kto moze pomoc ?

08.02.05, 12:10
" Bydgoszcz
JARY. Dramat rodziny z ulicy Czerwonego Krzyża

Pomóżcie dzieciom

Pani Beata i jej dzieci w spalonym pokoju. Maluchy muszą teraz przebywać w
jednym ciasnym pomieszczeniu.
Fot. Tadeusz Pawłowski

Pani Beata sama wychowuje siedmioro dzieci. W niedzielę wieczorem w jej domu
wybuchł pożar. Rodzinie potrzebna jest pomoc.


Jeden z pokoi, w zajmowanym przez panią Beatę Siemaszko i jej dzieci
mieszkaniu przy ul Czerwonego Krzyża, zapalił się przed godziną 18 w
niedzielę.
- Doszło do
zwarcia instalacji
elektrycznej. W okresie grzewczym bardzo często gasimy tego typu pożary -
informuje st. kpt. Konrad Grzywacz , rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej
Straży Pożarnej w Bydgoszczy. Jak mówią strażacy mieszkanie było bardzo
zadymione, jednak akcja gaszenia trwała krótko - kilkadziesiąt minut. Spaliła
się kanapa, szafa, zniszczone są ściany i podłoga.
Noc pani Beata spędziła z dziećmi w domu dla samotnych kobiet przy ul.
Podmiejskiej. Wczoraj wróciła
do zimnego
Od jakiegoś czasu mieszka ze swoimi pociechami sama. Jej towarzysza
życia - Ormianina - deportowano z Polski. Kobiecie bardzo trudno samej
wychowywać i utrzymywać siedmioro dzieci. Troje z nich ma astmę, jedno jest
niepełnosprawne.
- Otrzymuję zasiłki pielęgnacyjne, właściwie z nich się utrzymujemy.
Mimo to, czasami sama nie daję rady podołać temu wszystkiemu. Samej kobiecie
bardzo trudno jest załatwić pewne sprawy - mówi szczerze bydgoszczanka.
Dowiedzieliśmy się, że dzisiaj mają odwiedzić mieszkanie pracownicy
Rejonowego Ośrodka Pomocy Społecznej na Błoniu.
- Sprawdzimy, co jest potrzebne pani Siemaszko. Na pewno przyznana
zostanie jej
pomoc finansowa
jednak nie będą to wielkie pieniądze - tłumaczy Mirosława Stachnik,
kierująca ROPS.
A może bydgoszczanie pomogą pani Beacie i jej dzieciom?Potrzebna jest
kanapa, szafa, dywan, ubrania dla dzieci. Zniszczony został wózek dla
bliźniaków. Może znajdzie się też ktoś, kto naprawi instalację elektryczną.
Wierzę, że osoby, które zechcą pomóc rodzinie pani Siemaszko, skontaktują się
z redakcją, pod nr tel. 326-31-51.

Maciej Myga
GP - 8 Lutego 2005 "

    • radca Re: kto moze pomoc ? 08.02.05, 19:16
      byc moze Urzad socjalny znajdzie jakies rozwiazanie ?

      Jedno dziecko w DOMACH DZIECKA - kosztuje okolo 2.000 zlotych miesiecznie.
      Gdyby tylko polowe z tego , a nawet " polowe z polowy " dac matce na dzieci -
      to jakby nie patrzec..... 7 dzieci x 500 zlotych - dawaloby sume :
      3.500 zlotych
      ---------------

      za te pieniadze rodzina moglaby jakos sie utrzymac i wyzyc - czyli cos
      w stylu : " RODZINNEGO DOMU DZIECKA "

      radca
    • madziara_pl kluczowe słowa 08.02.05, 19:42
      "wychowuje siedmioro dzieci"
      nawet ich nie skomentuje Radco...........
    • Gość: zbych Re: kto moze pomoc ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 21:05
      a MOPS?
      • radca Re: kto moze pomoc ? 08.02.05, 21:27
        Gość portalu: zbych napisał(a):

        > a MOPS?

        - www.mopsbydgoszcz.org.pl/K_Blon.htm


        radca
        • radca zobaczcie to zdiecie 08.02.05, 21:45
          w artykule..... czyz nie wstrzasajace ?

          radca
        • radca Re: kto moze pomoc ? 08.02.05, 22:39
          www.mopsbydgoszcz.org.pl/K_DONDIR.htm

          radca
Pełna wersja