Dodaj do ulubionych

Naiwne pytanie x+12

09.03.09, 19:37
Czy istnieją wiarygodne dane strat USAF w czasie wojny wietnamskiej?
Obserwuj wątek
    • aso62 Re: Naiwne pytanie x+12 09.03.09, 21:35
      foolproof napisał:

      > Czy istnieją wiarygodne dane strat USAF w czasie wojny
      > wietnamskiej?

      Tak, np. książka Chris'a Hobsona "Vietnam Air Losses: USAF, Navy and
      MC Fixed-Wing Aircraft Losses in South-East Asia 1961-73".
    • grogreg Re: Naiwne pytanie x+12 09.03.09, 21:36
      A z tymi danymi co nie tak?
      en.wikipedia.org/wiki/Aircraft_losses_of_the_Vietnam_War#United_States_Air_Force
      • foolproof Re: Naiwne pytanie x+12 09.03.09, 22:06
        I wszystko jasne. Dziękuję.
        • axx611 Re: Naiwne pytanie x+12 10.03.09, 03:49
          Zdumiala mnie duza liczba zestrzelonych B-52 55 sztuk a takze
          okolo7 700 F-4 Phantom i 55 C 130 Hercules (kiedy przyleci do
          Polski) Zatem pytanie byly to nowoczesne samoloty i chyba powinny
          miec oslone antyrakietowa bo przeciez bombardowaly z duzej
          wysokosci i trudno je chyba bylo zestrzelic z tradycyjnych
          dzial.Zatem co bylo powodem tak duzych strat w grupie bardzo
          nowoczesnych maszyn jak F-4 Phantom? Moze slaba ochrona?
          Zdewastowana elektronika a ta chyba sie psula bardziej niz teraz.A
          rakiety byly sovieckie zapewnie zupelnie niezle jak na owe czasy.
          • patmate Re: Naiwne pytanie x+12 10.03.09, 04:14
            Angielski! dane są podane: total a potem jaka część w boju, więc F-
            4 total 445 a z tego w boju 382.
            A straty F-4 rozłożone od 1965 do 1973 - 8 lat.
            B-52 - 33 sztuki. Itd...

            Pzdr
            • patmate Re: Naiwne pytanie x+12 10.03.09, 04:19
              patmate napisał:

              > Angielski! dane są podane: total a potem jaka część w boju, więc F-
              > 4 total 445 a z tego w boju 382.
              > A straty F-4 rozłożone od 1965 do 1973 - 8 lat.
              > B-52 - 33 sztuki. Itd...
              >
              > Pzdr

              jak to powiedziałby jeden z moich wykładowców, powinienen teraz
              zjesć własny kapelusz (a nie noszę), czyli PRZEPRASZAM, axx-ie.
              Nie zeskrolowałem w dół do USMC. :(((
              Pzdr
          • speedy13 Re: Naiwne pytanie x+12 10.03.09, 09:33
            Hej

            axx611 napisał:

            > Zdumiala mnie duza liczba zestrzelonych B-52 55 sztuk a takze
            > okolo7 700 F-4 Phantom i 55 C 130 Hercules

            ?? Na zalinkowanej stronie są trochę inne liczby: 31 utraconych B-52 w tym 17 to
            straty bojowe. 55 Herculesów to zarówno straty bojowe jak i z innych przyczyn.

            Phantomów rzeczywiście utracono dużo, żeby to jednak uczciwie ocenić należałoby
            odnieść się do ilości wylatanych misji bojowych lub ilości godzin. Niestety nie
            wiem jaka ona była; przypuszczam że jednak ogromna, rzędu setek tysięcy misji co
            najmniej.
            • grogreg Re: Naiwne pytanie x+12 10.03.09, 10:18
              Same B-52 wykonały robotę ..... tytaniczną.
              Od 1965 do 73 wykonały 126 215 lotów i zrzuciły 2,5 miliona ton bomb.......
              liczby, które nie mieszczą się w głowie.....
              A ile ich stracono? 31?
              • bmc3i Re: Naiwne pytanie x+12 10.03.09, 10:28
                grogreg napisał:

                > Same B-52 wykonały robotę ..... tytaniczną.
                > Od 1965 do 73 wykonały 126 215 lotów i zrzuciły 2,5 miliona ton bomb.......
                > liczby, które nie mieszczą się w głowie.....


                Moze w ten sposob?
                w calej drugiej wojnie swiatowej, na wszystkich frontach, amerykanie zrzucili
                bomby lotnicze stanowiace rownowartosc ok 5 megaton TNT. Jeden okret typu
                trident z glowicami W88 przenosi 91 Mt
                • grogreg Re: Naiwne pytanie x+12 10.03.09, 12:04
                  A jak to się ma do 120 tys lotów?
                  Organizacyjnie to "troszku" większy wysiłek niż rejs pojedynczej łodzi podwodnej.
                  • bmc3i Re: Naiwne pytanie x+12 10.03.09, 12:06
                    grogreg napisał:

                    > A jak to się ma do 120 tys lotów?
                    > Organizacyjnie to "troszku" większy wysiłek niż rejs pojedynczej łodzi podwodne
                    > j.

                    Zapewne, probuje jedynie przez porownanie umozliwic ocene zrzuconego ladunku.
                    • grogreg Re: Naiwne pytanie x+12 10.03.09, 12:30
                      Istotnym jest też pytanie gdzie dany ładunek spadnie.
                    • aso62 Re: Naiwne pytanie x+12 10.03.09, 19:48
                      bmc3i napisał:

                      > Zapewne, probuje jedynie przez porownanie umozliwic ocene
                      > zrzuconego ladunku.

                      Gdyby B-52 wykonały wszystkie te loty w wariancie nuklearnym, to by
                      parę teraton zrzuciły. O ile oczywiście na Ziemi starczyło by uranu
                      i plutonu.
                      • browiec1 Re: Naiwne pytanie x+12 10.03.09, 21:09
                        Na jakiej Ziemi;))
                        • axx611 Re: Naiwne pytanie x+12 10.03.09, 23:10
                          Nikt z kolegow nie napisal co bylo powodem moim okiem amatora tak
                          duza liczba zestrzelen. Wiadomo ze oslona byla ,czy tylko w
                          sloganach propagandowych roznej masci producentow? Piloci odbywali
                          dlugie loty bo o ile wiadomo latali z Guam na Pacyfiku. Phantom byl
                          i jest jeszce pierwszorzedna maszyna uzywana do dzisiaj,zuzywa
                          tylko sporo paliwa. W US Air Force Museum w Dayton Ohio
                          siedzialem nawet w kabinie tego samolotu. Wewnatrz zrobil na mnie
                          niezbyt dobre wrazenie.Widocznosc jak na moj gust ograniczona. Co
                          prawda pilot nie musial patrzec przed siebie bo lecial wysoko i
                          szybko ale nad terytorium Vietnamu obnizal lot i tutaj chyba
                          stanowil cel co statystyka potwierdza. No a te B-52 tak reklamowane
                          z oslona elektroniczna daly sie zestrzlic latwo i przyjemnie.
                          W ogole ten pojedynek moze takze wzbudzac pewne watpliwosci co do
                          jakosci sprzetu amerykanskiego poniewaz technologicznie USA
                          przedstawily swoje bardzo dobrze rozwinietete technologie w tym
                          temacie. A co przestawil Vietnam? Pomogli oczywiscie sovieciarze
                          ale sprzet jakiego uzywali byl raczej tradycyjny. Rakiety chyba
                          trzeba uznac za bardzo dobre sadzac po wynikach. W sumie taniej a
                          efekt zniszczenia przeciwnika super. No i wiadomo jak sprawa sie
                          skonczyla zatem powtorka w Afganistanie ale jak mowi historia drugi
                          raz to jest juz tylko farsa i szczygiel moze tylko poczestowac
                          landrynkami.
                          www.youtube.com/watch?v=k1HoX9cnEyQ&NR=1
                          • aso62 Re: Naiwne pytanie x+12 10.03.09, 23:43
                            axx611 napisał:

                            > Nikt z kolegow nie napisal co bylo powodem moim okiem amatora tak
                            > duza liczba zestrzelen.

                            Duża w stosunku do czego? W relacji do liczby lotów (czyli też
                            liczby okazji zostania zestrzelonym) była śmiesznie mała.

                            > Wewnatrz zrobil na mnie niezbyt dobre wrazenie.Widocznosc jak na
                            > moj gust ograniczona.

                            Następnym razem usiądź w MiG-21, albo jeszcze lepiej w Su-7.:)
                            Przekonasz się co to znaczy ograniczona widoczność.

                            > No a te B-52 tak reklamowane z oslona elektroniczna daly sie
                            > zestrzlic latwo i przyjemnie.

                            Łatwo? Żeby zestrzelić 17 B-52 Wietnamczycy musieli wystrzelić ok.
                            1200 rakiet.
                            • axx611 Re: Naiwne pytanie x+12 10.03.09, 23:54
                              To znaczy mieli odpowiednia ilosc i skutecznie ich uzyli. Ilosc
                              zrobila swoje.To ze byla duza liczba lotow absolutnie nie
                              usprawiedliwia stracen. Prawdopodobienstwo to nie wszystko.
                              Technologie rozne a efekty niezle. Efektem jest brak amerykanow w
                              Vietnamie zatem po co byla ta wojna? Podobnie jak i w Afganistanie.
                              Tutaj lotnictwo nie bedzie uzywane na podobna skale. Wiecej
                              zolnierzy do okupacji. Gory. Ciezki teren dla naszych chlopcow.
                              Cukierki,wiecej cukierkow prosze.
                              • aso62 Re: Naiwne pytanie x+12 11.03.09, 00:30
                                axx611 napisał:

                                > To znaczy mieli odpowiednia ilosc i skutecznie ich uzyli.

                                Co to znaczy skutecznie ich użyli? Wywali prawie tyle rakiet ile
                                wynosił cały zapas LWP i zestrzelil raptem kilkanaście samolotów.
                                Rzeczywiście skuteczność zawrotna, dobrze wróżąca Układowi
                                Warszawskiemu w ew. III wś.

                                I najważniejsze - Amerykanie osiągnęli to czego chcieli.

                                > To ze byla duza liczba lotow absolutnie nie usprawiedliwia
                                > stracen. Prawdopodobienstwo to nie wszystko.

                                Jasne, amerykańskie samoloty są niezniszczalne. Powinny wykonać 7
                                mln lotów bez strat i bez wypadków. Nawet Matrek by czegoś takiego
                                nie wymyślił.
                                • marek_boa Re: Naiwne pytanie x+12 13.03.09, 08:29
                                  Rozumiem Aso ,że jako skuteczność nalotów B-52 Podasz bombardowanie dżungli
                                  w,której akurat partyzantów Wietnamskich nie było?!:) O ile dobrze pamiętam to
                                  ta "tytaniczna" praca załóg B-52 zazwyczaj psu na budę się zdawała! Zniszczenia
                                  w dżungli ogromne a straty Wietnamczyków symboliczne???!
                                  -Pozdrawiam!
                                  • aso62 Re: Naiwne pytanie x+12 13.03.09, 09:22
                                    marek_boa napisał:

                                    > Rozumiem Aso ,że jako skuteczność nalotów B-52 Podasz
                                    > bombardowanie dżungli w,której akurat partyzantów Wietnamskich nie
                                    > było?!:)

                                    Nie, chodzi mi o świąteczno-noworoczne bombardowania Wietnamu Płn w
                                    1972.

                                    > O ile dobrze pamiętam to ta "tytaniczna" praca załóg B-52
                                    > zazwyczaj psu na budę się zdawała! Zniszczenia w dżungli ogromne a
                                    > straty Wietnamczyków symboliczne???!

                                    Ta, ciekawe dlaczego członkowie Viet Congu, którzy
                                    mieli "doświadczenia" z B-52, jak jeden mąż twierdzą że właśnie B-52
                                    bali się najbardziej ze wszystkiego co używali Amerykanie.
                                    • marek_boa Re: Naiwne pytanie x+12 13.03.09, 10:50
                                      Aso bać się bali bo na wojnie tylko głupiec się nie boi! Kwestią otwartą nadal
                                      jest skuteczność nalotów B-52 na "domniemane" zgrupowania partyzantów
                                      Wietnamskich! Nie pamiętam szczegółów ale w te sprawy ponoć zamieszany był ktoś
                                      ze sztabu Amerykańskiego,kto regularnie składał raporty ...Wietnamczykom z
                                      Północy! Tam gdzie zaobserwowano partyzantów przed samym nalotem już nikogo nie
                                      było!
                                      -Pozdrawiam!
                                      • aso62 Re: Naiwne pytanie x+12 13.03.09, 12:39
                                        marek_boa napisał:

                                        > Aso bać się bali bo na wojnie tylko głupiec się nie boi! Kwestią
                                        > otwartą nadal jest skuteczność nalotów B-52 na "domniemane"
                                        > zgrupowania partyzantów Wietnamskich! Nie pamiętam szczegółów ale
                                        > w te sprawy ponoć zamieszany był ktoś ze sztabu Amerykańskiego,kto
                                        > regularnie składał raporty ...Wietnamczykom z
                                        > Północy! Tam gdzie zaobserwowano partyzantów przed samym nalotem
                                        > już nikogo nie było!

                                        Boa, pomyśl logicznie. Gdyby B-52 bombardowały tylko pustą dźunglę,
                                        Wietnamczycy nie mieliby czego się bać i nie byłoby "ocalałych"
                                        mogących się podzielić wrażeniami jak to jest pod atakiem B-52.

                                        Wietnamczycy nie zawsze mogli uciec przed B-52 bo sytuacja taktyczna
                                        im na to nie pozwalała. Kret w sztabie mógł pomagać tylko w
                                        przypadku planowanych z dużym wyprzedzeniem bombardowań obiektów
                                        stałych. Przy atakach na "opportunity targets", typu jakieś
                                        maszerujące kolumny na szlaku Ho Szi Min czy w dźungli, decyzje albo
                                        wcale nie przechodziły przez żaden sztab albo przechodziły tak
                                        szybko, że nie było czasu kogokolwiek ostrzec.
                                        • marek_boa Re: Naiwne pytanie x+12 13.03.09, 12:49
                                          Kłócił się nie będę Aso bo z natury kłótliwy nie jestem ale różnie pisano o tej
                                          skuteczności!
                                          -Pozdrawiam!
                                          • aso62 Re: Naiwne pytanie x+12 13.03.09, 13:05
                                            marek_boa napisał:

                                            > Kłócił się nie będę Aso bo z natury kłótliwy nie jestem ale
                                            > różnie pisano o tej skuteczności!

                                            Skuteczność była różna w zależności od okresu i typu operacji, ale
                                            to nie znaczy, że była mała.

                                            To tak jakby karierę Małysza opisywać tylko na podstawie konkursów
                                            gdzie zajmował 20 czy 30 miejsce. A takich konkursów miał tyle samo
                                            ile miejsc na podium.
                              • bmc3i Re: Naiwne pytanie x+12 12.03.09, 11:55
                                axx611 napisał:

                                > To znaczy mieli odpowiednia ilosc i skutecznie ich uzyli. Ilosc
                                > zrobila swoje.To ze byla duza liczba lotow absolutnie nie
                                > usprawiedliwia stracen. Prawdopodobienstwo to nie wszystko.
                                > Technologie rozne a efekty niezle. Efektem jest brak amerykanow w
                                > Vietnamie zatem po co byla ta wojna? Podobnie jak i w Afganistanie.
                                > Tutaj lotnictwo nie bedzie uzywane na podobna skale. Wiecej
                                > zolnierzy do okupacji. Gory. Ciezki teren dla naszych chlopcow.
                                > Cukierki,wiecej cukierkow prosze.

                                Efektem jest byc moze to, ze Wietnam chce teraz kupowac amerykanska bron, i
                                zaprasza do siebie amerykanskie firmy.
                                • marek_boa Re: Naiwne pytanie x+12 13.03.09, 08:33
                                  To trochę dziwne Matruś po ostatnio zawartych kontraktach z Rosją na
                                  okręty,samoloty i czołgi??! Oczywiście nie licząc zestawów
                                  przeciwlotniczych,obrony wybrzeża i zestawów przeciwpancernych - kontrakty są w
                                  fazie realizacji! To co jeszcze Wietnam chce kupować w USA?!
                                  -Pozdrawiam!
                            • kstmrv Re: Naiwne pytanie x+12 11.03.09, 13:17
                              aso62 napisał:

                              > axx611 napisał:
                              >
                              > > Nikt z kolegow nie napisal co bylo powodem moim okiem amatora
                              tak
                              > > duza liczba zestrzelen.
                              >
                              > Duża w stosunku do czego? W relacji do liczby lotów (czyli też
                              > liczby okazji zostania zestrzelonym) była śmiesznie mała.
                              >

                              SA-2 operowały w Wietnami w skrajnie niekorzystnych warunkach. Były
                              to primo, zestawy stacjonarne a nie mobilne, secundo Amerykanie
                              masowo używali zakłóceń WRE (aktywnych i pasywnych), tertio
                              Amerykanie używali również Wild Weaselów (SEAD) z rakietami
                              przeciwradiolokacyjnymi do niszczenia radarów SA-2.
                              Gdyby Wietnamcy mieli SA-6, SA-5 czy SA-4, wynik starć OPL vs USAF
                              byłby inny.

                              > > Wewnatrz zrobil na mnie niezbyt dobre wrazenie.Widocznosc jak na
                              > > moj gust ograniczona.
                              >
                              > Następnym razem usiądź w MiG-21, albo jeszcze lepiej w Su-7.:)
                              > Przekonasz się co to znaczy ograniczona widoczność.
                              >

                              Cięcie kosztów w ZSRR. Szło sie na ilosc, samolotów miało być jak
                              najwięcej, a zbudowanie i wykonanie kroplowej kabiny, z dobra
                              widocznościa, podrażało koszty.

                              > > No a te B-52 tak reklamowane z oslona elektroniczna daly sie
                              > > zestrzlic latwo i przyjemnie.
                              >
                              > Łatwo? Żeby zestrzelić 17 B-52 Wietnamczycy musieli wystrzelić ok.
                              > 1200 rakiet.

                              Fakt, już w 91 roku SA-2 miały wyższą skuteczność (pomijam już że
                              strzelały tam do znacznie nowocześniejszych samolotów niż w
                              Wietnamie)
              • wladca_pierscienii Re: B-52, Viet-kong i statystyka 11.03.09, 08:25
                grogreg napisał:

                > Same B-52 wykonały robotę ..... tytaniczną.
                > Od 1965 do 73 wykonały 126 215 lotów i zrzuciły 2,5 miliona ton
                bomb.......
                > liczby, które nie mieszczą się w głowie.....
                > A ile ich stracono? 31?

                B-52 oprócz bombardowań Północnego Wietnamu
                były też używane do bombardowań przeciwpartyzanckich

                partyzanci chyba nie mieli możliwości
                zestrzelenia lecącego wysoko B-52
                • grogreg Re: B-52, Viet-kong i statystyka 11.03.09, 10:36
                  Nie pierwszy raz użyto bombowców strategicznych jako taktycznych chyba w czasie
                  walk o Monte Cassino. Były to B-24.

                  > partyzanci chyba nie mieli możliwości
                  > zestrzelenia lecącego wysoko B-52

                  Pewnie tak. Myślę, że nie mieli możliwości również jego zobaczenia czy
                  usłyszenia. Pytanie tylko czy bombardowania z wysokiego pułapu były celne.
                  • speedy13 Re: B-52, Viet-kong i statystyka 11.03.09, 10:50
                    Hej

                    grogreg napisał:

                    >
                    > Pewnie tak. Myślę, że nie mieli możliwości również jego zobaczenia czy
                    > usłyszenia. Pytanie tylko czy bombardowania z wysokiego pułapu były celne.

                    He he... to zależy jak się ustosunkować do tak postawionej kwestii :). Tzn.
                    bombardowania były dosyć celne w tym sensie że bomby spadały z dużą dokładnością
                    w wyznaczonych rejonach. Natomiast czy w tych rejonach faktycznie były
                    koncentracje partyzantów czy wojsk płn-wietnamskich to powiedzmy sobie uczciwie
                    że nie zawsze... :)

                    Fakt ze gdy B-52 atakowały stałe cele w Wietnamie Pn. - stacje kolejowe, zakłady
                    przemysłowe itd.itp. - czyli to w czym kolesie szkolili się całe życie (co
                    prawda szkolili się głównie w wykonywaniu ataków nuklearnych ale powiedzmy że to
                    już nie jest taka różnica) - to szło im jednak dużo lepiej.
                    • axx611 Re: B-52, Viet-kong i statystyka 12.03.09, 00:32
                      Nie moge odszkuac tej informacji bo moze czytalem o tym w innym
                      miejscu. Byla to podobna najwieksza operacja lotnictwa
                      amerykanskiego w Vietnamie. Celem jej bylo zniszczenie kilku
                      zgrupowan vietcongu majacych swoje siedziby w dzungli. Oprocz ludzi
                      posiadali tam swoje zapasy na nastepne akcje. Teren byl
                      ufortyfikowany a zolnierze i pomocnicy mieli do syspozycji
                      pierwszorzedna siec tuneli. Dowodztwo amerykanskie postanowilo
                      rozprawoc sie jednorazowo i skutecznie. Zatem zostal wydzielony
                      prostokat o bokach powiedzmy 10 na 10 km. Samoloty z wykrywaczami
                      metalu penetrowaly ten rejon stale i systematycznie wzdloz linii
                      prostych przez okres kilku miesiecy. Na podstawie promieniowania
                      magnetycznego sporzadzono mapy i zalozono ze dobre promieniowanie
                      pochodzi od duzych jego ilosci czyli uzbrojenia w
                      magazynach.Wyznaczono jeden dzien i uzyto o ile pamietam kikuset
                      samolotow w tym B-52.Zastosowano regularne bomby a takze
                      napalm .Wynik przeszedl najsmielsze oczekiwania. Palilo sie
                      wszystko podobno przez kilka miesiecy. Ale to nic nie powstrzymalo
                      nastepnych akcji viet-congu.
                      Nawiazujac do zestrzelen przez vietnam polnocny to chyba trzeba
                      ocenic pozytywnie ich wysilek. Zestrzelili sporo samolotow.
                      Nie mozna tego juz powiedziec o bombardowaniu Jugoslawii.A
                      domniemywac nalezy ze chyba dysponowala odpowiednimi srodkami.Czyli
                      sprawa politczna podobnie jak i w Vietnamie gdzie amerykanie nie
                      bombardowali lotnisk zeby nie zadrazniac relacji z Rosja i Chinami.
                      • kstmrv Re: B-52, Viet-kong i statystyka 12.03.09, 00:44
                        axx611 napisał:

                        > Nie moge odszkuac tej informacji bo moze czytalem o tym w innym
                        > miejscu. Byla to podobna najwieksza operacja lotnictwa
                        > amerykanskiego w Vietnamie. Celem jej bylo zniszczenie kilku
                        > zgrupowan vietcongu majacych swoje siedziby w dzungli. Oprocz
                        ludzi
                        > posiadali tam swoje zapasy na nastepne akcje. Teren byl
                        > ufortyfikowany a zolnierze i pomocnicy mieli do syspozycji
                        > pierwszorzedna siec tuneli. Dowodztwo amerykanskie postanowilo
                        > rozprawoc sie jednorazowo i skutecznie. Zatem zostal wydzielony
                        > prostokat o bokach powiedzmy 10 na 10 km. Samoloty z wykrywaczami
                        > metalu penetrowaly ten rejon stale i systematycznie wzdloz linii
                        > prostych przez okres kilku miesiecy. Na podstawie promieniowania
                        > magnetycznego sporzadzono mapy i zalozono ze dobre
                        promieniowanie
                        > pochodzi od duzych jego ilosci czyli uzbrojenia w
                        > magazynach.Wyznaczono jeden dzien i uzyto o ile pamietam kikuset
                        > samolotow w tym B-52.Zastosowano regularne bomby a takze
                        > napalm .Wynik przeszedl najsmielsze oczekiwania. Palilo sie
                        > wszystko podobno przez kilka miesiecy. Ale to nic nie powstrzymalo
                        > nastepnych akcji viet-congu.

                        Nie pamiętam kto i kiedy, ale ktoś kiedyś (chyba to byli Amerykanie)
                        zastosował do wykurzenia partyzantów z dżungli jakieś silne
                        pestycydy. Efekt równiez przeszedł najśmielsze oczekiwania - dżungla
                        już nie odrosła.

                        > Nawiazujac do zestrzelen przez vietnam polnocny to chyba trzeba
                        > ocenic pozytywnie ich wysilek. Zestrzelili sporo samolotow.
                        > Nie mozna tego juz powiedziec o bombardowaniu Jugoslawii.A
                        > domniemywac nalezy ze chyba dysponowala odpowiednimi
                        srodkami.Czyli
                        > sprawa politczna podobnie jak i w Vietnamie gdzie amerykanie nie
                        > bombardowali lotnisk zeby nie zadrazniac relacji z Rosja i Chinami.

                        W Jugosławii NATO zarządziło taktykę - "żadnych strat wśród pilotów
                        i żołnierzy". Czego efektem był brak ofensyswy naziemnej (wiedzieli
                        że od Serbów dostaliby na ziemi potężny łomot, jugole to nie mierne
                        araby) oraz akcje lotnicze przeprowadzane z dużych wysokości, poza
                        zasięgiem serbskiej obrony przeciwlotniczej.
                        • axx611 Re: B-52, Viet-kong i statystyka 12.03.09, 01:02
                          Jest troche na ten temat. Przy okazji troche amerykanow rowniez sie
                          zatrulo i do dzisiaj sie lecza. Byly problemy z odszkodowaniami.
                          www.landscaper.net/agent.htm
                          Przy okazji zauwazylem ze macarturki sa modne.
                          • axx611 Re: Okulary gen.MacArthura 14.03.09, 04:36
                            A oto i one;
                            vicassa.com/index.php?main_page=page&id=3
              • szatek100 Re: Naiwne pytanie x+12 16.03.09, 15:05
                grogreg napisał:

                > Same B-52 wykonały robotę ..... tytaniczną.
                > Od 1965 do 73 wykonały 126 215 lotów i zrzuciły 2,5 miliona ton
                bomb.......
                > liczby, które nie mieszczą się w głowie.....
                > A ile ich stracono? 31?

                Wyczytałem gdzieś , że na Wietnam Połnocny zrzucono bomby o ponad 2
                razy wiekszym tonażu, niż... na Niemcy w czasie II WŚ !!

                pzdr
          • wladca_pierscienii filmy „hipnotyzują” świadomość zbiorową 24.03.09, 09:04
            axx611 napisał:

            > Zdumiala mnie duza liczba zestrzelonych B-52 55 sztuk a takze
            > okolo7 700 F-4 Phantom i 55 C 130 Hercules (kiedy przyleci do
            > Polski) Zatem pytanie byly to nowoczesne samoloty i chyba powinny
            > miec oslone antyrakietowa bo przeciez bombardowaly z duzej
            > wysokosci i trudno je chyba bylo zestrzelic z tradycyjnych
            > dzial.Zatem co bylo powodem tak duzych strat w grupie bardzo
            > nowoczesnych maszyn jak F-4 Phantom?

            a to ciekawe, jak filmy „hipnotyzują” świadomość zbiorową

            obozy hitlerowskie alianci sfilmowali

            ale obozów stalinowskich NIE sfilmowali
            i mało ludzi kojarzy, że w obozach stalinowskich zginęło więcej
            ludzi
            (choć w dłuższym okresie),
            niż w obozach hitlerowskich



            tyle jest filmów o wojnie w Wietnamie
            ale Wietnamczycy są tam przedstawiani z „kałachem” w ręku

            nie ma filmu, w którym pokazane jest,
            jak Wietnamczyk pilotuje samolot odrzutowy

            nawet SŁOWNA wzmianka w filmie „Top-Gun”
            że ta szkółka została utworzona
            w czasie wojny wietnamskiej,
            by podwyższyć skuteczność zestrzeleń
            w czasie walk powietrznych
            jakoś widać umknęła forumowiczom zaglądającym na ten wątek


            dzień lotnictwa Demokratycznej Republiki Wietnamu jest obchodzony na
            pamiątkę
            walki 4 kwietnia 1965 r.
            kiedy to wietnamskie samoloty MiG-17 strąciły obciążone bombami
            samoloty myśliwskie Republic F-105 Thundechief


            MiG-21PF
            pierwszą walkę powietrzną nad Wietnamem stoczyły 23 kwietnia 1966 r.

            w pierwszym (najlepszym) okresie od maja do grudnia 1966 r.
            samoloty MiG-21 strąciły 47 samolotów amerykańskich tracąc 12
            własnych maszyn

            stosowano „taktykę kombinowanego użycia kilku środków bojowych”
            (ty Axx lubisz seksualne skojarzenia, więc pewnie nazwiesz
            to „kanapka” („sandwich”))
            - działając cały czas pod kontrolą (naprowadzaniem) z ziemi
            - jako przynęta leciały MiG-17
            - gdy np. Phantom leciał w stronę MiGa-17, sam był od tyłu
            (samonaprowadzanie na podczerwień) i znienacka (by nie wykonywał
            gwałtownych uników) atakowany rakietą przez MiGa-21
          • wladca_pierscienii Re: wojna wietnamska i osłona antyrakietowa 15.04.09, 09:31
            axx611 napisał:

            > Zdumiala mnie duza liczba zestrzelonych B-52 55 sztuk a takze
            > okolo7 700 F-4 Phantom i 55 C 130 Hercules (kiedy przyleci do
            > Polski) Zatem pytanie byly to nowoczesne samoloty i chyba powinny
            > miec oslone antyrakietowa

            na jakimś filmie dokumentalnym
            słyszałem opinię byłego amerykańskiego lotnika
            który skomentował opinię, że "rakiety przeciwlotnicze były mało skuteczne"

            powiedział:
            "rakiety przeciwlotnicze były mało skuteczne, bo je widzieliśmy i gwałtownie manewrowaliśmy, by ich uniknąć"
            • axx611 Re: wojna wietnamska i osłona antyrakietowa 15.04.09, 14:18
              Oczywiscie ze byly nieskuteczne bo sovieckie.Przekonal sie o tym
              osobiscie w locie nad Vietnamem obecny zyjacy senator McCain byly
              kandydat na prezydenta USA.Spedzil kilka lat w niewoli.Mial
              szczescie ze rakieta urwala tylko skrzydlo a nie trafila senatora
              besposrednio.
            • speedy13 wojna wietnamska i rakiety plot. 16.04.09, 11:08
              Ofiarami pn.-wietnamskich rakiet plot. padło jeśli dobrze pamiętam
              około 50 amerykańskich i pd.-wietnamskich samolotów w latach 1964-
              72. W tym okresie odnotowano około 4500 odpaleń tych rakiet.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka