Dodaj do ulubionych

Rosjanie zatopili Chiński statek

19.02.09, 09:53
www.chinadaily.com.cn/china/2009-02/19/content_7489866.htm
www.channelnewsasia.com/stories/afp_world/view/409198/1/.html
Koleś mimo nałożonego aresztu próbował nawiać.
Ośmiu członków załogi zginęło. Chińczycy nie mają pretensji nazywając całe
zdarzenie wypadkiem.

W Wyborczej jest napisane, że to był krążownik.....we Władywostoku to chyba
tylko "Wariag" projekty 1164 - (Slava po NATOwskiemu) stoi.
Obserwuj wątek
    • ueberflieger Re: Rosjanie zatopili Chiński statek 19.02.09, 10:47
      Male video:
      video.novostivl.ru/video/view/?id=u97870650ba
      Nie sadze zeby byl uzyty krazownik, to byla operacja strazy morskiej.
      • grogreg Re: Rosjanie zatopili Chiński statek 19.02.09, 11:45
        Tam chyba Project 97P się pokazuje...za statkiem.
        • profes79 Re: Rosjanie zatopili Chiński statek 19.02.09, 12:13
          coby to nie bylo - podawana liczba wystrzelonych pociskow do handlowego statku
          troche mnie smieszy...A co jakby statek byl szybszy i sie odgryzal?
          • o333 Re: Rosjanie zatopili Chiński statek 19.02.09, 12:31
            strzelali działkiem 30mm , strzelają zazwyczaj w sekcję maszynową tuż nad linią
            wody ( był sztorm dlatego statek zatonął ) część załogi poddała się (straż
            przybrzeżna czekała 24h) i została zabrana reszta dobrowolnie utonęła . Z resztą
            coast guard of pacific słynie z ciekawych zatrzymań , rocznie około 300 statków
            zatrzymują , kilkanaście topią , głównie południowo koreańskie i japońskie
            (kłusownictwo)
            • crannmer Pravda. G.no Pravda 19.02.09, 19:25
              o333 napisał:
              > część załogi poddała się (straż
              > przybrzeżna czekała 24h) i
              > została zabrana reszta dobrowolnie utonęła .

              Jasne. Tak ja jasne sa przypadki dobrowolnego popelnienia samobojstwa przez
              postrzelenie sie seria z Kalsznikowa w plecy.

              Wg informacji armatora straz czekala 24 godziny, ale z udzieleniem pomocy. Mimo
              ciaglego wzywania tejze przez rozbitkow.
              • grogreg Re: Pravda. G.no Pravda 19.02.09, 21:48
                Jak napisałem chińskie władze nie mają pretensji i nazywają zdarzenie "wypadkiem".
                • crannmer Re: Pravda. G.no Pravda 19.02.09, 22:13
                  A ja napisalem "Wg informacji armatora".
                  Ktory nie jest tozsamy z chinskimi wladzami. I ktorego wersja moze od wersji
                  oficjalnej (w jech chwilowej wersji) nieco odbiegac.

                  Zobaczymy, jak dlugo chinskie wladze nie beda mialy pretensji.
                  • browiec1 Re: Pravda. G.no Pravda 19.02.09, 22:54
                    Do czasu az do chinskiego portu wplynie jakis "Papka Morozow" z
                    ladunkiem kubanskich cygar,wtedy sobie przypomna a morze sie wzburzy
                    i sztorm posle rosyjska jednostke na dno:)
                    Ciekaw jestem czy tego Bulgarzy utlukli
                    www.money.pl/archiwum/wiadomosci_agencyjne/iar/artykul/rosyjski;statek;handlowy;zaginal;u;wybrzezy;bulgarii,208,0,373200.html
                    Swoja droga flaga rosyjska taka piekna i dumna,a oni wstydza sie jej
                    ze wola polnocnokoreanska?
                  • grogreg Re: Pravda. G.no Pravda 19.02.09, 23:14
                    A mogę się założyć.
                    Skoro chińskie władze nie mają szczególnego żalu do Rosji to i chińskie media
                    nie będą miały. Tym bardziej, że sprawa J-11B załagodzona, a i kontrakt partie
                    Su-33 dla chińskiej marynarki się szykuje. Musisz zrozumieć, że dla Pekinu życie
                    paru poddanych nie jest szczególnie drogocenne.
                    • browiec1 Re: Pravda. G.no Pravda 20.02.09, 00:00
                      Ale za to prestiz to rzecz bezcenna.
                      • grogreg Re: Pravda. G.no Pravda 20.02.09, 10:18
                        Jaki prestiż? Gdzie tu prestiż?
                        To wypadek był.
                        • gomola1 Re: Pravda. G.no Pravda 20.02.09, 11:57
                          No bardzo smieszne:)
                          • grogreg Re: Pravda. G.no Pravda 21.02.09, 10:24
                            Raczej ponure.
                            • browiec1 Re: Pravda. G.no Pravda 21.02.09, 14:32
                              Naisalem to odnosnie tego ze napisales o wypadku.Bo tak w ogole to
                              ja pisalem tylko sie z innego konta pocztowego zapomnialem wylogowac
                              i poszlo w swiat(ale nie Natali:))
                    • crannmer Wlasnie przegrales zaklad 21.02.09, 10:21
                      grogreg napisał:

                      > A mogę się założyć.

                      No to wlasnie przegrales zaklad.

                      > Skoro chińskie władze nie mają szczególnego
                      > żalu do Rosji to i chińskie media nie będą miały.

                      "Chiny z oburzeniem zareagowaly na zatopienie chinskiego frachtowca. Rzad
                      pekinski zarzadal od Moskwy bezwzglednego wyjasnienia incydentu. Chiny sa
                      "zaszokowane", jak powiedzial wiceminister spraw zagranicznych Li Hui w piatek.
                      Ministerstwo wezwalo rosyjskiego ambasadora i oznajmilo mu, ze cale zajcie jest
                      nie do zaakceptowania. Rosja musi uczynic wszystko, aby odnalezc osmiu
                      zagininionych marynarzy."

                      wg meldunku AP z 21.02.09

                      Zal wladz chinskich juz zaczyna wzbierac, wiec i zal chinskich mediow nie da na
                      siebie czekac.
                      • browiec1 Re: Wlasnie przegrales zaklad 21.02.09, 14:30
                        Tak tez sadzilem ze Chinole najwiekszemu konkurentowi pod bokiem
                        (obok Indii) nie pozwola na bezkarne zabijanie swoich obywateli
                        (chocby ich ponad miliard jeszcze maja)
                      • grogreg Ujmę to tak...... 21.02.09, 19:48
                        .... jestem bardziej zszokowany niż Chiny.
          • grogreg Re: Rosjanie zatopili Chiński statek 19.02.09, 12:37
            A widzisz.
            Statki handlowe, ze względu na swoja konstrukcję - są duże, mają dużą wyporność
            i dużo wolnej przestrzeni - są bardzo odporne, potrafią naprawdę dużo znieść i
            utrzymać się na wodze.
            Shiefield zatonął po otrzymaniu jednego trafienia pociskiem Exocet, a nawet nie
            eksplodowała jego głowica. W Zatoce Perskiej w czasie "wojny tankowców", zwykłe
            "ropowozy" potrafiły kontynuować rejs po podwójnym trafieniu pociskiem
            rakietowym i wielokrotnym ostrzale artyleryjskim.
            • o333 Re: Rosjanie zatopili Chiński statek 19.02.09, 12:57
              moim faworytem jest
              video.mail.ru/mail/romanvulf/46/47.html
              video.mail.ru/mail/romanvulf/46/106.html
              enjoy
              • profes79 Re: Rosjanie zatopili Chiński statek 19.02.09, 13:00
                Jesli chodzi o ropowozy to zawsze w wypadku gdy byly puste mialy niesamowita
                plywalnosc - ale wynikalo to faktycznie z ich konstrukcji :).
                • grogreg Re: Rosjanie zatopili Chiński statek 19.02.09, 15:56
                  Podobnie frachtowiec.
                  Swoją drogą dziwię się, że salwa w nadbudówkę nie wystarczyła, ale widocznie
                  załoga była bardzo zdeterminowana.
            • patmate Re: Rosjanie zatopili Chiński statek 20.02.09, 02:00
              1. Statek nie miał prawa wyjść z portu bez zezwolenia właściwego
              organu administracji panstwowej (tzw. Port Clearance).
              2. W takim przypadku przysługuje prawo pościgu, wizyty i rewizji
              przez siły zbrojne w tym przypadku Rosji.
              3.Sprawy roszczeń ładunkowych zwykle w panstwach cywilizowanych
              jednak rozwiązuje się raczej na drodze sądowej/arbitrażu czy ugodą
              stron.
              Wygląda na to że na Dalekim Wschodzie trochę inaczej podchodzi się
              do tych kwestii.
              Wątpię, że była to kwestia przemytu - bo wtedy tamożnija (celnicy)
              i milicjoniery siedziałyby na statku, a załoga w tjurmie.
              Ryż to ryż - w transporcie nie lubi wody zwłaszcza słonej, czy
              robali - i na tym tle mógł powstać spór, a że w porcie wszystko
              raczej sprzyja lokalnemu przeładowcy/odbiorcy, niż załodze statku,
              finał łatwo można sobie wyobrazić...
              4. Kwestia niedogadania się z załogą statku co widać/słychać na
              zalinkowanym filmiku - zwyczajnie Chińczycy nawet marynarze mają
              kłopoty z angielskim (co sam przetrenowałem).
              5. Taki niewielki masowiec jak m/v "New Star" może mieć często
              tylko jedną ładownię (to co widać na zdjęciu - to moga być tylko
              dwie pokrywy nad jedną dłuuugą ładownią) - wtedy nawet niewielkie
              rozszczelnienie kadłuba (czyli np jedna dziura po pocisku 30mm) moze
              prowadzić w dłuższym czasie do problemów ze statecznościa (tzw wpływ
              swobodnej powierzchni cieczy w dużej ładowni). Zwłaszcza w sztormie.
              6. Ratunek załogi w sztormie może być wręcz niemożliwy - jako że
              opuszczenie szalupy ratunkowej może byc niebezpieczne, w takich
              sytuacjach albo specjalistyczna jednostka ratunkowa albo helikopter.
              Pzdr
              • grogreg Re: Rosjanie zatopili Chiński statek 20.02.09, 10:24
                W kwestii niedogadania. Sorki, ale jak strzelają do Ciebie racami to nie trzeba
                znać języka Szekspira, że zrozumieć intencje drugiej strony.
    • browiec1 Re: Rosjanie zatopili Chiński statek 19.02.09, 16:57
      Ja moze slepy jestem,ale gdzie Wy wyczytaliscie ze statek zostal
      zatopiony?Ja rozumiem ze oficjalna wersja,czytanie miedzy wierszami
      itd ale pisza jedynie o sztormi, o akcji ratunkowej a nie o walce.No
      i jednak to nie kuter rybacki zeby go tak latwo kutry strazy
      przybrzeznej zatopily.
      • grogreg Re: Rosjanie zatopili Chiński statek 19.02.09, 17:36
        500 trafień.....niezła akcja ratunkowa.
        • browiec1 Re: Rosjanie zatopili Chiński statek 19.02.09, 18:35
          No ale gdzie to wyczytales?
          • browiec1 Re: Rosjanie zatopili Chiński statek 19.02.09, 18:43
            www.altair.com.pl/start-2528
            Juz sobie znalazlem:)
          • grogreg Re: Rosjanie zatopili Chiński statek 19.02.09, 18:46
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6294561,Rosyjski_okret_zatopil_chinski_frachtowiec.html
            Eh...jak paluchem nie pokażesz.....
            • browiec1 Re: Rosjanie zatopili Chiński statek 19.02.09, 18:55
              Toz napislaem ze sobie znalazlem:) Poza tym tego artykulu w tym
              watku nie bylo,w przytoczonych linkach natomiast nic o ostrzelaniu.
              • grogreg Re: Rosjanie zatopili Chiński statek 19.02.09, 19:16
                Fakt, nie doczytałem.
                Sorki.
    • niegracz zatopili- bo ryż był nieświeży 20.02.09, 21:39
      ( a zupa z niego byłaby za słona)

      wiadomo juz dokladnie jaka byla przyczyna agresywnego zachowania statku z
      Sierra Leone - do tego stopnia że brutalnie przeciał on na pelnym morzu
      potężne seri walone z broni rosyjskich okrętów obrony wybrzeża

      otóż statek ten usilowal wwieźć na teren Rosji nieco nieświeży ryż co
      jest pogwałceniem umów etc.

      w tej sytuacji niezawinione
      zabicie przez rosyjska marynarke wojenna tylko ośmiu członków zalogi i
      zatopienie statku jest karą ktora niedo końca rekompensuje szkody wynikłe
      z tej Chińsko-Sierra-Leońskiej prowokacji
      www.shanghaidaily.com/sp/article/2009/200902/20090220/article_391690.htm
      • grogreg Re: zatopili- bo ryż był nieświeży 21.02.09, 10:28
        Strzelać zaczęto, bo statek wyszedł z portu bez zezwolenia, a kapitan nie
        wykonał poleceń straży granicznej.
        • niegracz Re: zatopili- bo ryż był nieświeży 21.02.09, 11:50
          grogreg napisał:

          > Strzelać zaczęto, bo statek wyszedł z portu bez zezwolenia, a kapitan nie
          > wykonał poleceń straży granicznej.
          ...............................
          straszne wykroczenie
          - jak latwo znaleźć pretekst do zabijania

          nawet somalijscy piraci zachowaliby się bardziej po ludzku

          jeżeli ruscy uznali ze sprawa wymaga interwencji straży to skoro statek
          złamał jakieś przepisy wystarczyło statek dogonic dokonac abordażu i zawrócić

          ruscy maja przecież tez jakieś helikoptery i szybkie łodzie







          • grogreg Re: zatopili- bo ryż był nieświeży 21.02.09, 12:07
            Owszem. Straszne wykroczenie.
            Każda straż morska czy marynarka każdego kraju gdy wyda polecenie zatrzymania
            statku oczekuje wykonania tegoż. Jeśli się to nie na skutek radiowego kontaktu,
            są oddawane strzały amunicją świetlną-sygnalizacyjną - czyli racami. Gdy to nie
            zadziała są oddawane strzały ostrzegawcze amunicją ostrą zwykle przed dziób
            statku. Jeśli to nie zadziała strzela się do statku.

            Tak wygląda procedura.

            Tu masz podobna akcję, ale przeprowadzoną przez japonską straż przybrzeżną:

            www.youtube.com/watch?v=CxU_FtAjQx0&NR=1
            • aso62 Re: zatopili- bo ryż był nieświeży 21.02.09, 19:55
              Te japońskie działka jakby skuteczniejsze od ruskich.
              • grogreg Re: zatopili- bo ryż był nieświeży 21.02.09, 20:01
                Czemu tak sądzisz?
                • aso62 Re: zatopili- bo ryż był nieświeży 21.02.09, 20:17
                  Efekty jakby większe. Pomijam ten pożar - to trochę przypadek,
                  trafienie w coś łatwopalnego.

                  Słabo rozpoznaję te małe kalibry - Rosjanie, na filmie od Otrika,
                  strzelali z 57? A Japończycy z czego?
                  • marek_boa Re: zatopili- bo ryż był nieświeży 21.02.09, 21:16
                    Się mnie jednak wydaje Aso ,że Rosjanie strzelali z 30-ski i walili tylko w
                    rufę! Japończycy strzelali chyba z 25 mm Bushmaster w wersji morskiej i jednak
                    do o wiele mniejszej jednostki!
                    -Pozdrawiam!
                    • acs-13 rosjanie strzelali w tyl statku jakby chcieli 21.02.09, 23:33
                      bardziej postraszyc jak udupic
                      japonczycy strzelali w przod statku a zatem tam gdzie blisko byl
                      mostek i byli ludzie, konkretniej udupic ich.
                      Jesli nie myle sie to i samolot te zbral udzial w ostrzelaniu

                      A zreszta sprubuj nie zatrzymac sie jak ci policmajter na drodze
                      daje znac do zatrzymania , masz przesrane zostaniesz ostrzelany ze
                      cud jesli uda ci sie przezyc
                      kto ucieka ? ten ktory ma przesrane
                      • grogreg Re: rosjanie strzelali w tyl statku jakby chcieli 22.02.09, 15:03
                        Gdzie jest mostek na frachtowcu?
                        • marek_boa Re: rosjanie strzelali w tyl statku jakby chcieli 22.02.09, 16:30
                          Zależy od wielkości statku się mnie wydaje Grogreg?! Z filmu Otrika jednostka
                          ostrzelana wcześniej dostała w kuper a mostek był na śródokręciu,ta o ,której
                          jest ten wątek dostała w dziób i śródokręcie a mostek był na rufie! Japończycy
                          walili praktycznie gdzie popadnie - choć trochę im się nie dziwię bo...
                          Koreańczyk odpowiedział ogniem z broni maszynowej!
                          -Pozdrawiam!
                          • browiec1 Re: rosjanie strzelali w tyl statku jakby chcieli 22.02.09, 16:34
                            Najnowsza oficjalna wersja
                            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6304971,Rosja_o_zatopieniu_chinskiego_statku__To_wina_kapitana.html
            • niegracz bo ryż był nieświeży- to było morderstwo 22.02.09, 17:41
              grogreg napisał:

              > Owszem. Straszne wykroczenie.
              > Każda straż morska czy marynarka każdego kraju gdy wyda polecenie zatrzymania
              > statku oczekuje wykonania tegoż.
              .............
              to było morderstwo tak akcje rosyjskiej floty wojennej
              nazwal własciciel statku New Star
              www.monstersandcritics.com/news/asiapacific/news/article_1460406.php/Eight_feared_dead_after_Russia_sinks_Chinese_cargo_ship__2nd_Roundup__
              • marek_boa Re: bo ryż był nieświeży- to było morderstwo 22.02.09, 19:02
                No tak ,rozumiem Niegracz ,że w kraju w ,którym Ty żyjesz czyli w Nibylandii
                każdy złodziej i morderca nigdy nie twierdzi,że jest niewinny???! Rozumiem ,że
                takie oświadczenie właściciela statku ,który pogwałcił ileś tam paragrafów prawa
                morskiego i prawa Federacji Rosyjskiej jest coś warte?! Tak jak nie takt dawne
                podobne zajście(tylko bez strzelania) kiedy to kapitan Niemieckiego statku
                wpłynął do Polskiego portu ,nie poddał się kontroli i odpłynął do Niemiec?!
                Rozumiem ,że w tedy winni byli...Polscy celnicy?!?
              • acs-13 niegracz gownym winowajca jest wlasciciel statku 22.02.09, 20:10
                To on nakazal kapitanowi aby dal w dluga.
                on jest bezposrednio przelozonym tegoz kapitana.
                Kapitam wykonywal tylko jego decyzje..
                Tak zawsze jest , sam plywalem swego czasu na statkach towarowych
                (kontenerowce)
                Kapitan jak sie nie slucha dostaje kopa na jego miejsce czekaja inni.
                druga sprawa wykonawca tej decyzji byl kapitan i on ponosi
                odpowiedzialnosc za ucieczke jak i narazenia zycia swoich ludzi.

                przypomnij sobie pare lat temu historyjke w demokratycznychm kraju
                jakim chce sie nazywac pomroczna ,kiedy dwoch malolatow jadacych
                samochodem nie chcialo zatrzymac sie do kontroli policji i zaczeli
                uciekac, jeden zabity na miejscu drugi kaleka do konca zycia
                kazalo sie pozniej ze to nie tych mieli zaczymac ale to nie zwroci
                zycia malolata.

                Dla was celowe bandyckie bombardowania ludnosci cywilnej w iraku i
                afganistanie i pakistanie w wykonaniu amerykanskich bandytow i ich
                panienek sa OK !! i nawet pozadane , wy macie problemy ze swoja
                osobowoscia , swy sie klucicie ze swoimi butami i ciuchami
                zacznijcie leczyc sie od tego wlasnie i pozniej zaladnijcie na forum
                abysmy was przygotowali do zycia wsrod ludzi
                • niegracz Re: acs-13 głownym winowajca jest rosyjski dowódca 23.02.09, 18:32
                  acs-13 napisał:

                  > To on nakazal kapitanowi aby dal w dluga.
                  > on jest bezposrednio przelozonym tegoz kapitana
                  .............

                  rosyjski ambasador zostal wezwany do
                  Ministerstwa Sprawa Zagranicznych

                  Deputy Foreign Ministry Li Hui summoned the Russian ambassador Thursday, saying
                  China was 'shocked' by the incident, the ministry said.

                  w tym przypadku uczył Marcin Marcina
                  ale niech sie uczą !

                  nie wolno zabijać ludzi dlatego że ryż był nieświeży czy zupa za slona
                • patmate Re: niegracz gownym winowajca jest wlasciciel sta 23.02.09, 22:16
                  acs-13 napisał:

                  > To on nakazal kapitanowi aby dal w dluga.
                  > on jest bezposrednio przelozonym tegoz kapitana.
                  > Kapitam wykonywal tylko jego decyzje..
                  > Tak zawsze jest , sam plywalem swego czasu na statkach towarowych
                  > (kontenerowce)
                  > Kapitan jak sie nie slucha dostaje kopa na jego miejsce czekaja
                  inni.
                  > druga sprawa wykonawca tej decyzji byl kapitan i on ponosi
                  > odpowiedzialnosc za ucieczke jak i narazenia zycia swoich ludzi.

                  Niestety nie, kapitan( kierownik jednostki pływającej )
                  ostatecznie decyduje o tak podstawowych sprawach jak wyjście statku
                  z portu i on ponosi całkowitą odpowiedzialność zgodnie z wykładnią
                  prawa morskiego (niestety), a że mogą go potem odesłac do domu, to
                  już sprawa miedzy nim a armatorem/czarterującym.
                  Przesłanki decyzji o ucieczce z portu pozostaną tajemnicą jego i
                  czarterującego.
                  Brak reakcji na wezwanie rosyjskiej straży wybrzeża to już tylko
                  jego wyłączna decyzja (no chyba, że wcześniej zginął od rosyjskich
                  pocisków).
                  Swoją drogą zastanawiająca jest sama kalkulacja wymknięcia się z
                  rosyjskiej strefy niezauważonym oraz sukces ucieczki pudła robiącego
                  może 12 węzłów pod balastem.
                  Jeszcze jedna przesłanka negatywna - wiadomo że Rosjanie są dosyć
                  wrażliwi na punkcie swoich granic - nie patyczkują się (choćby
                  zestrzelenie południowokoreańskiego Boeinga w latach 80-tych), więc
                  na co liczył chiński kapitan?
                  I jeszcze powtórze w sprawie ratownictwa - przy stanie morza 8 w
                  skali Beauforta (tak +/- wygląda morze na zdjęciu) jeżeli brak
                  helikoptera ratowniczego - wyciągnięcie człowieka z wody może być
                  niemożliwe (chyba że ludzie są w tratwie rat.), jeżeli wcześniej nie
                  umrze z powodu wychłodzenia organizmu (hipotermia)
                  Pzdr
                  • niegracz Re: patmate - winni są Rosjanie 26.02.09, 18:35
                    patmate napisał:



                    > Brak reakcji na wezwanie rosyjskiej straży wybrzeża to już tylko
                    > jego wyłączna decyzja (no chyba, że wcześniej zginął od rosyjskich
                    > pocisków).
                    .........
                    Czy to ma być wg ciebie zabawne ?

                    Relacja na stronie lenta.ru jest tendencyjna i słuzy wybieleniu Rosjan.
                    Itak:
                    najpierw opowiada sie jak przez wiele godzin okręty ochrony wybrzeża płyna
                    obok statku ( tak z 500 m) i ostrzegają go we wszelki mozliwy sposób- kapitan
                    nie reaguje. ( w tym momencie lenta nie wspomina o warunkach pogodowych ...)

                    ale gdy wreszcie po ok. 500 strzałach- podkreślenie lenty: celowali
                    humanitarnie w dziób statku - statek reaguje i zawraca
                    i zaczynaja się klopoty: statek wchodzi w dryf bo wysiada silnik
                    - wtedy pojawai się komentarz pogodowy: tempertura minus 5 minus 8 , fale
                    6-8 metrów, wiatr 28 m/sek
                    ( nie zastanawiają sie czy w tych warunkach kapitan mogł dostrzecjakś sygnalizację
                    nie zastanawiajas sie jak jest celnośc strzalow w tych warunkach)






                    >
                    > Jeszcze jedna przesłanka negatywna - wiadomo że Rosjanie są dosyć
                    > wrażliwi na punkcie swoich granic - nie patyczkują się (choćby
                    > zestrzelenie południowokoreańskiego Boeinga w latach 80-tych), więc na co
                    liczył chiński kapitan?
                    /////////
                    może liczyl na to ze wojna się skończyla
                    że skończyla się tez simna wojna

                    atak marynarki wojennej był ostatnią rzecza o jakiej mógł pomyśelć kapitan

                    najwyższa pora by spoołecznośc miezynarodowa zmusiał Rosje do zmiany
                    zachowania w takich sytuacjach

                    okręty marynarki ścigały statek tak lekko przez 10 godzin
                    w tym czasie była nawet mozlwiośc kontaktu dyplomatycznego i wspólnego z
                    Chinami ustalenia sposobuu postepowania

                    zabijanie ludzi bo " ryz był nieświeży" i nie wystawiono jakichs dokumentow
                    w porcie budzi zgrozę


                    > I jeszcze powtórze w sprawie ratownictwa - przy stanie morza 8 w
                    > skali Beauforta (tak +/- wygląda morze na zdjęciu) jeżeli brak
                    > helikoptera ratowniczego - wyciągnięcie człowieka z wody może być
                    > niemożliwe (chyba że ludzie są w tratwie rat.), jeżeli wcześniej nie
                    > umrze z powodu wychłodzenia organizmu (hipotermia)
                    > .......
                    a niby dlaczego i po co to powtarzasz? chyba żeby pogrązyć Rosjan

                    statek plynał sobie bezpiecznie do momentu kiedy nie zostal ostrzelany
                    przez Rosjan
                    • patmate Re: patmate - winni są Rosjanie 26.02.09, 23:35
                      niegracz napisał:

                      > patmate napisał:
                      >
                      >
                      >
                      > > Brak reakcji na wezwanie rosyjskiej straży wybrzeża to już tylko
                      > > jego wyłączna decyzja (no chyba, że wcześniej zginął od
                      rosyjskich
                      > > pocisków).
                      > .........
                      > Czy to ma być wg ciebie zabawne ?

                      Nie bardzo rozumiem co tu jest takiego zabawnego, podałem mozliwe
                      przyczyny.

                      >> ale gdy wreszcie po ok. 500 strzałach- podkreślenie lenty:
                      celowali
                      > humanitarnie w dziób statku - statek reaguje i zawraca

                      Przytomny kapitan zawróciłby po pierwszym strzale...

                      >> najpierw opowiada sie jak przez wiele godzin okręty ochrony
                      wybrzeża płyna
                      > obok statku ( tak z 500 m) i ostrzegają go we wszelki mozliwy
                      sposób- kapita
                      > n
                      > nie reaguje. ( w tym momencie lenta nie wspomina o warunkach
                      pogodowych ...).

                      Odległość 500m - 3 kable - 0,3 Nm jest sytuacją tzw "nadmiernego
                      zbliżenia" na otwartym morzu. Prawidłowa reakcja statku chińskiego
                      na żądania Rosjan w takiej sytuacji nie ma wiele wspólnego z
                      warunkami pogodowymi. Sztormować można burtą do fali z wyłączonym SG
                      (silnik główny).

                      >( nie zastanawiają sie czy w tych warunkach kapitan mogł
                      dostrzecjakś sygnali
                      > zację.

                      Argument niepoważny. jeżeli jakaś jednostka na pełnym morzu
                      podchodzi do innej na taką odległość wypada się "zainteresowac" o co
                      chodzi.

                      >
                      > najwyższa pora by spoołecznośc miezynarodowa zmusiał Rosje do
                      zmiany
                      > zachowania w takich sytuacjach
                      >

                      Podejrzewam, że podobnie zachowałyby się straże wybrzeża innych
                      krajów z USCG na czele.

                      > okręty marynarki ścigały statek tak lekko przez 10 godzin
                      > w tym czasie była nawet mozlwiośc kontaktu dyplomatycznego i
                      wspólnego z
                      > Chinami ustalenia sposobuu postepowania.

                      Przez 10 godzin chińska załoga/kapitan nie reagował na sygnały
                      okrętów rosyjskich? To jest normalne?
                      Przypomnę że bandera statku to Sierra Leone i oficjalnie akcja
                      dyplomatyczna powinna pójsć w tym kierunku.

                      > atak marynarki wojennej był ostatnią rzecza o jakiej mógł
                      pomyśelć kapitan

                      Nie sądzę - miał świadomość że wypłyną bez zezwolenia...

                      Pzdr
                  • acs-13 patmate tutaj zgodze sie , zostaw teorie w spok 26.02.09, 21:42
                    teoria a praktyka mijaja sie bokiem.

                    > Niestety nie, kapitan( kierownik jednostki pływającej )
                    > ostatecznie decyduje o tak podstawowych sprawach jak wyjście
                    statku
                    > z portu i on ponosi całkowitą odpowiedzialność zgodnie z wykładnią
                    > prawa morskiego (niestety), a że mogą go potem odesłac do domu, to
                    > już sprawa miedzy nim a armatorem/czarterującym

                    Dla rosjan wiadomo odpowiedzialny jest zawsze kapitan gdyz on
                    dowodzi statkiem i on oczywiscie odpowiada za wszystko.
                    Ale praktycznie tenze kapitan jest na lancuchu armatora/wlasciciela
                    statku jesli nie podporzadkuje sie jemu idzie plewic chwasty w
                    ogrodku swoim.
                    Kapitan beknie oczywiscie i to jest najgorsze , chyba nie powiesz ze
                    w jego interesie byla ucieczka w chwili gdyz byl statek
                    zaaresztowany i grozily mu konsekwencje tego czynu.
                    Oczywiscie tenze kapitan odpowie za wszystko :za probe ucieczki, za
                    smierc swojej zalogi i uszkodzenia wynikle z tego powodu.
                    • patmate Re: patmate tutaj zgodze sie , zostaw teorie w sp 26.02.09, 23:09
                      acs-13 napisał:

                      >patmate tutaj zgodze sie , zostaw teorie w sp> teoria a praktyka
                      >mijaja sie bokiem.

                      Podałem wykładnię prawną która obowiązuje na całym świecie. Kapitan
                      w świetle prawa jest odpowiedzialny za statek (bo jest właśnie od
                      tego) a nie żadnie biuro i to on jast odpowiedzialny przed organami
                      administracji państwowej i to nie jest li tylko teoria.

                      >
                      > Dla rosjan wiadomo odpowiedzialny jest zawsze kapitan gdyz on
                      > dowodzi statkiem i on oczywiscie odpowiada za wszystko.

                      Podobnie jak dla np. amerykańskiego Coast Guardu - zgodnie z OPA 90
                      za zanieczyszczenie wód terytorialnych US do ancla wędruje kapitan i
                      odpowiedzialna załoga a nie właściciel statku.

                      > Ale praktycznie tenze kapitan jest na lancuchu
                      armatora/wlasciciela.

                      A jest to inna sprawa - wewnętrzna przedsiębiorstwa, jednak w
                      tzw. "porządnych" przedsiębiorstwach procedury zgodne z ISO 9002
                      wykluczają działania niezgodne z prawem.


                      > Kapitan beknie oczywiscie i to jest najgorsze , chyba nie powiesz
                      ze
                      > w jego interesie byla ucieczka w chwili gdyz byl statek
                      > zaaresztowany i grozily mu konsekwencje tego czynu.
                      > Oczywiscie tenze kapitan odpowie za wszystko :za probe ucieczki,
                      za
                      > smierc swojej zalogi i uszkodzenia wynikle z tego powodu.

                      Najprawdopodobniej, nie znamy zarzutów postawionych przez
                      prokuratora.

                      Pzdr
    • jorl strzelania do uciekinierow 22.02.09, 17:09
      Dogonic zatrzymac itd.
      A jak tak mam troche inna historyjke. Ktora narobila przed chyba 10 laty w
      Niemczech troche sensacji.
      A wiec byl sobie teren wojskowy (w Niemczech) uzywany przez Bundeswehre. I przez
      nia pilnowany. Jakis mlody czlowiek na motorze (to byla jakas droga lesna) sobie
      jechal w kierunku tego posterunku. Mimo znakow ostrzegawczych ze nie wolno.
      Znakow jak woly, widoczne. Ale on nie zwazal i jechal. Jak sie do posterunku
      zblizal zostal ostrzezony o uzyciu bronii i nakazano mu zsiasc z tego motoru.
      Tego nie zrobil, zawrocil i zaczal uciekac. Z posterunku otworzono ogien i go
      zastrzelono.
      W mediach sie to pojawilo zwlaszcza ze nie tak dawno bylo Zjednoczenie i
      polowania na straznikow NRDowskich strzelajacych do uciekajacych przez granice.
      Jako nieludzkich. Niektorzy dziennikarze wychowani w duchu wolnosci, demokracji
      itd zaczeli wyciagac porownanie pomiedzy strzelaniem na Murze i tym faktem.
      Okazalo sie ze ten posterunkek demokratycznego wojska mial prawo tego
      uciekajacego zastrzelic. Na pytanie to jak z DDERem? I prawem do strzelania do
      uciekajacych? Odpowiedz byla ze to prawo do strzelania dla Bundeswehry bylo
      ustanowione przez demokratyczny parlament a takie samo w skutkach w NRDe bylo
      przez dyktature. A wiec to z dyktaury byla dlatego nieludzkie i ci NRDowcy co
      strzelali byli przestepstwami a ci z Bundeswehry maja prawo do tego.

      Trzeba dodac ze tak na wyczucie nawet ucieczka przez granice panstwowa w
      skutkach jest troche wazniejsza jak tego w lesie. Bo tego z lasu mozna bylo
      zapewne policyjnie znalezsc jakby uciekl nie zastrzelony a takiego przez granice
      do RFNu juz by sie nie znalazlo. Przez wladze DDR. Oczywiscie jakby nie byl
      zastrzelony.
      Sprawa ucichla.

      A w Rosji jak to? Prawo do strzelania do uciekajacego statku demokratyczne i
      wolno tak robic czy niedemokratyczne i przestepstwo?
      Mysle ze Putin niedemokrata czyli przestepstwo. Prawda?

      Pozdrowienia
      • niegracz Re: strzelania do uciekinierow 22.02.09, 17:36
        jorl napisał:

        >
        > A wiec byl sobie teren wojskowy (w Niemczech) uzywany przez Bundeswehre. I prze
        > z nia pilnowany. Jakis mlody czlowiek na motorze (to byla jakas droga lesna) sobi
        > e
        > jechal w kierunku tego posterunku. Mimo znakow ostrzegawczych ze nie wolno.
        > Znakow jak woly, widoczne. Ale on nie zwazal i jechal. Jak sie do posterunku
        > zblizal zostal ostrzezony o uzyciu bronii i nakazano mu zsiasc z tego motoru.
        > Tego nie zrobil, zawrocil i zaczal uciekac. Z posterunku otworzono ogien i go
        > zastrzelono.
        >....
        jorl ,a u Was biją Murzynów ?
      • crannmer Mozesz podac zrodla? 23.02.09, 20:08
        jorl napisał:

        > A jak tak mam troche inna historyjke.
        > Ktora narobila przed chyba 10 laty w
        > Niemczech troche sensacji.

        Mozesz podac jakies odnosniki do tej wzruszajacej historii z mchow i paproci?
        • jorl Cranmer 23.02.09, 20:21
          crannmer napisał:

          > Mozesz podac jakies odnosniki do tej wzruszajacej historii z mchow i paproci?

          Link? Nie, nie mam. I napewno nie bede szukal. Dla Ciebie. Przeczytalem w mojej
          gazecie zapewne Berliner Zeitung.

          Rozumiem ze nie wierzysz. Dlaczego? Bo jak to zeby panstwo demokratyczne itd..

          Wedlug mnie to mozesz i nie wierzyc. Nie mam zamiaru Ciebie przekonywac

          Mysle ze jestes podobny do wielu na tym forum ktorym podsuniecie pod nos tez nie
          przekonuje.

          A wiec olewam. Przekonywanie Ciebie drogi Cranmer.
          Znajdz sobie sam. Jak chcesz.

          Pozdrowienia
          • crannmer Re: Cranmer 23.02.09, 20:58
            jorl napisał:

            > Rozumiem ze nie wierzysz. Dlaczego? Bo jak to zeby panstwo demokratyczne itd..

            Nie. Przyczyna niewiary jest zupelnie inna. Dosc swiadomie slucham i czytam
            wiadomosci. I taka nowina bylaby z pewnoscia podjeta przez prase i media calej
            republiki. A nic ani o zajsciu, ani o procesie nie slyszalem.

            Rowniez guglowanie z odpowiednimi slowami kluczowymi nic nie dalo. Ta taki
            przypadek bylby smacznym kaskiem dla PDS, Die Linke i wszelkich innych
            salonowych antymilitarystow.

            I nic.

            > Mysle ze jestes podobny do wielu na tym forum ktorym podsuniecie pod nos tez ni
            > e
            > przekonuje.

            No to nie mysl, bo zostaniesz mysliwym, tylko podsun pod nos. I przekonaj sie o
            reakcji.
    • browiec1 Re: Rosjanie zatopili Chiński statek 23.02.09, 21:45
      Troche wiadomosci z Rosji
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80625,6303856,Wiceminister_obrony__W_wojnie_z_Gruzja_zginelo_64.html
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80625,6304305,Miedwiediew__musimy_bronic_prawdy_o_ZSRR.html
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80625,6307592,Rosja__Uruchomienie_iranskiej_elektrowni_atomowej.html
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80625,6308924,Rosja__Odpowiemy_adekwatnie_na_proby_militaryzacji.html
      I cyba najciekawsze:)
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80625,6309453,Moskwa__3_tysiace_komunistow_demonstrowalo_przeciwko.html
      Swoja droga dzis czytalem ze dzieje sie to co pisalem juz dawno -
      Miedwiediew zaczyna coraz bardziej ruchac putina,wiec sny o tym ze
      Miedzio bedzie przerywnikiem miedzy kadencjami Putina mozna raczej
      juz odlozyc ad acta.
      wyborcza.pl/1,75248,6306633,Odsuwanie_Putina.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka