Dodaj do ulubionych

Tu-160 90 sekund od bregu UK

08.11.08, 23:24
Ujawniono incydent z konca ubieglego roku, kiedy rosyjski bombowiec Tu-160 nie
niepokojony podlecial na odleglosc zaledwie 90 sekund lotu od brzegu Wielkiej
Brytanii.

Jak ujawniono, brytyjski radar dostrzegl samolot zaledwie na 20 mil przed
Kingston upon Hull. Sprawa ktora wywolala burze w UK, okreslana jest jako
najpowazniejszy incydent od zakonczenia Zimnej Wojny.
Obserwuj wątek
    • berek_p Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 01:44
      Wniosek stad jest jednolity,zanim cos zauwaza to zostana zbombardowani a to w
      sumie GB sie nalezy.Ja mysle ze nawet nie zauwaza skad przybyly pociski.
    • marek_boa Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 08:57
      Przy prędkości maksymalnej tego samolotu informacja ta mówi wyraźnie ,ze był po
      za wodami terytorialnymi Wielkiej Brytanii w międzynarodowej strefie
      powietrznej! Znaczy przelatywał w odległości około 33 kilometrów od wysp
      Brytyjskich w czym problem??!
      -Pozdrawiam!
      • habeas_corpus Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 09:01
        marek_boa napisał:

        > w czym problem??!

        W tym problem, że gdyby to był B-52 w pobliżu wybrzeży Rosji to włączyłbyś się
        do chóru pomstujących na agresywne, bandyckie NATO.

        • marek_boa Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 10:20
          Problem z Amerykańskimi bombowcami strategicznymi i to przenoszącymi broń
          jądrowa na pokładzie u granic ZSRR istniał a bodaj przez 20 czy 30 lat! I co z
          tego?!
          -Pozdrawiam!
          • habeas_corpus Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 10:36
            marek_boa napisał:

            > Problem z Amerykańskimi bombowcami strategicznymi i to przenoszącymi broń
            > jądrowa na pokładzie u granic ZSRR istniał a bodaj przez 20 czy 30 lat! I co z
            > tego?!

            ...i Amerykanie wybili Indian, zapomniałeś dodać.
            • viking2 Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 13.11.08, 04:11
              habeas_corpus napisał:
              > ...i Amerykanie wybili Indian, zapomniałeś dodać.

              No, k...a, nie wszystkich! Sam znam jednego i zyje...
              • habeas_corpus Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 13.11.08, 08:37
                viking2 napisał:

                > No, k...a, nie wszystkich! Sam znam jednego i zyje...

                To pewnie jakiś kolaborant ;)))
                • viking2 Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 14.11.08, 05:08
                  habeas_corpus napisał:
                  > To pewnie jakiś kolaborant ;)))

                  Cholera, moze masz racje?...:):):)))
          • aso62 Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 10:47
            marek_boa napisał:

            > Problem z Amerykańskimi bombowcami strategicznymi i to
            > przenoszącymi broń jądrowa na pokładzie u granic ZSRR istniał a
            > bodaj przez 20 czy 30 lat!

            Tylko w sowieckiej propagandzie.
            • billy.the.kid Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 10:53
              no, i tA rfuska propaganda ło tych indianerach też cały czas nawijała.
              co to ich w rezerwatach wytłukli.busie naturalnie.
              • habeas_corpus Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 11:16
                Czy ty się billy mógłbyś choć raz zastanowić nad sensem? Czy to już taki przymus
                pisania, że nie możesz się powstrzymać?

                W tym wątku nikt nie zgłasza pretensji do Rosjan, że takie loty wykonują. Nie
                mam jednak wątpliwości, że gdyby zrobił to samolot NATO, jakaś web brigade
                natychmiast podjęłaby protesty.
                Czy Boa przez stwierdzenie o amerykańskich lotach wykonywanych w czasach Zimnej
                Wojny chce dowodzić, że teraz takich antyamerykańskich protestów by nie było? To
                chyba zapomniał jakie odgłosy wywołał rejs słabiutkiego kutra Coast Guard na
                Morzu Czarnym.

                Boa ma jakiś dziwny zwyczaj stawiania takich właśnie dowodów wstecznych. W wątku
                o amerykańskim niszczycielu, w sprawie kar za spuszczanie ścieków do otwartego
                morza Boa napisał, że te kary kiedyś były śmiesznie niskie. Jakie to ma
                znaczenie, że kiedyś były niskie jeśli mówimy o tym co się dzieje teraz, a nie
                kiedyś?

                A jakie znaczenie dla DZISIEJSZYCH protestów antyamerykańskich ma znaczenie, że
                KIEDYŚ amerykańskie samoloty latały w pobliżu ZSRR? Może Boa uważa, że wtedy nie
                było protestów antyamerykańskich? A może myśli, że ktoś obywatelom ZSRR
                wytłumaczył, że te US-bombowce latają nad wodami międzynarodowymi do czego miały
                prawo?

                Równie dobrze można wobec tego pisać o zabijaniu Indian północnoamerykańskich,
                że to usprawiedliwiałoby DZISIEJSZE bombardowanie Londynu.
                • billy.the.kid Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 11:23
                  stary-to ty nawinąłeś o tych indianach, ja tylko podtrzymałem twoją światłą myśl.
                  • habeas_corpus Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 11:48
                    billy.the.kid napisał:

                    > stary-to ty nawinąłeś o tych indianach, ja tylko podtrzymałem twoją światłą myś
                    > l.

                    To znaczy, że nic nie zrozumiałeś.
                    • billy.the.kid Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 12:02
                      TO TY nic nie zrozumiałeś.
                • marek_boa Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 11:41
                  No to co by być w zgodzie z powyższym stwierdzeniem kolegi H_C wrócę jeszcze
                  raz wstecz i spytam ileż to w historii Radzieckie/Rosyjskie samoloty naruszyły
                  przestrzeń powietrzną krajów NATO lub samego USA?! I jak to się ma to do
                  poniższych liczb:
                  - 1987 rok - 214 naruszeń przestrzeni powietrznej ZSRR
                  - 1988 rok - 825 naruszeń przestrzeni powietrznej ZSRR
                  - Znaczy się o ile się orientuję to loty te nie przebiegały nad wodami
                  międzynarodowymi tylko z naruszeniem przestrzeni powietrznej ZSRR Dostrzegasz
                  różnicę?! Oczywiście ,że były protesty tak jak i dzisiaj!
                  -Pozdrawiam!
                  • habeas_corpus Boa 09.11.08, 13:46
                    No widzisz, że dzieje się tak jak przewidywałem. Jeszcze nikt do Rosji pretensji
                    nie zgłosił, a chór obrońców (z Twoim udziałem) już śpiewa!

                    Ach co to by się działo, jakby było odwrotnie... Osiemnaście wątków na godzinę
                    by powstawało... wszystkie acs-y, marciny, ruski11 i im podobni spod kamieni by
                    powyłazili.
                    • marek_boa Re: Boa 09.11.08, 14:11
                      Czy przytoczenie podobnych wypadków w drugą stronę to od razu obrona?! No tak
                      pewnie Masz rację jak to powiedział Zero-Ziobro:" fakt nie znalezienia żadnych
                      śladów dokumentów świadczy niezbicie o tym ,że takie dokumenty były i zostały
                      zniszczone"!:)
                      -Pozdrawiam!
                      • habeas_corpus Re: Boa 09.11.08, 14:21
                        marek_boa napisał:

                        > Czy przytoczenie podobnych wypadków w drugą stronę to od razu obrona?!

                        Zajrzyj do pierwszego swojego postu w tym wątku. Poczułeś się natychmiast
                        zobowiązany do wskazania, że rosyjski samolot miał prawo tam być! Co chciałeś w
                        ten sposób osiągnąć jak nie obronę rosyjskich praw?
                        A ciekawe, że nikt tego akurat prawa nie zakwestionował, była to więc obrona
                        nadgorliwa.

                        Zaraz potem zacząłeś wskazywać, że przed 30 laty Amerykanie latali nawet jeszcze
                        bliżej. To jak rozumieć takie przypominanie? Nie jest to obrona rosyjskich praw?

                        > No tak
                        > pewnie Masz rację jak to powiedział Zero-Ziobro:" fakt nie znalezienia żadnych
                        > śladów dokumentów świadczy niezbicie o tym ,że takie dokumenty były i zostały
                        > zniszczone"!:)

                        Niestety, Twoje wypowiedzi pozostały.

                        A przez to porównanie do Ziobry chciałeś mnie obrazić?
                        • marek_boa Re: Boa 10.11.08, 08:17
                          W żadnym wypadku nie było to moją intencją H_C! Jeśli się Poczułeś Urażony to
                          przyjmij szczere przeprosiny z mojej strony!
                          - Pozdrawiam!
            • marek_boa Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 11:27
              Znaczy się Aso Twierdzisz ,że Amerykańskie bombowce z bombami atomowymi na
              pokładzie nie latały po świecie w powietrznych dyżurach bojowych??? To bardzo
              ciekawe stwierdzenie!:) To może Będziesz tak miły i Wytłumaczysz w jakich to
              okolicznościach na plaży w Polomares znalazła się Amerykańska atomówka?! Wredne
              Ruskie podrzuciły? Czy krasnoludki?! No i z tego co pamiętam to nie była jedyna
              "zgubiona" piguła przez Jankesów! Jednej ponoć dotąd nie znaleziono!
              -Pozdrawiam!
              • aso62 Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 11:41
                marek_boa napisał:

                > Znaczy się Aso Twierdzisz ,że Amerykańskie bombowce z bombami
                > atomowymi na pokładzie nie latały po świecie w powietrznych
                > dyżurach bojowych???

