Dodaj do ulubionych

Zmierzch:)

    • Gość: [B]B Re: Zmierzch:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.05, 10:36
      1k
      gratuluje
      • Gość: torunianka no to od rana pijemy szampana IP: *.petrus.com.pl 05.11.05, 11:17
        za zmierzch, który na życzenie tronda przyszedł dziś znacznie wcześniej niż
        zwykle:)
        Gratulacje przyjmujemy przez cały tydzień. Dziękujemy za już i czekamy na
        kolejne:)))
        Zapraszamy na lampkę zasłużoną: www.taittinger.com/intro.html

        11:17
        • trond pijemy szampana za "trzecie tysiąclecie"wątku 05.11.05, 16:18
          wkrótce;-)p.s.pod jesiennego szampana coś malowniczego...

          "Taki pejzaż"
          "Taki pejzaż" to jeden z utworów Ewy Demarczyk, z muzyką Zygmunta Koniecznego do
          słów Andrzeja Szmidta.

          Psy kulawe
          stroją drogi
          diabeł dziewkom
          plącze nogi
          ptaki drzewom
          kwiaty cierniom
          po marzeniach
          trupy biegną

          taki pejzaż
          taki pejzaż

          rzadko zbrodniarz
          łzą zapłacze
          ślepy żebrak
          znajdzie pracę
          błędny rycerz
          laur

          taki pejzaż
          taki pejzaż

          Wiatry wieją
          sosny krzywe
          nieprzydatne
          a prawdziwe
          głupek piosnkę
          z nich wyładzi
          snem napoi
          gwiazdkę zdradzi
          będzie pejzaż
          śpiewny rzewny

          taki pejzaż
          taki pejzaż


          -----

          "Taki pejzaż" to jeden z utworów Ewy Demarczyk, z muzyką Zygmunta Koniecznego do
          słów Andrzeja Szmidta.
          • Gość: torunianka Re: pijemy szampana za "trzecie tysiąclecie"wątk IP: *.petrus.com.pl 05.11.05, 22:03
            trondzie, tego nie dokonamy, niestety. Agora postawiła szlaban;)
            a księżyc gdzieś się nam zapodział. Czyżby chmury go zatrzymały?
            22:02
            • trond Re: pijemy szampana za "trzecie tysiąclecie"wątk 05.11.05, 22:06

              Odpowiadasz na :

              Gość portalu: torunianka napisał(a):

              > trondzie, tego nie dokonamy, niestety. Agora postawiła szlaban;)
              > a księżyc gdzieś się nam zapodział. Czyżby chmury go zatrzymały?
              > 22:02

              na temat ksężyca się nie wypowiadam z powodów astronomicznie poprawnych,zaś
              szlaban nie przeszkoda,będzie drugie szmaragdowe wejście wesołego smoka,tzn
              zmierzchu...
              • Gość: torunianka słoneczna niedziela IP: *.petrus.com.pl 06.11.05, 18:04
                była, ale już się skończyła. Teraz zmierzchło i zrobiło się ciemno.
                Niektórzy sobie dzisiaj pobiegali, a inni pooglądali (w telewizorze) i tak
                uczcili Światowy Dzień Biegania;)
                18:04
                • Gość: torunianka o północy o niebie IP: *.petrus.com.pl 06.11.05, 21:57
                  Od rana walczę z wirusami. Skądżesz one się biorą w takich ilościach.
                  A dziś o północy Anna Maria Jopek zaprezentuje nam niebo. Zmierzchowcy powinni
                  zainteresować się tematem;)
                  21:57
                  • trond wirusy o północy 06.11.05, 22:14

                    Odpowiadasz na :

                    Gość portalu: torunianka napisał(a):

                    > Od rana walczę z wirusami. Skądżesz one się biorą w takich ilościach.

                    wirusy,wirtualne fusy zsyła naturalnie kusy;-)p.s.so,spyboty do roboty.na annę
                    marię nie mam ochoty.co innego maria,ale nne,faith naturalnie ful.to jest niebo
                    bez zmierzchu.
                    • Gość: torunianka Re: wirusy o północy IP: *.petrus.com.pl 06.11.05, 22:42
                      :)) dziękuję trondzie za objaśnienie źródła tej szarańczy. zsyła je kusy,
                      boruta, czy też... nieważne;)
                      A co do Anny Marii... to widzę, że cudze chwalicie, swego nie znacie. Ale
                      Marianne też lubię:)

                      Dobrej nocy
                      22:42
                    • friedmar Re: wirusy o północy 06.11.05, 22:56
                      uchylisz rąbka?
                      trond napisał:

                      na annę
                      > marię nie mam ochoty.co innego maria,ale nne,faith naturalnie ful.to jest
                      niebo
                      > bez zmierzchu.
                      • Gość: torunianka Re: wirusy o północy IP: *.petrus.com.pl 06.11.05, 22:58
                        Marianne,faithful
                        • friedmar Re: wirusy o północy 06.11.05, 23:06
                          oj chyba mnie zaćmiło - cały Boży dzień w necie przesiedziałe i stad pewnie te
                          kłopoty. Marianna waleczna to pewnie ktoś kogo powinienem znać- prawda? Nie
                          znam, ups:}.
                          Czy tak przy okazji wiadomo, drogi Trondzie, co ma olej do wesela?
                          • trond Re: wirusy o północy 06.11.05, 23:22

                            Odpowiadasz na :

                            friedmar napisał:

                            > oj chyba mnie zaćmiło - cały Boży dzień w necie przesiedziałe i stad pewnie te
                            > kłopoty. Marianna waleczna to pewnie ktoś kogo powinienem znać- prawda? Nie
                            > znam, ups:}.
                            > Czy tak przy okazji wiadomo, drogi Trondzie, co ma olej do wesela?

                            jak nieoświeconym jesteś, drzwi przed Tobą zawrą i po weselu;(
                      • trond Re: wirusy o północy 06.11.05, 23:01

                        Odpowiadasz na :

                        friedmar napisał:

                        > uchylisz rąbka?
                        > trond napisał:
                        >
                        > na annę
                        > > marię nie mam ochoty.co innego maria,ale nne,faith naturalnie ful.to jest
                        >
                        > niebo
                        > > bez zmierzchu.

                        a co mi tam.uchylę,a potem wychylę:marianne faithful wolę od anne marie
                        jopek,tequilę od chivas regal,servus od mcdonalds,piegi od różu,żyrafy od słoni
                        w sklepie z porcelaną.p.s.torunianko-czwarta szychta mię czeka,ale Tobie miłych
                        snów życzy trondetti.
                        • friedmar Re: wirusy o północy 06.11.05, 23:52
                          a mnie i czwarta i piąta - skończę jutro o tej samej porze:}
                          też was pozdrawiam.
                          trond napisał:

                          .p.s.torunianko-czwarta szychta mię czeka,ale Tobie miłych
                          > snów życzy trondetti.
                          • Gość: torunianka czwarta i piąta IP: *.petrus.com.pl 07.11.05, 00:03
                            nie przesadzasz? To się jakoś tak chyba nazywa... just relax. Czas spać, nowy
                            dzień się zaczął, za chwilę będzie świt
                            dobranoc
                            00:03
                            • zinekk Na forum znow argentynski serial 07.11.05, 00:56
                              Obudził sie radca i znow sie zaczelo.. Pelno nowych nickow, prawie nikogo juz
                              tutaj nie znam. Forum czytam,ale mało pisuję.


                              Wszystkiego naj z okazji przekroczenia dziesieciu setek !

                              Ja od dobrych paru dni, nie przekroczylem nawet promila : )


                              Pozdr.

                              • Gość: luci Jubileusz IP: 82.146.225.* 07.11.05, 18:41
                                torunianko,
                                gratulacje z okazji przekroczenia 1000 zmierzchów.
                                :)
                                18.41
                                • Gość: torunianka Re: Jubileusz IP: *.petrus.com.pl 07.11.05, 19:33
                                  luci, miło żeś się odnalazł i znalazł;)
                                  Zapraszamy częściej na rozmowy po zmierzchu, a teraz na szampana
                                  www.taittinger.com/intro.html

                                  Jakby trzeba było uzupełnić czymś mocniejszym, to myślę, że podczaszy trond
                                  tequilli nie poskąpi a może i innych trunków typu koniak.
                                  19:32
                                  • trond Jubi:wątek im starszy tym mu dalej do zmierzchu;-) 07.11.05, 20:24

                                    Odpowiadasz na :

                                    Gość portalu: torunianka napisał(a):

                                    > luci, miło żeś się odnalazł i znalazł;)
                                    > Zapraszamy częściej na rozmowy po zmierzchu, a teraz na szampana
                                    > www.taittinger.com/intro.html
                                    >
                                    > Jakby trzeba było uzupełnić czymś mocniejszym, to myślę, że podczaszy trond
                                    > tequilli nie poskąpi a może i innych trunków typu koniak.
                                    > 19:32

                                    z tymi promilami to już zinekk przesadził po zmierzchu.jesienią żaden porządny
                                    wątek nie będzie się pałętał pośród opadłych liści o suchej szklenice.zarządzam
                                    dla inicjatorki wątku koniak na biegunach,dla zinkka mocną podwórkową bez
                                    mięty,dla luciego i friedmara gin bez lucerny,dla wszystkich kaktusiankę z
                                    nausznikami.p.s.tylko skoczę po cytrynkę zmodyfikowana genetycznie antygrypowo.
                                    • Gość: torunianka Re: Jubi:wątek im starszy tym mu dalej do zmierzc IP: *.petrus.com.pl 07.11.05, 22:22
                                      koniak na biegunach super sprawa, podwójnie kręci;) A ten aromat...
                                      Zmierzch nabrał jeszcze ciekawszych kolorów. Tylko tęczy brak.
                                      22:22
                                      • friedmar Re: Jubi:wątek im starszy tym mu dalej do zmierzc 08.11.05, 22:02
                                        Gość portalu: torunianka napisał(a):

                                        > koniak na biegunach super sprawa, podwójnie kręci;) A ten aromat...
                                        > Zmierzch nabrał jeszcze ciekawszych kolorów. Tylko tęczy brak.
                                        > 22:22

                                        moja specjalność kuchni to cappuccino z koniakiem właśnie i na mieśnie mówią że
                                        pycha:} , choć w szkole bywał pan kartonowy, porzeczkowy Pietov także. Mimo że
                                        towarzystwo kulturalne, pewnej biesiady rozlał się nam na stole, do dziś
                                        została porzeczkowo-fioletowa plama na białej politurze akademikowego stołu.
                                        22.06.
                                        • Gość: torunianka głęboka nocka IP: *.petrus.com.pl 09.11.05, 00:02
                                          Dzięki friedmanie za wątku podtrzymanie. Myślałam, że dziś zmierzch nie wstanie.

                                          A rząd spręża się, aby przeskoczyć poprzeczkę głosowania. Będzie becikowe, będą
                                          osłonki i ochronki. No dobrze, niech będzie. W końcu jakoś trzeba
                                          przeciwdziałać nieuchronnemu niżowi.
                                          00:02 już
                                          • Gość: torunianka srebrny księżyc IP: *.petrus.com.pl 09.11.05, 20:11
                                            wyłonił się z porannej mgły i oświetlił drogę do zmierzchu. A w Europie też
                                            mglisto i dżdżysto. Wielkiego ochłodzenia na razie nie widać.
                                            A rząd ma już program i zaklepane przejście chyba. W końcu Giertychowi dadzą
                                            becikowe to załatwia sprawę. A becikowe być powinno skoro brakuje ludzi w
                                            kraju, bo albo się nie rodzą, albo jak już się urodzą i jeszcze wykształcą to
                                            wieją za granicę.
                                            20:11
                                            • friedmar Re: srebrna golonka 09.11.05, 23:39
                                              ha becikowe będzie. i mimo, że się na nie sam zalapie już w krotce, wcale nie
                                              cieszy mnie ten rządowy wydatek. Ot, wolałbym by mamy w ciąży nie bały się o
                                              pracę po rozwiazaniu - przecież płodząc dziecko nikt nie myslał o becikowym...
                                              dzisiaj zmierzch lubelski mnie czeka -i tu fajna rzecz mi się przytafiła -
                                              pozornie obrzydliwie tłusta, prosta i nieambitna: golonka. A jednak pyszna i
                                              choć bez chrzanu - niemdlaca. ponoć specjał ów, 10 dni w specjalnej kadzi sie
                                              pekluje...polecam wszystkim mimo, że nie na delikatne niewiescie podniebienia
                                              to jest strawa.

                                              Gość portalu: torunianka napisał(a):

                                              > wyłonił się z porannej mgły i oświetlił drogę do zmierzchu. A w Europie też
                                              > mglisto i dżdżysto. Wielkiego ochłodzenia na razie nie widać.
                                              > A rząd ma już program i zaklepane przejście chyba. W końcu Giertychowi dadzą
                                              > becikowe to załatwia sprawę. A becikowe być powinno skoro brakuje ludzi w
                                              > kraju, bo albo się nie rodzą, albo jak już się urodzą i jeszcze wykształcą to
                                              > wieją za granicę.
                                              > 20:11
                                              • Gość: torunianka a srebro i złoto to nic... IP: *.petrus.com.pl 10.11.05, 22:22
                                                no to będziesz miał becikowe friedmarze, nawet jeżeli stać Cię na kupno becika.
                                                A z pracą dla mam to już insza inszość. O to gorzej. Ale będą miały dłuższy
                                                urlop w zamian.

                                                A srebrna golonka... obrzydliwie tłusta.... nie radzę, nie radzę, toż to tony
                                                cholesterolu.

                                                Zmierzchu we własnym domu w Bydgoszczy życzę w Święto Niepodległości.
                                                22:22
                                                • Gość: torunianka 11.11 IP: *.petrus.com.pl 11.11.05, 00:03
                                                  Niepodległości Dzień zaczął się
                                                  00:01
                                                • trond flagi na wietrze 11.11.05, 00:03
                                                  rozwiewa wiatr...historii...00.00.
                                                • Gość: [B]B Re: a srebro i złoto to nic... IP: *.server.ntli.net 11.11.05, 00:10
                                                  11/11 za granica
                                                  to nie to samo
                                                  • Gość: torunianka za granicą IP: *.petrus.com.pl 11.11.05, 16:55
                                                    11/11 za granicą to większe przeżycie, choć bez zrozumienia otoczenia
                                                    Pozdrowienia dla tych co daleko:)
    • Gość: torunianka Pamiętamy i jesteśmy wdzięczni za ten dzień 16:58 IP: *.petrus.com.pl 11.11.05, 16:58
      Legiony to żołnierska nuta,
      Legiony to ofiarny stos,
      Legiony to żołnierska buta,
      Legiony to straceńców los

      My Pierwsza Brygada,
      Strzelecka gromada,
      Na stos rzuciliśmy
      Nasz życia los,
      Na stos, na stos!

      O, ile mąk, ile cierpienia,
      O, ile krwi, wylanych łez,
      Pomimo to nie ma zwątpienia,
      Dodawał sił wędrówki kres.

      My Pierwsza Brygada...

      Krzyczeli, żeśmy stumanieni,
      Nie wierząc nam, że chcieć - to móc!
      Laliśmy krew osamotnieni,
      A z nami był nasz drogi Wódz!

      My, Pierwsza Brygada...

      Nie chcemy dziś od was uznania,
      Ni waszych mów ni waszych łez,
      Już skończył się czas kołatania
      Do waszych serc, do waszych kies!

      My Pierwsza Brygada...

      Umieliśmy w ogień zapału
      Młodzieńczych wiar rozniecić skry,
      Nieść życie swe dla ideału
      I swoją krew i marzeń sny.

      My Pierwsza Brygada...

      Potrafim dziś dla potomności
      Ostatki swych poświęcić dni,
      Wśród fałszów siać siew szlachetności,
      Miazgą swych ciał żarem swej krwi.

      My, Pierwsza Brygada...
      • Gość: torunianka po zmierzchu IP: *.petrus.com.pl 11.11.05, 22:22
        Zapada zmrok, już świat ukołysany,
        Znów jeden dzień odfrunął nam jak ptak.
        22:22
        • Gość: torunianka rogale na sprzedaż IP: *.petrus.com.pl 12.11.05, 18:09
          rogale marcinkowe sprzedawano - pewnie dobre są. niestety, nie próbowałam
          ale inny rogal, nasz zmierzchowy znajomy jest na sprzedaż.
          www.lunarembassy.com/lunar/domainsind_e.lasso
          18:09
          • Gość: torunianka zasłona dymna IP: *.petrus.com.pl 13.11.05, 21:11
            Od rana widoczność ograniczona, słońce gdzieś przepadło, lato odeszło, śnieg
            nie pada, zimy nie ma.
            Wszystko bez sensu.
            Więc udaję się na poszukiwanie sensu w bezsensie. Wrócę jak znajdę. Ciekawam,
            czy znajdę wtedy jeszcze drogę do zmierzchu.
            21:11
            • trond zasłona dymna z sensów i bzów21.46 13.11.05, 21:52
              Odpowiadasz na :

              Gość portalu: torunianka napisał(a):

              > Od rana widoczność ograniczona, słońce gdzieś przepadło, lato odeszło, śnieg
              > nie pada, zimy nie ma.
              > Wszystko bez sensu.
              > Więc udaję się na poszukiwanie sensu w bezsensie. Wrócę jak znajdę. Ciekawam,
              > czy znajdę wtedy jeszcze drogę do zmierzchu.
              > 21:11

              z listopadowej mgły wyłania się zapach bzu.odnalazła go Torunianka,dla której
              tylko bez ma sens po zmierzchu i jak to kobieta wiedziała kiedy i jak
              szukać.gratulacje.p.s.ode mnie wazonik na bez.sens można z niego przelać do
              kieliszka i wypić po czem zastąpić wodą.zdrówko;-)
    • Gość: Tomek Jaki zmierzch. Paskudna mgła, gorsza od IP: *.tvgawex.pl 13.11.05, 22:07
      londyńskiej.
      • friedmar zapiekanka o zmierzchu 13.11.05, 23:10
        ha właśnie makłowicz u wojewódzkiego o bydgoszczy mówił.
        sam nie wiem czy to dobrze - zaczęlo sie od obrzydliwości kulinarnych a
        skończyło się na zapiekankach, a własciwie na identyfikacji miasta ich
        pochodzenia. na jedną z nich makłowicz stawiał że cudo owe z serem i
        pieczarkami z bydgoszczy właśnie pochodzi, coż pudło - to był poznań..
        • Gość: luci Re: zapiekanka o zmierzchu IP: 82.146.225.* 14.11.05, 21:59
          z wyrazami solidarności dla torunianki,
          tu jest i mięso i wełna:
          www.mohairfrance.com/
          21.59
          • friedmar Re: zapiekanka o zmierzchu 14.11.05, 23:43
            SPÓŹNIONE PYTANIA
            (muz. S. Machel - sl. M. Piekarczyk)

            Usiądź! Porozmawiać z Tobą chcę
            Bo od wielu dni i wielu lat
            Pytań, które bolą nazbierało się
            A odpowiedzi nie dat nikt...

            Każda taka pusta noc
            Wciąż samotnością kaleczy sny
            A nowy, przecież jasny świt,
            Co wybawieniem zawsze był
            Przynosi ból i zwątpienie...

            Powiedz, czemu łatwo tak
            Potrafimy ranić?
            A o wiele trudniej jest
            Po prostu... wybaczyć

            Życie...
            Czy to musi być jak gra
            W której nie wygrywa prawie nikt
            Kochać każdy przecież może,
            Ale kto przed miłością nie ucieka dziś?
            Już każdy kłamie nawet w snach
            W marzeniach oszukuje się...
            W świecie gdzie nawet prawdy cień
            Rani lub zabija
            Kłamstwo potrzebne jest,
            Jak chleb...

            Powiedz mi, dlaczego tak
            Potrafimy zdradzać
            A o wiele trudniej jest
            Po prostu... pokochać
            • friedmar refleksja o zmierzchu (trochę zakręcone) 15.11.05, 21:09
              Czas.
              Staje się jak "muit" u Puchatka im cenniejszy tym bardziej go nie ma, im
              bardziej go nie ma, tym cenniejszy.

              Przestrzeń.
              Co raz zdarza się, nocą, że mijam oświetlony autobus lub oszklony biurowiec, i
              widzę wówczas postaci w zamkniętym ze wszystkich stron ich kawałku
              rzeczywistości. Taki fenomen. Ot ja i moja rzeczywistość vis a vis ktoś i jego
              rzeczywistość. Ten sam czas różne przestrzeni w tej samej przestrzeni.
              • Gość: luci Gdzie jest Zmierzch? IP: 82.146.225.* 18.11.05, 17:53
                Od trzech dni nie ma Zmierzchu...
                albo z powodu anomalii astronomicznych,
                albo torunianka wcześniej chodzi spać,
                albo...

                17.52
                • trond Re: Gdzie jest Zmierzch? 18.11.05, 19:13
                  Odpowiadasz na :

                  Gość portalu: luci napisał(a):

                  > Od trzech dni nie ma Zmierzchu...
                  > albo z powodu anomalii astronomicznych,
                  > albo torunianka wcześniej chodzi spać,
                  > albo...
                  >
                  > 17.52

                  baw, baw, baw sie lalkami, baw sie lalkami, baw...p.s.sam widziałem wczoraj taki
                  zmierzch księżycowy,że do wigilii nie zapomnę;-)19.10
                  • Gość: torunianka szukajcie a znajdziecie IP: *.petrus.com.pl 19.11.05, 18:30
                    Kilka myśli na dobranoc:)
                    - bezsensowny zmierzch ma sens, nie przepadł bezsensownie lecz przetrwał czas
                    próby. Dziękuję za podtrzymanie pełgającego płomyka.

                    Dorzucam przesiane wyniki poszukiwań:

                    Naprawdę nie dzieje się nic

                    Czy zdanie okrągłe wypowiesz,
                    czy księgę mądrą napiszesz,
                    będziesz zawsze mieć w głowie
                    tę samą pustkę i ciszę.
                    Słowo to zimny powiew
                    nagłego wiatru w przestworze;
                    może orzeźwi cię, ale
                    donikąd dojść nie pomoże.
                    Zwieść cię może ciągnący ulicami tłum,
                    wódka w parku wypita albo zachód słońca,
                    lecz pamiętaj: naprawdę nie dzieje się nic
                    i nie stanie się nic - aż do końca.
                    Czy zdanie okrągłe wypowiesz,
                    czy księgę mądrą napiszesz,
                    będziesz zawsze mieć w głowie
                    tę samą pustkę i ciszę.
                    Zaufaj tylko warg splotom,
                    bełkotom niezrozumiałym,
                    gestom w próżni zawisłym,
                    niedoskonałym.
                    Zwieść cię może ciągnący ulicami tłum,
                    wódka w parku wypita albo zachód słońca,
                    lecz pamiętaj: naprawdę nie dzieje się nic
                    i nie stanie się nic - aż do końca.
                    ( muzyka Grzegorz Turnau, słowa Michał Zabłocki )


                    Im oczywistszy bezsens, tym głębsze myśli.
                    T. Konwicki

                    18:30

                  • Gość: torunianka Re: Gdzie jest Zmierzch? IP: *.petrus.com.pl 19.11.05, 18:58
                    trond napisał:

                    > baw, baw, baw sie lalkami, baw sie lalkami, baw...p.s.sam widziałem wczoraj

                    a co z ołowianymi żołnierzykami?
                    18:58
                    • trond hu hu ha śmieszny śnieżek na 3/4 19.11.05, 22:12
                      Odpowiadasz na :
                      Gość portalu: torunianka napisał(a):

                      > trond napisał:
                      >
                      > > baw, baw, baw sie lalkami, baw sie lalkami, baw...p.s.sam widziałem wczor
                      > aj
                      >
                      > a co z ołowianymi żołnierzykami?
                      > 18:58

                      nooo:na szczudłach nie chodzą,sznurki się rwą,ogólnie chyba tylko na rybki by
                      uszli w ramach ballastu.p.s.wole beez;-(

              • Gość: torunianka Re: refleksja o zmierzchu (trochę zakręcone) IP: *.petrus.com.pl 19.11.05, 18:55
                Dwa są życia modele,
                dwa życia sposoby.
                Jeden - życie spokojne,
                drugi - życie w pośpiechu.
                Dwa są życia modele,
                Dwa życia sposoby.
                Jeden - całkiem zgodliwy,
                Drugi - całkiem na przekór.

                Dwa są życia modele,
                dwa życia sposoby.
                Jeden - tylko do płaczu,
                Drugi - tylko do śmiechu.
                Dwa są życia modele,
                Dwa życia sposoby.
                Jeden - ważny od dzisiaj,
                drugi - ważny od wieków.

                Przepisywanie przez przeżywanie,
                zapisywanie własnych zużyć,
                żyć - należyte spamiętywanie,
                nie żyć - to nużyć.

                Nie żyć - to nie mieć nic, by powiedzieć.
                Nie żyć - to nie mieć po co umierać,
                by móc to potem
                albo zostawiać,
                albo zabierać.

                Dwa są życia modele,
                dwa życia sposoby.
                Jeden - życie spokojne,
                drugi - życie w pośpiechu.
                Dwa są życia modele,
                dwa życia sposoby.
                Jeden - ważny od dzisiaj,
                drugi - ważny od wieków.

                ( muzyka Grzegorz Turnau, słowa Michał Zabłocki )

                Który model wybierasz, friedmarze?
                18:55
          • Gość: torunianka z wyrazami bez konkretów IP: *.petrus.com.pl 19.11.05, 18:50
            luci, dziękuję za ciekawą stronkę. Ale gdzie rzecz najważniejsza - beretki?
            Czyżbyś sam zagarnął całą pulę na zasadzie kto ma beret ten...
            18:50
            • friedmar Re: z wyrazami bez konkretów 19.11.05, 20:33
              Nic prócz tego się nie liczy


              Tak blisko nie ważne jak bardzo
              Nie da się już być bliżej serca
              Zawsze ufając w to kim jesteśmy
              Nic prócz tego się nie liczy

              Nigdy się w ten sposób nie otworzyłem
              Życie należy do nas, przeżywamy je na swój sposób
              Tymi wszystkimi słowy, nie mówię tylko
              nic prócz tego się nie liczy.

              Szukałem zaufania i znalazłem w tobie
              Każdy dzień dla nas jest czymś nowym
              Otwórz się na inne spojrzenie
              Nic prócz tego się nie liczy
              Nigdy nie przejmowałem się tym co robią
              Nigdy nie przejmowałem się tym co wiedzą
              Ale wiem

              So close no matter how far
              Couldn't be much more from the heart
              Forever trusting who we are
              And nothing else matters
              Never cared for what they do
              Never cared for what they know
              But I know

              Tak blisko nie ważne jak bardzo
              Nie da się już być bliżej serca
              Zawsze ufając w to kim jesteśmy
              Nic prócz tego się nie liczy
              Nigdy nie przejmowałem się tym co robią
              Nigdy nie przejmowałem się tym co wiedzą
              Ale wiem

              Nigdy się w ten sposób nie otworzyłem
              Życie należy do nas, przeżywamy je na swój sposób
              Tymi wszystkimi słowy, nie mówię tylko
              nic prócz tego się nie liczy.

              Szukałem zaufania i znalazłem w tobie
              Każdy dzień dla nas jest czymś nowym
              Otwórz się na inne spojrzenie
              Nic prócz tego się nie liczy
              Nigdy nie przejmowałem się tym co mówią
              Nigdy nie przejmowałem się tym jak pogrywali (co knuli)
              Nigdy nie przejmowałem się tym co robią
              Nigdy nie przejmowałem się tym co wiedzą
              A Ja wiem...

              Tak blisko nie ważne jak bardzo
              Nie da się już być bliżej serca
              Zawsze ufając w to kim jesteśmy
              Nie, Nic prócz tego się nie liczy

              'Nothing else matters'
              tłumaczenie 'Maciej (Curufin)'

              • Gość: torunianka mądrości chińskie po zmierzchu IP: *.petrus.com.pl 19.11.05, 22:00
                Chińska Mądrość


                PIENIĄDZE KRĘCĄ..... ALE SZCZĘŚCIE MOŻE WIĘCEJ

                Pieniędzmi możesz kupić budynek, ale nie dom.

                Możesz kupić pościel, ale nie sen.

                Możesz kupić zegarek, ale nie czas.

                Możesz kupić książkę, ale nie wiedzę.

                Możesz kupić stanowisko, ale nie uznanie.

                Możesz kupić życie, ale nie duszę.

                Możesz kupić seks, ale nie miłość.


                22:00
                • Gość: torunianka miły zmierzch IP: *.petrus.com.pl 20.11.05, 18:25
                  Za oknem mrok, w telewizorze Rafał Blechacz, któremu świat bydgoski pada do
                  stóp. Łzy wzruszenia na twarzy tych co mieli szczęście wejść do sali
                  koncertowej.Mieszkanie w Bydgoszczy od Prezia.
                  Profesor Popowa-Zydroń też doceniona awansem na profesora nadzwyczajnego
                  Akademii Muzycznej w Bydgoszczy.
                  Lubimy być z tymi co sukces odnoszą:)
                  18:25
                  • Gość: torunianka korekta IP: *.petrus.com.pl 20.11.05, 18:33
                    Profesor nie nadzwyczajna, tylko zwyczajna miało być, a zwyczajna dlatego, że
                    nadzwyczajna.
                    18:33
                    • friedmar Re: mądrości wieczorne, smutek i zwątpienie 21.11.05, 01:58
                      nie masz racji o Torunianko prawię tu o miłości
                      można wszak kupić chińczyka ba i miłość i seks
                      miłości nie ma ot kalkulacja wypiera namiętności
                      dziś sercowe podboje mierzy się bogactwem kies

                      chcesz na tacy mięsa rób kasę póki nie padniesz
                      ty to tylko kasa seks na jachcie kasa bez końca
                      czyż na stacji benzynowej w kolejce nie zgadniesz
                      za tankowanie które zapłaci kobieta zniewalająca?

                      nie wierzę w miłość bo ona nie istnieje wiesz
                      lepiej ode mnie że nie istnieje kobieta kochająca
                      jeżeli się tu mylę proszę podpowiedz mi gdzież
                      jest ta siła niegdyś oddech mocą swą odbierająca?

                      • Gość: torunianka Re: mądrości wieczorne, smutek i zwątpienie IP: *.petrus.com.pl 21.11.05, 16:55
                        dictum acerbum?
                        16:55
                        • Gość: torunianka zimno zrobiło się IP: *.petrus.com.pl 21.11.05, 18:30
                          na głowę coś trzeba włożyć. Ale cokolwiek człowiek nie włoży to będzie to
                          działanie polityczne. No i jak tu być neutralnym jak w głowę zaczyna być zimno?
                          18:30
                          • friedmar Re: zimno zrobiło się 21.11.05, 20:01
                            i pomysleć, że kiedyś nosiło się takie rosyjsko-robotnicze, kwadratowe czapki z
                            grubej włochatej, chyba wykładziny podłogowej.
                            Sam taką miałem na sanki, trochę drapała ale ciepła i nieprzemakalna była:}
                            Ech pozjeżdzałoby się tak beztrosko i spontanicznie, ale teraz to i nawet
                            takich górek nie ma...
                            20.05.


                            Gość portalu: torunianka napisał(a):

                            > na głowę coś trzeba włożyć. Ale cokolwiek człowiek nie włoży to będzie to
                            > działanie polityczne. No i jak tu być neutralnym jak w głowę zaczyna być
                            zimno?
                            >
                            > 18:30
                            • Gość: torunianka Re: zimno zrobiło się 20:32 IP: *.petrus.com.pl 21.11.05, 20:32
                              Gruba i włochata czapka? A nie była ona z moheru przypadkiem?
                              Zobaczmy co jest w modzie obecnie i jak się z tym można obchodzić.
                              Oto przegląd mody:
                              Przewodnik po moherowych beretach
                              To pierwsze okrycie głowy, które podzieliło Polskę na pół. Noszą je miliony,
                              kłócą się o nie politycy, a artyści śpiewają o nim pieśni. Wszystko, co
                              chciałbyś wiedzieć o moherowym berecie, a wstydzisz się zapytać
                              serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3024197.html

                              ZOBACZ TAKŻE


                              • Moher gryzie (21-11-05, 15:00)
                              • Moherowe berety - raport
                              • Moherowe berety w twórczości młodych artystów (20-11-05, 23:08)
                              • Gość: torunianka rocznica IP: *.petrus.com.pl 23.11.05, 00:12
                                pierwsza rocznica pomarańczowej rewolucji.
                                To już tyle czasu minęło?
                                I cały dzień też minął, anim zauważyła.
                                00:12
                                • friedmar Re: rocznica 23.11.05, 17:41
                                  co zastanawia to to, że i Ukraińcy i Łotysze ba Estończycy także przecierają ze
                                  ździwienia oczy jak tylko mają okazję odwiedzić jakąkolwiek miejscowość inną
                                  niż Wa-wa. Ot u nich 100km od stolicy kończy się cywillizacja i brak tej
                                  polaryzacji u nas wprawia naszych wschodnich przejaciół w niemałe
                                  zdziwienie "my dumali szto u was wies takaja dierewnia i tolko warszawa.." I
                                  nawet Juszczence się strzeliło że Polacy to wprawdzie mały ale dzielny naród.


                                  > pierwsza rocznica pomarańczowej rewolucji.
                                  > To już tyle czasu minęło?
                                  > I cały dzień też minął, anim zauważyła.
                                  > 00:12
                                  • Gość: torunianka Re: rocznica IP: *.petrus.com.pl 23.11.05, 19:55
                                    > "my dumali szto u was wies takaja dierewnia i tolko warszawa.."

                                    no dierewnia nasza całkiem nie drewniana a poza Warszawą to mamy i Bydgoszcz i
                                    Toruń;)

                                    A dzisiaj rocznica inna - katastrofy Gibraltarskiej.
                                    W współcześnie Premier poleciał do Brukseli. Po co? Po pieniądze, bo becikowe
                                    będzie kosztowało. A maluchy, co to na becikowe czekają, całkiem ładne w
                                    telewizorze pokazywali.

                                    19:55
                                    • Gość: torunianka nocka 23:38 IP: *.petrus.com.pl 23.11.05, 23:39
                                      ciemno dookoła, cicho i zimno nieco.
                                      A w telewizorze facet, który ucieka do tyłu. Schował telewizor, nie chodzi do
                                      roboty, żyje swoim życiem w naturalnym środowisku. Sielanka....?

                                      A tu ziemia nasza oglądana z góry oświetlona nierównomiernie
                                      www.fourmilab.ch/cgi-bin/uncgi/Earth/action?opt=-n
                                      • Gość: torunianka Dzień Dziękczynienia IP: *.petrus.com.pl 24.11.05, 21:42
                                        w Ameryce indyki uświetniają ten dzień.
                                        Czy my umiemy być wdzięczni?
                                        21:42
                                        • friedmar Re: Dzień Dziękczynienia 24.11.05, 22:01
                                          Tada! a ja na krolika zachorowałem. Koledzy w pracy zaczęli chodowlę. Szybko
                                          uswiadomiłem sobie, iż takowy skrzydełek nie posiada za to cztery mięsiste
                                          odnóża kroczne!
                                          Teraz znowu gdzieś tam mnie wyniosło ale za dwa tygodnie...upiekę osobiście w
                                          ziołach jakichś i z czerwonym winem podam!
                                          • Gość: torunianka Re: Dzień Dziękczynienia IP: *.petrus.com.pl 24.11.05, 22:33
                                            ech, friedmar. ja o wdzięczności, a Ty o króliku;)
                                            A swoją drogą to dość śmieszne wydają mi się ruchy obrońców indyków w Stanach.
                                            A rośliny to niby nie cierpią? W końcu coś trzeba jeść. Natura taka drapieżna
                                            jest, że jedno drugie zjada bo jak nie zjesz ty, to ciebie zjedzą.
                                            To chyba coś zjem, albo wypiję co najmniej, bo na jedzenie to już podobno za
                                            późno.

                                            Na dobranoc zdjęcie dnia: Tajfun www.osei.noaa.gov/OSEIiod.html

                                            22:33
                                            • friedmar Re: Dzień Dziękczynienia 24.11.05, 22:45
                                              no, jeszcze jogurty, sery i jajka wydają się być neutralne...może jajka mniej
                                              polityczne ostatnio zwłaszcza ale wyroby mleczne są ok dla życia innych
                                              stworzeń, czyż nie?
                                              • Gość: torunianka Re: Dzień Dziękczynienia IP: *.petrus.com.pl 24.11.05, 23:50
                                                > ale wyroby mleczne są ok dla życia innych
                                                > stworzeń, czyż nie?

                                                no niestety, ale chyba też nie. Zgodziłabym się z Tobą chętniej, gdyby nie
                                                hasło - widziane kiedyś i zapamiętanie - z jogurtowego opakowania - zawiera
                                                żywe kultury bakterii. A jak one są żywe i przez przypadek zupełny trafią na
                                                ząb i przez tenże ząb zostaną rozszarpane na części to... nie jest to chyba
                                                humanitarne, czyż nie?
                                                Proszę jakie one piękne
                                                tolweb.org/tree?group=Cyanobacteria&contgroup=Eubacteria
                                                To skoczę po jogurt jeszcze;)
                                                a tu lista bakterii do wyboru www.bacteriamuseum.org/species/index.shtml
                                                23:50
    • Gość: alek Re: Zmierzch:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 23:53
      zimowe misie są już bardzo zmęczone
      nie budź misiów
      www.zimowe-misie.prv.pl
      • Gość: torunianka Re: Zmierzch:) IP: *.petrus.com.pl 25.11.05, 20:20
        misie niech sobie śpią snem misiowym, budzić ich nie będziemy. A w Anglii to
        nawet biała pierzynka puchowa je przykryła. U nas jeszcze jej nie ma, ale
        przymroziło także nieco.
        20:20
        • Gość: torunianka Już tak nie pisze od 150 lat IP: *.petrus.com.pl 26.11.05, 20:50
          Zima miejska

          Przeszły dżdże wiosny, zbiegło skwarne lato
          I przykre miastu jesienne potopy,
          Już bruk ziębiącą obleczony szatą,
          Od stalnej Fryzów nie krzesany stopy.

          Więzieni słotą w domowej katuszy,
          Dziś na swobodne gdy wyjrzem powietrze,
          Londyński pojazd tarkotem nie głuszy
          Ani nas kręgi zbrojnymi rozetrze.

          Witaj! narodom miejskim pora błoga,
          Już i Niemeńców, i sąsiednich Lechów
          Tu szuka ciżba, tysiącami mnoga,
          Zbiegłych Dryjadom i Faunom uśmiechów.

          Tu wszystko czerstwi, weseli, zachwyca,
          Czy ciągnę tchnienie, co się zimnem czyści,
          Czy na niebieskie zmysł podniosę lica,
          Czyli się śnieżnej przypatruję kiści;

          Jedna z nich pływa w niepewnym żywiole,
          Druga ciężarem sporsza już osiadła;
          Tą wiatr poleciał stwardniałe kryć role
          Albo pobielić Wiliji źwierciadła.

          Lecz kogo sioło dzisiejsze uwięzi.
          Zmuszony widzieć łyse gór wiszary,
          Grunt dziki, knieję nagimi gałęzi
          Niesilną zimne podźwignąć ciężary -

          Taki, gdy smutna ciągnie się minuta,
          Wreszcie zmieniony kraj porzuca z żalem
          I dając chętnie Cererę za Pluta,
          Pędzi wóz ku nam ciężarny metalem.

          Tu go przyjmują gościnne podwoje,
          Rzeźbą i farbą odziany przybytek,
          Tutaj rolnicze przepomina znoje
          W pieszczonym gronie czarownych Charytek.

          Na wsi, zaledwie czarna noc rozrzednie,
          Każe wraz Ceres wczesny witać ranek,
          Tu, chociaż słońce zajmie nieba średnie,
          Śpię atłasowym pod cieniem firanek.

          Lekkie nareszcie oblókłszy nankiny,
          Modnej młodzieży przywoływam koło;
          Strojem poranne zbywamy godziny
          Albo rozmową bawim się wesołą.

          Ten, w śniący kryształ włożywszy oblicze,
          Wschodnim balsamem złoty kędzior pieści,
          Drugi stambulskie oddycha gorycze
          Lub pije z chińskich ziół ciągnione treści.

          A kiedy chwila dwunasta nadbieży,
          Wraz do śliskiego wstępuję powozu,
          Sobol lub rosmak moje barki jeży
          I suto zdobiąc nie dopuszcza mrozu.

          Na sali, orszak przywitam wybrany,
          Wszyscy siadają za biesiadnym stołem,
          W kolej szlą pełne smaków porcelany
          I sztucznym morzą apetyt żywiołem.

          Pijemy węgrzyn, mocny setnym latem,
          Wrą po kryształach koniaki i pącze,
          Płci piękna gasi pragnienie muszkatem,
          Co dając rzeźwość, myśli nie zaplącze.

          A gdy się trunkiem zaiskrzą źrenice,
          Dowcipne, czułe wszystkim płyną słowa,
          Niejeden uwdzięk zarumieni lice,
          Niejedna wzrokiem zapala się głowa.

          Nareszcie słońce zniżone zagasło,
          Rozsiewa mroki dobroczynna zima,
          Boginie dają do rozjazdu hasło,
          Zagrzmiały schody i już gości nié ma.

          Którzy są z szczęściem poufali ślepem,
          Pod twój znak idą, królu Faraonie.
          Lub zręczni lekkim wykręcać oszczepem,
          Pędzą po suknach wytoczone słonie.

          A gdy noc ciemne rozepnie zasłony
          I szklannym światłem błysną kamienice,
          Młodzież, dzień kończąc wesoło spędzony,
          Tysiączną sanią szlifuje ulice.

          Adam Mickiewicz
          20:50
          • Gość: torunianka gwiazd nie uświadczysz IP: *.petrus.com.pl 27.11.05, 18:55
            ani na niebie, ani na manifestacjach, których miałkliwe okrzyki nie pozwoliły
            mi zorientować się o jaką to właściwie wolność walczą ich uczestnicy
            18:55
            • Gość: torunianka Słońca także brak IP: *.petrus.com.pl 27.11.05, 20:00
              Słońce odmówiło zapalenia znicza olimpijskiego. No cóż, organizatorzy i na to
              byli przygotowani.
              20:00
              • Gość: torunianka pierwszy bałwan i biedronka IP: *.petrus.com.pl 28.11.05, 18:44
                biedronka, która skądeś znalazła drogę na moje biurko, unosi skrzydła jakby do
                lotu. Ale dokąd ma lecieć? Za oknem pierwszy bałwanek, ulepiony przez dzieci z
                brudnego śniegu. Jeszcze się nie stopił, znaczy że trochę zimno się zrobiło.
                18:44
                • friedmar Re: pierwszy bałwan i biedronka 28.11.05, 18:51
                  Ha!, myślałem, że to znowu o polityce post będzie, a tu masz - o
                  biedroneczce:}.
                  jak to było? Biedroneczko, biedroneczko, leć do nieba, przynieś mi trochę
                  chleba...
                  dalej nie pamietam.
                  18.56


                  Gość portalu: torunianka napisał(a):

                  > biedronka, która skądeś znalazła drogę na moje biurko, unosi skrzydła jakby
                  do
                  > lotu. Ale dokąd ma lecieć? Za oknem pierwszy bałwanek, ulepiony przez dzieci
                  z
                  > brudnego śniegu. Jeszcze się nie stopił, znaczy że trochę zimno się zrobiło.
                  > 18:44
                  • Gość: torunianka Re: pierwszy bałwan i biedronka IP: *.petrus.com.pl 28.11.05, 19:20
                    Witaj friedmarze:) było - pzynieś mi KAWAŁEK chleba.
                    A dalej nie było, bo wypuszczona na wolność biedroneczka, oczywiście nigdy nie
                    spełniała obietnic. Ale to nic dziwnego, bo często apele o chleb pozostają w
                    sferze oczekujących wciąż na spełnenie postulatów postulujących, którzy w
                    zamian dostają czasami igrzyska bo bardziej marketingowe;)
                    19:19
                    • Gość: torunianka Róże Gali IP: *.petrus.com.pl 28.11.05, 21:55
                      Za najpiękniejszą aktualnie uznano Monikę Brodkę, za najpiękniejszą stale -
                      Beatę Tyszkiewicz, a najpiękniejsza para to Anna Maria Jopek i Marcin
                      Kydryński.
                      21:55
                      • Gość: torunianka w mgle wieczornej IP: *.petrus.com.pl 29.11.05, 16:16
                        przygotowujemy się do wzniecenia Powstania Listopadowego. Jest szaro, mgły
                        jeszcze zmniejszają widoczność. Idę z bandażami wspomóc podchorążych, bo
                        oczywiście my musimy ginąć romantycznie. Ale co tam. Mierz siły na zamiary, nie
                        zamiar według sił.
                        16:16
                      • friedmar Re: Róże Gali 30.11.05, 17:08
                        ech ja to inne typy mam.
                        natomiast co do Kydryńskiego to sobie z nim nie radzę - lubię jego Siestę w
                        Trójce ale syn swojego taty ma właśnie taki wizerunek. może po prostu zazdroszę?
                        Odpowiadasz na :
                        Gość portalu: torunianka napisał(a):

                        > Za najpiękniejszą aktualnie uznano Monikę Brodkę, za najpiękniejszą stale -
                        > Beatę Tyszkiewicz, a najpiękniejsza para to Anna Maria Jopek i Marcin
                        > Kydryński.
                        > 21:55


                        • Gość: torunianka Re: Róże Gali IP: *.petrus.com.pl 30.11.05, 18:08
                          friedmar napisał:

                          > ech ja to inne typy mam.

                          A jakie są Twoje typy???
                          Marcin Kydryński, przystojny facet, ale wygląda na mocno sfrustrowanego.
                          Zastanawiam się, czy gnębi go zbytnia popularność żony, czy też zbyt małe
                          zainteresowanie jego osobą? Więc chyba nie ma czego mu zazdrościć;)
                          18:08
                          • friedmar Re: Róże Gali 30.11.05, 21:56
                            ech, dwójka fajnych synów,

                            jedna z ciekawszych kobiet, która jest rownie inteligętna co estetyczna,

                            wysublimowany gust muzyczny,

                            krasomówca,

                            podróze częste i przyjemne,

                            slawny i ok tata

                            kupa kappuchy, która potrafi ułożyć życie synom właśnie

                            pisze piosenki, które śpiewają piekne kobiety.

                            chyba mu jednak zazdroszczę...
                            22.01
                            Gość portalu: torunianka napisał(a):

                            > friedmar napisał:
                            >
                            > > ech ja to inne typy mam.
                            >
                            > A jakie są Twoje typy???
                            > Marcin Kydryński, przystojny facet, ale wygląda na mocno sfrustrowanego.
                            > Zastanawiam się, czy gnębi go zbytnia popularność żony, czy też zbyt małe
                            > zainteresowanie jego osobą? Więc chyba nie ma czego mu zazdrościć;)
                            > 18:08
                            • friedmar nieodwracalne (smutne choć bawi) 30.11.05, 22:19
                              nigdy nie będzie takiego lata
                              nigdy policja nie będzie taka uprzejma
                              straż pożarna nie będzie tak szybka i sprawna

                              nigdy nie będzie takiego lata
                              nigdy papieros nie będzie tak smaczny
                              a wódka taka zimna i pożywna

                              nigdy nie będzie tak ślicznych dziewczyn
                              nigdy nie będzie tak pysznych ciastek
                              reprezentacja naszego kraju nie będzie
                              miała takich wyników już nigdy

                              nigdy nie będzie taki wędlin,
                              takiej coca-coli, takiej musztardy i takiego mleka
                              nigdy nie będzie takiego lata
                              słońce nie będzie tak cudnie wschodzić i zachodzić
                              księżyc nie będzie tak pięknie wisiał
                              nigdy nie będzie takiej telewizji
                              takich kolorowych gazet

                              nigdy nie będziesz dla mnie miła taka
                              nigdy ksiądz nie będzie mówił tak mądrych kazań
                              nigdy organista tak pięknie nie zagra

                              nigdy Bóg nie będzie tak blisko tak czuły i dobry jak teraz
                              nad horyzontem błyska się i słychać szczęk żelaza
                              nigdy nie będzie takiego lata
                              skomentuj (5)

                              Linda i Świetliki
                              „Finlandia”


                              • Gość: torunianka Zmierzch nie zmierzchał? IP: *.petrus.com.pl 02.12.05, 22:52
                                w Indiach dzisiaj jest + 30 więc festiwal Gangesu odbywa się w odpowiedniej
                                atmosferze, a u nas gwiazdy widać tylko w Suwałkach
                                22:52
                                • trond hamak,nauszniki,banan 03.12.05, 13:51
                                  to teqila zmierzch na moją miarę.p.s.żyrafa zaszczepiona,lalki beee.13.38
                                  • Gość: torunianka stan wyjątkowy na Krymie! IP: *.petrus.com.pl 03.12.05, 21:26
                                    ptasia grypa coraz bliżej. Dobrze, że żyrafa zaszczepiona.
                                    21:26
                                    • Gość: torunianka słońca nie uświadczysz, księżyca brak IP: *.petrus.com.pl 03.12.05, 22:24
                                      przeniósł się na Antarktydę
                                      antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap051125.html
                                      22:22
                                      • Gość: torunianka Świąt długi ciąg IP: *.petrus.com.pl 04.12.05, 19:26
                                        Barbórka dzisiaj. Wszystkiego dobrego dla wszystkich Baś i górników z regionu:)
                                        19:25
                                        • Gość: torunianka pożary szalały IP: *.petrus.com.pl 04.12.05, 22:36
                                          w kilku miastach poszło z dymem sporo mieszkań i kościół zabytkowy. Bezmyślność
                                          ludzka bywa porażająca.
                                          22:36
                                          • Gość: torunianka urodziny IP: *.petrus.com.pl 05.12.05, 18:08
                                            nie, nie moje, ale m.in. samego Marszałka Józefa Piłsudskiego i Władysława
                                            Szpilmana, którego piosenki znane były bardziej od życia, które dopiero pokazał
                                            nam Polański w Pianiście. A poza tym szaro wciąż.

                                            18:08
                                            • friedmar Re: urodziny 05.12.05, 22:17
                                              Gość portalu: torunianka napisał(a):

                                              > nam Polański w Pianiście. A poza tym szaro wciąż.
                                              >
                                              > 18:08
                                              ba, i szaro i smutno.
                                              życie to taki teatr ty marionetką nie wiesz
                                              to czarny dramat czy komedia słaba i tania
                                              jaką rolę tutaj grasz czyś błazen ty czy lew
                                              czy twoje wysiłki nie są formą błaznowania
                                              wszak role już rozpisane koniec znany jest
                                              tak szaro wciąż do końca i bez radowania
                                              22.23
                                              • Gość: torunianka teatr IP: *.petrus.com.pl 06.12.05, 00:35
                                                w teatrze dzisiaj główną rolę masz
                                                i Twoją rolą tylko teraz jest
                                                czy dobrze czy fałszywie dla nas grasz
                                                co jest prawdziwe sam najlepiej wiesz

                                                w życiu różne role są do wzięcia
                                                dla bohaterów jest ich jednak mało
                                                nie każdy także może zagrać księcia
                                                choć wielu taką tylko rolę chciało

                                                Czasem większym osiągnięciem bywa
                                                Stańczyka rola jako błazna
                                                co celnym słowem nam odkrywa
                                                samego króla błędy które zna

                                                resztkami małoprzytomnegoumysłu 00:35;)
                                                • Gość: torunianka Mikołajki IP: *.petrus.com.pl 06.12.05, 17:00
                                                  dzień coraz krótszy, noc coraz dłuższa, a na biegunie północnym nocka polarna
                                                  zaległa. Mgliście dookoła i trochę jakby szaro.
                                                  Na pocieszenie od Mikołaja zdjęcie kolorowej mgławicy. Prawda, że romantyczne?
                                                  antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/astropix.html
                                                  17:00
                                                  • Gość: torunianka zjazd IP: *.petrus.com.pl 07.12.05, 22:45
                                                    aura nie była łaskawa dla rzesz sporych, nawiedzających dziś Toruń, a jutro
                                                    Bydgoszcz. Mokry śnieg utrudnił nieco celebrę, ale nie zniechęcił wytrwałych.

                                                    Ale za oknem, choć gwiazd nie widać, białe jeszcze dachy cieszą oko.
                                                    22:44
                                                  • friedmar Re: zjazd 08.12.05, 16:54
                                                    jaki zjazd Torunianko?
                                                    trochę rajdowałem po świecie i chyba znowu nie jestem w temacie...
                                                    17.00
                                                  • Gość: torunianka Re: zjazd IP: *.petrus.com.pl 08.12.05, 20:03
                                                    zjazd moherowych beretów. Skocz do katedry, czy też bazyliki (Waszej,
                                                    bydgoskiej;) tam jeszcze chyba są;)

                                                    pozdrawiam,
                                                    20:02
    • Gość: torunianka 25 lat temu IP: *.petrus.com.pl 08.12.05, 20:15
      John Lennon, jeden z najbardziej znanego zespołu angielskiego the Beatles,
      zginął z ręki "nibyfana", który uznał, że nie jest to sprawiedliwe, że on jest
      nikim, a taki Lennon ma wszystko.

      Więc jak to jest z tą sprawiedliwością?

      A dzisiaj Maryla Rodowicz obchodzi kolejne urodziny i wciąż śpiewa i lansuje
      nowe przeboje. Podziwiam.
      20:15
      • Gość: torunianka Sorry sikory IP: *.petrus.com.pl 09.12.05, 17:33
        że musiałyście same szukać sobie jedzenia po zakamarach kuchennych.
        Przyrzekam, że jutro dostatecznie wcześnie zadbam o was.
        17:33
        • Gość: torunianka kombinowanie IP: *.petrus.com.pl 09.12.05, 23:44
          szał zakupów przedświątecznych się zaczyna, szczególnie, że to przedostatni
          weekend. Ileż to się człowiek musi namęczyć, aby odpowiednie prezenty
          namierzyć. To do dzieła od rana. No może nie tak od świtu, ale jeszcze przed
          zmierzchem.
          23:44
          • Gość: torunianka nowy rozkład IP: *.petrus.com.pl 10.12.05, 18:08
            od jutra nowy rozkład jazdy pociągów. Będzie więcej połączeń, jak mówią. No
            ciekawe. Na razie nigdzie nie jeździłam tylko pochodziłam sobie po mieści,
            gdzie spore już tłumy poszukujących prezentów świątecznych.
            18:08
            • friedmar Re: nowy rozkład, deprecha 10.12.05, 18:54
              Mam znowu doła
              Znów pragnę śmierci
              Wracają stare lęki
              I nie mogę w nocy spać

              Ból przemijania
              Choroby, wojny, rozpacz
              Wszystkie ciemne strony życia
              Dręczą mnie ach ku.. mać

              Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś
              Nawet seks jest banalny i nie kręci mnie
              Może jestem nienormalny, za krótko byłem w wojsku
              Może w lecie jakiś komar adidasa sprzedał mi...

              Mam znowu doła
              Znów pragnę śmierci
              Wszystkie formy samobója
              Przed oczyma stają mi

              Sam już nie wiem co robić mam
              Nie chcę dłużej smażyć tłuczonego szkła
              Mam już dość leżenia pod kałużą
              Ratuj mnie jesienny mały boże

              Kury - Jesienna deprecha
              • trond grudniowy zmierzch oknowy18.56 10.12.05, 19:07
                lubię najbardziej w grudniu...

                kiedy z tygodnia na tydzień...
              • trond płonie w oknach... 10.12.05, 19:08
                coraz więcej...
              • trond oczekujących dzeciątka 10.12.05, 19:08
                z nadzieją...
              • trond adwentowych 10.12.05, 19:09
                świeczników...
                • friedmar Re: adwentowych, JP II, olej szykujcie olej, 10.12.05, 19:43
                  Trond, proszę wybacz obcesowość, ale czy ty przypadkiem nie jesteś jakimś
                  duchownym w realu?
                  • Gość: torunianka Re: adwentowych, JP II, olej szykujcie olej, IP: *.petrus.com.pl 10.12.05, 21:58
                    tak, friedmarze mianowaliśmy tronda forumowym duchownym, a właściwie zrobił to
                    hlrussia, który gdzieś przepadł w bezkresnych stepach Akermanu.

                    ale trond jest głównie łowcą setek i miłośnikiem żyrafy:)
                    Pozdrawiam Was Obu
                    21:58
                    • trond Re: adwentowych, JP II, olej szykujcie olej, 10.12.05, 22:15
                      Odpowiadasz na :

                      Gość portalu: torunianka napisał(a):

                      > tak, friedmarze mianowaliśmy tronda forumowym duchownym, a właściwie zrobił to
                      > hlrussia, który gdzieś przepadł w bezkresnych stepach Akermanu.
                      >
                      > ale trond jest głównie łowcą setek i miłośnikiem żyrafy:)
                      > Pozdrawiam Was Obu
                      > 21:58

                      bym uzupełnił:lubię wątek :zmierzch.
                      ukłony adwentowe;-)))
                      • Gość: torunianka Re: adwentowych, JP II, olej szykujcie olej, IP: *.petrus.com.pl 10.12.05, 22:24
                        trond napisał:

                        > bym uzupełnił:lubię wątek :zmierzch.
                        > ukłony adwentowe;-)))

                        skoro tak, jak zajdzie potrzeba, będę dodawać do Twojej charakterystyki ten
                        ważny element także, trondzie.
                        Też pozdrawiam roratnio:)
                  • trond Re: adwentowych, JP II, olej szykujcie olej, 10.12.05, 22:13
                    Odpowiadasz na :

                    friedmar napisał:

                    > Trond, proszę wybacz obcesowość, ale czy ty przypadkiem nie jesteś jakimś
                    > duchownym w realu?

                    przypadki chodzą po duszach,a szczególnie uduchowionych,więc jeśli mam duszę,to
                    jestem duchownym i basta.co mnie bardziej wkręca w temat to problem realu.cóż
                    jest realem właśnie?często zadaję sobie to pytanie i wychodzi
                    mi:hamak,nauszniki,żyrafa,teqila i od święta piegi.p.s.barmanem jestem,gdybyś ne
                    wiedział.a z olejem to święta prawda.
              • Gość: torunianka za późno, nie jest za późno IP: *.petrus.com.pl 10.12.05, 22:40
                Znowu w życiu mi nie wyszło,
                Uciec pragnę w wielki sen,
                Na dno tamtej mej doliny,
                Gdzie sprzed dni doganiam dzień,
                W tamten czas, lub jego cień.

                Znowu obłok ten różowy,
                Pod nim dom i tamta sień,
                Wszystko w białej mej dolinie,
                Gdzie sprzed dni doganiam dzień,
                Jeszcze głębiej zapaść w sen.

                Późno, późno, późno... późno jest,
                Sam wiem, że zbyt późno jest,
                By zaczynać wszystko znów.

                Późno, późno, późno... późno jest,
                Sam wiem, że zbyt późno jest,
                By zaczynać wszystko znów.

                Znowu szarych dni pagóry,
                Znów codziennych rzeczy las,
                Wolę swoją znów dolinę,
                Obok której płynie czas,
                Szuka jej, kto był tu raz.

                Sen o dolinie (takiej jednej Budki;)
                22:40


                • Gość: torunianka północ IP: *.petrus.com.pl 11.12.05, 00:00
                  i tym sposobem minęło już pół weekendu:(
                  00:00
    • Gość: [B]B Re: Zmierzch:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 10:28
      Cichy masz ten kacik:-) Milo tutaj.
      To ja zadbam o muzyke.

      www.merlin.com.pl/frontend/towar/428214
      Pozdrawiam
      • Gość: torunianka Witam i dziękujemy:) IP: *.petrus.com.pl 11.12.05, 18:31
        tak, trochę muzyki nam tu potrzeba.
        Kiedyś były dostępne na stronie Ewy Bikont, ale... musiała zawiesić tę
        działalność ze względu na prawa autorskie i zostały tylko głosy tokujących
        ptaków.

        To czekamy na kolejne wskazania muzyczne.
        Pozdrawiam
        18:31
        • Gość: torunianka 111 IP: *.petrus.com.pl 11.12.05, 18:38
          liczba dnia wczorajszego. Tyle lat przeżył polski Kombatant Jerzy Pajączkowski-
          Dydyński, po wojnie już w Wielkiej Brytanii.
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3059601.html
          18:38 - post 1111
          • Gość: luci Winszuję! IP: 82.146.225.* 11.12.05, 19:00
            Gratulacje z okazji 1111 wątku.Nich trwa 111 lat!
            19.00
            • Gość: torunianka :)))) IP: *.petrus.com.pl 11.12.05, 19:19
              luci, Ty jak trond, wpadasz wtedy, gdy jakieś celebracje się szykują;)
              111 lat to chyba nie wytrwam/y bo chyba jeszcze obietnice Religi o
              nieśmiertelności się nie wypełnia;)

              pozdrawiam o 19:19 razy 19
              • Gość: torunianka 90 lat temu IP: *.petrus.com.pl 12.12.05, 00:44
                urodził się ten, co tak śpiewał:

                Strangers in the night exchanging glances
                Wond’ring in the night
                What were the chances we’d be sharing love
                Before the night was through.

                Something in your eyes was so inviting,
                Something in you smile was so exciting,
                Something in my heart,
                Told me I must have you.

                Strangers in the night, two lonely people
                We were strangers in the night
                Up to the moment
                When we said our first hello.
                Little did we know
                Love was just a glance away,
                A warm embracing dance away and -

                Ever since that night we’ve been together.
                Lovers at first sight, in love forever.
                It turned out so right,
                For strangers in the night.
                czyli Frank Sinatra
                00:44
                • Gość: torunianka dzikie szarże IP: *.petrus.com.pl 12.12.05, 20:00
                  dzików na miasta, w tym i w Bydzi, dzik się budzi też. Choć najwięcej ich
                  podobno w kurortach.
                  ps. a tak przy okazji, to "rż" w tych szarżach to takie ładne zestawienie dla
                  kogoś kto nie wie czy ma być "rz" czy "ż";)
                  20:00
                  • Gość: torunianka 13 grudnia IP: *.petrus.com.pl 13.12.05, 17:01
                    24 lata temu polskie władze wypowiedziały wojnę swojemu narodowi.
                    17:00
                    • Gość: [B]B Re: 13 grudnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 22:53
                      24 lata temu, zdrajcy narodu polskiego staneli w obronie zbrodniczego ustroju
                      komunistycznego.
                      24 lata po tym wydarzeniu, zdrade wobec Polski i Polakow, przedstawia sie jako
                      wybor mniejszego zla.
                      • friedmar W Malinowym Chruśniaku, Przed Ciekawych Wzrokiem.. 15.12.05, 23:15
                        W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
                        Zapodziani po głowy, przez długie godziny
                        Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
                        Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.

                        Bąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty,
                        Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory,
                        Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory,
                        I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty.

                        Duszno było od malin, któreś, szepcząc, rwała,
                        A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni,
                        Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni
                        Owoce, przepojone wonią twego ciała.

                        I stały się maliny narzędziem pieszczoty
                        Tej pierwszej, tej zdziwionej, która w całym niebie
                        Nie zna innych upojeń, oprócz samej siebie,
                        I chce się wciąż powtarzać dla własnej dziwoty.

                        I nie wiem, jak się stało, w którym okamgnieniu,
                        Żeś dotknęła mi wargą spoconego czoła,
                        Porwałem twoje dłonie - oddałaś w skupieniu
                        A chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła.
                        • Gość: luci Oczekiwanie IP: 82.146.225.* 16.12.05, 21:19
                          Już po Zmierzchu,a budżetu UE jeszcze nie ma;
                          może Swit będzie dla nas łaskawszy?

                          21.19
                          • Gość: luci Doczekanie IP: 82.146.225.* 17.12.05, 17:55
                            O godz. 2.15 - przed Świtem - budżet UE został przyjęty !
                            Kazik się spisał.
                            • trond chyba już można iść spać;-) 17.12.05, 19:31
                              tak ponieważ:jest po zmierzchu i po sukceschu i ...żeby zdążyć wstać na
                              roraty(pięknie dziękuję,Torunianko);-)

                              Andrzej Poniedzielski - Chyba już można iść spać


                              Chyba już można iść spać
                              Chyba już można iść spać
                              Dziś pewnie nic się nie zdarzy
                              Chyba już można się położyć
                              Marzeń na jutro trzeba namarzyć

                              Tamtą kartkę z wczorajszej nocy
                              Trzeba zmiąć i położyć w koszu
                              I od nowa na nowej kartce
                              Pisać nowy, niemiłosny list do losu

                              Albo donos napisać na życie
                              Bo należy mu się swoją drogą
                              I podpisać zgryźliwie "życzliwy"
                              Tylko gdzie to wysłać, do kogo

                              Taki hamak, a taka dobra rzecz
                              To był świetny pomysł z takim "łóżkiem"
                              Jak ktoś chce sobie życie poprawić
                              To wystarczy poprawić poduszkę

                              p.s.hamak by trond,w oryginale :"łóżko";-)))
                              • Gość: torunianka spać o tej porze???? IP: *.petrus.com.pl 17.12.05, 22:46
                                no to trondzie zaśpiewam Ci kołysankę:)


                                Z popielnika na trondzika
                                Iskiereczka mruga,
                                Chodź opowiem ci bajeczkę
                                Bajka bedzie długa
                                Była sobie Baba Jaga
                                Miała chatkę z masła
                                A w tej chatce same dziwy
                                Cyt, iskierka zgasła
                                Patrzy trond nasz, patrzy, duma
                                Zaszly łzą oczeta
                                Czemuś mnie tak okłamała?
                                trond to zapamięta
                                Już ci nigdy nie uwierzę
                                Iskiereczko mała
                                Chwilę błyszczysz, potem gaśniesz
                                Ot i bajka cała

                                22:46

                                • Gość: torunianka poprawianie artystów IP: *.petrus.com.pl 17.12.05, 23:21
                                  poszłam trondzie Twoim śladem i też dokonałam korekt w tekście oryginalnym:)
                                  23:21
                            • Gość: torunianka Re: Doczekanie IP: *.petrus.com.pl 17.12.05, 22:43
                              Tak, opuściłam forum, aby pracować od świtu do zmierzchu nad tym budżetem.
                              Widać warto było:)))
                              Pozdrawiam
                              22:43
                        • Gość: torunianka Leśmian z Balladyną IP: *.petrus.com.pl 17.12.05, 22:41
                          w wydaniu uczniów z gimnazjum;)

                          Kirkor:
                          Słuchajcie, matko! Na świat wyjechałemSzukać ubogiej i cnotliwej żony,
                          Dalej nie jadę, bo tu napotkałem
                          Cudowne matrony.

                          Wdowa:
                          Ja Ciebie, panie, nie rozumiem.

                          Kirkor:
                          Proszę o rękę jednej z córek...
                          Może słyszałaś kiedyś o hrabim Kirkorze,
                          Co ma ogromny zamek, cztery wieże,
                          Złocisty powóz, konie i rycerze
                          na swych usługach?
                          Otóż Kirkor - to ja.
                          Proszę o jedną z córek.

                          Wdowa:
                          Córka moja? Ja dwie mam córki.

                          Kirkor:
                          Jaki wybór trudny!
                          Więc obie kochać, a jedną zaślubić?
                          Lecz którą kochać? Którą tylko lubić?

                          Sługa:
                          Panie, w lesie są maliny
                          Niechaj idą w las dziewczyny,
                          Która więcej malin zbierze,
                          Tę za żonę Pan wybierze.

                          Kirkor:
                          Wyborna rada... O! Złota prostoto!
                          Tak.. niechaj o słońca wschodzie
                          W las idą córki, a my w lipowym
                          usiądziemy chłodzie!
                          Która powróci pierwsza, ta się zowie
                          Hrabini Kirkor.

                          Balladyna:
                          Och! Kirkorku, tyś szalony,
                          Dziś nikt tak nie szuka żony!

                          Alina:
                          Panny już nie plamią palców malinami,
                          Nie drapią skóry krzewów kolcami.
                          Balladyna:
                          Jeśli masz apetyt na sok malinowy,
                          Idź, kup w kartonie produkt gotowy.

                          Kirkor:
                          To może urządzimy konkurs w dojeniu,
                          Bo serce nie może ulec rozdwojeniu.

                          Alina:
                          Och! Dajże spokój, drogi Kirkorku,
                          Mleko kupimy w foliowym worku.

                          Balladyna:
                          Soki w kartonie, cola w plastiku,
                          Dziś taka moda, mój rycerzyku.

                          Alina:
                          Konserwanty, utleniacze i barwniki,
                          Oto pewne naszych potraw są składniki.

                          Kirkor:
                          Która z Was żoną moją zostanie?
                          Radźcie, co robić, szanowne panie.

                          Balladyna:
                          Jeśli komputer masz oraz merca,
                          To prosta droga do mego serca.
                          Willa z basenem, domowe kino
                          I już zostaję twoją dziewczyną.

                          Kirkor:
                          Nic nie rozumiem z waszej tyrady,
                          Muszę u starszych poszukać rady.

                          Balladyna:
                          Nic nie rozumiesz? To chemii siła
                          Tak bardzo życie nam odmieniła.
                          Zmieniła ludzi, przyrodę, Ziemię.
                          Dziś homo sapiens to inne plemię.
                          Alina:
                          Więc wracaj hrabio do swej epoki,
                          I zrób to szybko, bez chwili zwłoki!
                          22:41

                      • Gość: torunianka Święta idą IP: *.petrus.com.pl 18.12.05, 19:19
                        a z nimi:
                        sprzątanie
                        odkurzanie
                        pranie
                        prasowanie
                        kupowanie
                        wybieranie
                        gotowanie
                        pieczenie

                        czyli Świąt przygotowywanie
                        19:19
                    • Gość: torunianka prezenty świąteczne IP: *.petrus.com.pl 19.12.05, 19:25
                      Połowa już przygotowana, ale jeszcze trochę trzeba poprzebierać, powybierać.
                      Czasu coraz mniej, ale jeszcze powinno udać się.
                      19:25
                  • Gość: torunianka artykuł pierwszej potrzeby już jest IP: *.petrus.com.pl 19.12.05, 19:42
                    śnieg leży i czeka na Święta. Oby go tylko nikt nam nie zwinął.
                    19:42
                • Gość: torunianka ośnieżone drzew korony IP: *.petrus.com.pl 20.12.05, 17:15
                  zapowiadali deszcz, padał śnieg, trochę mokry, ale posypało na biało i
                  szczególnie teraz drzewa ślicznie wyglądają, jak z bajki o Królowej Śniegu.
                  Oby tak zostało do Świąt.
                  17:15
                  • friedmar Re: ośnieżone drzew korony 20.12.05, 19:48
                    Gość portalu: torunianka napisał(a):

                    > zapowiadali deszcz, padał śnieg, trochę mokry, ale posypało na biało i
                    > szczególnie teraz drzewa ślicznie wyglądają, jak z bajki o Królowej Śniegu.
                    > Oby tak zostało do Świąt.
                    > 17:15

                    oby nie! tragicznie się jeździ!

                    ciekawe czy produceńci gipsu ręce zacierają, bo ci od łańcuchów samochodowych
                    to wiem, że tak. Też taki łańcuch do samochodu bym kupił, zawsze to człowiek
                    może go na parkingu uwiązać idąc na zakupy do marketu....
                    19.53
                    • Gość: torunianka Re: ośnieżone drzew korony IP: *.petrus.com.pl 21.12.05, 00:22
                      > > Oby tak zostało do Świąt.
                      > > 17:15
                      >
                      > oby nie! tragicznie się jeździ!

                      No i co tu z takim robić???
                      Toż zimą śnieg powinien leżeć na ulicach. Nie życzę Ci friedmarze źle, ale może
                      byś tak choć na święta przestał jeździć i w domu trochę posiedział, a my byśmy
                      się śniegiem nacieszyli. White Christmas to jest to o co chodzi, czyż nie?

                      A gipsu białego się raczej wystrzegaj. Lepiej już ten łańcuch do wiązania
                      samochodu kup;)
                      00:22
                      • Gość: torunianka Dzisiaj zima się zaczyna IP: *.petrus.com.pl 21.12.05, 18:50
                        śnieg jest i cieszy oko, choć niektórym przeszkadza.
                        Ja też dzisiaj ślizgałam się;)
                        18:50
                        • friedmar Re: Dzisiaj rocznica... 22.12.05, 19:01
                          gdy tak naga leżysz obok mnie
                          a tu spada nagły letni deszcz
                          tu pierwsza kropla...
                          tu druga kropla...
                          jak konkwistadorzy
                          jak odkrywcy lądów
                          nowi Kolumbowie zdobywają cię...
                          ty śpiąc nie wiesz nawet o tym jak
                          ta letnia burza przeszła obok nas
                          a ja widziałem ich
                          obserwowałem ich
                          gdy - jak Nowa Ziemie -
                          zdobywali ciebie
                          odkrywali w tobie obiecany lad...

                          i choć za to ich spotkała śmierć
                          bo burza przeszła obok - nie wiesz wiec
                          gdy umierali
                          gdy wysychali
                          ja się nachylałem
                          tuz nad twoim ciałem
                          oto co wyszeptał
                          niespełniony deszcz:

                          REPUBLIKA
                          REPUBLIKA MARZEŃ
                          REPUBLIKA
                          OTO CZEGO PRAGNĘ
                          REPUBLIKA
                          REPUBLIKA MOICH MARZEŃ BĄDŹ

                          wiec niech będzie tak by każdy dzień
                          zdobyciem nowych lądów kończył się
                          daj się odkrywać
                          jak Ameryka
                          ciebie chce zdobywać
                          ciebie chce odkrywać
                          nazwę twym imieniem
                          najpiękniejszy szczyt

                          REPUBLIKA
                          REPUBLIKA MARZEŃ
                          REPUBLIKA
                          OTO CZEGO PRAGNĘ
                          REPUBLIKA
                          REPUBLIKA MOICH MARZEŃ BĄDŹ...

                          • Gość: torunianka Rocznica? IP: *.petrus.com.pl 22.12.05, 21:41
                            Nagasaki Days:
                            A Pleasant Afternoon


                            One day 3 poets and 60 ears sat under a green-striped Chau-
                            tauqua tent in Aurora
                            listening to Black spirituals, tapping their feet, appreciating
                            words singing by in mountain winds
                            on a pleasant sunny day of rest
                        • friedmar Re: Dzisiaj zima się zaczyna 22.12.05, 19:07
                          Ba, gdy pacholęciem byłem, pamiętam że waliłem ojca po starych kosciach
                          bo reumatyzm tę ma zaletę że o opadach (śniegu) wcześniej znać daje
                          no to ja buch starego ojca coby po czym sankami jeździć było…

                          Ja też tam się dzisiaj ślizgałem i dlatego muszę nowe lusterko kupić ..:}
                          (nie ja, to we mnie łupnęli)

                          Gość portalu: torunianka napisał(a):

                          > śnieg jest i cieszy oko, choć niektórym przeszkadza.
                          > Ja też dzisiaj ślizgałam się;)
                          > 18:50
                          • Gość: torunianka lustereczko powiedz przecie kto jest ... IP: *.petrus.com.pl 22.12.05, 21:46
                            lusterko dla friedmara:) Może Mikołaj Ci przyniesie, abyś mógł się przeglądać;)
                            a tak poważnie, to uważaj, uważaj, bo jak wylądujesz gdzieś w gipsie to kto mi
                            się tu będzie tak ładnie wpisywał?
                            21:45
                            • Gość: torunianka ocieplenie IP: *.petrus.com.pl 23.12.05, 18:15
                              przed Świętami coraz cieplejsze uczucia od których nawet śnieg stopniał i unosi
                              się mgiełką mleczną do nieba
                              18:15
                              • Gość: torunianka Venus, Vega i Capella IP: *.petrus.com.pl 23.12.05, 18:20
                                Venus pierwsza zabłysie po 16, potem Vega i Capella dadzą znak, że czas zacząć
                                Wigilię.
                                18:20
                                • friedmar Re: Venus, Vega i Capella 23.12.05, 20:22
                                  Venus - symbol piękna. A któż to był Vega i Capella?
                                  • Gość: torunianka Re: Venus, Vega i Capella IP: *.petrus.com.pl 23.12.05, 20:54
                                    The name Vega comes from the Arabic word waqi meaning "falling", via the phrase
                                    نسر الواقع an-nasr al-wāqi‘, translated "the swooping vulture". As part of the
                                    constellation Lyra it represents a jewel set in the body of the harp.

                                    a Capella - wyjaśnienie mocno ukryte znajdziesz tu:
                                    www.ldolphin.org/zodiac/
                                    ale za to jaki piękny wstęp
                                    Pozdrawiam przedświątecznie
                                    20:54
                                    • Gość: torunianka najważniejsze dzisiejsze wydarzenie IP: *.petrus.com.pl 23.12.05, 22:26
                                      koronacja Prezydenta Lecha Aleksandra. Ciekawe następstwo.
                                      - Lech
                                      - Aleksander
                                      - Lech Aleksander
                                      22:26
    • Gość: torunianka Wczesny Zmierzch - Pierwsza Gwiazdka Wigilijna IP: *.petrus.com.pl 24.12.05, 15:51
      Jest taki dzień , bardzo ciepły choć grudniowy
      Dzień zwykły dzień , w którym gasną wszystkie spory
      Jest taki dzień , w którym radość wita wszystkich
      Dzień który już , każdy z nas zna od kołyski


      Niebo ziemi , niebu ziemia
      Wszyscy wszystkim , ślą życzenia
      Drzewa ptakom , ptaki drzewom
      Tchnienie wiatru , płatkom śniegu

      Jest taki dzień , tylko jeden raz do roku
      Dzień zwykły dzień , który liczy się od zmroku
      Jest taki dzień , gdy jesteśmy wszyscy razem
      Dzień piękny dzień , dziś nam rok go składa w darze


      Niebo ziemi , niebu ziemia
      Wszyscy wszystkim ślą życzenia
      A gdy wszyscy usną wreszcie
      Noc igliwia za - a - a - pach niesie

      A więc Radosnych Świąt
      15:51
      • Gość: Déjà vu Swiat!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.05, 03:11

        Swiat nadzianych nadziejami
        Swiat pachnacych wonnosciami z lat dzieciectwa
        Swiat prawdziwych, wzruszajacych, wyjatkowo wyjatkowych


        Déjà vu
        • friedmar Toruniance 25.12.05, 15:37
          ciepła i miłosci!
          Prawie już po świętach, wybacz, dziś dopiero z netem mam połączenie,
          a wcześniej nie wpadłem.
          Fajnie jest mieć swoj kąt, tu u ciebie:}
          • Gość: torunianka friedmarowi IP: *.petrus.com.pl 25.12.05, 22:22
            poszerzerzenia kąta.
            a Święta dopiero w połowie zrealizowane. Jeszcze jutro cały długi dzień.
            22:22
            • Gość: torunianka tak tu cicho o zmierzchu IP: *.petrus.com.pl 25.12.05, 23:00
              w Święta Bożego Narodzenia trudno znaleźć czas na forum;)
              (Większa;) połowa Świąt już za nami. Ale jeszcze cały dzień przed nami.
              23:00
              • Gość: torunianka i po Świętach IP: *.petrus.com.pl 26.12.05, 23:23
                krótkie były w tym roku, a wszystko co dobre szybko się kończy.
                23:23
                • trond Re: i po Świętach 27.12.05, 15:58
                  w Dzień Bożego Narodzenia
                  nie umarłem z przejedzenia
                  dzięki święci aniołowie
                  że przeżyłem je na zdrowie
                  hej na zdrowie
                  Dzieciąteczko miłe
                  witaj znów na globie
                  przynieś Pokój temu światu
                  niech będzie brat bratem bratu
                  a ja szczęścia życzę
                  Tobie!!!
                  p.s. a tym,których mam na oku życzę też
                  Dosiego Roku!!!;)
                  • Gość: torunianka liczba roku IP: *.petrus.com.pl 27.12.05, 20:20
                    388 milionów SMSów wysłaliśmy na Święta. ja tym razem się nie przyczyniłam;)
                    20:20
                    • Gość: torunianka poniżej zera IP: *.petrus.com.pl 28.12.05, 18:55
                      Śnieżno i trochę mroźno się zrobiło.
                      A tu mamy dziś Międzynarodowy Dzień Pocałunku.
                      Na mrozie nie radzę jednak bić rekordów;)
                      18:55
                      • Gość: gosieńka Re: poniżej zera IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 28.12.05, 19:03
                        ech-jakaż szkoda,że na święta nie poprószyło śnieżkiem.........a Barbara była
                        po wodzie czyli Wigilia....też po wodzie.......
                        • Gość: torunianka "jego orle oczy patrzyły daleko w przyszłość" IP: *.petrus.com.pl 28.12.05, 22:23
                          z jego woli 25000 "wrogów ludu" zginęło po torturach w naszych więzieniach,
                          10.000 rozstrzelano w lasach.
                          to dramatyczne dane z dokumentów prezentowanych teraz w TV1.

                          Kto dziś pamięta o ich przelanej krwi?
                          22:22
                          • Gość: torunianka cud po prostu IP: *.petrus.com.pl 29.12.05, 19:40
                            Polacy zadowoleni!
                            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3087726.html
                            19:40
                            • Gość: torunianka same rocznice IP: *.petrus.com.pl 30.12.05, 18:30
                              750-lecie lokacji Włocławka
                              350-lecie obrony Częstochowy

                              a za oknem biało
                              w powietrzu biało
                              na niebie biało
                              Nieźle napadało!
                              18:30
                              • Gość: torunianka beciki na Nowy Rok IP: *.petrus.com.pl 30.12.05, 23:00
                                będą dwa. Czyli na świat będą przychodzić dwojaczki.
                                23:00
                                • Gość: torunianka KONIEC Roku 2005 IP: *.petrus.com.pl 31.12.05, 16:37
                                  Niecały rok ma Zmierzch, a taki duży wyrósł. Miło było gościć tu wszystkich,
                                  którzy celowo lub przypadkiem wpadli - na chwilę lub dłużej.

                                  Ogólnie był to bardzo ciekawy i udany rok, pełen wrażeń i ciężkiej pracy, z
                                  relaksem o Zmierzchu.

                                  Wszystkim Forumowiczom życzę udanego Nowego Roku 2006 i do zobaczenia :)
                                  wczesny zmierzch 31 grudnia 2005 roku godz. 16:36
    • Gość: torunianka Pierwszy Zmierzch w Nowym Roku 2006 IP: *.petrus.com.pl 01.01.06, 18:19
      Dość ciepły jest. Topią się zwolna góry śnieżne nagromadzone przez Stary Rok.
      Oby tylko inne zapasy zeszłoroczne nie topiły się tak szybko, a raczej pomnażały, czego sobie i Wam życzę:)
      18:18
      • friedmar Re: Pierwszy Zmierzch w Nowym Roku 2006 01.01.06, 21:14
        szkoda że takiego sniegu dzieciaki na gwiazdke nie miały

        a jutro robota, tyle roboty i jeszcze dziesiąty pawilon

        oby był to ciężkiej pracy i wspaniałych efektów rok cały

        z nowym rokiem tradycyjnie w miłości spełnienia wszystkim

        życzę, a zwłaszcza Toruniance:} bo mnie się jakoś nie darzy

        Gość portalu: torunianka napisał(a):

        > Dość ciepły jest. Topią się zwolna góry śnieżne nagromadzone przez Stary Rok.
        > Oby tylko inne zapasy zeszłoroczne nie topiły się tak szybko, a raczej
        pomnażał
        > y, czego sobie i Wam życzę:)
        > 18:18
        • Gość: torunianka od jutra - robota jest robotą IP: *.petrus.com.pl 01.01.06, 22:44
          Fabryka Lilpopa... róg Złotej...
          Żurawia... adresy się mylą...
          robota... tak, wiele roboty...
          i jeszcze dziesiąty pawilon...

          Uwaga, będzie ślisko. Ostrożnej jazdy.
          22:44
          • Gość: torunianka 2022 lat temu? IP: *.petrus.com.pl 02.01.06, 20:02
            nad Morzem Czarnym w Konstanca zmarł Owidiusz, autor wielu aforyzmów, piewca miłości. Za Sztukę kochania wygnany z Rzymu.

            A oto kilka ciekawych cytatów:
            * Być zakochanym to być szalonym przy zdrowych zmysłach.
            * Amor błąka się i nigdzie nie zagrzewa miejsca
            * Cokolwiek czynisz, czyń roztropnie i patrz końca!
            * Często nieszczęście rozbudza talent.
            * Miłość sycić trzeba słodkimi
            * Przypadek wszędzie ma znaczenie.
            * Jeśli chcesz być kochanym, bądź wart miłości.
            * Kropla drąży skałę.
            * W miarę wzrostu bogactw rośnie i chciwość - im więcej kto ma, tym więcej
            pragnie.
            * W zabawie ujawniamy, jakimi jesteśmy ludźmi.
            * Widzę i uznaję lepsze, a jednak wybieram gorsze.

            Prawda, że prawdziwe;)
            20:02
            • friedmar Re: 2022 lat temu? 02.01.06, 20:10
              mój ulubiony: "nie ma końca bez końca"
              Miś Puchatek.:)

              Gość portalu: torunianka napisał(a):

              > nad Morzem Czarnym w Konstanca zmarł Owidiusz, autor wielu aforyzmów, piewca
              mi
              > łości.> Prawda, że prawdziwe;)
              > 20:02
            • friedmar Re: 2022 lat temu? 02.01.06, 20:19
              Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
              Nie tracę zmysłów, kiedy cie zobaczę;
              Jednakże gdy cię długo nie oglądam
              Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam
              I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
              Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
              Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
              W myśli twojego odnowić obrazu;
              Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
              Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
              I znowu sobie powtarzam pytanie:
              Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
              Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,
              Abym przed tobą szedł wylewać żale;
              Idąc bez celu, nie pilnując drogi,
              Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
              I wchodząc sobie zadaję pytanie:
              Co tu mię wiodło? przyjaźń czy kochanie?
              Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił,
              Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił;
              Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem,
              Bym był dla ciebie zdrowiem i pokojem.
              I znowu sobie powtarzam pytanie:
              Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?
              Kiedy położysz rękę na me dłonie,
              Luba mię jakaś spokojność owionie,
              Zda się, że lekkim snem zakończę życie;
              Lecz mnie przebudza żywsze serca bicie,
              Które mi głośno zadaje pytanie:
              Czy to jest przyjaźń? czyli też kochanie?
              Kiedym dla ciebie tę piosenkę składał,
              Wieszczy duch mymi ustami nie władał;
              Pełen zdziwienia, sam się nie postrzegłem,
              Skąd wziąłem myśli, jak na rymy wbiegłem;
              I zapisałem na końcu pytanie:
              Co mię natchnęło? przyjaźń czy kochanie?
              • Gość: torunianka Re: 2022 lat temu? IP: *.petrus.com.pl 02.01.06, 20:24
                to też Owidiusz?
                Nie wiedziałam.
                Człowiek do końca życia się uczy:)
                20:24
                • friedmar Re: 2022 lat temu? 02.01.06, 20:34
                  i pomyśleć, że w szkole to człowiek myślał że to lipa z tym Kochanowskim....
                  a teraz proszę - na starość te nudy są prawdziwe i naturalne; balsam duszy jak
                  znalazł, tylko czemu tak późno. Cóż lepiej późno niż wcale jak rzekła babcia
                  spóźniając się na pociąg...

                  Gość portalu: torunianka napisał(a):

                  > to też Owidiusz?
                  > Nie wiedziałam.
                  > Człowiek do końca życia się uczy:)
                  > 20:24
                  • Gość: torunianka Re: 2022 lat temu? IP: *.petrus.com.pl 02.01.06, 21:20
                    Kochanowski też wart był uwagi, choć mniej wyrafinowany (jak niżej), a niepewny był niejaki Adam.

                    Z ANAKREONTA

                    Ciężko, kto nie miłuje, ciężko, kto miłuje,
                    Naciężej, kto miłując łaski nie zyskuje.
                    Zacność w miłości za nic, fraszka obyczaje,
                    Na tego tam naraczej patrzają, kto daje.
                    Bodaj zdechł, kto się naprzód złota rozmiłował,
                    Ten wszytek świat swoim złym przykładem popsował.
                    Stąd walki, stąd morderstwa; a co jeszcze więcej,
                    Nas, chude, co miłujem, to gubi napręcej.
                    • friedmar Re: 2022 lat temu? 02.01.06, 21:29
                      oj dziękuję już mi lepiej:}
                      • Gość: torunianka Re: 2022 lat temu? IP: *.petrus.com.pl 02.01.06, 21:45
                        a to NA ZDROWIE

                        Ślachetne zdrowie,
                        Nikt się nie dowie,
                        Jako smakujesz,
                        Aż się zepsujesz.
                        Tam człowiek prawie
                        Widzi na jawie
                        I sam to powie,
                        Że nic nad zdrowie
                        Ani lepszego,
                        Ani droższego;
                        Bo dobre mienie,
                        Perły, kamienie,
                        Także wiek młody
                        I dar urody,
                        Mieśca wysokie,
                        Władze szerokie
                        Dobre są, ale -
                        Gdy zdrowie w cale.
                        Gdzie nie masz siły,
                        I świat niemiły.
                        Klinocie drogi,
                        Mój dom ubogi
                        Oddany tobie
                        Ulubuj sobie!

                        Dobrej nocy 21:45:)
                        • friedmar Re: 2022 lat temu? 03.01.06, 07:32
                          ach dobrze, że to nie od zmierzchu do switu jest wątek,
                          bo już całkiem w worku bym nic nie robił...

                          Gość portalu: torunianka napisał(a):

                          > Dobrej nocy 21:45:)
                          • Gość: torunianka wczesny zmierzch 16:46 IP: *.petrus.com.pl 03.01.06, 16:46
                            > ach dobrze, że to nie od zmierzchu do switu jest wątek,
                            > bo już całkiem w worku bym nic nie robił...

                            hmmm. ale wątek nie może być od świtu, bo od świtu jest zinnek, który ostatnio świty przesypia.

                            Natomiast wątek jest całodobowy, bo nigdy nie wiadomo kiedy komu zaczyna zmierzchać;)

                            Na wcześny zmierzch (od świtu) deser niewielki;)
                            www.vivid.pl/mp3/130396/13039624_01.mp3
                            • friedmar Re: niech żyje Kazik gdy wczesny zmierzch 16:46 03.01.06, 20:59
                              Ty w mojej klasie uczysz języka angielskiego
                              Kiedy idziesz korytarzem, chłopaki w milczeniu
                              Oni patrzą za tobą, lecz nigdy tobie w oczy
                              Oprócz mnie jednego - najbardziej nagrzanego

                              Spalam się
                              Dla ciebie spalam się
                              Spalam się
                              Dla ciebie spalam się

                              Nie zapomnę tego dnia, gdy widziałem cię w Sopocie
                              Było dosyć chłodno, lecz od razu się spociłem
                              I chociaż gdzieś słyszałem, to nieprawda jak sądzę
                              Że oddajesz się angielskim turystom za pieniądze

                              Spalam się
                              Dla ciebie spalam się
                              Spalam się
                              Dla ciebie spalam się

                              I rozmawiałem o tobie z moim najlepszym kolegą
                              Że pojechać bym chciał z tobą do Rio de Janeiro
                              Okazało, że dzieje się to z wszystkimi chłopcami
                              My bierzemy cię w wannach albo pod kołdrami
                              Czy wiesz o czym mówię?
                              Z zamkniętymi oczami

                              Spalam się
                              Dla ciebie spalam się

                              Bo ty w mojej klasie uczysz języka angielskiego
                              Kiedy idziesz korytarzem, chłopaki w milczeniu
                              Oni patrzą za tobą, lecz nigdy tobie w oczy
                              Oprócz mnie jednego - najbardziej nagrzanego

                              Ja spalam się
                              Dla ciebie spalam się
                              Spalam się
                              Dla ciebie spalam się
                              Spalam się
                              Dla ciebie spalam się
                              Spalam się
                              Dla ciebie spalam się

                              I rozmawiałem o tobie z moim najlepszym kolegą
                              Że pojechać bym chciał z tobą do Rio de Janeiro
                              Okazało, że dzieje się to z wszystkimi chłopcami
                              My bierzemy cię w wannach albo pod kołdrami
                              Czy ty wiesz o czym ja mówię?
                              Z zamkniętymi oczami

                              Ja, ja, ja, ja spalam się
                              Dla ciebie spalam się

                              Ja spalam się
                              Dla ciebie spalam się
                              Ja spalam się
                              Dla ciebie spalam się
                              • Gość: torunianka teraz rozumiem IP: *.petrus.com.pl 04.01.06, 19:11
                                kto jest odpowiedzialny za to co się dzieje w szkołach.
                                I pomyśleć, że to facet z Torunia. Oj chyba trzeba omijać jego lokal;)
                                19:11
                                • friedmar Re: teraz rozumiem.Kazik z Torunia? 04.01.06, 19:46
                                  To co razem z GC (mieliśmy rocznicę) na kremówki chodzili?

                                  Gość portalu: torunianka napisał(a):
                                  > > I pomyśleć, że to facet z Torunia. Oj chyba trzeba omijać jego lokal;)
                                  > 19:11
                                  • Gość: torunianka Re: teraz rozumiem.Kazik z Torunia? IP: *.petrus.com.pl 04.01.06, 20:20
                                    nie, nie friedmarze. Na kremówki to chodził Ojciec Św. w Wadowicach.
                                    A Atrakcyjny Kazimierz... nie wiem z kim gdzie chodził, ale wiem gdzie ma lokal w Toruniu. Można tam kupić to co z kremówek najistotniejsze w czystej postaci;)

                                    A Obywatel GC to będzie miał katarzynkę w tym roku.
                                    20:20
                                    • Gość: torunianka krótszy rok IP: *.petrus.com.pl 05.01.06, 19:11
                                      krótszy rok, ale tylko szkolny. robotniczy pozostaje bez zmian (chyba).
                                      19:11
                                      • friedmar Re: krótszy rok 05.01.06, 20:20
                                        szkoda - ja bym chciał by moje dziecko wiedziało i pracowało wiecej niż mniej...
                                        to już w lutym będzie.
                                        • Gość: torunianka Re: krótszy rok IP: *.petrus.com.pl 05.01.06, 21:25
                                          > szkoda - ja bym chciał by moje dziecko wiedziało i pracowało wiecej niż mniej..
                                          > .
                                          > to już w lutym będzie.

                                          pracować dłużej, nie znaczy lepiej, wiesz chyba o tym dobrze.
                                          a jak dziecko będzie miało mądrego tatusia i mamusię to niech i oni nad nim popracują.
                                          To chyba będziesz jednak miał becikowe;)
                                    • friedmar Re: teraz rozumiem.Kazik z Torunia? 05.01.06, 20:19
                                      Kazik, taki facet z chaszczami na czole zamiast włosów, on nie ma lokalu w
                                      Toruniu bo bym tam bywał przecież:}
                                      • Gość: torunianka Re: teraz rozumiem.Kazik z Torunia? IP: *.petrus.com.pl 05.01.06, 21:22
                                        no friedmarze, teraz to mi się narażasz okrutnie.
                                        Jak to nie ma lokalu, jak mówię, że ma.
                                        I wiem to nie z opowieści, ale z bytności osobistej.
                                        I on ci ten lokal ma przy ul. nomen omen - Św. Ducha:)
                                        21:22
                                        • friedmar Re: teraz rozumiem.Kazik z Torunia? 05.01.06, 22:35
                                          wiem - i Trond jest tam Barmanem?!

                                          Gość portalu: torunianka napisał(a):

                                          > no friedmarze, teraz to mi się narażasz okrutnie.
                                          > Jak to nie ma lokalu, jak mówię, że ma.
                                          > I wiem to nie z opowieści, ale z bytności osobistej.
                                          > I on ci ten lokal ma przy ul. nomen omen - Św. Ducha:)
                                          > 21:22
                                          • Gość: torunianka Re: teraz rozumiem.Kazik z Torunia? IP: *.petrus.com.pl 05.01.06, 23:23
                                            > wiem - i Trond jest tam Barmanem?!

                                            a na to nie wpadłam;) Jeżeli jednak wiesz, że on jest tam Barmanem, to może nasz trond jest tam samym najważniejszym Barmanem, czyli Kazikiem?

                                            trondzie, dawno Cie tu nie było, czas abyś potwierdził lub zaprzeczył naszym domniemamaniom.
                                            22:22
    • Gość: :) Re: Zmierzch:) IP: *.net.ua 03.01.06, 17:01
      zmierzcha juz :-)
      • Gość: torunianka Re: Zmierzch:) IP: *.petrus.com.pl 05.01.06, 21:34
        oj zmierzcha, zmierzcha. Ale nie szkodzi, już niedługo będzie jaśniej bo Amerykańscy naukowcy odkryli dwa nowe księżyce krążące wokół Plutona;)
        21:34
        • Gość: torunianka Trzech Króli IP: *.petrus.com.pl 06.01.06, 17:17
          Mirra, kadzidło i złoto - takie dary przynieśli królowie Jezusowi.
          A ciekawe co przynieśliby dzisiejsi ludzie w darze?
          17:17
          • friedmar Re: Trzech Króli 06.01.06, 18:42
            K+M+B
            Ksiądz Ma Biedę - bo musi chodzić po chałupach:}

            Gość portalu: torunianka napisał(a):

            > Mirra, kadzidło i złoto - takie dary przynieśli królowie Jezusowi.
            > A ciekawe co przynieśliby dzisiejsi ludzie w darze?
            > 17:17
            • Gość: torunianka Re: Trzech Króli IP: *.petrus.com.pl 06.01.06, 20:24
              > K+M+B
              > Ksiądz Ma Biedę - bo musi chodzić po chałupach:}

              Kochany Moj Bankierze - nie zazdrość nikomu niczego bo nie warto.

              No to co byś przyniósł w darze Dzieciątku Nowonarodzonemu?
              • Gość: torunianka Na dobranoc IP: *.petrus.com.pl 06.01.06, 22:42
                Silent night
                Holy night
                All is calm
                All is bright
                Round yon virgin mother and child
                Holy infant so tender and mild
                Sleep in heavenly peace, sleep in heavenly peace.
                22:42


                This is the early evening edition of the news.
                • Gość: torunianka w samo południe IP: *.petrus.com.pl 07.01.06, 18:26
                  Zyta Gilowska została wicepremierem.
                  A o zmierzchu w Toruniu tłumaczy to posunięcie Kaczyński (ale nie wiem który, bo ciągle nie potrafię rozróżnić między Prezydentem a szefem PiSu.
                  18:25
                  • Gość: torunianka ten to miał szczęście IP: *.petrus.com.pl 07.01.06, 22:22
                    Rosjanin, w mieście, którego nazwy nie usłyszałam, a który zabalował gdzieś, w drodze do domu tak poczuł się znużony, że ułożył się na torach kolejowych, (na szczęście wzdłuż nie w poprzek) i spał tak długo, aż wytrzeźwiał, nie podnosząc (znowu na szczęście;) głowy, mimo kilku/nastu przejeżdzających nad nim pociągów.
                    22:22
                    • zinekk Zagadka 08.01.06, 01:07
                      Jeśli śpię osiem godzin dziennie, od ósmej rano, do szesnastej, to kiedy jest
                      świt, a kiedy zmierzch? Bo ciemno ciągle.



                      Sam nie wiem.
                      • Gość: torunianka Re: Zagadka IP: *.petrus.com.pl 08.01.06, 16:36
                        Świtów ostatnio nie było, trwała tu noc polarna:)
                        16:36
                        • Gość: torunianka czerwono dookoła od serc gorących IP: *.petrus.com.pl 08.01.06, 16:46
                          Orkiestra Świątecznej Pomocy gra po raz 14.
                          I u nas też krążą dzieciaki z puszkami. Wrzucałam swoje grosiki do każdej napotkanej puszki, nawet do tej, która mnie nie dostrzegała;)
                          Zimno na dworze, dzieciaki trochę zziębniete miały prawo być.
                          Wszędzie pełno serc "na dłoni".

                          I od tych serc niebo się zaróżowiło.
                          Po długim czasie zmierzchu od świtu od nocy, pierwszy ciekawy zmierzch za oknem.
                          16:46
                          • friedmar Re: czerwono dookoła od serc gorących 08.01.06, 19:34
                            Owsiak fajny jest. Bo jest sobą, choć szkoda, że żyjemy w kraju w którym
                            kondycja słuby zdrowia zależy od rocka to fajnie że są tacy rockmani.

                            Gość portalu: torunianka napisał(a):

                            > Orkiestra Świątecznej Pomocy gra po raz 14.
                            > I u nas też krążą dzieciaki z puszkami. Wrzucałam swoje grosiki do każdej
                            napot
                            > kanej puszki, nawet do tej, która mnie nie dostrzegała;)
                            > Zimno na dworze, dzieciaki trochę zziębniete miały prawo być.
                            > Wszędzie pełno serc "na dłoni".
                            >
                            > I od tych serc niebo się zaróżowiło.
                            > Po długim czasie zmierzchu od świtu od nocy, pierwszy ciekawy zmierzch za
                            oknem
                            > .
                            > 16:46
                            • Gość: torunianka Re: czerwono dookoła od serc gorących IP: *.petrus.com.pl 08.01.06, 22:29
                              tak, też lubię Owsiaka, choć ma tylu przeciwników. Oczywiście udaje mu się tyle zrobić bo ma poparcie mediów i pewnie inne. Poza nim jest bardzo wielu ludzi, którzy zajmują się pracą charytatywną, ale bez takich efektów, bo nikt ich nie zechciał poprzeć.

                              Dla mnie najważniejsza jest u Owsiaka umiejętność rozmawiania z dzieciakami, które traktują to jako ważne zadanie i tym sposobem uczą się wrażliwości i umiejętności działania. Mają szansę nauczyć się dawać nie tylko brać.

                              A to, że służba zdrowia bez akcji społecznych nie jest w stanie funkcjonować to skandal. No, ale może po latach zapaści coś się zmieni. Już się zmienia. W Bydzi w szpitalu na onkologii jest przecież super nowoczesny sprzęt.

                              Przy okazji: Atrakcyjny Kazimierz też brał udział w akcji we Włocławku;)
                              Pozdrawiam po zmierzchu 22:29
                              • friedmar Re: czerwono dookoła od serc gorących 08.01.06, 22:55
                                oj Torunianko - wyczuwam chłód!
                                albo Ci się naraziłem, albo masz dzisiaj zimowy nastrój!
                                23.01

                                Gość portalu: torunianka napisał(a):

                                > tak, też lubię Owsiaka, choć ma tylu przeciwników. Oczywiście udaje mu się
                                tyle
                                > zrobić bo ma poparcie mediów i pewnie inne. Poza nim jest bardzo wielu
                                ludzi,
                                > którzy zajmują się pracą charytatywną, ale bez takich efektów, bo nikt ich
                                nie
                                > zechciał poprzeć.
                                >
                                > Dla mnie najważniejsza jest u Owsiaka umiejętność rozmawiania z dzieciakami,
                                kt
                                > óre traktują to jako ważne zadanie i tym sposobem uczą się wrażliwości i
                                umieję
                                > tności działania. Mają szansę nauczyć się dawać nie tylko brać.
                                >
                                > A to, że służba zdrowia bez akcji społecznych nie jest w stanie funkcjonować
                                to
                                > skandal. No, ale może po latach zapaści coś się zmieni. Już się zmienia. W
                                Byd
                                > zi w szpitalu na onkologii jest przecież super nowoczesny sprzęt.
                                >
                                > Przy okazji: Atrakcyjny Kazimierz też brał udział w akcji we Włocławku;)
                                > Pozdrawiam po zmierzchu 22:29
                                • Gość: torunianka Re: czerwono dookoła od serc gorących IP: *.petrus.com.pl 08.01.06, 23:20
                                  > oj Torunianko - wyczuwam chłód!
                                  oj, jakżeż to byc może? stanowczo zaprzeczam:)
                                  na dobranoc:
                                  www.ewa.bicom.pl/karaoke/k36.htm
                                  23:20
                                  • friedmar Re: czerwono dookoła od serc gorących 09.01.06, 17:27
                                    a już Ci a zawżdy, a wżdy!

                                    Gość portalu: torunianka napisał(a):

                                    > > oj Torunianko - wyczuwam chłód!
                                    > oj, jakżeż to byc może? stanowczo zaprzeczam:)
                                    • Gość: torunianka Re: czerwono dookoła od serc gorących IP: *.petrus.com.pl 09.01.06, 18:55
                                      na takie dictum (acerbum?) to tylko tyle mogę mieć do powiedzenia
                                      ??????????? ;)
                                      18:55
                                      • friedmar Re: na marginesie od serc gorących 09.01.06, 19:17
                                        kurczę, Trunianko! jakiś taki dwuosobowy ten wątek się nam zrobił...19.23
                                        • Gość: torunianka liczebniki IP: *.petrus.com.pl 09.01.06, 19:24
                                          1, 2, 3, nieokreśloność.

                                          widzisz friedmarze większość woli czytać niż pisać;) Ale zbliżamy się do kolejnej setki, więc może trond - łowca setek - się obudzi.

                                          Już za chwilę o 19:30 w 2 TVP Leszek Kołakowski.

                                          19:24
                                          • Gość: torunianka filozofowie - Kant w tłumaczeniu L.Kołakowskiego IP: *.petrus.com.pl 09.01.06, 20:05
                                            Filozofia Kanta przez Kołakowskiego w pigułce podana, a przeze mnie rozwodniona:

                                            Przestrzeń i czas to twory ludzkiego umysłu Możemy pojąć pusto płynący czas, ale nie możemy pojąć zdarzeń, które by się nie działy w czasie.

                                            Nasza wiedza odnosi się tylko do zjawisk, które postrzegamy

                                            Przedmiot bez podmiotu istnieć nie może.

                                            Rozum nasz służy nie tylko do interpretacji doświadczenia. Rozum praktyczny ma własne zasady a priori. Zasady, reguły moralne odnoszą się do naszych obowiązków, obowiązek powinien być spełniony tylko dlatego, że jest obowiązkiem.

                                            Imperatyw kategoryczny żąda, aby każdy z nas powodował się takimi regułami, co do których mógłby chcieć, aby stały sie prawem powszechnym.

                                            Wszystkie reguły mają sens tylko pod warunkiem wolności woli.

                                            Nakaz moralny zakłada, że istnieje najwyższe dobro.

                                            Doskonałość moralna i szczęście uzgodnione powinny być. Pytania o Boga, nieśmiertelność, wolność woli są rozstrzygalne jako postulaty wolnego rozumu.

                                            Pytań nie spisuję bo zbyt kłopotliwe
                                            20:02
    • Gość: torunianka skutki Sylwestra IP: *.petrus.com.pl 09.01.06, 22:25
      Dr Pojmański dokonał odkrycia w noc sylwestrową, niewiele ponad godzinę po rozpoczęciu się nowego roku. Na zdjęciu wykonanym przez zespół teleskopów ASAS w polskim obserwatorium w Las Campanas (Chile) zauważył jasny, nieznany dotąd obiekt. Obserwacje wykonane w ciągu kolejnych kilku dni jednoznacznie pokazały, iż jest to niewielka kometa. Otrzymała schematyczne oznaczenie C/2006 A1 Pojmański (nazwę musi zaakceptować jeszcze Międzynarodowa Unia Astronomiczna, ale jest ona już w użyciu) informujące, przez kogo została odkryta i że jest pierwszą kometą znalezioną w roku 2006.

      22:25
      • Gość: torunianka próba ataku, czy zwrócenia na siebie uwagi IP: *.petrus.com.pl 10.01.06, 17:18
        sikorka poturbowała się chyba nieco, gdy z hukiem walnęła w moje okno. Nie wiem czy chciała podebrać mi kawy, którą piłam czy też orzeszek w czekoladzie.

        Trochę się te sikory za bardzo oswoiły chyba. Ale lubię patrzeć jak wpadają kolejno po słonecznik lub wiszą na słonince. Tylko woda za szybko teraz zamarza. No to byle do wiosny.
        17:17
        • Gość: torunianka paszporty Polityki IP: *.petrus.com.pl 10.01.06, 19:58
          Nagrody za talent i oryginalność.W tym roku dla:

          LITERATURA
          Marek Krajewski (wykładowca na Uniwersytecie Wrocławskim) za serię kryminałów o przedwojennym Wrocławiu

          SZTUKA FILMOWA
          Przemysław WOjcieszek - filmowy i teatralny samouk - za dokumentowanie zmian
          pokoleniowych zachodzących w społeczeństwie 30-latków - optymista!

          ESTRADA d. Rock-Pop-Estrada
          Skalpel - duet z Wrocławia (płyta Confusion) - za oryginalny mariaż jazzu i elektroniki (wydają płyty dla wytwórni londyńskiej) - rodzaj muzyki bez nazwy - wg twórców efektem finalnym jest muzyka;)

          TEATR
          Jan Klata - za nowatorskie i odważne odczytywanie klasyki, przywrócenie ducha obywatelskiej odpowiedzialności

          SZTUKI WIZUALNE
          Robert Kuśmirowski - za tworzone z rozmachem dzieła - którego sztuka budzi pytanie gdzie zaczyna się sztuka a kończy realny świat

          MUZYKA KLASYCZNA
          orzywiście Rafał Blechacz (zdyskontował Nałęcza-Niesiołowskiego) za wybitny talent, ale i za skromność i przywrócenie wiary w to, że Polak może wygrać konkurs chopinowski.
          Największe brawa od publiczności.

          Nagroda Specjalna - dla kreatora-animatora kultury - złoty wieniec laurowy
          Paweł Dunin-Wąsowicz za stworzenie czasopism Lampa, promocję młodej ambitnej literatury

          19:58
          • Gość: torunianka niebo IP: *.petrus.com.pl 11.01.06, 19:02
            rano słońce, o zmierzchu księżyc - tak to lubię:)
            19:02
            • friedmar Re: niebo, ech..... 11.01.06, 21:09
              Świat wypadł mi z moich rąk
              Jakoś tak nie jest mi nawet żal

              Czy ty wiesz jak chciałbyś żyć, bo ja też
              Chyba tak chciałem przez cały czas, lecz

              Jeśli muszę i wybrać będę mógł jak odejść
              To przecież dobrze, dobrze o tym wiem
              Chciałbym umrzeć przy tobie

              Wieje wiatr, pachnie wiosną i wiem
              Że ty łatwo tak zgodziłaś na to się i

              Jeśli muszę i wybrać będę mógł jak odejść
              To przecież dobrze, dobrze o tym wiem
              Chciałbym umrzeć przy tobie

              Jeśli kiedyś wybrać będę mógł jak to zrobić
              To przecież dobrze, dobrze o tym wiem
              Chciałbym umrzeć z miłości

              Nie na krześle, nie we śnie
              Nie w spokoju i nie w dzień
              Nie chcę łatwo, nie za sto lat
              Chciałbym umrzeć z miłości

              Nie bez bólu i nie w domu
              Nie chcę szybko i nie chcę młodo
              Nie szczęśliwie i wśród bliskich
              Chciałbym umrzeć z miłości

              "Chciałbym umrzeć z miłości"
              (tekst i muzyka: Myslovitz)
              • Gość: torunianka o życiu raczej dzisiaj:) IP: *.petrus.com.pl 11.01.06, 22:23

                Uparcie i skrycie
                och życie kocham cię kocham cię
                kocham cię nad życie
                W każdą pogodę
                potrafią dostrzec oczy moje młode
                niebezpieczną twą urodę

                Kocham cię życie
                poznawać pragnę cię pragnę cię
                pragnę cię w zachwycie
                choć barwy ściemniasz
                wierzę w światełko które rozprasza mrok

                Wierzę w niezmienność
                Nadziei nadziei
                W światełko na mierzei
                Co drogę wskaże we mgle
                Nie zdradzi mnie
                Nie opuści mnie

                A ja szepnę skrycie
                och życie kocham cię kocham cię
                kocham cię nad życie
                Choć barwy ściemniasz
                Choć tej wędrówki mi nie uprzyjemniasz
                Choć się marnie odwzajemniasz

                Kocham cię życie
                Kiedy sen kończy się kończy się
                kończy się o świcie
                A ja się rzucam
                Z nadzieją nową na budzący się dzień
                Edyta G.

                a jak tam 10 pawilon?
                22:22
                • friedmar Re: o życiu raczej dzisiaj:)- Górniak 12.01.06, 17:17
                  nie ona taka stara nie jest przecierz... to jaka to edyta?
                  • Gość: torunianka Geppert przy świetle księżyca;) IP: *.petrus.com.pl 12.01.06, 17:27
                    > nie ona taka stara nie jest przecierz... to jaka to edyta?
                    jak to stara? Toż było "oczy młode".

                    No to dzisiaj tak odpowiednio do pogody za oknem:

                    W kawiarni zwanej "seria klęsk"
                    Gdzie się podaje łzy na słodko
                    Siedzimy razem godzin pięć
                    Nad jedną kawą i szarlotką
                    W lokalu tym
                    Łykamy łzy
                    O smaku poziomkowym
                    Nie trzeba wróżb
                    Tę miłość już
                    Na zawsze mamy z głowy

                    Nie pierwszy raz
                    Rozdziela nas
                    Znów życia brudna rzeka
                    Kiedy się znajdziesz
                    Na jej dnie
                    To spróbuj na mnie tam
                    Zaczekać

                    W epoce zwanej "seria klęsk"
                    Z tronem co czeka na wariata
                    W epoce AIDS i sztucznych serc
                    Największych armii w dziejach świata
                    W epoce tej
                    Po serii klęsk
                    Sama chodzę po ulicach
                    Wiem nadal masz
                    Zabawną twarz
                    A na niej cień księżyca

                    17:27
                    • friedmar cierpki uśmiech Tronda 12.01.06, 17:49
                      gdzie się podziewa Trond?
                      no wątek nam padnie; Tond, hop hooop gdzie jesteś?
                      • Gość: torunianka Re: cierpki uśmiech Tronda IP: *.petrus.com.pl 12.01.06, 19:00
                        tak, friedmarze, w złą godzinę te proroctwa wypowiadasz.
                        Wątek padnie bo zamach na wolnośc wyznania, sumienia, wypowiedzi się szykuje. Moderatorzy naczelni w kajdany logów chcą wcisnąć forumowiczów, więc w tej sytuacji dramatycznej ja znikam ze sceny.

                        Ale Ty przetrwasz, boś political correct;) Więc na Twe ramiona tę odpowiedzialność za Zmierzch nakładam. Nie ugnij się przypadkiem pod brzemienie i TRWAJ jak nasza telewizja mimo burz dziejowych;)
                        19:00
                        • Gość: torunianka co z tą Polską? IP: *.petrus.com.pl 12.01.06, 23:00
                          no co?

                          23:00
                          • incognitto Re: co z tą Polską? 28.01.06, 16:14
                            Gość portalu: torunianka napisał(a):

                            > no co?
                            >
                            > 23:00

                            z Polska to wiadomo, wystarczy telewizor otworzyć:)
                            ale z Toba torunianko, co?!
                            aż tak zlekłas się logowania?

                            podciagam wątek i pozdrwaiam:)
                        • friedmar Re: wolność wyboru 13.01.06, 00:22
                          za młodu- tak ze trzy lata temu:} ostro protestowałem, że nie można nigdzie
                          kupić soli kuchennej bez jodu.. Choć do dzisiaj nigdy w życiu nie kupiłem grama
                          solii buntowałem się przeciwko brakowi wolnosci wyboru. I rozumiem. Tyle, że z
                          kim ja będę sobie forumował,leczył duszę i swawolił jak Ciebie Torunianko
                          zabraknie?
    • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 11.02.06, 17:31
      Rok temu założyłam wątek Zmierzch na forum toruńskim i bydgoskim.

      Zmierzcha codziennie i tak zmierzchało do czasu, kiedy forum zostało otoczone
      kordonem "logistycznym". Aby wejść do środka niezbędne stały się przepustki,
      wyrabiane u głównego komendanta obozu. Najdziwniejsze dla mnie było to, że
      zamknięto fora toruńskie i bydgoskie na życzenie samych zainteresowanych, którzy
      uznali, że tylko ich teksty godne są uwagi i "politycznie poprawne". Nie mam
      ochoty legitymować się przed wejściem do obozu. Traktuję tę przepustkę jako
      jednorazową.

      Kończę tym tekstem wątek Zmierzch. Dziękuję za zainteresowanie stałym bywalcom i
      przypadkowym przechodniom, którzy wpadli na chwilę, a także obserwatorom, którzy
      czytali, ale nie pisali:)

      Myślę, że sporo się nauczyłam na tym forum. Miło mi, że od czasu do czasu ktoś
      wspomni mnie tu jeszcze.

      Zapraszam do rozmów w miejsce pozaobozowe, gdzie nie są potrzebne przepustki.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=688&w=36633280
      A kłótnie na forach to jakby element stały. Kutz nazywa to internetową
      spluwaczką. Sfrustrowani mogą sobie ponarzekać, natchnieni mogą pobrylować,
      czyli jak w życiu.

      W czasie nieobecności podyskutowałam sobie trochę z jabburem, powędrowałam po
      kilku forach i doszłam do wniosku, że wszędzie jest tak samo. Wszędzie admini
      uważają się za wybrańców i korzystają z danej im "władzy". Jeden, który mi się
      spodobał - frustrat z Krakowa, który uważał, że ograniczenie wolności bardziej
      niszczy forum niż jej nadmiar - został właśnie tej funkcji pozbawiony.

      A my jesteśmy na siebie skazani, więc dobrze byłoby mniej wrogo do siebie
      podchodzić. Ale tego oczekiwać trudno. Zmierzch się kończy, noc nadchodzi.
      Czy Świt wstanie?
      • elodia Re: Zmierzch:) 18.06.06, 10:24
        Zmierzch... był, jest i będzie:)
        Jakież Twoje prawo by go zamykać:)
        A bydgoskie forum... dość było lekcji:)))
        A zmierzch jest piękny, szczególnie letni!
        • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 18.06.06, 22:19
          Elodio!
          A toś mnie zdumiała....
          I.... w zakłopotanie wprawiła:)))

          Reaktywacja zmierzchu o świcie? No ciekawe. Zastanowię się:)
          Na razie pozdrawiam i powodzenia życzę w planach ambitnych:)))
          • elodia Re: Zmierzch:) 22.06.06, 22:09
            A dziekuję:)
            A takiego zmierzchu jak wczoraj to dawno nie było... oberwanie chmury - burza,
            wichura, ulewa... ale i tak to był dobry dzień,o:)
            Całowam mocno:)
            • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch po zmianach 27.06.06, 23:30
              Pozdrawiam Elodio:)

              jabbur do błędu się przyznał, choć jeszcze nie w sprawie logowania. No to będę
              nadal rozczarowana....

              a zmierzchu teraz wyglądam jak kania dżdżu

              Jak kania dżdżu
              tak czekam cię tu
              I dusza ma
              co ma
              to da

              Czyś z chmurnej mgły
              czy z lśniących zórz
              przybywaj
              siądź
              tuż tuż a już

              Nie całych lat
              daj czekać mi
              godzinę
              dwie
              kwadransów trzy
              • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch po zmianach 29.06.06, 19:04
                baobab chcieli nam wczoraj podebrać, aleśmy go obronili;)
                Upały zelżały. Wreszcie można oddychać. Do zmierzchu jeszcze czasu nieco jest.
                Ptaki prowadzą ożywioną dyskusję. Ciekawe na jaki temat?
                • rozczarowana-torunianka nadchodzi 29.06.06, 21:50
                  razem z cienkim sierpem księżyca i fioletowym różem na gasnącym błękicie nieba
                  • kolabor86 pół roku się chował 01.07.06, 00:00
                    Jakoś ponad pół roku temu nagle (tak nagle, że nawet dla mnie to było
                    niespodziewane) zniknąłem z toruńskiej odmiany zmierzchu. W czasie pięciu bodaj
                    miesięcy nieobecności wszystko wywrócono do góry nogami, a i sam zmierzch
                    zaginął w akcji. Nie przypuszczałbym, że teraz, wchodząc tutaj tak dla picu, go
                    odnajdę. No, w wersji sąsiedzkiej, ale zawsze :) Szkoda, że toruński się nie
                    uchował... teraz to nie ma po co wchodzić na forum, bo tam tylko się kłócą,
                    gdzie wyższe ceny mieszkań są :)
                    to były czasy, kiedy się o stu-tysięczny post walczyło :)
                    pozdrawiam :)
                    • rozczarowana-torunianka Wydarzenie roku:) 01.07.06, 21:14
                      kolabor się znalazł!!!!

                      Jak to miło:) No faktycznie, rozpłynąłeś się w mgle wieczornej bez jednego słowa
                      pożegnania. Niedawno Cię wspominaliśmy;) Potem widziałam Twój nick, ale
                      myślałam, że to podróbka;) Wojny toczą się różne na forach, to fakt, ale żyjemy
                      mimo to, tylko w pewnej konspiracji, czyli w strefie górnej stanów niskich, do
                      jakich zalicza się Kultura;)

                      Zmierzch jest więc też obecny na forum toruńskim, ale nie na głównym forum tylko
                      tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=688&w=36633280
                      zapraszam:) Wracaj i powiedz co się z Tobą działo przez te pół roku!

                      A poza tym godna uwagi jest z pewnością Galeria zdjęć, w której się nie
                      udzielam, ale czasami można tam pogadać miło.

                      Ostatnio zresztą też na forum głównym trochę jakby ciekawiej się zrobiło.
                      Walczyliśmy o baobaba;)

                      A poza tym o zmierzchu jaskółki się ścigają, starając się przekrzyczeć jakąś
                      głośną nibymuzykę;)


                      • rozczarowana-torunianka Przepięknie zmierzcha 01.07.06, 21:38
                        Po niebie rozlały się ogniste jęzory, na które z wysoka spogląda cienki sierp
                        księżyca z uwieszonym doń Twardowskim. Jaskółki bawią się w kółko graniaste,
                        upał zelżał, ale wróci jutro o świcie;)
                      • kolabor86 Re: Wydarzenie roku:) 01.07.06, 23:36
                        Bo to było tak, że mi neta odłączyli, tak o, i koniec :) Minęło sobie pół roku,
                        jakaś praca się znalazła, jakiś internet się znalazł i tylko "zmierzch"
                        zniknął :) W ostatnich miesiącach gdzieś mój nick miał prawo się przewinąć, bo
                        gdzieś tam czasem coś pisałem, acz bardzo rzadko.
                        Dziękuję za link, bo w ogóle gapa jestem i oczywiście na podfora nie zajrzę.
                        Tzn. zaglądam, ale oprócz żużlowego zwiedzam jeszcze tylko wspomniane forum
                        zdjęciowe, jednak to raz na jakiś czas i tylko oglądam sobie niektóre zdjęcia,
                        nie czytając właściwie w ogóle co pomiędzy nimi jest napisane :)
                        W związku z linkem postaram się szybciutko nadrobić czas stracony (znaczy
                        przeczytać wszystko z góry do dołu w "zmierzchu kulturalnym" :)) i jeżeli nikt
                        nie będzie miał nic przeciwko, wrócić do zmierzchowej rodziny :)
                        Btw. dzisiaj to piękny zmierzch był. Taki w sam raz żeby go obejrzeć nad
                        morzem...
                        a z tym baobabem to zdążyłem nawet zauważyć, że to jakaś grubsza jest afera ;)
                        • trond zmierzch bogów:( 02.07.06, 19:06
                          Brazylia wyoutowana z Mundialu...kap,kap,płyną,teqila łzy...;-(((
                          • rozczarowana-torunianka Re: zmierzch bogów:( 02.07.06, 23:46
                            Brazylia wyałtowana, to fakt. Ale co tam, my teraz identyfikujemy się bardziej z
                            Europą. A kto ma teraz wygrać???

                            Ale najlepsze jest to, że i trond się odnalazł:))
                            Cóż się z Tobą działo trondzie, że odciąłeś nas od tequilli na tak długo?;)
                            • trond hamaka upojny czar... 04.07.06, 17:46

                              • rozczarowana-torunianka Re: hamaka upojny czar... 04.07.06, 19:26
                                dzięki niech będą żyrafie, co Ci z głodu umrzeć nie dała
                                a hamak czasem rozbujała;)
                                • trond Re: hamaka upojny czar... 04.07.06, 22:58

                                  Odpowiadasz na :

                                  rozczarowana-torunianka napisała:

                                  > dzięki niech będą żyrafie, co Ci z głodu umrzeć nie dała
                                  > a hamak czasem rozbujała;)
                                  i to jak:-)))p.s.ale o Tobie pamiętam żarliwie(w ramach nieutraty
                                  nauszników,naturalnie).
                                  • rozczarowana-torunianka Re: hamaka upojny czar... 05.07.06, 22:36
                                    żarliwie w żarze i skwarze:))
                                    pozdrawiam gorąco wieczorową porą, kiedy już oddychać się da:)
                        • rozczarowana-torunianka Re: Wydarzenie roku:) 03.07.06, 00:15
                          no tak, któżby tam kulturą się interesował;)
                          • elodia Re: Wydarzenie roku:) 03.07.06, 01:35
                            Pięknie jest latem o zmierzchu, nocą też:) A jak mi ślicznie pachnie zieleń z
                            ogrodu... zapach lata:)
                            • rozczarowana-torunianka Re: Wydarzenie roku:) 03.07.06, 19:30
                              pięknie jest o zmierzchu, tylko te komary....
                              • elodia Re: Wydarzenie roku:) 03.07.06, 19:41
                                Niestety, te paskudy też lubią zmierzch:(
    • azzurro666 pieknie napisane 04.07.06, 00:19
      Tak, pięknie napisane.Dlatego szacunek "torunianko" dla Ciebie.U mnie to pora
      na kolejnego papierosa.Pozdrowienia z Bydgoszczy.
      • rozczarowana-torunianka Re: pieknie napisane 04.07.06, 19:27
        papieros o tak późnej porze?
        Pozdrowienia:)
        • rozczarowana-torunianka ciekawy cytat ze Szkła kontaktowego 05.07.06, 22:19
          Nie udało nam się zbudować 3 mln mieszkań
          ale za to stworzyliśmy 3 mln miejs pracy
          za granicą...
          • rozczarowana-torunianka Prezydenci 06.07.06, 19:44
            Putin w Internecie - odpowiadał na pytania w necie. A pytań było sporo....
            odpowiedzi znacznie mniej;)

            Bushowi stuknęła 60-tka, ale na torcie miał tylko 2 świeczki do zgaszenia;)
            • rozczarowana-torunianka Re: Prezydenci 07.07.06, 19:39
              no spotkali się i pogadali nawet o konstytucji, niektórzy namawiali, inni chyba
              coś kapnęli
            • rozczarowana-torunianka tajne spotkanie 07.07.06, 19:41
              na jaw wyszło, mimo iż opozycja przez krzaki się przedzierała, aby nie dać się
              zoczyć. Ale później za dużo się jej powiedziało, chyba;)
              • rozczarowana-torunianka Re: tajne spotkanie 07.07.06, 21:38
                złotówka jeszcze stoi bo jest łikend i to gorący łikend, ale po cukier lepiej
                polecieć z samego rana
                • friedmar ojoj Torunianka politykuje? 08.07.06, 21:04
                  i to na zmierzchu? Nie wiem czy to dobry pomysł...
                  a tak w ogóle: piękne mamy to lato, piekne kobiety stłay się jeszcze
                  piękniejsze, ba nawet npanie na poczcie na szajnochach jakby fajniejsze się
                  zrobiły.
                  • rozczarowana-torunianka Re: ojoj Torunianka politykuje? 08.07.06, 21:11
                    ech, wiedziałam, że jak o gospodarce, czyli cukrze zacznę gadać, to ktoś się tym
                    zainteresuje:))

                    A gdzieżeś to bywał friedmarze, kiedy Cię nie było? Takie długie kolejki na
                    poczcie macie?
                    • friedmar Re: ojoj Torunianka politykuje? 08.07.06, 21:18
                      ech, właściwie wszędzie, a zwłaszcza u najdawniejszego przyjacela z czasów gdy
                      byłem omarem; strasznie się zdziwił; to tak trochę jak w kawale
                      - (c)Tata?
                      - (t)to ty palisz córeczko?

                      kawał cięzki jest bardzo więc nie rozwinę.

                      A bywałem też i u Ciebie w kulturze, ale głównie ciskałem błotem na polityków i
                      ich fanów. Ha. żałuję, że zmierzchu nie było tu tak długo, wreszcie to
                      Bydgoskie forum się trochę podniesie... :)


                      zaczarowana-torunianka napisała:

                      > ech, wiedziałam, że jak o gospodarce, czyli cukrze zacznę gadać, to ktoś się
                      ty
                      > m
                      > zainteresuje:))
                      >
                      > A gdzieżeś to bywał friedmarze, kiedy Cię nie było? Takie długie kolejki na
                      > poczcie macie?
                      • friedmar Re: ojoj Torunianka politykuje? 08.07.06, 21:23
                        tfu! moltonem; byłem wtedy, jako omara mnie znał jeszcze ze szkoły:}i stąd to
                        zaskoczenie.
                      • rozczarowana-torunianka Re: ojoj Torunianka politykuje? 08.07.06, 21:29
                        Omarem Sharifem jesteś/byłeś?

                        Co do ciskania błotem i warzywami różnymi to owszem, zauważyłam. Myślałam, że
                        alboś zawału z tego wszystkiego dostał, albo.... oni się Tobą zajęli;)

                        A przy okazji polityki. Jest u Was księżyc? Bo mamy takie przecieki:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=44893437&a=44893437
                        • friedmar Re: ojoj Torunianka politykuje? 08.07.06, 21:41
                          standard - kominy + akwarela zachodzącego słońca.
                          • rozczarowana-torunianka Re: ojoj Torunianka politykuje? 08.07.06, 21:57
                            to słońce też Wam zabierają?
                            • friedmar Re: ojoj Torunianka politykuje? 08.07.06, 22:16
                              nie słońce pięknie zachodziło; czerwień rozpływała się w błękicie jak na
                              akwarelach w technice "mokre w mokre".

                              kiedyś taką akwarelkę właśnie pod tytułem deszcz widziałem, no cudo jak u
                              Staffa.

                              O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

                              I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

                              Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

                              Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

                              I światła szarego blask sączy się senny...

                              O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...



                              Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze

                              Na próżno czekały na słońca oblicze...

                              W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą,

                              W dal ciemną, bezkresną, w dal szarą i mglistą...

                              Odziane w łachmany szat czarnej żałoby

                              Szukają ustronia na ciche swe groby,

                              A smutek cień kładzie na licu ich miodem...

                              Powolnym i długim wśród dżdżu korowodem

                              W dal idą na smutek i życie tułacze,

                              A z oczu im lecą łzy... Rozpacz tak płacze...



                              To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

                              I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

                              Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

                              Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

                              I światła szarego blask sączy się senny...

                              O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...



                              Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny...

                              Kto? Nie wiem... Ktoś odszedł i jestem samotny...

                              Ktoś umarł... Kto? Próżno w pamięci swej grzebię...

                              Ktoś drogi... wszak byłem na jakimś pogrzebie...

                              Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.

                              Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło,

                              Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno...

                              Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną...

                              Gdzieś pożar spopielił zagrodę wieśniaczą...

                              Spaliły się dzieci... Jak ludzie w krąg płaczą...



                              To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

                              I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

                              Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

                              Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

                              I światła szarego blask sączy się senny...

                              O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...



                              Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie

                              I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...

                              Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem

                              I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,

                              Trawniki zarzucił bryłami kamienia

                              I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...

                              Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu

                              Położył się na tym kamiennym pustkowiu,

                              By w piersi łkające przytłumić rozpacze,

                              I smutków potwornych płomienne łzy płacze...



                              To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

                              I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

                              Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

                              Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

                              I światła szarego blask sączy się senny...

                              O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...


                              zaczarowana-torunianka napisała:

                              > to słońce też Wam zabierają?
                              • rozczarowana-torunianka Re: ojoj Torunianka politykuje? 08.07.06, 22:51
                                smutny ten deszczowy Staff, to na zakończenie dnia trochę optymistyczniej, choć
                                my akurat powodów nie mamy boście wszystkie chmury zatrzymali;)
                                ps. wynik meczu 3:1

                                Singin' in the rain
                                Just singin' in the rain.
                                What a glorious feelin'.
                                I'm happy again.
                                I'm laughin' at clouds
                                So dark up above.
                                The sun's in my heart
                                And I'm ready for love.

                                Let the stormy clouds chase
                                Everyone from the place.
                                Come on with the rain.
                                I've a smile on my face.
                                I'll walk down the lane
                                With a happy refrain,
                                And singin', just singin' in the rain.
                                • friedmar Re: ojoj Torunianka politykuje? 08.07.06, 22:57
                                  Some things in life are bad they can really make you mad
                                  Other things just make you swear and curse
                                  When you've chewing an life's gristle
                                  Don't grumble give a whistle
                                  And this'll help things turn out for the best

                                  And always look on the bright side of life
                                  Always look on the light side of life

                                  If life seems jolly rotten there's something you've forgotten
                                  and that's to laugh and smile and dance and sing.
                                  When you've feeling in the dumps don't be silly chumps
                                  Just purse your lips and whistle - that's the thing

                                  And always look on the bright side of life
                                  Come on always look on the bright side of life

                                  For life is quite absurd and death's the final word
                                  you must always face the curtain with a bow
                                  Forget about your sin - give the audience a grin
                                  Enjoy it - it's your last chance anyhow.

                                  So always look on the bright side of death
                                  just before you draw your terminal breath

                                  Life's a pice if shit when you look at it
                                  Life's a laugh and death's a joke it's true
                                  You'll see it's all a show
                                  keep'em laughing as you go
                                  just remember that the last laugh is on you
                                  And always look on the bright side of life
                                  Always look on the right side of life
                                  (Come on guys, cheer up)
                                  Always look on the right side of life
                                  Always look on the right side of life ....

                                  zaczarowana-torunianka napisała:

                                  > smutny ten deszczowy Staff, to na zakończenie dnia trochę optymistyczniej,
                                  choć
                                  > my akurat powodów nie mamy boście wszystkie chmury zatrzymali;)
                                  > ps. wynik meczu 3:1

                                  no to Ci Torunianka: i politykuje i mecze ogląda. Niech zgadnę: wcinasz chisy i
                                  popijasz Żubrem?
                                  • rozczarowana-torunianka Re: ojoj Torunianka politykuje? 08.07.06, 23:19
                                    www.thebards.net/music/lyrics/Always_Look_Bright_Side_Life.shtml
                                    nic nie wcinam, to Iza wcina;) ja zaś popijam Nałęczowiankę:)
                                    • friedmar Re: ojoj Torunianka politykuje? 09.07.06, 00:57
                                      ha to Ty jesteś dwie?
                                      A łyżka na to: niemożliwe!
                                      A propos: córka ma na imię Iza i jest zniewalająca; ale przypuszczam, że trochę
                                      wody w rzece upłynie, zanim poda Ci swój login...
                                      • rozczarowana-torunianka Re: ojoj Torunianka politykuje? 09.07.06, 23:00
                                        dwie? no bywa, że w słońcu jakiś cień mnie nie odstępuje;)
                                        A Izunia jest zniewalająca jak jej mamusia zapewne:)
      • friedmar azurro - nie pal! 08.07.06, 21:53
        papierosy to tragedia jest! we wprost jest ostatnio taka ankietka o dlugości
        życia - mozna się zabawić w quiz: jak długo będę żył. Papierosy to taki sznaps
        do piwa - zwala z nóg akutar wtedy gdy impreza jeszcze się rozkręca.

        (sorry za takie mędzenie)
        • rozczarowana-torunianka Re: azurro - nie pal! 08.07.06, 22:08
          wesprę Cię Marylą;)

          Rób co chcesz, mów co chcesz, tylko nie pal!
          Całuj, grzesz, baw się, ciesz, tylko nie pal!
          Wracaj w deszcz, proszki bierz, tylko nie pal!
          Papieros to zguba i tuba tych sił,
          co szczują i knują, by Polak źle żył, oj żył, oj żył.
    • gracz_nr_1 Re: Zmierzch:) 08.07.06, 21:45
      Bawimy sie !!!
      • izawawa Re: Zmierzch:) 08.07.06, 22:27
        No qrcze ... czytam i czytam , milczę grzecznie ale to już przesada ...
        Najpierw jeden z moich ulubionych wierszy , a potem taki paskudny tekst o
        paleniu ..?? To co ..?? Mam sie upijać ..?? !!
        • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 08.07.06, 22:37
          to chyba lepsze niż palenie;)
          • izawawa Re: Zmierzch:) 08.07.06, 22:40
            Jedno drugiego nie wyklucza :)
        • friedmar mój ulubiony: 08.07.06, 22:44
          Cudowne pomnę oka mgnienie,
          Harmonią tknięty wzrok i słuch:
          Zjawiłaś się jak przywidzenie,
          Czystego piękna lotny duch.

          Śród melancholii, śród udręki,
          Śród krzątaniny płonnych dni,
          Twojego głosu tkliwe dźwięki
          I twarz niebiańska mi się śni.

          Lecz idą lata, burz porywem
          Najsłodszych marzeń płosząc rój.
          I zapomniałem dźwięki tkliwe,
          I zniknął widok miły twój.

          I w głuszy, w mrokach zniewolenia
          Leniwie czas znosiłem zły -
          Dni bez miłości, bez natchnienia,
          Bez bóstwa - ach, bez jednej łzy.

          Aż wtem - jak duszy przebudzenie,
          Harmonią tknięty wzrok i słuch:
          Znów się zjawiłaś - przywidzenie,
          Czystego piękna lotny duch.

          I rośnie w sercu upojenie,
          I w zmartwychwstałym znowu drży
          Jak dawniej miłość i natchnienie,
          I bóstwo żyje w nim, i łzy.

          izawawa napisała:

          > No qrcze ... czytam i czytam , milczę grzecznie ale to już przesada ...
          > Najpierw jeden z moich ulubionych wierszy , a potem taki paskudny tekst o
          > paleniu ..?? To co ..?? Mam sie upijać ..?? !!
          • izawawa Re: mój ulubiony: 08.07.06, 22:52
            :-])
            • rozczarowana-torunianka ale zmierzch! 09.07.06, 23:02
              księżyc płonie!
              Forza Italia!
              Biedny Zidane:(
              Włosi obcałowują "złotą rybkę"
              • rozczarowana-torunianka zmiany 10.07.06, 21:30
                zmiany na szczytach
                zmienia się zmierzch... ciemne chmury płyną od strony Bydzi. Jakoś się wydostały
                z uwięzi!? I chłodny wietrzyk koi rozgrzane ciała
                • rozczarowana-torunianka gorąco niestety 11.07.06, 17:12
                  Zapalenia mózgu można dostać z tych upałów. Nic dziwnego, że w lipcu ludzie
                  umierają. Dziś rocznica śmierci Gershwina
                  www.gershwin.com/
                  • friedmar Re: gorąco niestety 11.07.06, 22:57
                    w malinowym chruśniaku mi w głowie brzęczy....

                    no i to:

                    Głowa, dłonie i stopy to te obszary naszego ciała, które najbardziej się pocą.
                    Głowa i dłonie pozostają zazwyczaj odkryte i wilgoć łatwo z nich paruje. Na
                    stopach obuwie, które nosimy, hamuje ten proces. Tak długo jak wilgoć paruje, a
                    temperatura nie przekracza 30 stopni, możemy mówić o wygodzie i komforcie
                    naszych stóp.
                    Pocenie się to naturalny proces zachodzący cały czas w naszym organizmie,
                    jednakowoż wzmaga się on przy wysiłku lub gdy temperatura na zewnątrz rośnie.
                    Na proces ten wpływa jeszcze kilka innych czynników takich jak: wiek, ogólny
                    stan zdrowia czy dieta. Kiedy pot nie znajduje ujścia, rośnie wilgotność.
                    Zachodzi proces kondensacji, a pozostawiona na skórze wilgoć daje uczucie
                    lepkości i dyskomfortu.
                    Nasze ciało może ponownie wchłonąć tę wilgoć, ale tkanki stają się bardziej
                    wrażliwe na ciepło i nacisk, a to prowadzi do powstawania odcisków i otarć.
                    Poziom wilgoci na jednej stopie u osoby aktywnej w wysokości 15 ml na godzinę
                    nie jest niczym dziwnym czy niespotykanym.

                    zaczarowana-torunianka napisała:

                    > Zapalenia mózgu można dostać z tych upałów. Nic dziwnego, że w lipcu ludzie
                    > umierają. Dziś rocznica śmierci Gershwina
                    > www.gershwin.com/
                    • rozczarowana-torunianka Re: gorąco niestety 11.07.06, 23:26
                      kontynuując ten wątek dorzucam linke tylko, bo zbytnie nadużywanie komputera
                      może szkodzić jego zejściem, a tego to ja bym nie przeżyła;)
                      www.scholl.com.pl/fc_artykuly.php?node_id=33
                      • rozczarowana-torunianka I z tego gorąca 12.07.06, 18:55
                        Schodzą programy kulturalne regionalne decyzją takiego jednego
                        wszechwładnego.
                        I Wielka Gra kończy żywot i Linia Specjalna, a Monika Olejnik będzie patrzeć
                        prosto w oczy w godzinie duchów

                        gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,49621,3478706.html
                        • sto100 Re: I z tego gorąca 12.07.06, 20:05
                          i znikającego zmierzchu szkoda
                          • glasgowtom Re: I z tego gorąca 12.07.06, 22:54
                            a tutaj zniknąć nie chce...taki zmierzch polarny
                            • rozczarowana-torunianka granice 13.07.06, 18:09
                              Granice Bydgoszczy nie zostaną powiększone. Decyzja zapadła. Ale wiadomo, że nie
                              ma nic stałego, więc i decyzje bywają niestałe;)
                              • friedmar Re: granice 13.07.06, 23:40
                                ha! nawet nie wiedziałem, że ktoś miał pomysł by powiększać terytorium Bydzi.
                                Zdecydowanie nieracjonalny pomysł....może lepiej by władze pomyślały o
                                uatrakcyjnieniu miasta? kolejny amerykansky zakład zniknie w B i pojawi się w
                                Płońsku... szkoda - bo to i substancja kadrowa się poprawia w regionie, i
                                bezrobocie mniejsze, i maleńki biznes się rozwija - a tak nie i jak widać - co
                                raz mniej...

                                zaczarowana-torunianka napisała:

                                > Granice Bydgoszczy nie zostaną powiększone. Decyzja zapadła. Ale wiadomo, że
                                ni
                                > e
                                > ma nic stałego, więc i decyzje bywają niestałe;)
                                • rozczarowana-torunianka Re: granice 15.07.06, 20:20
                                  czyżby niesprzyjające warunki w Bydzi były?
                                  No cóż polityka przed gospodarką i stąd mamy co mamy.

                                  A teraz jeszcze matury oblane mogą być uznane...
                                  • rozczarowana-torunianka kwalifikacje 16.07.06, 20:40
                                    doceniono stolarza znającego się na sztuce, której co cenniejsze wytwory
                                    pieczołowicie zbierał z kościołów, w celu odpowiedniego ich wyeksponowania i
                                    wyekspediowania. W nagrodę dostał bezpłatne mieszkanie. Jeszcze nie wiadomo na
                                    jak długo.
                                    • rozczarowana-torunianka o cholera! 17.07.06, 20:18
                                      cholera w polskim jeziorku!? W XXI wieku? W samej stolicy?
                                      • friedmar Re: o cholera! 18.07.06, 18:56
                                        nie przeklinaj proszę, a gdzie ta etyyketa?
                                        • rozczarowana-torunianka Re: o cholera! 18.07.06, 22:57
                                          ależ to nie przekleństwo, tylko jednostka chorobowa!
                                          • friedmar Re: o cholera! 18.07.06, 23:12
                                            Zaczarowana dorożka

                                            I.
                                            Allegro
                                            Zapytajcie Artura,
                                            daję słowo: nie kłamię,
                                            ale było jak ulał
                                            sześć słów w tym telegramie:
                                            ZACZAROWANA DOROŻKA
                                            ZACZAROWANY DOROŻKARZ
                                            ZACZAROWANY KOŃ.

                                            Cóż, według Ben Alego,
                                            czarnomistrza Krakowa,
                                            „to nie jest nic takiego
                                            dorożkę zaczarować,

                                            dosyć fiakrowi w oczy
                                            błysnąć specjalną broszką
                                            i jużeś zauroczył
                                            dorożkarza z dorożką

                                            ale koń – nie.” Więc dzwonię:
                                            – Serwus, to pan Ben Ali?
                                            Czy to możliwe z koniem?
                                            – Nie, pana nabujali.

                                            Zadrżałem. Druga w nocy.
                                            Pocztylion stał jak pika.
                                            I urosły mi włosy
                                            do samego świecznika:
                                            ZACZAROWANA DOROŻKA?
                                            ZACZAROWANY DOROŻKARZ?
                                            ZACZAROWANY KOŃ?

                                            Niedobrze. Serce. Głowa.
                                            W dodatku przez firankę:
                                            Srebrne dachy Krakowa
                                            jak „secundum Joannem”,

                                            niżej gwiazdy i liście
                                            takie duże i małe.
                                            A może rzeczywiście
                                            zgodziłem, zapomniałem?

                                            Może chciałem za miasto?
                                            Człowiek pragnie podróży.
                                            Dryndziarz czekał i zasnął,
                                            sen mu wąsy wydłużył
                                            i go zaczarowali
                                            wiatr i noc, i Ben Ali?
                                            ZACZAROWANA DOROŻKA
                                            ZACZAROWANY DOROŻKARZ
                                            ZACZAROWANY KOŃ

                                            II.
                                            Allegro sostenuto
                                            Z ulicy Wenecja do Sukiennic
                                            prowadził mnie Artur i Ronald,
                                            a to nie takie proste, gdy jest tyle kamienic
                                            i gdy noc zielono-szalona,
                                            bo trzeba, proszę państwa, przez cały nocny Kraków:

                                            III.
                                            Allegretto
                                            Nocne WYPYCHANIE PTAKÓW,
                                            nocne KURSY STENOGRAFII,
                                            nocny TEATR KRÓL SZLARAFII,
                                            nocne GORSETY KOLUMBIA,
                                            nocny TRAMWAJ, nocna TRUMNA,

                                            nocny FRYZJER, nocny RZEŹNIK,
                                            nocny chór męski CZEŚĆ PIEŚNI,

                                            nocne DZIŚ PARÓWKI Z CHRZANEM,
                                            nocne TOWARY MIESZANE,

                                            nocna strzałka: PRZY KOŚCIELE!
                                            Nocny szyld: TYBERIUSZ TROTZ,

                                            słowem, nocni przyjaciele,
                                            wieczny wiatr i wieczna noc.

                                            IV.
                                            Allegro ma non troppo
                                            Przystanęliśmy pod domem „Pod Murzynami”
                                            (eech, dużo bym dał za ten dom)
                                            i nagle: patrzcie: tak jak było w telegramie:
                                            przed samymi, uważacie, Sukiennicami:
                                            ZACZAROWANA DOROŻKA
                                            ZACZAROWANY DOROŻKARZ
                                            ZACZAROWANY KOŃ.

                                            Z Wieży Mariackiej światłem prószy.
                                            A koń, wyobraźcie sobie, miał autentyczne uszy.

                                            V.
                                            Allegro contabile
                                            Grzywa mu się i ogon bielą,
                                            wiatr dmucha w grzywę i w biały welon.

                                            Do ślubu w dryndzie jedzie dziewczyna,
                                            a przy dziewczynie siedzi marynarz.

                                            Marynarz łajdak zdradził dziewczynę,
                                            myślał: Na morze sobie popłynę.
                                            Lecz go wieloryb zjadł na głębinie.

                                            Ona umarła potem z miłości,
                                            z owej tęsknoty i samotności.

                                            Ale że miłość to wielka siła,
                                            miłość po śmierci ich połączyła.

                                            Teraz dorożką zaczarowaną
                                            jedzie pan młody z tą młodą panną
                                            za miasto, gdzie jest stara kaplica,

                                            i tam, jak w ślicznej starej piosence,
                                            wiąże im stułą stęsknione ręce
                                            ksiądz, co podobny jest do księżyca.

                                            Noc szumi. Grucha kochany z kochaną,
                                            ale, niestety, co rano

                                            przez barokową bramę,
                                            pełną sznerklów i wzorów,
                                            wszystko znika na amen
                                            in saecula saeculorum:
                                            ZACZAROWANA DOROŻKA
                                            ZACZAROWANY DOROŻKARZ
                                            ZACZAROWANY KOŃ.

                                            VI.
                                            Allegro furioso alla polacca
                                            Ale w knajpie dorożkarskiej,
                                            róg Kpiarskiej i Kominiarskiej,
                                            idzie walc „Zalany słoń”;
                                            ogórki w słojach się kiszą,
                                            wąsy nad kuflami wiszą,
                                            bo w tych kuflach miła woń.
                                            I przemawia mistrz Onoszko:
                                            – Póki dorożka dorożką,
                                            a koń koniem, dyszel dyszlem,
                                            póki woda płynie w Wiśle,
                                            jak tutaj wszyscy jesteście,
                                            zawsze będzie w każdym mieście,
                                            zawsze będzie choćby jedna,
                                            choćby nie wiem jaka biedna:
                                            ZACZAROWANA DOROŻKA
                                            ZACZAROWANY DOROŻKARZ
                                            ZACZAROWANY KOŃ.

                                            zaczarowana-torunianka napisała:

                                            > ależ to nie przekleństwo, tylko jednostka chorobowa!
                                            • rozczarowana-torunianka dorożka zaczarowana 18.07.06, 23:25
                                              friedmar napisał piękną bajkę na dobranoc:)

                                              > zawsze będzie w każdym mieście,
                                              > zawsze będzie choćby jedna,
                                              > choćby nie wiem jaka biedna:
                                              > ZACZAROWANA DOROŻKA

                                              a macie Wy tam w Bydzi choćby tę jedną, choćby biedną, co byś mógł nią teraz
                                              pojeździć, jak Ci tego Opla zabrali?
                                              • friedmar a pamiętam ryksze na starówce u was, Wiesz? 18.07.06, 23:30
                                                chyba 5zł się płaciło - studenciaki zasuwali - do dziś mam plamę na szortach bo
                                                po pyfku koniecznie koledze runkę chciałem zafundować - ja siedziałem w skrajni
                                                i opona na nowawce zostawiła gumowe znamię....

                                                a B jest B. Ja tu tylko pracuję - przyjaciół mam w Toruniu i inszych Olsztynach
                                                i Warszach i w ogóle jakoś gdzieś indziej..

                                                zaczarowana-torunianka napisała:

                                                > friedmar napisał piękną bajkę na dobranoc:)
                                                >
                                                > > zawsze będzie w każdym mieście,
                                                > > zawsze będzie choćby jedna,
                                                > > choćby nie wiem jaka biedna:
                                                > > ZACZAROWANA DOROŻKA
                                                >
                                                > a macie Wy tam w Bydzi choćby tę jedną, choćby biedną, co byś mógł nią teraz
                                                > pojeździć, jak Ci tego Opla zabrali?
                                                • friedmar Re: a pamiętam ryksze na starówce u was, Wiesz? 18.07.06, 23:35
                                                  tfu: rundkę i nogawce.
                                                  friedmar napisał:

                                                  > chyba 5zł się płaciło - studenciaki zasuwali - do dziś mam plamę na szortach
                                                  bo
                                                  >
                                                  > po pyfku koniecznie koledze runkę chciałem zafundować - ja siedziałem w
                                                  skrajni
                                                  >
                                                  > i opona na nowawce zostawiła gumowe znamię....
                                                • rozczarowana-torunianka Re: a pamiętam ryksze na starówce u was, Wiesz? 18.07.06, 23:38
                                                  zasuwali i zasuwają wciąż;) chętni ciągle są do tych atrakcji.
                                                  A mamy jeszcze Zaczarowaną Dorożkę gastronomiczną na Łaziennej.
                                                  Ale chyba wolę Piątą klepkę;)

                                                  > a B jest B. Ja tu tylko pracuję

                                                  to pół życia! a mieszkanie na Ogrodach.... szkoda, że Wam te dzwony poranne
                                                  zlikwidowali....
                                                  • friedmar komu bije dzwon ten idzie spać 18.07.06, 23:46
                                                    tak zaczarowana Torunianko! - spać mi pora, bo jutro w long trip się wybieram.
                                                    Na sen nigdy już nie wezmę nic.
                                                    Ja to wiem odejść łatwiej jest niż żyć
                                                    I na morzu naszych wspólnych lat
                                                    Liczę wyspy pełne smutnych dat,
                                                    Aksamitne rafy gdy byliśmy tak szczęśliwi
                                                    Widzę nasze drzewa, które wygiął czas.
                                                    Ja znam naszą miłość pełną burz
                                                    Czasem tnie w obie strony tak jak nóż
                                                    I głęboko rani ciebie, mnie,
                                                    Razem ciężko żyć osobno źle.
                                                    Chyba zawsze już tak będziemy pogmatwani,
                                                    Wspólny adres, nasze dzieci, sny, więc pomóż mi
                                                    Odnaleźć tamte dni.
                                                    Pomóż mi odnaleźć
                                                    Nasze najpiękniejsze dni,
                                                    Zaczaruj moje serce,
                                                    Zostaw mnie bez tchu raz jeszcze,
                                                    Pomóż mi kochać,
                                                    Wyryj w moim sercu siebie,
                                                    Zrób to, przecież wiesz
                                                    To nie boli mnie.
                                                    Dziwne jak mi mało trzeba snu.
                                                    Słyszę znów mego życia słąby puls.
                                                    Miłość jest jak deszcz,
                                                    Który spływa po mnie aż do stóp.
                                                    Sama obok siebie jestem znowu tu.
                                                    Pomóż mi odnaleźć
                                                    Nasze najpiękniejsze dni,
                                                    Zaczaruj moje serce,
                                                    Zostaw mnie bez tchu raz jeszcze,
                                                    Pomóż mi kochać,
                                                    Wyryj w moim sercu siebie,
                                                    Zrób to, przecież wiesz
                                                    To nie boli mnie.
                                                    Na sen lubię dotyk twoich rąk.
                                                    Boję się kiedy w snach odchodzisz stąd.
                                                    Dokąd płyniesz, proszę powiedz mi,
                                                    O czym śpiewasz gdy nie słyszy nikt.
                                                    Nie uciekaj już przed marzeniem co oślepia nas,
                                                    Przecież ja od dawna widzę tylko mrok.
                                                    Nigdy już nie wezmę nic na sen,
                                                    Boję się swoich ciemnych, cichych miejsc...
                                                    rozczarowana-torunianka napisała:

                                                    > zasuwali i zasuwają wciąż;) chętni ciągle są do tych atrakcji.
                                                    > A mamy jeszcze Zaczarowaną Dorożkę gastronomiczną na Łaziennej.
                                                    > Ale chyba wolę Piątą klepkę;)
                                                    >
                                                    > > a B jest B. Ja tu tylko pracuję
                                                    >
                                                    > to pół życia! a mieszkanie na Ogrodach.... szkoda, że Wam te dzwony poranne
                                                    > zlikwidowali....
                                                  • rozczarowana-torunianka long trip jak long drink;) 19.07.06, 00:11
                                                    friedmar napisał:

                                                    > tak zaczarowana Torunianko! - spać mi pora, bo jutro w long trip się wybieram.
                                                    :) no to dobrej nocy i dobrej jazdy bez szaleństw:)
                                                    ----
                                                    to tu, to tam
                                                    ktoś umiera to znów rodzi się ktoś
                                                    to tu, to tam
                                                    ktoś chce więcej a ktoś i tego ma dość
                                                    to tu, to tam
                                                    ktoś się śmieje a ktoś płacze i łka
                                                    to tu, to tam
                                                    ktoś kuleje - ktoś się bawi i gra
                                                    to tam, to tu
                                                    życie płynie lub wstrzymuje swój bieg
                                                    to tu, to tam
                                                    ktoś utonie lub dopłynie na brzeg
                                                    to tu, to tam
                                                    rośnie trawka kwiatek drzewko i krzak
                                                    to tu, to tam
                                                    byle jaki ktoś robi coś byle jak
                                                    to tu, to tam
                                                    piorun bije prosto z nieba bez chmur
                                                    to tu, to tam
                                                    komuś szyję ktoś nawleka na sznur
                                                    to tam, to tu
                                                    ktoś zastrzeli z rewolweru swój cień
                                                    to tu, to tam
                                                    ktoś zamieni czarną noc w biały dzień
                                                    to tu, to tam
                                                    tajemniczy bóg objawia swą chęć
                                                    to tu, to tam
                                                    jak nie liczysz to dwa plus dwa daje pięć
                                                    to tu, to tam
                                                    coś się dzieje coś powstaje i trwa
                                                    to tu, to tam
                                                    ciągle leje i unosi się mgła
                                                    to tam, to tu
                                                    coś odfrunie ale co - szkoda słów
                                                    to tu, to tam
                                                    wszystko runie lecz podniesie się znów

                                                  • friedmar Re: long trip jak long drink;) 20.07.06, 22:41
                                                    ale dziś upał!

                                                    o Jezu, o Jezu... jęczała Romiankowa...


                                                    zaczarowana-torunianka napisała:

                                                    > wszystko runie lecz podniesie się znów
                                                    >
                                                    >
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: long trip jak long drink;) 21.07.06, 22:53
                                                    no niestety, nie ma letko:(
    • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch cywilny;) 22.07.06, 23:34
      Zmierzch cywilny kończy się, gdy środek tarczy słonecznej znajdzie się na
      wysokości - 6°,
      • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch jak co dzień 24.07.06, 19:40
        mimo wianuszka chmur wokół słońca deszczu nie ma. Słońce grzeje, cała woda z
        chmur paruje;(
        • friedmar Re: Zmierzch jak co dzień 25.07.06, 21:12
          ha, ostatnie wakacje takie ze słońcem i plażą to chyba z 5 lat temu miałem.
          Jakoś wolę późną wiosnę w górach niż pełne lato nad morzem:}

          zaczarowana-torunianka napisała:

          > mimo wianuszka chmur wokół słońca deszczu nie ma. Słońce grzeje, cała woda z
          > chmur paruje;(
          • rozczarowana-torunianka Bałtyk jest zimnym morzem;) 25.07.06, 22:25
            W umiarkowanym naszym klimacie
            gorące związki kończą się wraz z latem
            w białych kopertach milkną puste słowa
            znużone drogą z Łodzi do Krakowa
            tak było miło leżeć z nim na plaży
            fale szumiały piasek w pięty parzył
            na kocu w kratkę miłość lecz niewielka
            coś jakby bursztyn albo jak muszelka
            • rozczarowana-torunianka wakacje i urlopy 26.07.06, 19:41
              słoneczko, a nie możesz ty sobie kilku dni urlopu w czasie tych wakacji zrobić???
              Nie pracuj tak ciężko bo się wyeksploatujesz za szybko i zgaśniesz o kilka
              świetlnych lat za wcześnie.
              • friedmar Re: wakacje i urlopy 26.07.06, 21:15
                Zachodź że słoneczko
                skoro masz zachodzić
                bo mnie nogi bolą
                po tym polu chodzić

                Nogi bolą chodzić
                ręce bolą robić
                zachodź że słoneczko
                skoro masz zachodzić

                Gdybyś ty, słoneczko
                na zarobku było
                tobyś ty, słoneczko
                prędzej zachodziło
                • rozczarowana-torunianka Re: wakacje i urlopy 26.07.06, 21:24
                  a co to friedmarze, na rolnika się przekwalifikowałeś?;)
                  Niezłe posunięcie. Oni teraz i tak nie mają co robić bo słoneczko zżarło ich plony.

                  a synaturka niezbyt prawdziwa;) są/były takie społeczeństwa co konsumują to co
                  inni wyprodukowali.
                  • friedmar i Ty Miodzie na Sercu - krytykujesz? 26.07.06, 21:28
                    no że ta Toruńska Anielica tak moją sygnaturkę objedzie to nigdy bym nie
                    przypuszczał....

                    PS. jakk jesteś w czechach to nigdy nie mów że kogoś szukasz lub objeżdzasz:}

                    zaczarowana-torunianka napisała:

                    > a co to friedmarze, na rolnika się przekwalifikowałeś?;)
                    > Niezłe posunięcie. Oni teraz i tak nie mają co robić bo słoneczko zżarło ich
                    pl
                    > ony.
                    >
                    > a synaturka niezbyt prawdziwa;) są/były takie społeczeństwa co konsumują to co
                    > inni wyprodukowali.
                    • rozczarowana-torunianka Re: i Ty Miodzie na Sercu - krytykujesz? 26.07.06, 21:37
                      ja krytykuję? to uważasz za krytykę?
                      ale jak będziesz w Czechach to nie rzucaj się do ratowania, gdy Ci powiedzą, że
                      ktoś nieprzytomny jest;)
                      • friedmar Re: i Ty Miodzie na Sercu - krytykujesz? 26.07.06, 21:45
                        oj - tego nie znam. Możesz uchylić rąbka?
                        zaczarowana-torunianka napisała:

                        > ja krytykuję? to uważasz za krytykę?
                        > ale jak będziesz w Czechach to nie rzucaj się do ratowania, gdy Ci powiedzą,
                        że
                        > ktoś nieprzytomny jest;)
                        • rozczarowana-torunianka Re: i Ty Miodzie na Sercu - krytykujesz? 26.07.06, 21:51
                          nie możesz rzucić się do ratowania, bo nie znajdziesz delikwenta bo on nieobecny
                          jest;)
                  • friedmar one question 26.07.06, 21:33
                    where is TROND?
                    to pisałem ja Leclerc...bo dawno Tronda nie czytałem.

                    rozczarowana-torunianka napisała:

                    > a co to friedmarze, na rolnika się przekwalifikowałeś?;)
                    > Niezłe posunięcie. Oni teraz i tak nie mają co robić bo słoneczko zżarło ich
                    pl
                    > ony.
                    >
                    > a synaturka niezbyt prawdziwa;) są/były takie społeczeństwa co konsumują to co
                    > inni wyprodukowali.
                    • rozczarowana-torunianka answering your question 26.07.06, 21:39
                      niestety, TROND bojkotuje czegoś forum, ale jak sam zeznał, obserwuje nas
                      bacznie z hamaka bujanego przez żyrafę:)
                      • friedmar Re: answering your question 26.07.06, 21:46
                        ale bojkotuje bo trzeba się logować, czy np. wkurzały Go moje rymowanki?
                        zaczarowana-torunianka napisała:

                        > niestety, TROND bojkotuje czegoś forum, ale jak sam zeznał, obserwuje nas
                        > bacznie z hamaka bujanego przez żyrafę:)
                        • rozczarowana-torunianka Re: answering your question 26.07.06, 21:53
                          ech tego przetłumaczyć nie potrafię;) trond był się logował, a sztuka
                          "obrzydliwom" mu nie była;)
                          • rozczarowana-torunianka jubileusz 27.07.06, 23:45
                            100 lat by miał, gdyby dożył. Jerzy Giedrojć, niezwykle zasłużony dla polskiej
                            kultury politycznej. Po prosu KULTURA. Bez niej trudno wyobrazić sobie wydobycie
                            się z tej czarnej dziury w którą zostaliśmy wepchnięci
                            • rozczarowana-torunianka Herbert 28.07.06, 17:15
                              To już osiem lat minęło od jego śmierci. Wielki poeta, a bez zaszczytów.

                              Panie
                              wiem że dni moje są policzone
                              zostało ich niewiele
                              Tyle żebym zdążył zebrać piasek
                              którym przykryją mi twarz

                              (...)

                              życie moje
                              powinno zatoczyć koło
                              zamknąć się jak dobrze skomponowana sonata
                              a teraz widzę dokładnie
                              na moment przed codą
                              porwane akordy
                              źle zestawione kolory i słowa
                              (...)
                              dlaczego
                              życie moje
                              nie było jak kręgi na wodzie
                              (...)
                              układa się w słoje stopnie fałdy
                              by skonać spokojnie
                              u twoich nieodgadnionych kolan
                              • trond Re: Herbert 29.07.06, 21:47

                                rozczarowana-torunianka napisała:

                                > To już osiem lat minęło od jego śmierci. Wielki poeta, a bez zaszczytów.

                                zaszczytem jest być obecnym w sercu i pamięci szlachetnej duszy,za jaką Cię
                                Torunianko uważam,więc się Poecie przydarzyło.p.s.nie bojkotuję,tylko
                                żyrafuję,chocia nic nie mam do felidae.na upały najlepsze są przeciągi,więc się
                                przeciągam.natomiast komputer wstawiłem dla bezpieczęstwa do
                                chłodziarki.odnośnie zmierzchu mogę nadać mu rangę radości z zachmurzenia.tyle.
                                • rozczarowana-torunianka zachmurzenie 29.07.06, 23:13
                                  Witaj trondzie:) Brakuje tu Cię!
                                  Ale skoro musisz się przeciągać, to oczywiście rozumiem, że nie możesz w tym
                                  samym czasie pisac;)

                                  Zachmurzenie obecne u nas od rana, ale z zachmurzenia niewiele jak na razie
                                  wynika. Zaledwie 3 (słownie: trzy) krople deszczu dotknęły mego ciała, jakem od
                                  kompa się oderwała i luzem pod zakrytym chmurami niebem chodziła. I jak dotąd
                                  nic więcej się nie stało. Tylko w Bielsko-Białej grzmiało nieźle.
                                  • rozczarowana-torunianka bez zmian 30.07.06, 18:35
                                    czeka nas wiek upałów, jak wieszczą dobrze poinformowani. Chmury robią nadzieję,
                                    ale złudną. Na nic już liczyć nie można?!
                                    • rozczarowana-torunianka Re: bez zmian 31.07.06, 21:10
                                      popadało jednak

                                      • rozczarowana-torunianka przed burzą 31.07.06, 21:44
                                        Dziś idę walczyć - Mamo!...


                                        Dziś idę walczyć - Mamo,
                                        Może nie wrócę więcej,
                                        Może mi przyjdzie polec tak samo,
                                        Jak tyle, tyle tysięcy


                                        Poległo polskich żołnierzy
                                        Za wolność naszą i sprawę.
                                        Ja w Polskę, Mamo, tak strasznie wierzę.
                                        I w świętość naszej sprawy.


                                        Dziś idę walczyć - Mamo kochana,
                                        Nie płacz, nie trzeba, ciesz się, jak ja,
                                        Serce mam w piersi rozkołatane,
                                        Serce mi dziś tak cudnie gra.


                                        To jest tak strasznie dobrze mieć Stena w ręku
                                        I śmiać się śmierci prosto w twarz,
                                        A potem zmierzyć - i prać - bez lęku
                                        Za kraj! Za honor nasz!


                                        Dziś idę walczyć - Mamo!...

                                        Warszawa, przed 31 lipca 1944 r.
                                        Józef Andrzej Szczepański "Ziutek" (1922-1944
                                        • rozczarowana-torunianka Godzina W 01.08.06, 15:56
                                          już się zbliża
                                          www.laoche.art.pl/index.php?opcja=powstanie
                                    • trond Re: bez zmian 02.08.06, 08:47
                                      Odpowiadasz na :

                                      rozczarowana-torunianka napisała:

                                      > czeka nas wiek upałów, jak wieszczą dobrze poinformowani. Chmury robią nadzieję
                                      > ,
                                      > ale złudną. Na nic już liczyć nie można?!


                                      na proroków polecam
                                      • rozczarowana-torunianka Re: bez zmian 02.08.06, 21:40
                                        a dziś przypada rocznica śmierci Adama Asnyka - Poeta, dramatopisarz, pseudonim
                                        "El ...y" i inne, ur. 11 IX 1838 r. w Kaliszu, zm. 2 VIII 1897 r. w Krakowie.
                                        Pochodził z rodziny szlacheckiej. Studiował w Instytucie Gospodarstwa Wiejskiego
                                        i Leśnictwa w Marymoncie (1856), w Akademii Medyko-Chirurgicznej w Warszawie
                                        (1857-59) oraz na uniw. we Wrocławiu (1859-60), Paryżu (1861) i Heidelbergu
                                        (1861-62).

                                        Miejmy nadzieję!... nie tę lichą, marną,
                                        Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera,
                                        Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno
                                        Przyszłych poświęceń w duszy bohatera.

                                        Miejmy nadzieję!... nie tę chciwą złudzeń,
                                        Ślepego szczęścia płochą zalotnicę,
                                        Lecz tę, co w grobach czeka dnia przebudzeń
                                        I przechowuje oręż i przyłbicę.

                                        Miejmy odwagę!... nie tę jednodniową,
                                        Co w rozpaczliwym przedsięwzięciu pryska,
                                        Lecz tę, co wiecznie z podniesioną głową
                                        Nie da się zepchnąć z swego stanowiska.

                                        Miejmy odwagę!... nie tę tchnącą szałem,
                                        Która na oślep leci bez oręża,
                                        Lecz tę, co sama niezdobytym wałem
                                        Przeciwne losy stałością zwycięża.

                                        Miejmy pogardę dla wrzekomej sławy
                                        I dla bezprawia potęgi zwodniczej,
                                        Lecz się nie strójmy w płaszcz męczeństwa krwawy
                                        I nie brząkajmy w łańcuch niewolniczy.

                                        Miejmy pogardę dla pychy zwycięskiej
                                        I przyklaskiwać przemocy nie idźmy!
                                        Ale nie wielbmy poniesionej klęski
                                        I ze słabości swojej się nie szczyćmy.

                                        Przestańmy własną pieścić się boleścią,
                                        Przestańmy ciągłym lamentem się poić:
                                        Kochać się w skargach jest rzeczą niewieścią,
                                        Mężom przystoi w milczeniu się zbroić...

                                        Lecz nie przestajmy czcić świętości swoje
                                        I przechowywać ideałów czystość;
                                        Do nas należy dać im moc i zbroję,
                                        By z kraju marzeń przeszły w rzeczywistość.
                                        • rozczarowana-torunianka Sierpniowy zmierzch 03.08.06, 19:30
                                          piękny sierpień mamy tego roku. Słońce zachodzi mgliście, ptaki przyleciały do
                                          wodopoju i opowiadają sobie historie nie z tej ziemi
                                          • rozczarowana-torunianka tęsknota za przywództwem 04.08.06, 18:50
                                            stawiają prywatne pomniczki Stalinowi mieszkańcy Osetii, tęskniący za wielkością.
                                            • rozczarowana-torunianka Re: tęsknota za przywództwem 19.08.06, 21:40
                                              a w kuj-pomie przywództwa w ogóle nie widać
                                              tylko zmierzchy znowu zachwycają
                                              • rozczarowana-torunianka wspieraliśmy to dzieło 21.08.06, 20:27
                                                20 sierpnia w godzinach wieczornych 1968 r. liczące ok. 250 000 żołnierzy siły
                                                Układu Warszawskiego rozpoczęły zbrojną interwencję w Czechosłowacji. ...
                                                • rozczarowana-torunianka podobało mi się:) 23.08.06, 20:35
                                                  Nie do uwierzenia! Niemena Sen o Warszawie odśpiewany na stadionie Legii przez
                                                  kibiców. I minuta ciszy na stadionie! Kibice cywilizują się.
                                                  • rozczarowana-torunianka sondaże i poszukiwania 24.08.06, 19:55
                                                    każde biuro które przeprowadzi sondaż niezgodny z rzeczywistościa, czyli niższym
                                                    niż 90% poparciem dla rządzącej partii zostanie zlikwidowane.

                                                    Cała policja poszukuje jednego bezdomnego. Facet ma swoje 5 minut;)

                                                    A zachodzące słońce prześwietla ciężkie czarne chmury, z których deszczu dzisiaj
                                                    chyba nie będzie
                                                  • rozczarowana-torunianka katastrofy 27.08.06, 19:35
                                                    czarna seria katastrof lotniczych: Poznań, Bydgoszcz i Warszawa, gdzi samolot
                                                    lądować próbował na szosie.

                                                    Chyba przestaje funkcjonować kontrola techniczna.
                                                  • trond Re: katastrofy 28.08.06, 16:20
                                                    Odpowiadasz na :
                                                    rozczarowana-torunianka napisała:

                                                    > czarna seria katastrof lotniczych: Poznań, Bydgoszcz i Warszawa, gdzi samolot
                                                    > lądować próbował na szosie.
                                                    >
                                                    > Chyba przestaje funkcjonować kontrola techniczna.

                                                    polecam Ci Torunianko aby uniknąć rozczarowań komunikację anielską.póki co
                                                    kontrola działa.naturalnie dochodzi jeszcze kwestia wiary.a ta jak wiadomo może
                                                    góry przenosić.p.s.serdeczne pozdrowienia z zielonego safari gdyż żyrafa też
                                                    zwierzę i wypocząć potrzebuje;-)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: katastrofy 28.08.06, 19:08
                                                    Witaj trondzie w Zmierzchu o zmierzchu:)
                                                    Co do komunikacji anielskiej, to zanim z niej skorzystam, to może jeszcze sobie
                                                    trochę poeksperymentuję z tą mniej komfortową, choć nie musi to być od razu
                                                    awionetka;)

                                                    A wypoczynek przysługuje jak najbardziej tym, którzy go potrzebują, łącznie z
                                                    żyrafą. Tylko mrówka nie może usiedzieć spokojnie w miejscu i musi wciąż biegać,
                                                    nawet bez celu.

                                                    Słońce pięknie zachodzi, choć dni coraz krótsze i chłodniejsze. Niedługo
                                                    nauszniki trzeba będzie zakładać:)
                                                  • makbrajd Re: katastrofy 29.08.06, 00:01
                                                    "Snow in my hand" MDB grzmi w głośnikach, trzeci Kujawiak w połowie pełny (w
                                                    połowie pusty?)
                                                    substytuty celu walki poszukiwane i jakoś odnajdywane ale to nadal nie to...
                                                    wrzesień się zbliża.zawsze był najpiękniejszy.w tym roku tak nie będzie
                                                    własnie widzę 00:00 w prawym dolnym rogu monitora
                                                    spróbuje zasnąć.jutro do pracy.
                                                    dobranoc
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: katastrofy 29.08.06, 23:09
                                                    na snow przyjdzie jeszcze czas, a teraz mamy walking in the rain:)
                                                    trzecia kawa wypita, a może by tak jeszcze czwarta?
                                                    czemuż to tyle walk dookoła, tyle podgryzań, kopania dołów, w które potem się
                                                    nieuchronnie wpadnie? Ale ci co kopią jeszcze tego nie wiedzą, że górka, na
                                                    której na chwilę staną, to ta z wykopanego dołka i za chwilę wróci tam, gdzie
                                                    jej miejsce, a oni razem z nią.
                                                    Wrzesień zwykle piękny bywa, i piękne zmierzchy zapowiada:)
    • rozczarowana-torunianka Schadenfreude 27.08.06, 22:19
      Niemcy kradną piasek z plaż włoskich:)))
      wszystko wskazuje na to, że piasek z plaż na wyspie Pierpaolo Vargi na
      Szmaragdowym Wybrzeżu i innych najpiękniejszych miejsc wynoszą turyści z
      Niemiec, bo jego sprzedaż odbywa się niemieckiej stronie internetowej aukcji E-Bay.
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3576504.html
      • rozczarowana-torunianka wdzięczność potomnych 29.08.06, 22:57
        Polacy nie mogą ścierpieć wyrastających ponad przeciętność, ale, żeby szarpać
        pamięć tych, co odeszli juz do Wieczności, a dzięki którym mogą robić to co
        robią, to juz doprawdy przechodzi granice dobrego smaku. Zlikwidować IPN-owskie
        etaty naukowe, zostawić tylko do porządkowania i pilnowania dokumentów, czyli do
        tego do czego się nadają!
        • rozczarowana-torunianka Re: wdzięczność potomnych 31.08.06, 18:38
          Rocznica podpisania Porozumień Gdańskich.
          Wśród odznaczonych Rulewski, a także, o ile mnie wzrok nie mylił, Frasyniuk. To
          dobry gest.
          Szkoda tylko, że nie zaproszono Lecha Wałęsy. Jak można być tak małostkowym, jak
          pełni się tak wysoki urząd.
          • makbrajd idę po majonez do sałatki 31.08.06, 19:00

            • rozczarowana-torunianka Re: idę po majonez do sałatki 02.09.06, 21:07
              lepsza sałatka z oliwką;)
              • rozczarowana-torunianka gry 02.09.06, 21:24
                Blechacz w Nakle
                piłka nożna w Bydzi. Na razie zamiast goli faule
                • rozczarowana-torunianka filmowe widoki na niebie 04.09.06, 20:30
                  Księżyc próbuje przedrzeć się przez kłęby czarnych chmur, gnanych na wschód
                  silnym wiatrem. Od czasu do czasu udaje mu się ta sztuka i wtedy widać pełnię
                  jego blasku.
                  A za oknem wyje jak na Wichrowych Wzgórzach. Tylko wrzosów brak.
                  • makbrajd Re: filmowe widoki na niebie 04.09.06, 20:43
                    księżyc przegra tę rozgrywkę dziś
                    ale jutro będzie miał kolejną szansę
                    • rozczarowana-torunianka Re: filmowe widoki na niebie 04.09.06, 21:14
                      wygrał, gdyż wiatr przyszedł mu z pomocą.
                      Ale walka była zacięta i przypłacił tę wygraną utratą części tarczy.
                      • rozczarowana-torunianka Re: filmowe widoki na niebie 07.09.06, 21:33
                        zaćmienie księżyca dzisiaj. Nie mylić z przesłonięciem chmurami.
                        Ale wyjrzałam i.... rewelacja. Nie tylko zaćmienie, ale jaka poświata!!!

                        A od strony Bydzi nadchodzą błyskawice
                        • elodia Re: filmowe widoki na niebie 07.09.06, 21:56
                          To niech w końcu dojdą - u nas dosyć nahałasowały;P
                          • trond filmowe widoki na niebie 09.09.06, 19:21
                            pamiętam ten film...;-)p.s.dzisiaj zmierzch piękny bo niezwykły i
                            niespotykany.a to dlatego,że nie latały dachy w okolicy,nie wyrywało drzew,nie
                            padał grad wielkości strusich jaj,nie było zagrożenia bombowego,nie
                            grzmiało,nie lało,nie błyskało i nikt mi nie wypił ani kropli z przydziałowej
                            sobotniej teqili.
                            • rozczarowana-torunianka Re: filmowe widoki na niebie 09.09.06, 21:58
                              to dobre wiadomości. I niech jutro też tak będzie:)
                              • rozczarowana-torunianka zachodzi Słońce 10.09.06, 19:03
                                Słońce zachodzi coraz bliżej mego okna i coraz wcześniej. Niewątpliwy znak, że
                                kończy się lato a jesień nadchodzi, czas zbiorów i długich wieczorów.
                                • tlss Re: zachodzi Słońce 10.09.06, 19:41
                                  Niewątpliwy znak, że kończy się lato a jesień nadchodzi, czas zbirów nocnych i
                                  długich wieczorów.
                                  • rozczarowana-torunianka Re: zachodzi Słońce 10.09.06, 22:53
                                    czas zbiorów, zbiorów plonów nadchodzi. A zbirom na pohybel!
                                    • rozczarowana-torunianka zachodzi Słońce 11.09.06, 19:39
                                      Przepięknie zachodzi słońce, malując melanż złoto-różowo-błękitny na niebie.
                                      5 lat temu niebo zostało zasłonięte przez dymy z Twin Towers. Już ich nie ma i
                                      nie będzie. Wieża wolności projektowana przez urodzonego w Polsce Amerykanina
                                      będzie przypominać ten dzień, kiedy nienawiść zwyciężyła.
                                      • rozczarowana-torunianka zaszło Słońce 12.09.06, 20:40
                                        cóż za prymitywne komisje sejmowe działają teraz. ręcę opadają, a obejrzałam
                                        tylko mały fragmencik.
                                        • rozczarowana-torunianka Słońce daje po oczach:) 13.09.06, 18:46
                                          Zachodzi gorejąca czerwona kula, która grzała dziś jak latem.
                                          I to jest dobra strona życia.

                                          Mieliśmy mieć już nowego wojewodę, ale... nie wiadomo czemu nie mamy.
                                          • rozczarowana-torunianka Re: Słońce daje po oczach:) 14.09.06, 20:20
                                            już wiadomo dlaczego nie mamy wojewody.

                                            Słońce nadal pracuje w dzień

                                            A teraz Monika Olejnik próbuje zadawać pytania Zawiszy.
                                            No i teraz cios w serce - Zawisza ogląda samego siebie na ekranie. I co? I nic.
                                            On wie swoje. No mieć takiego w domu na co dzień, to dopiero szczęście!
                                            • trond żyrafa a ucho igielne 14.09.06, 21:44
                                              rozmyślałem nad tym,czy żyrafa przejdzie przez ucho igielne prędzej o świcie
                                              czy o zmierzchu.i nie zauważyłem zmierzchu.ale chyba nie padało.p.s.nie to co w
                                              domu nad jeziorem.konkretnie w marcu.śnieg nad widnokręgiem.eeech,teqila:-)
                                              • rozczarowana-torunianka Re: żyrafa a ucho igielne 17.09.06, 18:48
                                                żyrafa przez ucho igielne przeciskać się będzie od świtu do zmierzchu z powodu
                                                długości przeciskanej materii. Powinna zacząć od świtu, gdyż najtrudniej trafić
                                                w to ucho, z czym o zmierzchu mogłoby być nieco trudniej;)
                                              • makbrajd Re: żyrafa a ucho igielne 18.09.06, 00:01

                                                • trond Re: żyrafa a ucho igielne 18.09.06, 21:07
                                                  Odpowiadasz na :
                                                  makbrajd napisał:

                                                  abo ja już taki jestem,że jak wypiję,to gadam,jak nie wypiję- też.gadam jak mi
                                                  tak od serca przyjdzie chęć,na nick fakt faktem nie zważam.jednakoż po kujawsku
                                                  przesyłam posuwiste cześć!
                                                  • makbrajd Re: żyrafa a ucho igielne 18.09.06, 23:38
                                                    trond napisał:

                                                    > Odpowiadasz na :
                                                    > makbrajd napisał:
                                                    >
                                                    > abo ja już taki jestem,że jak wypiję,to gadam,jak nie wypiję- też.gadam jak
                                                    mi
                                                    > tak od serca przyjdzie chęć,na nick fakt faktem nie zważam.jednakoż po
                                                    kujawsku
                                                    >
                                                    > przesyłam posuwiste cześć!


                                                    jak kujawskie to szczere:)
                                                    a tequille wypić to bym wypił...ale póki co raczę się Kujawiakiem
                                                    zly dzień dziś był:/
                                                    ale jutro bedzie lepiej!
    • rozczarowana-torunianka wycieczka 18.09.06, 20:32
      na wycieczki teraz w kosmos się już udają, jakby miejsca na ziemi było mało.
      Ciekawe, czy tam też tak ładnie słońce świeciło jak tu:)
      • trond Re: wycieczka 18.09.06, 21:10
        Odpowiadasz na :
        rozczarowana-torunianka napisała:

        > na wycieczki teraz w kosmos się już udają, jakby miejsca na ziemi było mało.
        > Ciekawe, czy tam też tak ładnie słońce świeciło jak tu:)

        a wiesz Torunianko,że coś ostatnio słyszałem,że ciasno się robi i
        straszno.duchowo to jakoś taki smutny ten zmierzch dzisiaj.Jan Bosko to ja nie
        jestem,ale benedyktyńska praca wre.przykro.
        • rozczarowana-torunianka Re: wycieczka 20.09.06, 00:04
          benedyktyńska praca nie jest zła, szczególnie gdy sensowna i owoce jakieś
          przynosi. A teraz jesień nadchodzi, czyli czas plonów. Kto pracował ten ma co
          zbierać:)
          • rozczarowana-torunianka gorączka 20.09.06, 22:44
            gorączka przedwyborcza się już zaczęła. może przeżyjemy do listopada.
            a dziś już prawdziwa jesień. Trochę nawet popadało, a potem pogrzało i ładnie
            słońce zaszło
            • rozczarowana-torunianka Everybody knows 21.09.06, 17:48
              Leonard Cohen obchodzi dziś 72 urodziny. Happy Birthday

              Everybody knows that the dice are loaded.
              Everybody rolls with their fingers crossed.
              Everybody knows the war is over.
              Everybody knows the good guys lost.
              Everybody knows the fight was fixed:
              The poor stay poor, the rich get rich.
              That's how it goes. Everybody knows.

              Everybody knows that the boat is leaking.
              Everybody knows the captain lied.
              Everybody got this broken feeling
              like their father or their dog just died.
              Everybody talking to their pockets.
              Everybody wants a box of choc'lates
              and a long stem rose. Everybody knows.

              Everybody knows that you love me, baby.
              Everybody knows that you really do.
              Everybody knows that you've been faithful,
              give or take a night or two.
              Everybody knows you've been discret,
              But there were so many people you just had to meet
              without your clothes. And everybody knows.

              Everybody knows. Everybody knows. That's how things goes.
              Everybody knows.
              Everybody knows. Everybody knows. That's how it goes.
              Everybody knows.

              And everybody knows that it's now or never.
              Everybody knows that's me or you.
              And everybody knows that you live forever
              when you've done a line or two.
              Everybody knows the deal is rotten:
              Old black Joe's still picking cotton
              for your ribbon and bows. And everybody knows.

              Everybody knows that the plague is coming.
              Everybody knows that it's moving fast.
              Everybody knows that the naked man and the woman
              are just a shining artifact of the past.
              Everybody knows the scene is dead,
              But there's gonna be a meter on your bed
              that will dis close What everybody knows.

              And everybody knows that you're in trouble.
              Everybody knows what you've been through,
              from the bloody cross on top of Calvary
              to the beach of Malibu.
              Everybody knows it's coming apart:
              Take one last look at this sacred heart
              before it blows. And everybody knows.

              Everybody knows...
              • rozczarowana-torunianka trzęsienie ziemi 22.09.06, 20:23
                oj działo się dzisiaj działo na Wiejskiej....
                • makbrajd Re: trzęsienie ziemi 22.09.06, 20:46
                  rozczarowana-torunianka napisała:

                  > oj działo się dzisiaj działo na Wiejskiej....

                  choć powinno to coraz mniej mnie to obchodzi
                  po kilku latach "dojrzewania" politycznego wracam chyba na pozycje radykalne,
                  wręcz podziemne

                  (pięknie pachnie za oknem)
                  • rozczarowana-torunianka Re: trzęsienie ziemi 24.09.06, 00:26
                    za oknem pachnie jesienią i owocami, które przynosi tym, którzy na nie pracowali:)
                    • trond zatrzęsienie z podziemi 24.09.06, 18:14
                      z mojego hamaka gdy cichy spokojny zmierzch położy słoneczko spać dolatuje mnie
                      miły zapach suszonego zatrzęsienia z podziemi.a zatrzęsienie to prawdziwe jak
                      tylko mogą być prawdziwe prawdziwki.p.s.a ten największy,najbardziej pachnący
                      dla Torunianki na długo przed Gwiazdką:-)
                      • friedmar o, Trond, na grzybach byłeś! 24.09.06, 22:47
                        zazdroszczę odwagi, gdyż ja tylko dwa rodzaje grzybów rozpoznaję:
                        1) maślak
                        2) niemaślak
                        trond napisał:

                        > z mojego hamaka gdy cichy spokojny zmierzch położy słoneczko spać dolatuje
                        mnie
                        > miły zapach suszonego zatrzęsienia z podziemi.a zatrzęsienie to prawdziwe jak
                        > tylko mogą być prawdziwe prawdziwki.p.s.a ten największy,najbardziej pachnący
                        > dla Torunianki na długo przed Gwiazdką:-)
                        • zinekk Pachnie jesienią 24.09.06, 22:52
                          Pachnie umieraniem drzew i krzewów. Na grzyby nie chodzę. Zgubiłbym sie w lesie.
                          Dzień był ohydny, pełen słonca i wykonczył mnie swoim blaskiem.





                          22.52
                          • rozczarowana-torunianka Re: Pachnie jesienią 25.09.06, 22:21
                            SIEDZISZ, CZEKASZ AŻ NADEJDZIE NOC
                            I ZABIERZE SMUTKI
                            MYŚLISZ, ILE JESZCZE MOŻESZ ZNIEŚĆ
                            I CZEKASZ NA JUTRO

                            MOŻESZ WCIĄŻ POWTARZAĆ SOBIE ŻE
                            NIC SIĘ NIE ZMIENIA
                            SPRÓBUJ STANĄĆ Z ŻYCIEM TWARZĄ W TWARZ
                            I UWIERZ

                            ŻE, ŻYCIE PIĘKNE JEST
                            MASZ TYLKO JEDNO
                            DNI, MUSZĄ KOŃCZYĆ SIĘ
                            A NOCE BLEDNĄĆ

                            ZOBACZ, TAK NIEWIELE TRZEBA MIEĆ
                            ŻEBY BYĆ SOBĄ
                            SPRÓBUJ STANĄĆ Z ŻYCIEM TWARZĄ W TWARZ
                            I UWIERZ
                            ŻE, ŻYCIE PIĘKNE JEST…

                            WYOBRAŹ SOBIE, STOISZ
                            A NIEBO U STÓP TWICH
                            WYSTARCZY PRZECIEŻ TYLKO CHCIEĆ

                            ŻYCIE PIĘKNE JEST…



                            • zinekk slonce 25.09.06, 22:58
                              Byc moze slonce mnie razi, bo ja zaczynam zycie dopiero poznym popoludniem.
                              Oglądałem sie w lustrze, odbicie jest. Odetchnąłem troche. Wole noc, swit i
                              zmierzch. W dzien czuje sie goły.
                              • elodia Re: Baudelaire 26.09.06, 18:19
                                Co powiesz, duszo biedna, samotna w zmierzch błogi...
                                • rozczarowana-torunianka Re: Baudelaire 26.09.06, 19:05
                                  jak Baudelaire to... Kwiaty zła.

                                  Ale niech będzie coś optymistycznego:
                                  Hymn do Piękna


                                  Czy jesteś, Piękno, z nieba czy też z piekła rodem?
                                  W twym spojrzeniu anielskim i szatańskim płynie
                                  Cnota mącona zbrodnią, przesyt truty głodem,
                                  Możesz przejść się w sobie jak pragnienie w winie.

                                  W twych oczach jutrznie wstają, zapadają zorze,
                                  Zapach świeżości roisz jak po burzy kwiecie,
                                  Przez filtr całunków z ust swych podobnych amforze
                                  Sączysz słabość w herosa a zuchwałość w dziecię.

                                  Idziesz po trupach drwiąc z ich daremnych żywotów.
                                  Gnój nie jest twym diamentem najskromniej bajecznym,
                                  Mord, ulubieniec twoich najdroższych klejnotów
                                  Na brzuchu wzdętym pychą drga w transie tanecznym.

                                  Czy jesteś blaskiem gwiazdy, czy prochem ciemności?
                                  Jak wierny pies za tobą idzie przeznaczenie.
                                  Rządzisz, za nic nie biorąc odpowiedzialności
                                  I jak popadło siejesz radość i cierpienie.

                                  Ćma skwiercząc w ogniu świecy modli się: kapłanko
                                  Światła, bądź pochwalona, spal sny nierozumne!
                                  Kochanek gdy pochyla się drżąc nad kochanką
                                  Jest jak umierający, co pieści swą trumnę.

                                  Nieważne, czy przybywasz z nieba czy też z piekła,
                                  Jeśli, monstrum genialne z marzenia i błota,
                                  Do tej nieskończoności, która mnie urzekła
                                  Tajemnicą wieczystą, otworzysz mi wrota.

                                  Nieważne, czy cię począł Bóg czy bies w otchłani,
                                  Czy lśnią welurem oczu wstydy czy bezwstydy,
                                  Jeśli ujmiesz, jedna królowo i pani,
                                  Choć trochę nędzy życiu, a światu ohydy.

                                  Charles Baudelaire
                      • rozczarowana-torunianka prawdziwe prawdziwki 25.09.06, 22:00
                        dzięki trondzie:)))
                        zapach prawdziwych prawdziwków to jest prawdziwe oblicze jesieni:)))
                        i jeszcze liście żółciejące i czerwieniejące na drzewach...
                        i jarzębiny korale....
                        piękna jest jesień, szczególnie gdy taka ciepła i słoneczna

                        • rozczarowana-torunianka jeden cytat na czasie 27.09.06, 21:47
                          "dwóch dziennikarzy i jedna kobita ograli PiS"
                          • elodia Re: jeszcze trochę do zmierzchu... 28.09.06, 15:19
                            Korab-Brzozowski Stanisław:

                            Barwy błyszczące, jasne, lśniące migotliwie
                            Wonie odurzające, mocne, rozkoszne, upojne,
                            Głosy triumfem brzmiące, zwycięskie, zgiełkliwe -
                            Barwy wonie i głosy sprzeczne, niespokojne

                            Z wolna cichną, szarzeją zmilkają, bledną,
                            Wirują, płyną w zmierzchu senne, mgliste tonie,
                            Zlewają się ze sobą, stapiają się w jedną
                            Ukojenia harmonię; barwy, głosy, wonie.

                            Zaprawdę powiadam Wam... lepiej się zmierzchem zająć niż PiSuarowymi gierkami;)
                            • friedmar bo zmierzch to nie polityki pora... 28.09.06, 21:55
                              ....
                              Księżyc patrzy poprzez chmurę,
                              Zefir mu podaje skrzydła,
                              Brzozy przesyłają w górę
                              Najwonniejsze doń kadzidła.

                              Jak rozkosznie teraz czuję
                              Chłód, co zmysły me ożywia,
                              Jak ta cicha noc czaruje
                              I mą duszę uszczęśliwia.
                              Lecz oddałbym, mogę przysiąc,
                              Choćby to groziło zgubą,
                              Takich pięknych nocy tysiąc
                              Za noc jedną z moją lubą.
                              • rozczarowana-torunianka no nie;) miło widzieć znowu Cię:) 29.09.06, 20:20
                                Słyszę twój głoś w szumie spienionej fali
                                Bijącej o wybrzeże
                                Lub w cichy gaj przychodzę słuchać dali
                                W zamierającym szmerze.

                                I wtedy wiem, że jesteś przy mnie, blisko,
                                Choć oddal cię ukryła -
                                Przygasa dzień, wnet gwiazdy mi zabłysną
                                • elodia Re: o zmierzchu jadam obiadek:))) 30.09.06, 17:25
                                  Leśmian był pewnie głodny...

                                  Niebo przyćmione, niebo wieczorne
                                  Samochcąc płynie przez moje oczy...
                                  Piersi bezsenne i bezoporne
                                  Pieszczota zmierzchu nuży i tłoczy.

                                  O, teraz snuć się cieniem po gaju,
                                  Ducha wśród sosen w szkarłat rozjarzyć,
                                  U twojej wrótni, na twym rozstaju
                                  Samemu sobie - snem się wydarzyć!

                                  Na skroń kalinom, ujrzanym w dali,
                                  Paść złotym kurzem w purpur pożodze -
                                  I nie odróżnić ust twych korali
                                  Od owych kalin na owej drodze!

                                  I nie odróżnić twoich warkoczy
                                  Od brzóz, weśnionych w głębie jeziorne...
                                  Samochcąc płynie przez moje oczy
                                  Niebo przyćmione, niebo wieczorne...
                                  • rozczarowana-torunianka Re: o zmierzchu jadam obiadek:))) 30.09.06, 18:47
                                    elodia napisała:

                                    > Leśmian był pewnie głodny...
                                    pewnie był, bo w malinowym chruśniaku malin moc, ale na jak długo to starczy;)?

                                    Wieczorem było, wieczorem.
                                    Gdy zorza gasła nad borem.
                                    Dzienny ulatniał się skwar,
                                    Rosa nam spadła na głowy
                                    I zmierzchem dymił się jar,
                                    Jar kalinowy.
                                • elodia Re: ciekawe gdzie się mój post podział? 30.09.06, 17:29
                                  Zmierzch wciągnął? :-DDD
                                  • rozczarowana-torunianka Re: ciekawe gdzie się mój post podział? 30.09.06, 18:34
                                    już jest:) Cenzor musi najpierw przeczytać, zatwierdzić i dopiero wtedy rzuca na
                                    wizję;)
                                    • friedmar Re: ciekawe gdzie się mój post podział? 30.09.06, 20:53
                                      rewizja


                                      Interesujące
                                      torba
                                      moja
                                      podręczna
                                      osobista
                                      a w niej
                                      dokumenty
                                      pieniądze
                                      papierosy
                                      zapalniczka
                                      chusteczki
                                      do nosa
                                      tabletki
                                      przeciwbólowe
                                      kalendarz
                                      długopis
                                      i wszystko to
                                      moje
                                      rozpaczliwie
                                      osobiste
                                      pewno
                                      o czymś
                                      zapomniałem
                                      niewiele tego ale
                                      bez wątpienia o czymś zapomniałem
                                      gdy tak myślę
                                      tym bardziej,

                                      dotykam
                                      i wiem
                                      to moja torba
                                      mamy do siebie pełne zaufanie
                                      jeszcze
                                      przed
                                      chwilą
                                      oddałbym życie
                                      przysiągłbym
                                      na syna
                                      na matkę najświętszą
                                      ale teraz
                                      po wszystkim
                                      - w gruncie
                                      rzeczy nieszczególnym -
                                      moja torba
                                      w moim odczuciu
                                      przeraźliwie
                                      wygląda
                                      jakby przyznała
                                      się do czegoś
                                      czego nie zrobiła i
                                      z jakiegoś powodu
                                      chce mnie
                                      przekonać
                                      a ja
                                      nie wiem jak
                                      się zachować niepotrafię
                                      i za każdym
                                      razem
                                      to samo
                                      brzydniemy
                                      niepotrzebnie.


                                      i_mery, wrzesień, 2005.
                                • friedmar Re: no nie;) miło widzieć znowu Cię:) 30.09.06, 20:43
                                  a wiec powrociles...
                                  a juz prawie udalo mi sie o Tobie zapomniec...
                                  ale Ty wrociles
                                  dziekuje za wspolnie spedzona noc..
                                  ale dlaczego zostales rowniez w dzien?
                                  dlaczego Twoja przyjazn tak boli ?
                                  zaraz zwariuje..
                                  nawet nie wiesz jak ciezko jest pokazac ze wszystko jest w porzadku kiedy znowu
                                  jestes w mojej glowie...
                                  • rozczarowana-torunianka powroty 01.10.06, 21:33
                                    Wrócił. Nic nie powiedział.
                                    Było jednak jasne, że spotkała go przykrość.
                                    Położył się w ubraniu.
                                    Schował głowę pod kocem.
                                    Podkurczył kolana.
                                    Ma około czterdziestki, ale nie w tej chwili.
                                    Jest
                                    • rozczarowana-torunianka Re: powroty 02.10.06, 19:29
                                      Czerwoną łuną na zachodzie zaznaczył dziś zmierzch swą obecność. A rano jeszcze
                                      się zdawało, że słońca dziś nasze oczy nie ujrzą.

                                      A pewnej bardzo ważnej instytucji zaczynają rozdawać Noble. My ostatnio tylko w
                                      poezji mieliśmy trochę szczęścia:) A teraz posucha.
                                      • rozczarowana-torunianka Re: powroty 04.10.06, 19:31
                                        prawdziwa jesień nadeszła z deszczami, zachmurzeniami, rozpogdzeniami.
                                        Dobrze, że choć o zmierzchu chmury się rozstępują i pozwalają podziwiać ognistą
                                        kulę zachodzącą za horyzont.
                                        • zinekk Rozbudzenie 05.10.06, 00:20
                                          Obudziłem się tuz po zmierzchu. To było straszne, nie wiedziałem, czy jest noc,
                                          czy rano, czy wieczór. I jaki dzień dzisiaj. Poradziłem sobie w parę sekund, ale
                                          budząc się, gdy jest ciemno, czasami mylą mi sie pory dnia.
                                          • rozczarowana-torunianka Re: Rozbudzenie 05.10.06, 22:51
                                            Zinekk, zmierzch przespałeś!?;)
                                            No to nic dziwnego, że potem trudno było odróżnić pory dnia, a może nawet i roku.

                                            A znowu robi się ładnie.... może jeszcze nie utoniemy w deszczach jesiennych.
                                            • elodia Re: Tak, to już październik: 06.10.06, 01:02
                                              Brzechwa Jan:

                                              Nad ranem jeszcze bielał szron,
                                              A oto już się dzień płomieni.
                                              I stoi mój rówieśnik - klon
                                              W pozłocie słońca i jesieni.

                                              Jastrzębie, wypatrując cel,
                                              Jak dwa przecinki tkwią w bezkresie.
                                              I resztką sił wesoły chmiel
                                              Po drzewach do nich w górę pnie się.

                                              Obłoki wolno suną wpław
                                              Jak rozsypane piórka gęsie,
                                              A w dole, popatrz - usnął staw
                                              I znieruchomiał cały w rzęsie.

                                              Nad polną drogą nagi grab
                                              Wyciąga sęki uroczyście
                                              I dźwięczy śmiech rumianych bab
                                              Odmiatających suche liście.

                                              Zaczepny szczeniak w gąszczu traw
                                              Z indykiem śmieszną walkę stacza,
                                              A wierzba zapatrzona w staw
                                              Nie widzi tego - i rozpacza.

                                              Przelatujące stado wron
                                              Rzuca na trawę smugi cieni,
                                              I stoi mój rówieśnik klon
                                              W pozłocie słońca i jesieni.

                                              Sklepioną dłonią skupiasz cień
                                              Nad zapatrzonym w górę wzrokiem,
                                              Ale już wkrótce zgaśnie dzień
                                              W niebie na pozór tak wysokim.

                                              Z moczarów, z okolicznych łąk
                                              O zmierzchu wczesny chłód przenika,
                                              I szybko spada słońca krąg
                                              W pobliskie mroki października.

                                              Dnia jutrzejszego mądry sens
                                              Wypełnia noc jak szept miłosny
                                              I w twoich oczach, w cieniu rzęs
                                              Czytam zapowiedź nowej wiosny.

                                              Coraz więcej mroku wokół nas... Byle do wiosny!:)
                                              • elodia Re: Mam go!:) Złapałam... zmierzch!:) 06.10.06, 18:09
                                                Jeremi Przybora:


                                                Zmierzch wszedł cicho przez sień -
                                                twój profil jak cień
                                                rozpłynął się w mroku.
                                                Zmierzch, więc – chyba już czas –
                                                twój uśmiech mi zgasł
                                                i smutno jest wokół...
                                                Na zmierzch otworzę cichutko drzwi
                                                i nie zobaczysz, jak ciężko mi,
                                                jak bardzo ciężko mi iść,
                                                gdy zmierzch twą zakrył mi twarz
                                                i nie wiem czy masz
                                                w oczach żal
                                                czy może – zmierzch?

                                                Jest między nami wiele ciszy
                                                i bardzo mało słów.
                                                Słów więcej boję się usłyszeć –
                                                powiedzieć: „Mów” ...
                                                Nie wiem, co się za ciszą kryje –
                                                nie wiem – czy wiedzieć chcesz.
                                                Więc może lepiej niech okryje
                                                słowa i ciszę zmierzch.

                                                Zmierzch wszedł cicho przez sień –
                                                twój profil jak cień
                                                rozpłynął się w mroku.
                                                Zmierzch, więc – chyba już czas –
                                                twój uśmiech mi zgasł
                                                i smutno jest wokół ...
                                                Na zmierzch otworzę cichutko drzwi
                                                i nie zobaczysz, jak ciężko mi,
                                                jak bardzo ciężko mi iść,
                                                gdy zmierzch twą zakrył mi twarz
                                                i nie wiem, czy masz
                                                w oczach żal
                                                czy może – zmierzch ?


                                                Właśnie zjadłam bitki wołowe, z pusznym sosem, ziemniakami i buraczkami i tak
                                                mi błogo:)
                                                Pracować mi się nie chce...
                                                • rozczarowana-torunianka Re: Mam go!:) Złapałam... zmierzch!:) 07.10.06, 13:29
                                                  jaki piękny:) wypuść go na wolność, elodio:)
                                                  • rozczarowana-torunianka na barykady ludu roboczy 07.10.06, 13:35
                                                    Między świtem a zmierzchem zabarykadowano nam stolicę:
                                                    - marsz zwiędłych róż, ze stacjami przed BP i dalej
                                                    - estrada folk na Placu Defilad
                                                    - i stoisko błędkitnego namiotu na Placu Zamkowym

                                                    I wszyscy chcą dla nas dobrze. No dobrze że nie muszę być w Warszawie:)
    • facet.36 Re: Zmierzch:) 07.10.06, 22:36
      Gość portalu: torunianka napisał(a):

      > 17:40 w TV Kurier 3, za oknem zarys budynków, światła latarni ulicznych,
      > korony bezlistnych drzew, a zielonkawo-niebieskie niebo przecina smuga
      > dymu z komina
      >
      > Zinekk wstaje o świcie, aby wpisywać informacje o tym co robi, ja nie bywam
      > na forum tak wcześnie. O świcie forum śpi. Zapraszam do wpisywania co robicie
      > o zmierzchu:)
      mozna robić wiele rzeczy zaleznie od potrzeb! Można katowac swoje ciało na
      silowni! Można przygotowac sobie wspaniała kolację. Można się kochac albo pójść
      do kina na ciekawy film!
      A ja osobiście jak co wieczór zadaję sobie pytanie kiedy TORUNIANKA zmieni
      przymiotnik w swoim nicku na bardziej radosny...To już trwa ładnych parę
      miesiecy. Życie jest piekne i naprawde trzeba z niego czerpac choc na pewno z
      umiarem...
      • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 08.10.06, 00:12
        no facet, toś mnie teraz podsumował:))
        Otóż torunianka zmienić w swej nazwie nic nie może bo byłaby to inna torunianka.
        Jeżeli zmienią się zasady korzystania z forum to chętnie porzucę przymiotnik i
        zostanie mi po prostu stary nick - torunianka.

        A tak ogólnie, to nie jest źle. Księżyc puszcza oko zza chmur;)
        • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 08.10.06, 21:49
          dość chłodny był ten zmierzch niedzielny. A to dopiero początek października.
          • rozczarowana-torunianka Marzenia już spełnione do końca:( 09.10.06, 20:18
            Będziesz zbierać kwiaty
            Będziesz się uśmiechać
            Będziesz liczyć gwiazdy
            Będziesz na mnie czekać

            I Ty właśnie Ty będziesz moją damą
            I Ty tylko Ty będziesz moja panią

            Bedą Ci grały skrzypce lipowe,
            Bedą śpiewały jarzębinowe
            Drzewa, liście, ptaki wszystkie
            Będę z Tobą tańczyć, bajki opowiadać
            Słońce z pomarańczy w Twoje dłonie składać

            I Ty właśnie Ty będziesz moją damą
            I Ty tylko Ty będziesz moją panią

            Bedą Ci grały nocą sierpniową,
            Wiatry strojone barwą słońca,
            Będą śpiewały, śpiewały bez końca,
            Będziesz miała imię jak wiosenna róża,
            Będziesz miała miłośc jak jesienna burza

            I Ty właśnie Ty będziesz moją damą
            I Ty tylko Ty będziesz moją panią


            • rozczarowana-torunianka Sen (po zmierzchu) 10.10.06, 20:39
              Iść przez sen ku tobie,
              w twe słodkie ręce obie...
              przez pola długie ogromnie,
              sadzone w rzędy doniczek...
              samych niebieskich konwalii
              i szafirowych goryczek...
              ...przejść przez jezioro nieduże,
              zrobione z drewnianej balii...
              i trochę nieprzytomnie
              iść dalej przez bór ciemny, w którym kwitną róże,
              lecz w którym się nie pali ani jedna świeca...
              gdzie straszy stary niedźwiedź dziecinny zza pieca,
              dziś przerobiony na kota...
              I widzieć w oddali już twoją psią budę
              z kryształu, blachy i złota...
              przedrzeć się z trudem poprzez dziwną grudę...
              i jeszcze ten rów przebyć...
              - potknąć się - i już nie być.
              Pawlikowska-Jasnorzewska
              • rozczarowana-torunianka płonący wieżowiec 11.10.06, 21:23
                Na 72 ulicy helikopter wbił się w wieżowiec zamieszkany przez dyplomatów. Zwykły
                wypadek, czy....
                • rozczarowana-torunianka Re: płonący wieżowiec 12.10.06, 23:41
                  na szczęście w nieszczęściu, podobno to był tylko nieszczęśliwy wypadek.
                  A szczęśliwy wypadek to nasza wczorajsza wygrana z Portugalią;)
                  • rozczarowana-torunianka 13-go 13.10.06, 18:22
                    do zmierzchu nic złego nie zdarzyło się:)
                    • rozczarowana-torunianka po zmierzchu 15.10.06, 23:25
                      wpadłam na to, że można sprawdzić czy kaloryfery zrobią się ciepłe gdy je choć
                      trochę odkręcę;)
                      • tlss Re: po zmierzchu 15.10.06, 23:28
                        Żem cię szukoł dziewczyno i nimógł znaleźc. Gdzieżeś była ?
                        • rozczarowana-torunianka Re: po zmierzchu 16.10.06, 00:02
                          zawsze na swoim miejscu:)
                          • tlss Re: po zmierzchu 16.10.06, 00:15
                            To super - przynajmniej ktoś zna swoje miejsce :)
                            • rozczarowana-torunianka Re: po zmierzchu 16.10.06, 00:25
                              no tak. siedzę sobie w kącie gdy wszyscy są na scenie. A jak VIPy ze sceny
                              schodzą, to ja wtedy z kąta wychodzę posprzątać. Czasami, korzystając z faktu,
                              że nikt nie słucha i nie patrzy, nawet na tej scenie powiem coś tak sobie, w
                              przestrzeń;)
                              • elodia Re: po zmierzchu 16.10.06, 20:04
                                chooooolerra, zmierz... chyba był, przegapiłam, maila wysłałam do
                                rozczarowanej, i psipyszczek Wiecha mi trzeba, gdzież on się szelemonta!!!:)))
                                Na gg u niego cicho:(
                                Eeech z tymi krzyżokami to aby same kłopoty, o:)
                                • rozczarowana-torunianka Re: po zmierzchu 18.10.06, 00:03
                                  ech, elodio! Próbowałam wczoraj odpowiedzieć, ale wymiatało mi każdy post.
                                  Czyżby mnie jakimś bananem nagrodzili?

                                  A co Ty mi tu jakieś epidemie wciskasz;)? Wiecha dawnom nie czytała, ale nie o
                                  tym mówisz zapewne:)
                                  • elodia Re: Bo ja Cię wymiotę;P 18.10.06, 00:35
                                    Lepiej jednak... odpowiedz;)
                                    Aaaa, pewnie, że nie o tym - nawet powłóczyłam się na toruńskie z listem
                                    gończym;P
                                    Sdb powiada, że może...
                                    A co do maili, to najlepiej outlook albo insze gadowstwo, byle nie z portalu
                                    gazetowego - strata czasu, o:)
                                    A ja z czasem ciągle do tyłu;)
                                    • rozczarowana-torunianka Re: Bo ja Cię wymiotę;P 18.10.06, 19:56
                                      No żeby takie groźby wieczorową porą słać??

                                      A w okolicach okołozmierzchowych krowy z Białorusi dokonały zdrady i nad wolność
                                      i patriotyzm narodowy wybrały wrogi teren:))))
                                      • elodia Re: Wolisz bym Cię znienacka zaszła od tyłu?;P 19.10.06, 08:51
                                        O zmierzchu...
                                        ;))
                                        • rozczarowana-torunianka Re: Wolisz bym Cię znienacka zaszła od tyłu?;P 19.10.06, 19:57
                                          o zmierzchu i z łomem;) ??
                                          • rozczarowana-torunianka zmierzcha 19.10.06, 20:30
                                            kilka rocznic o zmierzchu
                                            bolesna - zamordowano ks. Jerzego Popiełuszkę
                                            smutna - książę Józef Poniatowski utonął w nurtach Elstery
                                            optymistyczna - Pokój toruński zawarto dawno, dawno temu
                                            • elodia Re: zmierzcha 19.10.06, 21:15
                                              o zmierzchu i z łomem;) ??


                                              Wolisz z flaszką;) ??
                                              • rozczarowana-torunianka Re: zmierzcha 20.10.06, 18:42
                                                elodia napisała:

                                                > o zmierzchu i z łomem;) ??

                                                no, bywa tak;) i to dość często:))

                                                > Wolisz z flaszką;) ??

                                                jeżeli flaszka napełniona trunkiem szlachetnym i klarownym to... chciałaby,
                                                chciała:)
                                                jeżeli pusta i uszkodzona to.... drżałabym, drżała;)
                                                • rozczarowana-torunianka z wyżyn w ... kazamaty 20.10.06, 18:51
                                                  coraz więcej takich sytuacji mamy. Nie obowiązuje już zasada noblesse oblige?
                                                  Czyżby ostatnio dominowały kariery typu niejakiego Nikodema Dyzmy?
                                                  • elodia Re: Z jaką flaszką to uzgodnimy, w innej krainie:) 20.10.06, 23:47

                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Z jaką flaszką to uzgodnimy, w innej krainie: 21.10.06, 22:22
                                                    OK;) w krainie mElodyjnej oczywiści;)
                              • trond Re: po zmierzchu 21.10.06, 20:26
                                Czasami, korzystając z faktu, że nikt nie słucha i nie patrzy, nawet na tej
                                scenie powiem coś tak sobie...

                                uuu,teqilla,kto nie słucha,kto nie patrzy,teqilla,kto!!!???;;;)))---)))???
                                • rozczarowana-torunianka Re: po zmierzchu 21.10.06, 22:24
                                  Miło Cię znowu widzieć, trondzie:))
                                  ps.tym razem nie teqilla tylko campari;)
                                  • rozczarowana-torunianka złota polska jesień:) 22.10.06, 18:32
                                    Jesień ... Liść ostatni już spadł.
                                    Jesień ... Deszcz zmył butów Twych ślad.
                                    Jesień idzie ku mnie przez park.

                                    Wczoraj minął miesiąc, jak list
                                    Przyniósł mi listonosz, a dziś
                                    Tylko nosi liście tu wiatr.

                                    To, to radosny był dzień,
                                    Gdy zapewniałaś mnie, że
                                    Nic nie rozdzieli nas już,
                                    Że co dzień list będziesz słać do mnie.

                                    [-wokaliza-]

                                    Jesień ... Liść ostatni już spadł.
                                    Popatrz - plaża jak biały kwiat.
                                    Zima idzie ku mnie przez park.

                                    Szybko przyjdzie wiosna i żar ,
                                    Lato, i wakacje, i park,
                                    W którym znajdę cienie wśród drzew.

                                    Znów szybko miną nam dni,
                                    Znów będziesz powtarzać mi,
                                    Że nie rozdzieli nas nic,
                                    Że co dzień list będziesz słać do mnie.

                                    Jesień ... Znowu czekam na list.
                                    Jesień ... Zamiast listu mam liść.
                                    Jesień ... Z inną idę przez park ...
                                    • rozczarowana-torunianka Polak - Węgier 23.10.06, 18:47
                                      Dwa bratanki. Od dawna. A teraz potwierdza to ambasador Węgier podnosząc zasługi
                                      Polaków przy wsparciu starań o niepodległość w 1956 r.

                                      Długo trzeba było czekać na upadek systemu. Ale gdyby nie nasz Czerwiec, ich
                                      krwawy Październik i kolejne zrywy, to szkoda gadać. Wszystkie dni byłyby szare
                                      jak dziś szaro jest za oknem.
                                    • makbrajd Re: złota polska jesień:) 23.10.06, 18:50
                                      Kolejna jesień - syfiasta, nie złota
                                      W ciągłym mroku chlupie j.bana hołota
                                      • rozczarowana-torunianka Re: złota polska jesień:) 23.10.06, 23:13
                                        tak źle w tej Bydzi?
                                        a to zapraszamy za miedzę, gdzie w blasku słońca czerwienią się liście w parkach
                                        i alejach, dojrzewają owoce na krzewach, ptaki śpiewają, gwiazdy spadają i
                                        księżyc drogę oświetla tam, gdzie latarni brak;) dzisiaj gdzieś się chowa
                                        wprawdzie, ale na ogół jest na swoim miejscu.
                                        • rozczarowana-torunianka ale się porobiło! 24.10.06, 19:34
                                          Unia walczy o prawo do wódki;)
                                          Ale papracze chcieliby wódkę robić ze skorek od banana lub innych odpadów.
                                          • gracz_nr_1 Re: ale się porobiło! 25.10.06, 13:56
                                            a to chyba nie ten watek?!
                                            • rozczarowana-torunianka Re: ale się porobiło! 25.10.06, 23:55
                                              gracz_nr_1 napisał:

                                              > a to chyba nie ten watek?!

                                              zagubiłeś się?;)
                                              • elodia Re: A ja w nawale pracy zagubiłam... 26.10.06, 00:15
                                                zmierzchy, o:)
                                                • rozczarowana-torunianka elodio! 26.10.06, 19:25
                                                  Ty jesteś wszędzie!?

                                                  Pozdrowienia o zmierzchu:)))
                                                  • elodia Re:Wszędzie i nigdzie....... 26.10.06, 19:58

                                                    Chorału Bacha słyszę dźwięki,
                                                    Na niebo ciągną szare mgły,
                                                    I wszystko mi już leci z ręki:
                                                    Miłość i rozkosz, prawda, sny.

                                                    I w którąkolwiek pójdę stronę,
                                                    Wszędzie jesienny chrzęści chrust.
                                                    A jeszcze nic nie załatwione
                                                    I nie odjęte nic od ust.

                                                    Patrz! Dzikiej róży krzak serdeczny
                                                    W wichurze zeschły traci liść.
                                                    Ach! I Sąd jeszzce Ostateczny,
                                                    Na który trzeba będzie iść.




                                                    Lechoń Jan
                                                  • rozczarowana-torunianka 1 listopada 01.11.06, 20:57
                                                    Memento mori
                                                  • rozczarowana-torunianka 2 listopada 02.11.06, 22:36
                                                    Pamiętamy o tych, którzy odeszli.
                                                    Pamiętamy tych, którzy jakoś sobie na tę pamięć zapracowali.
                                                    Czy ktoś o nas pamiętać będzie jak odejdziemy?
                                                  • friedmar kraków 03.11.06, 01:37
                                                    pacholęciem będąc byłem w jakimś krakowskim klasztorze na drodze krzyżowej - ot
                                                    chodzili po stacjach mnisi ubrani jak connery w imię róży i co stacja śpiwali
                                                    właśnie:memento homo mori - pamiętaj czlowieku na śmierć - ni jak nie mogę
                                                    sobie przypominećgdzie to było.Szkoda chętnie bym tam jeszczewpadł....
                                                    rozczarowana-torunianka napisała:

                                                    > Memento mori
                                                  • friedmar przasny czech nohavica 03.11.06, 01:33
                                                    Zdejmij moja miła koszulkę swą
                                                    zapadła noc gwiazdy na niebie śpią
                                                    do świtu daleko do serca nie
                                                    to piękne gdy ludzie kochają się

                                                    Wczoraj mi uciekłaś dziś jesteś tu
                                                    tak jak ja nikt nie kołysze do snu
                                                    już lody topnieją i szumi las
                                                    być może to jest nasz ostatni raz

                                                    Zdejmij swą koszulkę lekką jak kłos
                                                    piękniejszej dziewczyny nie da mi los
                                                    już krwawa jutrzenka na niebie drży
                                                    będziesz mą pierwszą ja twoim pierwszym

                                                    elodia napisała:

                                                    >
                                                    > Chorału Bacha słyszę dźwięki,
                                                    > Na niebo ciągną szare mgły,
                                                    > I wszystko mi już leci z ręki:
                                                    > Miłość i rozkosz, prawda, sny.
                                                    >
                                                    > I w którąkolwiek pójdę stronę,
                                                    > Wszędzie jesienny chrzęści chrust.
                                                    > A jeszcze nic nie załatwione
                                                    > I nie odjęte nic od ust.
                                                    >
                                                    > Patrz! Dzikiej róży krzak serdeczny
                                                    > W wichurze zeschły traci liść.
                                                    > Ach! I Sąd jeszzce Ostateczny,
                                                    > Na który trzeba będzie iść.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Lechoń Jan
                                                    >
                                                  • elodia Re: przasny czech nohavica 03.11.06, 01:47
                                                    Krotochwile Waćpanu w głowie!:)))

                                                    Dzień jesienny tak cicho
                                                    jak liść zżółkły opada,
                                                    złoto ma z października,
                                                    smutek ma z listopada
                                                    i w ten smutek złotawy,
                                                    i w ten promień zamglony
                                                    stroją się dziś Zaduszki
                                                    jak w przejrzyste welony.
                                                    Płoną świeczek szeregi,
                                                    płoną świeczek tysiące,
                                                    powiewają promyki,
                                                    zamyślone i drżące,
                                                    więc płomykiem jak dłonią,
                                                    dłonią ciepłą i jasną,
                                                    pozdrawiamy tych wszystkich,
                                                    których życie już zgasło.

                                                    Hanna Łochocka
                                                  • rozczarowana-torunianka dla nocnych marków, których dawno nie było:) 04.11.06, 00:16
                                                    przychodzimy, odchodzimy
                                                    leciuteńko na paluszkach
                                                    szczotkujemy wycieramy
                                                    buty nasze twarze nasze
                                                    żeby śladów nie zostawić
                                                    żeby śladu nie zostało
                                                    miasta nasze domy nasze
                                                    na uwięzi się kołyszą
                                                    tuż nad ziemią ledwo ledwo
                                                    jak wiatr mały to nie widać
                                                    a jak wielki wiatr się zdarzy
                                                    wielka bieda puszczę cumy
                                                    zatrzepocą się zatańczą
                                                    miasta nasze domy nasze
                                                    i polecą w stratosferę
                                                    przygarbionych w pustym polu
                                                    bez oparcia bez osłony
                                                    bez niteczki choćby coby
                                                    przytwierdzała nas do ziemi
                                                    wiatr nas porwie i poniesie
                                                    za kołmierze podniesione
                                                    porozrzuca gdzieś w przestrzeni
                                                    nam to nic przeczekamy
                                                    a jak skończy jak ucichnie
                                                    to wstaniemy otrzepiemy
                                                    kalpy nasze rączki nasze
                                                    żeby śladu nie zostało
                                                    od początku zbudujemy
                                                    miasta nasze domy nasze
                                                    sprzęty nasze lampy nasze
                                                    żeby wiatr miał czym kołysać

                                                    i do posłuchania fragmencik:
                                                    Przychodzimy, odchodzimy:

                                                    www.gigant.pl/index.asp?sid=rojifljxhbaivtgtxunmiwirpuwyxo&r_url=/html/produkt.asp?p=hlqkajgdvmwsaduppkga||r=26||||red=1
    • rozczarowana-torunianka listopadowe zmierzchy 04.11.06, 23:12
      coraz prędzej przychodzą i coraz są chłodniejsze.
      Dzisiejszy deszczowy, a nawet gdzieniegdzie śnieżny;)
      • friedmar Re: listopadowe zmierzchy 04.11.06, 23:44
        ba, wiem co prawisz, wszak wczoraj najpierw 0,5h na B.Główna a potem 3h w
        Ostródzie ponoć z przyczyn technicznych pociąg mój stał.

        Tylko co nasze PKP z techniką ma wspólnego?

        Prawda jest taka że w mazurskiem obciążone mokrym śniegiem gałęzie na tory
        spadały - i wszyscy czakali aż pan Mietek wzdłuż torów do Olsztyna w kunia się
        przejedzie i gdzie trzeba śnieg i gałęzie odgarnie.

        zaczarowana-torunianka napisała:

        > coraz prędzej przychodzą i coraz są chłodniejsze.
        > Dzisiejszy deszczowy, a nawet gdzieniegdzie śnieżny;)
        • rozczarowana-torunianka Re: listopadowe zmierzchy 06.11.06, 18:00
          zdrowie pana Mietka pijemy, oby się nie przeziębił, gdyż inaczej... do odwilży
          trzeba będzie czekać;)
          • friedmar wtemacie lasu jeszcze....lirycznie 07.11.06, 00:15
            Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz,
            Ale w innym sadzie, w innym lesie -
            Może by inaczej zaszumiał nam las
            Wydłużony mgłami na bezkresie....

            Może innych kwiatów wśród zieleni bruzd
            Jęłyby się dłonie dreszczem czynne -
            Może by upadły z niedomyślnych ust
            Jakieś inne słowa - jakieś inne...

            Może by i słońce zniewoliło nas
            Do spłynięcia duchem w róż kaskadzie,
            Gdybym spotkał ciebie znowu pierwszy raz,
            Ale w innym lesie, w innym sadzie...

            rozczarowana-torunianka napisała:

            > zdrowie pana Mietka pijemy, oby się nie przeziębił, gdyż inaczej... do odwilży
            > trzeba będzie czekać;)
            • rozczarowana-torunianka znowu pierwszy raz;) 07.11.06, 18:56
              Nic dwa razy się nie zdarza
              i nie zdarzy. Z tej przyczyny
              zrodziliśmy się bez wprawy
              i pomrzemy bez rutyny.

              Choćbyśmy uczniami byli
              najtępszymi w szkole świata,
              nie będziemy repetować
              żadnej zimy ani lata.

              Żaden dzień się nie powtórzy,
              nie ma dwóch podobnych nocy,
              dwóch tych samych pocałunków,
              dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

              Wczoraj, kiedy twoje imię
              ktoś wymówił przy mnie głośno,
              tak mi było, jakby róża
              przez otwarte wpadła okno.
              • rozczarowana-torunianka trudny zmierzch 09.11.06, 21:36
                migreną raczy dzisiaj mnie:(
                • friedmar Re: trudny zmierzch 10.11.06, 01:10
                  Zmierzch melancholią szarą spływa...
                  Senność powieki moje klei,
                  Pełen znużenia, bez nadziei,
                  Chce spać bez marzeń i rojenia...
                  Gdzieś płacz sierocy się odzywa...
                  Chcę spać... myśl jakaś pośród cienia
                  Błądzi, sen mąci mi, przerywa,
                  Ciągła, natrętna, uporczywa...

                  Światłość dnia blada dogorywa,
                  Światłość omdlała i znużona...
                  Zraniona łania kędyś kona
                  W śmiertelnej ciszy mrocznej kniei...
                  Litości niemym okiem wzywa...
                  Jestem znużony, bez nadziei...
                  Chce spać... Sen mąci mi, przerywa
                  Wciąż myśl natrętna, uporczywa...

                  Zmierzch melancholią szarą spływa...
                  Senność powieki moje klei,
                  Znużony trudem, bez nadziei,
                  Błądzi wędrowiec mroźną nocą.
                  Pustka bezludna w krąg, nieżywa...
                  Mróz zgnębi go swą twardą mocą...
                  Chce spać... Sen mąci mi, przerywa
                  Wciąż myśl natrętna, uporczywa...
                  • rozczarowana-torunianka Sen 10.11.06, 23:33
                    Iść przez sen ku tobie,
                    w twe słodkie ręce obie...
                    przez pola długie ogromnie,
                    sadzone w rzędy doniczek...
                    samych niebieskich konwalii
                    i szafirowych goryczek...
                    ...przejść przez jezioro nieduże,
                    zrobione z drewnianej balii...
                    i trochę nieprzytomnie
                    iść dalej przez bór ciemny, w którym kwitną róże,
                    lecz w którym się nie pali ani jedna świeca...
                    gdzie straszy stary niedźwiedź dziecinny zza pieca,
                    dziś przerobiony na kota...
                    I widzieć w oddali już twoją psią budę
                    z kryształu, blachy i złota...
                    przedrzeć się z trudem poprzez dziwną grudę...
                    i jeszcze ten rów przebyć...
                    - potknąć się - i już nie być.
                    MPJ
    • rozczarowana-torunianka Święto 11.11.06, 21:59
      Odzyskanie niepodległości świętowaliśmy w całej Polsce. A do Bydgoszczy na tę
      okazję sam Piłsudski zjechał na kasztance:)

      Jutro mniej ciekawie będzie. A pojutrze pewnie czarna rozpacz nas ogarnie;)
      • rozczarowana-torunianka Zmierzch 12.11.06, 19:36
        Zmierzch postaw obywatelskich. Szczególnie widoczny w Bydzi;) Na szarym końcu po
        prostu;)
        • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch 13.11.06, 23:27
          zmierzch nadziei na lepsze jutro
          • rozczarowana-torunianka wygrani 16.11.06, 01:00
            niektórzy wygrali i zobaczymy co teraz zrobią?
            A w piłkę też wygrali, o dziwo;)
            • rozczarowana-torunianka Re: wygrani 16.11.06, 20:40
              Beaujolais Nouveau dojrzało w Burgundii. A u nas nie ma to większego znaczenia.
              Szkoda;)
              • rozczarowana-torunianka Niespodzianki 17.11.06, 19:23
                Księżyc pojawił się nad ranem, świecąc mi w oczy.
                A teraz biedronka oszołomiona zmianą klimatu wyrwała się z zimowego snu i
                sprawdza na moim zegarku, która godzina.
                • trond Re: Niespodzianki 17.11.06, 20:07
                  Odpowiadasz na :

                  rozczarowana-torunianka napisała:

                  > Księżyc pojawił się nad ranem, świecąc mi w oczy.
                  > A teraz biedronka oszołomiona zmianą klimatu wyrwała się z zimowego snu i
                  > sprawdza na moim zegarku, która godzina.


                  to jeszcze nic.moja żyrafa nauczyła się mówić po węgiersku i dziś ledwo zmierzch
                  zapadł zapytała słodko:"grozisz mi?".p.s.jak ja to zrozumiałem nie znając
                  węgierskiego,to już inna para jesiennych kaloszy;-)
                  moc ukłonów dla miłej torunianki.
                  • rozczarowana-torunianka Re: Niespodzianki 17.11.06, 20:19
                    a to kolejna niespodzianka:))) Jaka miła!
                    Trondzie, ale chyba nie groziłeś żyrafie???

                    Żyrafy chyba nie zapadają w zimowe sny więc nie powinny mieć większych problemów
                    z anomaliami pogodowymi;)

                    Pozdrowienia piątkowe
                    • rozczarowana-torunianka Kto rano wstaje... 18.11.06, 18:26
                      A najlepiej o 5 rano w tę niedzielę i spojrzeć przez okno w górę. Lew będzie
                      wtedy zrywał gwiazdy z nieboskłonu i zrzucał je ziemianom. Wystarczy
                      wypowiedzieć życzenie i.... czekać potem, aż się spełni:))
                      Okno powinno wychodzić na południową stronę.
                      • rozczarowana-torunianka zmierzch od świtu 19.11.06, 11:02
                        • rozczarowana-torunianka Re: zmierzch od świtu 20.11.06, 19:18
                          nudno zrobiło się na forum;)

                          A w kraju może być wesoło. Parlamentarzyści z PiSu spięli się i sPiSali
                          (podobno) śpiewająco, tak że będzie z tego płyta
                          • rozczarowana-torunianka tragedia na Śląsku 21.11.06, 23:16
                            Zginęło 8 górników z kopalni Halemba. Jest jeszcze jednak szansa na uratowanie
                            15 pozostałych na dole.

                            W TVN24 zrezygnowano ze Szkła kontaktowego, ale jest to jedyna stacja, która
                            zmieniła program.
                            • rozczarowana-torunianka Dla tych co pod ziemią 22.11.06, 22:56
                              Noc -
                              • rozczarowana-torunianka Życia sens 24.11.06, 22:35
                                Zabiegani, zaaferowani, walczący, oczekujący, planujący...
                                nagle, bez planu odchodzimy, jak ci z kopalni.
                                Zdołaliśmy wcześniej coś dobrego w życiu zrobić, poza robieniem sobie dobrze?
                                • rozczarowana-torunianka rozwarstwienie 25.11.06, 22:37
                                  Dwa obrazy w jednej ramie. Memento mori skrywało Świętego Jerzego. Konserwatorzy
                                  dokonali rzeczy dla mnie niepojętej, rozdzielili (rozwarstwili) te obrazy i
                                  teraz potrzebne są dodatkowe ramy.
                                  • friedmar Re: rozwarstwienie 26.11.06, 02:46
                                    zasypiam na dniu
                                    nieskończonym
                                    i myślę o starym konserwatorze
                                    obrazów
                                    który pewnej nocy
                                    nie dotrwał
                                    i zasnął na dziele swojego życia
                                    prawie odnowionym
                                    renesansowym płótnie madonny
                                    2,5 na 2 metry
                                    zasnął niszcząc całą robotę
                                    pociągając z jej odsłoniętej
                                    piersi
                                    mleko gorzkie i upijające
                                    o niekończącym się smaku

                                    gc
                                    • rozczarowana-torunianka Lubię barwy:) 26.11.06, 19:53
                                      Lubię barwy przymglone, miękkie i spłowiałe,
                                      Blade tęcze, rzucone w gotyckie arkady -
                                      I przesiany przez liście lubię promień blady,
                                      Którym słonce ozłaca tumy spustoszałe.

                                      Lubię mroki w marmury otulone białe,
                                      Rozwleczonych kadzideł błękitnawe ślady
                                      I rzewne, średniowieczne, naiwne ballady -
                                      W dźwięk gitary zaklęte idylle nieśmiałe.

                                      I lubię w starych freskach prześnione gawoty,
                                      I spłowiałych jedwabi romantyczne wonie,
                                      Miłosnych talizmanów sczerniałe pozłoty

                                      I tęskną pieśń truwerów na teras balkonie -
                                      Pieśń miłosną, co lecąc w omszone krużganki
                                      Nad krosnami samotnej drżała kasztelanki.

                                      KZ
                                      • madziara_pl Re: Lubię barwy:) 27.11.06, 16:04
                                        kolor mglisty....baja ;-) taki wirtualny śnieg.......
                                        • rozczarowana-torunianka Re: Lubię barwy:) 27.11.06, 18:35
                                          Madziu, a cóż to się Tobą działo??? Opuściłaś nas tak nagle, że trond zaniemówił
                                          i juz filmów nie opowiada:(
                                          • madziara_pl Re: Lubię barwy:) 27.11.06, 19:26
                                            mgła skłoniła mnie do powrotu... nie pytaj jak, dlaczego i po co. Postaram się
                                            w miarę możliwości często Was nawiedzać :-)
                                            • rozczarowana-torunianka Re: Lubię barwy:) 28.11.06, 22:59
                                              a to miło słyszeć:))) O nic nie pytam.
                                              A mgła utrzymuje się i tak ma być do czwartku aż...
                                              • rozczarowana-torunianka Jak to się dzieje 29.11.06, 20:28
                                                że mgła może przesłonić świat na tak długo?
                                                że polscy siatkarze są bez przegranej?
                                                • rozczarowana-torunianka dla tych co wierzą 30.11.06, 17:46
                                                  instrukcja odczytywania wróżb andrzejkowych:)

                                                  wrozba.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?285682
                                                  • rozczarowana-torunianka NFZ raz jeszcze 01.12.06, 19:20
                                                    tym razem wkurzył się na ten twór Szpital Biziela.
                                                    Rozwiązać NFZ to może poprawi się sytuacja w służbie zdrowia.
                                                  • rozczarowana-torunianka głośne czytanie 02.12.06, 18:24
                                                    cieszyło się całkiem sporym powodzeniem w Bydzi, jak doniosła TVB. To miła
                                                    wiadomość.
                                                  • madziara_pl ciche czytanie..... 03.12.06, 10:41
                                                    ja preferuję ciche czytanie - pod kocykiem, z lampką czerwonego wina i
                                                    pluszowym misiem u boku ;-)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: ciche czytanie..... 03.12.06, 22:18
                                                    pod kocykiem z lampką czerwonego wina??? Ą jak się winko pod tym kocykiem rozleje;)
                                                  • rozczarowana-torunianka apetyt na złoto był 03.12.06, 22:30
                                                    ale srebro też dobre jest
                                                  • madziara_pl Re: ciche czytanie..... 04.12.06, 14:03
                                                    to do wanny i czytamy dalej pod mokra pierzynką ;-)
    • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 08.12.06, 21:35
      posadzona przez ojro choinka opanowana przez niewprawnych choinkowiczow chwieje
      sie mocno i rozsypuje;)
      • rozczarowana-torunianka dna polityki 10.12.06, 18:53
        Pierwsze dno, osiągnięto nie wiadomo kiedy, ale na pewno do niego dotarto
        Drugie dno jeszcze nie wiadomo jakie jest
        ale na czasie jest DNA polityk/ów
        • rozczarowana-torunianka jakiś pozytyw 11.12.06, 19:56
          spuścizna Herberta pozostaje w kraju!
          • rozczarowana-torunianka kończy się sobota 16.12.06, 22:32
            zmierzchy coraz wcześniej przychodzą, a niedługo zajrzy zmierzch wigilijny, choć
            śniegu w ogóle nie widać.
            • trond zmierzch adwentowy nr 3 17.12.06, 19:52
              czas oczekiwaqnia na Dzieciątko rozjaśnia dzisiejszy zmierzch...
              • rozczarowana-torunianka Re: zmierzch adwentowy nr 3 17.12.06, 21:55
                W adwencie trochę więcej myśli się o innych, dla których los niezbyt łaskawy
                jest. W Bydzi i Toruniu udała się akacja Świąteczna paczka. Bogusław Mec też
                wystąpił w koncercie charytatywnym choć bez kapelusza, malując jej portret.
                www.ewa.bicom.pl/karaoke/k5.htm
                • rozczarowana-torunianka Światełko Betlejemskie 18.12.06, 18:25
                  dotarło do Bydgoszczy. Długą drogę przebyło.
                  • rozczarowana-torunianka zmierzch wróbelka?! 20.12.06, 23:35
                    Tak przynajmniej piszą
                    www.gazetawyborcza.pl/1,75476,3803455.html
                    Teraz rozumiem dlaczego tyle ich przylatuje do mojej stołowki. Ale czupurne one
                    są i odganiają sikorki. Tylko przed większymi od siebie uciekają, zupełnie jak
                    ludzie;)
                    • rozczarowana-torunianka wciąż śniegu brak 21.12.06, 17:02
                      mimo zapowiedzi zapowiadaczy pogodowych, śniegu jak nie ma tak nie ma.
                      Odnalazłam jednak sejf z płatkami śniegu. Co ciekawe, wszystkie one, choć bardzo
                      różne, zachowują na ogół tę samą strukturę sześcioramiennej gwiazdy
                      www.its.caltech.edu/~atomic/snowcrystals/photos/photos.htm
                      • wodniak_r sprzątanie - cóż to za praca 21.12.06, 21:28
                        sprzątanie - cóż to za praca
                        potrzymać rurę odkurzacza
                        do zsypu wyrzucić śmieci
                        i można na ploty lecieć
                        z obiadem - też śmiechu warte
                        wody wlać w garnek trzy czwarte
                        nasypać zupy w proszku
                        dorzucić ząbek czosnku
                        wymieszać wszystko zagotować
                        nad czym tu więcej główkować
                        w tym czasie - pierze się samo
                        KOBIETY WYCHDŹCIE ZA MĄŻ
                        toż przy dzisiejszej technice
                        żyć można jak w Ameryce
                        • luci-c Wesołych Świąt 22.12.06, 12:09
                          t*
                          or*
                          run*
                          iance*
                          na*gwia*
                          zdkę**luci*
                          **************
                          ****************
                          :):):):):):):):):)
                          **
                          **
                          • rozczarowana-torunianka Re: Wesołych Świąt 22.12.06, 21:35
                            piękna choinka, luci:)
                            • rozczarowana-torunianka Re: Wesołych Świąt 23.12.06, 22:41
                              Święta coraz bliżej, śniegu brak, ale pierwsza gwiazdka chyba dopisze?

                              A poza tym. Roma Termini zdobyta! Dworzec od dziś nosi imię Jana Pawła II.
                              • madziara_pl Re: Wesołych Świąt 24.12.06, 12:12
                                jestem przekonana, że to "coś" z czym zmagały sie dziś moje wycieraczki w aucie
                                było śniegiem :-)
                                Spokojnych, radosnych świąt życzę - wszystkim!
                                • rozczarowana-torunianka Re: Wesołych Świąt 26.12.06, 20:01
                                  chyba to był sztuczny śnieg;) Albo może szadź, jeżeli jechałaś o świcie.
                                  Śnieg w tym roku, niestety, nie dopisał. Nawet pierwsza gwiazdka wigilijna
                                  zawiodła i trzeba się było zdać na przedmioty wskazujące czas.

                                  A teraz święta się kończą już.... Tak szybko przeleciały jak kometa!:)
                                  • rozczarowana-torunianka zachwyciły mnie 27.12.06, 21:09
                                    tańczące lemury, choć tylko na szklanym ekranie. Są zjawiskowe;)
                                    • madziara_pl i masz babo...śnieg :-) 28.12.06, 12:05
                                      dziś to juz na pewno pruszy, chociaż pruszy to zbyt wielkie słowo ;-)
                                      ale jest! symbolicznie.....szkoda że nie kilka dni wcześniej :-(
                                      • rozczarowana-torunianka raczej miałaś;) 28.12.06, 18:32
                                        śnieg był... przez chwilę, ale już się zbył;)
                                        Więcej śniegu spadło w Hiszpanii:))
                                        • rozczarowana-torunianka wojewoda ma gest 29.12.06, 22:24
                                          docenił swoich zastępców i kupił im nowe samochodziki. No i dobrze, niech nas
                                          reprezentują godnie poza granicami kuj-pomu;)
                                          • rozczarowana-torunianka Ostatni Zmierzch 2006 01.01.07, 11:29
                                            Po zmierzchu strzelano w kierunku księżyca czym kto miał. Niektórzy tylko huk
                                            robili, ale było też i na co popatrzeć:)
                                            • tlss Re: Ostatni Zmierzch 2006 01.01.07, 11:41
                                              A niktórzy z butelek po szampanie robili tulipany.
                                              I tak rodzi się nowa świecka tradycja.
                                              • rozczarowana-torunianka Re: Ostatni Zmierzch 2006 02.01.07, 18:48
                                                szklane tulipany o strzępiastych zielonych płatkach?
                                                To ja chyba jednak wolę takie mniej wypracowane kwiatki;)

                                                A od Nowego Roku do mojej stołówki zagląda nowy gość - dzięcioł.
                                                • rozczarowana-torunianka za a nawet przeciw 03.01.07, 21:45
                                                  aglomeracji...
                                                  • friedmar Re: za a nawet przeciw 03.01.07, 23:55
                                                    Darkness imprisoning me
                                                    All that i see
                                                    Absolute horror
                                                    I cannot live
                                                    I cannot die
                                                    Trapped in myself
                                                    Capy my holding cell

                                                    rozczarowana-torunianka napisała:

                                                    > aglomeracji...
                                                  • friedmar Re: za a nawet przeciw 04.01.07, 00:13
                                                    Szukam wiatru w polu




                                                    Są takie noce
                                                    od innych łaskawsze,
                                                    kiedy się wolno wygłupić,
                                                    wolno powtarzać "nigdy" i "zawsze",
                                                    wolno słowami się upić,
                                                    tylko nie wolno tej nocy pod różą
                                                    okraść, okłamać, oszukać,
                                                    bo się już będzie
                                                    odtąd na próżno
                                                    bezsennej nocy tej szukać...


                                                    Szukam wiatru w polu,
                                                    zapomnianych słów,
                                                    śladu łez w kąkolu,
                                                    przedwczorajszych bzów.
                                                    Szukam wiatru w polu,
                                                    jak to trwa i trwa,
                                                    chociaż oczy bolą,
                                                    szukam w niebie dna...


                                                    Są takie noce
                                                    od innych ciemniejsze,
                                                    kiedy się wolno rozpłakać,
                                                    wolno powtarzac słowa najświętsze,
                                                    mówić o wróżbach i znakach,
                                                    tylko nie wolno tej nocy pod różą
                                                    okraść, okłamać, oszukać,
                                                    bo się już będzie
                                                    odtąd na próżno
                                                    bezsennej nocy tej szukać...


                                                    Szukam wiatru w polu,
                                                    zapomnianych słów,
                                                    śladu łez w kąkolu,
                                                    przedwczorajszych bzów.
                                                    Szukam wiatru w polu,
                                                    jak to trwa i trwa,
                                                    chociaż oczy bolą,
                                                    szukam w niebie dna...




                                                    Agnieszka Osiecka
                                                    friedmar napisał:

                                                    > Darkness imprisoning me
                                                    > All that i see
                                                    > Absolute horror
                                                    > I cannot live
                                                    > I cannot die
                                                    > Trapped in myself
                                                    > Capy my holding cell
                                                    >
                                                    > rozczarowana-torunianka napisała:
                                                    >
                                                    > > aglomeracji...
                                                    >
                                                    >
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: za a nawet przeciw 04.01.07, 18:10
                                                    a taka noc to....

                                                    Silent night, holy night,
                                                    All is calm, all is bright
                                                    Round yon virgin mother and Child.
                                                    Holy Infant, so tender and mild,
                                                    Sleep in heavenly peace,
                                                    Sleep in heavenly peace.

                                                    Silent night, holy night,
                                                    Shepherds quake at the sight;
                                                    Glories stream from heaven afar,
                                                    Heavenly hosts sing Alleluia!
                                                    Christ the Savior is born,
                                                    Christ the Savior is born!

                                                    Silent night, holy night,
                                                    Son of God, love’s pure light;
                                                    Radiant beams from Thy holy face
                                                    With the dawn of redeeming grace,
                                                    Jesus, Lord, at Thy birth,
                                                    Jesus, Lord, at Thy birth.

                                                    Silent night, holy night
                                                    Wondrous star, lend thy light;
                                                    With the angels let us sing,
                                                    Alleluia to our King;
                                                    Christ the Savior is born,
                                                    Christ the Savior is born!
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: za a nawet przeciw 04.01.07, 18:08
                                                    co tam darkness..., niech będzie o hero;)

                                                    Still the window burns
                                                    Time so slowly turns
                                                    And someone there is sighing
                                                    Keepers of the flames
                                                    Cant you hear your name?
                                                    Did you hear your babies crying?
    • rozczarowana-torunianka 18 04.01.07, 18:11
      to wiecie gdzie ten 18-ty południk ma być?
      • friedmar Re: 18 04.01.07, 22:13
        rozczarowana-torunianka napisała:

        > to wiecie gdzie ten 18-ty południk ma być?


        i pomyśleć że nie wiem kto to jest te połudnk...
        • rozczarowana-torunianka Re: 18 04.01.07, 23:45
          a to nie jesteś wyjątkiem;)
          ten 18-ty albo przechodzi przez Waszą Wyspę Młyńską albo przez Rynek.
          • rozczarowana-torunianka Gwiazdy mówią;) 05.01.07, 18:44
            Jwisz w sferze Wodnika - rozwój religijności, sekt...

            hmmm czyżby się miało sprawdzić? Z powodu chociażby zaistniałej sytuacji w
            kościele katolickim w Polsce, który straciwszy dobrego pasterza, wpada w wir,
            który nie wiadomo jak głęboko go wciągnie?
            • rozczarowana-torunianka ciśnienie 06.01.07, 18:12
              ciśnienie waha się; leci to w górę , to w dół.
              U mnie też, szczególnie jak włączę radio, telewizję lub coś przeczytam;)
              • rozczarowana-torunianka rozwój wypadków 07.01.07, 20:20
                Niełatwo jest być własnym sędzią. Zdecydowanie łatwiej być adwokatem.
                No i Prymas Tysiąclecia też zdarza się raz na tysiąc lat. Ciekawe, które
                pokolenie doczeka się takiego.
                • rozczarowana-torunianka przedłużony zmierzch?! 08.01.07, 18:29
                  O 9:30 rano księżyc zagląda mi w okna. Nie wiem co się dzieje. Nie tylko pór
                  roku odróżnić nie można, ale i ciała niebieskie jakieś żarty płatają?
                  • luci-c Re: przedłużony zmierzch?! 10.01.07, 17:40
                    Świt nadziei.Rura odetkana.Ropa płynie."Przyjaźń" działa.
                  • luci-c Re: przedłużony zmierzch?! 10.01.07, 17:43
                    Świt nadziei.Rura odetkana.Ropa płynie.Przyjażń działa.
                    • luci-c Re: przedłużony zmierzch?! 10.01.07, 17:47
                      Wiadomość zdementowana.Jednak Zmierzch.Putin trzyma się mocno.
                      • gracz_nr_1 Re: przedłużony zmierzch?! 10.01.07, 17:52
                        i nie chce odejsc :-)
                      • luci-c Re: przedłużony zmierzch?! 10.01.07, 18:57
                        Podobno płynie.Jednak Świt:)
                      • luci-c Re: przedłużony zmierzch?! 10.01.07, 19:02
                        • luci-c Re: przedłużony zmierzch?! 10.01.07, 19:03
                          A jednak płynie:)
                          • luci-c Re: przedłużony zmierzch?! 10.01.07, 20:21
                            Podobno jeszcze nie płynie:(
                            • rozczarowana-torunianka Re: przedłużony zmierzch?! 10.01.07, 20:33
                              no być nie może! Odrabiasz zaległości?:)))

                              To takiego kataklizmu trzeba, abyś wrócił do życia wirtualnego, luci???
                              I to jeszcze z literką c, jak witamina, która podobno nie szkodzi;)


                              • rozczarowana-torunianka liczby dnia 10.01.07, 21:37
                                239:202+1
                              • luci-c Re: przedłużony zmierzch?! 11.01.07, 12:29
                                Mój wczorajszy urobek był próbą stworzenia równowagi w "Zmierzchu" pomiędzy
                                poezją i rzeczywistością:))
                                Bank wzięty!!
                                • rozczarowana-torunianka Re: przedłużony zmierzch?! 11.01.07, 23:53
                                  rozumiem.

                                  to idę teraz we właściwym kierunku:))
                                  Rura odbita!!

                                  ps. ale żeby to zmierzch o tej porze zapadał w południe???
                                  Czy Ty luci przypadkiem z Japonii nie nadajesz???
                                  A może z Chin? Tak, na pewno. Rozgryzłam Cię:))))!!! I stąd to c!!!
                                  • rozczarowana-torunianka Re: przedłużony zmierzch?! 12.01.07, 23:15
                                    luci-c leci na łikend do domu;)

                                    a w Słoweni zlikwidowali tolara!
                                    • rozczarowana-torunianka Re: przedłużony zmierzch?! 13.01.07, 19:59
                                      RM atakuje PiS. Czy to znaczy, że Rydzykówka stanie się zbędna?
                                      • rozczarowana-torunianka gra orkiestra 14.01.07, 19:34
                                        w całym kraju gra. A w tym roku z Torunia wystrzelą kosmiczne światełko.
                                      • luci-c skrócony zmierzch?! 15.01.07, 13:26

                                        rozczarowana-torunianka napisała:

                                        > RM atakuje PiS. Czy to znaczy, że Rydzykówka stanie się zbędna?

                                        to oznacza:

                                        a.zmierzch RM
                                        b.zmierzch PiS
                                        c.Zmierzch RM i PiS
                                        d.wydłużony świt RPMiS
                                        :)

                                        • rozczarowana-torunianka Re: skrócony zmierzch?! 15.01.07, 19:33
                                          oj luci, czy to nie są przypadkiem jakieś kasandryczne wizje?;) Nieomalże
                                          Apokalipsa:))) Czy ma to jakiś związek z rozpuszczonymi włosami Juli?
                                          Ale tak prawdę mówiąc, to mimo główkowania, jeszcze wciąż nie wiem co z tym świtem;)

                                          • rozczarowana-torunianka warto mieć telefon... 15.01.07, 20:22
                                            Pewien Portugalczyk rozdał fortunę ludziom wybranym tak po prostu z książki
                                            telefonicznej. Ale fart!
                                            • rozczarowana-torunianka dobre metody;) 16.01.07, 22:20
                                              Naomi Campbell została skazana przez sąd na Manhattanie na pięć dni robót
                                              publicznych za niewłaściwe wykorzystanie telefonu;)

                                              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3854171.html
                                              • rozczarowana-torunianka wychodzą z krzaków 17.01.07, 19:57
                                                policja zamienia radary z krzaków na video-radary.
                                                Może to pomoże....
                                                • luci-c prawo i sprawiedliwość 18.01.07, 15:29
                                                  ABW zaaresztowała Mieczysława W. za niewinność.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: prawo i sprawiedliwość 18.01.07, 19:48
                                                    jak za niewinność to ich prawo;)
                                                    zaś sprawiedliwość dosięgnie Bogusława W., co kroi się jednocześnie na sensację
                                                    niestety, nie XX wieku, bo nie zdążono. Ale w końcu XXI w. też jakieś sensacje
                                                    mieć musi.

                                                    A inne sensacje to strategiczne odwołania za dokonania, na zasadzie murzyna,
                                                    który zrobił swoje, a więc musi odejść...
                                                  • rozczarowana-torunianka huragany 19.01.07, 20:18
                                                    Jeden taki przeleciał całą Europę, poprzestawiał czego nie ustawiał, pozrywał co
                                                    mu się nie podobało i, miejmy nadzieję, odleciał. A siły miał niespożyte, bo
                                                    nawet samolocik uwiązany do góry podniósł, zniesmaczony jego lenistwem. Oj,
                                                    postawić się takiemu nie było nawet jak.

                                                    A inne huragany przelatują przez fora. Nie pomaga nawet muzyka, która łagodzi
                                                    obyczaje. Po prostu pełna ignorancja. Nikt nawet nie raczył zauważyć i docenić.
                                                    I zrób tu komu dobrze:(
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=55703767
                                                  • rozczarowana-torunianka Hilary i szczyty 20.01.07, 19:59
                                                    Jeden Hilary zdobył jako pierwszy szczyt Kilimandżaro i został za to Serem/Sirem:0
                                                    Jedna Hilary chce zdobyć szczyt władzy, w pewnym sensie jako pierwsza, i zostać
                                                    Prezydentką. A kim wtedy zostanie jej mąż?
                                                  • rozczarowana-torunianka torunianka w Bydzi;) 21.01.07, 19:54
                                                    Małgorzata Kożuchowska cieszy się sporym powodzeniem w Multikinie. Chyba M jak
                                                    miłość się podoba;)
    • rozczarowana-torunianka Telekamery rozdają 22.01.07, 20:45
      Kto dostanie ten dostanie, ale ciekawe opinie zdążyłam usłyszeć
      - o badaniach opinii publicznej na temat zadowolenia z sytuacji w kraju: trzech
      na dziesięciu badanych - zadowoleni, a reszta.... za granicą


      • rozczarowana-torunianka spóźniona, ale nadchodzi 23.01.07, 17:23
        Zima;)
        • rozczarowana-torunianka Odszedł na zawsze 23.01.07, 23:11
          niezwykłej kultury i dobroci Człowiek, wielki Pisarz - Ryszard Kapuściński.
          • rozczarowana-torunianka Re: Odszedł na zawsze 24.01.07, 17:57
            ciekawe cytaty z książek Kapuścińskiego. Także o zmierzchu i o świcie.
            Czas wrócić do Hebanu, który leży właściwie pod ręką...
            • luci-c Poliglota 25.01.07, 18:50

              A Ryszard Kapuścińskizaczynał tak:
              W 1956 roku wyjechał do Indii,Afganistanu i Pakistanu nie znając żadnego obcego
              języka.W walizce miał tylko słownik,a na lotnisku w Rzymie
              kupił "Komu bije dzwon" po angielsku.
              I tak poznał angielski:))
              • rozczarowana-torunianka Re: Poliglota 25.01.07, 19:01
                czyli rzut na głęboką wodę:) No, nie zazdroszczę! Potrafiłbyś tak, luci?

                Tak zdobywali Amerykę nasi emigranci, z czasów wielkiej emigracji zarobkowej.
                Biedni, często nawet niepiśmienni chłopi, których dzieci dopiero zdobywały
                wykształcenie, a często i dobre pozycje społeczne.

                Ostatnio sporo wywiadów z Kapuścińskim puścili w telewizji. To wzruszające, że
                mimo takiego uznania i sławy jaką zyskał w świecie, pamiętał czasy mniej
                korzystne dla siebie, potrafił przyznać się publicznie do tego, że on też bez
                butów chodził w dzieciństwie, tak jak ci, których życie opisywał w reportażach.

                A mnie się spodobał jego cytat z Hebanu, do którego właśnie wróciłam "przecież w
                życiu i tak nie da się wszystkiego osiągnąć, bo cóż by pozostało dla innych?".
                Czuję się usprawiedliwiona;)
                • rozczarowana-torunianka Najazd 26.01.07, 18:29
                  Najazd aniołow na Bydzię zarejestrowała "pseudoregionalna";)
                  Rozpanoszyły się Muzeum. Jedyna rada, aby dać odpór tej inwazji, to rozdzielenie
                  tej armii przez wykup pojedyńczych osobników. Chyba warto
                • luci-c Re: Poliglota 26.01.07, 18:35

                  rozczarowana-torunianka napisała:

                  > czyli rzut na głęboką wodę:) No, nie zazdroszczę! Potrafiłbyś tak, luci?

                  Ja,na miejscu Mistrza,wybrałbym Elemetarz Falskiego po angielsku na CD:)
                  • rozczarowana-torunianka Re: Poliglota 27.01.07, 19:02
                    luci, a jednak nie dałeś się uwieść Enigmie;)

                    to zajrzyj tu, a jeszcze Ci coś dorzucę smakowitego;)
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=55703767&a=56171593
                    A jesteś pewien, że Anglicy mieli taki odpowiednik elementarza Falskiego?
                    Mistrz wiedział co robił....
                    • luci-c Re: Poliglota 06.02.07, 12:14
                      veni,vidi,seduce:))
                      • rozczarowana-torunianka Re: Poliglota 06.02.07, 22:25
                        luci-c napisał:

                        faktycznie, luci, pojawiasz się i znikasz z częstotliwością "w 80 dni dookoła
                        świata";) Ale lepiej późno niż wcale dać znać, że żyjesz. Spójrz do wątka Euro.
                        Zdążyła Cię zapomnieć:))

                        > veni,vidi,seduce:))
                        a to bardzo ciekawe;) I teraz dajeszcz dobre rady innym?;)
                        www.seductioninsider.com/men/how_to_seduce_women.shtml
                        zobacz tam trochę niżej jeszcze. Już masz ten obiecany kawałek of mmm
    • gracz_nr_1 Re: Zmierzch:) 29.01.07, 12:44
      kurde ale dlugi watek :-)
      • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 01.02.07, 18:27
        no proszę, jak miło! Wreszcie znalazł się ktoś, kto docenił ten wątek:)))
        • rozczarowana-torunianka komornik w szpitalu 01.02.07, 18:54
          30 szpitali zagrożonych zamknięciem za długi. Do szpitala wrocławskiego wchodzi
          komornik. Czy komornik będzie wyrywał łóżka spod pacjentów, aby je spieniężyć w
          punkcie skupu złomu? No, ale mamy przywilej bezpłatnego leczenia.
          • rozczarowana-torunianka wygraliśmy:) 02.02.07, 20:27
            wejście do mistrzostw świata w dyscyplinie, która niewielu interesuje.
            Ciekawe dlaczego piła kopana jest lepiej traktowana ?
            • rozczarowana-torunianka śnieg 02.02.07, 23:48
              na ogół biały jest.

              ale niektórzy mają lepszy śnieg - kolorowy - gdzieś tam koło Omska spadł w
              kolorach pomarańczowych, zielonych i jeszcze jakichś....
              • rozczarowana-torunianka mistrz Adam 03.02.07, 20:38
                wraca na szczyty, skacząc z nich
                • zinekk Kościół 04.02.07, 23:18
                  Jesli jest coś, czym bardziej gardzę, niz sadyzm wobec zwierząt-jest to kościół
                  katolicki.


                  droga Torunianko, odpisuje pózno, nieregularnie, takie jest moje zycie.
                  Przerpraszam.



                  Gdyby w kościele nie było celibatu-nie byłoby homoseksualizmu, dewiacji. Poza
                  tym, Jezus Chrystus, nie opływał w bogactwa.


                  Chyba nie masz rodziny na wsi i nie wiesz co tam sie dziejhe. Czarna zaraza jest
                  tam podstawą, a fosry trzeba miec jak lodu. Wszak ludzie rodzic sie i umierać
                  bedą zawsze.



                  Nie chce ranic Twej wiary itd, natomiast jestem inteligentnym człowiekiem i
                  niestety umiem myślec., Wiem, Poilska potzrebuje z 50 lat i innego rządu, by
                  przerwac ten ciemnogród.


                  Pozro
                  • zinekk Sorxm klawiatura nie działa prawidłowo b/t 04.02.07, 23:20
                    :)
                  • rozczarowana-torunianka pogarda 06.02.07, 22:16
                    oczywiście każdy ma własne odczucia i obserwacje, swoje sympatie i antypatie.
                    Różne też uczucia opanowują człowieka. Pogarda jest jednak najgorszym stanem
                    ducha. Życzę Ci polubienia choć trochę tych, których lubić trudno, a co
                    najmniej znalezienia u nich jakichś pozytywów, bo nie ma ludzi tylko
                    kryształowych i tylko złych.

                    Pozdrawiam
                    • zinekk Re: pogarda 07.02.07, 18:19
                      Mysle, sympatyczna Torunianko, że wszystkie uczucia wypływają skądś. Skutek musi
                      miec przyczynę. Jesli brac pod uwage to, że miałem normalne dzieciństwo i jestem
                      w miare normalny (lub i nie) -to trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, co moją
                      pogardę powoduje. Odpowiedz brzmi: zachłanność, pycha, obżarstwo, kłamstwo,
                      cudzołożenie, pijaństwo. Niesmiało zauważę, że kilka przytoczonych tutaj słów to
                      grzechy główne. Nie jestem w stanie polubić kasty, która żeruje na
                      radiomaryjnych słuchaczkach, lęku niewykształconych ludzi i zwykłej ufności
                      ludzi inteligentnych i światłych. Stanowczo mówie, NIE!, rozpasaniu ludzi,
                      którzy mieli życ i pomagac innym-zamiast skupiać sie na braniu, braniu i braniu.


                      To jest temat rzeka. Wielkie plebanie, samochody, satelitarne anteny.. Kościół
                      nie płaci podatków, to najwiekszy posiadacz ziemski w Polsce.


                      Mysle, że najgorsza rzeczą, jaka może odczuwać człowiek, to obojętność ( to, w
                      sprawie uczuć).


                      Pozdrawiam
                      • rozczarowana-torunianka Re: pogarda 08.02.07, 00:41
                        nie sposób polemizować z Twoim stwierdzeniem zinnek, że uczucia mają swą
                        przyczynę, w tym także pogarda. Jest to chyba jednak uczucie bardziej niszczące
                        uczuciodawcę niż uczuciobiorcę;) Natomiast bardzo nie lubię stosowania
                        odpowiedzialności zbiorowej. W każdej bowiem zbiorowości są przeciętni (tych
                        najwięcej), szuje, szubrawcy i jakkolwiek inaczej zwani goście, z którymi
                        normalny człowiek nie ma ochoty przestawać, ale także mniej więcej w tej samej
                        wielkości ci z najwyższej półki, którzy sprawiają, że to czym dana grupa się
                        zajmuje ma sens.

                        Księża nie mogą być wyjątkiem, gdyż z ludu pochodzą. Nie są święci, choć i wśród
                        nich święci się zdarzają. Wiele jednak dobrego robią, o czym możesz przecież nie
                        wiedzieć, skoro odrzucasz ich i oceniasz tak źle.

                        A tych, którzy przeczą godności kapłańskiej, jak apb Paetz szczególnie,
                        należałoby ekskomuniką obłożyć, a majątek odebrać i przeznaczyć na rzecz tych,
                        którzy go potrzebują. I tu Twoje NIE w pełni popieram, ale nie ograniczam do tej
                        wyłącznie grupy. Takie NIE mówię też policjantom, którzy zamiast nas bronić
                        wchodzą w działalność mafijną, lekarzom, którzy zamiast leczyć pavulonem
                        traktują, nauczycielom, którzy zamiast wychowywać młodych ludzi różne krzywdy im
                        robią itd, itp. itd....
                        • rozczarowana-torunianka strata 11.02.07, 19:18
                          zmarł Leszek Drewniak, jeden ze współtwórców GROM-u, który był "wzorem odwagi,
                          którą można było zobaczyć podczas operacji na Haiti w 1994 roku, gdy znaleźliśmy
                          się w samym centrum tropikalnego sztormu Gordon, w czasie którego zginęło ponad
                          tysiąc osób. On nie myślał o sobie, tylko pomagał innym. I zawsze taki był. Był
                          bardzo skromny. Zresztą to wybitny mistrz karate, który wychował ponad pięć
                          tysięcy karateków. To jest taki wzór cichego zawodowca, nigdy nie mówiącego o
                          sobie, a myślącego o innych, o rodzinie" -podkreślił Petelicki w TVN24.
                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3910883.html
                          Dzięki takim jak on, Polak kojarzy się z odwagą, profesjonalizmem i klasą, nie
                          tylko z prymitywnym zachowaniem, pijaństwem i kradzieżami.
                          • rokoman Re: strata 11.02.07, 21:42
                            Urocza torunianko, każda śmieć jest tragiczna! Tym bardziej żal, że płk.
                            Leszek Drewniak zmarł młodo. Wyrazy serdecznego współczucia wszystkim bliskim.
                            " Ukochani przez Bogów umierają młodo ! "
                            " Śmierć , ta najstraszliwsza z rzeczy, nie dotyka nas wcale!
                            Bo kiedy my jesteśmy , śmierci nie ma.
                            A kiedy jest śmierć , to nie ma nas ! "/Epikur/.Pzdr
                            • rozczarowana-torunianka Re: strata 13.02.07, 00:16
                              rokoman napisał:

                              > każda śmieć jest tragiczna!

                              chyba prawda, choć czasami śmierć bywa wybawieniem...
                              • rozczarowana-torunianka z blogu;) 13.02.07, 22:07
                                • rozczarowana-torunianka Re: z blogu;) 13.02.07, 22:14
                                  wyszło tajemniczo, ale przez pomyłkę;) Oto tekst wiadomo czyj;) I co? też
                                  emigruje... a kto zgasi światło????

                                  "''Gdy "spadłem z wysokiego konia", a może zszedłem, czy zostałem zrzucony, to
                                  wiedziałem, że właśnie przyszedł czas na inwestycje.

                                  Nie mogę zmarnować najbliższych lat, muszę zdobyć nowe kwalifikacje i
                                  doświadczenia, muszę nadrobić posiadane braki, wchłonąć trochę nowej wiedzy i
                                  zdobyć nowe umiejętności.

                                  Zdaję sobie sprawę, że można to robić wszędzie i uroczym Gorzowie i stołecznej
                                  Warszawie. Wszyscy jednak się chyba ze mną zgodzą, że najłatwiej zrobić to w
                                  Londynie.

                                  Londyn to /dla mnie/ stolica świata, może na spółkę z Nowym Jorkiem, ale
                                  stolica. Miasto doskonale urządzone. ...."
                                  • rozczarowana-torunianka dominują;) 14.02.07, 21:18
                                    dziś serduszka, jutro pączki:)
                                    • rozczarowana-torunianka pączki 15.02.07, 19:50
                                      pączki teraz także dla modelek. Wreszcie dziewczyny nie będą musiały się
                                      głodzić, aby robić kariery. Wygłodzone i wychudzone modelki już nie są
                                      najatrakcyjniejsze. Normalne dziewczyny też mogą pokazywać się na wybiegu;)
                                      • rozczarowana-torunianka normalnie 16.02.07, 22:44
                                        czyli wszyscy przeciw wszystkim wszędzie
                                        • rozczarowana-torunianka wymarzone zajęcie niektórych 19.02.07, 22:07
                                          cenzurowanie:)
                                          • rozczarowana-torunianka karnawał - ostatnie chwile 20.02.07, 22:11
                                            największy w Rio, ale posypywanie się mąką w Grecji... czy potem tych posypanych
                                            się wypieka?

                                            A u nas karnawałowa zabawa na szczytach. Odchodzą niby na niby, wracają choć bez
                                            motywacji jakby. Nie wiadomo czy tak naprawdę zostają.
                                            • rozczarowana-torunianka i post się zaczyna 21.02.07, 21:15
                                              Środa popielcowa
                                              • rozczarowana-torunianka Zima jednak daje znać o sobie 25.02.07, 22:16
                                                zimno, trochę nawet biało, woda na balkonie zamarza.
                                                Dbajmy o sikorki
                                                • rozczarowana-torunianka Oskary 26.02.07, 18:30
                                                  Oskary przyznają na pęczki teraz;) Martin Scorsese dostał aż 4;)
                                                  A jednego dostał za całokształt Ennio Morricone
                                                  • rozczarowana-torunianka idzie nowe? 28.02.07, 23:00
                                                    w telewizji...
    • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 01.03.07, 20:37
      2 lata obecności zmierzchu minęło 2 tygodnie temu i nikt tego nie zauważył? Tak
      bardzo wrósł w krajobraz forumowy?;)
      • zinekk Gratulacje ! 02.03.07, 00:43
        Gratuluję Torunianko. Życzenia i gratulacje spóżnione, za co się wstydzę. Wszak
        nasze watki są dosyc podobne formalnie. Myslę jednak, że lepiej pozno, niz
        wcale. Życzę Ci dalszych lat na forum i duzo zdrowia. Piszesz sympatycznie i
        nikomu tutaj krzywdy nie zrobiłaś, nikogo nie obraziłaś za co nalezy Ci się
        sympatia. Pozdrawiam.
        • rozczarowana-torunianka Re: Gratulacje ! 02.03.07, 23:24
          dziękuję:) sama przegapiłam dwulecie tego wątku, który rozpoczęłam na wzór Twojego;)
          Pozdrawiam także
          • rozczarowana-torunianka Zaćmienie 03.03.07, 19:16
            Zaćmienie księżyca dzisiaj. Ciekawe, jaki kolor przybierze
            • rozczarowana-torunianka odrzucony 04.03.07, 20:53
              niedoceniony, odrzucony 26 lat temu na Konkursie Chopinowskim w Polsce, teraz
              gra w Polsce, bez udziału kamer. Ivo Pogorelic.
              • rozczarowana-torunianka pełnia księżyca 05.03.07, 18:39
                a poza tym Zbliżenia znowu zmieniły porę nadawania, a patriota_lokalny jakimś
                niby-awansem straszy;)
                • rozczarowana-torunianka pospolite poruszenie 06.03.07, 18:45
                  i chęć odwołania legalnego marszałka w Bydzi. A on tak się stara...
                  • rozczarowana-torunianka Agnieszka Osiecka 07.03.07, 19:06
                    ponad 2000 piosenek napisała, a podobno herbaty zaparzyć nie umiała. Nie żyje
                    już od 10 lat. Dziś rocznica.
                    • rozczarowana-torunianka kakofonia nowatorska;) 08.03.07, 22:27
                      chór wrzeszczących facetów wystąpił dzisiaj. I nie jest to żadna alegoria;)
                    • zinekk Re: Agnieszka Osiecka 09.03.07, 21:46
                      Nie szkodzi, podobno, gdy Szczepkowska zyla zMichnikiem w latach
                      osiemdziesiatych, ten narzekal, ze glodny jest, bo ona nie lubi ni nie umie
                      gotowac. Czsami tak bywa.
                      • rozczarowana-torunianka światowo dziś w Bydzi 10.03.07, 19:15
                        piękne pary na parkiecie. Ogólnopolski konkurs tańca towarzyskiego.
                        • rozczarowana-torunianka o zmierzchu 12.03.07, 21:14
                          trudno było dziś trafić na forum Bydzi, bo wszystko znowu pozmieniali;)
                          • rozczarowana-torunianka aż trudno uwierzyć 13.03.07, 21:48
                            od 11 lat nie żyje już Krzysztof Kieślowski, reżyser, którego twórczość do dziś
                            liczy się w historii kina
                            • rozczarowana-torunianka anomalia? 14.03.07, 20:53
                              Polacy i Bałtowie najrzadziej w UE sięgają po alkoholowe trunki
                              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3987523.html
                              chyba, że z powodu postu;)
                              • rozczarowana-torunianka silny wiatr 18.03.07, 20:41
                                silny wiatr zepchnął Adama Małysza z pierwszego miejsca
                                • rozczarowana-torunianka śmiały graficiarz 19.03.07, 23:49
                                  "wygrafitował" samolot w Poznaniu. A dla bezpieczeństwa pasażerom odbierają
                                  pilniczki do paznokci;)
                                  • rokoman Re: śmiały graficiarz 20.03.07, 07:23
                                    Graficiarz wandal i pomyleniec. Ochrona i zabezpieczenie lotniska do niczego i
                                    wymiany. Jeśli jeden niszczy a drudzy nie sprawdzają się w swoich obowiązkach,
                                    to daje to nam wyraźny sygnał o braku bezpieczeństwa naszego życia!
                                    • rozczarowana-torunianka Re: śmiały graficiarz 20.03.07, 20:02
                                      no jasne, że wandal. Ale fakt, że udało mu się obmalować pół wielgaśnego
                                      samolotu i nikt nie miał świadomości, że ktoś niepowołany jest na lotnisku,
                                      świadczy o tym, że dbałość o bezpieczeństwo pasażerów, którym odbiera się
                                      pilniczki do paznokci, a nawet i wodę mineralną, jest po prostu FIKCJĄ, jak
                                      większość działań prowadzonych "w imię" i "na rzecz".
                                      • rozczarowana-torunianka Teatr 20.03.07, 20:07
                                        w Teatrze w Bydgoszczy jako jedynym w Polsce czytają dzisiaj książkę Anny
                                        Politkowskiej, zamordowanej dziennikarki rosyjskiej. Akcja międzynarodowa. Brawo
                                        Bydzia!
                                        • rozczarowana-torunianka Dzień Poezji w pierwszy dzień Wiosny 21.03.07, 20:34
                                          2. Wiosna

                                          Pomnik rzeki prostuje twarz,
                                          z której jasny wychodzi wodnik.
                                          Ryczą statki. To drzewa jak maszt -
                                          - podpalone zielenią pochodnie.
                                          Odtajały ptaki na niebie,
                                          ułożone w czarne konstelacje.
                                          Na przedmieściach ruszają stacje
                                          wraz z pociągiem o wędrownym chlebie.

                                          Krzysztof Kamil Baczyński "Elegia dziecięca"
                                          • rozczarowana-torunianka Dzień Wody 22.03.07, 19:58
                                            Nie cenimy jej, bo mamy ją w domach. Płynie po prostu kranu gdy potrzebna. Ale
                                            płynie także niepotrzebnie. Marnujemy hektolitry wody nie zdając sobie sprawy,
                                            że kiedyś może jej zabraknąć.

                                            To oszczędzajcie wodę, tę niepotrzebnie marnowaną.
                                            • rozczarowana-torunianka Unia EUropejska 24.03.07, 23:13
                                              świętuje swoje 50-lecie. A u nas coraz więcej ludzi zaczyna doceniać ten
                                              związek, choć początkowo byli przeciw i niewiele brakowało....
                                              • rozczarowana-torunianka Coś nam się jednak udało 29.03.07, 20:48
                                                samochód Leopard produkowany w Mielcu robi furorę, mimo braku reklamy. Sprzedaż
                                                na zapisy;)
                                                • rozczarowana-torunianka opiętek dwuplamkowy 31.03.07, 18:05
                                                  zżera nasze dęby. A co na to dzięcioły? Niepotrzebnie dokarmiałam jednego?
                                                  • rozczarowana-torunianka magnolie 03.04.07, 21:30
                                                    przygotowane już do kwitnienia, a tu tak zimno się zrobiło...
                                                  • gracz_nr_1 Re: magnolie 03.04.07, 21:34
                                                    nawet bardzo zimno :-(
    • rozczarowana-torunianka Re: Zmierzch:) 07.04.07, 00:04
      I nastała ciemność
      • rozczarowana-torunianka po Świętach 10.04.07, 18:44
        Święta w tym roku jakieś zimne i deszczowe. Dobrze, że zapasy frykasów były dość
        spore. A po Świętach słońce zaczyna wychodzić.
        • rozczarowana-torunianka ładna rocznica 11.04.07, 18:35
          155 rocznica urodzin Leona Wyczółkowskiego dziś przypada. Mimo, że urodził się
          na Mazowszu, kształcił w najlepszych uczelniach, upodobał sobie podbydgoski
          dworek we Wtelnie, gdzie jest pochowany. Zaś wiele jego prac przypadło
          Bydgoskiemu Muzeum im. Wyczółkowskiego.

          A biogram w Wikipedzie cieniutki.... Mógłby ktoś z Bydzi się odwdzięczyć za to
          wyróżnienie. Wszak to jeden z najznamienitszych Młodopolskich malarzy.

          pl.wikipedia.org/wiki/Leon_Wycz%C3%B3%C5%82kowski
          • rozczarowana-torunianka pierwszy sprawdzian 12.04.07, 18:40
            męczyli się dzisiaj gimnazjaliści. Jeszcze nie wiedzą, że to najłatwiejszy
            sprawdzian, jaki przyszło im zdawać. Później już tylko będzie trudniej;) A
            najtrudniejszy to i tak sprawdzian z życia jest....
            • rozczarowana-torunianka niejeden szokujący njus na dziś 13.04.07, 18:50
              - Marszałek Sejmu podał się do dymisji
              - Premier nie znalazł posłuchu w Sejmie, mimo licznych przerw taktycznych
              - vice-premier świeci przykładem jak można omijać prawo i nie stawiać się przed
              Sądem n-tą ilość razy
              - znalazł się odważny, który chce "zdetronizować" Putina
              • rozczarowana-torunianka 25-lecie istnienia 14.04.07, 18:47
                obchodzą dziś w Warszawie ci, którzy tworzyli podziemne Radio Solidarność.

                a w PR wywalają "złogi", bo mają więcej niż 25 lat.
                • rozczarowana-torunianka wspolna oferta turystyczna Bydgoszcz-Toruń 16.04.07, 18:17
                  no wreszcie jakieś pomysły ku wspólnej korzyści, zamiast podgryzania,
                  wydzierania i wypominania sobie co kto komu zabrał, grabki, czy łopatki.
                  • rozczarowana-torunianka właśnie zasłyszane 20.04.07, 20:11
                    Lekarz, zdolny młody chirurg otrzymuje wynagrodzenie - 1293 brutto!
                    Paranoja, której nie można przerwać!?
                    • rozczarowana-torunianka Katedra Mniemanologii Stosowanej zamknięta 21.04.07, 20:11
                      Kolejny artysta zakończył ziemską wędrówkę. Zmarł Jan Tadeusz Stanisławski,
                      który w swoich wykładach "obnażał wady narodowe, bezlitośnie wyśmiewał brak
                      kultury, ponuractwo, alkoholizm i powszechna korupcję". jak napisano w Wikipedii.

                      Głosu można posłuchać we fragmentach:
                      www.audiobooks-ksiegarnia.pl/product_info.php?products_id=323
                      • rozczarowana-torunianka destrukcja 26.04.07, 00:24
                        dookoła. dobrze, że dzień się skończył.
                        • zinekk Pytanie 30.04.07, 22:48
                          Droga Torunianko ! Wiem, że jestes wierzącą osobą i praktykującą. Świadcza o tym
                          posty po śmierci Papieża. No, " wzięło Cię"..

                          Pytanie: jak sie odnieść do święcenia broni w czasie drugiej wojny światowej. I
                          Polska i Niemcy święcili czołgi i armaty. Myślę, że pytanie jest prostsze, niż
                          odpowiedż na pytanie homoseksualizmu, pedofili i pychy wśród księży w kościele
                          katolickim.
                          • rozczarowana-torunianka Re: Pytanie 01.05.07, 00:29
                            zinekk, aleś Ty pamiętliwy;) Ja już nie pamiętam co pisałam, ale na pewno nie
                            łgałam. Taki Papież zdarza się raz na tysiąc lat.

                            Na Twoje pytanie nie umiem odpowiedzieć. Wiele razy sama zastanawiałam się nad
                            tym, gdy widziałam "Gott mit uns". Jedyną odpowiedzią, która wydaje mi się
                            uzasadniona to to, że ludzie często wykorzystują Boga dla usprawiedliwienia
                            własnych niegodziwości. (To ci, którzy napadają na inne kraje w imię Boga).
                            Ludzie także traktują Boga jako sponsora, który może im coś "załatwić", np.
                            zesłać klęski żywiołowe na nielubianego sąsiada.

                            To jest cena wolnej woli. Z wolną wolą podobnie jest jak z demokracją. Nie jest
                            to idealne rozwiązanie, ale lepszego nie ma.
                            • zinekk Re: Pytanie 01.05.07, 10:03
                              Cale szczescie, ze pytanie nie bylo napastliwe. Dzieki za odpowiedz, wczoraj
                              zadajac to pytanie jeszcze mialem swiadomosc gdzie jestem i co pisze. Potem na
                              forum nastapil kataklizm. Jakies bajki, straszne rzeczy.
                              Alkoholizm jest ciezka, nieuleczalna choroba i ja na nia choruje..


                              Z pozdrowieniami, znad mietowej herbaty
                              • rozczarowana-torunianka Miętowa herbata 01.05.07, 17:32
                                oj, niedobrze zinekk, niedobrze... Polecam jeszcze herbatę zieloną;)
                                Ale skoro takie straszne rzeczy wygadywałeś na forum to chyba potrafisz
                                przyzwoicie sprawę załatwić. Każdemu zdarza się od czasu do czasu straszna
                                wpadka. Nie każdemu jednak zdarza się, że potrafi odpowiednio to potem załatwić.
                                Rożnica między każdym a "niekażdym" jest zasadnicza, ale tych drugich jest mikra
                                część.

                                Wolisz być w zwartej większości?
                                • rozczarowana-torunianka trzy lata 01.05.07, 18:10
                                  już trzy lata jesteśmy w Unii Europejskiej.
                                  I paradoksalnie ci, któzy najbardziej byli przeciw, najbardziej chyba zyskali.
                                • zinekk Re: Miętowa herbata 01.05.07, 18:17
                                  PIT-a umiałem przeprosić i zrobiłem to z chęcią, mam nadzieje, że to pamiętasz.
                                  Ja nie muszę udowadniać, że umiem się zachować, bo umiem. Sugestia, by załatwiać
                                  coś z tak zwanym radcą, pozostanie bez odpowiedzi. Radca jest radcą i radcą
                                  pozostanie.


                                  Pozdrawiam
                                  • rozczarowana-torunianka Re: Miętowa herbata 01.05.07, 18:42
                                    PITa to ja umiałam wypełnić, szczęśliwie, natomiast nie pamiętam niczego, bo nie
                                    czytam wszystkich maili na forum, gdyż musiałabym tylko tym się zajmować;)

                                    Natomiast sugestia moja jest wynikiem Twojej samooceny "Potem na
                                    forum nastapil kataklizm. Jakies bajki, straszne rzeczy."

                                    I tylko tyle. A decyzje trudne nie zawsze chętnie się podejmuje...

                                    Pozdrawiam i życzę umiejętności podejmowania trudnych decyzji.
                                    • zinekk Re: Miętowa herbata 01.05.07, 18:52
                                      Nie mam dylematów, to nie jest kwestia jakichś rzeczy nad którymi się
                                      zastanawiam. Bo nie wchodza w rachubę. Radca powinien pamietac wszystkich tych,
                                      których imiona i nazwiska podał na forum. Gdyby wszyscy chcieli ukarac go za
                                      podawanie danych, do liczenia nie starczyloby palców u rąk i nóg.



                                      Pzdr.
                                      • rozczarowana-torunianka Re: Miętowa herbata 01.05.07, 19:06
                                        zinekk napisał:

                                        > Nie mam dylematów, to nie jest kwestia jakichś rzeczy nad którymi się
                                        > zastanawiam.

                                        Nie do końca w to wierzę, biorąc pod uwagę wcześniejszy cytat. Ale skoro
                                        najnowsze zdanie jest aktualne to zazdroszczę takiej umiejętności, gdyż ja mam
                                        ciągłe dylematy.
                                        • rozczarowana-torunianka Trzeci Maj 03.05.07, 21:38
                                          wszędzie obchody, ciekawam gdzie były wywieszone CZYSTE i wyprasowane flagi.
                                          Pogoda zaczyna się poprawiać.
                                          • rozczarowana-torunianka i już tylko zwykły weekend 05.05.07, 18:17
                                            ale za to ciepły i pełen atrakcji
                                            • zinekk Spostrzeżenia 06.05.07, 18:51
                                              Droga Torunianko !


                                              Twój ulubiony Rokoman ( w koncu śledzisz czujnie jego wątki, odpisujesz mu na
                                              posty, rozmawiasz) ćwierka sobie najlepsze z tak zwanym radcą ( smieszne to, ze
                                              człowiek kompletnie bez wykształcenia, wybiera sobie taki nick). Nic mi do tego,
                                              ale wiedz, że forum nie zaczęło się rok temu. Tak zwany radca jest obarczony
                                              swoim postepowaniem długo, długo wstecz, nie mówiąc o prywatnym zyciu...


                                              Dziwi mnie to, że lekarz, osoba po studiach, tak zmarnowała swój nick i swoją
                                              wiarygodność. Na pewno nowicjusze tutaj nie mają mu tego za złe. Natomiast
                                              większość wie co i jak. Wielka, wielka szkoda.

                                              A moje posty, moja wiarygodność, to juz zupełnie inna sprawa. Sprawa między mną,
                                              a tak zwanym radcą. Nie umiem zrozumiec inteligencji a jednocześnie jakiegoś
                                              braku spostrzeżenia.

                                              Pozdrawiam serdecznie
                                              • rokoman do zinekka! 06.05.07, 19:09
                                                Dziękuję serdecznie za troskliwość. Cóż, chamstwo i łajdactwo prezentowane
                                                przez niektórych osobników na tym Forum GW mnie nie bawi. Z Radcą
                                                dyskutowałem , ponieważ Jego wypowiedzi mimo przesłaniającej wszystko przeżytej
                                                tragedii związanej z tragiczną śmiercią syna Dawida nie zawierają inwektyw,
                                                chamstwa i nie obrażają interlokutorów. To On jest atakowany na różne spsoby i
                                                metody. Tobie dziękuję, jeśli mieliśmy jakieś wpólne problemy. Kończę swój
                                                pobyt, bo mi szkoda <czasu i atłasu>.Pozdrawiam!
                                                • zinekk Re: do zinekka! 06.05.07, 19:16
                                                  Ja też pozdrawiam i jak widzisz nie rozmawiam z Tobą za chętnie... Przyznaje,
                                                  moje posty bywają wulgarne, ale jak to sie ma do faktów i rzeczywistości?
                                              • rozczarowana-torunianka Re: Spostrzeżenia 06.05.07, 21:58
                                                zinekk, widzę, że Ty pilnie obserwujesz co się dzieje na forum, popijając tę
                                                miętową herbatę. No i dobrze. Ale czyżbyś zapomniał, że sam uważasz, że forum to
                                                takie miejsce, w którym każdy może porozmawiać z każdym, o każdej porze i o
                                                różnych sprawach?

                                                A co do wyboru nicka to.... mój dość głupi jest, ale to chyba najmniejsze ma
                                                znaczenie.
                                                Lubię rozmawiać z ludźmi, którzy mają coś ciekawego do powiedzenia, lubię
                                                dowiadywać się pewnych rzeczy. Nie zawsze się odzywam, nie wszystko czytam, bo
                                                jak wcześniej pisałam, nie mogę zbyt dużo czasu poświęcać na forum. I tak za
                                                długo tu przesiaduję, ale forum po prostu wciąga;) Poza tym wchodząc tu już
                                                kilka lat temu, chciałam poznać powody bydgosko-toruńskich animozji. Wiele się
                                                dowiedziałam, nawet znacznie więcej niż się spodziewałam.

                                                Wśród osób, które bywają na forum są bardziej inteligentne jak Ty i rokoman,
                                                (wymieniam tylko dwie osoby, które ostatnio zawitały w Zmierzchu;) przeciętne
                                                jak ja i poniżej przeciętnej, których nie będę palcem wskazywać. Oczywiście, że
                                                bardziej lubię rozmawiać z ludźmi nieprzeciętnymi, ale od każdego można się
                                                czegoś dowiedzieć więc nie widzę powodu, aby wykluczać kogokolwiek a priori.
                                                Jak wcześniej zauważyłeś i podniosłeś sprawę mojej wiary, to pozwolę sobie
                                                powołać się na mego Mistrza i Nauczyciela, który "z celnikami jadł, nie pytał
                                                kto to wróg", oceniał czyny, nie ludzi. Ja tu nie jestem od oceniania ludzi, tym
                                                bardziej, że każdy ma chwile lepsze i gorsze. Gdybym miała więcej czasu to
                                                pewnie bym nawet chętniej i dłużej rozmawiała z tymi, którzy bardziej rozmów
                                                potrzebują.

                                                Szkoda tylko, że tak dużo tu śmieci jest i prymitywnych zaczepek. Ale tak
                                                wygląda wolność słowa i demokracja. Jak komuś brak słów to powtarza po wielekroć
                                                tych kilka które zna, a które mają wg niego moc sprawczą.

                                                Więc nie dziw się niczemu zinekk i staraj się zrozumieć problemy innych, nawet
                                                jeżeli czegoś nie akceptujesz.

                                                Pozdrawiam
                                                • friedmar nawet kiczowaty piasek może być piękny 06.05.07, 22:47
                                                  noc się kiedyś skończy więc chodźmy zanim znajdą nas
                                                  to ostatni szept nim będzie nasz ostatni raz
                                                  potem możesz być najbardziej niecierpliwa ja
                                                  wezmę z twoich rąk to wszystko co mi dasz
                                                  to na naszej drodze rozstąpi się morze
                                                  będę wierzyć że pokonam ból pokonam lęk
                                                  nim będziemy sami łukiem ciał rozgrzanych
                                                  narysuję je ich każdy mały cień
                                                  są ludzie są serca jeden żar
                                                  są myśli namiętne w twoich ja
                                                  są głowy są słowa których brak
                                                  są myśli i w tobie będę ja
                                                  potem będę tak tak bardzo niecierpliwy aż
                                                  zatrzesz z moich ust najmniejsze ślady dnia
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: nawet kiczowaty piasek może być piękny 07.05.07, 22:02
                                                    friedmarze, długo Cię nie było. Większe fora podbijałeś;)

                                                    A skoro o piasku mowa, to piękne może być też every grain of sand.

                                                    In the time of my confession, in the hour of my deepest need
                                                    When the pool of tears beneath my feet flood every newborn seed
                                                    There's a dyin' voice within me reaching out somewhere,
                                                    Toiling in the danger and in the morals of despair.

                                                    Don't have the inclination to look back on any mistake,
                                                    Like Cain, I now behold this chain of events that I must break.
                                                    In the fury of the moment I can see the Master's hand
                                                    In every leaf that trembles, in every grain of sand.

                                                    Oh, the flowers of indulgence and the weeds of yesteryear,
                                                    Like criminals, they have choked the breath of conscience and good cheer.
                                                    The sun beat down upon the steps of time to light the way
                                                    To ease the pain of idleness and the memory of decay.

                                                    I gaze into the doorway of temptation's angry flame
                                                    And every time I pass that way I always hear my name.
                                                    Then onward in my journey I come to understand
                                                    That every hair is numbered like every grain of sand.

                                                    I have gone from rags to riches in the sorrow of the night
                                                    In the violence of a summer's dream, in the chill of a wintry light,
                                                    In the bitter dance of loneliness fading into space,
                                                    In the broken mirror of innocence on each forgotten face.

                                                    I hear the ancient footsteps like the motion of the sea
                                                    Sometimes I turn, there's someone there, other times it's only me.
                                                    I am hanging in the balance of the reality of man
                                                    Like every sparrow falling, like every grain of sand.
                                                • zinekk Re: Spostrzeżenia 07.05.07, 01:46
                                                  Ja po prostu wyraziłem swój pogląd na temat Rokomana. Zawód, z powodu
                                                  działalności osoby bardzo wykształconej.

                                                  Natomiast reszta jest nieważna. Ja sam nie mam prawa nikogo oceniać, bowiem moja
                                                  tutaj działalność sprowadza się do kilku dosyć specyficznych postów. I tyle... I
                                                  gdyby mnie w tym oceniać, byłbym prawdopodobnie końcówką tego, za co sam się uważam.


                                                  Pozdrawiam
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Spostrzeżenia 07.05.07, 22:10
                                                    zinekk, końcówka Twojej wypowiedzi dość filozoficzna jest, ale całość pełna
                                                    sprzeczności;)
                                                  • zinekk Sprzeczności 07.05.07, 23:26
                                                    Takie własnie jest moje ego. Nie wiem, czy cieszyć się, czy zapłakać nad tym.
                                                    Bywa, że to ciekawe mieć coś takiego w duszy, a bywa, że przeklęte.



                                                    Pozdrawiam
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Sprzeczności 08.05.07, 23:55
                                                    A może wystarczyłoby tylko popracować nad tym, aby to co przeklęte zamienić w
                                                    zaklęte?
                                                  • rozczarowana-torunianka Dzień EUropy i zakończenia WWII 09.05.07, 16:04
                                                    Każdy może wybrać co woli świętować, ale jak tu świętować skoro leje jak z cebra

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka