Dodaj do ulubionych

Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego

07.02.08, 01:35
To tak dla wszystkich krytykow amerykanskiej nauki i gospodarki, twierdzacych
przy tym - a jakze - ze wiekszosc amerykanskich noblistow naukowych to
obcokrajowcy

(prosze chociazby tu: en.wikipedia.org/wiki/Nobel_laureates_by_country
sprawdzic miejsca urodzenia US-noblistow)


Amerykanie w pojedynke opracowali az dwie konstrukcje samolotow V generacji
YF-22 Lockheeda i YF-23 Northrop-McDDouglas w ciagu 5 lat - od wrzesnia 1985
kiedy USSAF przedstawilo wstepne zalozenia samolotu ATF do 1990 r., kiedy to
rozstrzygnieto juz konkurs pomiedzy dwoma parami latajacych prototypow YF22 i
23. I to 20 lat temu! Przy technologiach aktualnych 20 lat temu! Nie dzisiaj -
kiedy Europa, przy wspolczesnych technologiach nie jest w stanie opracowac
samolotu V generacja, a Rosjanie z Hindusami mecza sie nad jednym samolotem
niemilosiernie od wielu lat.
Obserwuj wątek
    • matrek Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 07.02.08, 03:53
      Tydzien temu, pewna francuska firma zwrocila sie do amerykanskiej firmy dla
      ktorej pracuje, o znalezienie w USA producenta bedacego w stanie wyprodukowac
      pewne mikroskopijne urzadzenie elektroniczne. Przez 8 m-cy szukania, nie mogla
      go znalezc nigdzie w Europie. My znalezlismy taka firme w USA w ciagu 3 dni...
      • zarat.hustra Ciekawe co na to Jorl 07.02.08, 04:29
        matrek napisał:

        > Tydzien temu, pewna francuska firma zwrocila sie do amerykanskiej firmy dla
        > ktorej pracuje, o znalezienie w USA producenta bedacego w stanie wyprodukowac
        > pewne mikroskopijne urzadzenie elektroniczne. Przez 8 m-cy szukania, nie mogla
        > go znalezc nigdzie w Europie. My znalezlismy taka firme w USA w ciagu 3 dni...
        >
        >


        Napisz jeszcze, ze znalazles go w swoim turystycznym stanie?

        To chodzilo o wykonanie jakiegos prototypu?
        • matrek Re: Ciekawe co na to Jorl 07.02.08, 04:57
          zarat.hustra napisał:

          >
          >
          > Napisz jeszcze, ze znalazles go w swoim turystycznym stanie?
          >
          > To chodzilo o wykonanie jakiegos prototypu?
          >



          Tak, ale Floryda nie jest takim do konca wylacznie turystycznym stanem. Oralndo
          na przyklad, to nie tylko Universal Studio i Walt Disney, ale takze polowa jesli
          nie wiecej, amerykanskiej produkcji rakiet i wszelkich pociskow rakietowych. To
          Lockheed, Pratt & Whitney, Raytheon, ale ale takze Boeing.
          • zarat.hustra Wracajac do tematu 07.02.08, 05:11
            Dwa lata temu, moja firma uczestniczyla w przejeciu przez kogoś jakiegos malego
            przedsiebiorstwa zatrudniajacego niecale 120 osob, które produkowalo wlasnej
            konstrukcji uklady naprowadzania do A-10. Firma rodzinna od pokolen. Czy w
            Europie takie wlasnie male firmy rodzinne sa dopuszczone do programow wojskowych?
            • matrek Re: Wracajac do tematu 07.02.08, 05:14
              zarat.hustra napisał:

              > Dwa lata temu, moja firma uczestniczyla w przejeciu przez kogoś jakiegos malego
              > przedsiebiorstwa zatrudniajacego niecale 120 osob, które produkowalo wlasnej
              > konstrukcji uklady naprowadzania do A-10. Firma rodzinna od pokolen. Czy w
              > Europie takie wlasnie male firmy rodzinne sa dopuszczone do programow wojskowyc
              > h?
              >


              Nalezaloby najpierw postawic pytanie, czy w Europie w ogole do pomyslenia jest
              program Open Architecture System w konstrukcjach wojskowych.
              • zarat.hustra Re: Wracajac do tematu 07.02.08, 05:18
                matrek napisał:

                >
                > Nalezaloby najpierw postawic pytanie, czy w Europie w ogole do pomyslenia jest
                > program Open Architecture System w konstrukcjach wojskowych.
                >

                Chyba chodzi Ci o Open Systems Architecture :) i Commercial-off-the-Shelf :)
                • matrek Re: Wracajac do tematu 07.02.08, 05:20
                  zarat.hustra napisał:

                  > matrek napisał:
                  >
                  > >
                  > > Nalezaloby najpierw postawic pytanie, czy w Europie w ogole do pomyslenia
                  > jest
                  > > program Open Architecture System w konstrukcjach wojskowych.
                  > >
                  >
                  > Chyba chodzi Ci o Open Systems Architecture :) i Commercial-off-the-Shelf :)
                  >

                  No tak - przepraszam. Zdaje sie ze o jeden drink zbyt juz duzo dzis wieczorem :)
          • vandermerwe Ciekawe? 07.02.08, 05:13
            W okresie zimnej wojny, znany amerykanski publicysta porownal wyscig
            zbrojen USA i ZSRR do dwoch chlopcow, ktorzy w kacie podworka
            porownuja swoje genitalia - klasyczne "kto ma dluzszego". Obecnie
            zmiana polega na tym, ze pozostal jeden chlopiec zapatrzony w swego
            wlasnego czlonka ( przepraszam za okreslenie). Tyle jest to warte.

            Pozdrawiam
            • matrek Re: Ciekawe? 07.02.08, 05:15
              vandermerwe napisała:

              > W okresie zimnej wojny, znany amerykanski publicysta porownal wyscig
              > zbrojen USA i ZSRR do dwoch chlopcow, ktorzy w kacie podworka
              > porownuja swoje genitalia - klasyczne "kto ma dluzszego". Obecnie
              > zmiana polega na tym, ze pozostal jeden chlopiec zapatrzony w swego
              > wlasnego czlonka ( przepraszam za okreslenie). Tyle jest to warte.
              >
              > Pozdrawiam




              Publicystow jest wielu i kazdy plecie co mu slina na jezyk przyniesie.
              • vandermerwe Re: Ciekawe? 07.02.08, 05:31
                Osobiscie uwazam to porownanie za bardzo celne. Co do meritum
                sprawy, to mozliwosci przemyslu USA sa olbrzymie ( najwieksza
                gospodarka swiata) i nie ma co tutaj dyskutowac. Prawda jest
                jednoczesnie, ze USA odczuwaja niebywala potrzebe zbrojenia sie,
                ktorej inne kraje w tym stopniu nie okazuja. Mozna np. dyskutowac
                nad faktem, ze przemysl elektroniczny USA produkuje niewspolmiernie
                malo ( lub w niektorych dziedzinach wcale) tzw elektroniki domowej
                pod roznymi postaciami - tutaj akurat kraje azjatyckie bija nas
                wszystkich na glowe. I co z tego wynika? Ano, tylko tyle, ze
                produkuja jej wiecej.

                Pozdrawiam
            • zarat.hustra Re: Ciekawe? 07.02.08, 05:24
              vandermerwe napisała:

              > W okresie zimnej wojny, znany amerykanski publicysta porownal wyscig
              > zbrojen USA i ZSRR do dwoch chlopcow, ktorzy w kacie podworka
              > porownuja swoje genitalia - klasyczne "kto ma dluzszego". Obecnie
              > zmiana polega na tym, ze pozostal jeden chlopiec zapatrzony w swego
              > wlasnego czlonka ( przepraszam za okreslenie). Tyle jest to warte.
              >
              > Pozdrawiam



              Bzdura. Zmiana jest dzisiaj jedynie taka, ze zamiast dwoch ogladajacych swoje
              genitalia, jest ich juz kilkudziesieciu. Ty;lko jeden klamie mowiac ze nie
              patrzy, a zakochani w nim postronni podgladacze wierza w kazde jego slowo.
              • vandermerwe Re: Ciekawe? 07.02.08, 05:34
                Jesli przyjmiemy, ze jedynym mocarstwem lub supermocarstwem sa USA
                to nie mamy sie co rownac i mozemy jedynie patrzec z podziwem lub
                zazenowaniem - zalezy od osobistych preferencji.

                Pozdrawiam
                • zarat.hustra Re: Ciekawe? 07.02.08, 05:47
                  vandermerwe napisała:

                  > Jesli przyjmiemy, ze jedynym mocarstwem lub supermocarstwem sa USA
                  > to nie mamy sie co rownac i mozemy jedynie patrzec z podziwem lub
                  > zazenowaniem - zalezy od osobistych preferencji.
                  >
                  > Pozdrawiam


                  Ale to nie jest kweatia wyboru, lecz przyjecia do wiadomosci faktow. Nie tylko
                  USA sie dzis zbroja, czyni to juz pol swiata - z Azja i Rosja na pierwszym
                  miejscu. Roznica polega jedynie na mozliwosciach i na niczym wiecej. Indie ,
                  Chiny czy Rosja, nie mowiac juz o pakistanie, maja po prostu znacznie mniejsze
                  mozlwiwosci, wynikajace z mniejszego potencjalu naukowego i przemyslowego. Jesli
                  jednak umownie wyrownac te roznice, okaze sie ze stopien zaangazowania w
                  zbrojenia wsystkich tych krajow jest bardzo zblizony.
                  • matrek Re: Ciekawe? 07.02.08, 05:54
                    zarat.hustra napisał:

                    > vandermerwe napisała:
                    >
                    > > Jesli przyjmiemy, ze jedynym mocarstwem lub supermocarstwem sa USA
                    > > to nie mamy sie co rownac i mozemy jedynie patrzec z podziwem lub
                    > > zazenowaniem - zalezy od osobistych preferencji.
                    > >
                    > > Pozdrawiam
                    >
                    >
                    > Ale to nie jest kweatia wyboru, lecz przyjecia do wiadomosci faktow. Nie tylko
                    > USA sie dzis zbroja, czyni to juz pol swiata - z Azja i Rosja na pierwszym
                    > miejscu. Roznica polega jedynie na mozliwosciach i na niczym wiecej. Indie ,
                    > Chiny czy Rosja, nie mowiac juz o pakistanie, maja po prostu znacznie mniejsze
                    > mozlwiwosci, wynikajace z mniejszego potencjalu naukowego i przemyslowego. Jesl
                    > i
                    > jednak umownie wyrownac te roznice, okaze sie ze stopien zaangazowania w
                    > zbrojenia wsystkich tych krajow jest bardzo zblizony.
                    >
                    >


                    USA wydaja na armie 3% swojego PKB, z czego 60% zabieraja wydatki osobowe,
                    lacznie z zywnoscia. Wydatki na utrzymanie i modernizacje sprzety to zaledwie
                    20% ogolnego budzetu Pentagonu po odjeciu wydatkow wojennych - byly tu kiedys na
                    tym forum przytaczane te dane. Jesli wiec rutynowy Budzet DoD to 3% PKB, to 20%
                    tej wielkosci dane 0,6% Szesc dziesiatych procenta PKB na modernizacje sprzetu -
                    na zwbrojenia inaczej mowiac. Jaki wyglada ten sam wspolczynnik dla innych
                    krajow? Dla Rosji, Chin, indii?


                    Zreszta, mowimy w tym watku nie o zbrojeniach, lecz o potencjale
                    przemyslowo-technologicznym i naukowym, przypominam.
                    • vandermerwe Re: Ciekawe? 07.02.08, 06:13
                      "Jaki kon jest kazdy widzi". USA to obecnie najwieksza gospodarka
                      swiata i jedyne supermocarstwo - nie ma co rozdzielac wlosa na
                      czworo.
                      Jesli chodzi o kraje III swiata to istnieje ciekawe zjawisko -
                      budowanie prestizu uwidaczniane jest przede wszystkim w zbrojeniach.
                      To jest jednak inna historia.


                      Pozdrawiam
                      • skyddad Re: Ciekawe? 07.02.08, 06:53
                        Zbrojenia to jest nic innego jak przy prawidlowo dobrze zarzadzanej i
                        dzialajacej efektywnie gospodarce, motor napedowy calej ekonomi kraju.
                        Gdybysmy nie mieli zbrojen i rozwoju mysli technicznej z ktorej pozniej wszyscy
                        korzystaja wystapilaby zapasc ekonomiczna na swiecie.
                        Dlatego wojny byly beda i musza byc.Czlowiek jeszcze nie wymyslil innej sily
                        napedowej dla gospodarki.
                        Pzdr.sky.
                        • zarat.hustra Re: Ciekawe? 07.02.08, 08:57
                          skyddad napisał:

                          > Zbrojenia to jest nic innego jak przy prawidlowo dobrze zarzadzanej i
                          > dzialajacej efektywnie gospodarce, motor napedowy calej ekonomi kraju.
                          > Gdybysmy nie mieli zbrojen i rozwoju mysli technicznej z ktorej pozniej wszysc
                          > y
                          > korzystaja wystapilaby zapasc ekonomiczna na swiecie.


                          Oczywiscie ze tak. Nikt nie udowodnil tego lepiej niz Ronald Reagan w latach
                          80-tych XX w. Wydatki zbrojeniowe z publicznego budzetu osiagnely wowczas
                          absolutny szczyt wszechczasow - 6% PKB, i gospodarka amerykanska rowniez. Jak
                          nigdy wczesniej i juz nigdy pozniej. A przy tym towarzyszyla temu obnizka
                          podatkow. Najlepsze we wspolczesnych zbrojeniach jest zas to, ze najprezniej
                          rozwijaja sie te nawartosciowsze dziedziny gospodarki, te zwiazane z wysokimi
                          technologiami.

                          > Dlatego wojny byly beda i musza byc.Czlowiek jeszcze nie wymyslil innej sily
                          > napedowej dla gospodarki.
                          > Pzdr.sky.

                          Inna moze wymyslil, ale nie tak dobrej
                          • axx611 Re: Ciekawe? 07.02.08, 12:57
                            Moze nasza soldateska pomoze troche USA rozwiazac problem spadku
                            produkcji zbrojeniowej. Zeby tylko ta tarcza zostala zainstalowana i
                            Rosja zaczela zaczac sie extra dodatkowo dozbrajac w
                            samoloty,czolgi,rakiety itp. A teraz to firmy amerykanskie same z
                            wlasnej niewymuszonej woli za pieniadze podatnika amerykanskiego
                            rozbrajaja to badziewie na terenie Rosji i Ukrainy. Kto zajal
                            pierwsze miejsce w exporcie uzbrojenia za rok 2007?
                    • c355 Re: Ciekawe? 08.02.08, 01:18
                      matrek napisał:


                      > USA wydaja na armie 3% swojego PKB, z czego 60% zabieraja wydatki osobowe,

                      Wg NATO 4% i 30% , a na sprzęt 26% (w 2007) :

                      www.nato.int/docu/pr/2007/p07-141.pdf

                    • jaski Re: Ciekawe? 08.02.08, 04:49
                      nawet bardzo.Ciekawe. Slyszalen jednak ostatnio, ze najwieksza
                      gospodarka tego padolu jest taki smieszny twor nazywany EU. Jakky to
                      w kupie liczyc. A dalej ponoc najprzyjemniejszym krajem do zycia
                      pozostaje Norwegia. No i jakos tak mi wychodzi, ze mozna spoko sobie
                      zyc nie onanizujac sie ile to zesmy samolotow nawymyslali i od
                      kiedy. A to tylko kwestia wyboru jest, na co kase podatnika wywalic.
                      Czy na cos potzrebnego, czy lepiej robic ludziskom wode z mozgu,
                      wymyslac rozne takie irackie glupoty i bebnic w tv, tylko po to,
                      zeby jeszcze pare wiecej baniek nastukac. Amerykanie(zwlaszcza
                      neofici) kupuja propagande jak ryba robaki, wiec nie tzreba sie za
                      bardzo napracowac, wystarczy jakies pomaranczowe zagrozenia wlaczac
                      co jakis czas. W EU ludzie to po prostu w dupie maja.
                      Potencjal naukowy sprowadza sie do prostej zasady- zrobic jak
                      najtaniej, sprzedac jak najdrozej. Dlatego amerykanskie samochody
                      rozpadaja sie po 70k przejechanych mil. Dziwne, ze toyota sie uda
                      200k przejechac. I to nawet ta w USA skladana. Widzieliscie jakis
                      tv made by usa w sklepie ostatnio? dvd player? Co kolwiek co sie w
                      zyciu moze przydac? Mi f22 do niczego potrzebne nie jest, ale juz
                      nawet straussy sa made in india. Ale co tam, to sie tylkodlatego
                      kreci, ze takie ciolki jak Wy za to placicie, i z pianiem zachwytu
                      sie zgadzacie byc tak naiwnie przekrecani przez haliburtony,
                      ratheony i tym podobne, ktore to robia na Was kase po prostu.A za te
                      kase dostajecie takiego busza w prezencie. No i mozliwosc pyskowania
                      na forum.
                      • browiec1 Re: Ciekawe? 08.02.08, 13:43
                        No ja sie domyslam ze Tobie F-22 do niczego potrzebny nie
                        jest.Widocznie Amerykanie maja na ten temat inny poglad i nie
                        usmiecha im sie przeganianie przeciwnikow przy pomocy lotnych brygad
                        w straussach, poruszjacych sie Toyotami i wymachujacych dvd
                        playerami. Choc pewnie efekt psychologiczny takiego cyrku bylby
                        powalajacy.
                        • jaski Re: Ciekawe? 09.02.08, 00:54
                          browiec1 napisał:

                          > No ja sie domyslam ze Tobie F-22 do niczego potrzebny nie
                          > jest.

                          Ano nie jest. MI. Dla Was, proponuje zrobienie sztuk ilosci trzy,
                          zebyscie mogli sobie poczytac, popisac i poogladac na zdjeciach lub
                          air szolach. Dla mnie to lepiej, bo moja kieszen mniej bedzie to
                          skubac.

                          Widocznie Amerykanie maja na ten temat inny poglad

                          NIe wiem, zapytaj ich. Tych nie do konca odmozdzonych.


                          i nie
                          > usmiecha im sie przeganianie przeciwnikow przy pomocy lotnych
                          brygad
                          > w straussach, poruszjacych sie Toyotami i wymachujacych dvd
                          > playerami. Choc pewnie efekt psychologiczny takiego cyrku bylby
                          > powalajacy

                          Taaa, te super samoloty, o ile pamietam to ostatnia wojne jaka
                          wygrali byla grenada. Czy tez granada, zapewne wiesz o co biega,
                          taka malutka republika bananowa co tam kompania kubanczykow
                          stacjonowala. A i to zamiast mobilizacji floty i usmc lepij bylo
                          zdesantowac pare kilo strausow, vhs i kilka toyot. Efekt podobny,
                          koszta mojej kieszeni nizsze.( Ano bo toyoty mogly byc uzywane)
                          • browiec1 Re: Ciekawe? 09.02.08, 23:35
                            "Taaa, te super samoloty, o ile pamietam to ostatnia wojne jaka
                            > wygrali byla grenada." Nie do konca rozumiem o co biega. Ze te
                            super samoloty ostatnia wojne wygraly w przypadku Grenady(swoja
                            droga to operacja byla z "lekka" spaprana)? jesli tak to cos
                            pomieszales bo po pierwsze to byl 1983 rok wiec F-22 ma sie tu jak
                            piesc do nosa, a jesli chodzilo Ci ogolnie o Armie USA to jednak
                            pare udanych interwencji pozniej bylo.Ktore zostaly wygrane wlasnie
                            dzieki sile lotnictwa.
                            • marek_boa Re: Ciekawe? 10.02.08, 00:44
                              Było też Browiec kilka "pięknie" spapranych! Nie licząc Grenady,próby odbicia
                              zakładników w Ambasadzie, w Teheranie i o ile sobie dobrze przypominam była
                              próba odbicia uprowadzonych rzekomo na jedną z wysepek w Kambodży pasażerów
                              statku wycieczkowego - nie dość ,że żadnych pasażerów na wysepce nie było to
                              nacięli się na batalion wojska i 4 ciężkie śmigłowce im zestrzelono, i od metra
                              zabitych Marines zostało na plażach!
                              - Myślę ,że Jaskiemu chodziło o użycie F-117 nad Panamą!:) No toż sukces był
                              niesamowity! Zatrudnić trudno wykrywalne samoloty do nalotów na kraj gdzie...nie
                              było ani jednego radaru!:)
                              -Pozdrawiam!
                              • browiec1 Re: Ciekawe? 10.02.08, 00:55
                                No pisalismy o F-22 wiec nie do konca wlasnie zrozumialem o co
                                biega. Co zas sie tyczy wymienionych przez Ciebie operacji to byly
                                zawalone,tyle ze tu wina nie lezala raczej po stronie lotnictwa a
                                (jak w wiekszosci przypadkow) wywiadu i planistow. A co to za numer
                                z ta Kambodza byl?
                                • marek_boa Re: Ciekawe? 10.02.08, 01:35
                                  W tym sęk ,że nie pamiętam szczegółów!:) To co pamiętam to właśnie chodziło o
                                  odbicie pasażerów z uprowadzonego (?!?) statku wycieczkowego,którzy ponoć mieli
                                  się znajdować na małej wyspie u wybrzeża Kambodży! Polecieli ich odbijać Marines
                                  desantując się na plażę z 6 czy 8 śmigłowców! Dostali ogień w "pysk" z
                                  umocnionego batalionu wojska i skończyło się klapą! 4 śmigłowce spadły i kupa
                                  luda zginęło! Później się okazało,że tych uprowadzonych w ogóle na tej wyspie
                                  nie było a znaleźli się już w czasie trwania operacji gdzieś tam w jakimś porcie
                                  dość daleko od tej wyspy!
                                  -Pozdrawiam!
                                  • browiec1 Re: Ciekawe? 10.02.08, 01:44
                                    A kiedy to sie dzialo,mniej wiecej przynajmniej? No i ciekawe skad
                                    sie na tej wysepce wzielo regularne wojsko.Chyba ze cala sprawa z
                                    uprowadzeniami miala byc przykrywka dla jakiejs zupelnie innej acji.
                                    • marek_boa Re: Ciekawe? 10.02.08, 12:24
                                      Się mnie wydaje ,że to połowa lat 90-tych ale po prostu nie pamiętam!:) Wojsko
                                      stacjonowało tam od "zawsze" ze względu na to ,że wyspa ta jest jedną z
                                      najbardziej wysuniętych z archipelagu!
                                      -Pozdrawiam!
                            • jaski Re: Ciekawe? 10.02.08, 01:01
                              browiec1 napisał:

                              > "Taaa, te super samoloty, o ile pamietam to ostatnia wojne jaka
                              > > wygrali byla grenada." Nie do konca rozumiem o co biega. Ze te
                              > super samoloty ostatnia wojne wygraly w przypadku Grenady(swoja
                              > droga to operacja byla z "lekka" spaprana)? jesli tak to cos
                              > pomieszales bo po pierwsze to byl 1983 rok wiec F-22 ma sie tu jak
                              > piesc do nosa, a jesli chodzilo Ci ogolnie o Armie USA to jednak
                              > pare udanych interwencji pozniej bylo.Ktore zostaly wygrane
                              wlasnie
                              > dzieki sile lotnictwa.
                              A o to mi biega, ze mimo calej tej kupy naj, naj , najlepszego i
                              najdrozszego zlomu usa jakos zadnej wojny nie potrafi wygrac. Z
                              wyjatkiem grenady i panamy, ale to juz wlasciwie trudno wojna
                              nazwac.Uprzedzajac Twoja riposte, uwazam, ze wojne sie wtedy
                              wygrywa, kiedy osiagniete zostaja polityczne zalozenia tej wojny.
                              Falklandy, dla przykladu. Angole zalozyli, ze je musza odbic, odbili
                              i wygrali.
                  • marek_boa Re: Ciekawe? 08.02.08, 09:49
                    Zarat co Ty Pleciesz za androny?!:) Wydawanie mniejszej kasy na zbrojenia to
                    dla Ciebie "mniejsze możliwości potencjału naukowego i przemysłowego"??? Co ma
                    piernik do wiatraka??? Znaczy się według Ciebie ten co ma więcej kasy to
                    jest...mądrzejszy??? Proponuję porównać w takim razie majątki Rockefelera i
                    Einsteina!:)Wyjdzie Ci na to ,że genialny fizyk to...wioskowy głupek!:)
                    -Pozdrawiam!
                    • matrek Re: Ciekawe? 08.02.08, 10:39
                      marek_boa napisał:

                      > Zarat co Ty Pleciesz za androny?!:) Wydawanie mniejszej kasy na zbrojenia to
                      > dla Ciebie "mniejsze możliwości potencjału naukowego i przemysłowego"???


                      Wcale tego nie napisalem

                      Co ma
                      > piernik do wiatraka??? Znaczy się według Ciebie ten co ma więcej kasy to
                      > jest...mądrzejszy??? Proponuję porównać w takim razie majątki Rockefelera i
                      > Einsteina!:)Wyjdzie Ci na to ,że genialny fizyk to...wioskowy głupek!:)
                      > -Pozdrawiam!

                      Wyciagasz wnioski na podstawie jakichs sobie tylko znanych przeslanek. Teza jest
                      taka - wydatki na zbrojenia to jedna z najlepszych, jesli nie najlepsza, dzwigni
                      gospodarki i nauki. Oczywiscie, jesli samemu opracowuje sie bron, a nie kupuje
                      gotiwa.

                      Dlaczego najlepsza? A no dlatego, ze generyje szybki bostep technologiczny, ze
                      rozwija nie tylko elektronike, chemie i metalurgie, ale praktycznie kazda
                      dziedzine gospodarki. A trzonem tak pojmowanego rozwoju, sa naukowe badania
                      podstawowe i praktyczne.

                      A propos, nie wiem jak to wyglada teraz, ale na poczatku dekady, wydatki na
                      badania podstawowe w USA stanowily ok 30% wszystkich wydatkow na nauke, podczas
                      gdy w Europie zachodniej, w zaleznosci od kraju nie przekraczaly 20%
                      • marek_boa Re: Ciekawe? 08.02.08, 10:54
                        Matruś Piszesz pod dwoma Nickami czy Cierpisz na rozdwojenie jaźni??? Bo
                        zaczynam się gubić!:) Odpowiedziałem na post ZARATA!!!Napisał On ,że jakoby
                        potencjał naukowy i przemysłowy jest na przykład w Rosji dużo mniejszy niż w
                        USA! Powtarzam "POTENCJAŁ"! Jeśli chodzi o technikę militarną to w żadnym razie
                        nie jestem w stanie się z tym zgodzić! Jeśli chodzi o przemysł to w tym wypadku
                        kwestią jest li tylko wpompowanie w niego gigantycznej kasy i nic więcej! Toż
                        problemy Rosjan z nowym myśliwcem nie wiążą się z brakiem naukowców tylko z małą
                        ilością forsy jaką przeznaczono na ten cel! Jeśli chodzi o postęp to fakt
                        niezaprzeczalny ,że wszelkiej maści wojny ten postęp przyspieszają!
                        -Pozdrawiam!
                        • browiec1 Re: Ciekawe? 08.02.08, 13:40
                          No tez wlasnie zauwazylem ze piszecie o tym samym:) I tez sie
                          zastanawialem czy Matrek i Zarat to ta sama osoba. Bo zaczyna nam
                          sie tu robic Stawka wieksza niz zycie.W roli Klossa Matrek,w roli J-
                          23 Zarat, a to i tak jedna osoba:)))
                          • matrek Re: Ciekawe? 09.02.08, 08:06
                            browiec1 napisał:

                            > No tez wlasnie zauwazylem ze piszecie o tym samym:) I tez sie
                            > zastanawialem czy Matrek i Zarat to ta sama osoba. Bo zaczyna nam
                            > sie tu robic Stawka wieksza niz zycie.W roli Klossa Matrek,w roli J-
                            > 23 Zarat, a to i tak jedna osoba:)))

                            Nie, ja po prostu piaby bylem :) Dzisiaj zreszta tez. Wlasnie wrocilem z imprezy
                            ktora skonczyla sie przedwczesnie, bo nowy dopiero co otwarty lokal okazal sie
                            kiposki
    • jorl Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 07.02.08, 13:15
      zarat.hustra napisał:
      > przedsiebiorstwa zatrudniajacego niecale 120 osob, które produkowalo wlasnej
      > konstrukcji uklady naprowadzania do A-10. Firma rodzinna od pokolen. Czy w
      > Europie takie wlasnie male firmy rodzinne sa dopuszczone do programow wojskowyc

      Oczywiscie ze w Europie tez. W Niemczech napewno. Firma gdzie pracuje jest
      rodzinna, jest wlasciciel teraz jego synowie powoli ja przejmuja ale jest troche
      wieksza. Ponad 300 ludzi. Wlasciciel ma charakter taki troche pacyfistyczny wiec
      omija zlecenia wojskowe dla zasady ale w mojej karierze tam kilka konstruowalem.
      Nie do samolotow ale np. do nowego UBoota, jeden czujnik kata do fregat NATO a i
      byl kiedys uklad sterowania do pojazdu z pontonami. Z 20 lat temu, analogowy
      system, mial polatomatycznie "ladowac" z ladziami w konkretne punkty ale
      lagodnie, z zmniejszajaca sie predkoscia. Dlaczego akurat my? Bo do zastosowan
      cywilnych wlasnie podobne urzadzenia konstruujemy, dlatego jestesmy pytanii
      przez firmy budujace calosc.
      W tym UBoocie to tez nic nadzwyczajnego ale takie mile polaczenie mechaniki z
      elektronika. Tam byl problem wymagan na wysylanie szkodliwych sygnalow. Mialy
      byc male, dano nam normy na to. Takie wojskowe. Wtedy chytrze wymyslilem jak
      mikrokontroler czyli uklad cyfrowy "wytlumic" i spelnilismy wymagania z duzym
      odstepem. Ciekawe bylo pogadac z naszym klientem. To nie byla jakas stocznia a
      jej podwykonawca. Ten facet twierdzil ze (a te UBOoty kupowal tez Izrael) ze
      nieprawda jest ze moga wystrzeliwac jakies wielkie pociski z glowicami jadrowymi
      o zasiegach >1000km. A to czesto sie twierdzi.
      Napewno sa firmy budujace dla samolotow. Zreszta przed laty mielismy zapytanie
      czy nie zrobilibysmy czujnikow wychylenia klap dla chyby Tornado. Nic z tegod al
      nas nie wyszlo ale zapewne ktos inny to zrobil. Tez mala firma. Sprzedajemy tez
      nasze nieile zmodyfikowane sensory pomiaru kata na jakies okrety do strzelania
      rakietami. Z.H gospodarki w USA i w Niemczech sa podobne!
      Ale musze powiedziec ze w Polsce, a za komuny tam tez konstruowalem dla wojska,
      wymagania jak i sprawdzanie czy sa spelnione byly lepiej pilnowane. Dlatego
      jakos nie mam zaufania dla High-Tech w broniach zachodnich. Sa konstruowane
      przez tysiace firm czesto malych i czy sa napewno dobre? Mysle ze czesto nie.
      Wiem dobrze jak to jest byc dostawca dla przemyslu cywilnego. Duzo trudniej, jak
      cos zle zaraz dostaje sie po kieszeni i to bolesnie. A dla wojska? Wiecej
      pieniedzy i wymagania w efekcie takie dajace sie oszukac. A co sie da zrobic
      czesto jest robione.

      matrek napisał:

      > Tydzien temu, pewna francuska firma zwrocila sie do amerykanskiej firmy dla
      > ktorej pracuje, o znalezienie w USA producenta bedacego w stanie wyprodukowac
      > pewne mikroskopijne urzadzenie elektroniczne. Przez 8 m-cy szukania, nie mogla
      > go znalezc nigdzie w Europie. My znalezlismy taka firme w USA w ciagu 3 dni...

      Oczywiscie ze USA prowadzi w budowie ukaldow scalonych. Ale Swiat sie zmienia.
      Np. przed paru dniami rozmawialem z dostawca z jednej firmy amerykanskiej z
      ukladmi scalonymi. Microkontrolery, pamieci itd. Coraz wiecej jej odzialow
      opracowywania ukladow scalonych jest np. w Europie. We Francji np. Zreszta i
      inne duzw Amerykanskie tak coraz bardziej robia. A opracowywanie ukladow
      scalonych jest podstawa elektroniki.
      A w nanotechnice np. w jednym zakresie sa Finowie lepsi jak Amis.

      Co do Nobla. Noble DZISIAJ sa za osiagniecia przed lat ok. 20. Czyli daja obraz
      co bylo w nauce kiedys. Co jest DZISIAJ dowiemy sie za lat tez 20scia. Zreszta w
      tym roku fizyka i chemia byla z Europy. Naturalnie ekonomia z USA. W tym napewno
      jestescie najlepsi. W koncu tymi narzedziami okradacie Swiat.

      Pozdrowienia


    • berkut1 Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 07.02.08, 18:23
      a Rosjanie z Hindusami mecza sie nad jednym samolotem
      > niemilosiernie od wielu lat.

      No i ??? Zacznijmy od tego, że USA jest ponad 13 razy większą gospodarką od FR.
      Rosja przeszła kryzys ekonomiczny i pozostała z totalnie postrzępionym
      kompleksem wojskowo-przemysłowym więc zabardzo nie wiem czemu sie tak dziwisz,
      że się męczą nie wspominając jużo Hindusach
      • zarat.hustra Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 07.02.08, 22:26
        berkut1 napisał:

        > a Rosjanie z Hindusami mecza sie nad jednym samolotem
        > > niemilosiernie od wielu lat.
        >
        > No i ??? Zacznijmy od tego, że USA jest ponad 13 razy większą gospodarką od FR.
        > Rosja przeszła kryzys ekonomiczny i pozostała z totalnie postrzępionym
        > kompleksem wojskowo-przemysłowym więc zabardzo nie wiem czemu sie tak dziwisz,
        > że się męczą nie wspominając jużo Hindusach


        Dziwie sie? Bynajmniej. Ja przeciez nawet nie krytykuje. Odpowiadam jedynie na
        wielokrotnie na tym forum podnoszone glosy o slabosci amerykanskiej gospodarki.
        Gospodarki i nauki, ktora jakoby niczego nie robi, i ginie. I mam na mysli glosy
        padajace nie ze strony Rosjan, lecz Polakow wszelkiej europejskiej masci,
        leczacych swoje europejskie kompleksy teoriami o rychlym upadku US industry.
        Tymczasem wiesci o naszej smierci sa grubo przesadzone, gdyz tak gospodarka
        potrafi zrobic cos ultranowoczesnego w - niezaleznie od czasowego punktu
        odniesienia - w dwoch modelach i 4 egzemplarzach, a aktualnie pracuje nad 3
        modelem, podczas gdy ta wspaniala gospodarka europejska nawet nie probuje zrobic
        samolotu 5 generacji. A przeciez w tej ryjacej pyskiem po ziemi gospodarce
        amerykanskiej, te samoloty robia prywatne firmy, a nie cale panstwa w wielkich
        programach narodowych. No i kiedy - 20 lat temu.


        A tak na marginesie, zasadniczo czuje sie bardziej Polakiem niz Amerykaninem,
        ale gdy slysze te tezy o rychlym upadku Ameryki, na pewno czuje sie bardziej
        Amerykaninem niz Europejczykiem.
        • berkut1 Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 07.02.08, 22:37
          A przeciez w tej ryjacej pyskiem po ziemi gospodarce
          amerykanskiej, te samoloty robia prywatne firmy, a nie cale panstwa w wielkich
          programach narodowych. No i kiedy - 20 lat temu.

          Serio to nie wiem kto tu neguje potencjał R&D amerykańskiego kompleksu
          zbrojeniowego itp? Tak naprawdę jeśli chodzi o Europę to w technologiach
          lotniczych najwięcej mają chyba do powiedzenia Francuzi? Rafale im sie udał :)
      • zarat.hustra Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 08.02.08, 08:25
        berkut1 napisał:

        > a Rosjanie z Hindusami mecza sie nad jednym samolotem
        > > niemilosiernie od wielu lat.
        >
        > No i ??? Zacznijmy od tego, że USA jest ponad 13 razy większą gospodarką od FR.
        > Rosja przeszła kryzys ekonomiczny i pozostała z totalnie postrzępionym
        > kompleksem wojskowo-przemysłowym więc zabardzo nie wiem czemu sie tak dziwisz,
        > że się męczą nie wspominając jużo Hindusach


        Dziwie sie? Bynajmniej. Ja przeciez nawet nie krytykuje. Odpowiadam jedynie na
        wielokrotnie na tym forum podnoszone glosy o slabosci amerykanskiej gospodarki.
        Gospodarki i nauki, ktora jakoby niczego nie robi, i ginie. I mam na mysli glosy
        padajace nie ze strony Rosjan, lecz Polakow wszelkiej europejskiej masci,
        leczacych swoje europejskie kompleksy teoriami o rychlym upadku US industry.
        Tymczasem wiesci o naszej smierci sa grubo przesadzone, gdyz tak gospodarka
        potrafi zrobic cos ultranowoczesnego w - niezaleznie od czasowego punktu
        odniesienia - w dwoch modelach i 4 egzemplarzach, a aktualnie pracuje nad 3
        modelem, podczas gdy ta wspaniala gospodarka europejska nawet nie probuje zrobic
        samolotu 5 generacji. A przeciez w tej ryjacej pyskiem po ziemi gospodarce
        amerykanskiej, te samoloty robia prywatne firmy, a nie cale panstwa w wielkich
        programach narodowych. No i kiedy - 20 lat temu.


        A tak na marginesie, zasadniczo czuje sie bardziej Polakiem niz Amerykaninem,
        ale gdy slysze te tezy o rychlym upadku Ameryki, na pewno czuje sie bardziej
        Amerykaninem niz Europejczykiem.
    • berkut1 Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 07.02.08, 18:37
      Amerykanie w pojedynke opracowali az dwie konstrukcje samolotow V generacji
      > YF-22 Lockheeda i YF-23 Northrop-McDDouglas w ciagu 5 lat - od wrzesnia 1985
      > kiedy USSAF przedstawilo wstepne zalozenia samolotu ATF do 1990 r., kiedy to
      > rozstrzygnieto juz konkurs pomiedzy dwoma parami latajacych prototypow YF22 i
      > 23. I to 20 lat temu! Przy technologiach aktualnych 20 lat temu!


      Tak sie właśnie składa, że wiele wdrażanych dzisiaj technologii pochodzi jeszcze
      z okresu Zimnej Wojny. Tutaj właśnie widać jaki był wtedy postęp. Ciekawe gdzie
      byśmy byli gdyby nadal trwała Zimna Wojna :)
      • browiec1 Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 07.02.08, 21:51
        No mysle ze przynajmniej w okolicach Alfa Centauri;)
        • berkut1 Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 07.02.08, 22:09
          No mysle ze przynajmniej w okolicach Alfa Centauri;)

          Za daleko to około 4 lata świetlne;)
          • browiec1 Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 07.02.08, 22:16
            Wiem,wiem,nawet 4,36 ;) Ale to najblizsza Ziemi gwiazda. A kto wie
            jakby teraz stala technika gdyby ZSRR istnial:)
            • berkut1 Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 07.02.08, 22:30
              >jakby teraz stala technika gdyby ZSRR istnial:)

              Pewnie strzealiliby się z amerykanami laserami na orbicie ;)
              • browiec1 Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 07.02.08, 22:52
                Mielibysmy swoje wlasne Star Wars;)) I teraz gdzies kolo Ksiezyca
                Putin mowilby do Busha: I am your father,George;))
              • browiec1 Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 07.02.08, 23:02
                Mielibysmy swoje wlasne Star Wars;)) I teraz gdzies kolo Ksiezyca
                Putin mowilby do Busha: I am your father,George;))
                • o333 Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 08.02.08, 00:22
                  ee tam , opalał bym się na plażach zeszkliwionej Californi rzucają trzecią
                  rączką patyczek mojemu dwugłowemu Putt-Bearowi , popijając Nuke-Vodka z odrobiną
                  płynu Lugola dla smaku
                • marek_ogarek Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 08.02.08, 05:26
                  Bzdury. Naprawde duzy rozwoj techniki to zaczal sie dopiero po
                  zimnej wojnie. Gdyby trwala zimna wojna to w polsce czy zsrr
                  zapomnijcie o internecie, telefonii komorkowej czy japonskich
                  samochodach. Bylyby za to Mig-i w technologii stealth wyciagajace po
                  5 machow i stopa zyciowa jak dzis w korei polnocnej. Po drugiej
                  stronie zaelaznej kurtyny ludziom zyloby sie lepiej ale daleko
                  biedniej niz dzis. USA czy europa tez w koncu zmeczylyby sie
                  wyscigiem zbrojen. Kazdego konia mozna w koncu zajezdzic...
                  • jaski Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 08.02.08, 05:38
                    marek_ogarek napisał:

                    > Bzdury. Naprawde duzy rozwoj techniki to zaczal sie dopiero po
                    > zimnej wojnie. Gdyby trwala zimna wojna to w polsce czy zsrr
                    > zapomnijcie o internecie, telefonii komorkowej czy japonskich
                    > samochodach. Bylyby za to Mig-i w technologii stealth wyciagajace
                    po
                    > 5 machow i stopa zyciowa jak dzis w korei polnocnej. Po drugiej
                    > stronie zaelaznej kurtyny ludziom zyloby sie lepiej ale daleko
                    > biedniej niz dzis. USA czy europa tez w koncu zmeczylyby sie
                    > wyscigiem zbrojen. Kazdego konia mozna w koncu zajezdzic...

                    HMM, nigdy nie myslalem, ze bede sie musial z Twoim textem zgodzic.
                    E, jedna jaskolka wiosny nie czyni:) BTW, mysle, ze jest to ciekawa
                    propozycja na calkiem nowy watek, gdybys tylko zechcial??
                    • marek_boa Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 08.02.08, 10:02
                      Cholerny świat!:) Toż to nie słychane!:) Też się z tym zgadzam!:)
                      -Pozdrawiam!
                  • berkut1 Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 08.02.08, 10:09
                    Bzdury. Naprawde duzy rozwoj techniki to zaczal sie dopiero po
                    > zimnej wojnie. Gdyby trwala zimna wojna to w polsce czy zsrr
                    > zapomnijcie o internecie, telefonii komorkowej czy japonskich
                    > samochodach

                    Mówisz o technice cywilnej
                    • jaski Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 09.02.08, 01:13
                      berkut1 napisał:

                      > Bzdury. Naprawde duzy rozwoj techniki to zaczal sie dopiero po
                      > > zimnej wojnie. Gdyby trwala zimna wojna to w polsce czy zsrr
                      > > zapomnijcie o internecie, telefonii komorkowej czy japonskich
                      > > samochodach
                      >
                      > Mówisz o technice cywilnej
                      To jedno i to samo, W usa(na przyklad) cos tam dla zielonych
                      wymysla, a po paru latach (parunastu) mozesz sobie kupic takiego
                      Ipoda. Nie wiem jak to sie dokladnie nazywalo, system co pozwalal
                      pilotowi ruchem glowy kierowac cos tam na cos tam( ponoc Rosjanie
                      wymyslili, Marek B. pewnie bedzie wiedzial) i wyswietlac cos tam na
                      szybie helmu, w 20 lat pozniej jedna firma zanabyla ten patent,
                      chcac rewolucje w grach komputerowych zrobic. Zrobic nie zrobila,
                      sprawa za droga na razie dla przecietnego zjadacza chlebka coby
                      sobie kupil.WWW. powstal, bo wojsko satelite oddalo.ETC, ETc.
                      • browiec1 Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 09.02.08, 23:44
                        No pewnie chodzi Ci o celownik nahelmowy? Ale czy to Rosjanie
                        wymyslili to nie wiem.
                    • marek_ogarek Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 10.02.08, 20:45
                      berkut1 napisał:

                      > Bzdury. Naprawde duzy rozwoj techniki to zaczal sie dopiero po
                      > > zimnej wojnie. Gdyby trwala zimna wojna to w polsce czy zsrr
                      > > zapomnijcie o internecie, telefonii komorkowej czy japonskich
                      > > samochodach
                      >
                      > Mówisz o technice cywilnej

                      Technika jest technika. Dzis cywilna jest czesto bardziej
                      zaawansowan niz ta wojskowa.
    • jorl Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 09.02.08, 08:39
      Wiec ja uwazam ze w gospodarce kapitalistycznej zlecenie wojskowe czyli
      panstwowe TYLKO psuja gospodarke. Tez w przedsiebiorstwach prywatnych. Z trepow
      sciaga sie ZAWSZE wiecej pieniedzy i latwiej je robic jak cywilne.
      Odpowiedzialnosc mniejsza, zawsze sie mozna wylgac. Zleceniodawcy prywatni czyli
      firmy robia taki nacisk ze zyje sie ciagle w stresie. Znam firme w Niemczech
      budujaca przed laty jako pierwsze systemy sterowania do dzwigow. Nawet mieli
      patent na zastosowanie mikrocontrolera do obliczynia mozliwego zasiegu dzwigu
      aby sie nie przewrocil. Potem dostali zlecenia do sterowan do czolgow. Wtedy dla
      klientow od dzwigow stali sie bezczelni, nie chcieli poprawiac bo mieli mase
      pieniedzy z czolgow. No i po latach np. my tez weszlismi na ten rynek i teraz ta
      firma popupadla (nie tylko przez nas!).
      Bo podstawa dobrej pracy ludzi jest nacisk. Taki do szpiku kosci czyli strach o
      egzystencje. I wtedy to funkcjonuje. W warunkach gospodarki rynkowej musi byc
      konkurencja gdzie klienci zawsze moga wybrac pomiedzy dostawcami. Wtedy
      kierujacy firmami dostawcow musza ostro pracowac. Bo jak nie to plajta. Zdaza
      sie i to nierzadko.
      Drugi system gospodarka panstwowa. Jak w ZSRR czy za Hitlera. Tez funkcjonuje
      ale tylko jak strach o egzystencje jest. Np. gulag dla tych co nie przykladaja
      sie, albo Ostfront w Niemczech. Komuna padla bo zlikwidowano gulagi. I tym samym
      strach o egzystencje.
      A tak naprawde sila panstwa jest jego CYWILNA gospodarka. Bo jak pojawi sie
      zagrozenie daje sie natychmiast przestawic cywilne przedsiebiorsta na wojskowa
      produkcje. Tylko musi byc, jak napisalem, strach o egzystencje.
      Jakos mysle ze te setki miliardw$ w USA na zbrojenia to wielkie marnowanie
      pieniedzy. My za zlecenia dla wojska bierzemy ze dwa razy wiecej pieniedzy jak
      za podobne cywilne. Ale mysle ze amertykanscy ekonomisci sie w dwoch razach nie
      ograniczaja. Ograniczeniem jest tylko u nich NIEBO.
      Co do Rosji. Jak bedzie u nich cywilna gospodarka, prywatna funkcjonowac to
      wtedy sie rozwina. Jak najmniej bronii produkowc! Jak co wroga bomba A zalatwic
      a nie milionami czolgow.
      A jak cywilna kapitalistyczna bedzie funkcjonowac to jak co zawsze mozna
      doskonale samoloty i czolgi zbudowac. Wtedy lewa reka.
      Dlatego im pozniej jakis tam PAK V generacji tym lepiej. Zmartwilem forumowiczow
      lubiacych rury i rakiety? Wiem, ale tak uwazam.
      Pozdrowienia


      • jaski Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 09.02.08, 16:18
        jorl napisał:

        >..... Jakos mysle ze te setki miliardw$ w USA na zbrojenia to
        wielkie marnowanie
        > pieniedzy.....

        Taajest,. A ta kasa jest calkiem gdzie indziej potrzebna. Jakby tyle
        szmalu jak na f-costam rzucic na np. cancer badania, to kto wie,
        moze bysmy dzis o raku jak o dzumie jakiejs pisali. Ja tam te usa
        zwiedzilem od poludnia do polnocy i od wschody do zachodu i wciaz
        nie moge sie pogodzic z nedza jaka sie latwo zaobserwuje, wystarczy
        z highway zjechac na lokalne drogi. No ale to, ze iles tam milionow
        obywateli zyje na skraju ubostwa jest zero, mamy nowe f-costam.
        • browiec1 Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 09.02.08, 23:27
          No to raczej efekt amerykanskiej mentalnosci. Przeciez na dobra
          sprawe do wielkiego kryzysu uwazano ze kazdy powinien liczyc tylko
          na siebie.Nawet kasa na pozniejsze ubezpieczenia socjalne byla
          sciagana bezposrednio z pensji a nie jakichs funduszy panstwowych -
          kazdy dostawal w razie problemow tyle ile uzbieral, bo uwazano to za
          normalne.
          • jaski Re: Zdolnosci amerykanskiego przemyslu lotniczego 10.02.08, 01:14
            browiec1 napisał:

            > No to raczej efekt amerykanskiej mentalnosci. Przeciez na dobra
            > sprawe do wielkiego kryzysu uwazano ze kazdy powinien liczyc tylko
            > na siebie.Nawet kasa na pozniejsze ubezpieczenia socjalne byla
            > sciagana bezposrednio z pensji a nie jakichs funduszy panstwowych -

            > kazdy dostawal w razie problemow tyle ile uzbieral, bo uwazano to
            za
            > normalne.
            Mentalnosc nie bierze sie sama z siebie. Jest efektem panujacego
            systemu, a bo ludzie w swej zbiorowosci to stado baranow jest i
            wmowic im cos tam jest nieslychanie latwo. Pare lat i beda
            ryczec 'sieg heil' albo'za stalinu' lub tez 'god bless usa'. Z tym,
            ze ta ostatnia idea wydaje sie najsprytniejsza w swej prostocie- ano
            trwa juz dluzej. A prosta jest bardzo- ty mi tu siedz na dupie i nie
            podskakuj, zapieprzaj po 10h dziennie, a za to bedziesz mial dwa
            samochody i telewizor w kazdym pokoju, kuchni i lazience, ano cobys
            jeszcze lepiej wiedzial, ze zyjesz w najcudniejszym kraju na ziemii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka