05.06.07, 11:57
Pokochałem pewną Francuzkę, więc zacząłem pisać do niej listy. Odpisała mi.
Kilkanaście razy wymieniliśmy się mailami i fotkami. A dzisiaj nagle napisała:

'Gwoli szczerości, powiem ci, co się stanie, ponieważ byłeś wobec mnie szczery
i pokazałeś mi się:

'Żeby się dowiedzieć czy byłeś legitimate [nie wiem po co tego słowa użyła -
używaliśmy języka angielskiego], poproszę DGSE [francuski wywiad wojskowy] by
sprawdził twój adres e-mail. Oprócz gier internetowych i innych takich, jesteś
członkiem antyfrancuskiej, Anglo-subwersywnej organizacji internetowych, która
chce zniszczyć Republikę Francuską. Moreover, you
participat calling France a stupid nation [nie wiem co to zdanie ma znaczyć,
jest gramatycznie niepoprawne, ona czasami robi błędy].

Nie będziesz już oszukiwał mnie, ani mojej rodziny.'

O co jej chodzi? Nie jestem członkiem żadnej organizacji antyfrancuskiej ani
nigdy nie pisałem, że Francuzi są głupi.

I na czym będzie polegało sprawdzanie mojego adresu e-mail przez DGSE?
Obserwuj wątek
    • azyata Czytając nasze forum 05.06.07, 13:57
      Też mam czasem wrażenie, że jesteśmy (w masie) antyfrancuscy.
      Być może uraziliśmy tym "amour propre" pań i panów z DGSE.

      Tylko co to ma wspólnego z Twoim mejlem?

      pzdr
      • zibi_mazurak Re: Czytając nasze forum 05.06.07, 14:16
        Ale ja nigdy nie obrażałem Francuzów, nie pisałem nigdy postów obraźliwych dla
        nich. A ona oskarżyła mnie że kiedyś nazwałem Francuzów głupim narodem i że
        jestem członkiem jakiejś antyfrancuskiej Anglo-subwersywnej organizacji
        internetowej próbującej zniszczyć Francję (czy takie organizacje naprawdę
        istnieją?).

        Już dawno nikt mnie nie oskarżał o tak poważną zbrodnię. I nie wiem czemu ona
        mnie oskarżyła.

        Zapytałem, bo nie chcę jej stracić, a ona jest wściekła, i im prędzej dowie się,
        że jestem niewinny, tym lepiej.

        Napisała, że poprosi DGSE, by sprawdził mój adres e-mail. Nie wiem na czym ma
        polegać, wiem tylko jaki jest cel: znalezienie dowodów, że jestem winny lub
        niewinny. Na czym polegać będzie sprawdzanie mojego adresu e-mail? O to właśnie
        was pytałem.
        • azyata Sprawdzenie mejla 05.06.07, 14:44
          Przez DGSE - jeśli mają takie możliwości - może polegać na ustaleniu, jaką
          korespondencje prowadzono przy jego użyciu.

          Pojęcia bladego nie mam, czy to możliwe. Na pewno wszystkie wywiady starają się
          prowadzić takie działania. Czy na pewno zrobią to na podstawie jednego
          zawiadomienia, nawet uzasadnionego interesem bezpieczeństwa państwa?

          pzdr
          • zibi_mazurak Re: Sprawdzenie mejla 05.06.07, 15:15
            Zrobią to, bo ta dziewczyna jest córką pewnego ważnego francuskiego polityka.

            Jeśli chodzi o korespondencję, nie korespondowałem z żadnymi antyfrancuskimi
            organizacjami, ani nie nazwałem nigdy Francuzów obelżywie. A mam 4 konta
            pocztowe (interia, Yahoo, Tiscali, Hotmail) nie licząc gazetowego.
            • azyata A teraz 05.06.07, 15:21
              Korespondujesz z nią?

              Czy może zerwaliście kontakty?

              pzdr
              • zibi_mazurak Re: A teraz 05.06.07, 16:06
                Koresponduję z nią. Dzisiaj dostałem od niej 3 maile, ostatnim z nich był ten,
                który przetłumaczyłem i skopiowałem. Dostałem go o 9:30. Szybko odpowiedziałem,
                ale na razie nie dostałem odpowiedzi. I nie dostanę co najmniej dopóki ona się
                nie uspokoi.
                • azyata Jeśli uważasz 06.06.07, 15:14
                  Że grozi Ci niebespieczeństwo ze strony Direction Generale de la Securite
                  Exterieure, to idź z całą sprawą do ABW albo do SKW. Oczywiście z całą
                  dokumentacją zdarzenia (wszystkie mejle, listy i t.p.). To też niesie ze sobą
                  ryzyko, ale skoro obawiasz się o życie...

                  To podobne do Francuzów - wciąż sądzą, że są światowym mocarstwem (po części
                  słusznie) i odpuszczenie takiej sprawy narzic może ich reputację, a na pewno
                  zagrozić karierom tych pań i panów z DGSE, którzy dostali polecenie
                  rozpracowania Ciebie.

                  pzdr
                  • zibi_mazurak Re: Jeśli uważasz 06.06.07, 16:46
                    Jeśli chodzi o drugi akapit - słusznie prawisz. DGSE działa tak, że jak już ktoś
                    im każe znaleźć jakieś durnoty, to nie przestaną szukać, dopóki nie znajdą,
                    nawet jakby 'dowód' był nie wiem jak absurdalny.

                    Jeśli chodzi o pierwszy akapit, jeżeli uznam, że chcą mnie zabić albo porwać, to
                    nie zawiadomię SKW. Ja tylko wyślę te wszystkie maile do redaktora naczelnego
                    jakiegoś tabloida (niekoniecznie francuskiego) - jak się wyborcy dowiedzą,
                    jakich nadużyć jest winny ten polityk, to będzie musiał zrezygnować, bo będzie
                    skompromitowany.
          • grogreg Re: Sprawdzenie mejla 05.06.07, 15:40
            JEst to mozliwe i jest to dosyc czesto wykonywane na podstawie "doniesien"
            prawozadnych obywateli. Jest to dosc powszechne np. w Wielkiej Brytanii.
    • sufler2006 Re: DGSE 05.06.07, 14:29
      Już po wszystkim,wpadłeś w sidła zastawione przez kobiete!Pluton egzekucyjny
      jak nic;)
      • zibi_mazurak Re: DGSE 05.06.07, 14:33
        Słuchaj, dowcipnisiu, ja chciałbym dostać poważną odpowiedź.
        • grogreg Re: DGSE 05.06.07, 15:36
          Jak odpowiedz moze byc powazna na tak niepowazna sytuacje.
          Zakladajac, ze to co piszesz jest prawda (bardzo sie naciagam), dalbym sobie
          spokoj z ta pania. Zaryzykowalbym stwierdzenie, ze ma troszke niestandartowy
          sposob postrzegania rzeczywistosci (baaaaaardzo delikatnie to ujmujac).
          • zibi_mazurak Re: DGSE 05.06.07, 16:09
            Jak odpowiedz moze byc powazna na tak niepowazna sytuacje.

            >>>O czym ty piszesz? Niepoważna? Ona nasłała na mnie francuski wywiad wojskowy
            (albo przynajmniej twierdzi że tak zrobiła, a nie sądzę, by kłamała), a ty
            mówisz, że ludzie powinni mi odpowiadać niepoważnie?

            Zakladajac, ze to co piszesz jest prawda
            >>>To jest prawda. Naprawdę dostałem takiego maila. Nie zmyśliłem go.

            dalbym sobie
            spokoj z ta pania.
            >>>Niewykonalne.

            Zaryzykowalbym stwierdzenie, ze ma troszke niestandartowy
            sposob postrzegania rzeczywistosci (baaaaaardzo delikatnie to ujmujac).
            >>>A niedelikatnie? Domyślam się co napiszesz, ale i tak napisz.
            • grogreg Re: DGSE 05.06.07, 16:11
              > Zaryzykowalbym stwierdzenie, ze ma troszke niestandartowy
              > sposob postrzegania rzeczywistosci (baaaaaardzo delikatnie to ujmujac).
              > >>>A niedelikatnie? Domyślam się co napiszesz, ale i tak napisz.

              Ok.

              Dziewucha jest porabana jak drewno do kominka.
              • zibi_mazurak Re: DGSE 05.06.07, 16:15
                Że tak się wyrażę, choć ja nigdy tak nie twierdziłem, to ty wszelako nie jesteś
                pierwszą osobą, która wyraziła takie zdanie.

                To nie jest tak, że jej nie kocham, czasami nawet dobrze jest jak laska jest
                porąbana, ale tak czy inaczej już ktoś mi kiedyś mówił że jest.
                • grogreg Re: DGSE 05.06.07, 16:18
                  Tak sobie mysle, ze to jednak nie te forum. Sprobuj na "kobieta". Tam lubia
                  takie historie.
                  • zibi_mazurak Re: DGSE 05.06.07, 16:25
                    Ale teraz nie rozmawiamy o tym jaka jest ta dziewczyna, tylko o wywiadzie
                    francuskim, bo ona go na mnie nasłała (jej ojciec jest ważnym politykiem).

                    Pytam kogo tylko mogę jak DGSE będzie sprawdzać mój adres e-mail.
                    • grogreg Re: DGSE 05.06.07, 16:53
                      Moga wejsc, po dobroci, lub nie, do serwerow obslugujacych twoje konto pocztowe.
                      Masz darmowe konta, prawda?
                      • zibi_mazurak Re: DGSE 05.06.07, 16:55
                        Tak. I lepiej żeby sprawdzili te konta, bo się wtedy przekonają, że nie
                        obrażałem Francuzów.
                        • grogreg Re: DGSE 05.06.07, 16:59
                          Jakie wina pijesz?
    • misza_kazak Re: DGSE 05.06.07, 15:58
      Mozna zrobic eksperyment - daj jej namiary komus znajomemy - np. mnie :)
      JA jestem ROsjaninem - z reguly my Rosjanie mamy do Francuzow pozytywny
      stosunek, jesli mnie tez nazwie wrogiem Francji to znaczy ze jest chora
      psychocznie, a jesli nie, to znaczy ze kiedys w swoich postach pwiedziales
      niedobrze o Francji...
      • grogreg Francuzkie wino to pomyje. 05.06.07, 16:01
        Ups! Doigralem sie.
        • zibi_mazurak Re: Francuzkie wino to pomyje. 05.06.07, 16:54
          Nie kpij sobie ze mnie.

          Ty nie kochasz córki tego polityka, nie napisałeś do niej 20 listów, i nie
          dostałeś 20 odpowiedzi mówiących 'Kocham cię' by teraz dostać list mówiący, że
          ona nasłała na ciebie wywiad francuski.
          • grogreg Re: Francuzkie wino to pomyje. 05.06.07, 18:07
            Skad wiesz, ze nie kocham?
            • zibi_mazurak Re: Francuzkie wino to pomyje. 05.06.07, 18:26
              Bo dobrze wiem, że nie mam rywali.

              Tylko szkoda będzie, jeśli DGSE mnie porwie. Nie zartuje.
              • jopekpl Re: Francuzkie wino to pomyje. 05.06.07, 19:40
                zibi_mazurak napisał:

                > Bo dobrze wiem, że nie mam rywali.
                >
                Bez obrazy ale ALBO jesteś bardzo głupi albo bardzo naiwny.
                • zibi_mazurak Re: Francuzkie wino to pomyje. 05.06.07, 19:48
                  Nie, ja to wiem. A to że mnie nie lubisz, kretynie, nic nie znaczy. Tyle że co z
                  tego, skoro ona nasłała na mnie francuski wywiad - oni mogą mnie porwać do Francji.
                  • jopekpl Re: Francuzkie wino to pomyje. 06.06.07, 10:03
                    zibi_mazurak napisał:

                    > Nie, ja to wiem. A to że mnie nie lubisz, kretynie, nic nie znaczy. Tyle że
                    co
                    > z
                    > tego, skoro ona nasłała na mnie francuski wywiad - oni mogą mnie porwać do
                    Fran
                    > cji.
                    Jesteś mi człowieku zupełnie obojętny choć po nazwaniu mnie kretynem trochę
                    bardziej się skłaniam do nielubienia ciebie.Co do kretyństwa to wybacz ale
                    opisana przez ciebie sytuacja o ile jest prawdziwa w co osobiście
                    wątpię,niezbicie pokazuje ze to ty jesteś kretynem.A to z powodu niezłomnej
                    pewności w miłość tej kobiety, niezłomnej pewności bycia tym jedynym,i to bycia
                    na odległość, opisywaniem swoich uczuć w Internecie,nie zerwania wszelkich
                    stosunków z pannicą która jak widać robi cię w balona.
                    Kobiety to bardzo PERFIDNE i WYRACHOWANE osoby(znacznie bardziej od
                    prostolinijnych facetów) jako bardzo młody osobnik pewnie się o tym jeszcze nie
                    zdążyłeś przekonać, ale jak widać jesteś na dobrej drodze by nabrać trochę
                    doświadczenia w tym temacie.Jak widać większość ludzi ci w tym temacie dobrze
                    życzy wiec TY nie bądź kretynem i ich posłuchaj wyślij jej miłego meila ze
                    bardzo się myli co do twojej osoby i ze na ciebie nie zasługuje wiec jest ci
                    bardzo przykro ale nie możesz dalej jej "kochać" pełna kultura i pokazanie
                    środkowego palca w wymownym geście.Myślę ze taki krok będzie najwłaściwszy.a
                    takimi duperelami jak wywiad to się nie przejmuj myślisz ze oni nie maja co
                    robić tylko zajmować się kochasiami córek polityków?? człowieku toś to całej
                    armii francuskiej by było mało na to.
                    • zibi_mazurak Re: Francuzkie wino to pomyje. 06.06.07, 11:46
                      Napisałeś tak głupi post że dziwię się, że pośmiawszy się nie umarłem.

                      1) Moje posty są prawdziwe. Ona naprawdę wysłała mi tego maila. Mogę to
                      udowodnić. A DGSE jak chce to może shackować moje konto i wykasować te maile,
                      proszę bardzo - jest już za późno, skopiowałem je na twardziela. Gdybym jej nie
                      kochał, to wysłałbym te maile redakcji jakiegoś tabloida. Spowodowałbym taki
                      szum prasowy, że co najmniej opozycyjna partia wygrałaby następne wybory
                      parlamentarne, a być może ten polityk, którego ona jest córką, musiałby
                      zrezygnować (sam się zdymisjonować).
                      2) Nie twierdzę, że ona mnie kocha. To jest cel, który chcę osiągnąć. 3 tygodnie
                      to za mało czasu, by go osiągnąć.
                      3) O tym że jestem obecnie tym jedynym (ale nie tym pierwszym) to ja wiem, bo
                      nawet ona sama mi o tym powiedziała).
                      4) Ona jest córką tak ważnego polityka że nie sądzę, by nie nasłała na mnie DGSE.

                      Tak więc to ty jesteś kretynem.
                      • zibi_mazurak Aczkolwiek 06.06.07, 14:45
                        Aczkolwiek zwykle nie można wykluczyć żadnej ewentualności, również i tym razem,
                        więc być może ten jej mail był żartem. Nie mogę wykluczyć tej ewentualności, ale
                        wątpię.
                      • jopekpl Re: Francuzkie wino to pomyje. 06.06.07, 16:26
                        zibi_mazurak napisał:

                        > Napisałeś tak głupi post że dziwię się, że pośmiawszy się nie umarłem.
                        Mozesz wykazać co w moim poscie jest takiego głupiego???Merytorycznie proszę.

                        > Tak więc to ty jesteś kretynem.

                        Tak masz racje jestem kretynem,bo po przeczytaniu czegoś takiego chce mi sie
                        jeszcze z tobą gadać,każdy normalny człowiek popukał by sie w głowę i dał by
                        sobie spokój.
                        > 3) O tym że jestem obecnie tym jedynym (ale nie tym pierwszym) to ja wiem, bo
                        > nawet ona sama mi o tym powiedziała).

                        Mam już trochę lat na karku i co nieco widziałem i tez doświadczyłem(nie
                        koniecznie osobiście).
                        Moja bliska znajoma w czasie młodzieńczych szaleństw "kręciła" z trzema
                        facetami na raz i każdemu z nich wmawiała ze jest tym jedynym,i każdy z nich
                        do tej pory mimo ze minęło parę lat jest o tym przekonany(naiwniacy),a za mąż
                        wyszła za czwartego.Jeden z moich kumpli tez był utwierdzany ze jest tym
                        jedynym do tego stopnia ze swojej miłości ze swoich pieniędzy wyremontował całą
                        chatę która miała być ich "gniazdkiem", pannica ostatnie pieniądze wzięła na
                        ten cel na miesiąc przed swoim ślubem...z innym facetem.na dodatek zrywając z
                        nim wmówiła mu ze to jego wina,a biedny kretyn w to uwierzył,jeszcze na 3 dni
                        przed jej ślubem o którym nic oczywiście nie wiedział poleciał do niej z
                        kwiatami przepraszać.
                        Inny kumpel był bardzo zakochany i szczęśliwy z dziewczyną która tez twierdziła
                        że jest tym jedynym dopóki nie wyszło na jaw ze pannica chciała tylko wzbudzić
                        zazdrość w swoim "byłym" a gdy to się udało i koleś do niej wrócił kumpel
                        dostał kopa w odpowiednie miejsce ciała,i nawet nie kryła się z swoimi
                        intencjami,o mało nie skończyło się to samobójstwem.
                        To tylko trzy z wielu przykładów jakie ci mógłbym przytoczyć.Jestem prawie
                        pewien ze każdy z uczestników tego forum który skończył 20lat doświadczył lub
                        był świadkiem podobnych sytuacji, wiec zastanów się jak wielkim naiwniakiem
                        musi być osoba która napisała słowa zawarte w punkcie 3.
                        Ale to ja jestem kretynem.
                        ps.
                        teraz to cię nie lubię
                        ale i tak jest mi cię żal.
                        • zibi_mazurak Re: Francuzkie wino to pomyje. 06.06.07, 16:38
                          > Mozesz wykazać co w moim poscie jest takiego głupiego???Merytorycznie proszę.
                          Cały jest debilny. A jeśli chodzi o opowiedziane przez ciebie historie:

                          Wszyscy twoi koledzy kochali laski które nie były sławnymi osobami. Francuzka, o
                          której mówiłem, jest sławna (a właściwie to sławny jest jej ojciec, więc też
                          każdy wie, kim jest ona sama, choć nie oznacza to automatycznie, że codziennie
                          dostaje listy od zalotników). Ona, tak jak jej rodzina, jest obserwowana przez
                          dziennikarzy przez całą dobę. Ona nie może nigdzie pójść ani pojechać i sprawić,
                          by dziennikarze o tym nie wiedzieli. Jej ojciec jest zbyt sławny. Gdyby obecnie
                          miała chłopaka/chłopaków, dziennikarze wiedzieli by o tym, zanim zdążyłbyś
                          napisać słowo FRANCUZKA. Jej brat przyrodni ma dziewczynę - gdy tylko
                          dziennikarze dowiedzieli się o tym, sfilmowali go jak się całował ze swoją
                          dziewczyną i już następnego dnia opublikowali film (www.dailymotion.com). Gdy
                          jakaś dziewczyna nie jest przez nikogo obserwowana, to może postępować tak jak
                          chce, nawet jeżeli oznacza to sypianie co noc z innym facetem. Inaczej jest, gdy
                          dziewczyna jest obserwowana przez całą dobę. Więc naiwniakiem to ty jesteś.


                          • jopekpl Re: Francuzkie wino to pomyje. 06.06.07, 17:36
                            TYM bardziej ci współczuję,ja za cholerę nie chciałbym być obserwowany przez
                            24godz na dobę.
                            Ale ja jestem kretyn wiec się nie przejmuj;-).
                            • zibi_mazurak Re: Francuzkie wino to pomyje. 06.06.07, 18:23
                              Oczywiście że byś nie chciał - nie chcesz, by inni wiedzieli, co piszesz, co
                              masz w domu itd., prawda?

                              Nikt by nie chciał. Nikt nie chciałby być obserwowany przez całą dobę. Ale
                              niektórzy są.
      • zibi_mazurak Re: DGSE 05.06.07, 16:13
        To był żart? Jeżeli to nie byl żart to informuję że:

        Sorry, ale nie jesteś moim znajomym, nie znam ciebie osobiście. Nawet gdybyś
        był, nie mógłbym ci go podać, ona zaufała mi, że go nie upublicznię nigdy.

        Szczerze powiedziawszym, chciałbym, żeby DGSE właśnie sprawdziło wszystkie moje
        konta pocztowe, żeby sprawdzili wszystkie maile, jakie kiedykolwiek komu
        wysyłałem (i posty jakie opublikowałem też). Niech później powiedzą jej, że
        jestem niewinny. A im szybciej, tym lepiej.
        • grogreg Re: DGSE 05.06.07, 16:16
          > Sorry, ale nie jesteś moim znajomym, nie znam ciebie osobiście. Nawet gdybyś
          > był, nie mógłbym ci go podać, ona zaufała mi, że go nie upublicznię nigdy.

          A ona twoj adres podrzucila rzadowym urzedasom. Strasznie jednostronne to zaufanie.
          • zibi_mazurak Re: DGSE 05.06.07, 16:24
            Podała mój adres agencji wywiadowczej, która ma służyć politykom (również jej
            ojcu). No ale prawda.

            Tyle że pierwszy list, jaki do niej wysłałem, to był list papierowy - opatrzony
            moim imieniem, nazwiskiem, ulicą, numerem budynku, numerem mieszkania, kodem
            pocztowym, nazwą miejscowości i nazwą kraju (Poland). Dlatego wysyłając do niej
            już ten pierwszy list - ten papierowy list miłosny - wiedziałem, że jeżeli
            kiedyś ona naśle na mnie DGSE, to DGSE będzie wiedziało, skąd mnie zabrać, bo
            mogą wziąć ten papierowy list z jej szuflady.
            • grogreg Re: DGSE 05.06.07, 16:26
              Czy kiedys w Twojej obecnosci padlo slowo "paranoik"?
              • zibi_mazurak Re: DGSE 05.06.07, 16:31
                Nie.

                Wierz mi, ona jest córką tak ważnego polityka, że ten człowiek może naprawdę
                dostać moją głowę na talerzu. Tylko z powodu prywatności nie wyjawiłem, kto to jest.

                Internet nie jest przez nikogo cenzurowany, więc być może istnieją rzeczywiście
                takie organizacje, o których ona mówiła. I nie chciałbym zostać niesłusznie z
                nimi powiązany.

                Natomiast czy ona rzeczywiście jest porąbana - o tym nie będę teraz dyskutował.

                A może ona po prostu od początku żartowała? Ale wątpię.
                • grogreg Re: DGSE 05.06.07, 16:33
                  Mam nadzieje, ze talerz bedzie w dobrym guscie.
            • wujcio44 Re: DGSE 05.06.07, 16:29
              Ten wątek jest do luftu.
              • zibi_mazurak Re: DGSE 05.06.07, 16:31
                Sam jesteś do luftu.
              • grogreg Re: DGSE 05.06.07, 16:33
                No co ty?
                Tu jest wszystko. Namietnosc, niepokuj, intryga, sluzby specjalne. Gotowy
                scenariusz.
                Nastepna scena:
                Miato w Polsce
                Nasz autor udaje sie o poranku do naroznego sklepu po rogaliki i mleko. Nagle
                zostaje brutalnie zawleczony co badaznika Peugota 607 przez dwu osilkow w
                charakterystycznych beretach.
                Nastepna scena
                Gujana Francuzka, tajne lotnisko.......
                • czaja1 Re: DGSE 05.06.07, 16:48
                  grogreg napisał:

                  > No co ty?
                  > Tu jest wszystko. Namietnosc, niepokuj, intryga, sluzby specjalne. Gotowy
                  > scenariusz.
                  > Nastepna scena:
                  > Miato w Polsce
                  > Nasz autor udaje sie o poranku do naroznego sklepu po rogaliki i mleko. Nagle
                  > zostaje brutalnie zawleczony co badaznika Peugota 607 przez dwu osilkow w
                  > charakterystycznych beretach.
                  > Nastepna scena
                  > Gujana Francuzka, tajne lotnisko.......

                  .... pakują gościa do Arian, bo im się małpa popsuła...

                  hehe
                • zibi_mazurak Re: DGSE 05.06.07, 16:49
                  Aha, zapomniałem wspomnieć - dałem jej kilka swoich fotek, więc taki scenariusz
                  że mnie zaczepią tajne służby francuskie jest realny.
                  • grogreg Re: DGSE 05.06.07, 16:52
                    Uwazaj na kolesi w beretach.
                    • czaja1 Re: DGSE 05.06.07, 16:54
                      grogreg napisał:

                      > Uwazaj na kolesi w beretach.

                      Koniecznie unikaj Torunia...
                      • grogreg Re: DGSE 05.06.07, 16:59
                        Nie te berety.
                        W sumie, na te tez powinno sie uwazac.
        • misza_kazak Re: DGSE 06.06.07, 07:58
          > To był żart?

          Mowilem polzartem. Bo tak naprawde nie wierzylem ze sa na tyle naiwni ludzi jak
          ty...

          Nawet gdybyś
          > był, nie mógłbym ci go podać, ona zaufała mi, że go nie upublicznię nigdy.

          Chlopie ty to masz dopiero szczerosc!!! Respect!
          Baba cie w balona robi, a ty nabierasz sie...
          Tak naprawde nie zdziwie sie jelsi okaze sie starym tlustym murzynem emigrantem
          z Afryki :))
          Nadal nie wierze ze naprawde jestes tak naiwny. U nas nawet 15-latki na
          takie "meile" nie nabieraja sie..

          > Opublikowałem kilka filmów (YT) - nazwałem Putina dyktatorem ktory popełnił
          > okropne zbrodnie. Pewnie KGB mnie teraz też śledzi.

          Chociaz po przeczytaniu tego co napisales powyzej jestem pewien ze masz
          paranoje - jestes doskonalym przykldem do czego dowodzi rusofobska propaganda
          takich naiwnych ludzi.
          Wspolczuje!
          • zibi_mazurak Re: DGSE 06.06.07, 11:48
            A jeśli żartowała to po co? Odpowiedz sam na to pytanie. Teraz rozumisz czemu
            twoja teza jest absurdalna? I nie nazywaj jej babą, dobrze?
            • misza_kazak Re: DGSE 07.06.07, 09:50
              > A jeśli żartowała to po co?

              1) Kobiety to lubia -szczegolnie mlode
              2) Bo jestes tak naiwny ze kazda na jej miejscu zrobila by to samo - dla jaja :)

              Odpowiedz sam na to pytanie. Teraz rozumisz czemu
              > twoja teza jest absurdalna? I nie nazywaj jej babą, dobrze?

              Zibi albo jestes nieuleczalnym idiota (jak niejaki gosc z romanu
              Dostojewskiego "Idiot", ktory tez wierzyl ze jego baba kocha), albo nabijasz
              sie z nas :)
              • zibi_mazurak Re: DGSE 07.06.07, 12:17
                > 1) Kobiety to lubia -szczegolnie mlode

                To prawda. Właściwie sam już przypuszczam, że ten jej wtorkowy list to był żart.
                Ale pewien nie jestem.
    • marta.uparta poniewaz podrzucono ten watek... 05.06.07, 17:07
      ... na pewne forum mocno kobiece (ale broń boze Forum Kobieta), to odpowiem tak
      po kobiecemu. Daj sobie chłopie spokój z tą kobitą, jak Boga kocham. Skoro ona
      na poczatku znajomości ( bo czym jest wymiana 20 maili jak nie poczatkiem
      znajomosci) nasyła na Ciebie wywiad wojskowy, to wyobraź sobie co będziesz miał
      w domu po paru latach znajomości. Tradycyjne przeszukiwanie kieszeni i
      grzebanie po komórce ukochanego to mały pikuś przy tym, co moze zaserwowac
      Tobie ta niezrównoważona kobieta.
      No chyba, że to taki żart z jej strony, to jeszcze można się pośmiać. Ale jak
      na powaznie to strach sie bać.

      ps. Jak mąż wróci z pracy opowiem mu tę historyjkę, niech wie, jaką ma dobrą i
      miłą kobietę w domu.
      • zibi_mazurak Re: poniewaz podrzucono ten watek... 05.06.07, 17:26
        > ... na pewne forum mocno kobiece (ale broń boze Forum Kobieta), to odpowiem

        Na które forum?

        > Daj sobie chłopie spokój z tą kobitą, jak Boga kocham. Skoro ona
        > na poczatku znajomości ( bo czym jest wymiana 20 maili jak nie poczatkiem
        > znajomosci) nasyła na Ciebie wywiad wojskowy, to wyobraź sobie co będziesz miał
        >
        > w domu po paru latach znajomości. Tradycyjne przeszukiwanie kieszeni i
        > grzebanie po komórce ukochanego to mały pikuś przy tym, co moze zaserwowac
        > Tobie ta niezrównoważona kobieta.

        Może jest porąbana, ale zrozum, kocham ją bo 1) mi się podoba 2) jej ojciec jest
        bogatym, wpływowym, rządzącym człowiekiem. Nie powiem wam kto dokładnie to jest,
        ale nie tylko jest bogaty, ale też mógłby mi załatwić to i owo. Gdybym tylko
        zdobył jego córkę.

        Wywiad wojskowy jeszcze mogę stolerować, choć wolę nie być torturowany :)

        > No chyba, że to taki żart z jej strony, to jeszcze można się pośmiać. Ale jak
        > na powaznie to strach sie bać.
        • billy.the.kid Re: poniewaz podrzucono ten watek... 05.06.07, 17:34
          podmelduj ją do centralnego biura antykorupcyjnego.oni zrobią z nią i jej
          papciem porządek.
          • zibi_mazurak Re: poniewaz podrzucono ten watek... 05.06.07, 17:43
            Tja, (zakładając że chciałbym ją zapuszkować) niby CBA mogę nasłać na Francuzów.
            Uderz się tym goopim łbem w ścianę.
            • grogreg Re: poniewaz podrzucono ten watek... 05.06.07, 18:06
              Francuzi tacy troche podejzani sa.
              Oni sie w policzki caluja, bleeeeee......
      • zibi_mazurak Re: poniewaz podrzucono ten watek... 05.06.07, 20:31
        No to jak będzie? Dowiem się na które forum podrzucono ten wątek czy nie?
        • grogreg Re: poniewaz podrzucono ten watek... 06.06.07, 00:13
          A jak Ci napisze ze to formu takia..... anal i oral to uwierzysz?
      • misza_kazak Re: poniewaz podrzucono ten watek... 06.06.07, 07:49
        > ps. Jak mąż wróci z pracy opowiem mu tę historyjkę, niech wie, jaką ma dobrą
        i
        > miłą kobietę w domu.


        JA swojej tez opowiem jak zle sie zyje chlopakow w Eueopie, ze jak zapoznaja
        sie z babka, a tu nagle "lustracja" :)))
    • wiarusik Re: DGSE 05.06.07, 18:38
      Ruscy też pewnie coś takiego mają;)
      Ciekawe czy komuś z nas KGB już siedzi na ogonie?;)
      • zibi_mazurak Re: DGSE 05.06.07, 19:32
        Opublikowałem kilka filmów (YT) - nazwałem Putina dyktatorem ktory popełnił
        okropne zbrodnie. Pewnie KGB mnie teraz też śledzi.
      • grogreg Re: DGSE 06.06.07, 00:13
        Miszy :))))
        • misza_kazak Re: DGSE 06.06.07, 07:48
          grogreg napisał:

          > Miszy :))))

          Cichooo! No co ty tak krzyczysz? Jeszcze nie wszyscy wiedza :)))
    • zibi_mazurak Addendum 05.06.07, 18:49
      Rozmawiałem z pewnym Francuzem, powiedział mi, że nawet jak DGSE nie zdobędzie
      żadnego dowodu świadczącego przeciw mnie (a zdobyć nie może), to i tak się jakoś
      zemszczą, bo z pustymi rękami nie wrócą do siedziby tego polityka. Czy to prawda?
      • axx611 Re: Addendum 05.06.07, 22:01
        Szczerze Ci zazdroszcze. Do mnie nikt z Francji nie napisal w sprawie lewatywy
        dla francuskich oficerow w tym oficerow sluzb tajnych ,jawnych i
        dwuplciowych.A jezyka francuskiego uczylem sie w szkole ale nic nie pamietam.
        Pamietam tylko de la Minette. A dobra francuska mineta zawsze ma swoja cene
        prosze panow.
        • zibi_mazurak Re: Addendum 05.06.07, 22:06
          Zazdrościsz mi? Czego?
    • wteklocki Nie należałeś aby do ruchu oazowego? 05.06.07, 22:16
      Żabojady mogą mieć problemy z odróżnieniem oazowców od OASowców. I stąd całe zamieszanie.
      • axx611 Re: Nie należałeś aby do ruchu oazowego? 05.06.07, 22:21
        Moze chodzi o onanistow tez bardzo popularny ruch w wojsku i nie tylko.
        • zibi_mazurak Re: Nie należałeś aby do ruchu oazowego? 05.06.07, 22:36
          Nie, nie należę do takiej organizacji, ani nigdy nie byłem żołnierzem.
      • zibi_mazurak Re: Nie należałeś aby do ruchu oazowego? 05.06.07, 22:35
        Nie, nigdy nie należałem do żadnej organizacji oazowej.
    • o333 Mam rozwiązanie :D 05.06.07, 23:40
      Jeśli taka opcja zaistniała naprawdę w co osobiście nie wierzę ( po co mieli by
      się zabawiać w coś tak głupiego ludzie z wywiadu? ) To pewnie jest to sprawdzane
      automatem . Pewnie gdzieś kiedyś napisałeś "Głupia franca" i tyli :D , napisz
      jej że to chodzi o to i że to błąd bota który sprawdzał ci maila . Potem napisz
      do DGSE , żeby poprawili. Pozdrawiam
      • bhuzdur sprawa jest powazna 06.06.07, 12:01
        dgse i francuzi potrafia byc smiertelnie powazni nie to co MI5:-) Swoja droga
        dziewczyna jest troche dziwna ale niestety kobiety tak maja moja malzonka tez
        potrafi byc dziwna i traktuje zapalenie prze ze mnie papierosa jak prawie
        zdrade:-) ja to mialbym tez klopoty bo np mam zwyczaj pisac do jednego kupla
        heiltla na przywitanie vide jestem neofaszysta:-) najbarzdiej podoba mi sie ten
        watek o byciu pro aglosaskim czyli mieszkajac w UK i majac bryt konto pocztowe
        nie masz szans z francuzka. Na twoim miejscu jesli masz nie czyste sumienie to
        przeprowadzil bym sie w bieszczady ale to nie gwarantuje bezpieczenstwa bo
        Carlosa jakos znalezli.
        Pozdrawiam
    • zibi_mazurak No dobra 06.06.07, 16:42
      No dobra, to powiecie mi na czym będzie polegało sprawdzanie moich adresów
      e-mailowych przez DGSE czy nie?
      • sufler2006 Re: No dobra 06.06.07, 16:59
        Sprawdzanie meili już wyjaśniam będzie polegało na sprawdzaniu..UWAGA!TWOJEJ
        SKRZYNKI MEILOWEJ!

        p.s robi sie naprawde zabawnie:).naprawde dziwny jest ten świat a ludzie
        jeszcze bardziej:)
        • zibi_mazurak Re: No dobra 06.06.07, 17:17
          Wiem, że sprawdzą moją skrzynkę, ale ona mówiła o sprawdzeniu mojego adresu
          e-mail, a to mogłoby oznaczać na przykład sprawdzenie forów na jakich założyłem
          sobie konta. A także osób z którymi koresponduję (a nie tylko same maile). Chcę
          wiedzieć, czy tak się faktycznie stanie, mimo że jestem niewinny.
          • odyn06 Dobra rada. 07.06.07, 09:46
            Zibi. Po przyjacielsku> Przestań się pękać, rób swoje a o francowatej
            Fancuzeczce zapomnij. Chciała Ciebie spławić i dlatego postraszyła Cię, za radą
            francowatego tatunia, francuskim Drugim Biurem. To jest instytucja zbyt poważna,
            aby zajmować się zagrożeniami, jakie stworzyć może jeden niezbyt celnie
            zakochany Polak. Wejdź na francuskie fora i zobacz z jakimi zagrożeniami
            Francuzi sobie NIE RADZĄ>
            Moja rada. Zakochaj się z Polce.
            Życzę Tobie szczęścia
            • zibi_mazurak Re: Dobra rada. 07.06.07, 12:19
              Spławić? Przez 3 tygodnie odpisywała na moje listy, zwierzała mi się i
              opowiadała o swoich intymnych przeżyciach i opatrywała swoje listy prośbą o
              szybką odpowiedź, a ty uważasz że ona chciała mnie spławić? Możliwe jest to
              tylko jeżeli:
              1) Teraz nagle się jej coś nie spodobało
              2) Terz nagle się pomyliła/źle coś zinterpretowała
              3) Miło było, ale znudziłem jej się po 3 tygodniach

              Więc może chciała mnie spławić, ale jeśli, to dopiero we wtorek.
              • odyn06 Rence opadóją 07.06.07, 18:30
                Chłopie. Daj sobie z nią spokój, ba sprawiasz wrażenie, że pchasz się w problemy
                z własnej nieprzymuszonej woli. zajmij się dziewczynami na jawie, a nie w
                internetowym półsnie.
                • zibi_mazurak Re: Rence opadóją 07.06.07, 19:09
                  O twoje rady na temat tego kim mam się zajmować nie pytałem. Pytałem o DGSE.
    • sufler2006 Re: DGSE 06.06.07, 16:48
      Jak widać życie w sieci może być niebezpieczne.A co to za polityk.A może ci
      zalezy na posadzie w jakimś ministerstwie francuskim!;) Czy ta francuzka
      zrobiła ci franzuca że już wiesz że jesteście dla siebie stworzeni?Jak można po
      20 meilach sie zakochać to naiwne!
      Sprawa pewnie wyglada tak że ojczulek niechce jakiegoś frajera za zięcia tylko
      jurnego franca:).I mamią cie jakimiś durnymi meilami aby sie wystraszył i sam
      sie spławił.
      • zibi_mazurak Re: DGSE 06.06.07, 17:18
        Pokochałem ją nie dlatego że mi przysłała 20 maili tylko dlatego, że zobaczyłem
        jej fotki. CZYTAJ MOJE POSTY.
        • sufler2006 Re: DGSE 06.06.07, 17:29
          Jak dla mnie to masz cholerny problem...stanowisz zagrożenie dla samego
          siebie:).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka