Dodaj do ulubionych

durni jankesi zgubili bombe atomowa

11.11.08, 09:36
Amerykanie zgubili w pobliżu swojej bazy lotniczej na Grenlandii
ładunek atomowy - ujawniło BBC. Zgubili w 1968 roku. I do dziś nie
znaleźli.
Do wypadku doszło w pobliżu lotniczej bazy Thule na Grenlandii. W
okresie zimnej wojny było to miejsce, gdzie stacjonowały bombowce B-
52, wyposażone w broń nuklearną.

Baza Thule powstała w latach 50. jako ośrodek radarowy, lecz w
obawie przed sowieckim atakiem atomowym w latach 60. została
włączona do programu Chrome Dome, mającego umożliwić lotniczy atak
na Moskwę, w razie ewentualnego rozpoczęcia trzeciej wojny światowej.

Katastrofa samolotu z bombą

21 stycznia 1968 roku jeden z samolotów rozbił się jednak kilka
kilometrów od bazy. Obaj piloci ocaleli, a w wyniku szybkiej akcji
wojskowej usunięto wrak samolotu. Cała transportowana przezeń broń
została oficjalnie uznana za zniszczoną. Bezpośredni świadkowie i
uczestnicy akcji ratunkowej, do których dotarło BBC twierdzą jednak,
że ładunek nuklearny pozostał nietknięty i nadal leży w pobliżu bazy
pod warstwą lodu i śniegu.

Przeprowadzone przez amerykańską armię - w tajemnicy przed duńskim
rządem - poszukiwania radioaktywnego ładunku zostały porzucone, gdyż
uznano za niemożliwe odnalezienie go na tak rozległym obszarze.
Gdyby doszło do rozszczelnienia bomby i wydostania się plutonu i
uranu, Grenlandii groziłaby ekologiczna katastrofa. Pentagon odmawia
komentarzy na ten temat, a miejscowi już zaczynają bać się
ewentualnych skutków wypadku z 1968 roku.

modlmy sie dobaracka obamy zeby jej turbanynieznalezligad blesju usa
gad blesju husajn obmaa
Obserwuj wątek
    • marek_boa Re: durni jankesi zgubili bombe atomowa 11.11.08, 09:43
      Stare dzieje i już nie raz wałkowane na forum! Nie jest to jedyna bombka
      zgubiona i nie odnaleziona do tej pory przez USA!
      -Pozdrawiam!
      • odyn06 Re: durni jankesi zgubili bombe atomowa 11.11.08, 09:47
        Odgrzewane kartofelki:-)) Poszukaj coś o Palomares:-))
        • marek_boa Re: durni jankesi zgubili bombe atomowa 11.11.08, 10:00
          Odynie te kartofelki są baaaardzo nie świeże!:( O ile dobrze pamiętam to był
          jeszcze przypadek a bodaj w Wielkiej Brytanii,że startujący Amerykański
          bombowiec rozbił się o magazyn gdzie składowane były 2 ładunki nuklearne -
          magazyn spłonął doszczętnie razem z bombkami! No i jeszcze jedna leży gdzieś na
          bagnach w Stanach tak jak chyba kilka w Oceanach!
          -Pozdrawiam!
          P.S. Nie pamiętam dokładnie ale kiedyś czytałem na temat Palomares,że w bombce
          tam "zgubionej" zawiodły wszystkie zabezpieczenia z wyjątkiem jednego! Po za tym
          jeden z Hiszpańskich rybaków(chyba?!) ,który znalazł ładunek po prostu zaj...ł
          mu kopa!:) Okazało się później ,że został pierwszym człowiekiem na ziemi,który
          skopał bombę atomową!:)
          • odyn06 Re: durni jankesi zgubili bombe atomowa 11.11.08, 19:28
            Byłem kiedyś w bazie Biskarros. Tam mi opowiadali, że po "zgubie" bomby nad
            Palomares ambasador USA w Madrycie dla zademonstrowania, ze wszystko jest OK
            kąpał się w morzu, które "jego" bombka nie skaziła. Zmusił również do tego
            własną córkę pono - perwersyjny tatulo:-))
            • speedy13 Re: durni jankesi zgubili bombe atomowa 11.11.08, 22:50
              Hej


              odyn06 napisał:

              > Palomares ambasador USA w Madrycie dla zademonstrowania, ze
              wszystko jest OK
              > kąpał się w morzu, które "jego" bombka nie skaziła. Zmusił
              również do tego
              > własną córkę pono - perwersyjny tatulo:-))

              Eee tam, w morzu popływał, wielkie mi halo. Ta bomba co spadla do
              morza była w całości i faktycznie żadego skażenia wód nie
              spowodowała. Więc doprawdy nie jest mi gość w stanie zaimponować.

              Ale zobaczcie w czym potrafi pływać rosyjski minister!

              ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D1%80%D0%BE%D0%B5%D0%BA%D1%82_%C2%AB%D0%A7%D0%B0%D0%B3%D0%B0%D0%BD%C2%BB

              Słyszeliście może o jeziorze Czagan w Kazachstanie (Jezioro
              Atomowe, Atom-Kol, Jezioro Bałapan)? W ramach planu pokojowego
              wykorzystania eksplozji jądrowych w styczniu 1965 w pobliżu brzegów
              rzeki Czagan 80 km od Semipałatynska zdetonowalo ładunek
              termojądrowy o mocy 170 kt umieszczony w odwiercie na głębokości
              178 m. Wybuch był typu odkrytego, spowodował powstanie krateru o
              średnicy 430 m i głębokości 100 m o elegancko zeszklonym
              nieprzepuszczalnym dnie. Wiosną 1965 wykopano kanał (już w
              klasyczny sposób) i wypełniono krater wodami rzeczki Czagan,
              tworząc sztuczne jezioro. Miało ono posłużyć jako wodopój dla bydła
              i do nawadniania okolicznych pól, a także ewentualnie do celów
              rekreacyjnych. Żeby pokazać, że skażenie radioaktywnie jest
              niewielkie, Minister Średniego Przemysłu Maszynowego* Jefim
              P.Sławski sam osobiście sobie w tym jeziorze popływał przed
              kamerami. Zaklinanie rzeczywistości jednak specjalnie nie pomogło,
              opad przy samej eksplozji dotknął mocno niestety okoliczne wioski a
              poziom skażenia okazał się na tyle duży, że woda ze zbiornika za
              bardzo się do niczego nie nadaje (chociaż ponoć jednak nadal służy
              on jako wodopój dla bydła :) ).
              Ministrowi Sławskiemu kąpiel najwyraźniej nie zaszkodziła, zmarł w
              1991 dożywając sędziwego wieku 93 lat.

              *) Ministerstwo Średniego Przemysłu Maszynowego zajmowało się jak
              łatwo zgadnąć opracowywaniem i budową broni jądrowej a także
              reaktorów jądrowych do celów militarnych i cywilnych.
              • mako75 Re: durni jankesi zgubili bombe atomowa 12.11.08, 07:53
                No ten to odważny był....

                Kurde niezły sposób na tworzenie sztucznych zbiorników wodnych :)))
                • wladca_pierscienii Re: atomowe jezioro 12.11.08, 13:06
                  mako75 napisał:

                  > No ten to odważny był....
                  >
                  > Kurde niezły sposób na tworzenie sztucznych zbiorników wodnych :)))

                  niezbyt odważny

                  RAZ się wykąpał

                  ale NIE napił się ani razu...
                  • habeas_corpus Re: atomowe jezioro 12.11.08, 15:32
                    wladca_pierscienii napisał:

                    > niezbyt odważny
                    >
                    > RAZ się wykąpał
                    >
                    > ale NIE napił się ani razu...

                    Bo tam piją co innego!
    • speedy13 Re: durni jankesi zgubili bombe atomowa 11.11.08, 10:53
      Hej

      A tu z wikipedii
      en.wikipedia.org/wiki/List_of_military_nuclear_accidents
      lista wypadków i katastrof związanych z wojskową technologią
      nuklearną. Obejmuje również takie zagubione bomby.
    • habeas_corpus Policz sobie 11.11.08, 11:15
      Durny nie jest ten komu się wypadki zdarzają, ale ten kto jest gorzej
      zabezpieczony przed ich skutkami.

      Policz liczby ofiar jakie pociągnęły za sobą wypadki związane z energią
      nuklearną w USA i ZSRR, z potem oceń kto bardziej durny.
      • tombanach Re: Policz sobie 11.11.08, 11:23
        Wypadki sie zdarzaja, mimo zabezpieczen, tlyko ze Rosjanie to kilka reaktorow
        zatopili gdzies na morzu Barentsa, czy Polnocnym, kiedys to przerdzewieje i
        pluton sie wydostanie...
        Gdzies w rosji zdaje sie Tomsk, ale nie jestem pewien, to sobie radioaktywne
        odpady wylewano do jeziora, jezioro w czasie suszy troche wyschlo, poziom wody
        sie obnizyl, to co wyschlo na odslonietym terenie wiatro rozniosl po dosc
        rozleglym obszarze...
        Kto jest bardziej durny - ten kto zabezpieczal sie jak mogl i mu wypadek trafil
        ale nic nie wybuchlo ani sie nie wydostalo, czy ten kto otwarcie wyrzucal
        radioaktywne smieci gdzie mu popadlo?
        • marek_boa Re: Policz sobie 11.11.08, 11:30
          Nie chcąc być w żadnym razie złośliwy ale jednak Rosjanie nie latali po całym
          świecie z bombami atomowymi na pokładach swoich samolotów i nie licząc wypadków
          na okrętach podwodnych to jeśli stwarzali zagrożenie to jednak na swoim
          terytorium a nie państw trzecich! Jakoś nie słychać ani nie widać aby składowana
          w Polsce czy NRD broń atomowa swego czasu miała "jakiś wypadek" za to w Wielkiej
          Brytanii czy na Grenlandii i owszem! Reasumując zagrożenie to jednak w
          większości przypadków Rosjanie stwarzali większe zagrożenie dla siebie niż dla
          innych! Amerykanie wprost przeciwnie!
          -Pozdrawiam!
          • habeas_corpus Re: Policz sobie 11.11.08, 12:31
            Związek Radziecki zawsze robił wielki szum z powodu każdego jednego zmarłego
            robotnika w USA, ale nie obchodziła go nigdy śmierć tysięcy własnych robotników.
          • bmc3i Re: Policz sobie 11.11.08, 13:33
            marek_boa napisał:

            > Nie chcąc być w żadnym razie złośliwy ale jednak Rosjanie nie latali po całym
            > świecie z bombami atomowymi na pokładach swoich samolotów i nie licząc wypadków
            > na okrętach podwodnych to jeśli stwarzali zagrożenie to jednak na swoim
            > terytorium a nie państw trzecich! Jakoś nie słychać ani nie widać aby składowan
            > a
            > w Polsce czy NRD broń atomowa swego czasu miała "jakiś wypadek" za to w Wielkie
            > j
            > Brytanii czy na Grenlandii i owszem! Reasumując zagrożenie to jednak w
            > większości przypadków Rosjanie stwarzali większe zagrożenie dla siebie niż dla
            > innych! Amerykanie wprost przeciwnie!
            > -Pozdrawiam!



            Nie liczac tych reaktorów zatopionych w miedzynarodowych wodach Kara.
          • marek_ogarek Re: Policz sobie 11.11.08, 15:28
            > Nie chcąc być w żadnym razie złośliwy ale jednak Rosjanie nie
            latali po całym
            > świecie z bombami atomowymi na pokładach swoich samolotów i nie
            licząc wypadków
            > na okrętach podwodnych to jeśli stwarzali zagrożenie to jednak na
            swoim
            > terytorium a nie państw trzecich!

            Pomijam juz takie drobnostki jak czernobyl dzieki ktoremu ludzie na
            raka do dzis umieraja w polowie europy.
            Ale pamietasz moze co sie przytrafilo okretowi K-219 na atlantyku ?
            Grat poszedl na dno z kilkudziesiecioma glowicami jadrowymi na
            pokladzie. I nie bylo to na rosyjskich wodach terytorialnych. Wiec
            zanim zaczniesz bic piane po glupkowatj przygrywce miszy, proponuje
            maly rachuneczek sumienia.
          • mako75 Re: Policz sobie 11.11.08, 16:13
            marek_boa napisał:

            > Nie chcąc być w żadnym razie złośliwy ale jednak Rosjanie nie latali po całym
            > świecie z bombami atomowymi na pokładach swoich samolotów i nie licząc wypadków
            > na okrętach podwodnych to jeśli stwarzali zagrożenie to jednak na swoim
            > terytorium a nie państw trzecich! Jakoś nie słychać ani nie widać aby składowan
            > a
            > w Polsce czy NRD broń atomowa swego czasu miała "jakiś wypadek" za to w Wielkie
            > j
            > Brytanii czy na Grenlandii i owszem! Reasumując zagrożenie to jednak w
            > większości przypadków Rosjanie stwarzali większe zagrożenie dla siebie niż dla
            > innych! Amerykanie wprost przeciwnie!
            > -Pozdrawiam!

            Gdyby nie Sakndywawowie to być nawet o Czarnobylu nie usłyszał i żył w przeświadczeniu o wyższości radzieckiej techniki nad zachodnia.
          • adam_al Re: Policz sobie 13.11.08, 10:19
            Oj Marek, Marek

            > i nie licząc wypadków na okrętach podwodnych

            To mało?

            > Rosjanie stwarzali większe zagrożenie dla siebie niż dla
            > innych!

            Tu się zgadzam. Rosjanie byli zawsze największymi wrogami samych
            siebie.
    • aso62 Jak się coś cytuje, wypada to robić porządnie 11.11.08, 11:23
      "As well as the fact they contained uranium and plutonium, the
      abandoned weapons parts were highly sensitive because of the way in
      which the design, shape and amount of uranium revealed classified
      elements of nuclear warhead design.
      ......
      We tracked down a number of officials who were involved in dealing
      with the aftermath of the incident.

      One was William H Chambers, a former nuclear weapons designer at the
      Los Alamos nuclear laboratory who once ran a team dealing with
      accidents, including the Thule crash.

      "There was disappointment in what you might call a failure to return
      all of the components," he told the BBC, explaining the logic behind
      the decision to abandon the search.

      "It would be very difficult for anyone else to recover classified
      pieces if we couldn't find them."

      The view was that no-one else would be able covertly to acquire the
      sensitive pieces and that the radioactive material would dissolve in
      such a large body of water, making it harmless."

      Nie zgubiono całej bomby tylko kawałki bomby. A głównym zmartwieniem
      nie było zagrożenie skażeniem, tylko ryzyko wpadnięcie tych kawałków
      w niepowołane ręce.

      Gdyby doszło do skażenia nie byłoby problemu z odnalezieniem tych
      kawałków.
    • rudy102_t_34_85 Re: durni jankesi zgubili bombe atomowa 11.11.08, 14:24
      Sprawę Palomares chyba wszyscy znają.Kiedyś na forum "wiadomości"
      opisałem inną mniej znaną historię.Oto cytat:
      Ten incydent nie był zbyt groźny chociaż procedury bezpieczeństwa
      zostały naruszone.Gorzej gdyby "to i owo na jądrowo" wypadło z
      samolotu-takie wypadki miały w USA miejsce i to kilka
      razy.Najweselej było w marcu 1958 roku w pd.Karolinie.W
      przelatującym bombowcu B-47 nastąpiła awaria systemu zrzutowego w
      efekcie czego potężna bomba wodorowa (25 Megaton siły wybuchu,1
      Megatona to 1000 Kiloton czyli jakieś 100X Hirosima) poleciała sobie
      w dół i wylądowała na podwórku posiadłości pana Waltera Gregga w
      przysiółku zwanym Mars Bluff.W bombie wybuchł konwencjonalny
      zapalnik wybuchowy inicjujący eksplozję jej pierwszego stopnia w
      efekcie czego przed domem p.W.Gregga powstał wielki krater.Sam dom
      częściowo zawalił się a mieszkańcy odnieśli obrażenia-na szczęście
      niezbyt groźne.Szczęśliwie na tym się skończyło bo zadziałały
      bezpieczniki (w zasadzie zadziałał tylko jeden z sześciu).USAF
      wypłaciły potem p.Greggowi wysokie odszkodowanie.Gdyby ten ostatni
      bezpiecznik zawiódł to odszkodowanie byłoby jeszcze wyższe ale
      zainteresowany raczej nie mógłby dostać go do rąk własnych (podobnie
      jak wszyscy inni zamieszkali w promieniu 50 km od tego miejsca...)
      Skażenie promieniotwórcze było minimalne,natomiast FBI przez długi
      czas prośbą i groźbą odbierała zamieszkałym w okolicy obywatelom
      kawałki bomby które zabrali sobie na pamiątkę.
      ******
      Tyle napisałem 1.5 roku temu.Teraz dodaję parę linków.
      Miejsce katastrofy z bliska.W tle mocno zdefasonowany bungalow
      p.Gregga.
      neatorama.cachefly.net/images/2006-09/goldsboro-nuclear-broken-arrow.jpg
      img.geocaching.com/cache/5693122e-18d8-4fd2-9327-b12157ab98ea.jpg
      Miejsce katastrofy widziane z lotu ptaka.
      img.geocaching.com/cache/9657bd81-ec58-479b-8a8f-05e6a0f981ee.jpg
      A tak to wygląda obecnie.
      wikimapia.org/2600749/Mars-Bluff-SC-unarmed-nuclear-bomb-dropped-here

      • speedy13 Re: durni jankesi zgubili bombe atomowa 11.11.08, 19:11
        Hej

        Ja tu się jeszcze wymądrzę nuklearnie:

        rudy102_t_34_85 napisał:

        > razy.Najweselej było w marcu 1958 roku w pd.Karolinie.W
        > przelatującym bombowcu B-47 nastąpiła awaria systemu zrzutowego w
        > efekcie czego potężna bomba wodorowa (25 Megaton siły wybuchu,

        Nie udało mi się na szybko znaleźć, jaka bomba wpadła temu panu do
        ogródka, jednak biorąc pod uwagę datę zdarzenia niemal na pewno nie
        mogła to być bomba o mocy 25 Mt. Jedyną amerykańską bombą o
        oficjalnie takiej mocy (24 Mt) była Mk-41 - a ona weszła do
        produkcji w 1960. Być może (są takie spekulacje) "superbomby" z
        serii Mk-14 (pierwsza bomba wodorowa/-16/-17/-24 o mocy kilkunastu
        Mt można było "rozkręcić" do takiej właśnie mocy rzędu >20 Mt.
        Jednak w marcu 1958 żadnej z tych "superbomb" nie było już na
        uzbrojeniu, a i z uwagi na masę i rozmiary nie mogły być one
        przenoszone przez Stratojeta B-47 (masa rzędu 15-20 ton; udźwig
        max. Stratojeta 9 t).

        > bezpieczniki (w zasadzie zadziałał tylko jeden z sześciu).USAF
        > wypłaciły potem p.Greggowi wysokie odszkodowanie.Gdyby ten
        ostatni
        > bezpiecznik zawiódł to odszkodowanie byłoby jeszcze wyższe ale
        > zainteresowany raczej nie mógłby dostać go do rąk własnych
        (podobnie
        > jak wszyscy inni zamieszkali w promieniu 50 km od tego
        miejsca...)

        Akurat. Nic generalnie by się nie stało, gdyż w tym okresie (lata
        50.) lotnictwo strategiczne USA używało bomb o takiej specyficznej
        tzw. "kapsułowej" konstrukcji. "Serce" bomby, ładunek plutonu
        umieszczony był w specjalnej kapsule przechowywanej poza bombą na
        pokładzie samolotu. W trakcie jednej z faz uzbrajania bomby na
        krótko przed atakiem na cel kapsuła była umieszczana w bombie przez
        specjalny mechanizm. W bombie zrzuconej przypadkowo oczywiście nie
        było wprowadzonej kapsuły więc do wybuchu jądrowego i tak by nie
        doszło.
        • speedy13 Re: durni jankesi zgubili bombe atomowa Mk-6 11.11.08, 19:27
          Udalo mi się znaleźć w końcu, ponoć była to Mk-6, bomba jądrowa
          (rozszczepialna, nie termojądrowa) o max. sile wybuchu 160 kt.
          Jedno z jej ustawień to 26 kt, więc może się komuś kilotony z
          megatonami poplątały...?
          en.wikipedia.org/wiki/Mars_Bluff,_South_Carolina
          www.archive.org/details/1958-03-13_Dead_A-Bomb_Hits_US_Town%20
          • rudy102_t_34_85 Re: durni jankesi zgubili bombe atomowa Mk-6 11.11.08, 22:51
            Słuszne uwagi.Jeśli coś mi się pomyliło to nie kilotony z megatonami
            ale bomba Mk.6 z dużo silniejszą Mk.15 zgubioną miesiąc(!)
            wcześniej.Jak przypisałem do mk.15 aż 25 mt. zamiast niecałych 10 to
            nie wiem...Zgubiło mnie lenistwo,zamiast zajrzeć do źródeł
            skopiowałem własny tekst odfajkowany kiedyś na boku.Na drugi raz się
            poprawię...
        • bmc3i Speedy 11.11.08, 23:30
          Juz dawno zauwazylem, ze dysponujesz bardzo duza wiedzą zarowno z zakresu broni,
          jak i - co szczegoknie godne podziwu - znajdujacej zastosowanie we wszelkiego
          rodzaju broni, fizyki i chemii. Nie wiem jak tam dla innych, ale dla mnie jestes
          w tym zakresie forumowym guru.

          Szacunek,
          • browiec1 Re: Speedy 12.11.08, 00:31
            No Speedy jest rowniez moim skromnym zdaniem najbardziej
            wszechstronnym specjalista na FM,ale co chyba najwazniejsze
            bezstronnym(dzieki czemu jego ocenom mozna spokojnie zaufac:)
            • tombanach a wypadek ruskiej lodzi na szwedzkich wodach to co 12.11.08, 08:24
              marek boa jak zwykle wybiela ukochane ZSRR...nie bylo wypadkow, nic a nic...

              nie pamietam w ktorym to roku bylo, ale na szwedzkich wodach terytorialnych, na
              skalach lub mieliznie utknela radziecka lodz podwodna, w jakies atomowe rakiety
              byla uzbrojona, przy czym na stanowcze zadane wladz szwedzkich wladze ZSRR
              odpowiedzialy iz na lodzi zadnych marerialow rozszczpeialnych nie ma... co
              wiecej polecily dowodcy lodzi popelnic zbiorowe seppuku poprzez wysadzenie calej
              lodzi materialami wybuchowymi w przypadku akcji szwedzkich komandosow..w Szwcji
              i NATO podniesiono gotowosc, a jacys konadosi szwdzcy juz szykowali sie do
              najazdu a te lodz, ale w pore w ostatnim momencie radzicccy marynarze jakos
              cudem zeszli z mielizny czy skal, co Baltyk urotowalo.. do wybuchu nukelrarnego
              by moz ei nei doszlo jesliby lodz zostala wysadzona konwencjonalnym materialem,
              ale jakis uran czy plunton w wodach Baltyku skazilby to na wieki..
              Rosja podplywala pod wody terytorialne swoimi lodziami podwodnymi ne raz, gdzies
              na Atlantyku to nawet jedna taka lodz "czuwala" pod ameryka
              • mako75 Re: a wypadek ruskiej lodzi na szwedzkich wodach 12.11.08, 09:43
                Bo ty jeszcze nie wiesz, że:
                1) radziecka/rosyjska technika nie ma awarii istnieje tylko zachodni sabotaż
                2) radzieckie/rosyjskie okrety nie mają awarii one sa co najwyżej taranowane przez imperialistyczne jednostki.
    • j-k durni Sovieci zgubili niejdna bombe atomowa :) 12.11.08, 15:47
      tuz po upadku komuny.

      masz z tym jakies problemy, Miszka?
      • berkut1 Re: durni Sovieci zgubili niejdna bombe atomowa : 12.11.08, 16:01
        tuz po upadku komuny.
        >
        > masz z tym jakies problemy, Miszka

        Jakieś dowody na to ekspercie od spraw Rosji ?
        • misza_kazak Re: durni Sovieci zgubili niejdna bombe atomowa : 12.11.08, 16:27
          > Jakieś dowody na to ekspercie od spraw Rosji ?

          Zaraz powie ze byl w Kaliningradzie i jakas babcia mu o tym
          powiedziala :)))
    • adam_al durni rosjanie, a może nie rosjanie lecz aut... 13.11.08, 13:31
      Tak używając twojej terminologii i retoryki nawiąże do niedawnej
      katastrofy Nierpy. Jak już wstępnie, ale oficjalnie przyznano
      przyczyną był błąd ludzki. Jak durni są rosyjscy marynarze - nie
      wiedzą, że freon to nie hel i nie będzie się po nim gadać cienko na
      małej imprezce na o.p. lecz zbierać ciała kolegów?

      /Oczywiście cała ironia skierowana jest w twoją stronę, ten
      tragiczny wypadek w żaden sposób nie jest wydarzeniem do
      ironizowania./
    • wladca_pierscienii Re: jankesi zgubili bombę atomową... albo 10 bomb 13.11.08, 14:23
      ja tam w latach 80-ych czytałem,

      że Amerykanie (w różnym czasie) zgubili w sumie
      10 bomb atomowych i ich NIE znaleźli

      uznali, że taniej jest wyprodukować nową bombę
      niż znaleźć taką zgubioną
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka