Dodaj do ulubionych

Zmierzch:)

    • lafontenn Re: Zmierzch:) 26.04.09, 22:11
      Hej, zagłosujmy w plebiscycie na


      www.asycieniasy.pl

      na profesora Bartoszewskiego, albo na Prezydenta Wałęsę. A nie tak jak jest -
      jakiś paszkwilant Łysiak wygrywa. No, do roboty, wiara!
    • poklepywacz maj 10.05.09, 02:49
      maj już za oknem
      majowy zmierzch...dźwięki miasta niosą się bardziej
      na szczytach władzy znowu nowe kłótnie a na nizinnych balkonach cały czas to samo
      niezmiennie
      • rozczarowana-torunianka Re: maj 18.05.09, 22:12
        Zmierzch coraz później zapada, łączy się wręcz z nocą, tak że trudno mi było
        odróżnić kiedy należy reagować i zostawiłam go na pastwę losu. A tu proszę
        zaopiekował się nim poklepywacz. Są jeszcze ludzie na których można liczyć;)

        • rozczarowana-torunianka Re: maj 19.05.09, 21:20
          wczoraj spadł deszcz majowy, całkiem obfity.
          Dzisiaj zanosiło się na deszcz, ale rozeszło się po kościach;)
        • poklepywacz Re: maj 20.05.09, 02:29
          rozczarowana-torunianka napisała:

          > Zmierzch coraz później zapada, łączy się wręcz z nocą, tak że trudno mi było
          > odróżnić kiedy należy reagować i zostawiłam go na pastwę losu. A tu proszę
          > zaopiekował się nim poklepywacz. Są jeszcze ludzie na których można liczyć;)

          poklepywacz zawsze coś poklepie, chyba że kogoś po ramieniu :]]
          ...a już za kilkanaście godzin cięty będzie, nie z ripostą ale skalpelem niestety
          • rozczarowana-torunianka Re: maj 22.05.09, 00:16
            O matko! Nie zauważyłam i nie zdążyłam dodać otuchy. No to życzę szybkiego
            odwrotu od skalpela a powrotu do ciętej riposty.

            A u nas leje, grzmi i błyska.
            • poklepywacz Re: maj 23.05.09, 01:08
              szybki odwrót nastąpił i już zaszyty....
              u nas nie leje ani nie błyska :]
              ...z pozdrowieniami dla zaczarowanej-torunianki
      • poklepywacz koniec maja 25.05.09, 22:58
        a więc dziś stanąłem przed życiowym dylematem
        ..w związku z zbliżającymi sie wyborami jakaś yntelygentna zrobiła mi takie
        zamieszanie ze nie wiem czy być z Torunia czy z Bydgoszczy :]
        • rozczarowana-torunianka Re: koniec maja 25.05.09, 23:21
          no żeby to takie tylko dylematy przyszło nam rozwiązywać;)
          Toż jeden wybór dobry i drugi:)))
          A od przybytku, podobno głowa nie boli.
          • rozczarowana-torunianka 26 maja 26.05.09, 20:34
            Dzień Matki. Każdej matki. Tylko nie każdy o tym pewnie pamięta
            • poklepywacz Re: 27 maja 27.05.09, 02:22
              a dziś zwykły dzień...i trzeba wstać...i pewnie też co niektórzy pamiętać o tym
              nie będą ;]
              • rozczarowana-torunianka Re: 27 maja 27.05.09, 23:00
                brak pamięci może drogo kosztować czasami;)

                Dzisiaj, w zwykły dzień niezwykła wiadomość. Na Syberii dziecko wychowywało się
                wśród psów i kotów tylko. To jeden szok. A teraz wraca do tzw. normalności. I tu
                drugi szok bo wg psychologów "wychowywane w podobnych warunkach dzieci nawiązują
                zazwyczaj silne więzy ze zwierzętami, wśród których żyją. Przeżywają ogromną
                traumę przy przejściu do normalnych kontaktów z ludźmi". Czyli ludzie gorsi niż
                zwierzęta!?
    • sto100 Re: Zmierzch:) 29.05.09, 16:38
      zasadziłam rośliny odstraszające komary. Wszystko po to, aby zmierzch nie był
      kąśliwy.
      • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 29.05.09, 22:14
        Jak miło widzieć setuchnę:)
        A jakie to rośliny czynią zmierzch mniej kąśliwy? Może bym tak obok siebie je
        postawiła;)
        • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 01.06.09, 17:53
          Tak się ciemno zrobiło z powodu deszczu, że już chyba czas na zmierzch.
          Zmierzcha Dzień Dziecka, które nie mogły nawet poszaleć na ulicach bo pogoda
          była przeciw;)
          • sto100 Re: Zmierzch:) 03.06.09, 19:39
            nawet nie umiem nazwać, listki takie, na obrzeżach białe. Zakupione w tej
            intencji na targowisku. Podobno także korzystne są pelargonie i mówione, że
            jakieś małe, białe kwiatki. Tych na targowisku nikt nie znał. Szukam dalej.
            Pozdrawiam, idzie spokojny mierzch.
            • rozczarowana-torunianka 20 lat minęło 04.06.09, 23:55
              od wolnych wyborów. Wiele się zmieniło. Wiele zmieniło się na dobre.
              Ale trochę i na złe.
              Bez względu na to toast za ten sukces!
              • sto100 Re: 20 lat minęło 05.06.09, 19:59
                też świętowałam, radośnie z przyjaciółmi, bo to nasze święto.
                • rozczarowana-torunianka Re: 20 lat minęło 07.06.09, 21:35
                  a dzisiaj minął dzień wyborczy. Wynik będzie znany wkrótce.
                  • rozczarowana-torunianka już wiemy 08.06.09, 23:13
                    że aż 3 mandaty mamy z kujpomu.
                    • poklepywacz Re: już wiemy 10.06.09, 00:40
                      rozczarowana-torunianka napisała:

                      > że aż 3 mandaty mamy z kujpomu.


                      w tym jeden riczarda...<tu nastąpiła chwila zadumy i refleksji czy aby wszyscy
                      trzeźwi do urn wrzucali zawiniątka> :]
      • poklepywacz Re: Zmierzch:) 11.06.09, 23:05
        jakiś rozlazły ten dzień...
        w Poznaniu raz pada raz wieje a potem znowu pada..
        a jak w Toruniu? również rozczarowująco? :]
        • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 11.06.09, 23:48
          Zmierzchło kompletnie. Zmokłam mimo parasola. Ale po deszczu zrobiło się
          przyjemniej. Trochę pogrzmiało.
          Nie jest źle, a będzie nieźlej.
          • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 12.06.09, 23:33
            A dziś wiało nieźle, aż do zmierzchu. Jak zmierzch nadszedł to i cisza nastała.
            • sto100 Re: Zmierzch:) 16.06.09, 21:14
              zmierz przyniósł chmurę i pada. Znowu. Co za dużo to nie zdrowo. Ale mów to chmurom.
              • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 21.06.09, 15:48
                do zmierzchu jeszcze daleko, ale przyjdzie na pewno
                • sto100 Re: Zmierzch:) 22.06.09, 16:15
                  nie wiem czy dzisiaj doczekam. Strasznie chce mi się spać.
                  • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 24.06.09, 23:47
                    a teraz już noc, i to noc świętojańska, w którą zakwita kwiat paproci. Tylko nic
                    nie widać bo pada.
                    Chyba jednak przestało padać
                    • sto100 Re: Zmierzch:) 26.06.09, 20:22
                      czyli noc Kupały bez zabawy. Uleciało w czasie? Też spałam.
        • poklepywacz Re: Zmierzch:) 01.07.09, 00:39
          jedna wielka zawiesina zamiast powietrza...
          • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 01.07.09, 21:28
            popadało i się odwiesiło.
            Zaczął się lipiec, kwitną lipy
            • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 04.07.09, 22:53
              Zmierzch łagodzi trudy upalnego dnia. Księżyc w pełni. Amerykanie świętują 4 lipca.
    • sto100 Re: Zmierzch:) 05.07.09, 21:00
      smutny zmierzch. Zaginął mój kot, czekam na niego. Może nic mu się nie stało?
      • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 06.07.09, 23:12
        Pewnie schował się przed ulewą. U nas wczoraj lało jak z cebra, czyli po
        angielsku nie wiem dlaczego "raining cats and dogs".
        Ale dzisiaj już było sucho więc kot powinna wrócić do domu. No chyba, że znalazł
        sobie towarzystwo;)
        • rozczarowana-torunianka chrabąszcze po zmierzchu 07.07.09, 20:07
          zwykle mówiło się o chrabąszczach majowych, a tu jakieś spóźnione wpadają mi
          przez niedomknięte okno do mieszkania.
          • sto100 Re: chrabąszcze po zmierzchu 08.07.09, 20:40
            od pewnego czasu też widzę, że majowych nie ma tylko letnie. Co mnie zwidzi. Kot
            wrócił po dwóch dniach bardzo przestraszony, bardzo zabrudzony, i ogromnie
            zestresowany. Powolutku dochodzi do siebie, ja też. Ale jest.
            • poklepywacz Re: chrabąszcze po zmierzchu 08.07.09, 23:00
              ..może nabawił się frustracji po letnich harcach (choć kocie marcowanie chyba
              już dawno było) ;]
              • rozczarowana-torunianka Re: chrabąszcze po zmierzchu 11.07.09, 23:38
                teraz w przyrodzie nic już nie ma pewnego, ani prawdziwej zimy, ani lata, ani
                wiosny. Czyli marzec może być i na jesieni.

                A teraz mamy sezon ogórkowy
                • rozczarowana-torunianka łaźnia parowa 15.07.09, 22:43
                  • rozczarowana-torunianka Filozof Profesor Leszek Kołakowski 17.07.09, 22:16
                    Odszedł dzisiaj do wieczności. Duża strata dla Polski.
                    • rozczarowana-torunianka sobota 18.07.09, 19:18
                      połowa weekendu prawie minęła. Było gorąco. A teraz burza nadciąga i
                      ochłodzenie. Od strony Bydgoszczy;)
                    • sto100 Re: Filozof Profesor Leszek Kołakowski 20.07.09, 19:03
                      olbrzymia i chwila zastanowienia.
                  • poklepywacz dziwna zbieżność 25.07.09, 02:52
                    drugi raz z rzędu w piątek o 16 (niemal z zegarmistrzowską precyzją) z nieba
                    lunął deszcz (przynajmniej w wielkopolsce).jakby z zamierzeniem "poprawy" planów
                    łykendowych
                    stawiam butelkę wiśniówki za to że od poniedziałku żar z nieba będzie się lał :]
                    • rozczarowana-torunianka Re: dziwna zbieżność 26.07.09, 22:56
                      udało mi się przemieszczać jakoś pomiędzy licznymi, mniej lub bardziej
                      gwałtownymi deszczami.
                      A poza tym kwaśne wiśnie nie były złe.

                      Ale butelka wiśniówki.... to chyba trochę za dużo jak na jeden poniedziałek;)
                      • poklepywacz Re: dziwna zbieżność 27.07.09, 03:39
                        rozczarowana-torunianka napisała:

                        >
                        > Ale butelka wiśniówki.... to chyba trochę za dużo jak na jeden poniedziałek;)

                        to jest tak zwana meteorologiczna desperacja :]
                        • sto100 Re: dziwna zbieżność 27.07.09, 22:09
                          mogę dołączyć nalewkę z wiśniówki, chociaż mam lepszą, z malin. Sam uroczy smak,
                          podobnie jak piękny letni zmierzch. Tylko dlaczego ciągle tyle komarów, lgną do
                          tej nalewki? To lepiej Was zaproszę, tylko proszę z czymś na te owady.
                          • rozczarowana-torunianka Re: dziwna zbieżność 27.07.09, 23:54
                            no nieźle się zapowiada. Same wiśniówki, a co jedna to lepsza;)
                            Płyn na komary właśnie kupiłam dla mojej mamy. Mogę dokupić jeszcze kolejny
                            pojemnik:)
                            A z czymś to może do wiśniówki należałoby przybyć;)
                            • poklepywacz Re: dziwna zbieżność 29.07.09, 01:24
                              na każdą pięćdziesiątkę wiśniówki warto dodać "kapkę" soku bananowego...niebo w
                              gębie
                              co do nalewek to grzechem byłoby je chrzcić soczkami
                              pozostaje problem co z komarami...hmmm a może osuszyć pobliskie stawy? ;]
                              • rozczarowana-torunianka Re: dziwna zbieżność 29.07.09, 20:14
                                czy sok bananowy należy wyciskać z banana bezpośrednio?;)

                                Osuszać bagien się nie podejmuję.
                                Niech sobie będą. Chyba do czegoś jednak się przydają.
                                A za jedną z rzeczy nieprzydatnych to uznałabym chaos.
                                Ale np. Chaos w sercu Oriona jest taki śliczny, że też niech sobie będzie
                                www.nasa.gov/multimedia/imagegallery/image_feature_693.html
                                • sto100 Re: dziwna zbieżność 29.07.09, 21:41
                                  niech będzie ten piękny. Ciekawe co o nim powiedziałby Olek Wolszczan. A poza
                                  tym piękny dzisiaj zmierzch i ciepły i pachnący świeżo zerwanymi wiśniami. Pełne
                                  soku, dobra stara odmiana. Dobra na wszystko.
                                  • rozczarowana-torunianka Re: dziwna zbieżność 31.07.09, 21:09
                                    wiśnie właśnie mi się skończyły. Trzeba będzie uzupełnić zapasy.
                                    Za oknem zmierzcha na różowo i pomarańczowo, jaskółki wrzeszczą ganiając się w
                                    kółko.


                                    Ale obrazy nieba bywają jeszcze piękniejsze i bardziej kolorowe jak dzisiejszy
                                    zmierzch. Na przykład Kohoutek 4-55
                                    www.nasa.gov/multimedia/imagegallery/image_feature_1348.html
    • sto100 Re: Zmierzch:) 04.08.09, 19:52
      bardzo lubię nadciągający zmierzch. Tylko nadal nic nie pomaga na komary.
      • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 05.08.09, 21:57
        szczęśliwie komary się nie wdarły do mojego mieszkania może dlatego, że jak
        zapalam światła to zamykam okna i drzwi balkonowe.

        A teraz już noc. Zmierzch coraz krótszy....
        • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 07.08.09, 17:54
          Ciepło i jeszcze jasno
          • sto100 Re: Zmierzch:) 07.08.09, 22:20
            ciepło i już ciemno, ale księżyc oświetla wokoło. Prawie jak poeta. Prawie.
            • rozczarowana-torunianka jak ludzie 08.08.09, 22:09
              psy podobno do pięciu liczyć potrafią.
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6908908,Naukowiec__Psy_rozumieja_ponad_150_slow_i_licza_do.html
              czyli nawet lepiej niż niektórzy ludzie co to do trzech zliczyć nie potrafią;)
              • rozczarowana-torunianka Zmierzch 09.08.09, 20:41
                i kończy się weekend o zmierzchu
                • sto100 Re: Zmierzch 12.08.09, 19:11
                  tęsknię za wakacjami i zmierzchem nad Bałtykiem. Tylko tam zachód słońca jak na
                  obrazach. Niedługo, będę o Was myślała gapiąc się jak chowa się za horyzont.
                  Obiecuję :))
                  • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch 12.08.09, 21:17
                    Że zachody (a także i wschody) słońca nad morzem są piękne to się zgadzam, ale
                    że TYLKO tam to już nieprawdziwa nieprawdziwość jest;) Toż u nas w Toruniu nad
                    Wisłą to zmierzchy lepsze jeszcze niż na obrazach są:)))

                    A teraz Grecy w Bydgoszczy bawią się towarzysko piłką z biało-czerwonymi
                    • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch 16.08.09, 23:03
                      Minął tydzień świąteczny. Ciepło nawet po zmierzchu.
                      • rozczarowana-torunianka spadające gwiazdy 20.08.09, 22:05
                        jeszcze wciąż jest szansa na spełnienie życzeń przez spadające gwiazdy. A jak
                        ktoś znajdzie taką gwiazdę i ją uwięzi to może ją zatrudnić jak złota rybkę do
                        spełnienia marzeń;)
                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80277,6948392.html?i=1
                        • poklepywacz Re: spadające gwiazdy 20.08.09, 23:43
                          uwięziona nie będzie już spadającą gwiazdą..
                          • rozczarowana-torunianka Re: spadające gwiazdy 27.08.09, 21:09
                            poklepywacz napisał:

                            > uwięziona nie będzie już spadającą gwiazdą..

                            niby prawda...
                            ale jeżeli ona tak z własnej dobrej woli spadła i teraz czeka na jakiś gest
                            przyjacielski to może jednak...
                            • poklepywacz Re: spadające gwiazdy 05.09.09, 01:47
                              rozczarowana-torunianka napisała:


                              > niby prawda...
                              > ale jeżeli ona tak z własnej dobrej woli spadła i teraz czeka na jakiś gest
                              > przyjacielski to może jednak...

                              człowiek już jest tak ułomnie skonstruowany, że gdyby spadła i czekała mniej by
                              cieszyła...niestety
                              • rozczarowana-torunianka Re: spadające gwiazdy 05.09.09, 22:57
                                no tak, człowiek to głównie ponarzekać sobie lubi i jeszcze notorycznie lubi
                                niszczyć szczęście co mu samo, tak bez wysiłku i całkiem niezasłużenie w ręce
                                włazi....
                                • poklepywacz Re: spadające gwiazdy 06.09.09, 05:08
                                  rozczarowana-torunianka napisała:

                                  > no tak, człowiek to głównie ponarzekać sobie lubi i jeszcze notorycznie lubi
                                  > niszczyć szczęście co mu samo, tak bez wysiłku i całkiem niezasłużenie w ręce
                                  > włazi....

                                  :]...i przez to wychodzi ile ten człowiek szczęścia przegapia, albo przepuszcza
                                  mimochodem tuż obok siebie
                                  ale niepoprawny optymizm drzemie w każdym,mimo że burzony, podmywany to i tak
                                  się zrodzi na nowo
                                  ...a wtedy pisze się na zastawienie sideł na te spadające gwiazdy :]
                                  • rozczarowana-torunianka Re: spadające gwiazdy 06.09.09, 20:17
                                    poklepywacz napisał:
                                    > ...a wtedy pisze się na zastawienie sideł na te spadające gwiazdy :]

                                    no, ale teraz będziesz musiał trochę poczekać, aż gwiazdy zapomną o tym
                                    lekceważeniu i pojawią się znowu na horyzoncie:)
                                    Ale ogólnie, to dobra zasada. Raz utracona szansa nie jest szansą utraconą na
                                    zawsze:)

                                    • poklepywacz Re: spadające gwiazdy 07.09.09, 02:11
                                      rozczarowana-torunianka napisała:


                                      > no, ale teraz będziesz musiał trochę poczekać, aż gwiazdy zapomną o tym
                                      > lekceważeniu i pojawią się znowu na horyzoncie:)

                                      oby wrześniowe chmury nie przysłoniły tych spadających gwiazd
                                      • rozczarowana-torunianka Re: spadające gwiazdy 09.09.09, 20:55
                                        a to we wrześniu też będą spadać?
                                        Toż jak wszystkie gwiazdy spadną na ziemię to ciemność zapanuje
    • sto100 Re: Zmierzch:) 26.08.09, 20:26
      zmierzch? Przy dzisiejszym niebie to już noc. A jeszcze tak niedawno
      bajkowo-filmowe zachody słońca nad Bałtykiem. Widzieliście ładniejsze nad obcymi
      morzami? Ja nie.
      • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 27.08.09, 21:10
        co tam nad obcymi morzami. Ja widuję przepiękne zachody słońca ze swojego balkonu:)
        • sto100 Re: Zmierzch:) 27.08.09, 21:25
          na 10-tym piętrze?
          • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 30.08.09, 21:46
            nie, nie na 10. Na drugim zaledwie, ale to nieważne. Ważne jest to, że okno jest
            od strony zachodniej i po prostu widzę zachody słońca.

            Ale dzisiaj zachodu słońca nie widziałam. Rekompensuje mi to inny widok;)
            wyborcza.pl/5,85858,6976940,22_28_sierpnia__Wybor_fotoedytora_Rafala_Szczepankowskiego.html?i=1
            • sto100 Re: Zmierzch:) 01.09.09, 21:13
              to masz ładny widok często, podobnie jak ja, tylko niżej. Za to pana aż na dwóch
              krzesełkach to rzadki widok. Ciekawe co byłoby gdyby to dwa trony stały. Wszak
              mają podłokietniki.
            • rozczarowana-torunianka 70 lat minęło 01.09.09, 21:49
              od wybuchu II Wojny Światowej. Na Westerplatte uroczystości. Dobre wystąpienie
              naszego premiera. Prezydenckiego nie słyszałam bo byłam w drodze do domu. Nie
              słyszałam też przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, ale ładnie się złożyło,
              że było ono wygłoszone po polsku.

              Najbardziej podobało mi się wystąpienie francuskiego premiera i tłumaczenie tego
              wystąpienia. Kanclerz Merkel chyba też miała dobre wystąpienie, ale irytowało
              mnie tłumaczenie, które było beznadziejne, jakby przez kompletne zaskoczenie
              przez amatora.

              Szczęśliwie Putin nieco odpuścił i nie odczytał fragmentu o zajęciu przez nas
              Czechosłowacji, które było w GW. Niestety, Zaolzie mamy na sumieniu, podobnie
              jak nasze "tanki" w 68. A chciałoby się być narodem bez skazy.
              • rozczarowana-torunianka 2 miliary 03.09.09, 19:49
                kary za promocję leków, czyli przekupywanie lekarzy.
                Poza tym tanie linie lotnicze bankrutują.
                A poza tym popadało sobie
                • sto100 Re: 2 miliary 04.09.09, 19:20
                  padało w nocy, pięknie w tej chwili zachodzi słońce, jak nad Bałtykiem.
                  Czerwony cukiereczek.
                  • rozczarowana-torunianka po zmierzchu 09.09.09, 20:42
                    piękne zorze dziś były.
                    jutro do wygrania 18 mln.
                    Irytuje mnie to pytanie, na które trafiam na forum GW
                    " *
                    Kiedy Umrzesz?
                    Kalkulator długości życia Sprawdź kiedy umrzesz...
                    longlifex.pl

                    A ja wcale nie chcę sprawdzać. Dziękuję za ofertę!
                    • poklepywacz Re: po zmierzchu 18.09.09, 22:44
                      rozczarowana-torunianka napisała:


                      > Irytuje mnie to pytanie, na które trafiam na forum GW
                      > " *
                      > Kiedy Umrzesz?
                      > Kalkulator długości życia Sprawdź kiedy umrzesz...
                      > longlifex.pl
                      >
                      > A ja wcale nie chcę sprawdzać. Dziękuję za ofertę!

                      i ja wolałbym do końca dni żyć w błogiej nieświadomości
                      • rozczarowana-torunianka Re: po zmierzchu 18.09.09, 22:52
                        no wreszcie znalazł się ktoś, kto się ze mną zgadza;)
                        A już myślałam, że zmierzch przestał zmierzchać.
                        • sto100 Re: po zmierzchu 20.09.09, 11:23
                          mnie to też nie interesuje, zresztą kto to tam naprawdę wie takie rzeczy.
                          Kalkulator, na życie. Śmieszne.
                          • rozczarowana-torunianka Re: po zmierzchu 22.09.09, 20:28
                            śmieszne i interesujące na co to ludzie nie wpadną, aby mamić innych ludzi;)

                            Ale dziś wiadomość mniej śmieszna. Za trzy godziny kończy się lato!
                            • sto100 Re: po zmierzchu 25.09.09, 20:48
                              zmierzch tak wcześnie i ciągle pełno komarów. Jesień, niestety definitywnie już
                              po wakacjach.
                              • rozczarowana-torunianka temat dnia 27.09.09, 22:04
                                Roman Polanski
                                • rozczarowana-torunianka Re: temat dnia 29.09.09, 23:30
                                  wciąż ten sam + przegrana w Radzie Europy. No i jeszcze żaba:P
                                  • sto100 Re: temat dnia 30.09.09, 19:30
                                    ale dziewczyny wygrały dzisiaj!
                                    • rozczarowana-torunianka a dziś.... 01.10.09, 20:24
                                      1 października i studenci wracają do pracy:)
                                      • poklepywacz hip hip hurra 05.10.09, 01:25
                                        jak to śpiewał uwielbieniec mej ciotki niejaki Rysio R. "dziewczyny lubią brąz" ;]
                                        • trond Re: hip hip hurra,w rządzie dziura... 05.10.09, 21:29
                                          zmierzch nadchodzi na całego
                                          dla ministra niejednego:-(
                                          • rozczarowana-torunianka Re: hip hip hurra,w rządzie dziura... 05.10.09, 22:19
                                            niestety, trondzie, nie opłaca się wdawać w jakiekolwiek machinacje nikomu.
                                            Minister nie dość, że odchodzi, to jeszcze matka jego zawału serca dostała.
                                            Tragedia autentyczna. Szkoda.
                                        • rozczarowana-torunianka Re: hip hip hurra 05.10.09, 22:17
                                          a cóż to za zmiana niespodziewana, poklepywaczu?
                                          • poklepywacz Re: hip hip hurra 12.10.09, 00:34
                                            chyba jesień pozytywnie nastraja

                                            a to hiphip było na cześć naszych kobietek uroczych od siatkówki.
                                            • rozczarowana-torunianka Re: hip hip hurra 12.10.09, 21:38
                                              a to świetnie, że niektórzy lubią szarugi i deszcze.
                                              Niestety, ja już wyczekuję wiosny, bo jesień, o ile złota i polska, to i owszem,
                                              ale taka pochmurna... nie to nie dla mnie.
                                      • trond Re: a dziś....5go października 05.10.09, 21:35
                                        rozczarowana-torunianka napisała:

                                        > 1 października i studenci wracają do pracy:)
                                        a ministrowie z niej wylatują,chociaż czy to odlot do ciepłych krajów.czy też
                                        jakaś rewolucja okołopaździernikowa?dobrze,że wątek nie wylatuje.i ty urocza
                                        torunianko trwasz i zachwycasz.pozwól,że obdaruję cię garścią świeżo zebranych
                                        kasztanów.na szczęście...
                                        • rozczarowana-torunianka Re: a dziś....5go października 05.10.09, 22:21
                                          witaj trondzie:) Miło Cię znowu widzieć. Zmierzch mało kogo interesuje, ale
                                          zjawiska przyrody trwają mimo i wbrew ....

                                          Za kasztany dziękuję. Są takie piękne, że żal ich nie pozbierać.
                                          • rozczarowana-torunianka uwierzyć trudno 10.10.09, 23:09
                                            Traktat podpisany
                                            • poklepywacz Re: uwierzyć trudno 12.10.09, 00:14
                                              mimo że pióro się tak łatwo nie dało ;]
                                              • rozczarowana-torunianka Re: uwierzyć trudno 12.10.09, 21:36
                                                bo pióro Jarek podłożył;)
                                                • poklepywacz Re: uwierzyć trudno 14.10.09, 23:15
                                                  rozczarowana-torunianka napisała:

                                                  > bo pióro Jarek podłożył;)


                                                  myślałem że "wszechobecny układ" maczał w tym palce
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: uwierzyć trudno 20.10.09, 20:56
                                                    jakoś nie zauważyłam wpisu i myślałam że Zmierzch zmierzchł.
                                                    Coś zimno się zrobiło. A zapowiadali ocieplenie.
                                                    Dzisiaj wreszcie tego Tomka z paskiem na oczach zobaczyłam.
                                                  • poklepywacz Re: uwierzyć trudno 20.10.09, 23:44
                                                    rozczarowana-torunianka napisała:


                                                    > Dzisiaj wreszcie tego Tomka z paskiem na oczach zobaczyłam.

                                                    bo to jego nowe wzbudzające zaufanie okulary przeciwsłoneczne
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: uwierzyć trudno 22.10.09, 22:20
                                                    nie, no nie! Niewłaściwa obserwacja.
                                                    On wszak Temidą jest z tą przepaską na oczach;)
                                                    Tylko czemu taki zadowolony był?
                                                  • trond Re: uwierzyć trudno 24.10.09, 22:10
                                                    > Dzisiaj wreszcie tego Tomka z paskiem na oczach zobaczyłam.

                                                    Temid,teqila?
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: uwierzyć trudno 24.10.09, 23:32
                                                    Temid widziany był w Bydgoszczy już. Uważajcie:P

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,54,102004520,102004520,Agent_Tomek_widziany_w_Drukarni.html
    • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 29.10.09, 19:43
      nudy
      • poklepywacz Re: Zmierzch:) 29.10.09, 20:43
        bo to czas zadumy się zbliża
        ...coś mocnego w szklance z grubego szkła,koc i książka i nuda odchodzi ;]
        • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 30.10.09, 21:11
          miałam na myśli nudy na forum;)
          Ale dziękuję za poradę. To coś mocnego na jesienno-zimowe wieczory może się przydać.
          A książkę jaką polecasz?
          • poklepywacz Re: Zmierzch:) 31.10.09, 05:43
            jakże nudy na forum?zawsze można coś wysunąć przeciw komuś :]
            ...co do książki to jakoś wróciłem ostatnio do odkopywania starego, acz
            nieśmiertelnego Marka Hłaski
            • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 31.10.09, 21:01
              Nuda na forum się skończyła. Kłopotek wchodzi do akcji. Będzie ciekawiej:P

              A Hłaski nie będę czytać. Za bardzo mnie przygnębia. A czas taki, że wystarczy
              smutku.
              • rozczarowana-torunianka Zmierzch 01.11.09, 20:20
                Pełnia księżyca dzisiaj przepięknie komponuje się z rozświetlonymi cmentarzami
                • sto100 Re: Zmierzch 03.11.09, 20:03
                  i dlatego zimne noce a kota ciągnie w pole już o 3-ciej w nocy.
                  • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch 03.11.09, 22:14
                    już minusowe temperatury mamy, niestety. A miało być 17 plus.

                    A kota ciągnie w pole? O takiej porze? Pierwsze koty za płoty;)
                    • sto100 Re: Zmierzch 05.11.09, 19:37
                      kota ciągnie księżyc. Nie jego jednego zwiódł. Ja zasłaniam okna ciężką kotarą,
                      nie będzie mi księżyc dyktował. Kota ciągnie, wczoraj zaśnieżony świat.
    • kucyk_trojanski Re: Zmierzch:) 07.11.09, 18:35
      Już po zmierzchu wróciłem z pogrzebu kogoś,kogo dosięgnął radosny zmierzch?
      • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 07.11.09, 20:02
        Bywają także i radosne wieczyste zmierzchy, po których wchodzi się w światłość,
        ale samotnie, zostawiając bliskich po tej stronie.
        Smutek i zaduma jest potrzebna, ale nie trwa wiecznie.
        A kiedyś..... i tak każdy z nas przekroczy tę smugę cienia. I wtedy przekona się
        sam jak to jest.Dopóki jednak życie trwa zmierzch przeplata się ze świtem i raz
        świt jest dla nas gorszy, a innym razem zmierzch.
        • kucyk_trojanski Re: Zmierzch:) 07.11.09, 21:21
          rozczarowana-torunianka napisała:
          >>>> Bywają także i radosne wieczyste zmierzchy, po których wchodzi się w światłość,

          baju,baju,ble,ble,ble
          -światłość oślepia
          • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 08.11.09, 22:54
            skoro tak, to nic więcej nie dodam
            • poklepywacz Re: Zmierzch:) 09.11.09, 00:10
              spuentowałbym to słowami Staszewskiego:
              "świat jak był zostanie zły"
              • kucyk_trojanski Re: Zmierzch:) 09.11.09, 18:13
                poklepywacz napisał:

                > spuentowałbym to słowami Staszewskiego:
                > "świat jak był zostanie zły"
                >
                Gdyby świat był dobry toby go już nie było.
                • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 09.11.09, 21:28
                  pozwolę sobie nie zgodzić się z obiema opiniami.

                  Owszem w świecie jest zło, ale świat nie jest taki zły. W świecie jest dużo
                  dobra, tylko dobro nie jest medialne, w związku z tym jest mniej dostrzegalne
                  • rozczarowana-torunianka gęsina 10.11.09, 17:55
                    wszędzie hasła "gęsina na św. Marcina".

                    Gęsi, gęsi do domu!
                    • sto100 Re: gęsina 11.11.09, 10:43
                      przyszliśmy, na rogale Marcina.
                      • rozczarowana-torunianka rogale 11.11.09, 14:38
                        Niestety, rogale Poznań zarekwirował
                        • poklepywacz Re: rogale 11.11.09, 16:20
                          będąc w Poznaniu byłem zmuszony delektować się rogalem... i wolę tłusty czwartek :]
                          ..a co do gęsiny to utkwił mi w pamięci kadr z jakiegoś dokumentu: gęsi tuczonej
                          za pomocą rurki wtykanej głęboko poza dziób i gęsiny nie ruszam!
                          • rozczarowana-torunianka Re: rogale 12.11.09, 16:45
                            poklepywacz napisał:

                            > ..a co do gęsiny to utkwił mi w pamięci kadr z jakiegoś dokumentu: gęsi tuczone
                            > j
                            > za pomocą rurki wtykanej głęboko poza dziób i gęsiny nie ruszam!

                            To jest oczywiście skandal i mam nadzieję, że po tych filmach zostało
                            wyeliminowane. Moim zdaniem należy protestować w inny sposób. Podobnie przecież
                            rzecz ma się z kurami z ferm, w których są trzymane w koszmarnych warunkach.
                            Staram się nie jeść jaj z 3.
                  • poklepywacz Re: Zmierzch:) 11.11.09, 16:23
                    rozczarowana-torunianka napisała:

                    > pozwolę sobie nie zgodzić się z obiema opiniami.
                    >
                    > Owszem w świecie jest zło, ale świat nie jest taki zły. W świecie jest dużo
                    > dobra, tylko dobro nie jest medialne, w związku z tym jest mniej dostrzegalne

                    gdybyśmy z góry założyli że świat jest albo dobry albo zły, ów świat stałby się
                    nudny i przewidywalny. Może po prostu każdy ma jakąś rolę w nim do odegrania...i
                    zaskakiwania tych nastawionych pesymistycznie dobrocią?!
                    • sto100 Re: Zmierzch:) 11.11.09, 18:48
                      oto jest pytanie?!
                      • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 12.11.09, 16:46
                        czyli pytanie dla Hamleta;)
                        • poklepywacz Re: Zmierzch:) 12.11.09, 23:49
                          ostatnio widzę że zmierzch coraz wcześniej...
                          ... ten forumowy też :]
                          • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 14.11.09, 23:23
                            krytyka przyjęta, zmierzch przestaje ukazywać się zbyt wcześnie;)

                            A na księżycu odkryto wodę.
                  • kucyk_trojanski Re: Zmierzch:) 16.11.09, 14:39
                    Bez zła nie byłoby dobra:dobro,żeby było czytelne,potrzebuje
                    przeciwieństwa,czyli zła.
                    Dlatego Pan Bóg stworzył diabła!
                    • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 16.11.09, 21:40
                      z tym stwarzaniem diabła też można byłoby polemizować. Byłabym za opcją, że zło
                      i ten diabeł wcielony, to po prostu coś co wymknęło się spoza kontroli;)
                      • rozczarowana-torunianka 2 lata minęły 16.11.09, 21:41
                        Rząd samoocenił się na czwórkę.

                        A grypa się szerzy.
                        • rozczarowana-torunianka choroby 17.11.09, 23:10
                          4-krotnie więcej zgłoszeń w przychodniach niż w poprzednim roku.
                          Pewnie dlatego, że media straszą więc sporo z tych co normalnie sami by się
                          poleczyli teraz do przychodni polecieli no i tam dopiero sobie wirusów nałapali;)

                          A Prezydent też do szpitala poszedł.
                          • poklepywacz Re: choroby 18.11.09, 01:55
                            z tym wzrostem to zapewne jest tak, że te urocze starsze panie zamiast tylko w
                            poniedziałki, odwiedzają przychodnie jeszcze we wtorki i czwartki, coby
                            podzielić się doniesieniami z frontu walki z przeziębieniem

                            ...ja z niecierpliwością wypatruję "rybiej grypy"
                            • sto100 Re: choroby 18.11.09, 19:10
                              to też a ponad to więcej przeziębionych na wszelki wypadek, bo media zachęcają.
                              I nie ma w tym paniki jak w mediach. A ten co poszedł to już wyszedł, tylko tym
                              razem nie było pokazane czy z tym zadziwiającym uśmiechem. za każdym razem
                              powinniśmy dostawać oficjalny, lekarski komunikat. Osobom przeziębionym nie robi
                              się w takiej sytuacji rutynowych badań, bo są zafałszowane. Po co te kłamstwa?
                              Uśmiech i tak wyjaśnia.
                              • rozczarowana-torunianka Re: choroby 18.11.09, 21:59
                                czyli mamy trójstronne porozumienie:)

                                A rybia grypa.... ciekawe w jaki sposób by się przejawiała. Bo jak leczona być
                                powinna to ja wiem. "Śledzik lubi pływać" czy tak jakoś podobnie;)
                                • poklepywacz Re: choroby 18.11.09, 22:30
                                  rozczarowana-torunianka napisała:

                                  > czyli mamy trójstronne porozumienie:)
                                  >
                                  > A rybia grypa.... ciekawe w jaki sposób by się przejawiała. Bo jak leczona być
                                  > powinna to ja wiem. "Śledzik lubi pływać" czy tak jakoś podobnie;)

                                  objawy to bezgłośne rozwieranie ust, niczym karp przed Bożonarodzeniową rzezią...
                                  ..jako zodiakalna ryba myślę że na tego wirusa będę uodporniony :]
                                  • rozczarowana-torunianka Re: choroby 19.11.09, 23:47
                                    poklepywacz napisał:

                                    > objawy to bezgłośne rozwieranie ust, niczym karp przed Bożonarodzeniową rzezią.
                                    > ..
                                    > ..jako zodiakalna ryba myślę że na tego wirusa będę uodporniony :]

                                    Jest na to sposób. Jak wystąpisz w telewizji i będziesz coś mówił a ja wyłączę
                                    głos to co będzie?;) - grypa rybia w Twoim wykonaniu:P

                                    A od dziś mamy nowego prezydenta, którego nazwiska jeszcze nie się nie wyuczyłam
                                    wiem tylko, że to Herman, któremu towarzyszyć będzie baronessa Katy:)
                                    • poklepywacz Re: choroby 20.11.09, 00:42
                                      rozczarowana-torunianka napisała:

                                      > poklepywacz napisał:
                                      >
                                      > > objawy to bezgłośne rozwieranie ust, niczym karp przed Bożonarodzeniową r
                                      > zezią.
                                      > > ..
                                      > > ..jako zodiakalna ryba myślę że na tego wirusa będę uodporniony :]
                                      >
                                      > Jest na to sposób. Jak wystąpisz w telewizji i będziesz coś mówił a ja wyłączę
                                      > głos to co będzie?;) - grypa rybia w Twoim wykonaniu:P


                                      :]]]]


                                      >
                                      > A od dziś mamy nowego prezydenta, którego nazwiska jeszcze nie się nie wyuczyła
                                      > m
                                      > wiem tylko, że to Herman, któremu towarzyszyć będzie baronessa Katy:)

                                      Van Rompuy???
                                      • rozczarowana-torunianka Re: choroby 20.11.09, 22:08
                                        zaczyna się weekend. Ciekawe czy tak słoneczny jak dzisiejszy dzień.

                                        Polecam dziś to zdjęcie. Dla mnie rewelacja:)
                                        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1354116,6,4,2,1,DSC03201.html
                                        • rozczarowana-torunianka sprawiedliwość po latach 25.11.09, 19:57
                                          uznane zwycięstwo Gretel Bergman w skoku wzwyż po 73 latach od Olimpiady w Berlinie.

                                          Szczęśliwie jeszcze dożyła tego momentu. Czasami jeszcze dłużej trzeba czekać na
                                          właściwą ocenę sytuacji.
                                          • sto100 Re: sprawiedliwość po latach 25.11.09, 20:45
                                            straszne skutki awarii modemu. Znacie?
    • sto100 Re: Zmierzch:) 27.11.09, 20:49
      rzeczywiście wcześniej. Dzisiaj wyszłam z kina - Rewers - o 15,55. Już
      zmierzchało. Niestety, za to film świetny.
      • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 04.12.09, 20:57
        dlacego "niestety film jest świetny"?;)

        Dawno nie zmierzchało, ale zmierzch przez cały dzień, więc jakby to jeden dzień
        minął od ostatniego wpisu;)

        A dziś ocena działalności forumowej:
        bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,7332051,POmatolki__PiSdzielcy_i_kacze_dyrdymaly.html
        raczej mało pochlebna
        • poklepywacz Re: Zmierzch:) 05.12.09, 03:23
          no baa....
          ależ my tu wszyscy zaszczyceni się możemy poczuć bo pani Laskowska tylko fora
          onetowe i wirtualnej polski studiowała...nie ma wzmianki o gazecie.
          także myślmy złudnie że tu poziom wyższy się pojawia...
          • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 05.12.09, 21:07
            może ona nie słyszała o forum GW;)
            Chyba jednak lepiej, że tu nie wchodziła:)))

            A dzisiaj.... wielki dzień w Toruniu. Toruń Mekką;)
            Pielgrzymki z całej Polski, przejechać nie można było przez teren
            okołoradiomaryjny. Ale chorągwi bydgoskiej nie widziałam;)
            • rozczarowana-torunianka Biblioteka i odchudzanie:) 07.12.09, 21:51
              Podobno bibliotekę marzeń wybudują w Bydgoszczy. Ale marne te marzenia;)
              bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35594,7333598,Biblioteka_jak_marzenie__UKW_ma_juz_projekt.html
              a ci, którzy się odchudzają to niech uważają. Slim-fast wycofuje 10 mln puszek z
              jakimiś paskudztwami, które jeszcze paskudniejszymi bakteriami zostały zaatakowane.
              wyborcza.biz/biznes/1,100896,7339157,Slim_Fast_wycofuje_ze_sprzedazy_10_mln_puszek_z_powodu.html
              Dobrze, że takich metod nie stosuję:)
              • sto100 Re: Biblioteka i odchudzanie:) 08.12.09, 19:53
                Bryła budynku nie podoba mi się, ale koncepcja wnętrza świetna. BUW jest również
                bardzo dobry i ładny, a ogród na dachu często celem spaceru, lubię, w centrum
                miasta.
                • rozczarowana-torunianka Re: Biblioteka i odchudzanie:) 08.12.09, 19:58
                  no tak, ale jak ma się ten projekt do projektu (i wykonania) warszawskiego???
                  • poklepywacz Re: Biblioteka i odchudzanie:) 09.12.09, 00:15
                    rozczarowana-torunianka napisała:

                    > no tak, ale jak ma się ten projekt do projektu (i wykonania) warszawskiego???

                    to i to będzie służyć jako biblioteka :]
                    • rozczarowana-torunianka Re: Biblioteka i odchudzanie:) 10.12.09, 00:40
                      poklepywacz napisał:

                      > to i to będzie służyć jako biblioteka :]

                      niby tak, ale.... w warszawskiej będzie służyć książkami na półkach,
                      a w tej... pólkownikami na pułkach:)

                  • semeon Re: Biblioteka i odchudzanie:) 09.12.09, 00:46
                    Do wówczas jeszcze nierozczarowanej torunianki: 15.04.05 Euro /ale nazwa
                    inaczej pisana E - stylizowane na to z monety/ napisał/a/ w wątku "Kanon
                    literacki", abym napisał coś o trzech pozycjach z mojej listy /Wyspy szaleństwa,
                    Diuna. Pamięć Smutek i Cierń/. Dopiero dzisiaj, przeglądając archiwum trafiłem
                    na ten wpis i chciałbym odpowiedzieć /lepiej późno niż wcale/, lecz niestety nie
                    wiem jak odnaleźć ową Euro. Może mi pomożesz? Lub jeżeli czyta ten wątek to
                    napiszę parę słów tutaj, może coś o tym wiesz?
                    • poklepywacz Re: Biblioteka i odchudzanie:) 09.12.09, 15:43
                      semeon napisał:

                      > Do wówczas jeszcze nierozczarowanej torunianki: 15.04.05 Euro /ale nazwa
                      > inaczej pisana E - stylizowane na to z monety/ napisał/a/ w wątku "Kanon
                      > literacki", abym napisał coś o trzech pozycjach z mojej listy /Wyspy szaleństwa
                      > ,
                      > Diuna. Pamięć Smutek i Cierń/. Dopiero dzisiaj, przeglądając archiwum trafiłem
                      > na ten wpis i chciałbym odpowiedzieć /lepiej późno niż wcale/, lecz niestety ni
                      > e
                      > wiem jak odnaleźć ową Euro. Może mi pomożesz? Lub jeżeli czyta ten wątek to
                      > napiszę parę słów tutaj, może coś o tym wiesz?

                      forum: kujawsko-pomorskie/kultura....szczególnie wątek Robert Zimmerman
                      • semeon Re: Biblioteka i odchudzanie:) 09.12.09, 22:39
                        Dzięki. Nie wiem, czy trafi do adresata, ale odpisałem na tamtym wątku.
                        • rozczarowana-torunianka Re: Biblioteka i odchudzanie:) 10.12.09, 00:39
                          No ledwo człowiek na chwilę z domu wyjdzie to goście się schodzą i pod drzwiami
                          stojąc czas jakiś odchodzą:)

                          Semeonie, jak miło Cię widzieć o zmierzchu:)

                          I to w jakiej sprawie! Okazuje się, że czas nie ma znaczenia. Odpowiedź, prędzej
                          czy później nadejdzie.

                          €uro [aby wpisać ten nick możesz zrobić kopiuj-wklej] faktycznie rzadko teraz
                          bywa na forum. Poklepywacz podał Ci adres w Kulturze. Ale możesz też kontaktować
                          się z nią w wątku Choinka i Świt, który właśnie podniosłam. lily.in.the.west to
                          jej inny nick.
                          • semeon Re: Biblioteka i odchudzanie:) 12.12.09, 16:30
                            Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
            • trond Re: Zmierzch:) 09.12.09, 19:27
              > A dzisiaj.... wielki dzień w Toruniu. Toruń Mekką;)
              > Pielgrzymki z całej Polski, przejechać nie można było przez teren
              > okołoradiomaryjny. Ale chorągwi bydgoskiej nie widziałam;)
              a berecik wpięli w piękne jak mniemam wdzięki?
              • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 10.12.09, 00:42
                trond napisał:

                > > A dzisiaj.... wielki dzień w Toruniu. Toruń Mekką;)
                > > Pielgrzymki z całej Polski, przejechać nie można było przez teren
                > > okołoradiomaryjny. Ale chorągwi bydgoskiej nie widziałam;)

                > a berecik wpięli w piękne jak mniemam wdzięki?

                Nie trondzie. Wdzięki zostały nienaruszone. Bereciki wpięte zostały w płaszczyki:)
                • trond Re: Zmierzch:) 12.12.09, 12:58
                  > > a berecik wpięli w piękne jak mniemam wdzięki?
                  >
                  > Nie trondzie. Wdzięki zostały nienaruszone. Bereciki wpięte zostały w płaszczyk
                  > i:)
                  w liczbie mnogiej!?uuu,teqila;-(czy mógłbymliczyć,że podzielisz się choć jednym?
                  • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 13.12.09, 21:51
                    Niestety, trondzie, nie możesz liczyć.
                    To nie był mój płaszczyk. Ja nie zasłużyłam na takie honory. A obrabować kogoś z
                    takiego medalu nigdy bym nie śmiała, a poza tym.... źle by się to mogło dla mnie
                    skończyć;)

                    Jak bardzo Ci się taki berecik podoba to musisz poczekać rok i przyjechać z
                    kwiatami na kolejne urodziny, a wtedy.... być może, być może:))
                    • sto100 Re: Zmierzch:) 14.12.09, 16:38
                      a samemu sobie nie można tego berecika przypiąć? Kiedyś widziałam w kramie przed
                      Ratuszem, jako pamiątkę z Torunia, ręcznie dziany. najbardziej podobał się
                      szkolnym wycieczkom. A teraz?
                      • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 15.12.09, 00:13
                        a przypięcie samemu sobie to prawie jak świętokradztwo.
                        Samemu sobie to można tylko założyć na głowę;)
                        • sto100 Re: Zmierzch:) 15.12.09, 15:02
                          o matko kochana, nie strasz.
                    • trond Re: Zmierzch:) 19.12.09, 17:21
                      rozczarowana-torunianka napisała:

                      > Niestety, trondzie, nie możesz liczyć.
                      > To nie był mój płaszczyk. Ja nie zasłużyłam na takie honory.

                      a to się za Ciebie pomodlę.p.s.ostatnio będąc w toruniu o krok od pomnika sami
                      wiecie kogo miałem przyjemność wysłuchać pięknych kolęd w wykonaniu miłej grupy
                      mam nadzieję torunian.adwent w takim klimacie,to jest to torunianko.gratuluję!
                      • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 23.12.09, 00:13
                        A dziękuję trondzie. Przyda mi się Twoje wstawiennictwo.
                        Kolęd nie śpiewałam jeszcze, ale lubię. Szkoda, że nam się śnieg topi...
                        Już coraz bliżej do Wigilii, kiedy to zwierzęta ludzkim głosem się odzywają.
                        Gdyby jeszcze ludzie ten ludzki głos chcieli z siebie wydobyć to już byłby raj
                        na ziemi.

                        A tu specjalnie dla Ciebie trondzie, kura co ludzkim głosem mówi. I zobacz do kogo:)
                        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1354116,6,1,2,1,Szopka-Noworoczna.html
                        i Wesołych Świąt:)
                        • sto100 Re: Zmierzch:) 23.12.09, 10:04
                          wesołych Świąt :)
                          • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 26.12.09, 20:26
                            Święta się kończą...
                            Śniegu nie było,
                            Trochę wiało, trochę popadało, choć nie śnieżnie..
                            Zmierzch świąteczny zapadł,
                            jutro będzie już po Świętach,
                            chociaż niezupełnie...
                            jeszcze mamy niedzielę!

                            A potem....
                            po kilku dniach
                            kolejne święta!
                        • trond Re: Zmierzch:) 05.03.10, 18:05

                          > A tu specjalnie dla Ciebie trondzie, kura co ludzkim głosem mówi. I zobacz do k
                          > ogo:)
                          > fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1354116,6,1,2,1,Szopka-Noworoczna.html
                          > i Wesołych Świąt:)

                          niemiło mi bardzo,że dopiero wesoło skorzystam z twoich życzeń w wielkanoc
                          torunianko.znowu po mnie przyszli.i to skutecznie do dzisiaj.jednak wziąłem
                          sobie kocią kurę do serca.myślę sobie,że lubię zmierzch.dzisiaj mroźny i
                          zaśnieżony.a o poranku dało się zauważyć bolidy mknące ulicami z grubą warstwą
                          śniegu na dachach,który to opad atmosferyczny zaskoczył kierowców,więc jak
                          wstali tak wsiadali i gnali.jeden matiz miedziany/miednyj wsadnik/miał zaropiałe
                          śniegiem i lodem przednie światła.wyglądał jak upiór luwru gdy tak gnał wesoło
                          przyświecając zza tej nieoskrobanej zasłony.na pytanie zadane czego
                          bydgoszczanom trzeba do szczęścia w całkiem innym wątku, rzekłbym
                          skromnie:rozsądku.
    • rozczarowana-torunianka Koniec i Początek 01.01.10, 03:19
      Skończyły się zmierzchy roku 2009 zaczynają zmierzchy roku 2010.

      Dosiego Roku Wszystkim tu zaglądającym, a szczególnie szczęśliwego tym reagującym:)
      • sto100 Re: Koniec i Początek 01.01.10, 15:56
        zmierzcha noworocznie, spokojnie. Dalej już z górki.
        • rozczarowana-torunianka Re: Koniec i Początek 03.01.10, 00:05
          toż dopiero 2 stycznia. Z jakiej górki?;)
          Rok zaczyna się dość leniwie....:)
          • sto100 Re: Koniec i Początek 03.01.10, 11:32
            ano z takiej, że człowiek, zdaniem lekarzy, starzeje się od chwili urodzenia. Sic.
            • rozczarowana-torunianka Re: Koniec i Początek 07.01.10, 22:27
              człowiek się starzeje i Nowy Rok też. Już się zestarzał o siedem dni;)
              A za oknem trochę napadało i chłodem powiało
              • rozczarowana-torunianka rekord/y 10.01.10, 17:24
                -55 stopni w USA i to w skali Celsjusza, a nie Fahrenheita liczone.
                A u nas.... śniegu dużo, mrozek łagodniutki, biało, świątecznie.... trochę tylko
                więcej czasu trzeba, aby się przemieszczać, ale poza tym... idylla.
                No, niektórym co sobie z dachu śniegu nie odgarnęli, dach się zawalił, podobnież
                dzieje się prądem, przygniecionym śniegiem;)

                Ale to nic wielkiego. Normalność po prostu.
                I jeszcze Orkiestra gra po raz osiemnasty:)
                • rozczarowana-torunianka słońce 14.01.10, 23:43
                  wreszcie słońce wyjrzało zza chmur.
                  A na dworze mróz, śnieg i piękne, choć niebezpieczne sople lodu.
                  Już nie tylko pod nogi trzeba patrzeć, ale i w górę. I jak tu utrzymać równowagę;)?
                  • poklepywacz nasi gniotą :] 20.01.10, 23:43
                    nasi piłkarze ręczni gniotą "tuzy" Europy, a zapomniany Szczypiorniak wraca do łask.
                    i za to zdrowie w ten mroźny wieczór wznoszę
                    • rozczarowana-torunianka Re: nasi gniotą :] 23.01.10, 00:18
                      a Małysz piąty;)

                      no i ciągle zima zachwyca i straszy.
                      • rozczarowana-torunianka prawdziwa miłość 23.01.10, 00:19
                        "700 kilometrów pokonał we Włoszech owczarek niemiecki Rocky, by odnaleźć swego
                        dawnego właściciela z miasta Carrara w Toskanii, któremu został ukradziony przed
                        trzema laty."

                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80279,7487161,Pies_pokonal_700_km__by_wrocic_do_domu.html
                        • rozczarowana-torunianka trudne decyzje 29.01.10, 23:11
                          grać czy nie grać o prezydenturę.
                          Wyszło na nie u jednego gracza.
                          A co z drugim?
                          • poklepywacz Re: trudne decyzje 30.01.10, 01:15
                            tego nawet sam drugi nie chce wiedzieć.

                            po długich rozmyślaniach, rozważając za i przeciw doszedłem
                            dziś do wniosku, że ja jednak odpuszczam te wybory i kandydować nie będę :]]
                            • rozczarowana-torunianka Re: trudne decyzje 30.01.10, 20:44
                              jednak takie przykłady są zaraźliwe;)
                              Czemuż nam to robisz poklepywaczu???
                              I na kogo teraz będziemy głosować?
                              • poklepywacz Re: trudne decyzje 31.01.10, 04:26
                                mniemam że będzie bojkot wyborów bez mojej osoby :]
    • rozczarowana-torunianka jubileusz 12.02.10, 01:02
      Czyżby już 5 lat minęło od pierwszego Zmierzchu?
      I nikt tego nie zauważył?
      • sto100 Re: jubileusz 13.02.10, 20:16
        pewnie z powodu tego zmierzchu, słabo widać. Ale jest dobrze. Podtrzymujmy :))
      • poklepywacz Re: jubileusz 16.02.10, 21:47
        sto lat żyj nam Zmierzchu
        ...choć nas już zapewne nie będzie przy klawiaturach
        • poklepywacz Re: jubileusz 04.03.10, 19:53
          ale nam podupadł ten Zmierzch
          ...i zaginał gdzieś pomiędzy waśniami o miedze
          długo się musiałem go naszukać
          • rozczarowana-torunianka upadki 07.03.10, 01:23
            no cóż, upadki są nieodłączną częścią naszego życia
    • witaminka123 Re: Zmierzch:) 06.03.10, 09:29
      Śpie zazwyczaj lub wracam z pracy
      • frych47 Re: Zmierzch:) 06.03.10, 09:58
        Czy ktoś książkę pisze, że go to interesuje.
    • rozczarowana-torunianka 18:32 20.03.10, 18:34
      Już przyszła Wiosna. Ale dlaczego taka płaczliwa?
      • rozczarowana-torunianka 21:37 02.04.10, 23:39
        pięć lat temu. Niebo płacze.
        • rozczarowana-torunianka . 09.04.10, 23:53
          chyba nic ciekawe się nie zdarzyło
          • rozczarowana-torunianka niestety, wydarzyło się 12.04.10, 22:48
            Weekend tragiczny - Katyń po raz kolejny szokuje.
            Oczy świata zwrócone na Polskę. W Polsce żałoba, cisza.
            Czy jednak po krótkiej ciszy i spokoju nie zaczniemy sobie znowu skakać do oczu?
    • rozczarowana-torunianka Lech Kaczyński - Katyń 2010 17.04.10, 23:16
      Lech Kaczyński
      Czwarty prezydent III Rzeczypospolitej, drugim po Gabrielu Narutowiczu
      prezydentem w historii Polski, który w trakcie kadencji zginął tragicznie
      wyborcza.pl/portrety/0,105874.html
    • rozczarowana-torunianka Maria Kaczyńska - Katyń 2010 17.04.10, 23:17
      Maria Kaczyńska
      Żona prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Pierwsza Dama Rzeczypospolitej. Z
      wykształcenia ekonomistka, w przeszłości pracowała w Instytucie Morskim
      wyborcza.pl/portrety/0,105873.html
    • rozczarowana-torunianka Grzegorz Dolniak - Katyń 2010 17.04.10, 23:22
      Grzegorz Dolniak
      Poseł na Sejm (ur. 1960)
      wyborcza.pl/portrety/0,105868.html
      Wiceprzewodniczący Klubu PO
      O sobie:
      "Moją pasją, poza polityką, jest sport. Piłka siatkowa, turystyka górska,
      szachy, brydż – to zajęcia, które wypełniają mi, niestety bardzo nieliczne,
      wolne chwile. Poza tym prace w ogrodzie i czytanie książek. Ulubiony film? Chyba
      „Dzikość serca”. Wykonawca? Zdecydowanie Frank Zappa. W pracy zdarza mi się być
      autokratą, co pewnie wynika z towarzyszącej mi od zawsze skłonności do dbania o
      każdy szczegół."
      www.grzegorzdolniak.pl/o-mnie
    • rozczarowana-torunianka Arkadiusz Protasiuk - Katyń 2010 17.04.10, 23:25
      Kapitan pilot. Arkadiusz Protasiuk
      Za sterami prezydenckiego tupolewa siedział 36-letni kapitan pilot Arkadiusz
      Protasiuk, który latał z VIP-ami od 13 lat. Do 36. Pułku Lotnictwa Specjalnego
      trafił wprost z Wyższej Szkoły Oficerskiej w Dęblinie. Za sterami rządowych
      Tu-154 oraz Jak-40 wylatał prawie 1400 godzin. Protasiuk pochodził z Olkusza w
      Małopolsce. Był absolwentem Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych
      Uniwersytetu Warszawskiego oraz Wydziału Cybernetyki Wojskowej Akademii Technicznej.

      wyborcza.pl/1,75402,7760220,Kapitan_pilot__Arkadiusz_Protasiuk.html
    • rozczarowana-torunianka Anna Walentynowicz - Katyń 2010 17.04.10, 23:27
      Anna Walentynowicz - legendarna działaczka "Solidarności"
      "Matką Courage" Stoczni Gdańskiej nazwał ją angielski historyk Timothy Garton
      Ash. Suwnicowa wydziału W-2 Anna Walentynowicz straciła pracę w stoczni 9
      sierpnia 1980 r., pięć miesięcy przed emeryturą. Bogdan Borusewicz słusznie
      uznał, że to doskonały powód do strajku, że stoczniowcy wystąpią w obronie
      pokrzywdzonej.
      wyborcza.pl/1,75402,7759871,Anna_Walentynowicz.html
      • zuziaa30 Re: Anna Walentynowicz - Katyń 2010 17.04.10, 23:36
        Oni nie zginęli w Katyniu,katastrofa lotnicza miała miejsce w Smoleńsku,tam
        właśnie samolot podchodził do lądowania,a jeszcze dokładniej na lotnisku
        wojskowym Smoleńsk-Siewiernyj.
        Katyń jest wioską oddaloną o ok.20 km od Smoleńska.
        Ten wypadek lotniczy nie jest drugim katyniem.
        • rozczarowana-torunianka Re: Anna Walentynowicz - Katyń 2010 18.04.10, 00:12
          zuziaa30 napisał:

          > Oni nie zginęli w Katyniu,katastrofa lotnicza miała miejsce w Smoleńsku,tam
          > właśnie samolot podchodził do lądowania,a jeszcze dokładniej na lotnisku
          > wojskowym Smoleńsk-Siewiernyj.
          > Katyń jest wioską oddaloną o ok.20 km od Smoleńska.
          > Ten wypadek lotniczy nie jest drugim katyniem.

          Masz rację. Wpisałam Katyń bo Oni jechali do Katynia.
          Nie myślę o tym jak o drugim Katyniu, ale o wypadku "pod Katyniem" o ile tak
          można byłoby to określić.
          Chciałam tylko w ten sposób bardziej uwidocznić inne osoby, które zginęły w tej
          katastrofie. Niektóre z nich jeszcze nie zostały zidentyfikowane i jeszcze tam są.
          Nie mogę już skorygować tych tytułów, niech tak więc zostanie.
          Dziękuję za uwagę:)
    • rozczarowana-torunianka Artur Ziętek - Katyń 2010 17.04.10, 23:30
      Por. pilot Artur Ziętek - Członek załogi samolotu
      Dwa miesiące temu latał z rządową pomocą dla zniszczonego trzęsieniem ziemi
      Haiti. Zajmował się nawigacją prezydenckiej maszyny. Pochodził z Radomia. W
      powietrzu spędził tysiąc godzin. W 36. pułku specjalnym służył od dziewięciu
      lat. Osierocił dwójkę dzieci.

      wyborcza.pl/1,75402,7759795,Por__pilot_Artur_Zietek.html
    • rozczarowana-torunianka Jolanta Szymanek-Deresz - Katyń 2010 17.04.10, 23:35
      Jolanta Szymanek-Deresz - Posłanka na Sejm RP V i VI kadencji, były Szef
      Kancelarii Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego.

      W 2006 roku Jolanta Szymanek-Deresz zwyciężyła w rankingu "Polityki" na 12
      najlepszych posłów. Jej wybór komisja rankingowa uzasadniła następująco: "(...)
      doświadczenie prawnicze, i to z Kancelarii Prezydenta RP, niewątpliwie pomogło
      jej szybko odnaleźć się w roli posłanki. Specjalista od spraw prawnych, ale
      równie biegle radzi sobie w sporach politycznych. Z wyczuciem i kulturą. Zwykle
      wie, o czym mówi, a to rzadka umiejętność w tym Sejmie".
      wyborcza.pl/portrety/0,105881.html
      wyborcza.pl/1,75248,7754508,Jolanta_Szymanek_Deresz__Jestem_pelna_energii__czuje.html
    • rozczarowana-torunianka Zbigniew Dębski - Katyń 2010 17.04.10, 23:38
      Major Zbigniew Dębski - Powstaniec warszawski

      - To ja zawiesiłem biało-czerwoną flagę na szczycie zdobytej PAST-y - wspominał
      Zbigniew Dębski, pseudonim "Zbych-Prawdzic" o jednym z największych sukcesów
      Powstania Warszawskiego. W 60. rocznicę tego wydarzenia na szczycie wieżowca
      przedwojennej centrali telefonicznej przy ul. Zielnej w centrum stolicy

      Więcej... wyborcza.pl/1,75402,7759752,Major_Zbigniew_Debski.html

    • rozczarowana-torunianka Andrzej Michalak - Katyń 2010 17.04.10, 23:40
      Chorąży Andrzej Michalak - Członek załogi samolotu

      Na pokładzie Tu-154 zajmował się obsługą sprzętu technicznego. W 36. pułku
      specjalnym służył 14 lat, wylatał 329 godzin. Był absolwentem Wyższej Szkoły
      Finansów Międzynarodowych oraz Szkoły Chorążych Personelu Technicznego
      Lotnictwa. Osierocił dziecko.
      wyborcza.pl/1,75402,7760129,Chorazy_Andrzej_Michalak.html
    • rozczarowana-torunianka Izabela Jaruga-Nowacka - Katyń 2010 17.04.10, 23:43
      Izabela Jaruga-Nowacka - Posłanka na Sejm RP

      wyborcza.pl/portrety/0,105871.html
      - Była uosobieniem typowego lewicowca, nigdy się nie skomercjalizowała. Zawsze
      wierzyła w sens tego, o co walczyła - wspomina Tomasz Kalita, rzecznik klubu
      prlamentarnego Lewicy tragicznie zmarłą Izabelę Jarugę-Nowacką w rozmowie z
      Newsweekiem.
      www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/izabela-jaruga-nowacka--kobieta-walczaca,56540,1
    • rozczarowana-torunianka Ryszard Kaczorowski - Katyń 2010 17.04.10, 23:53
      Ryszard Kaczorowski - Ostatni prezydent RP na uchodźstwie

      Prezydent Kaczorowski to z punktu widzenia dziennikarza radiowego wymarzony
      rozmówca. Mówił prostymi krótkimi zdaniami. Zawsze treściwie, zawsze
      precyzyjnie, zawsze a propos, bez zbędnych słów. Od razu można było nagrywać i
      puszczać na antenę, bez żadnych cięć. To się bardzo rzadko zdarza.

      wyborcza.pl/portrety/0,105872.html
      wyborcza.pl/portrety/1,105872,7769007,Kaczorowski__dzentelmen__czlowiek_szlachetny.html
    • rozczarowana-torunianka Justyna Moniuszko - Katyń 2010 17.04.10, 23:56
      Justyna Moniuszko - Stewardesa

      Kochała lotnictwo. w 2006 r. została miss Politechniki Warszawskiej. Urodziła
      się w Białymstoku. Studiowała na Wydziale Mechanicznym, Energetyki i Lotnictwa.
      Przeniosła się tam z politechniki w Rzeszowie.
      Była jednym wielkim uśmiechem.

      Więcej... wyborcza.pl/1,75402,7760168,Justyna_Moniuszko.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka