Dodaj do ulubionych

Enea oskarża ich o kradzież. Stracą przez to pr...

23.09.10, 11:03
TO standardowe działanie, zarówno Enea w Bydgoszczy jak i Gazownia działają na tej samej zasadzie. Panowie spsujący liczniki nie legitymują się i wielokrotnie sami biegną wprost do liczników zanim ktokolwiek z mieszkańców/domowników za nimi zdąży. Parę lat temu identyczny przypadek miał miejsce na osowej górze, tylko nie z pracownikami Enei a z pracownikami gazowni.
Prawdą jest, że w obu firmach pracownicy którzy spisują liczniki mają bonusy/premie za każdą "wykrytą" nieprawidłowosc. Prawdą jest również że są wśród nich osoby, które same te "nieprawidłowosci" powodują. My jako klienci powinniśmy natomiast ze swej strony zadbać, aby odczyt i dostęp do licznika prądu czy też gazomierza odbywał się zawsze w naszej obecności. Powinniśmy zawsze "kontrolera" wylegitymować i patrzeć mu na ręce podczas jego pobytu. Najlepieł byłoby nie dopuszczać kontrolera do licznika tylko samodzielnie podać mu stan. Jeżeli gazownia czy też energetyka ma podejrzenia ze kradniemy gaz czy też prąd może to sprawdzić montując doraźnie na przyłaczu dodatkowy licznik i porównując wskazania podawane przez nas ze wskazaniami tego dodatkowego licznika. Podsumowyjąc - odbiorcy pradu i gazu brońcie sie, nie wpuszczajcie przedstawicieli gazowni i energetyki do domu tylko sami podawajcie im stan liczników.
Obserwuj wątek
    • gregsmile A podobno Polska to w 95% katolickie społeczeństwo 23.09.10, 13:26
      od kilku miesięcy jestem tymczasowo w Polsce i chyba jednak wolę swoich uczciwych protestantów.
      • sophros Re: A podobno Polska to w 95% katolickie społecze 23.09.10, 14:19
        Pracujesz dla enei? A może nie potrafisz po prostu czytać ze zrozumieniem? Czy też kolejny z tych młodych, wykształconych ferujących wyroki ad hoc.
    • spicy_orange Re: Enea oskarża ich o kradzież. Stracą przez to 23.09.10, 13:27
      wszystko pięknie, tylko np w moim bloku licznik prądu i gazu jest na klatce schodowej gdzie każdy może wejść. ponadto liczniki są zabezpieczone metalową "klatką" zamknietą na kłódkę do której mieszkańcy nie mają klucza-pewnie ma go pani portierka siedząca na dole i teoretycznie filtrująca osoby wchodzące do bloku (w praktyce drzwi są często otwarte a pani na klachach z koleżankami). Raz- Jak ja mam upilnować licznika i inkasenta, a dwa - jak mogłabym uszkodzić licznik kiedy nie mam do niego dostępu? Tylko czy dostawcę energii/gazu by to cokolwiek obeszło że takiego dostępu nie mam?
    • mleczar Enea oskarża ich o kradzież. Stracą przez to pr... 23.09.10, 13:28
      Było o takich oszustwach w TVN Uwaga. To sami "spece" z elektrowni uszkadzają liczniki a później szantażują ludzi albo strzelają na nich z ucha na policji. W ten sposób dostają premie(od kilku procent do kilkunastu kwoty "skradzionego" pradu). Pierdolone szuje powinny zdechnąć, komuna z nich jeszcze nie wyszla.
    • rf174 zajmowali się tym niedawno w "Uwadze" 23.09.10, 13:30
      To jest złodziejstwo na wielką skalę i w majestacie prawa. Zajmował się tym niedawno TVN w programie "Uwaga" (15 i 16 września): uwaga.onet.pl/37320,wideo,200096,klient_to_potencjalny_zlodziej,klient_to_potencjalny_zlodziej,reportaz.html
      Pokrzywdzeni muszą zjednoczyć siły, bo to jest rozbój w biały dzień w dodatku wyłączony spod kontroli rzeczników praw konsumenta.
    • photoreporter do Pani z Enea 23.09.10, 13:31
      oczywiscie ze bylo cos na rzeczy jak Pani mowi, fakty przeciez pokazuja ze rachunki po naprawie licznika spadly, wiec kradliscie przez uszkodzony licznik naliczajac zawyzone kwoty.
      Kiedy zrocicie te kwoty poszkodowanym klientom?


    • kalam07 Bzdury 23.09.10, 13:36
      Przeciez spadek zuzycia świadczy tak samo, że było manipulowanie przy liczniku, takie maniulowanie jesli jest nieumiejętne prowadzi do tego, że licznik nabija więcej. Tez jest to traktowane jako nielegalne pobor, tylko panstwo powinni dostac oprocz kary, korekte faktur i zwrot kasy, nawet jesli sfingowany licznik nabijal zawyzone zuzycie.

      Sprawa jest prosta, jesli po profilu zuzycia energii widac, ze licznik od pewnego nabijal inaczej (zawyzal) panstwo powinni sie zwrocic o skorygowanie faktur z ubieglych lat, a za majstrowanie przy licznik (zakladam ze takowe bylo i nie jest skorelowane z wizyta monterow - co mozna odczytac ze zuzycia) zaplacic kare swoja droga. Ewentualnie panstwo zwracaja sie o swiadectwo legalizacyjne starego licznika (przy testach mierzy sie odchyly) i profile z lat poprzenich (od momentu zalozenia licznika) w ten sposob da sie udowodnic ze licznik nabijal caly czas w ten sam sposob.
      • misiaszm Re: Bzdury 23.09.10, 14:24
        Jaja sobie robisz chyba, farelka potrafi zużyć pradu za 1pl/h 30-zlotych raptem 1h/dziennie takiego ogrzewania
        • kalam07 Re: Bzdury 23.09.10, 14:42
          20/30% mniej zuzycia miesiąc do miesiąca analogicznie róznicy to nie farelka,
          profil energetyczny robi się uśredniony godzinowy na dobe , z takich profili wszystko w tegp typu sprawach mozna spokojnie wyczytać, jak ktoś kradł lub licznik przekłamywał to wszystko widac jak na dłoni, że ma teraz 20/30 % mniej/więcej przez cała dobę
          jak się nie znasz to milcz
          • pbe64 Re: Bzdury 23.09.10, 17:44
            Nic nie widać po samym profilu. Żeby cokolwiek ustalić trzeba mieć jeszcze potwierdzone informacje, czy w gospodarstwie domowym nie było wymiany jakiegoś sprzętu na nowocześniejszy. Wymian urządzeń typu czajnik, pralka czy lodówka na energooszczędne potrafi zmniejszyć rachunki o ponad 100zł/rok. Nie wiem jakie liczniki ma Enea, ale np. z liczników Enionu nie ma możliwości odczytania zużycia w rozbiciu na godziny.
      • haldeman79 Re: Bzdury 23.09.10, 15:21
        kalam07 napisał:

        > Przeciez spadek zuzycia świadczy tak samo, że było manipulowanie przy liczniku,
        (...)

        A nie świadczy przypadkiem o tym, że użytkownik zmniejszył zużycie energii elektrycznej?
        Skąd wiemy czy nie odłączył właśnie piecyka, przestał oglądać telewizję itp.
      • kiryloszomber Zwłaszcza w Czechach są to bzdury. 23.09.10, 19:51
        Tam działa cała energetyczna mafia. Obywatel może im skoczyć, bo udziały ma cała góra. Naciąganie "na kradzież energii" opisywano już dawno, pewnie jakiś gnojek to przeczytał i doznał olśnienia. A dalej poleciało samo.
        Ci z Enei jeszcze nie wpadli na zastraszanie opornych, co tam jest praktykowanie, ale idę o zakład, że raz-dwa opanują i tę część. A właściwie nie tyle oni opanują, co pewnie zostaną "przejęci" przez takich, którzy lepsze numery mają w paluszku.
        Sprawdzony model biznesowy spokojnie może zadziałać i u nas.

        A tak swoja droga to włos mi się ostatnio na głowie zjeżył, bo poczytałem sobie o chętnym na wzięcie udziału w przetargu na pewna firmę energetyczną. Ten chętni "wycofał się, bo przetarg nie był zorganizowany według cywilizowanych zasad".
        O, jaką fajną literówkę strzeliłem zdanie wyżej... Podpowiedź sama niechcący się udała. Niech żyje psychoanaliza.
    • jasiek111 Re: Enea oskarża ich o kradzież. Stracą przez to 23.09.10, 14:29
      Ja może o sprawie z nieco innej strony. Od razu mówię, że nie jestem związany z Enea ani z Tor-Kal-Wil-Plus.

      Firma w której pracuję kilka lat temu ściśle współpracowała z TorKalWil em . A dlaczego? Ano dlatego, że przygotowanie prawnicze i techniczne tych ludzi do przeprowadzania kontroli jest (a przynajmniej było) ogromne. Dostają kasę od każdej wpłaty - prawda. Ale nie pozwalali sobie na strzelanie samobójów, bo pracują na terenie całego kraju i gdyby takie coś się rozeszło byliby skończeni. Także uważam, że jeżeli stwierdzili, że coś jest nie tak z licznikiem czy plombami - to tak było. Natomiast inna sprawa to uchybienia formalne w czasie przeprowadzania kontroli. Dobry prawnik poradzi sobie z uwaleniem protokołu przed sądem. Ba, wydaje mi się że poradziłby sobie pracownik jakiejkolwiek spółki dystrybucyjnej... . Z jednej strony nie chce mi się wierzyć że monterzy strzelili samobója, z drugiej strony trzymam kciuki za klientów, bo każdy brak profesjonalizmu trzeba wykazywać i tępić.


      pozdrawiam - jasiek
      • mrarm Re: Enea oskarża ich o kradzież. Stracą przez to 23.09.10, 14:54
        Monterzy to tylko monterzy - dla 2 tysi więcej na pewno coś kombinowali.
      • micro5 Re: Enea oskarża ich o kradzież bez podstawy 23.09.10, 15:45
        Sanowni Państwo jestem biegłym sądowym do którego często takie sprawy trafiają, i faktycznie firmy zewnętrzne nie maja przygotowania do wykonywania takich kontroli jak również nie potrafią prawidłowo przygotować protokołu kontroli i ewentualnie stwierdzenia nielegalnego poboru energii. Każdy rozgarnięty prawnik obali taki protokół. Najgorsze jest że najwięcej błędów i nieprawidłowości widac u firm zewnetrznych dokonujących kontroli na zlecenie tzw niedouczonych zarzadzajacych ekonomistów z techniki w spółkach energetycznych , a można też wysnuć inne wnioski dlaczego tak jest i czym podyktowane..... .
        W całej energetyce tak ENEI, PGE szczególnie, i pozostałych obecnie panuje jeden wielki bajzel i gdyby nie premie dla tych co wykrywają kradzież czyli minimum 25% zapłaconej kary dla nich nie było by takich sytuacji a nie wątpię żę i majsterkowania przy licznikach . Człowiek jest zawsz eczłowiekeim szczególnie dla łatwego zarobku . Zamiast prostować to się komplikuje ponieważ nikt z zarządzajacych w eneregetyce jak również w Ministerstwie Gospodarki nie jest zainteresowany wyprostowaniem tych rzeczy bo niewiele się orientują w problemie.
    • micnow Pani Ewo Katulska - gada Pani bzdury 23.09.10, 14:50
      trochę wstydu by się Pani przydało
    • manolis1 Enea oskarża ich o kradzież. Stracą przez to pr... 23.09.10, 14:53
      Witam!
      Sprawa nie dotyczyła "kradzieży" prądu, tylko gazu, ale jest nowy wyrok SN, który stoi po stronie "złodziei". Niestety niepamiętam w tym momecie sygnatury, ale byl publikowany w Rzepie, więc można go znaleźć.
      Pozdrawiam
      • gugcia0 nalezy podawac stan licznika poczta, a kiedy 23.09.10, 15:30
        elektrownia lub gazownia bedzie sie domagac sprawdzenia licznika przez swojego pracownika nalezy umowic z nim termin i zanim przyjdzie zrobic sobie takie pismo z jednym zdaniem,ze plomby i stan licznika sa w porzadku,niech to podpisze,poda numer sluzbowy,swoje dane,data,godzina,moze pieczatka, a jak beda protestowac to pismo do dyrektora,ze sie sprzeciwial.Jak sie ma taki protokol to nigdy juz nastepny raz nie beda chcieli w takim niemilym domu robic numerow.Podobne klopoty mialem z Orange,doliczyli mi jakies polaczenia,teraz zrezygnuje na zawsze z wszelkiego abonamentu,tez nie mozna ,nawet przez UKE,im udowodnic albo odmowic zaplaty.UKE mi powiedzialo abym te 350 zl lepiej zaplacil,bo w sadzie z nimi nie wygram, a kwota jest mala.Dlatego zrezygnuje z abonamentu na cale zycie.Z pradu i gazu sie nie da ale mozna zrobic sobie takie pisma na nastepne 30 lat do przodu i niech raz w roku podpisuja,jak liczniki sa na korytarzu bloku to klucze do klodek,zamkow ma administracja i wlasciciel mieszkania nie odpowiada za licznik,musza mu udowodnic jakies przerobki na terenie jego mieszkania, a w takim przypadku,gdyby zaczeli cos sciemniac nalezy wezwac policje i prosic aby pokazali co im sie nie podoba w obecnosci policji.Dobrze,ze przeczytalem ten tekst,teraz bede na nich uwazal, mam taki maly domek pod miastem i minimalne zuzycie pradu,ok.50 zl na rok,bo tam nie mieszkam,juz raz za PRL probowali cos mi sugerowac czy przypadkiem nie kradne pradu ale wszystko bylo OK.Teraz musze na nich uwazac.
    • k_r_m czy to nie wyłudzenie? 23.09.10, 15:46
      Nie dalej niż tydzien temu słyszalem opowieść o tym jak się wrabia ludzi w kradzież prądu, podczas spisywania licznika spisującu celowo kombinerkami uszkadzal plombę, a po tygodniu dom nachodzila kontrola i robila sie afera, jak człowiek nie chciał dac lapówki otrzymywał olbrzymie kary?
      Nie jestm pewnie czy nie było to pokazane nawet w uwadze na TVN.
      Z artykułu wynika, że schemat dzialania jest ten sam.

      A wniosek, że elektryka nie można nawet na chwilę zostawiac samego i spuszczać z oka, no i trzeba mu patrzyc cały czas na ręce.
      • troll_bagienny Dlatego ja tej swołoczy nie puszczam przez próg 23.09.10, 17:43
        Toż to złodzieje, najgorszy sort, przychodzi taki i tylko się rozgląda dookoła, jakby chciał coś z mieszkania zwinąć, tfu, paszoł won!
    • shal2010 Re: Enea oskarża ich o kradzież. Stracą przez to 23.09.10, 16:37
      hahaha Pamiętajcie ludzi to jest przykład jak ten powyzej pajac. Brońcie się nie wpuszczajcie. Ale kradną ile wlezie. Ciągnąc prąd z latarni magnesy na wodę i inne. Urzędnicy to myśleli że są nie do ruszenia tak samo Lasy Państwowe. HAHAHA największy przekręt po OFE w Polsce. Wiem bo współpracuje z nimi.
      Mam przyjaciela który lata liczniki sprawdzać z energetyki dla Vantenfala i powiem to tak. On nic nie musi robić. Pracuje co 2 dzień po 5-8 godzin i Jak nie nie teraz to za 2 dzień znajdzie się 2 czy 3. i ma solidną prowizję. A zajmuje się tym od 3 lat i prawie codziennie kogoś mają. Powiem też tak. Najczęściej sprawdzają miejsca które dostaną od vatenfalla więc to nie jest tak że powiedzą sobie dobra chodź teraz sprawdzimy se tu. Widocznie było coś na rzeczy. HAHAHAHA dobrze im tak. Za głupotę się płaci.
    • 80c51 "I wszędzie wygrywamy" 23.09.10, 17:54
      usłyszałem na pożegnanie od mojej poprzedniej firmy po domowie "zwrotu kosztów szkolenia". Pewność siebie i tupet - a może się kto przestraszy? Jak się nie przestraszy, to się później okazuje, że sąd miesza powództwo z błotem a apelację - odrzuca.
      Czcze przechwałki, ale pani niedorzecznik czy jakiś przyd.pas dyrekora nie ma nic do stracenia (parę nieswoich złotych), a Kowalski - masę czasu, pieniędzy i spokoju.
    • 1stanczyk Enea oskarża ich o kradzież. Stracą przez to pr... 23.09.10, 18:53
      "Energetyka zleca kontrole liczników zewnętrznym firmom."

      "Dzwonimy do toruńskiej firmy Tor-Kal-Wil-Plus. To jej kontrolerzy byli u Zamojskich. Ale nikt nie chce z nami rozmawiać."


      Ta odpowiedz najzwyczajniej dyskwalifikuje tą firmę Tor-Kal-Wil-Plus jako zleceniobiorce i jeśli Enea akceptuje podobne lekceważenie najnormalniejszych w świecie reklamacji własnych klientów to jest wspólnikiem zwyczajnego kryminalnego oszustwa.

      Należałoby tym po prostu zainteresować CBA bo istnieje duże prawdopodobieństwo, ze udziały w tej jeśli nie złodziejskiej to najzwyczajniej bedleco-chamskiej firmie o nazwie Tor-Kal-Wil-Plus ma po prostu ktoś z dyrekcji albo zarządu Enea.

      Temu właśnie służą podwykonawcy szczególnie "w rekach" mających wpływ na decyzje firm zlecających usługi: "rozdrabnianiu" odpowiedzialności.

      Ten złodziejski proceder jest stary jak świat: ujawnia się właśnie bydlęcym traktowaniem wszelkich reklamacji wynikającym z pewności, ze podwykonawca czy usługobiorca nie straci karnie zamówienia na usługi.
    • michal0307 Ja wygrałem z Energą, zachęcam wszystkich do walki 23.09.10, 19:03
      bo praktyki jakie uprawiają zakłady energetyczne, są skandaliczne. Na szczescie są sądy . Mnie oskarżyli o manipulacje przy liczniku który znajduje sie na klatce schodowej bez zabezpieczenia. Dwa lata szarpania ,dwie wygrane sprawy. Walczmy o swoje wielkie molochy z pieniędzmi nie będą nas okradać !!!
    • kibic_rudego Państwo prawa w wykonaniu KOR, S, Krk i królików 23.09.10, 19:27
    • fackir racja niech udowodnią 23.09.10, 20:36
      kontrolerzy mają oczywisty motyw aby oskarżać ludzi o kradzież prądu. niech zakład energetyczny udowodni, że nastąpiła kradzież prądu. plomba mogła być już uszkodzona przy zakładaniu - zwykły człowiek nie wie czy jest ona dobra czy uszkodzona i wcale wiedzieć tego nie musi. ludzie powinni żądać od energetyków gigantycznych odszkodowań za straty moralne w przypadku niemożności udowodnienia kradzieży prądu. jeśli sąd zasądzi takie odszkodowanie kilka razy to firmy zakłady energetyczne będą się bały w ogóle występować z takimi pozwami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka