semeon
06.01.10, 21:04
Od początków grudnia byłem przy kilkunastu paśnikach w lasach w bezpośrednim
i dalszym /około 30 km/ sąsiedztwie Bydgoszczy. Każdego roku paśniki były
pełne karmy /siano, warzywa, owoce, sól/. W tym roku wszystkie te paśniki są
przeraźliwie puste. Wniosek: -zwierzęta pierwsze padły ofiarą oszczędności
wprowadzonych przez ? Właśnie przez kogo? I najgorsze, że nie mogą się o nic
upomnieć.