Dodaj do ulubionych

CZY ROSJA JEST LOTNICZĄ POTĘGĄ - cz 2

IP: 193.0.117.* 22.05.03, 09:20


Przewaga informacyjna

Kluczem do zwycięstwa na współczesnym polu walki jest wywalczenie przewagi
informacyjnej. Oznacza to dysponowanie wiedzą o dokładnym położeniu i
działaniach przeciwnika, przy jednoczesnym maskowaniu działań własnych.
Środki wykrywania osiągnęły dziś poziom, w którym prawdziwym problemem staje
się analiza uzyskanych przez nie informacji. Nowoczesne systemy wymiany
informacji taktycznej, prowadzące analizę wstępną indywidualnie uzyskanych
danych, ich łączenie w jednolity obraz i analizę końcową wynikającą
z "nałożenia" danych z różnych źródeł, zapewniają każdemu użytkownikowi
takiego systemu w miarę pełne orientowanie się w sytuacji taktycznej. Dzięki
temu samoloty walczą nie jak "samotni wojownicy", lecz jako zgrany, wzajemnie
uzupełniający się zespół mogący pokonać nawet lepszego (indywidualnie)
przeciwnika.
Rosyjskie prace nad stacjami radiolokacyjnymi obserwacji tylnej pół-sfery dla
nowo powstających samolotów taktycznych wskazują na hołdowanie
koncepcji "samotnego wojownika", co w samym założeniu koncepcyjnym z góry
skazuje je na klęskę. Rosjanie w chwili obecnej są na etapie zapewnienia
wzajemnej wymiany podstawowej informacji o rozproszonym, niezintegrowanym
charakterze w ramach grupy kilku samolotów. Znów stoi tu na przeszkodzie
opóźnienie w technologiach komputerowych.
Przedstawione powyżej trzy wybrane zagadnienia absolutnie nie wyczerpują
tematu, ale wskazują na istnienie pewnego problemu. Jest on przede wszystkim
związany z ciągłością rozwoju myśli technicznej oraz jego uzależnieniem od
możliwości finansowych państwa. Minęła już bowiem era "genialnych"
konstruktorów tworzących przełomowe dzieła w zaciszu swoich niewielkich
pracowni.
Rosyjskie samoloty wciąż jeszcze zachwycają obserwatorów na pokazach,
wykonując słynne "kobry" i "dzwony", co notabene świadczy o niewykorzystaniu
możliwości aktywnego układu sterowania, bowiem "kobrę" można wykonać jedynie
na samolocie o konwencjonalnej stateczności, wykorzystując dużą masę
przedniej części kadłuba do bezwładnościowego zwiększenia kąta natarcia
znacznie ponad wartości użytkowe (zresztą chwilowo). Duża masa przedniej
części kadłuba świadczy zaś o wysunięciu środka ciężkości przed środek parcia
(normalny zapas stateczności). Samoloty najnowszej generacji są zaś
niestateczne, dzięki czemu można do maksimum wykorzystać sterowność samolotu
ustatecznionego elektronicznie. Jednak jako narzędzia walki, samoloty
rosyjskie nie dorównują już najbardziej zaawansowanym technologicznie
konstrukcjom światowym, pozostając co najwyżej w "drugim garniturze"
producentów lotniczych. Strata ta będzie trudna do odrobienia.
Obserwuj wątek
    • bart99 Re: CZY ROSJA JEST LOTNICZĄ POTĘGĄ - cz 2 22.05.03, 12:54
      .
      > Rosyjskie samoloty wciąż jeszcze zachwycają obserwatorów na pokazach,
      > wykonując słynne "kobry" i "dzwony", co notabene świadczy o niewykorzystaniu
      > możliwości aktywnego układu sterowania, bowiem "kobrę" można wykonać jedynie
      > na samolocie o konwencjonalnej stateczności, wykorzystując dużą masę
      > przedniej części kadłuba do bezwładnościowego zwiększenia kąta natarcia
      > znacznie ponad wartości użytkowe (zresztą chwilowo).

      Może taktycznie bezużyteczne te manewry są piękne.
      Także wygląd najnowszych ruskich samolotów jest fajniejszy od USA.

      Piszesz o walce na dalekich i średnich odległościach. Ten problem był juz parę
      lat temu. Sądzono że nie doświadczymy juz czegos takiego jak bezpośrednia walka
      powietrzna. Powstały wówczas szybkie ale o kiepskiej sterowności samoloty-
      rakiety, nosiciele rakiet.
      Pojawienie sie F-16 czyli samolotu do walki manewrowej było odpowiedzią na taka
      potrzebę.
      Myślę że tak bedzie dalej. Owszem przewaga elektroniczna "pindosów" skłanie ku
      modelowi żeby rozwalać przeciwników nawet ich nie widząc ale .....

      DOGFIGHT - rulez

      bart
    • sufit2 Re: CZY ROSJA JEST LOTNICZĄ POTĘGĄ - cz 2 22.05.03, 13:13
      Pewnie że jest drugą po USA potęgą lotniczą z tym nie ma co dyskutować prawda
      Misza
      • _misza Toczno! 22.05.03, 13:48
        U nas samyyje luczszije samaljioty! Najlepszy to byl pokaz w Rammstein w latach
        80tych, jak jeden z naszych chcial pokiwac skrzydlami jak zachodnie piloty.
        Pokiwal, pokiwal i jebbb na ziemlju. Ubil nieskolko szpionow.. O, przepraszam,
        to nie ten przyklad...

        Priviet z Pierwym Majom!
        Stait statuja z wielikim xujom
        ruka podniata w rukie granata

        Stait statuja z wielikim xujom
        ruka podniata
        a wmiesto xuja
        wisit granata...

        ot, tak i w zizni: kazdyj medal ma dwie storony. My eti samoljoty sjebali na
        ziemlju cztoby pindosom namieszat' w ich planach inwazji na Polszu!

      • Gość: andre Re: CZY ROSJA JEST LOTNICZĄ POTĘGĄ - cz 2 IP: *.tpgi.com.au 22.05.03, 14:01
        Wiele lat temu podobne zachwyty byly nad U2 ktory byl naj...i podobno nawet
        rosyjskie radary nie byly w stanie go wykryc i cokolwiek
        dosiegnac.Zestrzelenie U2 bylo szokiem dla Ameryki ktora byla przekonana ze
        ZSRR jest 20 lat do tylu.
        Niewatpliwie kasy im brakuje a na badania potrzebne sa olbrzymie pieniadze na
        wprowadzenie nowej generacji samolotow/uzbrojenia jeszcze wieksze.Posiadaja
        jednak niezle zaplecze badawcze i tegie glowy czego im nie mozna odmowic.Nie
        nalezy ich lekcewazyc-wielu sie o tym przekonalo na przestrzeni historii.
        • Gość: grogreg Re: CZY ROSJA JEST LOTNICZĄ POTĘGĄ - cz 2 IP: 212.160.165.* 22.05.03, 14:51
          Tylko ze Rosjanie mogli tylko pomazyc o mozliwosci podgladania Amerykanow tak
          jak oni podgladali Rosjan.
          A Pawell dal sie zestrzelic bo wygasl mu silnik z zszedl na 9000 metrow.

          A jesli juz wylaniac potegi to zastanawiam sie kto poderwalby wiecej samolotow
          w ciagu godziny. Rosja czy Indie?
          • Gość: Misza Re: CZY ROSJA JEST LOTNICZĄ POTĘGĄ - cz 2 IP: 80.80.118.* 22.05.03, 15:18
            Gość portalu: grogreg napisał(a):

            > A Pawell dal sie zestrzelic bo wygasl mu silnik z zszedl na 9000 metrow.

            Aha, co jeszcze powiesz ? ;)) I dlaczego to U2 dalej juz nad ZSRR nie
            lataly ? :)))))))))))))))

            > A jesli juz wylaniac potegi to zastanawiam sie kto poderwalby wiecej
            samolotow
            > w ciagu godziny. Rosja czy Indie?

            Napewno my. Zapominasz ze kiedy panstwo znajduje sie w gotowosci bojowej to
            odrazu sie znajduje paliwo. A w stanie "pokowjowym" przygotowuja sie
            tylko "dyzyrne" samoloty.
            Przypomnij ile F16 "poderwali" pindosi 11/09 ? Ze 4 chyba ;))))) Teraz to u
            nich caly czas w nibei kilkanascie samolotow...






            • Gość: grogreg Re: CZY ROSJA JEST LOTNICZĄ POTĘGĄ - cz 2 IP: 212.160.165.* 22.05.03, 15:27
              A to nawet paliwa do samolotow nie macie?
              • Gość: Misza Naprawde nie rozumiesz ? IP: 80.80.96.* 22.05.03, 15:39
                Gość portalu: grogreg napisał(a):

                > A to nawet paliwa do samolotow nie macie?

                Paliwa mamy chyba najwiecej ze wszystkich panstw w Eurropie. Sens w tym ze
                jesli panstwo nie znajduje sie w gotowosci bojowej to cale to paliwo znajduje
                sie w magazynach. Daltego jesli np. Korea Pln bedzie w gotowosci bojowej a USA
                nie, to Korera w ciagu godziny "poderwie" 10 razy wiecej samolotow niz USA..
                Teraz rozumiesz?

                Misza
                • Gość: grogreg Re: Naprawde nie rozumiesz ? IP: 212.160.165.* 26.05.03, 14:20
                  Korea nie poderwie niczego. Jedyne warte cos samoloty i moze nawet sprawne
                  Koreanczycy pochowali w bunkrze wykutym w skalnej gurze. Reszta nie nadaje sie
                  ani do latania, ani do walki.
      • Gość: Misza Uwazam ze pierwsza. IP: 80.80.118.* 22.05.03, 15:13
        sufit2 napisał:

        > Pewnie że jest drugą po USA potęgą lotniczą z tym nie ma co dyskutować
        prawda
        > Misza

        Uwazam ze w dziedzinie samolotow bojowych jestesmy najlepsi. Pindosi maja
        tylko lepsza reklame, ale nawet ona nie pomogla im wygrac tender na samoloty
        dla Malezji tydzien temu. Ich F18 przegral z naszym Su30MKM (MKI wersja
        Malazyjska)
        Kazdy z 18 Su30 bedzie im kosztowal 50 mln USD...

        POzdr
        Misza


        • Gość: mjabol Re: Uwazam ze pierwsza. IP: *.acn.waw.pl 22.05.03, 15:22
          Gość portalu: Misza napisał(a):

          > sufit2 napisał:
          >
          > > Pewnie że jest drugą po USA potęgą lotniczą z tym nie ma co dyskutować
          > prawda
          > > Misza
          >
          > Uwazam ze w dziedzinie samolotow bojowych jestesmy najlepsi. Pindosi maja
          > tylko lepsza reklame, ale nawet ona nie pomogla im wygrac tender na samoloty
          > dla Malezji tydzien temu. Ich F18 przegral z naszym Su30MKM (MKI wersja
          > Malazyjska)
          > Kazdy z 18 Su30 bedzie im kosztowal 50 mln USD...
          >
          > POzdr
          > Misza
          >
          >

          Ten człowiek jest niereformowalny...pozd mjabol
          • Gość: Misza Re: Uwazam ze pierwsza. IP: 80.80.96.* 22.05.03, 15:37
            Prawda boli co ? ;))

            POdaj mi argumenty dlaczego uwazasz ze jakikoliwiek seryjny samolot na swiecie
            jest lepszy w summie parametrow od Su30MK, to bedziemy rozmawiac. Na razie
            widze ze tylko sie wymadrzasz...

            Misza

          • Gość: dzidek Re: Uwazam ze pierwsza. IP: 80.48.38.* 29.05.03, 17:22
            I nie wstyd tak robić w konia biednych, głupich Malajów?
        • Gość: grogreg Re: Uwazam ze pierwsza. IP: 212.160.165.* 22.05.03, 15:33
          A jak to sie ma do waszego potencjalu bojowego? Bo wedlug mnie nijak.
          • Gość: Misza Re: Uwazam ze pierwsza. IP: 80.80.96.* 22.05.03, 15:40
            Gość portalu: grogreg napisał(a):

            > A jak to sie ma do waszego potencjalu bojowego? Bo wedlug mnie nijak.

            A ty pomysl lepiej - moze zrozumiesz ;))

            • Gość: grogreg Re: Uwazam ze pierwsza. IP: 212.160.165.* 22.05.03, 17:45
              Ile Su-30 macie w linii?
              Czy kiedykolwiek od czasow rewolucji pazdzierikowej mieliscie w ktorym kolwiek
              konflikcie wiekszy stosunek zestrzelen do strat?
              Czy udalo sie wam wdrozyc program mysliwca IV generacji?


              • Gość: Misza Re: Uwazam ze pierwsza. IP: 80.80.119.* 22.05.03, 19:14
                Gość portalu: grogreg napisał(a):

                > Ile Su-30 macie w linii?

                Dokladnie nie wiem, ale sens w tym ze jesli zajdzie potrzeba to mzona szybko
                modernizowac 600 Su27 do Su30MK.

                > Czy kiedykolwiek od czasow rewolucji pazdzierikowej mieliscie w ktorym
                kolwiek konflikcie wiekszy stosunek zestrzelen do strat?

                Jesli wezmiemy pod uwage ze walczylismy "od rewolucji pazdzernikowej" tylko w
                2 wojnach z uzyciem samolotow po obu stronach (Wojna domowa i WWII) to wybor
                jest nie wielki ;)) A jesli wziac pod uwage ze ogromna ilosc samolotw w WWII
                bylo zniszczono jeszcze na ziemi to sytuacja bedzier wygladala niezle.

                > Czy udalo sie wam wdrozyc program mysliwca IV generacji?

                Moze V ? Mig29SMT2, SU30MK i Su37 znajduja sie w kategorii IV+


                Misza
                • grogreg Re: Uwazam ze pierwsza. 23.05.03, 08:36
                  Ile rocznie jestescie w stanie zmodernizowac Su-27? Chodzi o pieniadze.
                  Moze byc V to zalezy od nomenklatury.
                  Co do tej IV+, to rownie dobrze za IV+ mozna uznac F-16C-52adv,F-15E, Mirage
                  2000-5. Wszystkie sa w linii. Ile mysliwcow IV+ jest na stanie waszych sil
                  powietrznych?
                  A jak tam z zintegrowanym systemem wymiany informacji?
                  • Gość: Misza Re: Uwazam ze pierwsza. IP: 80.80.118.* 23.05.03, 11:34
                    grogreg napisał:

                    > Ile rocznie jestescie w stanie zmodernizowac Su-27? Chodzi o pieniadze.

                    Pieniadze sie znajda. Za 4 lata zwiekszylismy budzet o 4 razy. W tym roku
                    splacamy 17 mlrd USD dlugow. Jesli zajdzie potrzeba to w nast. roku kolejne 15
                    mlrd. przeznaczymy na budzet wojskowy (o czym Putin posrednio mowil w swym
                    zeszlotygodniowym przemowieniu do parlamentu).

                    > Moze byc V to zalezy od nomenklatury.
                    > Co do tej IV+, to rownie dobrze za IV+ mozna uznac F-16C-52adv,F-15E, Mirage
                    > 2000-5. Wszystkie sa w linii. Ile mysliwcow IV+ jest na stanie waszych sil
                    > powietrznych?

                    Dokladnie nie wiem. Na rzie starczy "zwyklych" Su27. Jesli bedzie trzeba to w
                    ciagu roku mozna przerobic polowe Su27 na Su30MK i jeszcze tylwe samo Mig29 na
                    Mig29SMT2.

                    > A jak tam z zintegrowanym systemem wymiany informacji?

                    A co z nim ?
                    • Gość: grogreg Re: Uwazam ze pierwsza. IP: 212.160.165.* 23.05.03, 12:25
                      Gość portalu: Misza napisał(a):

                      > grogreg napisał:
                      >
                      > > Ile rocznie jestescie w stanie zmodernizowac Su-27? Chodzi o pieniadze.
                      >
                      > Pieniadze sie znajda. Za 4 lata zwiekszylismy budzet o 4 razy. W tym roku
                      > splacamy 17 mlrd USD dlugow. Jesli zajdzie potrzeba to w nast. roku kolejne
                      15
                      > mlrd. przeznaczymy na budzet wojskowy (o czym Putin posrednio mowil w swym
                      > zeszlotygodniowym przemowieniu do parlamentu).
                      >
                      > > Moze byc V to zalezy od nomenklatury.
                      > > Co do tej IV+, to rownie dobrze za IV+ mozna uznac F-16C-52adv,F-15E, Mira
                      > ge
                      > > 2000-5. Wszystkie sa w linii. Ile mysliwcow IV+ jest na stanie waszych sil
                      >
                      > > powietrznych?
                      >
                      > Dokladnie nie wiem. Na rzie starczy "zwyklych" Su27. Jesli bedzie trzeba to w
                      > ciagu roku mozna przerobic polowe Su27 na Su30MK i jeszcze tylwe samo Mig29
                      na
                      > Mig29SMT2.
                      >
                      > > A jak tam z zintegrowanym systemem wymiany informacji?
                      >
                      > A co z nim ?
        • sufit2 Re: Uwazam ze pierwsza. 22.05.03, 17:05
          Gość portalu: Misza napisał(a):

          > sufit2 napisał:
          >
          > > Pewnie że jest drugą po USA potęgą lotniczą z tym nie ma co dyskutować
          > prawda
          > > Misza
          >
          > Uwazam ze w dziedzinie samolotow bojowych jestesmy najlepsi. Pindosi maja
          > tylko lepsza reklame, ale nawet ona nie pomogla im wygrac tender na samoloty
          > dla Malezji tydzien temu. Ich F18 przegral z naszym Su30MKM (MKI wersja
          > Malazyjska)
          > Kazdy z 18 Su30 bedzie im kosztowal 50 mln USD...
          >
          > POzdr
          > Misza
          >
          Misza b2 kosztuje 2mld dolarów i co ten su 30 może
          >
          • Gość: ZJP Sufit2, Misza - przeczytajcie to jak potraficie... IP: *.ci.seattle.wa.us 22.05.03, 17:10
            WHEN IT COMES TO WEAPONRY, America's prowess is unmatched. Precision-guided
            bombs and missiles that can target a specific window in a specific building in
            downtown Baghdad have become the symbol of U.S. combat power.

            But America's greatest military advantage lies in its unparalleled ability to
            command its forces and control them during wartime. This may sound intuitive,
            but a closer look reveals just how amazing the U.S.'s capability in command and
            control (what military types call "C2") really is. America's enemies may have
            weapons that can match or even beat ours in some cases. They may have systems
            that can counter some of our best surveillance. But no one else on the planet
            has the ability to keep tabs on thousands of aircraft and tens of thousands of
            vehicles and hundreds of thousands of troops at the same time--during battle.
            And no one else has the technology or the training to do this from thousands of
            miles away.

            Consider April 1, 2003: In 24 hours, more than 1,000 air strikes were launched
            against strategic and tactical targets all over Iraq. In one night of
            operations, the Air Force controlled B-52 Stratofortress bombers, B-2 Spirit
            stealth bombers, and B-1B Lancer supersonic bombers--the three types of bomber
            aircraft in the U.S. inventory. All went to separate targets across the country
            and each came from bases spread throughout the world. The B-52s flew that
            night's mission from an air base in Britain; the B-2s likely flew from the
            remote Indian Ocean island of Diego Garcia, or from their home base in
            Missouri; the B-1s came from a base in the Persian Gulf. All of these sorties
            were meticulously planned and timed and "deconflicted" from other aircraft
            filling the Iraqi skies that night and U.S. troops swarming the sands below.

            They were able to do it using America's technological edge in airborne C2, the
            workhorse E-3 Sentry Airborne Early Warning and Control plane (AWACS). Built
            around a Boeing 707 passenger jet, the AWACS can track and coordinate aircraft
            movement from more than 250 miles away, all while flying with hostilities at
            arm's length. Meanwhile the entire aerial ballet is commanded by air planners
            in a remote base in the Saudi desert. Without the AWACS, the high-tech command
            center, and the highly-trained airmen behind the mike, an air war this vast
            would have been impossible.

            The C2 edge isn't confined to the air. In Iraq, ground commanders had new
            systems tied to GPS emitters that could track the position of friendly forces
            and plot those of the enemy. The system, which can be mounted in a Humvee, can
            be updated by anyone in the field. So if a Marine tank unit takes a bridge in
            al Kut, an Army unit miles away can see that they've achieved the objective,
            and can adjust their plans accordingly.

            At sea, America's armadas bristle with radar and sensors that can track the sea
            and airspace for hundreds of miles. Satellite communications and relays from
            high-flying AWACs and the Navy's E-2C Hawkeye allow commanders to see and
            communicate with their units hundreds of miles ashore. No longer are Marines,
            SEALs or naval aviators far from help when they need it.

            The Iraq war was a showcase of America's ability to strike precisely and with
            stunning speed. New strategies allow the military to win a war without
            demolishing the enemy's country and decimating its military. But none of this
            could have been done without the grunt work of air, land, and sea "traffic
            controllers." If America truly has an insurmountable edge, it's in the
            military's ability to coordinate and manage her vast martial resources so
            deftly and from such great distances.



            Christian Lowe is a staff writer for Army Times Publishing and a contributing
            writer to The Daily Standard.

            Increase Font Size



            Printer-Friendly



            Email a Friend



            Respond to this article



            Subscribe to the magazine








            • Gość: azm Re: Sufit2, Misza - przeczytajcie to jak potrafic IP: *.acn.pl 22.05.03, 19:37
              ciekawe informacje.podasz źródło?
          • Gość: Misza Re: Uwazam ze pierwsza. IP: 80.80.119.* 22.05.03, 19:09
            sufit2 napisał:

            > Misza b2 kosztuje 2mld dolarów

            O to chodzi! Za jeden B2 mozna kupic 80(!) Su30MKM

            > i co ten su 30 może

            Moze wszystko i to najlepiej ze wszystkich.
            Ma najnowsza francuska awionike (firma Thales), ma 12 punktow podwieszenia
            uzbrojenia na ktorych moze przenosic rosyjskie i NATOwskie rakiety Pow-pow,
            pow-ziemia, pow-woda, oraz bomby roznego typu. Ma rowniez najlepsze
            charamterystyki mnewrowe i predkosciowe i zasieg.

            Krotko mowiac, to najlepszy mysliwiec wielozadaniowy

            Misza

            • Gość: brAT Re: Uwazam ze pierwsza. IP: *.torun.mm.pl 22.05.03, 23:53
              jednym slowem wszystko naj, czy misza masz manie wielkosci?juz kiedys to
              trenowaliscie - najwieksza armata, najwiekszy samolot, najwiekszy dzwon itd itp

              a jesli chodzi o wasz "naj samolot" to czy oprocz tego ze ma wszystko "naj"
              sprawdzil sie kiedys w boju? bo z tego co wiem to
              amerykanskie "przereklamowane" maszyny tak, a wasz jeszcze nie mial okazji (i
              oby nie mial), tak wiec misza nie robisz nic innego jak trzaskasz tania i
              biedna komerche mowiac ze samolot jest cacy cacy
              jeszcze tylko kawy nie parzy co?
              • sufit2 Re: Uwazam ze pierwsza. 23.05.03, 01:25
                malezja kupuje to co najlepsze-tzn. najlepsze samoloty i czołgi
                • mako75 Re: Uwazam ze pierwsza. 23.05.03, 08:07
                  sufit2 napisał:

                  > malezja kupuje to co najlepsze-tzn. najlepsze samoloty i czołgi

                  Szczególnie czołgi...podobno kupiła najlepsze na świecie:))))))))
                  • Gość: zwiadowca Re: Uwazam ze pierwsza. IP: 141.18.4.* 23.05.03, 09:53
                    mako75 napisał:

                    > sufit2 napisał:
                    >
                    > > malezja kupuje to co najlepsze-tzn. najlepsze samoloty i czołgi
                    >
                    > Szczególnie czołgi...podobno kupiła najlepsze na świecie:))))))))

                    >>> A pewnie, ze najlepsze!! W koncu produkowane w moim miescie, w Gliwicach ;-)

                    >>> A tak serio: Misza jeszcze nigdy nie przyznal, ze jakis sprzet
                    radziecki/rosyjski jest gorszy od zachodniego. Nie wydaje wam sie to dziwne?
                    • Gość: Misza Re: Uwazam ze pierwsza. IP: 80.80.118.* 23.05.03, 11:04
                      Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

                      > >>> A tak serio: Misza jeszcze nigdy nie przyznal, ze jakis sprzet
                      > radziecki/rosyjski jest gorszy od zachodniego. Nie wydaje wam sie to dziwne?

                      Widze ze jak na zwiadowce mnasz chujowa pamiec :))
                      Przeczytalbys dokladniej co ja mowie

              • Gość: Misza Re: Uwazam ze pierwsza. IP: 80.80.118.* 23.05.03, 11:29
                Gość portalu: brAT napisał(a):

                > jednym slowem wszystko naj, czy misza masz manie wielkosci?

                Nie, bo mowie nie o sobie a o naszych samolotach :))
                Ja mowie to co wiem lub widzialem. Jesli ktos ma inne zdanie, to jego sprawa.
                Pindosi krzycza ze oni maj wszystko naj. Francuzi ze oni. itp. Normalka. Juz
                mowilem, ze wszyscy maja racje - kazde panstwo robi sprzet dla swojej armii i
                wg. swoich zapotrzebowan techniczno-bojowych i jakichkolwiek innych.
                Dla nszej armii nic poza T90S nie wymyslono, dl apindosow M1A2, a dla
                Francuzow Leclerc. To samo z samolotami.

                > a jesli chodzi o wasz "naj samolot" to czy oprocz tego ze ma wszystko "naj"
                > sprawdzil sie kiedys w boju?

                Su27 sprawdzil sie w Abchazji i w Etiopii - w obu przypadkach walczyli
                samoloty rownej generacji i przy rownych silach WRE i rakietach. A nie tak jak
                w przypadku Iraku czy Jugoslawii kiedy samoloty 4 generacji z ogromnym
                wsparciem elektronicznym, satelitarnycm i WRE walczyli z przestarzalymi
                samolotami 2 i 3 generacji z minimalnym wsparciem radarowym...

                Rowniez w bezposrednich manewrach treningowych Su27 i Mig29 wyrywali do zera z
                F15 i F16...

                Misza
                • Gość: max Re: do Miszy - rosyjska kupa złomu IP: 194.181.108.* 23.05.03, 13:41
                  Misz co ty piepszysz?? Jakich manewrach treningowych?? Chyba wasi piloci grali
                  na jakiejś gierce komputerowej i latali w niej na Migach, bo tylko w gierce i
                  to tandetnie odzwierciedlającej rzeczywistość MIg czy Su są w stanie do zera
                  wygrać z F 16 a tym bardziej z F 15. Te wasze Su i Mig nawet nie byłyby w
                  stanie zbliżyć się do f 15 na odległość skutecznego strzału rakietą. Porównaj
                  sobie charakterystyki waszych pocisków średniego zasięgu i stacji
                  radiolokacyjnych do możliwości F 15c, jesteście bez szans tylko ruska duma nie
                  pozwala wam się tego przyznać.
                  O jakiej Etiopi i Abchazji ty gadasz, z kim tam Migi walczyły, z F16c a może F
                  15 c ? jakoś nie mogę uwierzyć iż ktoś w okolicach Abchazji i Etiopi posiada
                  takie samoloty. Zaprzestaj tej nachalnej reklamy ruskiego sprzętu najnowszej
                  generacji, który istnieje tylko na papierze, bo papier jest cierpliwy i zniesie
                  wszystko nawet tego typu bzdurne stwierdzenia jakie zawsze Rosjanie podają w
                  charakterystykach swojego sprzętu w wyświechtanej formułce: "nie gorsze od
                  zachodnich". Tylko na takie bzdety ich stać.
                  • dreaded88 Etiopia-Erytrea 23.05.03, 17:55
                    Z pozorowanych walk IMHO nic specjalnego nie wynika, w szczegóły konfliktu w
                    Abchazji się nie wgłębiałem - ale faktem jest, że dochodziło do walk samolotów
                    w wojnie etiopsko-erytrejskiej. Etiopczycy sprawili sobie ok. 10 Su-27 z Rosji,
                    Erytrejczycy chyba 10 MiGów-29 z Mołdawii. Obie strony wykorzystywały
                    oczywiście najemników (Rosja, Białoruś). Masz rację, z tej wojny też wiele nie
                    wynika - najwyżej przewaga Su nad MiGiem.
                    • Gość: Misza Re: Etiopia-Erytrea IP: *.mp109.aaanet.ru 24.05.03, 00:11
                      dreaded88 napisał:

                      > Z pozorowanych walk IMHO nic specjalnego nie wynika,

                      :) Dobrze ze powedziales IMHO ;)) Walki cwiczebne to podstawowy element
                      przygotowania i testowania samolotow oraz przeszkolenia pilkotow. Wlasnie
                      dlatego pidnosi zapraszaja Niemcow na manewry. Zeby wiedziec jak zwalczac
                      Miga29. Jesli jakijs samolot ciagle przegrywa w walce pozorowanej, to to
                      jednoznacznie mowi ze jest gorszy. Oczywiscie w walce na realnej wojnie
                      samolot jest tylko jednym zelemetow bojowych. Od niego zalezy nie wiele. Majac
                      odpowiednia przewage informacyjna i radiolokacyjna, HQ "wyprowadza" pilota w
                      optymalny sektor na optymalnej wysokosci itd. Pilotowi pozostaje tylko
                      nacisnac na spust. W takim przypadku samolot jest tylko nosicielem rakiety.
                      Najlepszym przypadkiem moze byc zniszczeni Irackich Migow23 i 29 w 1991 roku.
                      Samoloty WRE zaklocali radary Migow, a AWACSY naproweadzali efki na cele. No
                      walk manewrowych nie dochodzlilo. Ale z drugiej strony kiedy Jogoslawy
                      posiadali infe o torze lotu F117 to wyprowadzili Mig21 z rakieta R60 (obaj
                      technologia wczesnych 60tych!) na niego i mamy zestrzelonego "niewidzialnego"
                      samolota...

                      Zas w przypadku gdy walcza strony o zblizonych silach WRE i RLS to czesto
                      dochodzi do walk manewrowych. I stosunek zestrzelen od strat zalezy od
                      wlasciwosci manewrowych samolotw, wyskolenia pilotow i wlasciwosci rakiet.
                      Ja jasnie wskazuja walki pozorowane, nasze samoloty wygrywaja w 1 i 3
                      elemecie (manewrowosc, predkosc i kompleks nachelmowy + rakiety R73), a 2
                      element zalezy od ludzkiego faktoeu. Przznam ze na razie USA wyrywa. U nas
                      mlodzi lejtenaci maja strasznie malo praktyki. Mniej niz 30 godzin rocznie.

                      > w szczegóły konfliktu w
                      > Abchazji się nie wgłębiałem

                      Tam walczyli Su27 po stronie Abchazji z Mig25 i Mig29 po stronie Gruzji.


                      > Etiopczycy sprawili sobie ok. 10 Su-27 z Rosji,
                      >
                      > Erytrejczycy chyba 10 MiGów-29 z Mołdawii. Obie strony wykorzystywały
                      > oczywiście najemników (Rosja, Białoruś). Masz rację, z tej wojny też wiele
                      nie wynika - najwyżej przewaga Su nad MiGiem.

                      Ta wojna podtwierdzila rezultaty testow walk pozorowanych (co potwierdza w
                      100% ich waznosc i wiarygodnosc) Su27 Mig29. Przy rownych rakietach, radarach
                      i wyszkoleniach pilotow (zakladam ze nasi Bialorusskie bracia maja taki sam
                      poziom co i my ;)) Su27 wyrywa.


                      POzdr
                      Misza

                      • dreaded88 Re: Etiopia-Erytrea 24.05.03, 16:23
                        Gość portalu: Misza napisał(a):



                        Ale zauważ, że taki F-35 ma nie być specjalnie manewrowy, chyba nawet mniej niż
                        F-16, czyli Amerykanie olewają wyniki owych walk pozorowanych. Zgodzę się,
                        oczywiście, że Su z R-73 powinien wygrać w dog-fighcie z F-15A czy C z AIM-9M,
                        ale już przy supermanewrowej AIM-9X, z układem optycznym kierującym się na
                        obraz celu, sprzężonym z celownikiem nahełmowym (takie będą na polskich F-16
                        C/D) nie ma lekko. Pocisku manewrującego z kilkuanstoma g, atakującego z
                        przedniej półsfery, nikt nie wykiwa. Czy bylibyście w stanie w wypadku
                        konwencjonalnego konfliktu doprowadzić do równowagi w dziedzinie elektroniczno-
                        informacyjnej, ciężko powiedzieć, można się spierac godzinami, a i tak wszystko
                        trzeba brać na wiarę.
                        W każdym razie, za 10 lat F-22 czy F-35, o małej powierzchni odbicia, z
                        szepczącymi radiolokatorami, spotkają się nawet przy równowadze WRE w
                        najlepszym dla was razie z ciągle konwencjonalnym Su-35/37, z jakimś wypasionym
                        Barsem. Przewaga w walce BVR zdecydowanie po stronie Amerykanów, w dog-fighcie
                        być może lekka Su, ale bez przesady. A jak wprowadzą UCAVy, to już w ogóle.

                        > > w szczegóły konfliktu w
                        > > Abchazji się nie wgłębiałem
                        >
                        > Tam walczyli Su27 po stronie Abchazji z Mig25 i Mig29 po stronie Gruzji.
                        >
                        >
                        > > Etiopczycy sprawili sobie ok. 10 Su-27 z Rosji,
                        > >
                        > > Erytrejczycy chyba 10 MiGów-29 z Mołdawii. Obie strony wykorzystywały
                        > > oczywiście najemników (Rosja, Białoruś). Masz rację, z tej wojny też wiele
                        >
                        > nie wynika - najwyżej przewaga Su nad MiGiem.
                        >
                        > Ta wojna podtwierdzila rezultaty testow walk pozorowanych (co potwierdza w
                        > 100% ich waznosc i wiarygodnosc) Su27 Mig29. Przy rownych rakietach, radarach
                        > i wyszkoleniach pilotow (zakladam ze nasi Bialorusskie bracia maja taki sam
                        > poziom co i my ;)) Su27 wyrywa.

                        Taka wojna to kiepski poligon, najemnicy pewnie nie walczyli z pełnym
                        zaangażowaniem. Zresztą - wiesz jakie uzbrojenie miały erytrejskie MiGi i
                        etiopskie Su, czy np. w Mołdawii nie popsuła się elektronika (albo czegoś nie
                        pokradli...) itp.?
                        P.S. A ten mail z CC3 to doszedł?
                        Pozdr.
                        • Gość: J. T. Radosny Re: Etiopia-Erytrea IP: *.local.pl / 172.16.202.* 25.05.03, 14:04
                          dreaded88 napisał:

                          > Gość portalu: Misza napisał(a):
                          >
                          >
                          >
                          > Ale zauważ, że taki F-35 ma nie być specjalnie manewrowy, chyba nawet mniej
                          niż
                          >
                          > F-16, czyli Amerykanie olewają wyniki owych walk pozorowanych. Zgodzę się,
                          > oczywiście, że Su z R-73 powinien wygrać w dog-fighcie z F-15A czy C z AIM-
                          9M,
                          > ale już przy supermanewrowej AIM-9X, z układem optycznym kierującym się na
                          > obraz celu, sprzężonym z celownikiem nahełmowym (takie będą na polskich F-16
                          > C/D) nie ma lekko. Pocisku manewrującego z kilkuanstoma g, atakującego z
                          > przedniej półsfery, nikt nie wykiwa. Czy bylibyście w stanie w wypadku
                          > konwencjonalnego konfliktu doprowadzić do równowagi w dziedzinie
                          elektroniczno-
                          > informacyjnej, ciężko powiedzieć, można się spierac godzinami, a i tak
                          wszystko
                          >
                          > trzeba brać na wiarę.
                          > W każdym razie, za 10 lat F-22 czy F-35, o małej powierzchni odbicia, z
                          > szepczącymi radiolokatorami, spotkają się nawet przy równowadze WRE w
                          > najlepszym dla was razie z ciągle konwencjonalnym Su-35/37, z jakimś
                          wypasionym
                          >
                          > Barsem. Przewaga w walce BVR zdecydowanie po stronie Amerykanów, w dog-
                          fighcie
                          > być może lekka Su, ale bez przesady. A jak wprowadzą UCAVy, to już w ogóle.
                          >
                          > > > w szczegóły konfliktu w
                          > > > Abchazji się nie wgłębiałem
                          > >
                          > > Tam walczyli Su27 po stronie Abchazji z Mig25 i Mig29 po stronie Gruzji.
                          > >
                          > >
                          > > > Etiopczycy sprawili sobie ok. 10 Su-27 z Rosji,
                          > > >
                          > > > Erytrejczycy chyba 10 MiGów-29 z Mołdawii. Obie strony wykorzystywały
                          >
                          > > > oczywiście najemników (Rosja, Białoruś). Masz rację, z tej wojny też
                          > wiele
                          > >
                          > > nie wynika - najwyżej przewaga Su nad MiGiem.
                          > >
                          > > Ta wojna podtwierdzila rezultaty testow walk pozorowanych (co potwierdza w
                          >
                          > > 100% ich waznosc i wiarygodnosc) Su27 Mig29. Przy rownych rakietach, radar
                          > ach
                          > > i wyszkoleniach pilotow (zakladam ze nasi Bialorusskie bracia maja taki sa
                          > m
                          > > poziom co i my ;)) Su27 wyrywa.
                          >
                          > Taka wojna to kiepski poligon, najemnicy pewnie nie walczyli z pełnym
                          > zaangażowaniem. Zresztą - wiesz jakie uzbrojenie miały erytrejskie MiGi i
                          > etiopskie Su, czy np. w Mołdawii nie popsuła się elektronika (albo czegoś nie
                          > pokradli...) itp.?
                          > P.S. A ten mail z CC3 to doszedł?
                          > Pozdr.

                          Z tego co wiem niemłody już "Archer" (R73) jest dalej najbardziej manewrową
                          rakietą powietrze powietrze na świecie.Pocisk ten może wykonywać manewry gdzie
                          przeciążenia dochodzą nawet do 14g
                        • Gość: Misza Re: Etiopia-Erytrea IP: 80.80.96.* 25.05.03, 21:24
                          dreaded88 napisał:

                          > F-16, czyli Amerykanie olewają wyniki owych walk pozorowanych.

                          Bo nie palnuja dla wojny masowej uzywac F35. Tylko dla mini-wojen

                          > W każdym razie, za 10 lat F-22 czy F-35, o małej powierzchni odbicia, z
                          > szepczącymi radiolokatorami, spotkają się nawet przy równowadze WRE w
                          > najlepszym dla was razie z ciągle konwencjonalnym Su-35/37, z jakimś
                          wypasionym
                          > Barsem.

                          Nikt nie wie co bedzie za 10 lat. Mze pidnosi beda mieli tylko okolo 50
                          raptorow i co wtedy. Zaden problem dla Rosji

                          > Taka wojna to kiepski poligon, najemnicy pewnie nie walczyli z pełnym
                          > zaangażowaniem. Zresztą - wiesz jakie uzbrojenie miały erytrejskie MiGi i
                          > etiopskie Su, czy np. w Mołdawii nie popsuła się elektronika (albo czegoś
                          nie
                          > pokradli...) itp.?

                          Werjse samolotw bylo z jednego okresu i rakiety byli takie same. R73.

                          > P.S. A ten mail z CC3 to doszedł?

                          Doszedl. Ale ten z plikiem ft.zfx nie (jesli go wyslales oczywiscie ;))
                          Dzis bawie sie w "Blitzkrieg" - nasz anowa gra o WWII. Jest super. Brakuje
                          troche realizmu, ale wyglada na 5+

                          Pozdr
                          Misza
                          • dreaded88 Re: Etiopia-Erytrea 26.05.03, 17:09
                            Gość portalu: Misza napisał(a):

                            > Bo nie palnuja dla wojny masowej uzywac F35. Tylko dla mini-wojen

                            No, nie wiem. Konstrukcja na najbliższe 30-35 lat. Zresztą własności stealth,
                            rozbudowane systemy samoobrony wskazują, że to będzie użyteczny samolot i
                            wielkiej wojnie.

                            >
                            > Nikt nie wie co bedzie za 10 lat. Mze pidnosi beda mieli tylko okolo 50
                            > raptorow i co wtedy. Zaden problem dla Rosji

                            Racja, nikt nie wie. Ale Raptorów powinno być minumum 200, a pewnie i więcej.
                            Plus wersja podobna koncepcyjnie do waszego Su-34 - FB-22.

                            >
                            > > P.S. A ten mail z CC3 to doszedł?
                            >
                            > Doszedl. Ale ten z plikiem ft.zfx nie (jesli go wyslales oczywiscie ;))
                            > Dzis bawie sie w "Blitzkrieg" - nasz anowa gra o WWII. Jest super. Brakuje
                            > troche realizmu, ale wyglada na 5+

                            Nie wysłałem, to 3.5 MB. Chcesz go?
                            • Gość: Misza Re: Etiopia-Erytrea IP: 80.80.119.* 29.05.03, 23:59
                              dreaded88 napisał:

                              > Gość portalu: Misza napisał(a):
                              >
                              > > Bo nie palnuja dla wojny masowej uzywac F35. Tylko dla mini-wojen
                              >
                              > No, nie wiem. Konstrukcja na najbliższe 30-35 lat. Zresztą własności
                              stealth,
                              > rozbudowane systemy samoobrony wskazują, że to będzie użyteczny samolot i
                              > wielkiej wojnie.

                              UZyteczny? Owszem. Niezbedny? Nie sadze... "Niewidzialny" (w najblizsze chocby
                              10lat) ? Napewno nie ;))

                              > Racja, nikt nie wie. Ale Raptorów powinno być minumum 200, a pewnie i
                              więcej.
                              > Plus wersja podobna koncepcyjnie do waszego Su-34 - FB-22.

                              USA po trochu wali sie w dol, a ROsja idze do gory (razem z Chinami). Mysle ze
                              moze sie okazac ze za 15-25 lat USA nie bedzie miala zadnego raptora ;)

                              > Nie wysłałem, to 3.5 MB. Chcesz go?

                              ?! U mnie na CD ten plik zajmowal 85 Kb... VChyba rozne wersje gier. Ja mam
                              rosyjska. Kurde. Bede musial poszukac gdzies nasz CD u znajomych graczy... Ale
                              ogromne dzieki za pomoc.

                              Pozdro
                              Misza

                              P.S. Grales w Blizkrieg ?
                      • Gość: J. T. Radosny Re: Etiopia-Erytrea IP: *.local.pl / 172.16.202.* 25.05.03, 14:07
                        Gość portalu: Misza napisał(a):

                        > dreaded88 napisał:
                        >
                        > > Z pozorowanych walk IMHO nic specjalnego nie wynika,
                        >
                        > :) Dobrze ze powedziales IMHO ;)) Walki cwiczebne to podstawowy element
                        > przygotowania i testowania samolotow oraz przeszkolenia pilkotow. Wlasnie
                        > dlatego pidnosi zapraszaja Niemcow na manewry. Zeby wiedziec jak zwalczac
                        > Miga29. Jesli jakijs samolot ciagle przegrywa w walce pozorowanej, to to
                        > jednoznacznie mowi ze jest gorszy. Oczywiscie w walce na realnej wojnie
                        > samolot jest tylko jednym zelemetow bojowych. Od niego zalezy nie wiele.
                        Majac
                        > odpowiednia przewage informacyjna i radiolokacyjna, HQ "wyprowadza" pilota w
                        > optymalny sektor na optymalnej wysokosci itd. Pilotowi pozostaje tylko
                        > nacisnac na spust. W takim przypadku samolot jest tylko nosicielem rakiety.
                        > Najlepszym przypadkiem moze byc zniszczeni Irackich Migow23 i 29 w 1991 roku.
                        > Samoloty WRE zaklocali radary Migow, a AWACSY naproweadzali efki na cele. No
                        > walk manewrowych nie dochodzlilo. Ale z drugiej strony kiedy Jogoslawy
                        > posiadali infe o torze lotu F117 to wyprowadzili Mig21 z rakieta R60 (obaj
                        > technologia wczesnych 60tych!) na niego i mamy zestrzelonego "niewidzialnego"
                        > samolota...
                        >
                        > Zas w przypadku gdy walcza strony o zblizonych silach WRE i RLS to czesto
                        > dochodzi do walk manewrowych. I stosunek zestrzelen od strat zalezy od
                        > wlasciwosci manewrowych samolotw, wyskolenia pilotow i wlasciwosci rakiet.
                        > Ja jasnie wskazuja walki pozorowane, nasze samoloty wygrywaja w 1 i 3
                        > elemecie (manewrowosc, predkosc i kompleks nachelmowy + rakiety R73), a 2
                        > element zalezy od ludzkiego faktoeu. Przznam ze na razie USA wyrywa. U nas
                        > mlodzi lejtenaci maja strasznie malo praktyki. Mniej niz 30 godzin rocznie.
                        >
                        > > w szczegóły konfliktu w
                        > > Abchazji się nie wgłębiałem
                        >
                        > Tam walczyli Su27 po stronie Abchazji z Mig25 i Mig29 po stronie Gruzji.
                        >
                        >
                        > > Etiopczycy sprawili sobie ok. 10 Su-27 z Rosji,
                        > >
                        > > Erytrejczycy chyba 10 MiGów-29 z Mołdawii. Obie strony wykorzystywały
                        > > oczywiście najemników (Rosja, Białoruś). Masz rację, z tej wojny też wiele
                        >
                        > nie wynika - najwyżej przewaga Su nad MiGiem.
                        >
                        > Ta wojna podtwierdzila rezultaty testow walk pozorowanych (co potwierdza w
                        > 100% ich waznosc i wiarygodnosc) Su27 Mig29. Przy rownych rakietach, radarach
                        > i wyszkoleniach pilotow (zakladam ze nasi Bialorusskie bracia maja taki sam
                        > poziom co i my ;)) Su27 wyrywa.
                        >
                        >
                        > POzdr
                        > Misza
                        >

                        F117 w Jugosławii został zestrzelony przez artylerię lufową.Jestem tego pewien
                        na 100 proc.Pamiętam nawet jak eksperci w tv zastanawiali się jak mogło do tego
                        dojść.Pozdrawiam
                  • Gość: Misza Idz lepiej dalej bawic sie z lalkami, dyletancie IP: *.mp109.aaanet.ru 24.05.03, 00:11
                    Gość portalu: max napisał(a):

                    > Misz co ty piepszysz?? Jakich manewrach treningowych??

                    Poczytaj wiecej informacji o wspolnych manewrach Rosji i USA (Su27 vs F16 i
                    F15) przeprowadzonych na bazie Langley i licznych manewrach USA - Niemcy
                    (F15/F16 - Mig29). Dowiesz sie m.in. o tym ze w dogfigcie pindosowskie
                    samolociki nie miali zadnych szans. Nasze "Suszki" i Migi zawsze wychodzili na
                    szosta "efkam".
                    I prosze cie, nie zasmiecaj forum swymi dyletanskimi bredniami. POczytaj
                    najpierw informacji o wynikach wspolnych manewrow (1996 rok) i wezmij przy tym
                    pod uwage, ze piloci zmieniali sie miescami - najpierw nasze piloci latali na
                    Su27, a pindosi na F15E, a potem zmienili sie. W obu przypadkach Su wygrywal.
                    PO tych manewrach pilot F15E (major-instruktor) powiedzial ze jesli nie daj
                    Bog w walce bedzie musial walczyl z Su27 na krotkim dystansie to pozostanie mu
                    tylko katapulta. POznej 2 F16E przylatywaly do Rosji (w Lipeck) i tez
                    przegrali... A ty i tobie podobni pidnosi niech dalej mysla ze "efki" maja
                    jakies szanse przeciwko Su27 ;)) A Su30MK jest okolo 30% bardziej manewrowy
                    niz Su27 i ma znacznie lepsza avionike i rakiety.
                    Milej lektury baranie :))

                    > O jakiej Etiopi i Abchazji ty gadasz, z kim tam Migi walczyły, z F16c a może
                    F
                    > 15 c ?

                    Tam Su27 walczyli z Mig29. W obu przypadkach wygrali Su27. Dla fachowca to
                    wiele mowi. Kazdy pilot ci powie ze w walce manewrowej Mig29 i Su27 sa
                    najlepszymi samolotami na swiecie. Jesli Su27 wygrywal z Mig29 to z F15/16/18
                    wygral napewno. Swoja droga nasze piloci juz od dawna zapraszaja pindosow na
                    wspolne manewry na dowolnych warunkach. Niech wystawia swoj samolot
                    (niezaleznie jaki) do walki ciwczebnejz Su30MK. Zawsze odmawiaja.. Znaja
                    sukusyny ze przegraja ;)))

                    > jakoś nie mogę uwierzyć iż ktoś w okolicach Abchazji i Etiopi posiada
                    > takie samoloty.

                    Ja nie mogw uwierzyc ze takich dyletantow jak ty puszczaja na forum
                    Militaria ;))) Idz graj w piaskownicy z kolesiami z przedszkola ;)))

                    Misza
                    • Gość: kurek Re: Idz lepiej dalej bawic sie z lalkami, dyletan IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 24.05.03, 02:09
                      Misz - u was wsio lutsze !. Tylko jak przychodzi co do czego to g...
                      potraficie. Slynne zwyciestwa w Afganistanie i Czeczeni! Krasnaja
                      armia i kryla sowietow sa teraz wielka potega, co sie wogole nie
                      liczy. Soldaty wpieriod ! ( do sklepu po wodke).
                      A tak na dodatek - twoje wiadomosci na temat manewrow z
                      udzialem samolotow rosyjskich sa tak "akuratne" , jak ten stary
                      dowcip o Izwestii i Prawdzie - nie ma prawdy w Izwesti i nie ma
                      izwesti w prawdzie.
                      • Gość: Misza Re: Idz lepiej dalej bawic sie z lalkami, dyletan IP: 80.80.96.* 24.05.03, 11:18
                        Gość portalu: kurek napisał(a):

                        > Misz - u was wsio lutsze !.

                        Nie wszystko. Przeciez nigdy nie powiedzialem ze wszystko nasze jest naj. TO
                        jest raczej metoda pindosowoska :))
                        PO proastu jesli cos u nas jest najlepsze to ja o tym mowie.
                        A o tym co jest gorsze nie mowie.

                        > Slynne zwyciestwa w Afganistanie i Czeczeni!

                        POwiec o co ci chodzi. Sprzet w tych wojnach nie zawodzil.

                        > A tak na dodatek - twoje wiadomosci na temat manewrow z
                        > udzialem samolotow rosyjskich sa tak "akuratne" , jak ten stary
                        > dowcip o Izwestii i Prawdzie - nie ma prawdy w Izwesti i nie ma
                        > izwesti w prawdzie.

                        Ja ci podaje nie artykul z Prawdy czy Izwestji, lecz objektywne dane. Gdybys
                        mogl oderwac swoja dupe od krzsla i poszukac infy w Inecie czy bibliotece, to
                        dowiedzialbys wiele o tych manewrach. Jak rowniez o tym ze resultaty walk
                        manewrowych Su27/F15 pierwotnie musieli trafic do gazet oficjalnych USAF, ale
                        po tym jak pindosi sromotnie przegrali, dowodca USAF wydal "polecenie" nie
                        drukowac te dane w oficjalnych armejskich gazetach, bo "moze to niegatywnie
                        wplynac na morale amerykanskich pilotow"...

                        Ucz sie i wiecej czytaj kurek.
                        Misza
                    • Gość: max Re: Do ruskiego buca Miszy IP: 194.181.108.* 26.05.03, 11:25
                      Gość portalu: Misza napisał(a):

                      > Gość portalu: max napisał(a):
                      >
                      > > Misz co ty piepszysz?? Jakich manewrach treningowych??
                      >
                      > Poczytaj wiecej informacji o wspolnych manewrach Rosji i USA (Su27 vs F16 i
                      > F15) przeprowadzonych na bazie Langley i licznych manewrach USA - Niemcy
                      > (F15/F16 - Mig29). Dowiesz sie m.in. o tym ze w dogfigcie pindosowskie
                      > samolociki nie miali zadnych szans. Nasze "Suszki" i Migi zawsze wychodzili
                      na
                      > szosta "efkam".
                      Misza ale ty pierdolisz, ty i twoi towarzysze z ruskiej armii dalej zawzięcie
                      tkwicie w taktyce rodem z II wojny światowej. Dzisiaj żaden pilot F16 czy F15
                      nie będzie się bawił w dogfight, tak jak na zabawie z waszymi pilotami, odpali
                      z 30 czy 40 kilometrów 6 Amraamów i spadnie 6 Su czy Mig, wszystko jedno. Zadna
                      wasza rakieta średniego zasięgu nie jest w stanie się z nią mierzyć, podobnie
                      systemy wykrywania przeciwnika i naprowadzania rakiet. Co ważniejsze elementy
                      elektroniczne kupujecie od Francuzów ale oni i tak swoich najlepszych rzeczy
                      wam nie spzedadzą. Chyba mi nie chcesz wmówić że systemy odpal i zapomnij,
                      namierzania itd. ruscy mają porównywalne do Amerykańskich, zresztą jak możecie
                      mieć skoro przez 50 lat nie udało wam siewyprodukować dobrej klasy samochodu
                      osobowego a teraz nawet przyzwoitego ekspresu do kawy radziecka, pardon
                      rosyjska technika nie jest w stanie stworzyć



                      > I prosze cie, nie zasmiecaj forum swymi dyletanskimi bredniami. POczytaj
                      > najpierw informacji o wynikach wspolnych manewrow (1996 rok) i wezmij przy
                      tym
                      > pod uwage, ze piloci zmieniali sie miescami - najpierw nasze piloci latali na
                      > Su27, a pindosi na F15E, a potem zmienili sie. W obu przypadkach Su wygrywal.
                      > PO tych manewrach pilot F15E (major-instruktor) powiedzial ze jesli nie daj
                      > Bog w walce bedzie musial walczyl z Su27 na krotkim dystansie to pozostanie
                      mu
                      > tylko katapulta. POznej 2 F16E przylatywaly do Rosji (w Lipeck) i tez
                      > przegrali...
                      buahchchchchchch!!!!!!!!!!
                      Oni sięz wami bawili i dali wam wygrać żebyście się niepopłakali że już nic nie
                      znaczycie. Pilot F 15 rozpierdoli na raz 6 suk z odległości większej niż wynosi
                      zasięg prawdopodobnego trafienia waszych przestarzałych rakiet. A potem poleci
                      na panienki, nikt nie będzie się bawił z ruskimi debilami w Dogfighty w XXI
                      wieku.


                      Ja nie mogw uwierzyc ze takich dyletantow jak ty puszczaja na forum
                      > Militaria ;))) Idz graj w piaskownicy z kolesiami z przedszkola ;)))
                      >
                      > Misza
                      A ja się zastanawiam jak takiego ruskiego buca wpuszczono na forum polskej
                      gazety. Nawet się cieszę że ty i twoi towarzysze z tej chołoty które nazywacie
                      armią mają takie samozadowolenie z własnych gratów, tym większa będzie
                      niespodzianka jak na następnej wojnie dostaniecie wpierdol i to większy niż ten
                      jaki dostaliście od tych obdartusów Czeczeńców. Po przegranej zimnej wojnie nic
                      wam już nie zostało poza dumą ale dumą wojny w XXI wieku się niewygra chociaż
                      we wbijaniu się w dumę jesteście napewno najlepsi na świecie.Ale przyjdzie czas
                      kiedy amerykańska technika wyleczy was skutecznie z tej dumy.
                      • Gość: Misza Skacz najpierw podstawowke, a potem gadaj ;)) IP: 80.80.96.* 29.05.03, 19:42
                        Gość portalu: max napisał(a):

                        > Misza ale ty pierdolisz, ty i twoi towarzysze z ruskiej armii dalej
                        zawzięcie
                        > tkwicie w taktyce rodem z II wojny światowej.

                        Maxie, przestan wrescie pisdac posty. Bo nie wytrzymam. Smiech przedluza
                        zycie, ale ja przeciez nie chce zyc wiecznie ;))))))))))))))))))
                        Zlituj sie, prosze, na nami - napisz jzu lepiej cos o rowerach czy czego tam
                        wiesz ;))

                        > Dzisiaj żaden pilot F16 czy F15
                        > nie będzie się bawił w dogfight, tak jak na zabawie z waszymi pilotami,
                        > odpali
                        > z 30 czy 40 kilometrów 6 Amraamów i spadnie 6 Su czy Mig, wszystko jedno.

                        :))) nie wiem czy warto juz cos mowic po tych idiotyzmach ktore napisales czy
                        niech za mnie ktos inny to zrobi (jesli oczywisice zwroci uwage na takiego
                        nikczemnego dyletanta jak ty ;)))
                        Ok. Wezme na siebie ten trud:

                        1) Dogfight to jeden z elementow wspolczesnej walki. Wlasnei dlatego na bazie
                        w Langley piloci F16 (najlepsi ze wszystkich pilotow USAF) cwicza walke
                        manewrowa 1x1, 1x2, 2x2, 2x4 itd. Ale sakd im durniom wiedzec ze nie przyjdzie
                        sie im "bawic sie w dogfight", skoro taki megamozg jak ty to zadecydowal :)))
                        2) Wlasnie dlatego ze dogfight ma duze znaczenie, USAF wprowadza systemny
                        nachelmowe i rakiety AIM9X. A F22 Raptor niby dlaczego ma wiektorowany
                        ciag ? ;))
                        3) TO ze jestes kompletnym dyletantem jest jasne widac chocby z tego jednego
                        zdania ze uwazasz ze Amraamy wystrzeliwuja z 30-40 km ;)) Dla twej wiedzy
                        AMRAAM to bron dla walki typu BVR (Beyong Visual Range) czyli ponad 50km. Bo
                        dl awalki na 30-40 km i mniej sa rakiety R73RMD i AIM9X. Do tego na 40 km Mg29
                        widzi F16/15/18 nie waznie, rownie dobrze jak i oni ;)) Wspolczesne radary
                        Mig29/Su27 F15/F16 i F18 maja podobne parametry i pozwalaja widziec cel
                        typu "mysliwiec" w dniu/nocy na tle ziemi/wody z odleglosci ponad 100km ;))
                        Ucz sie baranie, bo niepotrzebnie trace swoj czas na zamalowanie bialych plam
                        w twej durnej glowie ;)))

                        > Zadna
                        > wasza rakieta średniego zasięgu nie jest w stanie się z nią mierzyć,

                        Przeczytaj i zapomnij na zawsze debilu pindosowski - NASZE RAKIETT WSZYSTKICH
                        TYPOW SA LEPSZE OD PINDOSOWSKICH! To jest aksyoma, rozumiesz durniu ? :))

                        > podobnie
                        > systemy wykrywania przeciwnika i naprowadzania rakiet.

                        Wspolczesne nasze radary i awionika w niczym nie ustepuja pindosowskim. Ty
                        ciaglie zyjesz w latach 80tych...

                        > Co ważniejsze elementy
                        > elektroniczne kupujecie od Francuzów ale oni i tak swoich najlepszych rzeczy
                        > wam nie spzedadzą.

                        O tym juz napisale w innym poscie do ciebie. Francuska awionika tylko dodaje
                        naszej mozliwosci uzycia zachdniej amunicji, bo nasze klienci maja zarowno
                        nasze jak i zachodnie rakiety. Doksztalc sie maxie, bo wiedza z reklamowek
                        USAF z czsow Zimnej wojny to zdecydowanie za malo :)))

                        > Chyba mi nie chcesz wmówić że systemy odpal i zapomnij,
                        > namierzania itd. ruscy mają porównywalne do Amerykańskich,

                        Racja! Mamy lepsze. I do tego tansze. Znow odsylam cie do biblioteki,
                        analfabecie ;)))

                        > zresztą jak możecie
                        > mieć skoro przez 50 lat nie udało wam siewyprodukować dobrej klasy samochodu
                        > osobowego a teraz nawet przyzwoitego ekspresu do kawy radziecka,

                        Znow tylko pierdolenia. Zaczyna to jzu byc nudne...
                        1) Co ma wspolnego samochod osobowy z rakietami ?!? Nie masz juz argumentow to
                        lepiej juz milcz :))
                        2) Nasze samochody w latach 50-70 byli wcale nie gorsze od zachodnich. Jesli
                        sadzisz inaczej to podaj przyklady a nie pierdol glupoty.
                        3) W czasach ZSRR panowala idea ze "samochod to jest srodek transportu" - a
                        wiec musi byc przede wszystkim funkcjonalny. Gdyby zamiast rakiet w ZSRR
                        robili samochody osobowe to mielibysmy dzis samochody nie gorsze od Ferrari
                        czy Mercedesa. Ale na szczescie wyscig zbrojen polegal; wlasnei mna rakietach
                        i samolotach ;))))

                        > pardon
                        > rosyjska technika nie jest w stanie stworzyć

                        Pardon, ale jestes kompletnym zerem jesli chodzi o militarystyke, choc jest
                        zdanie (i nie tylko moje ;)) ze we wszystkim innym tez jestes zerem :))))

                        > Oni sięz wami bawili i dali wam wygrać żebyście się niepopłakali że już nic
                        nie
                        > znaczycie.


                        Aha:)) Tak samo przegrali wszystkim dookola Rosjnom, Niemcom, A nawet Zydiom
                        (ktorzy latali na swoich werskach F15 i F16. Niezla taktyka musze
                        powiedziec ;))))))))) Nauka przegrywac ;))))))

                        Baranie, nie piedrol glupoty, bo to juz przechodzi wszelkie granice dobrego
                        humoru ;)))

                        > Pilot F 15 rozpierdoli na raz 6 suk z odległości większej niż wynosi
                        > zasięg prawdopodobnego trafienia waszych przestarzałych rakiet.

                        :) Jesli miales za cel kompletnie sie zdyskredytowac w oczach szanownych
                        forumowiczow to tobie sie to udalo :)) Gratuluje!

                        1) F15 zwyczajnie nie starczy rakiet na 6 Su nawet gdyby oni nie mieli
                        uzbrojenia i lecieli wprost na niecgo ;)))

                        2) Co to jest "zasieg prawdopodobnego trafiena"?!? Pierwszy raz slysze o takim
                        pojeciu w lotnictwie. "Made by max", co ? ;)) Idz poczytaj madrych ksiazek,
                        albno chocby slownik lotniczy :)))))))))))))))))))))))))))))))
                        Rakieta nie leci w linii prostej, baranie, prawdopodobenstwo trafieni nie
                        zalezy od odleglosci a tylko od srodkow antyrakietowych przeciwnika i poziomu
                        rozwoju tego goscia co siedzi w samoloci na miejscu pilota ;))))))))))))
                        A potem poleci

                        > na panienki, nikt nie będzie się bawił z ruskimi debilami w Dogfighty w XXI
                        > wieku.


                        Spij z takim glupim przekonaniem gluptasku ;)) Idz siusiu i spac :)) Dobra
                        noc. I nie zapomnij pogoladac dobranocke :))))))))))))))))

                        > A ja się zastanawiam jak takiego ruskiego buca wpuszczono na forum polskej
                        > gazety.

                        MNie w odroznieniu od ciebi tu oficjalnie zaproszono. Bez zartow. A takie
                        barany jak ty ciagle tu wpadaja na tydzien-dwa, a potem jak dostaja po dupie
                        za swoj dyletantyzm to sie spadaja. Ty tez stad niedlugo wylecisz, bo jestes
                        najgorszym dyletantem wsord wszystkich. Inni tez mowili glupoty, ale
                        ostroznie:)))) A ty to walisz bzdury z grubej rury ;-)

                        Misza
        • Gość: max Re: Uwazam ze pierwsza. IP: 194.181.108.* 26.05.03, 14:06

          >
          > Uwazam ze w dziedzinie samolotow bojowych jestesmy najlepsi. Pindosi maja
          > tylko lepsza reklame,
          Nie rozsmieszaj mnie bo ma zajady...tylko lepsza reklama hahahah...odstaw
          jointy bo narkotycznym transem zalatuje na odleglosc...i z mózgu gówno ci się
          robi
    • Gość: gaduła Re: nie jest ! IP: *.IOd.krakow.pl 23.05.03, 11:59
    • dreaded88 Ciągle jeszcze jest 23.05.03, 19:15
      Sił powietrznych używających kilkunastu Tu-160 i prawie setki Tu-95 nie sposób
      mimo najszczerszych chęci do końca olać. Jednak brak łamaczy systemów OP jak B-
      2, Tu-160 tylko z bronią atomową, ew. konwencjonalną niekierowaną (mała
      elastyczność).
      Oczywiście gorzej z resztą piramidy, MiGi-31, Su-27 i MiG-i-29, a także Tu-22M3
      są wciąż w postaci takiej, jak 10-15 lat temu - szczególnie jednozadaniowość 27
      i 29. Brak w linii nastepcy dziadka Su-24. Czyli kisną w stagnacji podobnej do
      Luftwaffe.
      Przyszłość niejasna - z systemami wymiany danych słabo, nie wiadomo, co będzie
      z PAK FA, bojowe bezpilotowce w polu.
    • wielki_czarownik Pytanie o STEALTH 23.05.03, 23:08
      Jaki jest sens tworzenia za grube miliardy takich samolotów, skoro są środki
      pozwalające je wykrywać (np. Kolczuga)? Jak widać tylko USA inwestuje w tą
      technologię, a inne kraje jakoś ją pomijają. Ciekawe co z tego wyjdzie? Czy
      okaże się, że amerykanie są mądrzejsi od innych czy też koncepcja skończy jak
      Sheridan.
      • Gość: Speedy Re: Pytanie o STEALTH IP: *.3w.pl 23.05.03, 23:38
        No wiesz ale te srodki typu pasywnego to jedak nie są radary, w zaden sposób
        nie mozna nic taką Kolczugą precyzyjnie zlokalizowac tak zeby sie dalo
        strzelac, a tylko z pewnym prawdopodobieństwem okreslic obszar w którym
        prawdopodobnie ktos gdzies lata. Te systemy polegaja na wykrywaniu bardzo
        slabych sygnałów emitowanych przez wyposazenie samolotu, urzadzenia na jego
        pokładzie itp. Dzieki porownaniu czasu odebrania sygnalu przez kilka
        naziemnych odbiorników mozna z pewną dokladnoscią zlokalizowac zrodlo sygnału.
        I jak sie wykryje kilka razy podobny sygnal z kilku punktów ukladająych sie w
        linie prostą to mozna uwazac ze to chyba samolot jest. Ale co dokladnie to juz
        tak nie bardzo.
        W dalszej przyszlosci po przejsciu w coraz wiekszym stopniu okablowania na
        pokładzie samolotu na swiatłowody i coraz skuteczniejszym ograniczaniu
        takiej "pasożytniczej" emisji z pokladowej aparatury mozna sie spodziewac ze
        skutecznosc pasywnych systemow przypuszczalnie spadnie. Poza tym takie systemy
        same są podatne na zakłócenia.
        Jakkolwiek takie Tamary i Kolczugi sa bardzo cennym uzupelnieniem normalnych
        radarów, to jednak nie mozna twierdzic ze technika stealth stracila przez nie
        sens. To tak jakby twierdzic ze skoro istnieje broń przeciwpancerna to czolgi
        staly sie zbędne.
        A czemu nikt ich nie robi poza USA? Mysle ze z prostej przyczyny, a raczej 2
        przyczyn 1) brak kasy 2) brak mozliwosci technologicznych
        • zwyczajny Zgadzam się z przedmówcą; bierne systemy 24.05.03, 17:50
          wykrywania są i będą mało dokładne i podatne na zakłocenia.
          Co do braku stealth w Europie, Rosji i Chinach to też tak uważam: brak kasy i
          technologii.

          Zresztą starają się trochę:
          Rafale, Eurofighter i ruskie samoloty mają zredukowane echo radarowe do
          około 1/5 normalnego samolotu tej samej wielkości. Zresztą wystarczy porównać
          echo B1 z echem B52 to widac różnicę nawet przed wprowadzeniem prawdziwego
          stealth.

          Przwdziwy stealth ma echo zredukowane ponad 1000 razy, ponadto zredukowane
          ma promieniowanie podczerwone. Zupełnie możliwe, że amerykańskie samoloty będą
          mogły dosyć latać nawet nad terenem jeszcze posiadającym systemy plot.
          Pzdr.
          • wielki_czarownik Ale czy to się opłaca? 24.05.03, 18:25
            Za cenę jednej maszyny Stealth można mieć kilka zwykłych o podobnych (lub
            lepszych) pozostałych parametrach. Skoro Stealth już teraz jest prawie
            wykrywalny, to za kilka lat zapewne będzie wykrywalny w 100%. I co wtedy?
            • zwyczajny Wg mnie się opłaca ... 24.05.03, 19:37
              aby stealth mógł byc wykrywalny na poziomie zwyklego samolotu
              potrzeba 1000 większej energii radaru. Teoretycznie można to zrobić
              w stacjonarnych stacjach, ale oczywiście nie w polowej ani tym bardziej
              na samolotach.
              Ostatecznie F22 może zestrzelić cale tuziny Su30 a one nie będa nawet widziały
              przeciwnika.
              Zreszta nawet USA dbaja o pieniadze i ilość F22 bedzie dosyc mala (kilkaset).
              Po zniszczeniu systemu obrony plot bedą uzywane inne samoloty.
              Widać to było juz w operaacjach w Iraku, Jugosławii, gdzie po pewnym czasie
              wprowadzono B52.
              Pzdr.

              wielki_czarownik napisał:

              > Za cenę jednej maszyny Stealth można mieć kilka zwykłych o podobnych (lub
              > lepszych) pozostałych parametrach. Skoro Stealth już teraz jest prawie
              > wykrywalny, to za kilka lat zapewne będzie wykrywalny w 100%. I co wtedy?
            • Gość: Speedy Re: Ale czy to się opłaca? IP: *.3w.pl 24.05.03, 20:33
              Hej

              wielki_czarownik napisał:

              > Skoro Stealth już teraz jest prawie
              > wykrywalny, to za kilka lat zapewne będzie wykrywalny w 100%. I co wtedy?

              No wiesz, to juz jest czysta gdybologia, nikt nie wie co bedzie za kilka lat.
              Rownie dobrze można napisać "skoro stealth jest juz teraz prawie nie do
              wykrycia, to za kilka lat bedzie zapewne niewykrywalny w 100%" - to tez jest
              mozliwe.
    • Gość: axx Re: CZY ROSJA JEST LOTNICZĄ POTĘGĄ - cz 2 IP: 207.191.243.* 25.05.03, 04:23
      Rosja pozostaje w dalszym ciagu jednym z niewielu panstw posiadajacym doskonale rozwiniety przemysl
      lotniczy,kosmiczny i atomowy. Posiada ogromna baze naukowo-techniczna i ogromne doswiadczenie w produkcji.
      Jest w stanie zaprojektowac wszystko a przemysl moze to wykonac. (np.stacja kosmiczna.) Rosjanie
      uzywaja oczywiscie komputerow do projektowania a obrabiarek CNC do produkcji.
      Rowniez Rosja posiada wlasny system nawigacji kosmicznej bez ktorego nie moze sie obejsc zaden posisk
      sterowany. Dlatego tylko Rosja jest partnerem(uznanym) dla USA.
      A samoloty produkowane obecnie w Rosji czy w USA? Za 8000 tys.$ polecam lot w Moskwie na MIG-29.
      Instruktor pokaze kobre i jeszcze cos. A F-16 ? Tutaj lot moze odbyc tylko minimum premier. O wyprawie
      za 20 mln.$ nie wspominam.Tylko dlugotrwaly konflikt moze okreslic nowe wymagania wobec samolotow.
    • Gość: jarek4 Re: CZY ROSJA JEST LOTNICZĄ POTĘGĄ - cz 2 IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 27.05.03, 01:53
      czytam co piszecie i przestaje Was rozumiec!! mowicie ze rosyjskie samoloty to
      dno ale nie mozecie zaprzeczyc ze wiele rosyjskich rozwiazan jest bylo i bedzie
      nowatorskich. np.
      - zmienny wektor ciagu
      - nahełmowy celownik
      - tu95 to najszybszy samolot napedzzany smiglem
      - tu160 predkosc lotu ponad 2M
      Musze sie zgodzic ze to co pozostaje w linii to samoloty lat osiemdziesiatych.
      Moim zdaniem w celach obrony wlasnego terytorium jest to wystarczajacy arsenał,
      bo nawet jesli b2 zostanie wykryty z odleglosci 40 km to nie doleci do celu. to
      latajaca cegla. a nawet jak doleci to zrzuci kilka ton zelastwa! tylko po co?
      jezeli to bedzie konwencjonalny ladunek to zniszczy most, moze centrum
      dowodzenia, radar, kompanie piechoty, pamietajmy ze jezeli zrzuci atomowke to
      rosjanie nie beda sie patyczkowali wystrzela paresetek glowic.

      Co do dogfight to troszke sie mylicie!!! teoretycznie wykrycie przeciwnika
      nastepuje w odleglosci 100 km (circa) powiedzmy nawet 200 km czy 279 tak jak w
      f14 ale rubiez odpalenia rakiety to max 120 km/ lot rakiety jest wiec dosc
      dlugi a rakieta nie jest w technologi stealth wiec przeciwnik ja widzi i
      podejmuje przeciwdzialanie. teoretycznie mozna domniemywac ze uda mu sie zmylic
      rakiete. .popatrzmy teraz na predkosci! prosto liczac samolot lecacy z
      predkoscia 1000 km/h w przeciagu 6 minut przeleci te 100 km a jak ma na
      liczniku 2000 km/h to przeeleci ten dystans w 3 minuty. reasumujac nie mozna
      wykluczyc walki w df!

      co do radarów rosyjskich to rosjanie mieli troszke inne kryterium dzialania
      lotnictwa czego wyrazem jest jest mig31, mialo to byc wspodzialanie samolotow z
      naziemna siecia radarów naziemnych. teraz pewnie sie to zmieni. zreszta czy te
      amerykanskie cuda technki radarowej sa az tak bardzo dobre??? czy walka z
      irackimi samolotami w czasie pustynnej burzy jest wyznaczikiem, albo nad
      jugoslawia (różne źrodla podaja rózne informacje)? ja bym to raczej porownał do
      walki slonia z mrówką!

      ja uwazam ze sa 3 potegi lotnicze na swiecie:

      1. amerykanie - doskonala technika juz wdrozona
      2. rosjanie - dobre technologie ale trudnosci finansowe opozniaja ich
      wprowadzanie w zycie
      3. chiny - tutaaj biore pod uwage ilosc.

      • Gość: max Re: CZY ROSJA JEST LOTNICZĄ POTĘGĄ - cz 2 IP: 194.181.108.* 27.05.03, 08:48
        Gość portalu: jarek4 napisał(a):

        > czytam co piszecie i przestaje Was rozumiec!! mowicie ze rosyjskie samoloty
        to
        > dno ale nie mozecie zaprzeczyc ze wiele rosyjskich rozwiazan jest bylo i
        bedzie
        zgadza się, nawet ja nie zaprzecze chociaż ten debil misza wyprowadził mnie z
        równowagi, trzeba jednak brać dwie rzeczy pod uwagę, większość tych
        nowatorskich rozwiązań była wynaleziona jak jeszcze Związek Radziecki stał
        nienajgorzej a było top jakiś czas temu. Dziś wprowadza sięsprzęt który będzie
        wykorzystywany przez najbliższe lata i te radzieckie rozwiązania w pierwszym
        dziesięcioleciu XXI są już przestarzałe. Dzisiaj wyznacznikiem nowoczesności są
        rozwiązania elektroniczne a w tym Rosjanie są jak to się mówi 100 lat za
        murzynami. Jeśli chcą coś zmodernizować to elektronikę biorą od Francuzów ale
        przecież Francja i tak nigdy im najlepszych rzeczy nie sprzeda a i tak te
        najlepsze nie są nowocześniejsze od amerykańskich, wystarczy budżety
        przeznaczone na badania porównać we Francji i USA. Druga rzecz to możliwości
        wprowadzenia nowatorskich rozwiązań w Riosji są wielokrotnie nższe niż w USA.
        Co jakiśczs mówi sięo samolotach i czołgach Rosyjskich co to w fazie
        projektowej to cudeńka, ale ile z tych maszyn znalazło sięw linii?? A z tych co
        znalazły sieile ma wyposażenie takie jak pierwotnie planowano??
        U Amerykanów taki problem nie istnieje, zawsze znajdą siępieniądze na coś
        naprawdę przełomowego.
        Inna kwestia to jest przystosowanie do działań ofensywnych. Amerykanie są
        wyłącznie nastawieni na zniszczenie przeciwnika na jego terytorium. Rosjanie w
        ogóle nie mają ani koncepcji ani możliwości(samoloty, rakiety) zdolne do
        przełamania zmasowanej obrony przeciwlotniczej przeciwnika.
        Sam napisałeś że rosyjskie samoloty były budowane z myślą o współdziałaniu ze
        stacjami radarowymi, kłopot na tym polega iż w czsie wojny stacje radarowe są
        pierwszym cele do zniszczenia a bez nich, Rosjanie nawet nad własnym terytorium
        nie wywalczą dominacji w powietrzu. Amerykanie mają do dyspozycji
        wyspecjalizoane maszyny do wszelkich możliwych misji. Rosjanie mają tylko kilka
        typów maszyn , które z natury muszą być obarczone większym zakresem zadań a do
        wszechstronności one nie były projektowane.
        A co do dogfighów to doszłoby do nich sporadycznie bo Amerykanie mają najlepsze
        rakiety średniego zasięgu o najwiekszej skuteczności. Rosjanie by nawet nie
        dolecieli do przeciwnika.


        > f14 ale rubiez odpalenia rakiety to max 120 km/
        o ile wiadomo to zasięg feniksa to 100 mil czyli 180 km.

        lot rakiety jest wiec dosc
        > dlugi a rakieta nie jest w technologi stealth wiec przeciwnik ja widzi i
        > podejmuje przeciwdzialanie. teoretycznie mozna domniemywac ze uda mu sie
        zmylic
        najnowsze rakiety typu wystrzel i zapomniej nie tak łatwo zmylić jak ci się
        wydaje
        > rakiete. .popatrzmy teraz na predkosci! prosto liczac samolot lecacy z
        > predkoscia 1000 km/h w przeciagu 6 minut przeleci te 100 km a jak ma na
        > liczniku 2000 km/h to przeeleci ten dystans w 3 minuty. reasumujac nie mozna
        > wykluczyc walki w df!
        tylko ty stary nie bierzesz pod uwagę że rakieta pokonuje ten dystans 2x
        szybciej, a przeciwnik próbuje manewrować, bądż zakłócić namierzanie radaru
        takiej rakiety. W tym czsie Amerykanin strzela kolejną rakietę i spokojnie
        patrzy jak Rusek uwija sięjak w ukropie. A możliwe to jest bo Amerykańskie
        systemy są nowocześneijsze i uwoźliwiają nieporównywalnie skuteczniejszą
        walkęna średnich i długich dystansach.
        • Gość: Misza Ucz sie imbezylu :)) IP: 80.80.96.* 29.05.03, 19:42
          Gość portalu: max napisał(a):

          > zgadza się, nawet ja nie zaprzecze chociaż ten debil misza wyprowadził mnie
          z
          > równowagi,

          Debilem to ty jestes maxie. Nie masz zadnej wiedzy nt. naszego sprzetu a juz
          zaczynasz glupoty pierdzielic. Wystarczy poczytac twe "dziela" ;)) I nie masz
          powodu zeby wychodzic z rownowagi ze zlosci - lepiej poczytaj czegos nt.
          militariow.

          > rozwiązania elektroniczne a w tym Rosjanie są jak to się mówi 100 lat za
          > murzynami.

          Znow pierdolisz. Kiedy wrescie powiesz cos na temat ? ;))

          > Jeśli chcą coś zmodernizować to elektronikę biorą od Francuzów ale
          > przecież Francja i tak nigdy im najlepszych rzeczy nie sprzeda a i tak te
          > najlepsze nie są nowocześniejsze od amerykańskich,

          PO pierwsz: nasza elektronicka nie jest gorsza od ajkiejkolwiek innej.
          Instalujemy na EXPORTOWYCH Su30MK francuska awionike bo ona pozwala uzywac
          NATOwskie pociski. W polaczeniu z nasza awionika mamy samolot ktory moze
          uzywac w zasadzie dowolna rakiete czy bombe swiata.

          PO drugie: francuska awionika i SKO sa uwazane za jedni z najlepszych na
          swiecie. Pindosi w tym nie sa wcale monopolistami.

          > Co jakiśczs mówi sięo samolotach i czołgach Rosyjskich co to w fazie
          > projektowej to cudeńka, ale ile z tych maszyn znalazło sięw linii??

          W zasadzie wszyastkie nasze wynalazki sa produkowane seryjnie (co prawda na
          export na razie) a opindosi zas niczego nowatorskiego za ostatnie 5 lat nie
          wprowadzili. Ciagle tylko moderznizuja dopotopne F16 i M1.

          > A z tych co
          > znalazły sieile ma wyposażenie takie jak pierwotnie planowano??

          W wiekszosci wprzypadkow seryjne egzeplarzy sa bardfziej zawansowane od
          pierwowzorow. Np. Su30MKM (Malezyjska wersja) jest lepszy od Su30MKI (India),
          a ten jest lepszy od Su30MK (nasz), ktory jest lepszy od swego prototypa Su27M.
          Pododbnie jest z Indyjskimi T90S i koreanskimi i arabskimi BMP3M.

          > U Amerykanów taki problem nie istnieje, zawsze znajdą siępieniądze na coś
          > naprawdę przełomowego.

          :)))))) POdaj przyklady debilu, gadasz tylko pierdoly z forum pindosowskich ;))

          > stacjami radarowymi, kłopot na tym polega iż w czsie wojny stacje radarowe

          > pierwszym cele do zniszczenia a bez nich, Rosjanie nawet nad własnym
          terytorium
          > nie wywalczą dominacji w powietrzu. Amerykanie mają do dyspozycji
          > wyspecjalizoane maszyny do wszelkich możliwych misji. Rosjanie mają tylko
          kilka
          > typów maszyn , które z natury muszą być obarczone większym zakresem zadań a
          do
          > wszechstronności one nie były projektowane.

          Nasze sily powietrzne przystosowane dla obrony naszej terrytorii. Wlasnei
          dlatergo kazdy typ ma swoja specjalizacje. Mamy tez uniwersalne samoloty
          (SU27) ktore moga pelnic dowolna role, ale nigdy uniwersalny samolot nei
          bedzie lepszy od specjalizowanego. Np Mig31 zniszczy F16 zanim ten go zobaczy,
          bo ma radar o 2 razy dalszego zasiegu i rakiety dalekiego zasiegu. Mig29 w
          walce powietrznej wygra walke z dowolnym uniowersalnym mysliwcem USA. Su39
          zaatakuje cele naziemne z wieksza precyzja i bardziej skutecznie (bo jest
          opancerzony i ma 4 razy wiecej ladunku). I tak dalej. Uniwersalne samoloty sa
          dobre na Irak czy Syrie, a dla Rosji to zaden cud ;))

          > A co do dogfighów to doszłoby do nich sporadycznie bo Amerykanie mają
          najlepsze
          > rakiety średniego zasięgu o najwiekszej skuteczności.

          Naj naj naj ;)) Wiesz u ciebie naj ? Najwiekszy debilizm ;)) Podaj dane
          techniczne naszych i pindosowskich rakiet sredniego i bliskiego zasiegu, a
          potem cos mow ;))

          > sjanie by nawet nie
          > dolecieli do przeciwnika.

          Aha :) Jaka trawke palisz maxie ? Skacz z tym, bo narkotyki do dobra nie
          doprowadza ;))

          > lot rakiety jest wiec dosc
          > > dlugi a rakieta "nie jest w technologi stealth wiec przeciwnik ja widzi i
          > > podejmuje przeciwdzialanie. teoretycznie mozna domniemywac ze uda mu sie
          > zmylic
          > najnowsze rakiety typu wystrzel i zapomniej nie tak łatwo zmylić jak ci się
          > wydaje
          > > rakiete.

          :) Przyznam sie ze takiego stezenia wymadrzen na cm tekstu jeszcze nie
          czytalem :)))) Poczekaj... Nie moge pisac bo trzesze sie ze smiechu... :))
          Ufff... Ok...

          "nie jest w technologi stealth wiec przeciwnik ja widzi i
          podejmuje przeciwdzialanie"

          EPR rkiety jest na tyle maly, ze nie sposob zlokalizowac ja przez radar.
          Rakiety na radarze chyba mozna spotkc w filmach kat. B z Hollywood (widze ze
          ty te filmy lubisz ;))) ale to nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia.

          Zwykle jest tak:
          1) Samolot A widzi samolt B na radarze i zaczynana prowadzac na niego rakiete
          (to jest nie takie trywilana rzecz jak ja pokazuja w filmach).
          2) Kiedy samolot B jest juz namierzony (tzn. dane o celu sa w glowice
          rakiety), pilot A wystrzeliwuje rakiete (a najczescie nawet 2 z przerwa 5-10
          sekund)
          3) Pilot samolotu B otrzymuje sygnal z RWR (Radar Warning Reciever) o tym ze
          jest namierzony przez samolot A. RWR wskazuje kierunek skad jest namierzany
          samolot.
          4) Pilot B zwraca samolot w strone samolotu A i ma dwie opcje:
          - jesli ma na radarze samolot A wystrzeliwuje do niego swe rakiete/ty
          - jesli ma kontakt wizualny (tez mi "Stealth" kiedy ja widac po strudze gazu -
          przyznam ze twoje haslo o "rakietach-stealtch" nawieki bedzie dla mnie
          etalonem glupoty dyletanta :)))) z rakieta, to zaczyna rozrucac chaff i flary
          wykonywac i wykonywac manewry zeby uniknac rakiete. W przypadku jedej rakiety
          (nawet AMRAAM czy naszej R77 - czyli "odpal i zapomnij") pilot ma realne
          szansy zeby ucieknac - szczegolnie nasze Mig29 i Su27/30, bo sa bardziej
          manewrowe, maja wieksza predkosc manewru i moga zatrymac sie w powietrzu
          (czyli zmniejszych predkosc ponizej 50km) - semns w tym ze dopllerowskie
          radary nie "widza" cel ktory porusza sie z mala predkoscia.
          W przypadku 2 rakiet odpalonych z malym interwalem pilot ma znacznie mniej
          szans. W zasadzie jedyne co mu pozostaje - szybko obrocic sie i sdpadac na
          dopalaczach. Tu tez nasze samoloty maja przewage bo maja wieksza predkosc bez
          dopalaczy.

          A wiec, jak widzisz durniu, nasze samoloty we wszystkich komponentach goruja
          nad pindosami. :))

          > tylko ty stary nie bierzesz pod uwagę że rakieta pokonuje ten dystans 2x
          > szybciej, a przeciwnik próbuje manewrować, bądż zakłócić namierzanie radaru
          > takiej rakiety.


          Ale jaja ;))Rakieta leci 2 razy szybciej ? :) Moze w przypadku F16 czy F86 to
          sie zgadza ;)))))))))))))))))))))))))))

          A wziales w dodatku pod uwage baranie ze rakieta ma bardzo ograniczony zapoas
          paliwa ? :)) A moze w twojej durnej glowie siedzi teoria o tym ze ona ma
          perpetum mobile ? ;))))))))

          Nasz Su27 wymanewruje i ucieknie od dowolnej rakiety bliskiego czy sredniego
          dystansu, jesli bedzie mial zapas czasu na obrot i sredni zapas paliwa. A
          pindosom pozostanie oczywiscie tylko katapulta ;))

          > W tym czsie Amerykanin strzela kolejną rakietę i spokojnie
          > patrzy jak Rusek uwija sięjak w ukropie.

          :) W tym czasie pindos (w najlepszym przypadku) leci w dul na spadochronie :))

          > systemy są nowocześneijsze i uwoźliwiają nieporównywalnie skuteczniejszą
          > walkęna średnich i długich dystansach.

          Piedroly maxie piedroly. Jak zawsze zrezta...
          Moja dobra ada dla ciebie (jestem milosierdny ;)) - zapomnij o forum Militaria
          i wroc na forum "Makrame" czy "Origami". Ten forum cie przerasta


          Pozdr mimo wszystko
          Misza

          • being28 I zaczelo sie od nowa.. 29.05.03, 20:11
            I jeszcze Piotr Wielki tez zniszczy Busha i reszte bydla-oczywiscie z Polakami
            na czele...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka