Dodaj do ulubionych

Tarcza szansą dla Litwinów

24.07.08, 14:04
Sława!
www.dziennik.pl/opinie/article211967/Tarcza_szansa_dla_Litwinow.html
Tarcza szansą dla Litwinów
» Tarcza szansą dla Litwinów Zamknij X
Tarcza szansą dla Litwinów
zobacz galerię fot. Polska Agencja Prasowa / DAMAZY KWIATKOWSKI
Tarcza szansą dla Litwinów

Mam nadzieję, że podpisana już przez Czechy umowa wejdzie w życie, a Polska
dojdzie do porozumienia w USA i Litwa nie stanie przed problemem, czy i na
jakich warunkach zgodzić się na budowę amerykańskiej tarczy - mówi w rozmowie
z DZIENNIKIEM były prezydent Litwy Vytautas Landsbergis.
czytaj dalej...
REKLAMA

ANNA MASŁOŃ: W napięciu obserwujemy negocjacje w sprawie budowy tarczy
antyrakietowej w Polsce. Tymczasem z Litwy płyną sygnały, że jeśli Waszyngton
nie dojdzie do porozumienia z Warszawą, rozmowy podejmie Wilno. Prezydent
Valdas Adamkus przyznał, że choć strona litewska nie podjęła negocjacji z
Amerykanami, budowa tarczy na Litwie wzmocniłaby obronność kraju i regionu.
Czy sądzi pan, że Litwa powinna rozpocząć rozmowy z USA?
VYTAUTAS LANDSBERGIS*: Mam nadzieję, że podpisana już przez Czechy umowa
wejdzie w życie, a Polska dojdzie do porozumienia w USA i Litwa nie stanie
przed problemem, czy i na jakich warunkach zgodzić się na budowę amerykańskiej
tarczy. Oczywiście jednak z budowy tarczy na Litwie płynęłoby wiele korzyści
dla naszego kraju. Skoro prezydent Adamkus zarzekał się, że rozmowy o tarczy
nie są prowadzone, mogę tylko przypuszczać, że chciał w ten sposób uspokoić
Moskwę. Teraz wypowiada się w innym nieco tonie, co rzeczywiście może
sugerować, że Litwa jest otwarta na amerykańskie propozycje. Pytanie, kto
zaczął: czy pierwsze było jakieś poufne zapytanie ze strony rosyjskiej na
temat stanowiska Litwy, czy sondowanie sytuacji przez Amerykanów, czy wreszcie
była to inicjatywa Adamkusa.

Czy Litwa, podobnie jak Polska, postawiłaby dodatkowe warunki dla budowy
amerykańskiej tarczy?
Jeśli w jakimś kraju stacjonują wojska amerykańskie, oznacza to dla niego
zwiększenie bezpieczeństwa. Ale to nie wystarcza. Polska chce wytargować
więcej korzyści dla własnej armii - to zrozumiałe. Litwa zapewne też
postawiłaby jakieś dodatkowe warunki - chodziłoby o pomoc materialną dla
litewskiego wojska. Ale jak na razie rząd litewski nie chce konkurować z
Polską, inicjować rozmowy czy sugerować, że negocjacje z Wilnem byłyby
łatwiejsze niż te prowadzone z Warszawą.

A jak pan ocenia rozmowy prowadzone przez polski rząd?
Jeszcze nie jest przesądzone, że warunki stawiane przez stronę polską nie
zostaną spełnione. Moim zdaniem tarcza może być zbudowana w Polsce, pytanie
tylko, jakie dodatkowe korzyści uda się Polakom wytargować. Wydaje mi się, że
już czas zastanowić się nad kompromisowym rozwiązaniem - warto, by Polska
zrezygnowała z części swoich żądań, bo przecież budowa tarczy to sprawa
kluczowa. Spełnienie przez USA dodatkowych warunków to sprawa drugorzędna.
Uważam, że dla Polski ważniejsze jest, żeby tarcza antyrakietowa stanęła na
jej terytorium, niż to, że zostaną zrealizowane wszystkie postulaty
zaproponowane przez Warszawę.

Czy sama budowa tarczy to nie za mało? Przecież zabiegając o jej budowę,
narażamy się Rosji?
Rosyjskiej reakcji nie można lekceważyć, tym bardziej że ma ona środki, by
zemścić się za budowę tarczy. Pokazała to, ograniczając dostawy ropy do Czech.
Szantaż energetyczny jest dość skuteczną bronią. Ale Rosja ma cały arsenał
środków nacisku - potrafi zmobilizować siły prorosyjskie do protestów czy
nawet wycelować rakiety w kraje, w których budowana jest tarcza, traktując jej
jako wrogie. I nie ma to oczywiście znaczenia, że tarcza jest instalacją
obronną, a nie ofensywną.

Skoro wielokrotnie zostało powtórzone, że tarcza ma chronić USA i Europę przed
krajami rozbójnickimi, to skąd taka ostra reakcja Rosji?
Rosja zachowuje się trochę jak człowiek, któremu pali się grunt pod nogami -
stara się zademonstrować swój sprzeciw wobec działań amerykańskich tak blisko
jej terytorium. Ale dużo ważniejsze jest to, że Rosja jest żywo zainteresowana
poszerzeniem swojej strefy wpływów na Zachód. Skoro posuwa się do zastraszania
krajów ościennych, to znaczy, że tarcza w tej części Europy byłaby też
utrudnieniem dla rosyjskiej ekspansji na Zachód. Ten ostry sprzeciw Rosji to
dla mnie czytelny komunikat, że ma ona pomysły, by kontrolować tę część Europy.

Rosja jest więc realnym zagrożeniem i powinniśmy brać to pod uwagę, zanim
ruszy budowa tarczy?
Jestem przeświadczony, że dla Rosji pretekstem może być budowa tarczy, ale
jeśli będzie chciała realizować swoje plany, to może posłużyć się inną
wymówką, by sabotować działania Polski, Czech czy Litwy. Jeśli nie będzie to
tarcza, to takim pretekstem może stać się chociażby polityka wizowa.

Więc może nie powinniśmy dawać Rosji takiego pretekstu?
Wręcz przeciwnie. Jeśli negocjacje z Amerykanami zostaną przerwane, to Polska
bardzo wiele straci. I to nie pod względem obronności, tylko w kwestii
stosunków z Waszyngtonem. Ucierpi na tym wizerunek Polski. Zerwanie negocjacji
zostanie odebrane jako przyznanie się do tego, że Warszawa jest zależna od
Moskwy, że boi się rosyjskiej reakcji, że jest podatna na jej groźby. Dlatego
raz jeszcze powtórzę, że Polska powinna moim zdaniem zgodzić się na mniej i
doprowadzić do tego, że amerykańska tarcza stanie na jej terytorium.

A jeżeli okaże się, że Polska wycofuje się z rozmów i Litwa ma szansę na
porozumienie z Amerykanami?
Wszystko zależy od Stanów - trochę za wcześnie na spekulacje. Jeżeli USA będą
rozczarowane postawą Polski i będą szukać innych rozwiązań, to Litwa powinna
przystąpić do negocjacji. Na pewno nie wolno nam przy tym zastanawiać się,
jaka będzie reakcja Rosji - i Polska, i Litwa prowadzą niezależną od Moskwy
politykę zagraniczną, a budowa tarczy w którymś z tych krajów leży w interesie
całego regionu.

*Vytautas Landsbergis, były prezydent Litwy, eurodeputowany



Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • matrek Identyczną opinie mial Washington Post 25.07.08, 07:05
      "...Zerwanie negocjacji zostanie odebrane jako przyznanie się do tego, że
      Warszawa jest zależna od Moskwy, że boi się rosyjskiej reakcji, że jest podatna
      na jej groźby... "


      Dokladnie taka sama opinie zaprezentowal jakis czas temu publicysta Washington
      Post na lamach tego dziennika.
      • matrek Uzupelnienie 25.07.08, 07:08
        matrek napisał:

        > "...Zerwanie negocjacji zostanie odebrane jako przyznanie się do tego, że
        > Warszawa jest zależna od Moskwy, że boi się rosyjskiej reakcji, że jest podatna
        > na jej groźby... "
        >
        >
        > Dokladnie taka sama opinie zaprezentowal jakis czas temu publicysta Washington
        > Post na lamach tego dziennika.
        >
        >

        Napisal tez, ze jesli Polska tym razem uleknie sie rosyjskig grozb, po nich
        przyjda kolejne w innych sprawach, i kolejne, i kolejne, i kolejne.
        • ignorant11 Re: Uzupelnienie 25.07.08, 12:03
          Sława!

          I dlatego nie wolno dopuścić do jakichkolwiek ustapestw na rzecz MOskwy, bo
          bedzie jak cenami gazu dla gaspromu...

          Ciagle powtarzam,że musimy miec:

          1. tarcze
          2. gazoport
          3kanał Z-Z
          4. nowe rury tak aby stworzyc regionalny system bezpieczeństwa (energetycznego)

          I przy tym wszystkim mozemy se bimbac na Rosje...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka