Dodaj do ulubionych

Ekolodzy wstrzymali budowę spalarni

    • lofican Ekologom udało się wstrzymać budowę spalarni 03.06.10, 16:18
      JA TEŻ ZOSTANĘ EKOLOGIEM I BĘDĘ ZGARNIAŁ KASĘ ZA PROTESTY I UGODY. Ta chołota
      jest gorsza od polityków !! Cywilizacja musi się rozwijać. W takim razie
      zamiast wdychanych spalin będą pić rtęć i sole chromowe w wodzie. Życzę powodzneia
      • frych47 Re: Ekologom udało się wstrzymać budowę spalarni 03.06.10, 16:39
        bebe ekolodzy psocą się naszemu Konstantemu.
    • kondorx A może tak konkretnie, panowie ekolodzy: gdzie 03.06.10, 16:49
      umiejscowić spalarnię?; co to za tanie alternatywne metody, co
      naprawdę na nich zyskamy, ile naprawdę kosztują, czy są jakieś
      gotowe projekty takich rozwiązań, gdzie je można znaleźć, żeby się
      trochę podedukować?; jak przywrócić przyzwoity poziom segregacji
      śmieci już na poziomie mieszkania, bloku, osiedla ( bo ten, który
      isniał w szczątkowej formie zdaje się zawalił się z powodu braku
      chętnych do wykorzystywania segregowanych odpadów)?; a jak to jest
      z problemem czystości wód gruntowych w Wypaleniskach (wiecie
      chociaż, gdzie to jest i co tam jest?)?; jak zapobiec wywożeniu
      śmieci do lasu, a potem je oczyścić?
      Krytykowanie jest proste,podkładanie nóg tym, co chcą coś zrobić,
      ucinanie czyichś pomysłow u korzenia też, nawet pójście do sądu nie
      wymaga wiele wysiłku. Pustosłowie tym bardziej.
      To może idźcie do Dombrowicza, czy innego władcy, przedstawcie swój
      pomysł na powszechnie akceptowaną lokalizację, projekt, kosztorys,
      pokażcie swoje kontakty w UE i zobowiążcie się, że zapewnicie
      dopływ dotacji stamtąd, i do roboty.
      A tak co, jazgot, płacz nad dżdżownicą a śmieci nas zasypują -
      rozejrzyjcie się po mieście.
      Jakoś nie wierzę, że tyle czasu poświęcacie na swoje sprzeciwy i
      protesty bezinteresownie.
    • rafal.kosno11 Ekologom udało się wstrzymać budowę spalarni 03.06.10, 20:09
      utnij.eu/spalarnia/ spalar=NIE! =rak+ 600% Podwyżki


      wystarczyłoby wprowadzić kaucje np.1 zl przy zakupie, +2 pojemniki na odpady suche i mokre i np. wszystkie puste opakowania trafiałyby z powrotem do sklepów= recykling i kaucje: najlepszy system:2 pojemniki: odpady mokre (żywnościowe, do kompostowania) i suche (pozostałe= do segregacji, odzysku). przemieszanie smieci powoduje ze surowce do odzysku sa brudne i zniszczone.

      gdyby np. była kaucja za rózne opakowania jak i butelki to ludzie by je odnosili z powrotem do sklepów np. puszki cięzko znależć - dużo ludzi zbiera bo sie im opłaca (3 zł za kg)

      Są miasta gdzie posegregowane odpady odbiera się za darmo, nawet nieposegregowane taniej jest zbierać za darmo niż sprzątać dzikie wysypiska, Chciwość władz miast i firm wywozowych doprowadzi do tego ze dzikich wysypisk będzie coraz więcej ?

      TO PRZEZ BRAK SEGREGACJI ODPADY POWINNY BYĆ ODBIERANE ZA DARMO ale firmom wywozowym się to nie opłaca dla nich prościej zarabiać na wywożeniu jak największej ilości śmieci - segregacja oplaca sie np. mieszkańcom gdy np. 50% śmieci (żywność) idzie na kompost w ogrodku, reszta to papier opakowania zwrotne wychodzi ze maja np. 10% popredniej ilosci smieci do wywozu i płaca 90% mniej:) Również zarzadca wysypiska spólka miasta wiecej zarabia na wysokich oplatach za smiecie obecnie ok. 200 zł za tone , PO wybudowaniu spalarni minimum 500 zł - 1200 zł za tone PO=dczas gdy posegregowane smieci musi przyjac za darmo/symboliczne 1 zł za tonę

      NAJLEPSZY SYSTEM:2 POJEMNIKI:ODPADY MOKRE(ŻYWNOŚCIOWE,DO
      KOMPOSTOWANIA)I SUCHE(POZOSTAŁE=DO SEGREGACJI,ODZYSKU).PRZEMIESZANIE SMIECI POWODUJE ZE SUROWCE DO ODZYSKU SA BRUDNE I ZNISZCZONE.


      utnij.eu/spalarnia/ spalar=NIE! =rak+ 600% Podwyżki

      Budowa spalarni na terenie miasta jest sprzeczna z prawem Art 73.3 Ustawy Prawo Ochrony Środowiska -w granicach administracyjnych miast jest zabroniona budowa zakładów stwarzających zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi, a w szczególności zagrożenie wystąpienia poważnych awarii. Spalarnia odpadów jest sprzeczna z prawem Polski i Unii Europejskiej - zamiast sortowania i recyklingu oznacza 600% podwyżki, zatruwałaby np. tlenkami metali ciężkich i rakotwórczymi dioksynami ujęcie wody pitnej dla Białegostoku, a składowane śmieci mogą powodować samozapłony i pożary.

      ze względu na brak wymaganej w UE segregacji do pieca miałyby trafiać niePOsortowane śmieci (ewenement na skale światową!) zatruwając oparami metali ciężkich ujecie wody pitnej dla Białegostoku (choć spalarnia odpadów komunalnych nie ma prawa palić odpadów niebezpiecznych jak baterie leki świetlówki itp tak jak miejska sPÓłka Lech nie ma prawa ich składować na wysypisku), Niestety szkodliwy monoPOlista zarabia na jak największej ilości nieposortowanych śmieci stąd blokując konkurencję POwodując Podwyżki

      w krajach UE wiodące znaczenie ma recykling, sortowanie, odzysk surowców i kompostowanie (od 30 do 60% odpadów), do spalarni trafia zaledwie 20-30% odpadów (i to po wcześniejszym posortowaniu) a nie jak to zaplanowano w Białymstoku gdzie 95% odpadów miałoby trafiać do spalania bez skutecznego posortowania, a spalarnia odpadów komunalnych miałaby palić także odpady niebezpieczne jak leki, baterie, zwłoki chociaż nie jest do tego dostosowana)

      utnij.eu/spalarnia/ spalar=NIE! =rak+ 600% Podwyżki
    • sievert Ekologom udało się wstrzymać budowę spalarni 03.06.10, 21:57
      Masz racje... pewnie juz dawno wyrzuciles telefon komorkowy i chodzisz ubrany
      w skory naturalne... ojjj nie przeciez to by oznaczalo zabicie zwierzatka :)
    • gandharwa INFO : raporty, alternatywy, polityka miasta 03.06.10, 22:49
      Na koniec linki do informacji:

      RAPORTY OOS dla każdej z 3 lokalizacji:
      ste-silesia.org/bydgoszcz/ (punkty 14-17)

      Możliwe alternatywy ( przebudowa ZZO w Wypaleniskach):
      ste-silesia.org/definicje/systemy%20mechaniczno-biologiczne%20w%20gospodarce%20odpadami%20komunalnymi.htm
      Polityka miasta w sprawie redukcji ilości odpadów:
      GDANSK: ste-silesia.org/gdansk/MBA.pdf ( folia 22 )
      BYDGOSZCZ: ww6.tvp.pl/6489,20091124944568.strona

      Na koniec dwa przykłady z innych miast, jak można bardziej ekologicznie, w zgodzie z dyrekrywami unijnymi i TANIEJ postępować z bioodpadami ( za to grożą unijne kary):

      Toruń: www.mpo.torun.pl/index.php?strona=87
      Opole: opole.gazeta.pl/opole/1,35114,7734990,Opole_segreguje_bioodpady.html

      i tyle na temat:-)
    • emeryt21 Ekologom udało się wstrzymać budowę spalarni 04.06.10, 11:50
      Odniesli sukces,bo oni tylko takie sukcesy odnosza....
      Jesli projekt zostal zle przygotowany i nie do konca uzgodniony to
      jakis odpowiedzialny urzednik i jego przelozony powinni wyleciec z
      roboty.....a budowa szybko powinna wrocic "na tapete"...
    • kondorx Poczytalem info. I już wiadomo o co chodzi. 04.06.10, 12:29
      Zwyczajnie o pieniądze, o zmonopolizowanie tej i podobnych
      inwestycji w kraju. O stworzenie sobie źródła dobrego zarobkowania
      pod jakże słusznymi hasłami konieczności zachowania ekologicznych
      standardów, wymogu powszechnych konsultacji społecznych w sprawie
      lokalizacji, alternatywnych ( i oczywiście bardziej ekologicznych i
      tańszych) rozwiązań. Przez chwile naiwnie pomyślałem, że może
      protestujący robią to dla idei. A skądże!
      Panowie z Opola wyniuchali w Bydgoszczy kasę, teraz robią dym, żeby
      się dorwać do konfitur. Czego chcą? Być stroną w pracach nad
      projektem, „prostować” błędy proceduralne inwestora, wskazać na
      dobre praktyki prawa przy prowadzeniu procedury środowiskowej oraz
      możliwe alternatywy techniczne i lokalizacyjne, które, uwaga!, będą
      musiały być brane pod uwagę w trakcie przedstawiania procedury
      przetargowej. Następnie, wskazać na kolizje projektu z prawem
      unijnym, wreszcie na niedoskonałości naszego rodzimego prawa w
      zakresie dotyczącym gospodarowania odpadkami. Uff !
      Można jeszcze znaleźć skargi na medialny presję na społeczeństwo
      miasta, co było powodem obrazy i zaniechania/wycofania się z
      przedstawienia rozwiązań alternatywnych, zapewnienie, że opolanie
      nie są przeciwnikami termicznej utylizacji odpadow, ale mają
      lepszą, bo zagraniczną wiedzę i proponują słuszniejsze rozwiązania.
      A o tym, że ich rozwiązania są słuszne i nie ma w nich drugiego
      dna, świadczy, że nie mają lokalnych powiązań.
      Prawie sprawdzona metoda: atakujemy po linii
      niedoskonałości projektu, którego realizacja stworzy zagrożenia
      ekologiczne, podburzymy miejscowe/osiedlowe społeczności, zażądamy
      możliwie najszerszych konsultacji społecznych ( stara zasada –
      chcesz utopić sprawę zarządź konsultacje społeczne, albo powołaj
      komisję), postraszymy sprzecznościami z prawem unijnym (jego
      sztandarową konkluzją jest decyzja w sprawie chowu kur, co to mają
      w klatkach stać pazurami do przodu), wreszcie karami jakie UE
      nałoży, jeśli nie stanie się tak, jak chcą ekolodzy z Opola. A jak
      nie pójdziecie na układ z nami, to was oprotestujemy na każdym
      etapie tak, że miną wszystkie terminy i z dotacji unijnej nici.
      Będzie tak, jak..., tu przykład, no choćby autostrady, choćby
      naszej S5, co już legła na polu walki.
      Już wielokrotnie straszono, że jak czegoś tam nie zrobimy, to UE
      zaraz nałoży kary, każe zamknąć itp. Tak było z certyfikatami
      energetycznymi dla lokali mieszkalnych: raptem namnożyło się
      znawców problemu straszących konsekwencjami, zaczęły powstawać
      firmy audytorskie – wszyscy liczyli, że lud boży się przestraszy
      barwnie przedstawianymi konsekwencjami braku takiego certyfikatu i
      kasa popłynie ( robota szamańska, a kasa realna). Kolejna powtórka
      z rozrywki. Skala tylko większa, jak gdyby.
      Pozostaje śledzić zwarcie i czekać, na ile miasto okaże
      się suwerenne lub na ile podatne na noszący wszelkie znamiona
      szantażu nacisk „przedsiębiorców” z Opola.
      Łatwo nie będzie, ale może być ciekawie. Szkoda, że po szyję w
      śmieciach.
      • gandharwa @ kondorx 04.06.10, 20:07
        Tak, masz oczywiście rację:

        "chodzi zwyczajnie o pieniądze, o zmonopolizowanie tej i podobnych
        inwestycji w kraju".


        Zapewne miałeś ma myśli Januszę Mikułę i jego drużynę z firm Południe II i
        Socotec (oraz firm -pączków wyrosłych z nich) która dzięki uprzejmości Janusza
        Bordewicza (zapisy w pierwszych przetargach!) weszli na rynek i zmonopolizowali
        go, jeżeli chodzi o postępowania środowiskowe. Pan Janusz Bordewicz nagrodę
        otrzymał - zamiast być vice w UM Bydgoszczy jest teraz Dyrektorem w Pro Natura.
        Brawo!

        Panowie z Opola wyniuchali w Bydgoszczy kasę

        Nic nowego nie wymyśliłeś, już Twój guru - pan Bordewicz był uprzejmy obwieścić
        to całemu światu (ste-silesia.org/bydgoszcz/radiopik.mp3). Pytanie: czy
        BFE, leśnicy czy Stowarzyszenie na rzecz osiedla Kapuściska też wyniuchały kasę?
        No, nie krępuj się, powiedz to co takie "oczywiste" :-))

        żeby się dorwać do konfitur

        Chcesz mi zaproponować stanowisko dyrektora technicznego w nowej spalarni? Nie
        polecam, gdyż pierwszym moim warunkiem byłoby odsunięcie kilku panów z Pro
        Natura od tej instalacji, w tym pana B.

        Następnie, wskazać na kolizje projektu z prawem unijnym, wreszcie na
        niedoskonałości naszego rodzimego prawa w zakresie dotyczącym gospodarowania
        odpadkami.


        Yes, i'm can!

        ale mają lepszą, bo zagraniczną wiedzę

        Przynajmniej na moich studiach pracujemy na realnych, nowoczesnych spalarniach i
        rozwiązujemy problemy techniczne instalacji, o których w Polsce nawet nie
        słyszano (np. hydrotermalna karbonizacja). W Bydgoszczy zaś krajowi eksperci
        sprzedają krajową wiedzę o spalarniach, bo wiadomo, że u nas spalarnie są
        meganowoczesne a ta w Warszawie budzi zazdrość nawet Wiedeńczyków. Krajowi
        eksperci wymyślili też pewnie te kopce BIO-EN-ER, które litościwie w roku 2006
        GIOS zredukował z instalacji recyklingu do statusu instalacji składowania. Tym
        samym MKUO Pro Natura ma jedyne składowisko w Polsce , gdzie odpady 20 03 01 są
        składowane na dwóch różnych kwaterach. Brawo!

        wreszcie karami jakie UE nałoży, jeśli nie stanie się tak, jak chcą
        ekolodzy z Opola


        Zapraszam do prezentacji twojego guru J. Bordewicza z roku 2008, jaką wygłosił w
        NOT. Chyba z dwie lub trzy folie są poświęcone różnym karom unijnym czy z art
        79a ustawy o odpadach, jak nie wybudujemy spalarni :-)

        Szkoda, że po szyję w śmieciach

        No tak, co tam Remondis, co tam Taro i ich instalacje, co tam linie sortownicze
        w MKUO, jak sobie nie strzelimy spalarenki na 180 tys ton dla miasta, które
        wszystkich śmieci ma 120 tys ton to utoniemy w śmieciach....khe khe

        A teraz konkluzja:

        1)Proszę spojrzeć na Toruń...jakoś nie słyszałem , by tam uznano, że bez
        bydgoskiej spalarni Toruń w śmieciach utonie. Czyżby tamtejszy urząd był
        bardziej sprawny a MPO nowocześniejsze od MKUO?

        2)Proponowaliśmy lepsze technologię, zostaliśmy zaproszeni do tego w czerwcu
        2009 roku. Ze miasto nie skorzystało? Wasza sprawa, lubicie drogo to proszę

        3)Zgoda społeczna na spalarnię na terenie MKUO była, w takiej technologii jak
        zaproponowali krakowiacy, bez jakichkolwiek działań na rzecz społeczeństwa czy
        ekologów. Wręcz prosiliśmy o to by tak się stało. Ale nie, nie chcieliście.

        4)Okaż odwagę cywilną i następny raz, jak będziesz zarzucał nam działanie
        niezgodne z prawem ("przedsiębiorcy" , "konfitury") to się podpisz z imienia i
        nazwiska. My działamy otwarcie...o twoich podkopach tego powiedzieć nie można.
        • kondorx Re: @ kondorx 05.06.10, 17:11
          Mistrzu od protestów, poruszyłeś wyłącznie kwestie dla siebie
          wygodne. Milczysz o tym, że wymowa Waszego działania jest taka:
          albo układ z nami, kawałek tortu dla nas, albo urąbiemy inwestycję
          w całości. Pana Bordewicza, ani Mikuły, et consortes, nie znam i
          nigdy na oczy nie widziałem, ale fałszywych proroków i Mikołajów, a
          i owszem, paru widziałem i znam ich metody działania.
          Co do propozycji objęcia stanowiska, jako nie posiadający siły
          sprawczej - I can't, sorry.
          Nie wątpię, że masz wiele merytorycznych racji, ale przecież nie
          dla zbawienia świata je podnosisz, choć ogólnie pod tym hasłem, a
          dla korzyści własnej. Nie ma projektu którego nie można
          oprotestować, w każdym sa luki. O tym wiadomo. Tak jak wiadomo, że
          idealnie byłoby być młodym, żdrowym, pięknym i bogatym, a w życiu,
          jak to w życiu, zawsze czegoś brakuje. A przecież brak jednego czy
          dwóch składników nie dyskwalifikuje człowieka i zawsze pozostaje on
          dobrem.
          Nie zamierzam nikogo pozbawiać upodobań do widzenia wszystkiego w
          kategoriach spisku. Zakładam, że nie uwierzysz, iż nieczęstemu
          uczestnikowi forum zachciało się, ot tak z ciekawości, zaglądnąć na
          wasze info.
          I nie wycofuję się z niczego, co napisałem wcześniej. Bo choć racje
          Wasze może i do przemyślenia są, to intencje..., nie przekonują
          mnie diabełki w ornatach na mszę dzwoniące.
          • gandharwa Re: @ kondorx 05.06.10, 22:55
            No ok , teraz chyba już wiem , o co Ci chodzi:

            Nie wątpię, że masz wiele merytorycznych racji, ale przecież nie dla zbawienia świata je podnosisz, choć ogólnie pod tym hasłem, a dla korzyści własnej


            Nie uwierzysz, ale niektórzy ludzie robią coś dla idei. Może forum Gazety Wyborczej to klub zgorzkniałych cyników, nie wiem, ale wyobraź sobie, że dla niektórych ekologia to po prostu hobby. Hobby tym cenniejsze, że budujące podwaliny społeczeństwa obywatelskiego.

            Na hobby się nie zarabia, do hobby się dokłada. Niemożliwe? Ależ oczywiście że możliwe. Mój sąsiad wydaje dziesiątki tysięcy złotych na różne wędki i łódki. Nie wiem ile tym sprzętem ryb nałowił, ale kupując w sklepie taniej by mu wyszło. Mimo tego ja go rozumiem. Każdy z członków naszego stowarzyszenia ma własną pracę, studia lub rodzinę. To normalni ludzie, którzy nie żyją z "ekologii". Jest nas niewielu, jednak stanowimy zgrany team. Działalność w organizacji sprawia nam po prostu radość, cieszymy się, że w wyniku naszej działalności nasz kraj będzie po prostu lepszy.

            Nie protestujemy. My zawsze przedstawiamy rozwiązania alternatywne zgodnie z naszym stanem wiedzy, staramy się też wypracować stanowisko kompromisowe dla mieszkańców. To wszystko miało miejsce w Bydgoszczy: była propozycja innej technologii ( oszczędzają na tym mieszkańcy, mniej płacąc przez najbliższe 30 lat za śmieci ) oraz innej lokalizacji BEZ zmiany technologii. Miasto jednak nie słuchało nas, szli w zaparte.

            Naszym obowiązkiem jest szukać rozwiązania najlepszego dla środowiska, ekonomicznie uzasadnionego i akceptowalnego społecznie. Jeszcze rozumiałbym lamenty inwestora, gdyby chodziło o kapitał w 100% prywatny a w wyniku tej inwestycji powstałoby 1000 miejsc pracy. Jednak w tym wypadku praktycznie 100% wydatków byłoby finansowane z pieniędzy publicznych, krajowych lub europejskich. Ponieważ Polska nie tylko dostaje kasę z Unii , ale i wpłaca solidną składkę to można przyjąć, że bydgoska spalarnia w ok 85% jest finansowana z krajowych Podatków. W tym z moich, bo płacę ich niemało.

            Dlatego nie tylko ja jako ekolog, ale każdy obywatel RP ma prawo zapytać, czy takie rozwiązanie jest najwłaściwsze i mieć prawo do wyrażenia własnej opinii.

            Finanse: jestem zainteresowany płaceniem niskich podatków, pragnę też, by publiczny pieniądz był wydawany z sensem i bez bizantyjskiej rozrzutności.

            Nie wiem czy byłeś na wycieczce w spalarni w Warszawie. Postawiona w roku 2001, a więc nowa, kosztowała 200 mln PLN. Przerdzewiałe hale, szczury tańcujące na ogonie, smród. Spala 41 tys ton odpadów.

            W tym samym czasie kosztem ok 30 mln EUR ( 120 mln PLN ) postawiono w Dreźnie instalację alternatywną. Do dziś nie musieli nic wymieniać, brak rdzy, szczurów i smrodu. Przerabia 105 tys ton.

            Z tego powodu zajęliśmy się spalarniami w Polsce, bo wszystko szło w kierunku powtórki z rozrywki. Jesteśmy zbyt biednym narodem, by nas było stać na buble. Drogie buble. Miasto Liberec w Czechach też chciał spalarnię ponad swój stan. Splajtowali ( gmina splajtowała) a spalarnia już jest w niemieckich, prywatnych rękach.
            • kondorx Re: @ kondorx 06.06.10, 10:51
              No i robi się jaśniej. Dzięki za trud. To uczciwe postawienie
              sprawy, że dla niektórych ekologów ich działalność to hobby.
              Nie wykluczone, oby byli w większości.
              Mimo wszystko jest wątpliwość: nie zakłada się stowarzyszenia,
              które gromadzi jakiś potencjał wiedzy, opracowuje projekty,
              merytoryczne i także protestacyjne dokumenty, organizuje publiczny
              sprzeciw, kieruje sprawy do sądu (więc pewnie korzysta z pomocy
              prawników i jak widać dobrych), a więc skupieni w nim i wynajęci
              dla jego potrzeb poświęcają temu niemało czasu i intelektualnego
              wysiłku, a wszystko to funkcjonuje i karmi się ideą jedynie, zaś
              członkowie stowarzyszenia podają na kolację swoim dzieciom szron z
              lodówki.
              Wasz projekt gwarantuje jakoby, że inwestycja będzie tańsza. Nie
              znajduję jakoś dużej inwestycji, której realizacja kosztowałaby
              tyle, ile wyliczono w kosztorysie projektowym. Zawsze znajdą się
              jakieś niedoszacowania, jakieś luki w ekspertyzach geologicznych,
              jakiś trudny teren (raj dla inwestorów, bo w taki teren można
              wpakować tyle kosztów, że inwestycje okazuje się dwa razy droższa).
              Nie ma powodu by ufać, że w Waszym przypadku rzeczywiste koszty nie
              będą wyższe.
              Przyjmując wyjaśnienia ( także i te, że gdzieś jest pięknie, a
              gdzieś przesadzono) nie mogę nie zauważyć, że wynik Waszych działań
              jest taki, że spalarni najprawdopodobniej jeszcze długo nie
              będzie. A więc zostajemy na tym, co mamy. Tak będzie lepiej, mniej
              bizantyjsko? Od tego spuchnie mi portfel? Bez przesady! Jak nie
              powstanie inwestycja u nas, to kasa wycieknie do kogoś innego, na
              te, albo inne cele. A my? Ani inwestycji nie zobaczymy, ani
              pieniędzy na nią. Dlaczego? Bo Wasz projekt nie został
              zaakceptowany i wkurzeni postanowiliście go oprotestować (jak nie
              nasz, to żaden). Ale przecież i w Waszym projekcie na pewno są
              luki. Także i przeciwko niemu można by poruszyć opinie publiczną.
              Choćby z powodu lokalizacji, bo łatwo jest postraszyć ludzi
              zagrożeniami. I jak wiesz, na pewno znalazłyby się autorytety,
              które to ładnie uzasadnią. I tak się można bawić bez końca i...,
              inni do przodu, a my, wio koniku!
              Udało się Wam zablokować inwestycję, ale czy jest to powód do
              chwały? Dla mnie bez sensu są działania na zasadzie: skoro na
              jabłoni kilka jabłek jest robaczywych, to ścinamy jabłoń.
              Gdy opada zasłona propagandowej mgły, ukazuje się zwyczajny biznes
              ze wszystkimi jego cechami.
              Zawsze jest tak, im bardziej wzniosłe słowa padają, tym bardziej
              powinniśmy się obawiać ich głosicieli.
              No i to by było na tyle.
              Dzięki za pouczającą dyskusję.

              • gandharwa Re: @ kondorx 06.06.10, 19:02
                Najwyraźniej nie doczytałeś:

                Wnioskowaliśmy za tym ( w maju 2009 roku ) by miasto odwiesiło
                postępowanie środowiskowe dla innej lokalizacji. BEZ zmiany technologii czy
                kosztów. Nikt nie bronił UM w Bydgoszczy ciągnąć dwóch czy nawet trzech
                postępowań. Dokumentacja była gotowa i zapłacona ( np trzy raporty OOS po 300
                stron każdy). Dlaczego wyrzucono te pieniądze w błoto?

                Naprawdę wierzysz, że ta inwestycja to dla Bydgoszczy byłoby źródłem zarobku?
                Radzę Ci dobrze, byś przejechał się gdzieś poza miasto i zapytał się ludzi, ile
                płacą za wodę i ścieki. Porównaj to z cenami z terenu miasta. Różnica jest 2-3
                krotna na niekorzyść ludzi spoza miasta. Dlaczego? Bo gminy brały jak najwięcej
                kasy z ISPA na kanalizację, budując dużo za duże oczyszczalnie, przepompownie
                etc. Z tego powodu koszt jednostkowy na mieszkańca jest wyższy.

                Łatwo jest przeciąć wstęgę i się pochwalić wielkością inwestycji. Pewnie to
                pomaga w wyborach. Gorzej to potem utrzymać. Program operacyjny POIiS nie polega
                na tym , że mamy się ścigać z Wiedniem na najpiękniejszą spalarnię, ale mamy
                poradzić sobie z odpadami i do tego nie trzeba spalarni. Po zjednoczeniu we
                wschodnim Berlinie ( ok 1,5 mln osób ) nie wybudowano spalarni i jakoś nie
                słyszę, by tam był Neapol.....

                Czy każdy ekolog musi być biedny, niezaradny i do tego lewicujący? Żyjesz w
                stereotypach z roku 68-go. Ekolodzy używają prawa do swych działań..ergo: nie
                możemy kontestować porządku prawnego i dążyć do anarchii, n' est pas?

                Pozdrawiam.
    • gandharwa Artykuł z rzepy 05.06.10, 16:56
      www.rp.pl/artykul/5,489719.html
    • marekwlodzimierz Pamiętacie o proteście na górze św. Anny 05.06.10, 19:13
      Wtedy też "wieszano psy" na ekologach, widać łatwiej się mądrować, niż pomyśleć szerzej...
      Dziś ci sami mieszkańcy okolic, którzy ubliżali ekologom, bardzo tego żałują... zobaczcie sami: ww6.tvp.pl/video/2007/02/26/111059/film.asf
      • gandharwa Re: Pamiętacie o proteście na górze św. Anny 05.06.10, 22:16
        Taak...Anka była niezła, totalny bezsens, po prostu przez łatwiznę powielenie
        hitlerowskich planów, które swego czasu były logiczne, gdyż to oni wybudowali
        ten ogromny amfiteatr i "totenburg" na szczycie urwiska dla
        narodowosocjalistycznych spędów.

        Za to teraz mamy najniebezpieczniejszy odcinek A4, z lokalnym mikroklimatem,
        śnieżycami, gołoledzią i mgłami. A najlepsze jest to, że pomimo dużego parkingu
        na szczycie nie ma zjazdu, a przecież to regionalne sanktuarium
        pielgrzymkowe diecezji.

        www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100428/POWIAT10/491410418
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka