marsianin
18.11.10, 23:19
Gdy zbierano podpisy za odwołaniem dombrowicza , wielu bydgoszczanom
nie chciało ruszyć się dupy , czy to z leńistwa , czy to z niewiary
że można jakiegoś pacana odwołać. Juz same pomysły tego chłopka z
ludowic , trącające o pomysły pacjentów z znanego zakładu w
Świeciu , miłośńika miasta Koperńika , budowa metropoli z toruniem ,
zakup wodolotu , czy też budowa szklanej klatki na Starym Rynku ,
powinny dać wielu bydgoszczanom do myślenia .Finansował kler , by
mieć poparcie tych , co słuchają jedynie głosu tych z ambony ,
przekazywał fundusze do torunia w imię przyjażńi i sympatii do tego
miasta , pozwolił by z Bydgoszczy odeszły firmy z tradycjami(jak
choćby Jutrzenka), to za jego rządów pozbyliśmy się Akademi
Medycznej i szpitali(należą do torunia ,nie będę wymieniał
wszystkich instytucji które przeszły pod władanie torunia bo lista
jest zbyt długa.Teraz przyszła kolej na bydgoskie lotńisko , jedyne
miejsce które jest otwarciem na świat . Jeśli i tego zabraknie ,
staniemy się miastem trzeciej kategori.Ostatnie wydarzenia pokazują
jak płytki jest to osobńik . Ńiszczy teraz to , na co pracowało
wiele pokoleń bydgoszczan.Myślę że jest to sprawa dla prokuratora ,
bowiem było to działanie przemyślane i celowe , z szkodą dla miasta
Bydgoszczy i irlandziego przwożnika . Wyjaśnienia wymaga również
działalność i rola jaką odegrał całbecki- zlikwidowanie lotów do Wa-
wy i wybór LOTu ?jako przewożńika (tak przynajmniej zapewniał) bez
ogłoszeniu przetargu o zamówieniach publicznych .Osobną sprawą jest
rola pośredńika w przekazywaniu pieniędzy, wymaga to szybkiej
kontroli NIKu i Urzedu Skarbowego ,bo jak wiemy ,to toruńscy
adwokaći dbają o interesy dombrowicza , a w przypadku "pośredńika"
mogło dojść do wielu sytuacji niezgodnych z prawem. Po 8 latach
rządów tego co powinien sprzedawać marchewki , a nie rządzić
miastem , można stwierdzić "że doprowadził miasto do ruiny".....
To post z kwietnia 2010 r. , dzisiaj rzeczywistosc jest jeszcze gorsza, kostus liczy na biernosc i glupoté bydgoszczn. Nie mogé zaglosowac , bo do kraju wracam dopiero w przyszlym tygodniu , ale prosba do bydgoszczan - proszé o maly spacerek, i oddanie glosu w wyborach na kandydata który przerwie upadek naszego miasta i przywróci jego dawny blask. Mój glos dostalby Szopinski lub Ciemniak . Na Po glosu nigdy bym nie oddal z jednej prostej przyczyny, zarzád siedzi w toruniu , a bydgoskim osobnikom tej partii brakuje po prostu ''jaj'' , PIS partia z zakompleksionym wodzem wielkosci liliputa , zdewociala i destrukcyjna w swoim dzialaniu mojego glosu równiez by nie dostala......