykrywalności na poziomie uzyskanym w F-22A, F-35 czy Rafale. Co
najwyżej dorównują w tym zakresie Eurofighterowi czy Gripenowi. Stawia je to
na z góry przegranej pozycji w walce na średnich odległościach, nie są bowiem
w stanie wykryć przeciwnika w odpowiedniej odległości, same natomiast
pozostają dla niego "widziane".

Co może współczesny samolot bojowy?

Przodujące konstrukcje lotnicze na świecie - a są nimi obecnie amerykański F-
22A Raptor i F-35 (JSF), a także francuski Rafal (dwie pozostałe konstrukcje
europejskie - Eurofighter i Gripen plasują się nieco z tyłu) - mają ogromne
możliwości prowadzenia grupowej walki powietrznej z kilkoma-kilkunastoma
przeciwnikami powietrznymi na średniej odległości, bez kontaktu wzrokowego z
celem (celami). Ponadto mogą skutecznie penetrować przestrzeń powietrzną
kontrolowaną przez przeciwnika i precyzyjnie lokować środki bojowe o
optymalnej sile rażenia w wyznaczonym celu. W walce z mniej zaawansowanym
technologicznie przeciwnikiem w warunkach konfliktu lokalnego są w stanie
prowadzić działania praktycznie bez strat własnych, a co najwyżej przy
stratach utrzymanych na poziomie pokojowego szkolenia (nawet w warunkach
pokoju zdarzają się wypadki). Tak wysokie możliwości zapewnia im kilka
podstawowych cech konstrukcyjnych. Śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że
samoloty pozbawione tych cech nie są w stanie takich możliwości zapewnić.

Utrudniona wykrywalność

Jednym z wyróżników tzw. piątej generacji samolotów bojowych jest połączenie
utrudnionej wykrywalności - na poziomie zbliżonym do cech samolotu F-117A - z
manewrowością i innymi możliwościami bojowymi samolotów generacji czwartej
(Eurofighter, Gripen). Utrudniona wykrywalność obejmuje znaczne zmniejszenie
skutecznej radiolokacyjnej powierzchni odbicia, zmniejszenie widma
podczerwonego, emisji promieniowania radioelektronicznego z samolotu, a także
utrudnione wykrycie akustyczne i wzrokowe. Cechy takie zapewnia zespół
przedsięwzięć podjętych już na etapie projektu koncepcyjnego samolotu, a to
oznacza, że nie można ich osiągnąć, modernizując istniejące konstrukcje, (w
których możliwe jest pewne obniżenie wykrywalności, ale nie w stopniu, o
którym mowa). Do tych przedsięwzięć należą: zapewnienie odpowiedniego
kształtu bryły samolotu modelowanego komputerowo; zastosowanie materiałów
absorbujących promieniowanie elektromagnetyczne w szerokim spektrum
częstotliwości, a jednocześnie charakteryzujących się zmniejszoną emisją
promieniowania podczerwonego; zastosowanie silników o obniżonej emisji
cieplnej, wraz z systemem ich chłodzenia oraz chłodzenia strumienia
wylotowego, a zarazem pracujących stosunkowo cicho; zastosowanie wyposażenia
pokładowego o zmniejszonej emisji promieniowania elektromagnetycznego - tzw.
szepczących stacji radiolokacyjnych pracujących na poziomie szumów
naturalnych; szerokie wykorzystanie elektrooptycznych środków wykrywania i
śledzenia celów podczas kierowania ogniem zarówno w zwalczaniu celów
naziemnych, jak i powietrznych; zastosowanie autonomicznych urządzeń
nawigacyjnych; wykorzystanie pseudolosowo zmiennych częstotliwości pracy
środków łączności i transmisji danych.
Wszystkie wymienione technologie są intensywnie rozwijane w Stanach
Zjednoczonych od ok. 40 lat (pierwsze prace - lata 60., w czasie opracowania
samolotu A-12/SR-71 dla CIA), podczas gdy rosyjskie prace nad nimi są
praktycznie w powijakach.

Zintegrowany system celowniczo-informacyjny

Nowoczesne samoloty bojowe mają bardzo wysoki stopień tzw. integracji
wyposażenia pokładowego. Oznacza to, iż umożliwia on optymalne wykorzystanie
wszystkich urządzeń pokładowych do różnych celów (celowniczych,
nawigacyjnych, walki radioelektronicznej), niezależnie od ich pierwotnego
przeznaczenia. Dobrym przykładem może być zintegrowany kompleks
radioelektroniczny samolotu F-35 (JSF). Składa się on z rdzenia w postaci
stacji radiolokacyjnej o obniżonej wykrywalności pracy (technologie nie
stosowane jeszcze na samolotach konstrukcji rosyjskiej), współpracującej z
dodatkowymi antenami na płatowcu oraz z zespołem komputerów przetwarzających
cyfrowe sygnały radioelektroniczne. W tym układzie stacja radiolokacyjna,
poza funkcjami zasadniczymi (wykrywanie i śledzenie celów powietrznych i
naziemnych, tych ostatnich także w technice o podwyższonej rozdzielczości z
wykorzystaniem techniki formowania syntetycznie rozszerzonej apretury anteny,
tworzenie mapy terenu) spełnia jednocześnie funkcję pasywnego urządzenia do
rozpoznania sytuacji radioelektronicznej (w tym także ostrzegając pilota
przed zagrożeniami), funkcję aktywnego urządzenia zakłócającego, funkcję
urządzenia identyfikacji "swój-obcy", a także radiostacji pokładowej, mogąc
nadawać i odbierać transmisje radiowe w obu kierunkach.
Dodatkowo wspomniany kompleks radioelektroniczny jest ściśle zintegrowany z
dwoma różnymi układami elektrooptycznymi. Jeden z nich służy wyłącznie do
celowania, dysponując zasięgiem kamer termowizyjnych (dwa różne pasma) i
stacji laserowej przekraczającym 30 km. Drugi układ składa się z sześciu
zespołów czujników optycznych, umożliwiając przegląd całej przestrzeni wokół
samolotu, a także ostrzegając przed zbliżającymi się pociskami rakietowymi.
Samoloty rosyjskie nie dysponują nawet systemami zbliżonymi do powyższych.
Szczytowym osiągnięciem są w Rosji obecnie stacje radiolokacyjne z antenami o
fazowanej sieci (Żuk, Kopjo, antena Pero do modernizacji istniejących stacji
radiolokacyjnych), dysponujące funkcjami elektronicznego kształtowania
wiązki, cyfrowej obróbki sygnału, syntetycznej apretury podnoszącej
rozdzielczość, ale wciąż pracujące w tradycyjny sposób - o łatwo wykrywalnej
pracy. Nie są one zintegrowane z systemami pokładowymi w takim stopniu, by
wykorzystać je do innych niż typowe dla radaru funkcji. Urządzenia
elektrooptyczne są w Rosji stosowane (głowice OEPS do funkcji "powietrze-
powietrze", zasobniki do obserwacji celów naziemnych), ale użyte w nich
technologie pozostają na poziomie amerykańskiego LANTIRNA, stopniowo
wycofywanego już z USAF. W Rosji nie opanowano jeszcze w wystarczającym
stopniu wykorzystania techniki tzw. sprzężenia ładunkowego w urządzeniach
elektrooptycznych, a także technik tworzenia obrazu z wieloczujnikowych
odbiorników termowizyjnych, co (w tym ostatnim przypadku) wymaga
zaawansowanych technologii komputerowych zarówno jeśli chodzi o sprzęt, jak i
o oprogramowanie. Technologie te były w ZSRR przez lata zaniedbywane i nie
nadrobią tego obecne "osiągnięcia" rosyjskich "hackerów".

Przewaga informacyjna

Kluczem do zwycięstwa n
Pełna wersja