Dodaj do ulubionych

tafla.rok64

15.08.07, 19:52
pamiętam taka defilade. 64 samoloty chyba mig 15 utworzyło taflę-
szachownicę i równiutko przelecviało nad pl.defilad. w całej
defiladzie leciało chyba okolo 300 smolotów.
chyba dosyć skomplikowaną sprawą było doprowadzenie takiej ilości
samolotów, które startowały z róznych lotnisk do
spotkania,uformowania szyku, i równego przelotu.zwłaszcza że w onych
czasach jakość sprzętu radiolokacyjnego byłą na poziomie o wiele
niższym niż dziś, nie móiąc o obecnej nawigacji satelitarnej.
zwłaszcza ze niektóre elementy tej defilady leciały z różną
predkoscia.
Obserwuj wątek
    • wojciech6j Re: tafla.rok64 15.08.07, 21:10
      Czytałem o tym w "lotnictwie z szachownicą".
      Gdybyś nie był sierotą po CCCP to mogliysmy na ten temat
      podyskutowac a tak to paszoł....
      • mechanior Re: tafla.rok64 15.08.07, 21:16
        Sprzęt to może i był gorszy, ale wiedza i umiejętności były na wysokim poziomie.
        • wojciech6j Re: tafla.rok64 15.08.07, 21:28
          Wiedza i umiejetnosci pilotów na przełomie lat 50-tych 60-tych były
          na bardzo zróznicowanym poziomie. Szkolenie było pospieszne.
          Oczywiście wówczas mielismy z 1000 pilotów mysliwskich i zawsze
          można było wyselekcjonowac najlepszych.
          O poziomie wyszkolenia srednim moze swiadczyś ilośc katastrof w
          tamtym okresie, która oscylował w granicach 30-40 rocznie, a
          wypadków dużo więcej. Wiekszosć w wyniku błedu pilotów. Mam w
          posiadaniu księzkę "pamięci lotnikóew wojskowych 1945-1993"
          Niesamowicie ciekawa lektura.
    • kapitan.kirk Re: tafla.rok64 15.08.07, 21:44
      W tych czasach w ogóle samoloty były o wiele tańsze i prostsze, i
      dzieki temu było ich więcej; więc wydzielenie 64 sztuk do tafli nie
      było zapewne specjalnie organizacyjnie trudne (dziś taka liczba to
      dokładnie połowa Polskich Sił Powietrznych ;-)

      Ryszard Grundman wspomina ("Smugi na Niebie"), że tafla z 64
      samolotów była sformowana na defilady dwa razy - 22 lipca 1959 r. na
      LiMach-2 i -5 oraz w 7 lat później na defiladzie "Tysiąclecia" na
      MiGach-21 (ta druga była ponoć znacznie trudniejsza, gdyż MiGi przy
      nakazanej prędkości 850 km/h były bardzo niestabline i
      trudno "trzymały się" w szyku).

      Pzdr
      • billy.the.kid Re: tafla.rok64 15.08.07, 21:52
        biega mi o to ze nawigacyjnie była to chyba dosyć skomlikowana
        impreza. zwłascza że po koniec,po przelocie całosci leciało kilka
        sztuk 21 z szybkością nadżwiękową.i mieściło sie to wszystko w
        0odstępach kilkunastosekundowych.
        w jakim miejscu przed pl. defilad musiał być sformowany szyk?
        były juz wtedy systemy naprowadzania wozduch[wiktor],oparte na
        stacji r-lok p-35. dogranie wszystkich elementów musiało byc z
        dokładnością sekundową.
        • kapitan.kirk Re: tafla.rok64 15.08.07, 22:40
          Inne czasy, inne problemy. Dziś już nikt nie ma powodu koordynować
          jednoczesnego nalotu kilkuset samolotów na jedno miejsce w
          odpowiednich szykach i z odpowiednich kierunków - może jeszcze
          czasem Jankesi, ale też zapewne zajmują tym u nich głównie
          komputery. Jak by się postarać, to pewnie takie umiejętności
          defiladowe dałoby sie odtworzyć - zwłaszcza że żyją jesczze ludzie,
          którzy się tym zajmowali - ale tak na logikę, nie ma to większego
          sensu. Tak jak w wojskach zanikła umiejętność machania mieczem i
          toporem; i nie ma raczej co oczekiwać, żeby ktoś jej jeszcze
          ponownie potrzebował.
          Pzdr
          • zarat.hustra Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 16.08.07, 09:20
            po tych wszystkich wypadkach lotniczych w trakcie roznych pokazow i innych Air Show.

            Az strach sobie wyobrazac, co byloby gdyby stalo sie cos zlego i jakis samolot
            spadlby na Warszawe...
            • marek_boa Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 16.08.07, 09:30
              Marek w tym sęk ,że...nie licząc Su-22M4/UM3K to my po prostu NIE
              MAMY tylu samolotów jednego typu!:( A jak Sam Rozumiesz Su-22
              jest...nieprawomyślny więc du...a za króla!
              -Pozdrawiam!
              • zarat.hustra Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 16.08.07, 09:35
                Nie znam sie za bardzo na samolotach, ale Su-22 to byl bardzo dobry samolot w
                latach 80-tych, dzisiaj juz chyba ma nieco przestarzala awionike, nie sadzisz?
                Przynajniej tak na zdrowy rozum patrzac.
                • marek_boa Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 16.08.07, 09:49
                  Marku tak na zdrowy rozum patrząc to samolot ten ma jeszcze dość
                  duży potencjał modernizacyjny ale...gdyby decyzję o modernizacji
                  podjęto minimum 5-6 lat temu!Tweraz to już musztarda po obiedzie!
                  -Pozdrawiam!
                  • zarat.hustra Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 16.08.07, 09:59
                    marek_boa napisał:

                    > Marku tak na zdrowy rozum patrząc to samolot ten ma jeszcze dość
                    > duży potencjał modernizacyjny ale...gdyby decyzję o modernizacji
                    > podjęto minimum 5-6 lat temu!Tweraz to już musztarda po obiedzie!
                    > -Pozdrawiam!


                    Mozesz napisac cos wiecej?
                    • marek_boa Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 16.08.07, 10:15
                      Nie bardzo jest co pisać! Gdyby zdecydowano się na modernizację tych
                      samolotów do np.standardu Su-22M5(modernizacja Rosyjsko-Francuska) a
                      założenia tej modernizacji zostały opracowane a bodaj już w 1998
                      roku to gdzieś tak do 2020-stego mieli byśmy w linii około 80-ciu
                      samolotów uderzeniowych z wlasnym zapleczem remontowym i
                      logistycznym! Nie podjęto modernizacji bo to przecie "Ruski złom" i
                      wszystko co Rosyjskie to be! Teraz po nie długim wycofaniu "Suk" i
                      Migów zostaniemy z 48 samolotami F-16 i...finito!
                      -Pozrawiam!
                      • zarat.hustra Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 16.08.07, 10:24
                        Roztaczasz wizje katastorfalna, ale jesli to prawda, to tylko potwierdza to moja
                        opinie o dyletanckim zarzadzaniu polskim uzbrojeniem przez MON i SG, a takze
                        opinie Min MON jaka dzis slyszalem w TV o traktowaniu sil zbrojnych jak kule u
                        nogi w latach 90-tych.

                        Ale pytalem Cie wlasnie o szczegoly modernizacji - jak piszesz francusko,
                        rosyjskiej. Przeciez nie da sie w takim samolocie zamontowac fly-by-wire (jak
                        sadze), czy tez urzadzen do naprowadzacnia PAV dla przykladu.
                        • marek_boa Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 16.08.07, 10:30
                          Leniu Zatracony!:) A po googluj sobie trochę a nie na gotowe!:)
                          -Pozdrawiam!:)
                          • zarat.hustra Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 16.08.07, 10:43
                            Po co, jak mam eksperta na linii :)))
                            • marek_boa Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 16.08.07, 10:46
                              Za dobrze by Ci było!:)Najlepiej smakują owoce własnoręcznie
                              zerwane!:)
                              -Pozdrawiam!:)
                              • zarat.hustra Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 16.08.07, 10:51
                                Nieuzyty jestes :)
                                • marek_boa Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 16.08.07, 10:54
                                  Może jestem tani ale...nie taki łatwy!:)
                                  -Pozdrawiam!
                  • wojciech6j Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 16.08.07, 19:30
                    Su-22 ma taki potencjał modernizacyjny jak Łada rocznik 75.
                    na dobrą sprawe to i mig-17 ma potencjał modernizacyjny.
                    Pokaż mi chociaż jeden kraj na świecie który zdecydował się na
                    modernizację su-22.
                    Tak na dobrą sprwę to polska jest chyba już jedynym krajem UW które
                    te muzealne samoloty eksploatuje.
                    • marek_boa Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 17.08.07, 09:19
                      Wojciech to ,że żaden kraj nie zdecydował się na modernizację,nie
                      oznacza,że takowych nie było! Przy braku forsy nie długo zostaniemy
                      z gołą du...ą - sorry z 48-ma JAKO-TAKO sprawnymi F-16!
                      - Jakoś dziwnym trafem do szkolenia inne kraje modernizują DUŻO
                      starsze samoloty i jest okej?!
                      -Pozdrawiam!
                      • wojciech6j Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 17.08.07, 10:37
                        Każdy szuka frajerów zeby zarobić na modernizacjach possowieckich
                        zabytków
                        Owszem stare samoloty się modernizuje. Ale nie takie, do których nie
                        ma albo trzeba żebrać o częsci zamienne na przykład.
                        Jest taki kraj w europie który zmodernizował sowieckie zabytki w
                        Izrelu a teraz pluja sobie w brodę i przyznaja że lepiej było za tą
                        sama cenę kupić stare F-16A.
                        Po 2010 kupimy następne 48.
                        • marek_boa Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 17.08.07, 10:49
                          Wojciech Ty Naiwny jesteś czy Udajesz?:) Kupimy za ...wszy?:)Czy
                          zastawimy na hipotekę pół Polski u Amerykanów?:)Zobaczysz po 2010
                          nowe 48 F-16 jak ucho bez lustra!
                          -Pozdrawiam!
                          P.S. Nie tylko Rumunia modernizowała poRadziecki sprzęt kolego i
                          modernizuje się nie tylko samoloty!
                • wojciech6j Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 16.08.07, 19:26
                  W latach 80-tych to był samolot co najwyżej średni.
                  Oczywiście przeskok z wysłużonych limów-6 to była rewolucja.
              • mac.card Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 16.08.07, 10:10
                marek_boa napisał:

                Su-22
                > jest...nieprawomyślny

                Mimo to, kilka z nich leciało. Przy okazji widac było róznice
                w "ekologiczności" między starymi, a nowymi silnikami.
                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80291,4390907.html?i=1
                • zarat.hustra Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 16.08.07, 10:14
                  mac.card napisał:

                  > marek_boa napisał:
                  >
                  > Su-22
                  > > jest...nieprawomyślny
                  >
                  > Mimo to, kilka z nich leciało. Przy okazji widac było róznice
                  > w "ekologiczności" między starymi, a nowymi silnikami.
                  > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80291,4390907.html?i=1
                  >
                  >
                  >

                  No, najbardziej kopca te migi 29 w drugim rzedzie od dolu, a Su w ostatnim
                  rzedzie sa jeszcze w miare- w miare w tej klasyfikacji na owym zdjeciu
                • marek_boa Re: Nikt nie zaryzykowalby dzis czegos takiego 16.08.07, 10:33
                  Jak by tu powiedzieć?:)No "coś" lecieć musiało przecie nie?
                  Ubożuchno to i tak wyglądało ale czego chcieć za "drobne" 600
                  tysięcy PLN?:)Tyle właśnie ponoć kosztowały te "igrzyska zamiast
                  chleba"!
                  -Pozrawiam!
      • wojciech6j Re: tafla.rok64 15.08.07, 22:12
        Nigdy na zadnej defiladzie w PRL Mig-21 nie tworzyły szyku tafla.
        • kapitan.kirk Re: tafla.rok64 15.08.07, 22:34
          Niestety nie żyłem jeszcze w tym momencie, więc nie chcę bezczelnie
          polemizować. Powtarzam to co pisał we wspomnieniach płk. Grundman, w
          1066 r. jeden z dowodzących przelotem i bardzo dokładnie we
          wspomnieniach opisujący kłopoty, jakie w związku z tym miał z MiGami-
          21.

          Pzdr
          • axx611 Re: tafla.rok64 15.08.07, 22:51
            Z tego co wiadomo to Migi 21 nie braly nigdy udzialu w tafli 64
            samolotow. Byly to tylko Limy czy Migi powiedzmy 17. Ale po
            przelocie tafli byla rzeczywiscie prezentacja Migow 21. Lecialy w
            szyku rombowym i oczywiscie za tafla ale tylko cztery. W tym czasie
            chyba nie bylo 64 Migow 21 zdolnych do latania w ten sam dzien.
            • kapitan.kirk Re: tafla.rok64 15.08.07, 23:04
              Tak jak pisałem - nie upieram się, bo mi Grundman ani brat, ani
              suchy szwagier.
              Pzdr
          • fikol2 Chyba nad Hastings ...???? n/t 15.08.07, 22:54
            • kapitan.kirk Re: Chyba nad Hastings ...???? n/t 15.08.07, 23:02
              No oczywiście, chodziło mi o MiGi które osłaniały z powietrza desant
              Wilhelma Zdobywcy przez anglosaskimi Tornadami króla Harolda ;-P
              Pzdr
    • adrzewoj Defilada "tysiąclecia" 16.08.07, 09:10
      Inny szyk samolotów:

      7elt.iskip.waw.pl/historia.php
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka