Gość: kitel
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.01.04, 00:10
Jak taki człowiek może być na studiach doktoranckich. Przeciez to ostatni
tłumok. No cóż tatus pomogli. Zbeszcześci tylko dobre imie wspaniałej
dziedziny medycyny. Wszedzie teraz chamstwo Prywińskich szerzyc się będzie,
chyba ze nie bedzie czerpał z wzorca ojca. Z ubolewaniem młody lekarz.