Dodaj do ulubionych

Renesans artylerii okretowej.

18.01.08, 04:10
W pewnym momencie zaczelo sie juz wydawac ze dzialo na okrecie to
przezytek. Czy XXI wiek to zmieni ? Mysle ze wszystko na to
wskazuje. Pierwszy okret nowej generacji (jesli wogole powstanie),
czyli DDG-1000 bedzie nosil jako glowne uzbrojenie, obok wyrzutni
VLS, dwie armaty kal 155mm. Nowe typy pociskow jakie sa opracowywane
pozwalaja razic cele ladowe i morskie z odleglosci porownywalnymi z
pociskami okretowymi w rodzjau harpoona, RBSa czy urana, przy
teoretycznie nie mniejszym prawdopodobienstwie trafienia celu. Przy
czym liczba jednostek ognia jest znacznie wieksza niz pociskow w-w/w-
z na jakimkolwiek istniejacym okrecie. Do tego prowadzono juz
program kierowanej amunicji plot dla dzial kal 127mm. Zdaje sie ze
zostal on przerwany, ale z tego co pamietam zakladano 80%
prawdopodobienstwo zniszczenia celu w rodzaju pocisku p-okr 4ma czy
5oma pociskami. Nad podobnymi rozwiazaniami pracuja, i to z dobrymi
rezultatami, takze europejczycy. Czy wiec wielkie okrety
artyleryjskie (potomkowie pancernikow) powroca ?
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: Renesans artylerii okretowej. 18.01.08, 10:00
      Niemcy wycofali sie z kalibru 155mm w swoich nowych fregatach i wrocili do 127 z
      nowa amunicja o podobnych parametrach.

      Kierowana amunicja artyleryjska dla marynarki to jak najbardziej trafiony
      pomysl. Szczegolnie jesli chodzi o ostrzal slabobronionych celow brzegowych,
      czyli wiekszosci obecnie.
      • browiec1 Re: Renesans artylerii okretowej. 18.01.08, 15:36
        Poza tym jednak pocisk artyleryjski, nawet bardzo zaawansowany i tak
        bedzie tanszy niz pociski rakietowe.
        • grogreg Re: Renesans artylerii okretowej. 18.01.08, 16:41
          Owszem, ale i latwiejszy do zestrzelenia.
          Tyle, ze potencjalni przeciwnicy takich frgat nie maja mozliwosci strzelania do
          takich pociskow.
          • browiec1 Re: Renesans artylerii okretowej. 18.01.08, 16:51
            Znaczy ze pocisk artyleryjski bedzie latwiejszy do zestrzelenia? Co
            prawda zaawansowane pociski rakietowe jak sama nazwa wskazuje
            manewruja ale jednak latwiej je zestrzelic przy pomocy zwyklego
            systemu o.plot niz lacacy jedna trajektria (choc i to nie zawsze a
            na pewno nie koniecznie w przyszlosci) pocisk artyleryjski na ktory
            potrzeba cos w rodzaju Skyshielda.
            • grogreg Re: Renesans artylerii okretowej. 19.01.08, 11:51
              Nasz poczciwa Loara straca pociski altyleryjscie 122mm.
              Pociski altyleryjskie nie sa szczegolnie trudnym celem, ze wzgledu na
              przewidywalna trajektorie.
              • browiec1 Re: Renesans artylerii okretowej. 19.01.08, 15:50
                Po pierwsze Loara to akurat najnowoczesniejsza tego typu konstrukcja
                na swiecie. Po drugie trajektorie pocisku artyleryjskiego mozne
                przewidziec tak samo jak i to skad nadleci pocisk rakietowy. A ze
                pocisk artyleryjski jest jednak "troche" mniejszy to i trudniej go
                trafic niz takiego Tomahawka jak i trudniej wykryc. Nie mowiac juz o
                tym ze jednak pociski artyleryjskie leca jednach chyba troche
                szybciej.
                • grogreg Re: Renesans artylerii okretowej. 20.01.08, 01:12
                  Tomahawk dla celujacego jest trudniejszym pociskiem, poniewaz nie mozja przyjac
                  z cala pewnoscia gdzie bedzie za 10 sekund. Prawdopodobienstwo przewidzenia
                  pozycji pocisku artyleryjskiego wynosi prawie 100%. Co z tego ze pocisk leci
                  szybciej (niekoniecznie) skoro w danym punkcie beda na niego czekac juz pociski
                  obroncy.
                  • browiec1 Re: Renesans artylerii okretowej. 20.01.08, 03:05
                    Dobrze,tylko zdaje sie pocisk skrzydlaty ma wieksza SPO niz pocisk
                    np. 155 mm. I zeby wykryc Tomahawka potrzeba prawdopodobniej mniej
                    czuluch urzadzan niz do wykrycia pocisku artyleryjskiego. Bo niby
                    skad obrona p.lot. mialaby wiedziec gdzie jest pocisk artyleryjski
                    bez wykrycia go zeby ostrzelac ten rejon? Zaloga okretu oddalonego o
                    powiedzmy 20 kilosow od brzegu zadzwoni do wroga i powie ze o tej i
                    o tej otwieramy ogien danym rodzajem pocisku,z takiej a taiej
                    odleglosci a wy sobie wyliczcie gdzie one beda o danej porze?
                    Zreszta Tomahawka moze zauwazyc w czasie lotu nawet obserwator z
                    ziemi a pocisk artyleryjski zobacza dopiero jak im na leb spadnie.
                    No i za ta sama cene mozna ich wyslac wiecej na cel(szczegolnie ze
                    celnoscia raczej jakos szczegolnie nie odbiegaja).No i jest kwestia
                    taka ze pocisk samosterujacy jak kazdy skomplikowany sprzet,
                    napedzany silnikiem i z dobra elektronika moze sie po prostu zepsuc
                    w trakcie lotu i spasc bez pomocy przeciwnika.Z pociskiem
                    artleryjskim tego typu klopot odpada. Zreszta gdyby bylo tak cacy to
                    dlaczego systemy przeciwartyleryjskie sa dopiero rozwijane a
                    antyrakietowe od dawna funkcjonuja? I jakos nikt nie potrafi
                    zapobiec np.ostrzalom mozdzierzowym amerykanskich baz w Iraku?
                    A z innej beczki, to ile kosztuje teraz pocisk Tomahawk jak i jego
                    rosyjski odpowiednik CH-55? No i czy Tomahawk moze leciec tylko po
                    znanej zplanowanej trasie (oczywisice zmieniajac ja w razie potrzeby)
                    na znany wczesniej cel,polegajac na GPSie czy moze (a tu raczej nie
                    wydaje mi sie zeby mogl) uderzyc na cel powiedzmy podswietlony przez
                    zwiadowce z ziemi?
                    • grogreg Re: Renesans artylerii okretowej. 20.01.08, 17:10
                      > Dobrze,tylko zdaje sie pocisk skrzydlaty ma wieksza SPO niz pocisk
                      > np. 155 mm.

                      Nieprawda. Pociski artyleryjskie maja ksztalt zdefiniowany aerodynamika.
                      Pociski rakietowe sa projektowane rowniez pod katem obnizenia widma
                      radiolokacyjnego.

                      I zeby wykryc Tomahawka potrzeba prawdopodobniej mniej
                      > czuluch urzadzan niz do wykrycia pocisku artyleryjskiego.

                      Nieprawda. Pocisk artyleryjski porusza sie po krzywej balistycznej - czyli dosc
                      wysoko. Moga go bez problemu sledzic radary zarowno obroncy, jak i strzelajacego
                      (dla oceny celnosc chocby)
                      A pocisk manewrujacy, ma tak zaprojektowana trase aby byc mozliwie trudnym
                      celem. Lata nisko i wykorzystuje rzezbe terenu jako oslone.

                      > No i za ta sama cene mozna ich wyslac wiecej na cel(szczegolnie ze
                      > celnoscia raczej jakos szczegolnie nie odbiegaja).

                      Temu nie przecze. Dlatego uwazam, ze przy obecnych wojnach asymetryczny
                      artyleria okretowa to bardzo bory i efektyeny orez.

                      > No i jest kwestia
                      > taka ze pocisk samosterujacy jak kazdy skomplikowany sprzet,
                      > napedzany silnikiem i z dobra elektronika moze sie po prostu zepsuc
                      > w trakcie lotu i spasc bez pomocy przeciwnika.Z pociskiem
                      > artleryjskim tego typu klopot odpada.

                      Obawiam, sie ze juz nie. Pociski artyleryjskie zarowno 155mm i 127 mm o ktorych
                      dyskutujemy nie ustepuja pociskom rakietowym pod wzgledem zawartosci elektroniki
                      ani zlozonosci naperdu (bo te pociski maja wlasny naped)

                      > A z innej beczki, to ile kosztuje teraz pocisk Tomahawk jak i jego
                      > rosyjski odpowiednik CH-55? No i czy Tomahawk moze leciec tylko po
                      > znanej zplanowanej trasie (oczywisice zmieniajac ja w razie potrzeby)
                      > na znany wczesniej cel,polegajac na GPSie czy moze (a tu raczej nie
                      > wydaje mi sie zeby mogl) uderzyc na cel powiedzmy podswietlony przez
                      > zwiadowce z ziemi?

                      I znowu sie zgadzamy. Jesli celem sa obiekty chronione przez dziala p.lot
                      ZU-23-2 lub M1937 czy jakie tam inne bez nowoczesnych systemow obserwacyjnych i
                      celowniczych to artyleria lufowa jest jak najbardzie porzadana.

                      No i czy Tomahawk moze leciec tylko po
                      > znanej zplanowanej trasie (oczywisice zmieniajac ja w razie potrzeby)
                      > na znany wczesniej cel,polegajac na GPSie czy moze (a tu raczej nie
                      > wydaje mi sie zeby mogl) uderzyc na cel powiedzmy podswietlony przez
                      > zwiadowce z ziemi?

                      Ja bym tam wolal aby cel podswietlal bezpilotowiec a nie zolniez. Strate
                      bezpilotowaca sie umiesci w buzdecie. Strate zwiadowcy gazety umieszcza na
                      pierwszych stronach :)
                      Excalibur chyba nie potrzebuje podswietlacza.
                      • browiec1 Re: Renesans artylerii okretowej. 20.01.08, 22:27
                        Co do szczegolow technicznych to sie nie bede klocil bo artylerzysta
                        nie jestem:) Tyle ze dalej nie wiem jakie sa ceny tych pociskow
                        samosterujacych. No i jak chodzi o to podswietlenie to zolnierza
                        podalem jako przyklad, obojetne co naprowadza pocisk.Tyle ze jak mi
                        sie wydaje taki Tomahawk moze uderzyc tylko w cele ktorych pozycja
                        jest znana.Natomiast dla pocisku artyleryjskiego kazdy moze
                        podswietlic wykryty akurat cel(co w wojnach asymetrycznych jest na
                        porzadku dziennym,a samoloty nikoniecznie musza byc w okolicy) i
                        szybko zostanie on "zdmuchniety".No i przeciez Excalibur to przeciez
                        pocisk artyleryjski, a ze nie potrzebuje podswietlenia - tym lepiej.
                        Tu jeszcze cos takiego znalazlem:
                        www.wso.wroc.pl/wydzialy/WNB/pid/2005/zn_3_05/Polcikiewicz.doc
                        • browiec1 Re: Renesans artylerii okretowej. 20.01.08, 22:28
                          I jeszcze cos takiego
                          www.redakcjawojskowa.pl/gazeta/index.php?option=com_content&task=view&id=7659&Itemid=26
                      • browiec1 Re: Renesans artylerii okretowej. 21.01.08, 02:28
                        mam takie pytanie Grogreg: co to za dzialo M1937?? Bo takiego dziala
                        p.lot nie znalazlem, jedynie sowiecka 45 mm armate p.panc i haubice
                        a watpie zeby chodzilo Ci o strzelanie z haubicy do innych
                        pociskow:) A i jeszcze jedna sprawa w kwesti
                        wytrzymalosci/awaryjnosci pociskow artyleryjskich i samosterujacych:
                        te pierwsze,bez wzgledu jak beda zaawansowane technicznie, moim
                        zdaniem musza miec wytrzymalsza konstrukcje jak i wytrzymalsze
                        uklady elektroniczne chocby ze wzgledu na to jak jest wystrzeliwany
                        pocisk artyleryjski a jak np. Tomahawk.
                        • grogreg Re: Renesans artylerii okretowej. 22.01.08, 10:47
                          Moj blad
                          M1939.

                          > uklady elektroniczne chocby ze wzgledu na to jak jest wystrzeliwany
                          > pocisk artyleryjski a jak np. Tomahawk.

                          Ba... i maja.
                          Tyle, ze co bedzie wart pocisk artyleryjski wytracony z toru lotu?
                          Korekty nasteja tylko w koncowej fazie.
    • misza_kazak AK-130 18.01.08, 16:14
      W ZSRR|Rosji na okretach typow 1144, 956, 1164, 1155.1 instaluje sie system AK-130 z dwoma dzialami kalibra 130mm z szybkostrzelnoscia 25-30 str/min.


      ship.bsu.by/main.asp?id=1000002
      • marek_ogarek Re: AK-130 18.01.08, 19:42
        > W ZSRR|Rosji na okretach typow 1144, 956, 1164, 1155.1 instaluje
        sie system AK
        > -130 z dwoma dzialami kalibra 130mm z szybkostrzelnoscia 25-30
        str/min.

        To juz raczej historyczny system i nigdy nie byl awangardowy. W tej
        chwili to instaluje sie go tylko na niszczycielach dla chin.
        • marek_boa Re: AK-130 19.01.08, 10:47
          Prosta przyczyna! AK-130 była niezbędna tam gdzie chodziło o obezwładnienie
          obrony brzegowej czyli na przykład wsparcie desantu! Obecnie Rosjanie nie budują
          już tak dużych okrętów by instalować na nich tak ciężkie systemy uzbrojenia(masa
          kompletnej wieży to prawie 100 ton!),wystarczą im dużo nowsze działa typu A-190
          kal.100mm!
          -Pozdrawiam!
        • misza_kazak Re: AK-130 19.01.08, 19:30
          > To juz raczej historyczny system i nigdy nie byl awangardowy. W tej
          > chwili to instaluje sie go tylko na niszczycielach dla chin.

          Instaluje sie na okretach o wypornosic powyzej 6000 ton
    • ed_ Re: Renesans artylerii okretowej. 19.01.08, 20:54
      Kiedyś to były okrety... i działa
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/ea/BB61_USS_Iowa_BB61_broadside_USN.jpg
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/2e/Uss_iowa_bb-61_pr.jpg
      • misza_kazak Edzie to ty? n/t 19.01.08, 21:24

      • ignorant11 Re: Renesans artylerii okretowej. 20.01.08, 02:44
        ed_ napisał:

        > Kiedyś to były okrety... i działa
        > <a
        href="upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/ea/BB61_USS_Iowa_BB61_broadside_USN.jpg"
        target="_blank">upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/ea/BB61_USS_Iowa_BB61_broadside_USN.jpg</a>
        > <a
        href="upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/2e/Uss_iowa_bb-61_pr.jpg"
        target="_blank">upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/2e/Uss_iowa_bb-61_pr.jpg</a>


        Sława!

        Zauwaz jak odrzut przesuwa cały okret w bok...

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka