Gość: #kasia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.08.04, 15:44
o ile shrek to bajka dla duzych dzieci, w niektorych okolicznosciach
nazywanych doroslymi.. o tyle garfield raczej dedykowany jest dzieciom malym,
w niektorychokolicznosciach nazywanych potomstwem..
tak czy siak garfield filmowy z garfieldem papierowym moim zdaniem wiele
wspolnego nie ma..
z papierowym moge sie utozsamiac w wielu sytuacjach, z filmowym raczej nie..
momentow do smiechu dla dzieci malych jest co niemiara, dla dzieci duzych-
sprawa ma sie troche gorzej..
osobiscie tez, watpie, zeby garfield, a raczej jego powiedzonka, zaistanialy
w zyciu codziennym tak jak przytoczonego wyzej shreka..
aczkolwiek
nie ukrywam
mam swojego faworyta:
"jaka to odleglosc... lapka.. moze dwie? hmm"
pozdrawiam i z czystym sumieniem polecam jako film na ktory mozna isc z
dzieckiem malym, radosc z radosci pociechy bedzie spora..