                W pobliżu granic ZSRR?

                > To może Będziesz tak miły i Wytłumaczysz w jakich to
                > okolicznościach na plaży w Polomares znalazła się Amerykańska
                > atomówka?!

                Hiszpania leży 90 sekund lotem od ZSRR?

                > No i z tego co pamiętam to nie była jedyna "zgubiona" piguła przez
                > Jankesów! Jednej ponoć dotąd nie znaleziono!

                Jeszcze jedną zgubili nad Grenlandią - to też twoim zdaniem 90
                sekund od ZSRR? W latach 50-ych jedna im wypadła nad samym USA - to
                też zagrożenie dla ZSRR?

                W czasie Zimnej Wojny ani USA ani ZSRR nie wysyłały bombowców, a tym
                bardziej bombowców z uzbrojeniem, w pobliże swoich granic. To "nowa
                jakość" wprowadzona przez Putina, świadcząca jakim klaunem jest ten
                człowiek. Breżniew, Gromyko, itd muszą się w grobach przewracać, że
                tacy durnie do władzy się dorwali.
                • berkut1 Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 11:53
                  W czasie Zimnej Wojny ani USA ani ZSRR nie wysyłały bombowców, a tym
                  > bardziej bombowców z uzbrojeniem, w pobliże swoich granic

                  A był uzbrojony?. Loty Tu 160 i Tu 90 odbywają sie bez broni
                  jądrowej na pokładzie
                  • habeas_corpus Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 11:57
                    berkut1 napisał:

                    > A był uzbrojony?. Loty Tu 160 i Tu 90 odbywają sie bez broni
                    > jądrowej na pokładzie

                    Strasznie się boicie, że antyrakiety "tarczy" można bardzo szybko wyposażyć w
                    głowice jądrowe.
                    Ile czasu zajmuje podwieszenie uzbrojenia w Tu-160?
                    • marek_boa Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 12:17
                      Hm?! Raczej w powietrzu nie da się tego zrobić czyli trzeba wrócić na lotnisko
                      bazowe lub "podskoku" i dopiero uzbroić samolot! Znaczy się tak na bidę jakieś
                      kilka godzin!
                      -Pozdrawiam!
                      • aso62 Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 12:23
                        marek_boa napisał:

                        > Hm?! Raczej w powietrzu nie da się tego zrobić czyli trzeba
                        > wrócić na lotnisko bazowe lub "podskoku" i dopiero uzbroić
                        > samolot! Znaczy się tak na bidę jakieś kilka godzin!

                        Boa, a skąd ktoś ma wiedziec co ten bombowiec wiezie? Myślisz, że te
                        radary to jeszcze rentgena mają? To są niebezpieczne zabawy. Dla
                        tych bombowców oczywiście.
                        • marek_boa Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 12:28
                          No tak szczególnie dla tych bombowców!:) Dla Anglików ,gdyby te samoloty
                          odpaliły swoje piguły to by był jarmark?! No Pocieszyłeś mnie Aso!:)
                          - Tak a pro po wykrywania broni atomowej na pokładzie okrętów czy samolotów to
                          myślę ,ze skoro Rosjanie dysponują taka techniką od lat 70-tych to i Amerykanie
                          pewnie też!
                          -Pozdrawiam!
                          • habeas_corpus Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 12:33
                            marek_boa napisał:

                            > - Tak a pro po wykrywania broni atomowej na pokładzie okrętów czy samolotów to
                            > myślę ,ze skoro Rosjanie dysponują taka techniką od lat 70-tych to i Amerykanie
                            > pewnie też!

                            Pewnie nie. ;)
                            Skoro twierdzą, że w bazie w Redzikowie chcą mieć stały nadzór? Gdyby mogli tak
                            wykrywać, to STAŁA obecność w bazie nie byłaby potrzebna.
                          • aso62 Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 12:37
                            marek_boa napisał:

                            > No tak szczególnie dla tych bombowców!:) Dla Anglików ,gdyby te
                            > samoloty odpaliły swoje piguły to by był jarmark?!

                            To w końcu ten bombowiec był uzbrojony czy nie? Zdecyduj się.

                            > - Tak a pro po wykrywania broni atomowej na pokładzie okrętów czy
                            > samolotów to myślę ,ze skoro Rosjanie dysponują taka techniką od
                            > lat 70-tych to i Amerykanie pewnie też!

                            To, że jaka technologia istnieje nie znaczy, że jest dostępna w
                            każdym miejscu i o każdym czasie.
                  • aso62 Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 11:58
                    berkut1 napisał:

                    > A był uzbrojony?. Loty Tu 160 i Tu 90 odbywają sie bez broni
                    > jądrowej na pokładzie

                    To było, a propos tych atomówek gubionych przez Amerykanów. Putin
                    nie jest aż takim kretynem, przynajmniej na razie.
                • billy.the.kid Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 12:05
                  na jaką jasną cholerę więc latały.?????????? tak zeby se polatac??? chiba zeby
                  postraszyc lumumbę.
                • marek_boa Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 12:10
                  Rozumiem ,że Masz informację o tym ,że Rosyjskie samoloty latają w pobliżu
                  granic państw NATO uzbrojone w broń nuklearną?! Podzielisz się źródłem tych
                  "rewelacji"?! Masz jeszcze jakieś źródła informacji,że Amerykańskie bombowce NIE
                  LATAŁY w pobliżu granic ZSRR?!
                  -Pozdrawiam!
                  • aso62 Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 12:19
                    marek_boa napisał:

                    > Rozumiem ,że Masz informację o tym ,że Rosyjskie samoloty latają
                    > w pobliżu granic państw NATO uzbrojone w broń nuklearną?!

                    Berkutowi już na to odpowiedziałem - nie chodziło o tego Tu-160.

                    > Masz jeszcze jakieś źródła informacji,że Amerykańskie bombowce
                    > NIE LATAŁY w pobliżu granic ZSRR?!

                    Boa, nie udowadnia się "niewinności". Ty podaj przykład kiedy jakiś
                    amerykański bobowiec tam latał.
                    • marek_boa Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 12:41
                      Skoro nie chodziło o tego Tu-160 to o jakie samoloty Radzieckie/Rosyjskie Ci
                      chodzi,które niby to latały z bronią nuklearną na pokładzie w pobliżu granic
                      NATO lub USA?! Jak dotąd jedyną informacja jaka dysponuję w podobnym temacie to
                      taka ,że na pokładzie kilku samolotów Rosyjskich były pociski ćwiczebne nie
                      uzbrojone!
                      - Nie dysponuję dokładnym źródłem w jakiej odległości od ZSRR przebiegały trasy
                      patroli samolotów SAC! Dysponuję za to inna ciekawostką:
                      - 4 kwietnia 1983 roku 6 samolotów A-7 ,które wystartowały z lotniskowców USS
                      Midway i USS Enterprise podczas ćwiczeń wtargnęło w przestrzeń powietrzną ZSRR
                      na głębokość od 2 do 30 kilometrów w rejonie Kamczatki i zbombardowało wyspę
                      "Zielenyj" używając ostrej amunicji! Rosjanie nie interweniowali! Więc może
                      teraz Ty Będziesz tak miły i Przytoczysz jakiś przykład podobnej akcji
                      przeprowadzonej przez lotnictwo ZSRR i użycia przez nie ostrej amunicji na
                      terytorium USA?!
                      -Pozdrawiam!
                      • aso62 Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 13:25
                        marek_boa napisał:

                        > Skoro nie chodziło o tego Tu-160 to o jakie samoloty
                        > Radzieckie/Rosyjskie Ci chodzi,które niby to latały z bronią
                        > nuklearną na pokładzie w pobliżu granic NATO lub USA?!

                        O żadne, chodziło mi o to, że ani sowieckie ani amerykańskie
                        bombowce nigdy tak nie latały.

                        > - Nie dysponuję dokładnym źródłem w jakiej odległości od ZSRR
                        > przebiegały trasy patroli samolotów SAC!

                        A widzisz, gdybyś się zainteresował to byś wiedział.

                        > Dysponuję za to inna ciekawostką:
                        > - 4 kwietnia 1983 roku 6 samolotów A-7 ,które wystartowały z
                        > lotniskowców USS Midway i USS Enterprise podczas ćwiczeń wtargnęło
                        > w przestrzeń powietrzną ZSRR na głębokość od 2 do 30 kilometrów w
                        > rejonie Kamczatki i zbombardowało wyspę "Zielenyj" używając ostrej
                        > amunicji!

                        Jakieś bzdury Boa. Amerykanie zbombardowali teren ZSRR i nawet
                        protestu dyplomatycznego nie było?

                        Przypominam też, że A-7 to nie były bombowce SAC.
                        • marek_boa Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 14:08
                          Oj był ,był protest Aso! Poszukaj dobrze może Znajdziesz?!Podałem Ci dokładną
                          lokalizację incydentu,który zaistniał podczas 3 tygodniowych ćwiczeń
                          Amerykańskich na przełomie marca i kwietnia 1983 roku!
                          - Źródło - "Mir Awiacji No.2/96" "Goriaczije Niebo "Chołodnej Wajny" cz.3
                          -Pozdrawiam!
                          • aso62 Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 21:39
                            marek_boa napisał:

                            > Oj był ,był protest Aso! Poszukaj dobrze może Znajdziesz?!Podałem
                            > Ci dokładną lokalizację incydentu,który zaistniał podczas 3
                            > tygodniowych ćwiczeń Amerykańskich na przełomie marca i kwietnia
                            > 1983 roku!
                            > - Źródło - "Mir Awiacji No.2/96" "Goriaczije Niebo "Chołodnej
                            > Wajny" cz.3
                            > -Pozdrawiam!

                            Oj Boa, rosyjskiego się zapomina. Bombardowanie było "условное",
                            czyli po naszemu pozorowane.

                            Wyspa Zielionyj (po japońsku Shibotsu) nigdy nie była i nie jest
                            częścią terytorium ZSRR/Rosji w świetle prawa międzynarodowego. Leży
                            zaraz przy Hokkaido. ZSRR/Rosja jedynie, prawem kaduka
                            (nadinterpretując deklaracje jałtańskie i poczdamskie), administruje
                            tymi terenami. W 2004 zresztą Putin zgodził się oddać tę (i inne)
                            wyspy Japonii, ale jeszcze tego nie wykonał.

                            Dlatego kwestia naruszenia terytorium ZSRR w tym wypadku jest mocno
                            naciągana i ZSRR wówczas publicznie nie protestował.
                            • marek_boa Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 10.11.08, 08:19
                              Fakt przeoczyłem to słówko!:)Verry Sorry!
                              -Pozdrawiam!
                  • bmc3i Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 12:31
                    marek_boa napisał:

                    > Rozumiem ,że Masz informację o tym ,że Rosyjskie samoloty latają w pobliżu
                    > granic państw NATO uzbrojone w broń nuklearną?! Podzielisz się źródłem tych
                    > "rewelacji"?! Masz jeszcze jakieś źródła informacji,że Amerykańskie bombowce NI
                    > E
                    > LATAŁY w pobliżu granic ZSRR?!
                    > -Pozdrawiam!


                    Wtedy byla zimna wojna, a teraz mamy pokoj i przyjazn.
      • marek_ogarek Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 09:13
        > Przy prędkości maksymalnej tego samolotu informacja ta mówi
        wyraźnie ,ze był p
        > o
        > za wodami terytorialnymi Wielkiej Brytanii w międzynarodowej
        strefie
        > powietrznej! Znaczy przelatywał w odległości około 33 kilometrów
        od wysp
        > Brytyjskich w czym problem??!

        W tym problem ze powinien byc wykryty duzo wczesniej. Zawiodl system.
        • billy.the.kid Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 09:17
          więc to problem brytoli-ruskim nic do tego.
          • habeas_corpus Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 09:37
            billy.the.kid napisał:

            > więc to problem brytoli-ruskim nic do tego.

            A ktoś ma pretensje do Rosji?
          • marek_ogarek Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 09:37
            billy.the.kid napisał:

            > więc to problem brytoli-ruskim nic do tego.

            dobrze ze problem zostal zidentyfikowany. ruscy swoimi rajdami
            bombowcow odwalaja w sumie kupe korzystnej dla nato roboty.
            • billy.the.kid Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 09.11.08, 10:32
              no i miło że międzynarodowa współpraca się tak dobrze układa.
    • ramyus Rosyjskie bombowce, a amerykanska tarcza 09.11.08, 10:56
      Rosysjie samoloty, czesc triady nuklearnej, swobodnie podlatuja do granic panstw
      czlonkowskich NATO - i nie przeszkadza to Rosji, tak bardzo, jak przeszkadzaja
      jej defensywne systemy SAM - ABM NATO niedaleko jej wlasnych granic.
      • billy.the.kid Re: Rosyjskie bombowce, a amerykanska tarcza 09.11.08, 11:25
        systemy defensywne dziwnie uszlachetniają te systemy ofensywne.
    • jorl h_c 09.11.08, 14:08
      habeas_corpus napisał:


      > Strasznie się boicie, że antyrakiety "tarczy" można bardzo szybko wyposażyć w
      > głowice jądrowe.
      > Ile czasu zajmuje podwieszenie uzbrojenia w Tu-160?

      Zmiana glowic na jadrowe w rakietach pod Slupskiem umozliwilaby USA nagly atak
      na decyzyjne osrodki strategiczne Rosji. To mialoby ogromne znaczenie
      strategiczne umozliwiajace USA wygranie totatlnej wojny z Rosja.
      Nagle wystrzelenie rakiet na Anglie z Tu160 NIE ma zadnego znaczenia
      strategicznego pomiedzy USA a Rosja.
      Ja wiem drogi h_c ze masz punkt widzenia kaprala wiec lepiej nie zabieraj glosu
      na tematy gdzie marszalkowie maja cos do gadania.
      Pozdrowienia
      • habeas_corpus Re: h_c 09.11.08, 14:28
        jorl napisał:

        > habeas_corpus napisał:
        >
        >
        > > Strasznie się boicie, że antyrakiety "tarczy" można bardzo szybko wyposaż
        > yć w
        > > głowice jądrowe.
        > > Ile czasu zajmuje podwieszenie uzbrojenia w Tu-160?
        >
        > Zmiana glowic na jadrowe w rakietach pod Slupskiem umozliwilaby USA nagly atak
        > na decyzyjne osrodki strategiczne Rosji. To mialoby ogromne znaczenie
        > strategiczne umozliwiajace USA wygranie totatlnej wojny z Rosja.
        > Nagle wystrzelenie rakiet na Anglie z Tu160 NIE ma zadnego znaczenia
        > strategicznego pomiedzy USA a Rosja.
        > Ja wiem drogi h_c ze masz punkt widzenia kaprala wiec lepiej nie zabieraj glosu
        > na tematy gdzie marszalkowie maja cos do gadania.

        Ależ towariszcz marszał, gdzieżbym śmiał. Oczywiście, że atak jądrowy na jednego z kluczowych członków NATO, jakim jest Wielka Brytania, nie miałby żadnego znaczenia dla USA!

        Masz jeszcze jakieś, równie sensacyjne przemyślenia? towarzyszu marszałku..?
        rotfl

        PS.
        Einstein kiedyś o tobie wspominał. Powiedział, że tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Z tym, że co do wszechświata Einstein nie miał pewności.

        Ty nie jesteś wszechświatem, tylko tą drugą kategorią - żeby była jasność.
        • jorl Re: h_c 09.11.08, 14:43
          habeas_corpus napisał:


          > Ależ towariszcz marszał, gdzieżbym śmiał. Oczywiście, że atak jądrowy na jedneg
          > o z kluczowych członków NATO, jakim jest Wielka Brytania, nie miałby żadnego zn
          > aczenia dla USA!

          Czy Ty potrafisz choc troche logicznie myslec??
          Jeszcze raz. Atak na WB NIE daje Rosji zadnych zalet. Bo kompletnie nie narusza
          mozliwosci strategicznej odpowiedzi USA.
          Ale atak rakietami spod Slupska na Moskwe i jej osrodki decyzyjne juz tak. Bo
          jesli bedzie zsynchronizowany (a tylko taki ma sens!) z masowym atakiem
          rakietowym z terenu USA i z UBootow na wyrzutnie rosyjskie moze dac wygrana USA.
          Bo rosyskie rakiety poprzez zamieszanie w Moskwie spowodowane wybiciem
          naczelnego dowodstwa tymi rakietami spod Slupska opoznia start rosyjskich
          rakiet. Czyli amerykanskie glowice moga je tam zastac. A nie jak bez rakiet spod
          Slupska minac sie z rosyjskimi w drodze.

          Dotarlo? Wiem, ze nie. Coz, trudno.
          Pozdrowienia
          • bmc3i Po raz kolejny popisujesz sie ignorancją 13.11.08, 11:46
            jorl napisał:

            > habeas_corpus napisał:
            >
            >
            > > Ależ towariszcz marszał, gdzieżbym śmiał. Oczywiście, że atak jądrowy na
            > jedneg
            > > o z kluczowych członków NATO, jakim jest Wielka Brytania, nie miałby żadn
            > ego zn
            > > aczenia dla USA!
            >
            > Czy Ty potrafisz choc troche logicznie myslec??
            > Jeszcze raz. Atak na WB NIE daje Rosji zadnych zalet. Bo kompletnie nie narusza
            > mozliwosci strategicznej odpowiedzi USA.


            Na wypach brytyjskich umieszczone sa kluczowe dla amerykanskiego systemu
            wczesnego ostrzegania radary BMEWS i PAVE PAWS. Zwlaszcza ten pierwszy -
            kontroluje cala europejska czesc bylego terytorium ZSRR az po Ural - robi tez
            to, co Rosjanie wciskaja takim ignorantom jak Ty, ze ma sie niby tym zajmowac
            radar z Czech, ktory jako, dzialajacy w pasmie X, technicznie nie ma takich
            mozliwosci, czyli nasluch.


            > Ale atak rakietami spod Slupska na Moskwe i jej osrodki decyzyjne juz tak.


            tak, atak glowicami o masie 75 kg...


            Bo
            > jesli bedzie zsynchronizowany (a tylko taki ma sens!) z masowym atakiem
            > rakietowym z terenu USA i z UBootow na wyrzutnie rosyjskie moze dac wygrana USA


            USA na 14 okretach podwodnych typu Ohio, posiadaja 2688 glowic jadrowych o
            celnosci CEP 90 m (dla porownania, najlepsze rosyjskie pociski RS-12M maja CEP
            800 m). Gdyby US Navy chciala, sama w pojedynke moglaby zamienic rosje w kupe
            radioaktywnego popiolu. Zuopelnie bez uzycia ICBM z kontynentu amerykanskiego,
            czy bombowców z Aviano we Wloszech. I to wszystko w mniej niz piec minut od
            momentu startu pierwszego pocisku Trident II D-5 tuz spod wybrzezy Rosji

            USA nie sa potrzebne jakiekolwiek dodatkowe pociski, zwlaszcza dziesiec marnych
            rakiet z Polski o udzwigu mniejszym niz masa jednej z 8 glowic W88 pocisku Trident.



            > .
            > Bo rosyskie rakiety poprzez zamieszanie w Moskwie spowodowane wybiciem
            > naczelnego dowodstwa tymi rakietami spod Slupska opoznia start rosyjskich
            > rakiet.


            Filozofia malego Jasia. Uderzenie jednego Tridenta z Baltyku, Morz Karskiego czy
            Barentsa, nie da rosjanom nawet czasu się wystraszyc.



            Czyli amerykanskie glowice moga je tam zastac. A nie jak bez rakiet spo
            > d
            > Slupska minac sie z rosyjskimi w drodze.
            >
            > Dotarlo? Wiem, ze nie. Coz, trudno.
            > Pozdrowienia

            Dotarlo? Wszyscy wiedza ze nie.
        • odyn06 Re: h_c 13.11.08, 10:35
          Izwinitje gaspada Angliczany. Eto była aszybka naszewo piłota.
          Tak wygladałaby nota dyplomatyczna Kremla na zrzucenie piguły gdzieś nad WB.:-))
          Poza ty nic by się nie zmieniło. Anglicy dalej eksportowaliby wyroby swojej
          świetnej(!) kuchni do Moskwy, a w zamian dostawaliby proszek do dezaktywacji
          popromiennej.
          Wdzięczni za proszek Brytole wystąpiliby z NATO i zerwaliby wszystkie dwustronne
          umowy z USA z tymi tajnymi-partnerskimi włącznie:-))
          Marszałkowie trafiliby do domu wariatów, a kaprale awansowaliby na marszałków.:-))
          Starczy? Ja mogę jeszcze...
      • matrek Re: h_c 09.11.08, 15:04
        jorl napisał:

        >
        > Zmiana glowic na jadrowe w rakietach pod Slupskiem umozliwilaby USA nagly atak
        > na decyzyjne osrodki strategiczne Rosji. To mialoby ogromne znaczenie
        > strategiczne umozliwiajace USA wygranie totatlnej wojny z Rosja.
        > Nagle wystrzelenie rakiet na Anglie z Tu160 NIE ma zadnego znaczenia
        > strategicznego pomiedzy USA a Rosja


        Srebrny Jorl
    • kstmrv Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 10.11.08, 01:22
      bmc3i napisał:

      > Ujawniono incydent z konca ubieglego roku, kiedy rosyjski
      bombowiec Tu-160 nie
      > niepokojony podlecial na odleglosc zaledwie 90 sekund lotu od
      brzegu Wielkiej
      > Brytanii.
      >
      > Jak ujawniono, brytyjski radar dostrzegl samolot zaledwie na 20
      mil przed
      > Kingston upon Hull. Sprawa ktora wywolala burze w UK, okreslana
      jest jako
      > najpowazniejszy incydent od zakonczenia Zimnej Wojny.


      Prawdopodobnie celowa dezinformacja. A w rzeczywistości śledzili go
      już na kilkaset km przed granicami Anglii.
      • odyn06 Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 13.11.08, 08:59
        Nie próbujmy logiki "zimnej wojny" transponować na czas dzisiejszy. W owym
        czasie obie strony posiadały w gotowości bojowej środki przenoszenia ładunków
        jądrowych w stałym, średnim stopniu gotowości. Obojętnym jest dzisiaj, czy były
        to B-52 z bombami atomowymi na karuzeli, czy tez setki radzieckich rakiet
        międzykontynentalnych w silosach w stanie "podgrzania". Fachowcy wiedzą o co chodzi.

        Przeloty Tu-160 w pobliżu Szkocji, to typowa zagrywka polityczna Putina, która
        tak szybko jak się zaczęła, tak szybko się skończyła.
        To przypomnienie o mocarstwowych snach realizowanych starymi samolotami. To fakt
        medialny, a nie zjawisko o znaczeniu militarnym. W informację brytyjską nie
        uwierzy nikt, z Rosjanami włącznie. To byłoby możliwe, gdyby nie istniały
        wszystkie typy rozpoznania powietrznego, od satelitarnego poprzez naziemny
        system w Thule, a na radarach szkockich skończywszy.
        PS. Możliwość przezbrojenia antyrakiet radzikowskich w głowice z ładunkami
        jądrowymi rozbawiła mnie do łzów.:-))
        • bmc3i Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 13.11.08, 09:40
          odyn06 napisał:

          > Nie próbujmy logiki "zimnej wojny" transponować na czas dzisiejszy. W owym
          > czasie obie strony posiadały w gotowości bojowej środki przenoszenia ładunków
          > jądrowych w stałym, średnim stopniu gotowości. Obojętnym jest dzisiaj, czy były
          > to B-52 z bombami atomowymi na karuzeli, czy tez setki radzieckich rakiet
          > międzykontynentalnych w silosach w stanie "podgrzania". Fachowcy wiedzą o co ch
          > odzi.
          >
          > Przeloty Tu-160 w pobliżu Szkocji, to typowa zagrywka polityczna Putina, która
          > tak szybko jak się zaczęła, tak szybko się skończyła.
          > To przypomnienie o mocarstwowych snach realizowanych starymi samolotami. To fak
          > t
          > medialny, a nie zjawisko o znaczeniu militarnym. W informację brytyjską nie
          > uwierzy nikt, z Rosjanami włącznie. To byłoby możliwe, gdyby nie istniały
          > wszystkie typy rozpoznania powietrznego, od satelitarnego poprzez naziemny
          > system w Thule, a na radarach szkockich skończywszy.
          > PS. Możliwość przezbrojenia antyrakiet radzikowskich w głowice z ładunkami
          > jądrowymi rozbawiła mnie do łzów.:-))

          Alez dlaczego?! Nie wiesz ze pocisk antybalistyczny mozna zwolnić? :)
          Poza tym co za problem, przystosowac pocisk skonstruowany do przenoszenia 75 kg
          ladunku, w przenoszacy 1,5 tony...
          • odyn06 Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 13.11.08, 09:50
            Pewne niemieckie biuro konstrukcyjne poradzi sobie z tym problemem bez trudu.
            Zatrudnia bowiem genialnych konstruktorów. Rozwiązanie problemu znajdzie w
            Kriegstagesbuch Haldera (tom 27) i niemieckich tabloidach:-))
          • berkut1 Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 13.11.08, 23:49
            Alez dlaczego?! Nie wiesz ze pocisk antybalistyczny mozna zwolnić? :)
            > Poza tym co za problem, przystosowac pocisk skonstruowany do
            przenoszenia 75 kg

            Taki znawca techniki rakietowej jak Ty powinien sobie zdawać z tego
            sprawę, że strzelając pocisk na mniejszą odległość możesz zwiększyć
            mase ładunku. I tak GBI o zasięgu prawie 4000km! może przenieść po
            balistyczne trajektorii znacznie większy ładunek np na odległość
            1000km . Nie potrzeba 1.5 tony, nie trzeba nawet pozoratorów itp
            dupereli, które zajmują sporo użytecznej masy w ICBM i SLBM.
            Wystarczy kilkaset kg!


            • bmc3i Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 14.11.08, 00:00
              berkut1 napisał:

              > Alez dlaczego?! Nie wiesz ze pocisk antybalistyczny mozna zwolnić? :)
              > > Poza tym co za problem, przystosowac pocisk skonstruowany do
              > przenoszenia 75 kg
              >
              > Taki znawca techniki rakietowej jak Ty powinien sobie zdawać z tego
              > sprawę, że strzelając pocisk na mniejszą odległość możesz zwiększyć
              > mase ładunku. I tak GBI o zasięgu prawie 4000km! może przenieść po
              > balistyczne trajektorii znacznie większy ładunek np na odległość
              > 1000km . Nie potrzeba 1.5 tony, nie trzeba nawet pozoratorów itp
              > dupereli, które zajmują sporo użytecznej masy w ICBM i SLBM.
              > Wystarczy kilkaset kg!
              >
              >

              taki znawca jak ja, wie ze Amerykanie moga zniszczyc Moskwe, wszystko co nad nia
              i pod nia, z Morza barentsa jednym pierdnieciem pocisku w taki sposob, ze
              rosyjskie dowództwo nawet nie bedzie wiedzalo ze umiera. Oczywiscie trzymajac
              sie idiotycznego jorlowskiego zalozenia, ze rosyjskie bojowe dowodztwo
              strategiczne znajduje sie w Moskwie, i zupelnie tez zapominajac o twierdzeniach
              marka boa jakis czas temu, o zautomatyzaowanym systemie rosyjskim, na wypadek
              zniszczenia dowodztwa.

              A merytorycznie - pociski GBI nawet nie posiadaja autonomicznego ukladu
              naprowadzania...
        • kstmrv Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 13.11.08, 21:00
          odyn06 napisał:

          > PS. Możliwość przezbrojenia antyrakiet radzikowskich w głowice z
          ładunkami
          > jądrowymi rozbawiła mnie do łzów.:-))

          I właśnie dlatego - że wydaje się taka kuriozalna - jest niemal
          pewna. Dla Amerykanów zbyt cenna jest możliwość umieszczenia rakiet
          atomowych tak blisko Moskwy żeby ją odpuścili.
          • bmc3i Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 13.11.08, 21:35
            kstmrv napisał:

            > odyn06 napisał:
            >
            > > PS. Możliwość przezbrojenia antyrakiet radzikowskich w głowice z
            > ładunkami
            > > jądrowymi rozbawiła mnie do łzów.:-))
            >
            > I właśnie dlatego - że wydaje się taka kuriozalna - jest niemal
            > pewna. Dla Amerykanów zbyt cenna jest możliwość umieszczenia rakiet
            > atomowych tak blisko Moskwy żeby ją odpuścili.



            mimo tego, ze Ohio moga bez problemy wystrzlic 33 razy tyle pociskow, po osiem
            glowic kazdy, z jeszcze mniejszej odleglosci.
            • kstmrv Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 13.11.08, 21:44
              bmc3i napisał:

              >
              > mimo tego, ze Ohio moga bez problemy wystrzlic 33 razy tyle
              pociskow, po osiem
              > glowic kazdy, z jeszcze mniejszej odleglosci.
              >

              Podobnie jak mogą wystrzelić 33 razy tyle antyrakiet. To po co cała
              ta Tarcza w Polsce ?
              • bmc3i Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 13.11.08, 21:57
                kstmrv napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > >
                > > mimo tego, ze Ohio moga bez problemy wystrzlic 33 razy tyle
                > pociskow, po osiem
                > > glowic kazdy, z jeszcze mniejszej odleglosci.
                > >
                >
                > Podobnie jak mogą wystrzelić 33 razy tyle antyrakiet. To po co cała
                > ta Tarcza w Polsce ?

                Nie moga, bo nie sa przystosowane do przenoszenia pociskow o dlugosci 16 metrow,
                i nie posiadaja ani odpowiedniego systemu zarzadzania walka, ani nie sa non stop
                "on line".
    • jorl bmc 13.11.08, 19:06
      bmc3i napisał:

      > Na wypach brytyjskich umieszczone sa kluczowe dla amerykanskiego systemu
      > wczesnego ostrzegania radary BMEWS i PAVE PAWS. Zwlaszcza ten pierwszy -
      > kontroluje cala europejska czesc bylego terytorium ZSRR az po Ural

      Patrze patrzce! jakie to USA biedne! Jeden radar w Angli sie zepsuje i juz
      Rosjanie wystrzela swoje rakiety z Rosji ktore trafia silosy w USA z rakietami.
      Bo biedne nie beda wiedzaly ze powinny startowac.


      - robi tez
      > to, co Rosjanie wciskaja takim ignorantom jak Ty, ze ma sie niby tym zajmowac
      > radar z Czech, ktory jako, dzialajacy w pasmie X, technicznie nie ma takich
      > mozliwosci, czyli nasluch.

      O tym nasluchu to sie Polacy ciesza. Ze Rosjanom tym radarem USA przylozy.
      Potlumacz to naszemu i11 bo on takie opowiesci snul.



      > .
      >
      >
      > tak, atak glowicami o masie 75 kg...

      Te rakiety pod Slubskiem sa nawet wieksze jak Pershing2. A Pershingi mogly z
      solidna jadrowa glowica doleciec do Moskwy. Wiec mysle ze te antyrakiety maja
      udzwig nawet wiekszy jak Pershingi. Czyli zamiast tej glowicy 75kg spokojnie
      moga takie Pershingowskie przeniesc. Mozliwosci energetyczne to maja.
      Zreszta na rysunkach, nie wiem czy ostatecznych, widac ze te anryrakiety spod
      Slubska maja byc 2 stopniowe. Wielki startowy i potem nastepny z glowica.
      Dlugosc tego z glowica na oko sporo ponad 2m. Nie sadze ze toto wazy 75kg.
      Zreszta te 75kg wymysliles bo to zapewne waga tej HiK glowicy. A tu nie chodzi o
      strzelanie nia a o wymiane na inna.

      > USA na 14 okretach podwodnych typu Ohio, posiadaja 2688 glowic jadrowych o
      > celnosci CEP 90 m (dla porownania, najlepsze rosyjskie pociski RS-12M maja CEP
      > 800 m). Gdyby US Navy chciala, sama w pojedynke moglaby zamienic rosje w kupe
      > radioaktywnego popiolu. Zuopelnie bez uzycia ICBM z kontynentu amerykanskiego,
      > czy bombowców z Aviano we Wloszech. I to wszystko w mniej niz piec minut od
      > momentu startu pierwszego pocisku Trident II D-5 tuz spod wybrzezy Rosji

      Caly czas mowie o uderzeniu na osrodki decyzyjne w Moskwie z jak najkrotszym
      czasem ostrzegania. Sam lot spod Slupska od startu do Moskwy max 4minuty.
      Tridenty sa rakietami pare razy ciezszymi jak te "slubskie". 3 stopnie. Samo
      wypalenie sie tych 3 stopni juz prawie 10minut. A wtedy dopiero rakieta jest w
      gorze. Do tego ogromna ilosc energi czyli satelity ostrzegawsze widza taki start
      bezproblemowo. Do tego tak jest ze rakiety maja swoja minimalna odleglosc na
      ktora moga strzelac. Te Tridenty sa duzo wieksze i ta odleglosc jest pare tys
      km. Czyli dluzej leci. I z Baltyku do Moskwy dla Tridentow za blisko.
      I wlasnie dlatego Tridenty daja Rosji dostatecznie czasu ostrzegawczego a te
      spod Slubska ten czas ogromnie skracaja. I TYLKO w tym jest ten problem. Moskwa
      i czas ostrzegania.



      >
      > USA nie sa potrzebne jakiekolwiek dodatkowe pociski, zwlaszcza dziesiec marnych
      > rakiet z Polski o udzwigu mniejszym niz masa jednej z 8 glowic W88 pocisku Trid
      > ent.

      Napisalem juz wyzej. Te "slupskie" sa wieksze od Pershingow2 czyli moga solidna
      glowice przenosic. Nie chcesz powiedziec ze energetycznie sa nagle slabsze jak
      te sprze lat 20?


      > Filozofia malego Jasia. Uderzenie jednego Tridenta z Baltyku, Morz Karskiego cz
      > y
      > Barentsa, nie da rosjanom nawet czasu się wystraszyc.

      Juz wyzej. Z Baltyku Moskwa dla Tridentow za blisko.

      Pozdrowienia


      • berkut1 Re: bmc 13.11.08, 19:14
        >Napisalem juz wyzej. Te "slupskie" sa wieksze od Pershingow2 czyli
        moga solidna
        > glowice przenosic. Nie chcesz powiedziec ze energetycznie sa nagle
        slabsze jak
        > te sprze lat 20?

        Nie wiadomo do końca jakie pociski będą stacjonować w Polsce. Mowa o
        2 stopmniowym GBI, troszkę mniejsze od 3 stopmniowych. Obecne GBI ma
        zasięg ok 4000km! i może przychtywać na pułapie ok 1500km. Tak więc
        są większe, i szybsze od Pershing II i będą znajdować sie bliżej
        Moskwy
        • jorl Re: bmc 13.11.08, 19:26
          berkut1 napisał:

          > Nie wiadomo do końca jakie pociski będą stacjonować w Polsce. Mowa o
          > 2 stopmniowym GBI, troszkę mniejsze od 3 stopmniowych. Obecne GBI ma
          > zasięg ok 4000km! i może przychtywać na pułapie ok 1500km. Tak więc
          > są większe, i szybsze od Pershing II i będą znajdować sie bliżej
          > Moskwy

          Widzalem w wiki rysunki tych "slubskich" i kalifornijskich. Wiec te slupskie
          maja jeden duzy pierwszy i potem tylko jeden stopien. Te w USA w sumie 3
          stopnie. Wlasciwie to jest poszlaka ze maja byc demontowane te "antyrakietowe" i
          po co sie meczyc z demontazem 2 i 3 stopnia jak lepiej tylko jeden ten drugi miec.
          Na nich mozna Perschingowa glowice zamontowac i doleca prawie pod Ural. A
          napewno jak blizej to szyciej.
          Dziwi mnie dlaczego Amis nie wezma tych co w USA stacjonuja. Przeciez maja
          trafiac glowice iranskie lecaca do USA. A wiec mogliby te instalowac co u
          siebie. Ale nie, cos jest inaczej. Kombinuja.
          Pozdrowienia

          • bmc3i Re: bmc 13.11.08, 19:34
            jorl napisał:


            > ec.
            > Na nich mozna Perschingowa glowice zamontowac i doleca prawie pod Ural.

            Zwlaszcza te zniszczone w obecnosci rosyjskich inspektorów.
            • jorl Re: bmc 13.11.08, 22:07
              bmc3i napisał:



              > Zwlaszcza te zniszczone w obecnosci rosyjskich inspektorów.

              A co to za glupota? Pershingowe tzn podobne do tych co na Pershingach2 byly. A
              one nie byly 75kg. Tylko wiecej.
              Takie albo lepsze to sobie Amis cichcem moga nabudowac po prostu.
              Pozdrowienia

              • bmc3i Re: bmc 13.11.08, 22:20
                jorl napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                >
                >
                > > Zwlaszcza te zniszczone w obecnosci rosyjskich inspektorów.
                >
                > A co to za glupota? Pershingowe tzn podobne do tych co na Pershingach2 byly. A
                > one nie byly 75kg. Tylko wiecej.
                > Takie albo lepsze to sobie Amis cichcem moga nabudowac po prostu.
                > Pozdrowienia
                >

                Tobie sie myla USA z twoja matuszka Rasiją. W USA kazda decyzja o konstrukcji
                nowej glowicy jadrowej jest zatwierdzana przez Kongres,m i jest to jawne.
        • marek_ogarek Re: bmc 14.11.08, 04:59
          > Nie wiadomo do końca jakie pociski będą stacjonować w Polsce. Mowa
          o
          > 2 stopmniowym GBI, troszkę mniejsze od 3 stopmniowych. Obecne GBI
          ma
          > zasięg ok 4000km! i może przychtywać na pułapie ok 1500km. Tak
          więc
          > są większe, i szybsze od Pershing II i będą znajdować sie bliżej
          > Moskwy

          Odsapnij berkut. Zadnych pociskow nie bedzie w polsce. Niestety,
          kryzys finansowy...
          A na rosje jakby co to i tak sa lepsze sposoby niz instalcja tych 10
          rakiet. Zreszta ten kraj i tak znowu na nastepna dekade pograzy sie
          w smucie wiec nie ma sie czym przejmowac.
          • berkut1 Re: bmc 14.11.08, 10:08
            Zreszta ten kraj i tak znowu na nastepna dekade pograzy sie
            > w smucie wiec nie ma sie czym przejmowac.

            Aha zamiast 8% rocznie będą się rozwijać 6 albo 5
            • cie778 Re: bmc 14.11.08, 14:42
              > Aha zamiast 8% rocznie będą się rozwijać 6 albo 5

              Michał, daj spokój. ok. 1/3 budżetu Rosji pochodzi z wpływów z eksportu surowców. Sam pisałeś, że budżet zbilansowano przy poziomie 70usd/baryłkę. No to teraz będą mieli sporą dziurę na którą pójdzie odłożona kasa. A co z inwestycjami? Cena kredytu wzrosła w Rosji 3-krotnie (sam premier zwołał w tej sprawie naradę). Naprawdę uważasz, że to się przełoży tylko na 2 % ubytku? Tyle to będzie na samych niższych cenach i sprzedaży ropy i gazu, a co z dupnięciem reszty gospodarki?

              Oczywiście żadnej smuty nie będzie, Putin za mocno siedzi w siodle, ale radośnie też nie będzie.

              pozdrawiam
              jasiol
              • gregorxix Re: bmc 14.11.08, 16:14
                Straszny z Ciebie optymista. Dochody ze sprzedaży węglowodorów to połowa wpływów
                budżetowych. A przy ustalaniu przyszłorocznego założono 95 dularów za baryłkę.
                Dodajmy że w przyszłym roku, zaczną spadać ceny gazu (powiązane z cenami ropy).

                Optymiści mówią o wzroście PKB w przyszłym roku na poziomie 4-4,5%.
                Ale to są optymiści.
                Wystarczy popatrzeć jak cięte są prognozy wzrostu dla Polski, teoretycznie
                bardziej odpornej na zawirowania związane z ogólnoświatowym kryzysem.
            • marek_ogarek Re: bmc 14.11.08, 15:26
              > Aha zamiast 8% rocznie będą się rozwijać 6 albo 5

              Nie ma na to szans. Chyba ze chodzilo ci o minus 6 albo 5%. Te 8%
              osiagali tylko ze wzgledu na spekulacyjne ceny ropy i duze
              zapotrzebowanie na tania sile robocza i tanie towary w bogatych
              krajach ue czy usa. ropa leci na leb na szyje, konsumpcja spada.
              rynek wewnetrzny poza waska grupka milionerow i dwoma miastami jest
              raczej biedny i nie pochlonie produkcji i uslug ktore szly wczesniej
              na zachod. Zakupy uzbrojenia tez sie zmniejsza bo biedniejsze kraje,
              ktore byly glonie kilientami rosji najbardziej ucierpia podczas tego
              kryzysu.
      • bmc3i Re: bmc 13.11.08, 19:31
        Jorl, lapy mi opadaja - bo jak tu rozmawiadc z takim znawcą, ktory twierdzi ze
        pociski SLBM maja zasieg minimalny? O toz nie - jest bezroznicy dla tridenta D-5
        czy strzela na odleglosc 11.000 km, czy tysiac km. To troche inne pociski niz
        V-2. One maja precyzje 90 ma na odleglosc 11.000 km, czyli potrafia trafic ci
        prosto w oko zza twojego parapetu. Moze taki Ohio przycupnać tuz przy
        Petersburgu i strzelic za pomoca Tridenta na odleglosc 200 km, albo na 11.000 km

        Na tym wlasnie polega jedna z przewag pociskow SLBM na boomerach nad ICBM - ze
        potrafia skrycie podejsc pod samo terytorium przeciwnika i uderzyc z
        zaskioczneia nie dajac szans na jakakowlwiek reakcje.

        Dlatego wlasnie, gdy Kennedy wycofal z turcji pociski balistyczne po kryzysie
        Kubanskim, natychmiast wyslal na morze Sródziemne okrety Polaris i jesscze
        demonstracyjne wprowadzil jeden z nich do Tureckiego portu, aby Ruscy
        dowiedzieli sie o ich tam pobycie.
        • jorl Re: bmc 13.11.08, 22:04
          bmc3i napisał:

          > Jorl, lapy mi opadaja - bo jak tu rozmawiadc z takim znawcą, ktory twierdzi ze
          > pociski SLBM maja zasieg minimalny? O toz nie - jest bezroznicy dla tridenta D-
          > 5
          > czy strzela na odleglosc 11.000 km, czy tysiac km.


          I co te trzy stopnie Tridenta sa po kolei startowane wypalane i odrzucane
          prawda? Ogromne chmura dymu ognia bo rakieta 50 ton. Ile minut trwa rozpedzanie
          na silnikach tego Tridenta? 8? I co, leci pionowo w gore w tym czasie? To jak
          wysoko go wyniesie? 5 tys km? I potem glowice spadaja? Ja gdzies czytalem ze
          minimalna odleglosc do celu w Tridentach to 2,5tys km. I to jest zrozumiale.
          Opisalem wyzej dlaczego.
          Nie bmc nie wiesz tego. Malo zreszta wiesz. Tak jak z "przeciazeniami" w rakietach.
          A co ma CEP do gadania? Moga sobie silosy do 1m trafic! Najwazniejsze ze one sa
          puste. Bo dostateczny czas byl ostrzerzenia.
          A wlasnie te spod Slupska moga od startu do Moskwy byc w 4 minuty. I do tego sa
          tak energetyczne ze moga nisko leciec. Nie jak Tridenty. Dzieki temu na poczatku
          nie widac na radarach.
          Po prostu czas ostrzezenia dzieki tym rakietom skroci sie zdecydowanie.
          A widze ze 75kg glowicy argument juz Ci przeszedl. I slusznie, durny przeciez.
          Tak to jest jak sie nie rozumie tak naprawde techniki. Mozna wtedy powtarzac
          bezmyslnie tylko co sie przeczytalo. Jakos zweryfikowac juz sie nie da. Ale
          pociesz sie takich hobbystow na tym forum jest wiecej. Nie jestes samotny.
          Pozdrowienia


          To troche inne pociski niz
          > V-2. One maja precyzje 90 ma na odleglosc 11.000 km, czyli potrafia trafic ci
          > prosto w oko zza twojego parapetu. Moze taki Ohio przycupnać tuz przy
          > Petersburgu i strzelic za pomoca Tridenta na odleglosc 200 km, albo na 11.000 k
          > m
          >
          > Na tym wlasnie polega jedna z przewag pociskow SLBM na boomerach nad ICBM - ze
          > potrafia skrycie podejsc pod samo terytorium przeciwnika i uderzyc z
          > zaskioczneia nie dajac szans na jakakowlwiek reakcje.
          >
          > Dlatego wlasnie, gdy Kennedy wycofal z turcji pociski balistyczne po kryzysie
          > Kubanskim, natychmiast wyslal na morze Sródziemne okrety Polaris i jesscze
          > demonstracyjne wprowadzil jeden z nich do Tureckiego portu, aby Ruscy
          > dowiedzieli sie o ich tam pobycie.
          • bmc3i Re: bmc 13.11.08, 22:17
            jorl napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > Jorl, lapy mi opadaja - bo jak tu rozmawiadc z takim znawcą, ktory twierd
            > zi ze
            > > pociski SLBM maja zasieg minimalny? O toz nie - jest bezroznicy dla tride
            > nta D-
            > > 5
            > > czy strzela na odleglosc 11.000 km, czy tysiac km.
            >
            >
            > I co te trzy stopnie Tridenta sa po kolei startowane wypalane i odrzucane
            > prawda?

            G... prawda. Kazdy stopien napedowy moze byc odrzucony wowczas gdy potrzeba. Nie
            trzeba go w calosci wypalac. Trident D-5 osiaga swoja maksymalna predkosc
            (burnout velocity) - juz po 48 sekundach.


            Ogromne chmura dymu ognia bo rakieta 50 ton. Ile minut trwa rozpedzanie
            > na silnikach tego Tridenta?


            48 sekund, po 120 leci juz sam post-booster (nie posiadajacy silonikow
            napedowych), po 160 sekundach juz tylko wystzrelone przez niego juz same glowice

            8? I co, leci pionowo w gore w tym czasie? To jak
            > wysoko go wyniesie? 5 tys km? I potem glowice spadaja? Ja gdzies czytalem ze
            > minimalna odleglosc do celu w Tridentach to 2,5tys km. I to jest zrozumiale.
            > Opisalem wyzej dlaczego.

            Poczytaj wiecej. Tylko oszczedz sobie niemiecka prase codzienna.


            > Nie bmc nie wiesz tego. Malo zreszta wiesz. Tak jak z "przeciazeniami" w rakiet
            > ach.


            Juz tlumaczylem, ze to bylo nieszczesliwe sformuowanie.


            > A co ma CEP do gadania? Moga sobie silosy do 1m trafic!


            Ze Trident to nie jest V-2, ze glowice MIRV nie leca jak kamienie sila
            bezwladnosci, lecz sa wystrzeliwane przez post-booster na dowolny cel na ziemi,
            w niemal dowolnym kierunku. Doucz sie.


            Najwazniejsze ze one sa
            > puste. Bo dostateczny czas byl ostrzerzenia.
            > A wlasnie te spod Slupska moga od startu do Moskwy byc w 4 minuty. I do tego sa
            > tak energetyczne ze moga nisko leciec. Nie jak Tridenty. Dzieki temu na poczatk
            > u
            > nie widac na radarach.


            Juz to wytlumaczylem wyzej. Wiec doucvz sie.


            > Po prostu czas ostrzezenia dzieki tym rakietom skroci sie zdecydowanie.
            > A widze ze 75kg glowicy argument juz Ci przeszedl.


            Nie przeszedl, nie mam tylko zamiaru powtarzac po raz drugi tego samegho, do
            kogos kto pisze bzdury o ladunku uzytecznym i maksymalnym GBI


            I slusznie, durny przeciez.
            > Tak to jest jak sie nie rozumie tak naprawde techniki. Mozna wtedy powtarzac
            > bezmyslnie tylko co sie przeczytalo.

            Nie to co nie miec zielonego pojecia o technice rakietowej, a rakietowych
            pociskow balistyczneych zwlaszcza. prawda Jorl?
            Twoja wiedza o pociskach balistycznych zatrzymala sie na kamieniu z procy.
    • jorl bmc i strzelanie z Baltyku na Moskwe 18.11.08, 18:56
      bmc3i napisał:

      > G... prawda. Kazdy stopien napedowy moze byc odrzucony wowczas gdy potrzeba. Ni
      > e
      > trzeba go w calosci wypalac.

      No tak drogi bmac czy jak tam sie naprawde nazywasz. Ladnie popisales. Ale
      popatrzmy dokladnie co.
      A wiec, przyznaje ze ja nie siedze z nosem we wszystkich mozliwych broniach. Ale
      cos tam wiem. A wiec po kolei.
      Wiedzialem ze Trident ma silniki ze stalym paliwem. Trzy stopnie tego stalego
      paliwa. A to znaczy ze w kazdym stopniu jest ta piekielna mieszanina czyli
      paliwo i utleniacz. Nie tak jak w rakietach na naped plynny gdzie do komory
      spalania podaje sie osobnymi pompami z osobnych zbiornikow plynne paliwo i
      utleniacz. I w takich z plynnym paliwem mozna pompami regulowac ich doplyw czyli
      regulowac ciag a nawet wylaczyc w dowolnym momencie spalanie. Jak i potem wlaczyc.
      W rakietach na paliwo stale jak sie w tym stopniu to piekielne ognisko rozpali
      to jakos nie widze jak mozna je zgasic. Przed wypaleniem sie calego w tej
      komorze czyli w stopniu. Kocami zarzucic? Piana? Nie, bo odciananie tlenu nic
      nie daje! Bo ma wlasny ladnie zmieszany z paliwem.
      A moze sadzisz ze da sie odrzucic niewypalony do koncy stopien? Czyli palacy sie
      i tym samym dajacy ciag?
      Jakos sobie tego nie moge wyobrazic! Bo jak, rakieta jest napedzana dalej i co,
      odstrzelimy ten napedzajacy stopien od reszty rakiety? Ktora jest z przodu i od
      tylu jest napedzana? Normalnie robi sie to jak stopien napedzajacy juz ma
      niepracujacy silnik. Wtedy odstrzeliwuje sie go. Ale jak jest dalej pchany to
      odstrzelac? I co? Dalej popycha przeciez! A moze skoczyc w bok i dac sie
      wyprzedzic przez ten pracujacy stopien? Ja wiem Amis madre ludki ale Narodem
      Wybranym nie sa. Jak Zydzi. A wiec Mojzesz nie darowal im recepty na takie sztuki.
      A wiec dlatego uwazalm ze stopnie musza sie wypalic do konca. Ty twierdzisz ze nie.
      Ale aby sprawdzic czy moze jakos jednak jest jak Ty piszesz pogooglowalem troche
      tracac na to moj cenny czas. Poczytalem i po angielsku ale natrafilem na dosc
      rozsadnie napisane po polsku:


      www.okretywojenne.za.pl/uzbrojenie/trident_c4.html

      A tu dobry cytat stamtad:

      "Wyrzutnie nie były zalewane wodą, gdyż po otwarciu pokrywy chroniła je
      specjalna osłona, która pękała w momencie wypychania rakiety na zewnątrz. Gdy
      znalazła się nad powierzchnią wody odpalany był silnik pierwszego stopnia.
      Pracował on do momentu, w którym skończyło się paliwo stałe. Następnie pierwszy
      człon był odłączany i pracę rozpoczynał silnik drugiego stopnia. On także
      pracował do momentu wyczerpania paliwa. Z tego względu pociski model UGM-96A
      Trident I C-4 nie były wyposażone w przerywacze ciągu, a ich nakierowywanie na
      odpowiednią trajektorię lotu odbywało się podczas pracy silników. Metoda ta
      określona została skrótem GEMS (Generalized Energy Management Steering). Gdy
      drugi człon rakiety odłączał się, pozostawała jedynie sekcja wyposażeniowa i
      kołpak, kryjący w sobie głowice oraz silnik trzeciego stopnia. Praca tego motoru
      kończyła pierwszą fazę lotu, w której pojazd PBV (Post Boost Vehicle) wyniesiony
      został na ziemską orbitę."

      Jakos widac ze i tutaj dokladnie jest jak ja mowilem. A nie jak Ty. I do tego
      zgadza sie z logika wylozona na poczatku postu.
      I wlasnie ten naped staly powoduje, jak pisalem ze jakos musi miec ten Trident
      minimalny zasieg. No chyba ze pionowo w gore ale wtedy chyba jest problem ze
      poleci na ksiezyc. I tam zostanie zamiast pozabijac wstretnych Ruskich.
      Ale mam z Wiki

      de.wikipedia.org/wiki/Trident_(SLBM)
      Niestety po hitlerowsku a wiec cytat z tego:
      Daten und Fakten (Trident II D5) [Bearbeiten]

      * Antrieb: dreistufige Feststoffrakete
      * Höhe: 13,40 m
      * Durchmesser: 2,10 m
      * Gewicht: 58,5 t
      * Reichweite: 12.000 km
      * Mindestreichweite: 2.500 km

      W przedostatniej linijce jest max zasig 12.000km
      a w ostatniej minimalny zasieg 2.500km.

      Coz drogi bmc jakos mi sie wydaje ze ze wszystkich stron nie masz racji. Bo
      2,5tys km to Moskwa z Baltyku za blisko. Jak twierdzilem. Ale dalej:


      >Trident D-5 osiaga swoja maksymalna predkosc
      > (burnout velocity) - juz po 48 sekundach.

      Czyli twierdzisz ze po 48 sek wszystkie trzy stopnie sa wypalone. Bo osiagnal
      maxymalna szybkosc. Te 6-7km/sek Naprawde?
      Podczas googlowanie widzialem gdzies wyniki prob Tridenta. I jakas byla nieudana
      w wyniku bledu w 1 stopniu w 55sek. Czyli pierwszy stopien pracuje dluzej jak
      55s i te 3 pozostale tez jakos troche czyli te Twoje 48sek to jakies nierealne
      drogi bmc.
      A pozatym. Te rakiety sa do OP. Tam jest problem z miejscem. To nie ladowe w
      koncu rakiety. A zadanie bylo aby ich nosiciele mogli rakiety strzelac z daleka,
      z terytorialnych wod USA. To byl podstawowy warunek dla konstruktorow. Jak
      zostal spelniony? Ano jak najwiecej paliwa jak najmniej sila rzeczy reszty.
      Czyli cienki kadlob. Czyli slaby. A jak rakieta ma szybciej sie rozpewdzac aby
      silniki szybciej wypalily paliwo to znaczy musi miec wieksze przyspieszenie.
      Ktore wymaga solidniejszej konstrukcji. A to znaczy wiekszy ciezar kadluba czyli
      mniejszy zasieg bo kosztem paliwa. Bo jak wyzej w UBootach malo miejsca. Dlatego
      uwazam ze akurat Tridenty sie wolno rozpedzaja czyli dlugo. I te Twoje 48 sek to
      i z tego powodu niewiarygodne. Oglednie mowiac.

      Pozdrowienia

    • jorl Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 18.11.08, 18:57
      bmc3i napisał:

      > G... prawda. Kazdy stopien napedowy moze byc odrzucony wowczas gdy potrzeba. Ni
      > e
      > trzeba go w calosci wypalac.

      No tak drogi bmac czy jak tam sie naprawde nazywasz. Ladnie popisales. Ale
      popatrzmy dokladnie co.
      A wiec, przyznaje ze ja nie siedze z nosem we wszystkich mozliwych broniach. Ale
      cos tam wiem. A wiec po kolei.
      Wiedzialem ze Trident ma silniki ze stalym paliwem. Trzy stopnie tego stalego
      paliwa. A to znaczy ze w kazdym stopniu jest ta piekielna mieszanina czyli
      paliwo i utleniacz. Nie tak jak w rakietach na naped plynny gdzie do komory
      spalania podaje sie osobnymi pompami z osobnych zbiornikow plynne paliwo i
      utleniacz. I w takich z plynnym paliwem mozna pompami regulowac ich doplyw czyli
      regulowac ciag a nawet wylaczyc w dowolnym momencie spalanie. Jak i potem wlaczyc.
      W rakietach na paliwo stale jak sie w tym stopniu to piekielne ognisko rozpali
      to jakos nie widze jak mozna je zgasic. Przed wypaleniem sie calego w tej
      komorze czyli w stopniu. Kocami zarzucic? Piana? Nie, bo odciananie tlenu nic
      nie daje! Bo ma wlasny ladnie zmieszany z paliwem.
      A moze sadzisz ze da sie odrzucic niewypalony do koncy stopien? Czyli palacy sie
      i tym samym dajacy ciag?
      Jakos sobie tego nie moge wyobrazic! Bo jak, rakieta jest napedzana dalej i co,
      odstrzelimy ten napedzajacy stopien od reszty rakiety? Ktora jest z przodu i od
      tylu jest napedzana? Normalnie robi sie to jak stopien napedzajacy juz ma
      niepracujacy silnik. Wtedy odstrzeliwuje sie go. Ale jak jest dalej pchany to
      odstrzelac? I co? Dalej popycha przeciez! A moze skoczyc w bok i dac sie
      wyprzedzic przez ten pracujacy stopien? Ja wiem Amis madre ludki ale Narodem
      Wybranym nie sa. Jak Zydzi. A wiec Mojzesz nie darowal im recepty na takie sztuki.
      A wiec dlatego uwazalm ze stopnie musza sie wypalic do konca. Ty twierdzisz ze nie.
      Ale aby sprawdzic czy moze jakos jednak jest jak Ty piszesz pogooglowalem troche
      tracac na to moj cenny czas. Poczytalem i po angielsku ale natrafilem na dosc
      rozsadnie napisane po polsku:


      www.okretywojenne.za.pl/uzbrojenie/trident_c4.html

      A tu dobry cytat stamtad:

      "Wyrzutnie nie były zalewane wodą, gdyż po otwarciu pokrywy chroniła je
      specjalna osłona, która pękała w momencie wypychania rakiety na zewnątrz. Gdy
      znalazła się nad powierzchnią wody odpalany był silnik pierwszego stopnia.
      Pracował on do momentu, w którym skończyło się paliwo stałe. Następnie pierwszy
      człon był odłączany i pracę rozpoczynał silnik drugiego stopnia. On także
      pracował do momentu wyczerpania paliwa. Z tego względu pociski model UGM-96A
      Trident I C-4 nie były wyposażone w przerywacze ciągu, a ich nakierowywanie na
      odpowiednią trajektorię lotu odbywało się podczas pracy silników. Metoda ta
      określona została skrótem GEMS (Generalized Energy Management Steering). Gdy
      drugi człon rakiety odłączał się, pozostawała jedynie sekcja wyposażeniowa i
      kołpak, kryjący w sobie głowice oraz silnik trzeciego stopnia. Praca tego motoru
      kończyła pierwszą fazę lotu, w której pojazd PBV (Post Boost Vehicle) wyniesiony
      został na ziemską orbitę."

      Jakos widac ze i tutaj dokladnie jest jak ja mowilem. A nie jak Ty. I do tego
      zgadza sie z logika wylozona na poczatku postu.
      I wlasnie ten naped staly powoduje, jak pisalem ze jakos musi miec ten Trident
      minimalny zasieg. No chyba ze pionowo w gore ale wtedy chyba jest problem ze
      poleci na ksiezyc. I tam zostanie zamiast pozabijac wstretnych Ruskich.
      Ale mam z Wiki

      de.wikipedia.org/wiki/Trident_(SLBM)
      Niestety po hitlerowsku a wiec cytat z tego:
      Daten und Fakten (Trident II D5) [Bearbeiten]

      * Antrieb: dreistufige Feststoffrakete
      * Höhe: 13,40 m
      * Durchmesser: 2,10 m
      * Gewicht: 58,5 t
      * Reichweite: 12.000 km
      * Mindestreichweite: 2.500 km

      W przedostatniej linijce jest max zasig 12.000km
      a w ostatniej minimalny zasieg 2.500km.

      Coz drogi bmc jakos mi sie wydaje ze ze wszystkich stron nie masz racji. Bo
      2,5tys km to Moskwa z Baltyku za blisko. Jak twierdzilem. Ale dalej:


      >Trident D-5 osiaga swoja maksymalna predkosc
      > (burnout velocity) - juz po 48 sekundach.

      Czyli twierdzisz ze po 48 sek wszystkie trzy stopnie sa wypalone. Bo osiagnal
      maxymalna szybkosc. Te 6-7km/sek Naprawde?
      Podczas googlowanie widzialem gdzies wyniki prob Tridenta. I jakas byla nieudana
      w wyniku bledu w 1 stopniu w 55sek. Czyli pierwszy stopien pracuje dluzej jak
      55s i te 3 pozostale tez jakos troche czyli te Twoje 48sek to jakies nierealne
      drogi bmc.
      A pozatym. Te rakiety sa do OP. Tam jest problem z miejscem. To nie ladowe w
      koncu rakiety. A zadanie bylo aby ich nosiciele mogli rakiety strzelac z daleka,
      z terytorialnych wod USA. To byl podstawowy warunek dla konstruktorow. Jak
      zostal spelniony? Ano jak najwiecej paliwa jak najmniej sila rzeczy reszty.
      Czyli cienki kadlob. Czyli slaby. A jak rakieta ma szybciej sie rozpewdzac aby
      silniki szybciej wypalily paliwo to znaczy musi miec wieksze przyspieszenie.
      Ktore wymaga solidniejszej konstrukcji. A to znaczy wiekszy ciezar kadluba czyli
      mniejszy zasieg bo kosztem paliwa. Bo jak wyzej w UBootach malo miejsca. Dlatego
      uwazam ze akurat Tridenty sie wolno rozpedzaja czyli dlugo. I te Twoje 48 sek to
      i z tego powodu niewiarygodne. Oglednie mowiac.

      Pozdrowienia

      • jorl cos mi sie za duzo skopiowalo! n/t 18.11.08, 19:27
      • bmc3i Re: Tu-160 90 sekund od bregu UK 18.11.08, 20:01
        jorl napisał:


        Jorl, na przysz,losc nie produkuj sie tyle, bo tego sie czytac nie chce, a co
        dopiero odpowiuedziec na wszystko.

        owszem, trident D-5 osiaga predkosc maksytmalna juz przy pierwszym stopniu
        napedowym, pozostale stopnie to jedynie sustainery majace za zadanie zwiekszyc
        zasieg.

        Strona ktora zalinkowales, to wybacz - hobbystyczne abc mlodego militarysty
        jedynie, dobrze ze przeczytales - teraz cos juz dzieki temu wiesz. Jakkolwiek to
        nie jest autorytaywne zrodlo, nic w tym tekscie nie przeczy mojej wiedzy, ani
        temu co tu przedstawilem.

        Nie wyprowadzaj wlasnych teorii z wlasnego braku wiedzy, jak z tym przeznaczen
        iem okretow Ohio i przenoszonych triedntow do wystrzeliwania z wod
        terytorialnych USA. Komentowac sie nawet tego nie chce.
    • jorl bmc 21.11.08, 19:22
      Wiem ze Ciebie meczy cos konkretnego technicznego bo jestes wyjatkowym tumanem z
      techniki/fizyki i takim malym hobbysta ktory jak tylko cos doslownoe powtorzy
      kogos to moze miec to sens a jak swoimi slowami probujesz to wychodza glupoty
      ktorych nawet sam nie widzisz jako ze techniki nie rozumiesz.


      bmc3i napisał:

      > Strona ktora zalinkowales, to wybacz - hobbystyczne abc mlodego militarysty
      > jedynie, dobrze ze przeczytales - teraz cos juz dzieki temu wiesz. Jakkolwiek t
      > o
      > nie jest autorytaywne zrodlo, nic w tym tekscie nie przeczy mojej wiedzy, ani
      > temu co tu przedstawilem.

      OK, czyli to co ja zalinkowalem nie przeczy co Ty napisales. A wiec zobaczymy:

      najpierw ten link do tego samego artykulu:

      www.okretywojenne.za.pl/uzbrojenie/trident_c4.html
      I jeszcze raz ten sam ale troche okrojony aby sie nie meczyl cytat z niego:

      " odpalany był silnik pierwszego stopnia.
      Pracował on do momentu, w którym skończyło się paliwo stałe. Następnie pierwszy
      człon był odłączany i pracę rozpoczynał silnik drugiego stopnia. On także
      pracował do momentu wyczerpania paliwa. Z tego względu pociski model UGM-96A
      Trident I C-4 nie były wyposażone w przerywacze ciągu, a ich nakierowywanie na
      odpowiednią trajektorię lotu odbywało się podczas pracy silników. "

      bmc3i napisał:

      > G... prawda. Kazdy stopien napedowy moze byc odrzucony wowczas gdy potrzeba. Ni
      > e
      > trzeba go w calosci wypalac.

      Skup sie troche drogi bmc chociaz raz w zyciu i zastanow sie czy stopnie w
      Tridencie moga byc odrzucane bez wypalenia go do konca jak napisales poprzednio
      czy tez jak w tym polskim texcie o ktorym mowisz ze sie z nim zgadzasz PO
      wypaleniu do konca.

      Tylko schozofrenik moze te dwie sytuacje uwazac JEDNOCZESNIE za prawdziwe.
      Jestes takm?
      Nie bmc wiem ze nie jestes. Jestes po prostu bezmyslny maly hobbysta nic nie
      rozumiejacy ale lubicy trzaskac dzobem na wlasnie takie tematy ktore nie rozumie.

      Pozdrowienia



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka