Dodaj do ulubionych

W-3 Sokół w Iraq

23.12.03, 19:59
Jeszcze raz was zanudzę przed świętami. W Iaq latają nasze W-3 Sokół, ale
nadal noszą kamuflarz europejski. Dlaczego niemożna(po za brakiem pieniędzy)
przemalować w barwy pustynne? Do tego szachownice i numery taktyczne w wersji
low-visibility, stosowanej już przez bardzo wiele krajów.
W Polsce był jeden MiG-21, bodaj z numerem 1112, pomalowany na szro-szaro
podobnie do F-16, z "wyblakłymi szachownicami", ostatecznie jednak
przemalowanymi na standardowe, gdyż samolot leciał na święto lotnictwa i
musiał mieć "prawne" godła przynależności państwowej.
Mimo, że nasz sprzęt to głównie graty, można nadać im trochę koloru(lub
szarości) i dla laika ogladjącego Wiadomości nie będzie widoczne że to sprzęt
sprzed 20 lat.
A co Wy o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Cattaraugus Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 20:19
      GROM już próbował przetrzeć szlak dla Sokołów low-vis, ale pamiętamy co się
      stało z oddelegowanym jedynym tak pomalowanym Sokołem - przydzwonił w zawisie o
      budynek i tyleśmy go widzieli. A wszystko dosłownie w parę dni po przemalowaniu
      go w barwy low-vis.

      Czyż to nie symboliczny pogrzeb polskiej idei low-vis?

      Ale jest z tym też problem chemiczno-technologiczny. Dopiero od niedawna są w
      Polsce produkowane matowe farby dla lotnictwa wojskowego. FS-y jakoś nie w smak
      decydentom WP, poza tym pewnie nie najtańsze.

      I jest jeszcze problem mentalno-kompetencyjny. Gdy sobie przypomnę
      amatorszczyznę w kwestii kamuflażu ze strony jednego z wiodących polskich
      wojskowych instytutów naukowych, w którym pracowałem, to... ręce opadają. Jako
      modelarz zostałem tam kiedyś poproszony o napisanie artykułu o kamuflażu RAF i
      w ogóle o dostarczenie różnych materiałów (modelarskich!!) na temat kamuflażu
      lotniczego. Tłumaczyłym "naukowcom" - ludzie, w RAF już podczas II wojny
      specjaliści od kamuflażu latali samolotami trzymając na kolanach próbki różnych
      barw i tak tworzono np. RAF-owskie kamuflaże Dark Green/Dark Earth albo Dark
      Green/Medium Sea Grey. Wsiądźcie do Mi-2 polećcie w teren z katalogiem farb z
      Radomia (wtedy takie obowiązywały) i dobierzcie optymalne barwy.

      Nic się od tamtych czasów nie zmieniło. Stąd mamy kuriozalne w skali świata
      Sokoły w kamuflażu tak błyszczącym, jak by był polerowany.

      Pozdrowienia

      C.
      • god_save_the_queen Re: W-3 Sokół w Iraq 23.12.03, 20:34
        Fakt, świeca się one jak psu na wiosnę :P Chyba tylko radzieckie myśliwce się
        bardziej świeciły...
        Wiele krajów z sznujacmi się siłami zbrojnymi maluja swoje maszyny dziwacznie.
        Np. włosi swoje Fiat G.91(?), a niemcy i anglicy Tornada we wzór tygrysich pręg,
        podobnie jak Szwalcarzy LOL swoje F-5 Tiger. Z historii, jeden z niemieckich
        pilotó pomalował swojego sztorcha we wzór piór! A u Na sto chyba nawet godeł
        osobistych nie wolno malować.
        Oj LOL, LOL, LOL.
        • Gość: Cattaraugus Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 20:40
          A u nas to chyba nawet godeł
          > osobistych nie wolno malować.


          Już wolno.
          • god_save_the_queen Re: W-3 Sokół w Iraq 23.12.03, 20:43
            O, to nowość. A są jakieś ograniczenia treści i wielkości, wskazane miejsca
            ewentualnego umiejscowienia?
            Hmmm... Taki An-2 z pin-up girl, jak by to wyglądało XYZ!
            Ale MiG-29 ze szczękami i oczkami- czemu nie?!
            • Gość: Cattaraugus Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 20:50
              > O, to nowość. A są jakieś ograniczenia treści i wielkości, wskazane miejsca
              > ewentualnego umiejscowienia?
              > Hmmm... Taki An-2 z pin-up girl, jak by to wyglądało XYZ!
              > Ale MiG-29 ze szczękami i oczkami- czemu nie?!

              Ograniczenia są tylko zdroworozsądkowe. Szczęki "chodzą" już na zasobnikach i
              dodatkowych zbiornikach paliwa. W Powidzu jest co najmniej jeden zasobnik
              rozpoznawczy do Su-22 z taką paszczą rekina. Pin-up girl jeszcze nie widziałem,
              ale to nie znaczy, że być może gdzieś ich nie ma?
              • god_save_the_queen Re: W-3 Sokół w Iraq 23.12.03, 20:55
                Ja niestety widuje jedynie transportowce z balic, wię marna szansa na szczęki na
                zacobniku ;( Ale antki, tudzież Casy są duże to może jakąś pine-up girl se który
                walnie pod kabiną ;)
                A co do szczęk to np. Czesi malowali(niewiem czy teraz też) je na Mi-24 i innych
                śmigłowcach, mam zdjęcia w HPM-ie albo jakimś innm modelarskim wydawnictwie z za
                naszej południowej granicy :)
                • Gość: Cattaraugus Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 21:01
                  Był też polski Mi-24 z olbrzymią szczęką rekina. Uwieczniał go nasz ceniony na
                  świecie fotograf lotniczy Robert Senkowski. W jednym z numerów "Lotnictwa -
                  Aviation International" był kiedyś specjalny fotoreportaż poświęcony temu
                  śmigłowcowi. Były też jego zdjęcia w locie.
                  • god_save_the_queen Re: W-3 Sokół w Iraq 23.12.03, 21:05
                    To ja nietety pamiętam tylko tego MiG-a 21, było kilka zdjęć, opis i sylwetki w
                    MODEL FANIE. Nawet podali zbliżone kolory do FS! Pamiętam jeszcze "złotego
                    MiG-a", też polski 21, cały złoty... wyglądął co najmniej dziwnie :P
                    • Gość: Cattaraugus Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 21:17
                      To był Mi-24W nr takt. 735 z Inowrocławia. Ten fotoreportaż jest w "Lotnictwie -
                      Aviation International" nr 6/1991. Projekt tego malowania opracował Marek
                      Zieliński, a wykonał w dużej mierze... sam fotograf Robert Senkowski.
                      • god_save_the_queen Re: W-3 Sokół w Iraq 23.12.03, 21:24
                        No niestety, takie stare to mam tylko nTW i jaieś HPM-y ;(
                        Ja swojej maszyny nie upiększe po do wjska nie mam zamiaru iść :O, z resztą przy
                        moim stanie zdrowie i tak by mnie nie chceli:P
                        A co do malowań to niedawno były liczne zdjęcia w czasopismach samolotu Bryza w
                        malowaniu Costal Command, 300 dywizjonu(chyba) z okazji 60(5?) lecia bitwy o
                        atlantyk. I takie coś jest fajne, szkodą, że tak żadko się chłopaki tak
                        organizują :(
                        • Gość: Cattaraugus Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 21:27
                          > A co do malowań to niedawno były liczne zdjęcia w czasopismach samolotu Bryza
                          w
                          > malowaniu Costal Command, 300 dywizjonu

                          Fakt, podziwu godna była dbałość o barwy kamuflażu morskiego typowego dla FAA.
                          • god_save_the_queen farbki 23.12.03, 21:33
                            Może ją Humbrolami malowali:P Swoją droga jakie są dla FAA
                            White 34
                            Light slate grey 102(?)
                            Dark slate grey 31(?)
                            • Gość: Cattaraugus Re: farbki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 21:51
                              Zależy z jakiego okresu FAA i zależy jakie samoloty, ale tak z grubsza to:

                              Dark Slate Grey - Humbrol 102
                              Light Slate Grey - Humbrol 31
                              Dark Sea Grey - Humbrol 164
                              Extra Dark Sea Grey - Humbrol 27
                              Sky Type S - Humbrol 90
                              • god_save_the_queen Re: farbki 23.12.03, 21:59
                                No to nawet tak jak sobie ustaliłem wcześniej na oko... Wlają mi się po domu
                                jakieś samolociki, Sea Hurricane(rewell), Fulmar (Rewell) i Swordfish(Mathboź i
                                Novo), syćko 1:72
                                • Gość: Cattaraugus Re: farbki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 22:02
                                  No właśnie - Swordfish. On tak jak Tiger Moth lub Gladiator w RAF podlegał w
                                  FAA przepisom o malowaniu dwupłatowców, stąd podałem farby i na dolne skrzydło
                                  (wersje LIGHT) i na górne (wersje DARK)
                                  • god_save_the_queen Re: farbki 23.12.03, 22:06
                                    Domyśliłęm się :) a mam jeszcze Blackbird-a z Novo, ale kurcze zapomniałęm
                                    nazwy, pamiętam, że III, może Blackbird III. Cholera w wieku 17 lat mam sklerozę :(
                                    • Gość: Cattaraugus Re: farbki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 22:08
                                      Blackbirda?

                                      Jeśli nadal mówimy o WWII FAA - to chyba Barracudę... hę?
                                      • god_save_the_queen Re: farbki 23.12.03, 22:14
                                        przypomniałęm sobie !!! :) SHARK III!!! W wersji na pływakach bądz kołąch,
                                        podobny do Sworda. Model ma nawet składane skrzydła, ruchome sloty i lotki!!!
                                        Tylko silnik jest do kitu :(
                                        • god_save_the_queen Re: farbki 23.12.03, 23:02
                                          I nie Blackbird, tylko Blackburn! Od tego zapachu z kuchni mi się wszystko
                                          pomieszało :P
                                          • Gość: Cattaraugus Re: farbki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 23:13
                                            > I nie Blackbird, tylko Blackburn! Od tego zapachu z kuchni mi się wszystko
                                            > pomieszało

                                            Aaaaaaaaaa, to akurat nie dziwota!
                                            • god_save_the_queen Re: farbki 23.12.03, 23:24
                                              nie dziwota, że mi się od zapachów pomieszało czy, że Blackburn z Novo?
                                              • Gość: Cattaraugus Re: farbki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 23:28
                                                ... że Blackburn :-)
                                                • god_save_the_queen Re: farbki 23.12.03, 23:33
                                                  ... dobrze wiedzieć!
                                                  Dobranoc i Wesołych Świąt!
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: farbki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 23:40
                                                    Dla Ciebie i biednej mamy od tych zapachów kuchennych też jak najwspanialszych
                                                    świąt!

                                                    Dobranoc
        • gryzli5 Re: W-3 Sokół w Iraq 29.12.03, 19:20
          god_save_the_queen napisał:

          > Fakt, świeca się one jak psu na wiosnę :P Chyba tylko radzieckie myśliwce się
          > bardziej świeciły...
          > Wiele krajów z sznujacmi się siłami zbrojnymi maluja swoje maszyny dziwacznie.
          > Np. włosi swoje Fiat G.91(?), a niemcy i anglicy Tornada we wzór tygrysich
          pręg
          > ,

          > podobnie jak Szwalcarzy LOL swoje F-5 Tiger. Z historii, jeden z niemieckich
          > pilotó pomalował swojego sztorcha we wzór piór! A u Na sto chyba nawet godeł
          > osobistych nie wolno malować.
          > Oj LOL, LOL, LOL.
          *******************************************************************
          W Malborku pomalowano w sposób okolicznościowy jednego bisa-
          republika.pl/flyshark/Samoloty_pliki/pozegnanie_migow.htm
          W Poznaniu były Tygrysie szparki miga 21
          Godła są malowane w naszym lotnictwie powszechnie od poczatku lat 90 (sam
          maczałem w tym paluchy w 28 PLM )
          Np. Mig 23 malowano na kolor szary matowy ,ale jakość lakieru firmy ROWNEY była
          do kitu,natomiast lakier na samolotach pomalowanych w Dreżnie "gotował
          się "przy rozpedzaniu.Najlepiej samoloty w remoncie (mam na myśli migi 23)
          malowali rosjanie -była to tzw Urawiłowka czyli "samowolka" ale farba na
          samolotach trzymała się świetnie choć nie było 2 samolotów z takim samym
          wzorem malowania.
      • Gość: A.L. Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.03, 21:32
        Zgadzam się z wami, że polskie malowanie a'la lustrzanka to jakieś
        nieporozumienie. Do malowania Sokołów, które dostarczyliśmy Czechom użyto
        matowych farb, więc dlaczego nasze muszą tak błyszczeć?.

        Pzdr.
        • god_save_the_queen Re: W-3 Sokół w Iraq 23.12.03, 21:35
          Co by je było widać z daleka... A może jak przed wojną, co lepsze to na eksport,
          zamiast dla WP p.24 jechały do Grecji, Turcji i Rumunni, no przepraszam mielismy
          dwie!
        • Gość: Cattaraugus Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 21:36
          To było opisywane w prasie lotniczej. Czesi wyśmiali nasz "wysoce polerowany
          kamuflaż" i kategorycznie zażądali kamuflażu matowego. Ich Sokoły są malowane
          FS-ami.
          • Gość: A.L. Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.03, 21:39
            I choć ostatnio czepiam się Czechów, w tym przypadku muszę przyznać im 100%
            racji.
            • god_save_the_queen Re: W-3 Sokół w Iraq 23.12.03, 21:41
              Ale jak patrzyłęm na wspomniane zdjęcia Mi-24 to one takie matowe nie są... ale
              to stare zdjęcia...
              • Gość: Cattaraugus Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 21:53
                Bo one są malowane farbami Made in Charaszo
                • god_save_the_queen Re: W-3 Sokół w Iraq 23.12.03, 21:54
                  A nasze też? Bo świecą się tak samo jak pepicki i tawarisz charaszo!
                  • Gość: Cattaraugus Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 21:59
                    Po tylu latach w Polsce i po tylu remontach to chyba już niewiele jest tych w
                    ruskim malowaniu. Podejrzewam (choć mogę się mylić), że większość lata już w
                    malowaniach farbami radomskimi, o których pisałem powyżej.
                    • god_save_the_queen Re: W-3 Sokół w Iraq 23.12.03, 22:01
                      a te zapewne sa według wzoru dziada mroza :P
                      Grunt, że trza by je przemalować...
                      Ale jak pamiętam to antki z balic były ruskimi farbami malowane przed remontem
                      na Ukrainie i były matowe, a teraz się świecą jak, żeby było świątecznie...
                      Choinka :P
                      • Gość: Cattaraugus Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 22:04
                        "Wyświecowały się" choćby od samego zabytkowego silnika ASz-62IR, co to musi
                        plunąć czasem różnymi cieczami
                        • god_save_the_queen Re: W-3 Sokół w Iraq 23.12.03, 22:07
                          No tak, ale chyba nie na cały samolot! A te były równo matowe. Chyba że ktoś
                          nahuchał i nie zeszło :P
    • Gość: Lupac Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.12.03, 00:03
      Narzekacie na to nasze "super" malowanie , ale jakbyście nie zauważyli to już
      się zmienia.Pewnie wielu z Was widziało Mi-24 w Radomiu w nowym malowaniu (jest
      ich ponoć 3-6 sztuk ale dobre i to) , chyba w nTW widziałem także Mi-8/17
      również całego w nowiutkim malowaniu. Więc kto wie czy drugi rzut naszych do
      Iraku nie dostanie kilku extra Sokołów w jakimś nowym malowaniu (np pustynnym).

      • Gość: Cattaraugus Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.03, 00:09
        Tak, oczywiście!

        Cały czas myślałem, że lada moment ktoś nas opieprzy za niedostrzeżenie
        pierwszej jaskółki zmian. Fakt, "jaskółka" pięknie matowa, choć zważywszy, że
        misja w Iraku ma trwać co najmniej do 2005 r. można było pomyśleć o jakiejś
        jaśniejszej oliwce/khaki/piasku itp.
        • Gość: Lupac Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.12.03, 09:10
          Gość portalu: Cattaraugus napisał(a):

          > Tak, oczywiście!
          >
          > Cały czas myślałem, że lada moment ktoś nas opieprzy za niedostrzeżenie
          > pierwszej jaskółki zmian. Fakt, "jaskółka" pięknie matowa, choć zważywszy, że
          > misja w Iraku ma trwać co najmniej do 2005 r. można było pomyśleć o jakiejś
          > jaśniejszej oliwce/khaki/piasku itp.

          Poczekajmy na drugą zmianę w Iraku , chłopaki będą mieli troche nowego sprzętu
          i kto wie może zobaczymy coś ciekawego.
          • god_save_the_queen Re: W-3 Sokół w Iraq 24.12.03, 13:45
            Pierwszą "jaskółką" był Sikorski Seasprite, też matowy bo ww amerykańskim
            malowaniu :P
            Tych Mi z Radomia akuratnie nie widziałem, ale co z tego, że my tu mamy takie
            jak trzeba, skoro tam nasi chłopcy latają w szklankach na przyjęciu z Calgonitem...
    • god_save_the_queen Re: W-3 Sokół w Iraq 24.12.03, 22:29
      Dzisiaj we Wiadomo/sciach był Mi 8/17, był MATOWY, ale cóż, skoro... zielony.
      • Gość: Lupac Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 25.12.03, 09:20
        god_save_the_queen napisał:

        > Dzisiaj we Wiadomo/sciach był Mi 8/17, był MATOWY, ale cóż, skoro... zielony.

        ....wiesz Blackhawków i Chinooków US Army też nie widać w Iraku w malowaniu
        pustynnym....
        • Gość: ez Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 25.12.03, 11:53
          moge sie mylic, ale ... czy kamuflarz pustynny nie bylby bardziej przydatny w
          sytuacji zagrozenia z powietrza? przy absolutnej dominacji koalicji (=usa) w
          powietrzu przemalowywanie smiglowcow wydaje sie zbedne.
          • Gość: Cattaraugus Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.03, 12:57
            Dobre pytanie!

            Można bardzo wiele złego powiedzieć na nasze błyszczące Sokoły, ale nieodparcie
            przychodzi mi do głowy taki pictorial Sokołów stojących w zawisie na tle
            polskiego lasu złożonego z olbrzymich drzew. Trzeba przyznać, że tych Sokołów
            prawie w ogóle nie widać, człowiek bardziej domyśla się ich obecności po
            wirujących śmigłach ogonowych i wirnikach głównych.

            Czyli jednak rzut poziomy z powierzchni ziemi też ma jakieś znaczenie w
            kamuflażu - takie mam wrażenie.
            • god_save_the_queen Re: W-3 Sokół w Iraq 25.12.03, 16:51
              I dlatego warto Sokoły przemalować w celu zmniejszenia zagrożenia ataku z ziemi...
              A co do amerykanó to mają część śmigłowców przemalowanych, choć nie wszystkie.
              To jednak, że ich nie malują nie oznaczacza, że jest to działanie właściw, bo
              niewszystko co US jest piękne i dobre.
              • Gość: ez Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 25.12.03, 19:42
                niby racja, ale o ile w polsce tu i owdzie mozna, faktycznie, znalesc jeszcze
                jakies resztki "sciany lasu" na tle ktorej sokola mozna przeoczyc, o tyle w
                iraku trudniej o sciane piasku :D a na dystansach, na ktorych uzywa sie rakiet
                chyba kazdy smiglowiec bez wzgledu na kamuflarz wyglada podobnie ... choc to
                rozwazania na sucho. i prowadzone przez amatora.
                pozdrawiam
                • Gość: Cattaraugus Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.03, 19:56
                  Też niby racja, ale...

                  Spójrzmy jak zachował się brytyjski Army Air Corps podczas pierwszej wojny w
                  zatoce - wszystkie śmigłowce przemalowano w pustynny kamuflaż. To tylko teraz z
                  wielkiej arogancji nie uczyniono tego ponownie, bo drugi podbój Iraku miał być
                  operetkową wojenką (w założeniach).

                  O "ścianę lasu" w Iraku istotnie bardzo trudno, niemniej istnieje wystarczająco
                  dużo zdjęć lotniczych i innych z Iraku, aby dostrzec, że działania lotnicze
                  (śmigłowcowe) toczyły się tam także na tle innych "ścian" - "ścian" skalistych
                  gór, w olbrzymich dolinach, wśród piaskowych gór, pagórków, pofałdowań terenu
                  itp. Na takie okoliczności zawsze istnieje sens nałożenia "okolicznościowego"
                  pustynnego kamuflażu i niemal cała koalicja antyiracka AD 1991 tak właśnie
                  uczyniła ze swoimi śmigłowcami.
                  • god_save_the_queen Re: W-3 Sokół w Iraq 25.12.03, 20:11
                    Po za tym napewno trudniej wycelować w piaskowy helikopterek na tle gór, niż w
                    jakieś wielkie czarne bydle(czytaj Chenook).
                    Jest to też dobre z innych względów. Mało osób chce iśc do armii, bo studia,
                    fala itd, ale głównie że młodzi nie chca jeżdzić/latać po radzieckim złomem
                    sprzed 20 lat. Sokól wygląda w miarę nowoczęsnie, jeżeli jeszcze zobaczysz go w
                    jakimś efektownym malowaniu, będziesz miał nieco lepsze mniemanie o wojsku. I
                    karuzela sie kręci.
                    A tak mamy starą armię i głupki nawet nie umieją przemalować samolotu/śmigłowca.
                    Również dla pilota jest to jakiś komfort psychiczny jeżeli wie, że jego maszyna
                    wygląda jak otoczenie, a nie jak oberwana z choinki i jeszcze widoczna z za koła
                    podbiegunowego :)
                    • Gość: Cattaraugus Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.03, 20:20
                      No proszę - szacunek dla naszego młodszego kolegi. O jakże ważnym czynniku
                      psychologicznym nikt z nas nie pomyślał, a sporo w nim racji.
                      • god_save_the_queen Re: W-3 Sokół w Iraq 25.12.03, 20:28
                        Gość portalu: Cattaraugus napisał(a):

                        > No proszę - szacunek dla naszego młodszego kolegi. O jakże ważnym czynniku
                        > psychologicznym nikt z nas nie pomyślał, a sporo w nim racji.
                        Dziękuję :)
                        W końcu pilot, czy jaki kolwiek inny kierowca musi być pewny swojej maszyny, a
                        taka "niewidzialność" mu pomaga. Dlatego można by rónież, przemalować nasze
                        samochody w Iraq. Najskuteczniejszy, moim zdaniem był brytyjski kalmufleż z
                        IIWŚ. Polegał on na pokryciu całęgo pojazu kolorem piaskowo-kamiennym
                        (midle-stone) i naniesieniu na to nie regularnych plam w kolorze
                        czarnym/zielonym/niebiezkim dzięki czemu pojazd zlewał się z otoczeniem, a
                        dokładniej z prądami ciepłęgo powietrza umoszącymi sie nad piaskiem(zjawisko
                        fatamorgany).
                        • rectum_stretcher Re: W-3 Sokół w Iraq 26.12.03, 05:26
                          tobie tez brakuje paru klepek?
                        • Gość: ez Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.asystent.polsl.gliwice.pl 26.12.03, 10:37
                          mogliby tez poprobowac wskrzesic "rozowa pantere" :D
                          a powazniej - racja. czynnik psychologiczny jest na pewno wazny.
                          oczywiscie jestem zwolennikiem przemalowywania sprzetu odpowiednio do
                          okolicznosci, szukam tylko bardziej racjonalnych powodow usprawiedliwiajacych
                          aktualna sytuacje niz tylko brak kasy lub niechciejstwo. bo mam nadzieje, ze
                          takie sa - w koncu idzie o zycie naszych chlopakow.
                          • god_save_the_queen Re: W-3 Sokół w Iraq 26.12.03, 17:19
                            Byż może po prostunie ma odpowiedniej komórki, zajmującej się kamuflarzem? Bo
                            kto by pomyślał, że Nasi będą jeździć po Iraq i będzie trzeba przemalować Nasze
                            pojazdy...
                            • god_save_the_queen Re: W-3 Sokół w Iraq 26.12.03, 21:03
                              albo Radom nie robi koloru piaskowego :), a na kupno farb trzeba przeprowadzić
                              przetarg, do któego musi stanąć więcej niż jedna firam i tak w koło macieju. A
                              FS-ów by pewnie nie kupili bo zadrogie :(
                              • Gość: Cattaraugus Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 21:07
                                Radom robi piaskowy (mam ich katalog), ale wojo już nie korzysta z Radomia.
                                Najnowsze polskie farby lotnicze nie pochodzą z Radomia, ale... zapomniałem
                                skąd.
                                • god_save_the_queen Re: W-3 Sokół w Iraq 26.12.03, 21:10
                                  No to może tamta fabryka nie ma piskowych. Z resztą komu bysię chciało to
                                  malować :( a trzeba by. Może na forum zrobimy ściepe i kupimy Naszym kilka
                                  puszek farby, żeby sobie maszyny pomalowali :)
                                  • god_save_the_queen Cattaraugus!!! 26.12.03, 21:32
                                    Dorzucałęm właśnie węgiel do pieca i wtedy mnie olśniło!!! Nasze maszyny mają
                                    błyszczący kamuflarz, bo błyszczące kolory wolniej blakną! I jedna warstwa farby
                                    wystarczy na 2 zmiany w Iraq(a w plskich warunkach to nawet na 10 lat). Jakie to
                                    wojo zmyślne :)
                                    • Gość: Cattaraugus Re: Cattaraugus!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 21:38
                                      Wytrzymałaby i 20 lat, bo farby lotnicze to od dawna na całym świecie farby
                                      chemoutwardzalne - coś tak jakby cieniutka warstewka żywicy epoksydowej.
                                      • god_save_the_queen Re: Cattaraugus!!! 26.12.03, 21:46
                                        Nie mniej płowieją. Oczywiście to co wyżej napisłem to był żart. Ale nie jeśli
                                        chodzi o piec!
                                        • Gość: Cattaraugus Re: Cattaraugus!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 21:53
                                          Nie znają w WP starego modelarskiego sposobu "na talk". Dosypujesz do
                                          błyszczącej farby talku i masz pełną paletę półmatów aż do najgłębszego matu i
                                          jeszcze sam sobie regulujesz to zjawisko.
                                          • god_save_the_queen Re: Cattaraugus!!! 26.12.03, 21:58
                                            Szczerze mówiąc to ja się do WP nadaję :P bo tego sposobu nie znałem. Fakt, że
                                            ja już jestem wolno-rynkowe dziecko i mialem dostęp do normalnego sklepu z
                                            Humbrolami, a nie jakimis częściowymi dostawami do składnic harcerskich. Jak tak
                                            mam to idę na łatwiznę. Maluję i potem cyk lakierem mat/pół mat.
                                            • Gość: Cattaraugus Re: Cattaraugus!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 22:02
                                              Ano właśnie. Mój ojciec modelarz to się dopiero namieszał tych farb razem z
                                              talkiem, aby uzyskać odpowiednią fakturę powierzchni. Po prostu weteran farby i
                                              talku! :-)
                                              • god_save_the_queen Re: Cattaraugus!!! 26.12.03, 22:05
                                                Mnie tylko znajoy modelarz, pracownik Muzeum Lotnictwa, opowiedał o swoim
                                                pierwszym aerografie. Zrobił go z chińskiego piórka z pompką i dezodorantu...
                                                Efekt był taki że całą kuchnia przybrała barwy kamuflarzowe, a samolocik był
                                                ledwo pomalowany i wymagałby drugiej warstwy.. :)
                                                • Gość: Cattaraugus Re: Cattaraugus!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 22:07
                                                  ... bo się to robi z igły 0,6 mm od strzykawki i jest tak samo dobry, jak Paashe
                                                  • god_save_the_queen Re: Cattaraugus!!! 26.12.03, 22:09
                                                    ja mam taki gówniany z humbrola, i do tego butle z gazem Rewella, każda ma już
                                                    koł 10 lat!!!
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: Cattaraugus!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 22:18
                                                    Humbrola nie jest taki najostatniejszy
                                                  • god_save_the_queen Re: Cattaraugus!!! 26.12.03, 22:20
                                                    może jakieś ruskie są tanie, ale u nas w KRK to tak 30-40 zł, więc mało jeżeli
                                                    porówna się go z profesionalnymi(koło 6000)
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: Cattaraugus!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 22:24
                                                    Znam ruskiego - kopie Humbrola. Nie polecam. Trzeba do niego wagon gazu, albo
                                                    sprężarkę niczym silnik odrzutowy. A i tak pluje kroplami farby i ma tylko dwie
                                                    dysze.
                                                  • god_save_the_queen Re: Cattaraugus!!! 26.12.03, 22:28
                                                    Ze względu na kraj produkcji bym i tak nie próboawał. Tylko kilka modei ruskim
                                                    wyszło i koniec. A tak zachaczając o rusinów, to dziwi mnie że w polsce nie
                                                    powstają nowe modele wteyskowe, producenci tłumaczą się że jedna matryca
                                                    kosztuje 10 czy 100 tys. $, a jakimś cudem białorusy z PST tłuką dużo modeli i
                                                    całkiem niezłej jakości!(mam KV-1 piękny model)
                                                  • god_save_the_queen Cattaraugus, a tak a propos modeli... 27.12.03, 23:48
                                                    Jak malujesz model, to czego używasz do maskowania, np.kabin, wnęk itp? Ja
                                                    osobiście taśmy M3 i mascolu z Airfixa. Znasz jakieś inne "tanie chwyty" podobne
                                                    do tych z talkiem?
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: Cattaraugus, a tak a propos modeli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 00:06
                                                    Nie maskuję. Tak maluję, żeby nie maskować. Nie wierzę w skuteczne maskowanie.
                                                    Nakład pracy włożony w skuteczne maskowanie plus zagrożenie, że coś się przy
                                                    tej okazji zniszczy są wprost bezsensowne. Korzystam z własnego mózgu i sto
                                                    razy tak wymyślam kolejność montażu różnych rzeczy i technologię ich mocowania,
                                                    aby niczego nie maskować, tylko np. w kabinie dokładać rzeczy już pomalowane.

                                                    To kolejny tani, albo wręcz najtańszy, chwyt.
                                                  • god_save_the_queen Re: Cattaraugus, a tak a propos modeli... 28.12.03, 00:12
                                                    Mnie osobiście bardziej pasi skleić wnętrze, model, zamaskować i nakładać
                                                    kamuflarz, szczególnie w meserach 109. Z resztą jak np pomalować lotki A-4
                                                    skyhawk (1:72)na biało, potem nie maskować i pociągnąć cały model na szaro? A
                                                    lotek nie chcemi się wycinać bo coś spieprze...
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: Cattaraugus, a tak a propos modeli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 00:20
                                                    No tak. Trochę się nie dogadaliśmy. Messery to odrębny temat, sam ich robię od
                                                    wielu lat kilka, albo kilkanaście - może przed zejściem zdążę coś postawić na
                                                    półce. Mam swoją teorię co do ich malowania, ale na ten temat można by napisać
                                                    książkę. Nie wszystko bym tam maskował. Na pewno będą takie centki, które
                                                    pojedynczo będę malował pod lupą różnymi sposobami. Lotki A-4? Można dyskutować
                                                    czy maskować, czy nie; czy malować pędzlem, czy psikać. Kwestia upodobań,
                                                    sprawności ręki, doświadczenia, warunków biometeo danego dnia itp. :-)
                                                  • god_save_the_queen Re: Cattaraugus, a tak a propos modeli... 28.12.03, 00:24
                                                    o malowaniu meserów bym posłuchał.JA mam na razie jednego :( i go jeszcze
                                                    rozbebeszam, jako jednego z niewielu, ale za free dostałem silnik to czemu nie.
                                                    Ale mój tata ma ich od groma (ponad 200!!!), w zasadzie nie ma dwóch takich
                                                    samych :)
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: Cattaraugus, a tak a propos modeli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 00:36
                                                    Jak tata ma 200 Bf 109 to masz mistrza ich malowania we własnym domu. Tu nie ma
                                                    jednej uniwersalnej mądrości na cały ten typ - sam wiesz najlepiej. Nad każdą
                                                    wersją z osobna trzeba się nagłówkować co, jak i w którym momencie malować.
                                                  • god_save_the_queen Re: Cattaraugus, a tak a propos modeli... 28.12.03, 15:43
                                                    Mój tata ma ich dużo, ale zaledwie 4 stoją sklejone...
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: Cattaraugus, a tak a propos modeli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 16:37
                                                    > Mój tata ma ich dużo, ale zaledwie 4 stoją sklejone...


                                                    Ja tak mam z Mustangami. Mam ich ocean, sam już nawet nie wiem ile... Ale
                                                    sklejonych tooooo... ech... lepiej zmilczeć.
                                                  • god_save_the_queen Re: Cattaraugus, a tak a propos modeli... 28.12.03, 16:40
                                                    Hi,hi, hi To chyba każdy tak ma... ja mam większą ilość Spitów i F-5-ek, ale
                                                    Spita mam jednego, a efów prawie 2 :)
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: Cattaraugus, a tak a propos modeli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 16:50
                                                    Ze Spitami u mnie jak z Mustangami - też nie wiem ile mam... :-)
                                                  • god_save_the_queen Re: Cattaraugus, a tak a propos modeli... 28.12.03, 17:03
                                                    Ile mam fizycznie to wiem bo to bardzo mała liczba :( gorzej z tymi co chcę
                                                    zrobić, pamiętam, że oscylowało to mędzy 80-90, ale i tak wszystkie prawie takie
                                                    same :( Za to F-ów moge mieć od groma i każdy będzie inny :)
                                                  • god_save_the_queen Mustangi powiadasz... 28.12.03, 17:22
                                                    Kiedyś wpadłem na szatański plan budowy 6 mustangów z dywizjonu kolekarzy, i
                                                    ustawieniu ich na makiecie przedstawiające przygotowania do dnia D. Czyli dwa
                                                    stoją na zewnątrz i są im podwieszane bomby ładowana amunicja, 2 są właśnie
                                                    malowane, a ostatnie 2 są sprawdzane, czyli rozbebeszone silniki i takie
                                                    klimaty. Sęk w tym, że mam tylko 4 zestawy kakomani i za cholerę nie mogę
                                                    znależć jeszcze dwóch. A model mam jeden, Revell-a, tego z "kapturem" czyli tą
                                                    bańkowatą kabiną, ale chyba skończy jako ten ze stara wersją (chyba ma literę
                                                    kodową "E"), tylko dam mu szybki z Academy(czce to zrobić po 3 Academy i 3
                                                    Revella, bo koreańczykó łatwiej się tnie i ałatwiej będzie mu "wypruć flaczki",
                                                    a niemce będą "w trakcie malowania".
                                                    Co o tym sądzisz, tak po wstępnym opisie?
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: Mustangi powiadasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 17:50
                                                    Aż mi się nie chce gadać. Żadna firma na świecie nie zrobiła w skali 1:72
                                                    porządnego P-51B lub C. Można tylko szukać jak najmniej złych. Nawet rysownicy
                                                    planów modelarskich też łamią sobie zęby na kreśleniu tego samolotu. Fenomen
                                                    jakiś. Liczę, że Tamiya dorobi B do obecnego D i że wreszcie będzie jakiś
                                                    porządny garbaty Mustang.

                                                    Pomysł piękny, ale... Najlpeszy kadłub Mustanga B to rozcięta Hasegawa i
                                                    przedłużona o (jeśli dobrze pamiętam) 1,6 mm. Najlepsze skrzydła to skrzydła
                                                    Revella. Najlepsze stateczniki poziome, to... w tej chwili zapomniałem - mam
                                                    komplet własnych analiz w którymś pudełku od Mustanga, ale nie mam tego teraz
                                                    pod ręką.

                                                    Ja tak właśnie robię Mustangi. Można je przy takiej robocie i pokochać i
                                                    znienawidzieć. Sześciu nie wytrzymałbym nerwowo. A jeszcze robię A-36 i
                                                    oczywiście P-51 D i K, których też mam bez liku, a one z kolei mają wad bez
                                                    liku... never ending story...

                                                    Pozdrawiam

                                                    C.
                                                  • god_save_the_queen Re: Mustangi powiadasz... 28.12.03, 18:02
                                                    Do "K" to Pavla, robi części z żywicy, stateczniki, kabina, osłona kabiny. Amnie
                                                    osobiście wisi(to u budy i jeszzcze szczeka), że jest zlezwymiarowany. Jak nie
                                                    jest całkiem popieprzony jak np.Me-109 E Academy z rurami wydechowymi tyłem do
                                                    przodu, albo niema kólek od traktora jak 109F Italeri to się nadaje. byle by
                                                    proporcje były zachowane...
                                                  • god_save_the_queen Re: Mustangi powiadasz... 28.12.03, 19:20
                                                    A co do 315 dywizjonu, to nie mogę znaleźć jakisik zdjęć, tak żebym miał sześć
                                                    różnych samolotów(6 indywidualnych liter kodowych) i jeszcze numery seryjne były
                                                    widoczne...
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: Mustangi powiadasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 19:30
                                                    god_save_the_queen napisał:

                                                    > A co do 315 dywizjonu, to nie mogę znaleźć jakisik zdjęć, tak żebym miał sześć
                                                    > różnych samolotów(6 indywidualnych liter kodowych) i jeszcze numery seryjne
                                                    był y widoczne...


                                                    Trzeba zadzwonić do "Skrzydlatej Polski" do Wojtka Matusiaka - może pomoże
                                                  • god_save_the_queen Re: Mustangi powiadasz... 28.12.03, 19:38
                                                    ale on się chyba w spitach specjalizuje, a nie mustangach?
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: Mustangi powiadasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 19:45
                                                    god_save_the_queen napisał:

                                                    > ale on się chyba w spitach specjalizuje, a nie mustangach?


                                                    Tak, ale w PSP również
                                                  • god_save_the_queen Re: Mustangi powiadasz... 28.12.03, 19:47
                                                    a... to dobrze wiedzieć... hmmm, no to mam już jakby jakiś punkt zaczerpnięcia
                                                    wiedzy... Dzięki
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: Mustangi powiadasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 19:29
                                                    Ja - niestety - jestem pieprzonym perfekcjonistą, który by nie usnął z tą
                                                    prostą wiedzą, że ma ulubionego Mustanga z rozpiętością skrzydeł za dużą/za
                                                    małą o 0,2 mm.
                                                  • god_save_the_queen Re: Mustangi powiadasz... 28.12.03, 19:37
                                                    ja nie miałęm w rodzinie aptelkarzy, może dlatego... z resztą robie modele dla
                                                    przyjemności, a tak jak by się przyjżeć kilku posiadanym przeze mnie zabytkom,
                                                    to moznaby posiwieć doprowadzając je do stanu w którym przypominałyby oryginał.
                                                  • god_save_the_queen Re: Mustangi powiadasz... 28.12.03, 20:56
                                                    A zcy masz jakiś śwój ranking modeli Mustangów w 72?
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: Mustangi powiadasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 21:17
                                                    god_save_the_queen napisał:

                                                    > A zcy masz jakiś śwój ranking modeli Mustangów w 72?
                                                    -----------------------------------------


                                                    Dla wersji D/K - tylko Tamiya, choć Hasegawa nie jest wiele gorsza

                                                    Dla wersji B/C - dramat. Poza rankingiem. Można by napisać pracę co najmniej
                                                    licencjacką na temat tego, jak zrobić nie tyle względnie dobrego, co najmniej
                                                    złego przy wykorzystaniu modeli Hasegawy, Revella i Academy. I tak będzie
                                                    dotąd, gdy kiedyś w jakiejś firmie zaniknie maniakalna niezdolność do wykonania
                                                    w Mustangach B/C prawidłowego kształtu krawędzi natarcia skrzydeł w części
                                                    przykadłubowej, prawidłowego umiejscowienia reflektora, prawidłowego
                                                    wyprofilowania szczytu statecznika pionowego i steru kierunku, prawidłowego
                                                    śmigła... itd., itd. Nad tym Mustangiem wisi jakaś klątwa. Jeśli Tamiya go
                                                    porządnie nie zrobi, to ja już nie dożyję dobrego Mustanga B/C.

                                                    Dlatego siedzę z wielką lunetą i wypatruję Mustanga B Tamiyi :-)
                                                  • god_save_the_queen Re: Mustangi powiadasz... 29.12.03, 16:00
                                                    A te najwcześniejsze? Ładny model robiła Italerka, to był mój pierwszy
                                                    mustang... kląłem tylko na "łyśa" kabinę, bo osobiście lubię modele z otwartymi
                                                    bogatymi kabinami... a tam?! dramat... :)
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: Mustangi powiadasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 19:27
                                                    god_save_the_queen napisał:

                                                    > A te najwcześniejsze? Ładny model robiła Italerka...

                                                    -----------------------------

                                                    Sorry - knot dramatyczny, męczę go już parę lat...
                                                  • god_save_the_queen Re: Mustangi powiadasz... 01.01.04, 05:00
                                                    A tak co do składania jednego modelu z 10, to ja tez mam fajny przykład... Robię
                                                    me109 E, podstawa z RPM-u, a więc polska, ale jest to E1, więc trza go
                                                    dostosować do standardów późniejszych wersji. Aby był "ładniejszy" wymieniam w
                                                    nim śmigło/Hasegawa/, podwozie główne i kólko ogonowe/Tamiya-resztki z modelu
                                                    kolegi/, statecznik/Airfix/, lufy kaemów i podpórki stateczników/Tamiya/,
                                                    silnik/żywica Mach III/, wnętrze kabiny/żywica-Mach III, blaszka AML(Extratech)/
                                                    oszklenie/Academy/, bomba z wyżutnikiem/Tamiya, brzechwy-blaszka Mach III i
                                                    jeszcze are innych elementów wydobytych ze "złomowiska"... Piękny składak,
                                                    nieprawdaż?
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: Mustangi powiadasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.04, 10:19
                                                    god_save_the_queen napisał:

                                                    > A tak co do składania jednego modelu z 10, to ja tez mam fajny przykład...
                                                    Robi
                                                    > ę
                                                    > me109 E, podstawa z RPM-u, a więc polska, ale jest to E1, więc trza go
                                                    > dostosować do standardów późniejszych wersji. Aby był "ładniejszy" wymieniam w
                                                    > nim śmigło/Hasegawa/, podwozie główne i kólko ogonowe/Tamiya-resztki z modelu
                                                    > kolegi/, statecznik/Airfix/, lufy kaemów i podpórki stateczników/Tamiya/,
                                                    > silnik/żywica Mach III/, wnętrze kabiny/żywica-Mach III, blaszka AML
                                                    (Extratech)
                                                    > /
                                                    > oszklenie/Academy/, bomba z wyżutnikiem/Tamiya, brzechwy-blaszka Mach III i
                                                    > jeszcze are innych elementów wydobytych ze "złomowiska"... Piękny składak,
                                                    > nieprawdaż?

                                                    ---------------------------------------

                                                    No pewnie, że piękny. Taki model można zrobić jeden w życiu, bo to gehenna, ale
                                                    jaka za to satysfakcja. Przychodzi w odwiedziny kolega-modelarz, patrzy,
                                                    podziwia, że ładne "to to", ale za diabła nie wie jak i z czego to zrobione, że
                                                    same tylko najlepsze elementy z 10 różnych modeli znalazły się w jednej kupie.

                                                    Takich "wynalazków" życzę w 2004 r.!
                                                  • god_save_the_queen Re: Mustangi powiadasz... 03.01.04, 01:19
                                                    Na moje szczęście model i części mam za free!!! Podstawaz RPM-u to pozostałości
                                                    po klubie modelarskim z gimnazjum do którego chodziłem, resztki z Tamiya jak
                                                    napisałem były od kolegi, statecznik Airfixa to z mjego pierwszego modelu,
                                                    żywice są z zestawu który mój tata kupił tylko dla kółek(które w wielu modelach
                                                    są zepsute), więc reszta jest dla mnie, podobnie z blachą, którą z ojcem
                                                    przechandlowałem za dwa zestawy kółek :), a cała resszta to części z modeli ojca
                                                    które nie były potrzebne :))) Teraz tylko nie mogę się zdecydować jakie
                                                    malowanie mu wybrać :( za dużo ich było :)))
                                                  • god_save_the_queen Re: Mustangi powiadasz... 03.01.04, 18:43
                                                    Mam pytanko... CZy zamiast talku może być zwykły puder(oczywiście zawierający
                                                    talk :O), bo tylko takowym dysponuję... I jakie powinny być proporcje dla
                                                    akrylu(z półmatowego robię matowego)? I jeszcze, czy masz jakis przepis na RLM
                                                    02? Jam mam Grała z Gunze, chyba najlepszy kolor, tylko jak maluję jedna kabinę
                                                    w 109-tce to nie bardzo mi się chce nabijać aerograf, mieszać farbę ze
                                                    zmatawiaczem, rozcieńczać itd, a te farbki nie nadają się do malowania
                                                    pędzlem... Ja sobie zrobiłem takie "cuś" z 02 Pactry, białej i zielonej... ale
                                                    nie wiem jak będzie po pomalowaniu :(
                                                  • Gość: Cattaraugus RLM 02 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 19:13
                                                    CZy zamiast talku może być zwykły puder(oczywiście zawierający
                                                    > talk :O), bo tylko takowym dysponuję... I jakie powinny być proporcje dla
                                                    > akrylu(z półmatowego robię matowego)? I jeszcze, czy masz jakis przepis na RLM
                                                    > 02? Jam mam Grała z Gunze, chyba najlepszy kolor, tylko jak maluję jedna kabin
                                                    > ę
                                                    > w 109-tce to nie bardzo mi się chce nabijać aerograf, mieszać farbę ze
                                                    > zmatawiaczem, rozcieńczać itd, a te farbki nie nadają się do malowania
                                                    > pędzlem... Ja sobie zrobiłem takie "cuś" z 02 Pactry, białej i zielonej... ale
                                                    > nie wiem jak będzie po pomalowaniu :(
                                                    ------------------------------------------------------

                                                    Co do pudru - nie wypowiem się, bo nie mam z nim doświadczeń. Natomiast
                                                    przyrządzanie RLM 02 nie ma sensu. Idealny RLM 02 robi Agama (nr. kat. N6 M).
                                                    Teoretycznie RLM 02 to także Humbrol 92, Revell 79, Tamiya XF 22 i Molak LG6.
                                                    Nie wiem, jak z Testorsem, bo nie mam teraz przed nosem jego katalogu, ale nie
                                                    wierzę, aby i on nie robił tej barwy. Ale Agama jest absolutnie the best of the
                                                    best. Mówią to wszyscy, którzy zjedli zęby na WWII Luftwaffe oraz kolekcjonerzy
                                                    części niemieckich samolotów, gdzie RLM 02 widać w oryginale.
                                                  • god_save_the_queen Re: RLM 02 03.01.04, 19:21
                                                    Cóz... ja od pracownika Muzeum Lotnictwa w którym nemiecki złom też stoi,
                                                    słyszałem, że to Gunze Sangyo robi najlepszy kolor... A facet robi tylko w
                                                    niemieckich(I i II WŚ)... Tos mi zabił ćwieka :) Nie będe mógł zasnąc... :P
                                                    A co do mojego mesera, to wczoraj po kródkim przeglądnieciu forum w godzinach
                                                    póżno nocnych pobawiłem się w rzeźnika... Odciołem mu ster(bo jest do wymiany),
                                                    dla ułatwienia montażu wuciołem dolne okapotowanie silnika,dalej blachy na
                                                    kaemach i jeszcze wnęki podwozia, bo nie pasowały do nich golenie Tamiya i
                                                    pokrywy z EXTRAtechu... Teraz jeszcze szykam fotela, bo ten z zestawu to jakiś
                                                    qwazimodo, a on nie pasuje do mojego frankensteina :)
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: RLM 02 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 23:10
                                                    Ja korzystam z wiedzy dwóch ludzi, którzy piszą w Polsce książki o Luftwffe i
                                                    mają w domach co nieco z oryginalnych rzeczy od samolotów z epoki.

                                                    Nie jestem jednak aż tak zapalonym luftwaffowcem, aby w tym przypadku
                                                    polemizować:-)

                                                    Mógłbym jedynie polemizować na temat US koloru Zinc Chromate, bo mój ojciec ma
                                                    część Dakoty, gdzie ten kolor pięknie widać.
                                                  • god_save_the_queen Re: RLM 02 04.01.04, 00:29
                                                    Ooooo... Dakota... Co do Zinc to używam humbrola 80 ileś, chyba 81, a zielony to
                                                    80/86/151 przy czym tylko 86 jest produkowany :(
                                                  • god_save_the_queen RLM 02 i nie tylko... 05.01.04, 17:12
                                                    W zasadzie to już znalazłem malowanie do mojego messera. Moje ulubione z JG.54,
                                                    ale tu dodatek, samolot z Graecji(maj 1941), zaraz po przejęciu go przez JG.77,
                                                    a więc dodatkowy znaczek na masce silnka. Ale tu jest problem. Pan Michulec,
                                                    którego nie poważam, pisze, że samolot ma malowanie 74/75/76, podczas gdy
                                                    rozporządzenie dotyczące nowego malowania, właśnie tymi farbami wydano w czerwcu
                                                    '41! JG.77 była jedną z pierwszych jednostek, które jeszcze w '40 przemalowano w
                                                    nowy ofenzywny schemat, ale dot. to tylko ich maszyn, więc skąd takie malowanie
                                                    na maszynie przejętej z innej jednostki?! JG.54 malowała swoje samoloty w czasie
                                                    Bitwy o Anglię 70/02/65, nie wiem nic o przemalowywaniu tych maszyn do '41, a
                                                    nie bardzo wierzę panu Michulcowi który często popełnia błędy w interpretacji
                                                    koloró ze zdjęć czarno-białych...
                                                    P.S. Co z amerykańskimi kolorkami?
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: RLM 02 i nie tylko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 18:26
                                                    W kwestiach barw Luftwaffe z konkretnych okresów historycznych trzeba wierzyć -
                                                    moim skromnym zdaniem - autorom takim, jak Adam Skupiewski i Marek Murawski.
                                                    Wiedza obu panów o Luftwaffe już nawet nie jest encyklopedyczna - ona jest
                                                    niewyobrażalna. Mogliby tego uczyć w RFN. Także ich wiedza modelarska związana
                                                    z Luftwaffe jest imponująca.

                                                    Chyba nie rozumiem pytania o "kolorki amerykańskie"...?
                                                  • god_save_the_queen Re: RLM 02 i nie tylko... 06.01.04, 16:50
                                                    utorom takim, jak Adam Skupiewski i Marek Murawski.
                                                    Mam jedną ich książkę o messerach, ale tam jest tylko jedno zdjęcie i wzmianka o
                                                    nietypowym malowaniu JG.54, z ich książki mam informacje na temat rozporządzeń
                                                    dot. malowania.
                                                    A co do kolorków am. to kilka postów wyżej napisałem jakich farb używam, nie
                                                    wiem czy są właściwe... :)
                                                  • Gość: Cattaraugus różne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.04, 20:40
                                                    god_save_the_queen napisał:

                                                    > ...autorom takim, jak Adam Skupiewski i Marek Murawski. Mam jedną ich książkę
                                                    > o messerach, ale tam jest tylko jedno zdjęcie i wzmianka o nietypowym
                                                    > malowaniu JG.54, z ich książki mam informacje na temat rozporządzeń dot.
                                                    > malowania.
                                                    ----------------------------------------------------

                                                    Pierwszy z panów jest współautorem prac Andrzeja Glassa a także autorem jednej
                                                    z najlepszych na świecie monografii Fw 190. Kto nie wie, jak, z czego i jak
                                                    długo ona powstawała (ja akurat wiem) ten nie jest nawet w stanie ocenić, z
                                                    jakim dziełkiem obcuje. Drugi pan jest równie wybitny i w tej chwili leżą na
                                                    półkach księgarskich jego publikacje. Obaj mają należyte podejście do sprawy -
                                                    podejście badaczy niespieszących się z pisaniem czegokolwiek bez uzyskania
                                                    pewności i stu potwierdzeń z różnych źródeł.

                                                    Fakt - nie jest im dane publikować zbyt wiele, a już szczególnie na temat
                                                    kolorystyki samolotów Luftwaffe z WWII. Ale tam, gdzie już coś napiszą w
                                                    jakiejś monografii samolotu Luftwaffe, to można w to wierzyć na 100 proc.

                                                    Zaś "US WWII Zinc Chromate Primer" to Humbrol 81, Revell 19, Tamiya XF 4, Molak
                                                    LD 4, Agama A11 M.
                                                  • Gość: Cattaraugus Zinc Chromate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.04, 01:39
                                                    > Zaś "US WWII Zinc Chromate Primer" to Humbrol 81, Revell 19, Tamiya XF 4,
                                                    > Molak LD 4, Agama A11 M.
                                                    -----------------------------------

                                                    ... a także Testors 1184 (żółty) oraz 1734 (zielony). Ten ostatni rzadziej
                                                    spotykany, choć niezbędny w modelach P-38, bo Lightningi były pokrywane właśnie
                                                    takim zielonkawo-seledynowym a nie żółtym, jak większość US samolotów z WWII.
                                                  • god_save_the_queen Re: Zinc Chromate 09.01.04, 17:23
                                                    A ajki był rozkład tych kolorów? To znaczy w róznych opracowaniach na jakie
                                                    trafiłęm różnie podaje się daty do jakich różne elementy samolotów malowano na
                                                    żółto... To w ogóle jest jakies dziwne, W jednym podają, że Mustangi mają mieć
                                                    wnęki podwozia zielone, a P-47 z tego samego okresu zółte... i gdzie tu jest
                                                    racja i logiga... Proszę o pomoc. PZDR
                                                  • god_save_the_queen Re: Zinc Chromate 10.01.04, 15:54
                                                    I jeszcze pytanie o zielony... Tu też nie mam pewności...
                                                  • Gość: Cattaraugus zależy kiedy i skąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 16:18
                                                    To gigantyczna nauka. Każdy modelarz ma z tym problem. Zależy jaki Mustang, z
                                                    jakiej fabryki, z jakiego okresu historycznego. Były przecież także Mustangi z
                                                    lukami podwozia w naturalnej barwie duraluminium malowanym jedynie lakierem
                                                    bezbarwnym. Były także, co świetnie widać na zdjęciach, częściowo malowane Zinc
                                                    Chromate Primer, a częściowo tylko malowane lakierem bezbarwnym prosto na metal.

                                                    Podobno za to Lightningi prawie zawsze miały luki podwozia w barwach "apple
                                                    green", czyli tak jakby ten Zinc Chromate zielony.
                                                  • god_save_the_queen zielony 11.01.04, 17:07
                                                    a co z zielonym? Ja na początku używałęm 151/80, ale obie farby nie są
                                                    produkowane więc najbliższy im jest 86(syćko Humbrol). A Ty co o tym sądzisz?
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: zielony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 17:20
                                                    Zielony Zinc Chromate to Testors 1734.

                                                    Ale ten Zinc miał tyle odmian, że wiele źródeł karze sobie ten kolor przyrządzć
                                                    samemu.

                                                    A był jeszcze różowy Zinc Chromate w niektórych samolotach US Navy - tego nie
                                                    robi żadna firma i czasem gdzieś podają tylko jak go sobie zrobić.
                                                  • god_save_the_queen Re: zielony 11.01.04, 17:23
                                                    różowy?! To mi przypomina angielski PRU Pink do samolotów
                                                    rozpoznawczo-myśliwskich... różowy Spitfire :P To musiało być piękne :P
                                                  • god_save_the_queen nadal zielony :P 11.01.04, 17:51
                                                    A tak z innej bajki, choć też zilelony.
                                                    Olive Drab często oznaczano jako Hum.66, ale to jest jakieś nieporozumienie, bo
                                                    66 to można asfalt malować :P Ja używam 155, pytanie czy słusznie...
                                                  • Gość: Cattaraugus Re: nadal zielony :P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 17:55
                                                    Słusznie
                                                  • god_save_the_queen Re: nadal zielony :P 11.01.04, 18:00
                                                    Kamień był mi z serca spadł na stopy :P Jeszcze inna sprawa, czy wiesz może jaki
                                                    kolor nadaje się na Blue Angel(Gloss) na US Navy? Ładny kolr miał H. ale już go
                                                    nie produkją. Wśród moich farbek mam H.15 i Rewell 51, czy któryś z nich sie
                                                    Twoim zdaniem nadaje?
                                                  • Gość: Cattaraugus http://miniatures.de/html/int/colourFS.html IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 18:07
                                                    Tu się dowiesz wszystkiego:

                                                    miniatures.de/html/int/colourFS.html
                                                  • god_save_the_queen danke szen!!! 11.01.04, 20:49
                                                    Dzięki, jakoś wcześniej to błądziłem w necie.
    • god_save_the_queen W-3 Sokół i... 27.12.03, 17:47
      ... Mi-8/17. Czy coś jeszcze tam lata?
    • Gość: Pss Re: W-3 Sokół w Iraq IP: *.itr.org.pl / *.itr.org.pl 28.12.03, 21:10
      Co do malowanie to nie mam zdania. Ale z tego co słyszałem to nie latają, a
      stoją na ziemi. Jedyne jakie latały podczas ataku na Bułgarów to Mi
      • Gość: Cattaraugus A masz jakiś cynk... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 21:21
        ...dlaczego nie latają?!?!

        To wielka rzecz, bo jak jakiś pilot ma jakiś wypadek na Sokole to PZL-Świdnik
        zaraz go oskarża o nieuctwo i w ogóle lotniczo-techniczną amatorszczyznę. A tu
        Świdnik siedzi cicho i nie chwali się, że ich produkty stoją na ziemi?
        • Gość: Cattaraugus PS. Wydawało mi się,... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 21:24
          ...że co najmniej raz widziałem w TV lecącego nad Irakiem Sokoła.
          • god_save_the_queen Re: PS. Wydawało mi się,... 29.12.03, 16:01
            Nawet w Raporcie były zdjęcia lecącego nad Irakiem Sokoła!
            • Gość: pss Re: PS. Wydawało mi się,... IP: *.itr.org.pl / *.itr.org.pl 30.12.03, 19:52
              pewnie na samym początku, dalej ......
              • Gość: Kat Re: PS. Wydawało mi się,... IP: *.itr.org.pl / *.itr.org.pl 10.01.04, 18:33
                To teraz
                • Gość: kat Re: PS. Wydawało mi się,... IP: *.itr.org.pl / *.itr.org.pl 10.01.04, 18:39
                  Nic nie wychodzi
                  • god_save_the_queen Re: PS. Wydawało mi się,... 10.01.04, 21:51
                    W jakim sensie nie wychodzi?
    • god_save_the_queen A tak jeszcze co do malowania... 12.01.04, 17:22
      ... jak dostaniemy(pytanie kiedy) nasze "super samoloty" F-16, to będą one
      malowane low-vis, jak się domyślam. Czy w takiej sytuacji nasze super wojo:
      a)pozostawi je takie jakie będą
      b)przemaluje podobnie do Su22 mig 21
      c) wreszcie powstaną szachownice low-vis?
      Z doświadczenia ze śmigłowcami Seasprite z "MHS" :P Kościuszko, smoloty zostaną
      w oryginalnym kamuflarzu, ze starymi szachami. A to głupie jest trochę. Te
      Seasprity są szare, maja am. numery i napis NAVY w wersji low-vis i zwykłe
      szachownice. Jakoś tak kfazimodziasto :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka