dirloff
11.07.09, 02:04
Panowie, choć browiec1 w którymś ze swoich postów wspomniał już o tym
"pomyśle", to postanowiłem jednak rozpocząć poświęconemu temu nowy wątek. Moje
słowa sprzed kilku miesięcy, niestety, stały się ciałem. Przynajmniej w
zamierzeniach obecnego premiera i rządu. Tak jak czarno przewidywałem, program
NDR będzie ostatnim realnym wsparciem naszej obronności. Otóż, jak juz zapewne
wielu z Was wie, chcą obniżyć ustawowy obowiązek budżetowania MONu w wysokości
tych niecałych 2 proc.(dokładnie 1,95 proc.), lub w ogóle usunąć ten zapis.
Ministerstwo, zależnie od układanki politycznej i widzimisię danego ministra
finansów(w tym przypadku mgr Rostowskiego - tak, tak, ten facet nie ma żadnej
profesury czy nawet doktoratu, hehe), będzie otrzymywało dowolną sumę, czyli,
nic... Tyle, aby wystarczyło na pensje, rauty, delegacje i codzienne wydatki
polskiej armii. Zatem, panowie, zapomnijcie o nowych, kolejnych 48 F-16C/D, o
możliwości opracowania polskiej wersji F-16E/F, o przyłączeniu się do programu
F-35(mam tu na myśli choćby stanięcie w kolejce po kupno Lightningów, o
następnych Leopardach w nowocześniejszych wersjach A5/A6, o pozyskaniu
nowoczesnej artylerii(bye, bye Krabie), o jakichkolwiek uderzeniowych
śmigłowcach, o uratowaniu naszej obrony przeciwlotniczej, o Patriotach,
PACach, Asterach i MEADSach, o jakiejkolwiek sensownej obecności naszej
marynarki na Bałtyku, zatem o którejkolwiek nowej korwecie czy fregacie, czy
U-212/214 rodem z Niemiec. Po prostu, przez przynajmniej następne 5 lat nie ma
nawet co myśleć o jakichś zakupach. Dobrze będzie, jeżeli nie anulują programu
NDR. A ja pozwałam sobie czasem marzyć o 2/3 bateriach THAAS dla Polski, o
setce Leopardów 2A6, o ATACMSach, o czymś pokroju Type 45 pod polską
banderą... Cóż, ostatni gasi światło;)
Link:
www.dziennik.pl/polityka/article413468/Polska_armia_bedzie_piszczec_z_biedy.html