Dodaj do ulubionych

Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI

IP: *.dip.t-dialin.net 19.04.05, 20:58
Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI , tak jak Jana Pawla II.
Stal sie przewodnikiem i nastepca apostolow.
Przywodca duchowym katolicyzmu.
Oby sprostal naszym oczekiwaniom
Obserwuj wątek
    • incognitto Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI 19.04.05, 21:26
      Gość portalu: roro napisał(a):

      > Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI , tak jak Jana Pawla II.
      > Stal sie przewodnikiem i nastepca apostolow.
      > Przywodca duchowym katolicyzmu.
      > Oby sprostal naszym oczekiwaniom


      a jakie są nasze oczekiwania?
      może spróbujemy je określic?

      ja oczekuję, ze to przede wszystkim nowy papież będzie oczekiwał;) - od
      katolikow (a zwłaszcza od duchownych), ze będa zyli zgodnie dekalogiem,
      że będzie mniej wyrozumiały w swoich wymaganiach od JPII.

      mam na myśli nadmierne bogacenie się kościoła, wystawny tryb zycia duchowieństwa
      oraz w sumie pobłażliwośc dla wyzysku biednych przez bogatych, samo mowienie
      nie wystarczy, bo i tak tego nie sluchali ci co powinni, troska okazała się
      małoefektywna własnie w kraju z ktorego papież wszechczasow pochodził.
      Tylko jak to zrobić..
      ba!
      papiez powinien wiedzieć:)
      • trond Kochajmy Nowego Papieza Benedikta XVI 19.04.05, 21:57
        ja oczekuję Ojca Świętego,którego wierni będą słuchali i dobrze na tym
        wyjdą.dodatkowo liczę na to,że dzięki Niemu wszyscy,których odstręcza Kościół
        jako instytucja,a tęsknią do Chrystusa i Jego Miłości wpadną Panu Bogu w
        ramiona.
        • kleoo Papieżem przez wielkie P zawsze będzie Jan PawełII 19.04.05, 22:06
          dla mnie Papieżem przez wielkie P zawsze będzie Jan Paweł II, jak na razie
          jestem bardzo sceptycznie nastawiona do Benedikta XVI, w ogóle jakie sobie imie
          przybrał i jeszcze szesnasty :-/ i nie ma tak sympatycznej twarzy jak Karol
          Wojtyła, obecnie papieżem powinien zostać Dziwisz
      • Gość: luci oczekiwania IP: 82.146.225.* 20.04.05, 10:03

        incognitto napisała:
        > a jakie są nasze oczekiwania?
        > może spróbujemy je określic?
        > ja oczekuję, ze to przede wszystkim nowy papież będzie oczekiwał;) - od
        > katolikow (a zwłaszcza od duchownych), ze będa zyli zgodnie dekalogiem,
        > że będzie mniej wyrozumiały w swoich wymaganiach od JPII.
        > mam na myśli nadmierne bogacenie się kościoła, wystawny tryb zycia
        >duchowieństwa
        > oraz w sumie pobłażliwośc dla wyzysku biednych przez bogatych, samo mowienie
        > nie wystarczy, bo i tak tego nie sluchali ci co powinni, troska okazała się
        > małoefektywna własnie w kraju z ktorego papież wszechczasow pochodził.
        > Tylko jak to zrobić..ba!papiez powinien wiedzieć:)
        No właśnie,jak to zrobić,skoro dekalog nic nie mówi "o wyzyskiwaniu biednych
        przez bogatych",czy też "nadmiernym bogaceniu się kościoła"?
        • Gość: incognitto Re: oczekiwania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 16:07
          luci napisał:

          > No właśnie,jak to zrobić,skoro dekalog nic nie mówi "o wyzyskiwaniu biednych
          > przez bogatych",czy też "nadmiernym bogaceniu się kościoła"?


          lubię takie poczucie humoru:))

          zeby było skutecznie to w dekalogu musiałaby byc zawieszona pała do bicia, a
          tego Panu Bogu nie wypadało robić:)

          wczoraj słuchalam w radiu dyskusje nt wdrażania nauk papieskich, no i ktorys z
          mondrych politykow powiedzial, ze nie da się tak bezpośrednio zastosowac
          wartości głoszonych przez papieza w zyciu (odnosnie spraw. społecznej)
          bo do tego sa potrzebne ....ustawy i różne uregulowania, a to sie tak od ręki
          nie załatwi:)
          popatrz, popatrz, a ja myslalam ze wystarczy: nie kradnij, nie zabijaj,
          nie cudzołóż, nie pożadaj zony (męża) i żadnej rzeczy bliżniego,
          no i kochaj go jak siebie samego..
          przecież to takie proste:)

          pozdrówka
          • Gość: luci Re: oczekiwania IP: 82.146.225.* 20.04.05, 17:01
            incognitto napisała:
            > popatrz, popatrz, a ja myslalam ze wystarczy: nie kradnij, nie zabijaj,
            > nie cudzołóż, nie pożadaj zony (męża) i żadnej rzeczy bliżniego,
            > no i kochaj go jak siebie samego..
            > przecież to takie proste:)
            Ale o miłości bliżniego nic w dekalogu przecież nie ma.
            A jeżeli to takie proste,to który - według ciebie - z 264 papieży skutecznie
            wdrożył w życie nauki i wartości głoszone przez siebie?
            pozdrawiam:)
            • Gość: incognitto Re: oczekiwania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 20:16
              Gość portalu: luci napisał(a):

              > incognitto napisała:
              > > popatrz, popatrz, a ja myslalam ze wystarczy: nie kradnij, nie zabijaj,
              > > nie cudzołóż, nie pożadaj zony (męża) i żadnej rzeczy bliżniego,
              > > no i kochaj go jak siebie samego..
              > > przecież to takie proste:)
              > Ale o miłości bliżniego nic w dekalogu przecież nie ma.
              > A jeżeli to takie proste,to który - według ciebie - z 264 papieży skutecznie
              > wdrożył w życie nauki i wartości głoszone przez siebie?

              Czepiasz się luci, nie mam dzis nastroju się z toba kłócić.
              dobrze wiesz, ze chodzilo mi o przykazania boskie, dekalog, przykazanie miłości
              ale interpretuj to sobie jak chcesz.

              Skoro nie możemy mowić o oczekiwaniu wdrażania nauk papieskich, to
              watek ktory zrobil niejaki luci z powdzeniem mogłby miec tytuł 'sztuka dla
              sztuki'.
              • Gość: luci Re: oczekiwania IP: 82.146.225.* 20.04.05, 22:19
                Gość portalu: incognitto napisał(a):
                > Czepiasz się luci, nie mam dzis nastroju się z toba kłócić.
                > dobrze wiesz, ze chodzilo mi o przykazania boskie, dekalog, przykazanie
                >miłości
                > ale interpretuj to sobie jak chcesz.
                > Skoro nie możemy mowić o oczekiwaniu wdrażania nauk papieskich, to
                > watek ktory zrobil niejaki luci z powdzeniem mogłby miec tytuł 'sztuka dla
                > sztuki'.
                Odpowiadam incognitto:
                1.przepraszam,ale nie wiedziałem,że dzisiaj nie masz nastroju,
                2.nie chcę się kłócić tylko dyskutować,
                3.podtrzymuję swój wpis,że o miłości bliżniego nic w dekalogu nie ma (fakt!),
                4.zgadzam się z Tobą,że "wątek który zrobił niejaki luci z powodzeniem
                mógłby mieć tytuł "sztuka sla sztuki"

                z życzeniem szybkiej poprawy samopoczucia,
                luci
                • Gość: incognitto Re: oczekiwania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 23:35
                  luci napisał:
                  > 2.nie chcę się kłócić tylko dyskutować,
                  > 3.podtrzymuję swój wpis,że o miłości bliżniego nic w dekalogu nie ma (fakt!),

                  na wstepie zaznaczyleś, ze nie ma w dekalogu o nadmiernym bogaceniu się
                  bogatych kosztem biednych,
                  drogi luci ja myślalam, ze kto jak kto, ale ty na pewno przez 'bogacenie
                  kosztem' będzie rozumiało 'nie pożadaj rzeczy' i nie kradnij, a to jest w
                  dekalogu nieprawdaż?
                  to nie jest dyskutowanie, tylko czepianie się
                  gdyby tak Pan BOg chcial dokladnie sprecyzować przykazania tylko dla Polakow,
                  to.. ho, ho ile by musialo być tych tablic:)

                  > 4.zgadzam się z Tobą,że "wątek który zrobił niejaki luci z powodzeniem
                  > mógłby mieć tytuł "sztuka sla sztuki"

                  mowimy o watku 'dokumenty papieskie'
                  zgadzasz się?
                  zaskoczyłeś mnie;)

                  > z życzeniem szybkiej poprawy samopoczucia,
                  > luci

                  dziękuje bardzo, miłych snów:))
                  • Gość: luci Re: oczekiwania IP: 82.146.225.* 21.04.05, 18:07
                    incognitto napisała:
                    > na wstepie zaznaczyleś, ze nie ma w dekalogu o nadmiernym bogaceniu się
                    > bogatych kosztem biednych,
                    > drogi luci ja myślalam, ze kto jak kto, ale ty na pewno przez 'bogacenie
                    > kosztem' będzie rozumiało 'nie pożadaj rzeczy' i nie kradnij, a to jest w
                    > dekalogu nieprawdaż?
                    droga incognitto, "nie pożadaj rzeczy" i "nie kradnij" dotyczy wszystkich,
                    a więc biedni też nie mogą okradać ...bogatych,zresztą nie samym chlebem...
                    A już poważnie: model socjalny społeczeństwa,który Ty prezentujesz jest
                    utopią!
                    W ciągu 2000 lat żaden z 264 papieży nie wdrożył takiego socjalnego
                    modelu,pomimo tego,że przez kilkanaście wieków istniał sojusz ołtarza z tronem
                    i była idealna okazja do wprowadzenia w życie zasad dekalogu.

                    > > 4.zgadzam się z Tobą,że "wątek który zrobił niejaki luci z powodzeniem
                    > > mógłby mieć tytuł "sztuka sla sztuki"
                    > mowimy o watku 'dokumenty papieskie'
                    > zgadzasz się?
                    > zaskoczyłeś mnie;)
                    tak,zgadzam się,mówimy o wątku papieskim,ale tylko dlatego mógłby mieć tytuł
                    "sztuka dla sztuki",że nikt go nie czyta,gdyż nikogo nie interesują dokumenty
                    papieskie...pośpiewać i poklaskać to tak,ale czytać?

                    Pozdrawiam

                    • Gość: torunianka Re: oczekiwania IP: *.petrus.com.pl 21.04.05, 19:11
                      przepraszam, że się wtrącę, ale przeczytałam na końcu, że nikt nie czyta i chcę
                      zaprotestować, bo właśnie czytam;) Może nie wszystko i trochę wybiórczo, ale to
                      na razie. Jeszcze do tego powrócę.

                      W sprawach zasadniczych wtrącać się nie będę, bo wiedzy mi brak, ale dorzucę
                      tylko taką niemądrą uwagę, że sprawiedliwości nie ma, bo to Bóg sam stworzył
                      taki niesprawiedliwy świat;)

                      Talenty porozdzielał nierówno - fakt? - fakt!
                      (Ale pomnażać kazał je każdemu).

                      Pracowników winnicy nagradza nierówno bo ci co pracowali w pocie czoła od
                      świtu tyle samo dostaną co ci, którzy pod koniec tam zawitali.
                      no i ten syn marnotrawny, który wszystko roztrwonił... czy to sprawiedliwe???
                      A także kazał oddawać cesarzowi co cesarskie
                      A jeszcze było, że kto ma będzie mu dodane.

                      I to stąd ta niesprawiedliwość
                      • trond Re: oczekiwania 21.04.05, 19:24

                      • Gość: incognitto Re: oczekiwania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 19:31
                        torunianka napisala:
                        > Pracowników winnicy nagradza nierówno bo ci co pracowali w pocie czoła od
                        > świtu tyle samo dostaną co ci, którzy pod koniec tam zawitali.
                        > no i ten syn marnotrawny, który wszystko roztrwonił... czy to sprawiedliwe???

                        i jeszcze jak zostal powitany po powrocie:)

                        > A także kazał oddawać cesarzowi co cesarskie
                        > A jeszcze było, że kto ma będzie mu dodane.
                        >
                        > I to stąd ta niesprawiedliwość

                        czyli warto zachować umiar i w sprawach wiary, by taka jak ta powyzej
                        interpretacja nie byla usprawiedliwieniem dla wierzących inaczej:)

                        Podobno kazdy ma takie miejsce gdzie przynajmniej raz spotkal sie z Bogiem.
                        Do tego miejsca się tęskni i wraca.
                        Nie zawsze jest to obraz namalowany ludzka ręką, pomnik świętego dokunującego
                        cudów, ale jednak tylko czlowieka.


                        • Gość: torunianka Re: oczekiwania IP: *.petrus.com.pl 21.04.05, 19:52
                          > > no i ten syn marnotrawny, który wszystko roztrwonił... czy to sprawiedliwe?
                          >
                          > i jeszcze jak zostal powitany po powrocie:)

                          no właśnie, incognitto. Jak został powitany!?

                          A Marta i Maria? To też niesprawiedliwy podział ról zaakceptowany przez Jezusa.
                          Czyli nie wiemy co to jest sprawiedliwość o oczach Boga.
                          A nasze ludzkie oceny dość ułomne są i zawsze subiektywne.
                          pozdrowienia
                      • Gość: luci Re: oczekiwania IP: 82.146.225.* 21.04.05, 22:27
                        Gość portalu: torunianka napisał(a):

                        > przepraszam, że się wtrącę, ale przeczytałam na końcu, że nikt nie czyta i
                        chcę
                        >
                        > zaprotestować, bo właśnie czytam;) Może nie wszystko i trochę wybiórczo, ale
                        to
                        >
                        > na razie. Jeszcze do tego powrócę.
                        Zwracam honor;) Ja tez czytam,ale o sobie nie pisałem:z 14 encyklik
                        przeczytałem kiedyś 5 i parę innych rzeczy,ale w ogóle to ludzie nie czytają...
                        • Gość: torunianka Re: oczekiwania IP: *.petrus.com.pl 21.04.05, 23:11
                          > Zwracam honor;)

                          no problem;)

                          > Ja tez czytam,ale o sobie nie pisałem:z 14 encyklik
                          > przeczytałem kiedyś 5 i parę innych rzeczy,ale w ogóle to ludzie nie
                          > czytają...

                          tak, to prawda. Trochę za bardzo zabiegani jesteśmy i najłatwiej zrezygnować
                          z... czytania;) A jak już niezupełnie z tego rezygnujemy, to czytanie encyklik
                          i innych religijnych treści stawiamy na końcu.

                          Jest jednak nadzieja: sprzedano MILION egzemplarzy ostatniej książki Jana Pawła
                          II. Pewnie wielu zrezygnuje z przeczytania jej, bo to bez wciągającej fabuły.
                          Ale może 10% się uprze i przeczyta. Może z tych 10% tylko 10% przeczyta ze
                          zrozumieniem. A to już będzie pierwszy sukces;)

                          A inne książki Jana Pawła II też 'się sprzedają":)
                          Wierzę też, że część forumowiczów korzysta z założonego przez Ciebie wątku,
                          który pozwoliłam sobie nieco uzupełnić, aby ci którzy chcą mogli trafiać szybko
                          do rzeczy, które ich zainteresują.

                          Pozdrowienia
                    • Gość: incognitto Re: oczekiwania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 19:12
                      luci napisał:
                      A już poważnie: model socjalny społeczeństwa,który Ty prezentujesz jest
                      > utopią!

                      Matko kochana!

                      drogi luci, ja nie prezentuje modelu socjalnego, ja mowię o UCZCIWOŚCI I
                      PRZYZWOITOŚCI, ktore powinno cechowac katolika.
                      Czy uwazasz, że - za kraj, za świetnośc ojczyzny, za byt spoleczeństwa (że się
                      tak górnolotnie wyrażę) w równym stoponiu odpowiadają np moj sasiad Zdzisiek,
                      czlowiek prosty, ktory zje śliwke suszonę w hipermarkecie
                      i np. panimatkaboskasenacka ktorej corka (bo sama nie mogla)zasiadala w radzie
                      nadzorczej bardzo bogatego przedsiębiortwa - własności skarbu państwa, a
                      słynnego ze zlodziejskich zarobkow, przekretow
                      gdzie odpowiedzialanośc z racji pelnionej funkcji, wykształcenia, pozycji
                      spolecznej?
                      (wszystkich, zgubnych dla gospodarki i bytu ludzi, afer wymieniac chyba nie
                      muszę?)
                      Nie musze pisac o (w swoim czasie) braku odpowiedzialności za stan państwa
                      niektorych pań, ktore to odziawszy swoje głowy w gustowne firanki godnie(?!)
                      reprezentowały naród na pogrzebie? Nie musze pisac o niesmaku jakie u tzw ludzi
                      normalnych wywolaly teatralne 'giesty' panow między ktorymi sfotografowała
                      się 'gruba kreska', chyba tylko po to zeby znowu ludzi zdenerwować.
                      Pisząc o oczekiwaniach jakie mam wobec papieża, ja - kobieta zwyczajna,
                      matka polka, chcialam dac wyraz rozczarowaniu jakie budzilo we mnie przez cały
                      czas nieefektywne nauczanie Jana PawlaII.
                      A oczekiwania wobec papieża Niemca sformulowałam ot, tak sobie, bez nadziei na
                      spełnienie. Taką miałam fantazję.
                      Chociaż.. przyszło mi do głowy, ze może Niemca to posłuchają;)

                      tak,zgadzam się,mówimy o wątku papieskim,ale tylko dlatego mógłby mieć tytuł
                      > "sztuka dla sztuki",że nikt go nie czyta,gdyż nikogo nie interesują dokumenty
                      > papieskie...pośpiewać i poklaskać to tak,ale czytać?


                      i czytać to za mało - adresaci powinni sie do nauk stosowac, ci ktorzy tak
                      smialo gloszą bezsporna mądrośc papieża, a już ci utożsamiający się z wiara na
                      pewno. Dlatego uczestnictwo w spotkaniach, a potem załoba po Ojcu świętym, dla
                      mnie była owczym pędem, masową obłudą.


                      pozdr.
                      • Gość: luci Re: oczekiwania c.d. IP: 82.146.225.* 21.04.05, 22:19
                        incognitto napisała:
                        > drogi luci, ja nie prezentuje modelu socjalnego, ja mowię o UCZCIWOŚCI I
                        >PRZYZWOITOŚCI, ktore powinno cechowac katolika.
                        droga incognitto,ja też mówię o uczciwości i przyzwoitości,tylko mnie bardziej
                        interesują - od mówienia o ich istnieniu - przyczyny ich nieprzestrzegania ;jak
                        jest to wszyscy wiemy,tylko rzecz polega na tym dlaczego tak jest? I co zrobić
                        żeby było lepiej? Jak to zrobić?
                        Według mnie jeżeli coś nie jest nauczane,to nie jest też wymagane!
                        Skoro od 2000 tysięcy lat nie ma żadnego postępu w moralności indywidualnej i
                        publicznej,to znaczy,że nie jest to w nauczaniu kościoła najważniejsza kwestia.
                        Nie znam żadnego modelowego państwa sprawiedliwości,uczciwości i przyzwoitości.
                        Przeczytałem ostatnio książkę kard.Ratzingera "Raport o stanie wiary" i jeżeli
                        autor zrealizuje swoje poglądy,to kwestie o których dyskutujemy wcale nie będą
                        dla niego priorytetem...
                        Zresztą znany Ci skądinąd Hymn Pawła o miłości też o kwestiach
                        nic nie mówi:)

                        pozdrawiam




                        • Gość: torunianka Re: oczekiwania c.d. IP: *.petrus.com.pl 21.04.05, 23:17
                          > Nie znam żadnego modelowego państwa sprawiedliwości,uczciwości i
                          > przyzwoitości.

                          A modelowa Utopia???

                          > Przeczytałem ostatnio książkę kard.Ratzingera "Raport o stanie wiary" i jeżeli

                          luci!!!! Jestem pod wrażeniem. Ty to jesteś na bieżąco!
                          A możesz podrzucić główne wnioski???
                          • Gość: luci Re: oczekiwania c.d. IP: 82.146.225.* 22.04.05, 12:35
                            Gość portalu: torunianka napisał(a):
                            > A możesz podrzucić główne wnioski??? [z "Raportu..." kard.Ratzingera]
                            Proszę bardzo:
                            1.Przyjęcie przez Vaticanum II koncepcji Kościoła jako "Ludu Bożego" było
                            błędem.
                            2.Krytyka kolegialnych decyzji w Kościele.
                            3.Krytyka spowiedzi jako rozmowy.
                            4.Winno nastapić odejście księży od roli "socjalnej" i przejście do "sakralnej".
                            5.Biskupom nie zaleca zajmowania się teologią.
                            6.Zadaniem teologa nie jest własne poszukiwanie prawd,ale głoszenie prawd.
                            7.Sprzeciwia się historyczno - krytycznej interpretacji Biblii.
                            8. Katolikowi do nauczania wystarczą:Credo,Ojcze Nasz,Dekalog i Sakramenty.
                            9.Krytyka koncepcji ewolucyjnej świata.
                            Pomijam powszechnie znane stanowisko dot.roli kobiet,antykoncepcji i.t.d.
                            Samodzielne myslenie też nie jest w cenie.
                            Krótko mówiąc,najważniejsze są:dogmaty,ortodoksja,posłuszeństwo hierarchii.
                            "Nie samym chlebem człowiek żyje..."(Mt.4,4)
                            To tyle w uproszczeniu moich spostrzeżen z lektury książki Ratzingera.
                            pozdrawiam
                            • Gość: torunianka Raport - o matko!!! IP: *.petrus.com.pl 22.04.05, 18:06
                              • Gość: torunianka Re: Raport - o matko!!! IP: *.petrus.com.pl 22.04.05, 18:08
                                tak mnie zszokował, że zapomniałam podziękować.
                                luci, dziękuję. Sama nie przeczytam.
                                A może w ciągu ostatnich 20 lat zweryfikował nieco te wnioski, szczególnie
                                dotyczące myślenia i dyskusji.
                                • Gość: luci Re: Raport - o matko!!! IP: 82.146.225.* 23.04.05, 16:38
                                  Gość portalu: torunianka napisał(a):
                                  > tak mnie zszokował, że zapomniałam podziękować

                                  sama chciałaś;)

                                  > A może w ciągu ostatnich 20 lat zweryfikował nieco te wnioski, szczególnie

                                  no,trochę poluzował...
                                  • Gość: torunianka Re: Raport - o matko!!! IP: *.petrus.com.pl 24.04.05, 00:13
                                    > sama chciałaś;)

                                    prawda;) prawda nie zawsze atrakcyjna, prawda?

                                    > no,trochę poluzował...
                                    toś mnie trochę pocieszył:)
                        • Gość: incognitto Re: oczekiwania c.d. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 18:24
                          > droga incognitto,ja też mówię o uczciwości i przyzwoitości,tylko mnie
                          bardziej
                          > interesują - od mówienia o ich istnieniu - przyczyny ich
                          nieprzestrzegania ;jak
                          >
                          > jest to wszyscy wiemy,tylko rzecz polega na tym dlaczego tak jest? I co
                          zrobić
                          > żeby było lepiej? Jak to zrobić?

                          luci, ja nie wiem jak to zrobić
                          skoro papiez obalił komunizm, mu berliński, a nie wiedział jak uczynic z
                          Polakow ludzi mądrych i uczciwych, a nawet im zrujnowanie kraju wybaczał,
                          przyjmował, odbieral honory, pewna dama ktora mogła, powinna zrobic dla
                          ojczyzny duzo, nie zrobila wiele, żeby nie powiedziec nic, a teraz grzeje sobie
                          w Watykanie ciepły stoleczek.
                          Ja mogę co najwyżej nie pozwolić zrobic sobie wody z mozgu, buntowac się
                          przeciwko fikcji z jaką mamy w ostatnich tygodniach do czynienia.

                          Dlatego nie zawracam sobie glowy beatyfikacjami, a z cudow najbardziej mnie
                          urzekaja cuda natury, np wschód słońca nad morzem ojczystym
                          pozdrwaiam:))
                          • Gość: luci Re: oczekiwania c.d. IP: 82.146.225.* 23.04.05, 16:50
                            Gość portalu: incognitto napisał(a):

                            > luci, ja nie wiem jak to zrobić
                            a to osiągnęliśmy absolutną zgodność:
                            ja też nie wiem jak to zrobić
                            pozdrawiam:))
                            • trond też nie wiem bom człek jeno 23.04.05, 20:02
                              Odpowiadasz na :
                              Gość portalu: luci napisał(a):

                              > Gość portalu: incognitto napisał(a):
                              >
                              > > luci, ja nie wiem jak to zrobić
                              > a to osiągnęliśmy absolutną zgodność:
                              > ja też nie wiem jak to zrobić
                              > pozdrawiam:))

                              przeto powierzam się natchnieniom Ducha Świętego i Ojca Świętego Benedykta XVI
                              polecam i każdego kto tego pragnie.a Wam przesyłam ukłony;-)

                            • Gość: incognitto Re: oczekiwania c.d. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.05, 11:44
                              Gość portalu: luci napisał(a):

                              > Gość portalu: incognitto napisał(a):
                              >
                              > > luci, ja nie wiem jak to zrobić
                              > a to osiągnęliśmy absolutną zgodność:
                              > ja też nie wiem jak to zrobić

                              chyba kamień z serc naszych patriotycznych spadł..
                              wczoraj ogłosił się ktoś kto wie jak to zrobić
                              :)))

                              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2671417.html
                              > pozdrawiam
        • Gość: semeon Re: oczekiwania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 01:12
          Jednym z fundamentów systemu w którym przyszło nam żyć /demokracji
          parlamentarnej/ jest święte prawo własności. A przecież wszyscy, prawie
          obywatele naszego kraju, czyli jednocześnie, także członkowie systemu, są
          wyznawcami Tego, który nigdy nie posiadał niczego na własność.
          W tej sprzeczności tkwi odpowiedź na wszystkie pytania natury egzystencjonalno-
          moralnej.
          • Gość: incognitto Re: oczekiwania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 17:15
            Gość portalu: semeon napisał(a):

            > Jednym z fundamentów systemu w którym przyszło nam żyć /demokracji
            > parlamentarnej/ jest święte prawo własności. A przecież wszyscy, prawie
            > obywatele naszego kraju, czyli jednocześnie, także członkowie systemu, są
            > wyznawcami Tego, który nigdy nie posiadał niczego na własność.
            > W tej sprzeczności tkwi odpowiedź na wszystkie pytania natury
            egzystencjonalno-
            > moralnej

            prawie wszyscy obywatele tego kraju sa wyznawcami Tego, z ktorego pogladami żyją
            w nieustającej sprzeczności:)
    • Gość: ann2 Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 08:24
      :-)
    • kati1973 Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI 20.04.05, 09:41
      pytam ponownie

      nie przeszkadza Wam ze sluzyl w Hilter Jugend??
      • Gość: torunianka nie przeszkadza IP: *.petrus.com.pl 20.04.05, 10:05
        nie podpisuję się pod wyznaniem "kochamy nowego papieża", gdyż takim uczuciem
        darzyłam Jana Pawła II. Natomiast uważam, że dokonany wybór jest dobry.
        Kardynał Ratzinger był jednym z najbliższych współpracowników JPII, uzupełniał
        znakomicie Jana Pawła II od strony teologicznej. Jan Paweł II wskazywał co jest
        ważne i nawiązał szeroki dialog ze światem. Był źródłem i przykładem wiary,
        zawierzenia, wskazywania celów trudnych, namawiania do wypływania na głębię.
        Teraz czas kontynuacji - wejścia w głąb, i benedyktyńskiej pracy nad sobą, co
        zdaje się obiecywać Benedykt XVI.

        A trudno dzieci winić za to do czego je przymuszano.
        • kati1973 Re: nie przeszkadza 20.04.05, 11:06
          on byl wtedy w seminarium Juz wiedzial o powolaniu

          targana watpliwosciami zalozylam ten watek gdzie indziej i uzyskalam odpowiedz
          ktorej oczekiwalam

          Wybaczenie za bledy Jezus tez wybaczal
          Nie oceniaj zaufaj i poczekaj
          tego bede sie trzymac

          pozdrawiam
          • Gość: torunianka Re: nie przeszkadza IP: *.petrus.com.pl 20.04.05, 19:54
            masz rację. Był trochę starszy niż z rozpędu napisałam.
            Tu jest jego zdjęcie z tego okresu
            serwisy.gazeta.pl/fotografie/5,53321,2662992.html?x=26
            ale jaki miał wybór? Pewnie żaden, poza drastycznym.
            • kati1973 Re: nie przeszkadza 21.04.05, 09:23
              elomza.pl/wiadomosci/news.php?id_news=4144

              popieram teze linkie jakby ktos chcial poczytac sobie o papiezu Poznajmy jego
              slabe strony

              pozdrawiam
              • kati1973 Re: nie przeszkadza 21.04.05, 09:25
                ps co do wieku byl takze w wehrmachcie

                elomza.pl/wiadomosci/news.php?id_news=4144
              • Gość: torunianka Re: nie przeszkadza IP: *.petrus.com.pl 21.04.05, 11:14
                ale w tym linku nie widzę jego słabych stron;) To tylko fakty z życia nawet
                usprawiedliwiające go "rodzina nienawidziła Hitlera". Zaś wcielenie do Wermahtu
                to jak wcielanie kiedyś naszych księży do wojska - pod względem możności wyboru.

                Natomiast fakt, że Benedykt XVI przeżywał wojnę po zupełnie innej stronie niż
                Jan Paweł II jest dość ciekawy dla historii kościoła i jego dalszych losów.

                A ewentualne winy (o których źródła nie piszą) tak on jak i każdy z nas może
                odkupić, o ile tylko zechce. Najlepszym wzorem mogą tu być dzieje Św. Pawła.

                pozdrowienia
                • kati1973 Re: nie przeszkadza 21.04.05, 11:33

                  ja nie pisze ze winny, tak jak napisalam wczesniej ze nie bede oceniac i Jezus
                  tez wybaczal

                  ale to nie onacza ze mam nie wiedziec :)

                  pozdrawiam
    • Gość: ann2 Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 10:01
      jeszcze go nie znamy
      • Gość: luci Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI IP: 82.146.225.* 20.04.05, 13:35
        Relacja T.Bieleckiego w "Gazecie Wyborczej",
        po obwieszczeniu,że na imię ma Józef:"Słychać jęk zawodu.Ale kiedy pada
        nazwisko,tłum bije brawa - w ciągu kilkunastu sekund pokochał papieża."
        A potem:"Wiwat,Papież.Wiwat,Papież"
        :)
        • Gość: torunianka Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI IP: *.petrus.com.pl 20.04.05, 19:55
          > nazwisko,tłum bije brawa - w ciągu kilkunastu sekund pokochał papieża."

          to tak jak miłość od pierwszego spojrzenia;)
    • Gość: mędrzec Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI IP: *.wbp.olsztyn.pl 20.04.05, 16:53
      bardzo szybko lud pokochal papieza. Czy to jest wiec dojrzala i szczera milosc?
      • Gość: GOSIA Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI IP: *.tvgawex.pl 20.04.05, 20:05
        JA RÓWNIEŻ NIE PODPISZĘ SIĘ POD TYM...
        OD KIEDY PAMIĘTAM-PAPIEŻEM BYŁ JP II,TAKZE TEGO JAKOŚ NIE MOGĘ ZAAKCEPTOWAĆ...
        MY POLACY JESTEŚMY PRZEWROTNI-ON ROCZNIK SS-II WOJSNY ŚWIATOWEJ...NA PEWNO
        NIENAWIDZI POLAKÓW...ROBI DOBRĄ MINĘ DO ZŁEJ GRY...
        SZWAB TO JEST SZWAB...
        JUŻ BYM WOLAŁA,BY ZOSTAŁ CZARNY CZY WŁOCH,TYLKO NIE SZWAB CZY RUSEK!
        DLACZEGO POLACY SĄ TACY NAIWNI I ŁATWOWIERNI...
        MYŚLICIE,ZE SZWABY BY TAK WITAŁY POLAKA?I CZY WITAŁY TAK PAPIEZA?TZN JP II,BO
        TYLKO ON JEST DLA MNIE PAPIEZEM...
        A CZEGO SZWABY UCZA W SZKOLACH...JAKIE TERYTORIUM JEST NIEMIECKIE...OPOLE
        NALEZY DO NICH..,
        A GRY JAKIE SA DLA MALYCH SZWABOW? WOJNA-I STRZELAJA DO KOGO?CELEM SZWABSKIEGO
        SS JEST POLAK...
        NIE POWINNO SIE UOGOLNIAC...LECZ JA TAM NIE JESTEM ZADOWOLONA...
        TO JEST MOJE ZDANIE I Z GORY ZAZNACZAM,ZEBY NIE BYLO ATAKOW NA MOJE POGLADY...
        WYRAZILAM SWOJA OPINIE...
        • Gość: torunianka narodowość IP: *.petrus.com.pl 20.04.05, 20:27
          każdy ma prawo do własnych poglądów, ale ja się od Twoich poglądów dystansuję i
          uważam za wysoce nieobiektywne (używając najłagodniejszego z mozliwych
          określeń;)
        • trond Re: Kochajmy Nowego Papieza Benedikta XVI 20.04.05, 23:00
          Odpowiadasz na :
          Gość portalu: GOSIA napisał(a):

          > JA RÓWNIEŻ NIE PODPISZĘ SIĘ POD TYM...
          > OD KIEDY PAMIĘTAM-PAPIEŻEM BYŁ JP II,TAKZE TEGO JAKOŚ NIE MOGĘ ZAAKCEPTOWAĆ...
          > MY POLACY JESTEŚMY PRZEWROTNI-ON ROCZNIK SS-II WOJSNY ŚWIATOWEJ...NA PEWNO
          > NIENAWIDZI POLAKÓW...ROBI DOBRĄ MINĘ DO ZŁEJ GRY...
          > SZWAB TO JEST SZWAB...
          > JUŻ BYM WOLAŁA,BY ZOSTAŁ CZARNY CZY WŁOCH,TYLKO NIE SZWAB CZY RUSEK!
          > DLACZEGO POLACY SĄ TACY NAIWNI I ŁATWOWIERNI...
          > MYŚLICIE,ZE SZWABY BY TAK WITAŁY POLAKA?I CZY WITAŁY TAK PAPIEZA?TZN JP II,BO
          > TYLKO ON JEST DLA MNIE PAPIEZEM...
          > A CZEGO SZWABY UCZA W SZKOLACH...JAKIE TERYTORIUM JEST NIEMIECKIE...OPOLE
          > NALEZY DO NICH..,
          > A GRY JAKIE SA DLA MALYCH SZWABOW? WOJNA-I STRZELAJA DO KOGO?CELEM
          SZWABSKIEGO
          > SS JEST POLAK...
          > NIE POWINNO SIE UOGOLNIAC...LECZ JA TAM NIE JESTEM ZADOWOLONA...
          > TO JEST MOJE ZDANIE I Z GORY ZAZNACZAM,ZEBY NIE BYLO ATAKOW NA MOJE POGLADY...
          > WYRAZILAM SWOJA OPINIE...


          a ja Ciebie nie będę atakować,ponieważ co w sercu to na języku i masz prawo
          napisać co czujesz.ja z kolei nie rozpatruję Papieża jako Niemca,tylko jako
          wybrańca Ducha Bożego.a że Niemiec(w drugim aspekcie),to i dobrze.mieliśmy
          trochę smutne doświadczenia sąsiedzkie.teraz zwróci się nam to z nawiązką.Pan
          Bóg nierychliwy,ale sprawiedliwy.Ojciec Święty Benedykt XVI da nam odczuć
          swoje serce.
          • Gość: GOSIA Re: NIE NAKAZUJMY INNYM KOCHAĆ... IP: *.tvgawex.pl 21.04.05, 09:29
            TRONDZIE-JESTES TOLERACNCYJNY W PRZECIWIENSTWIE DO torunianki,KTORA WSZYTSKICH
            I WSZYSTKO ATAKUJE...
            CZYZBY TAKA BYLA CZY MOZE KOLEJNA OSOBA Z TORUNIA,KTORE CHCE ZGNEBIC B-SZCZ,BO
            MAMY TO CZY TAMTO A ONI NIE...
            NIE WIEM...
            TRONDZIE...TY POTRAFISZ MILOWAC..JA NIE...MIAŁAM DO CZYNIENIA Z BYLYMI
            WIEZNAIAMI Z OBOZÓW I PO PROSTU OD TAMTEGO CZASU SZWAB TO SZWAB...
            ONI TEZ NIE PATRZYLI JAK ZABIJALI CZY MECZYLI-CZY TO KOWALSKI CZY
            KWIATKOWSKI....POLAK-TO DO KOMORY...
            NIE JEST TO TYLKO MOJA OPINIA,NAWET TV PODAJE,ZE TO JEST "HITLER JUNGEN"...
            JESTES ZAPEWNE GLEBOKO WIERZACY,DLATEGO POTRAFISZ TAK MILOWAC-AKCEPTOWAC TEGO
            RTZINGERA..NAWET NIE PRZECHODZI MI PRZEZ GARDLO NAZWAC GO PAPIEZEM...
            JA KOSCIOLA JAKO INSTYTUCJI NIE UZNAJE...
            ZOB.KSIADZ JANKOWSKI,RYDZYK...
            • Gość: torunianka Re: NIE NAKAZUJMY INNYM KOCHAĆ... IP: *.petrus.com.pl 21.04.05, 10:53
              przepraszam, jeżeli niechcący uraziłam.
              ale właśnie dlatego, że z zasady nie atakuję nikogo, tak się zdystansowałam.
              Uważam, że nie można wprowadzać odpowiedzialności zbiorowej, bo nie podobają mi
              się np. żarty z Polaków na zachodzie. Mam nadzieję, że już ustały lub
              złagodniały.

              Niemcy jako naród nie zdali egzaminu 60 lat temu. Ale oglądałam też film
              Pianista i czytałam o innych Niemcach, którzy wbrew wszystkiemu i wszystkim
              zachowali wartości i wdrażali je w swoim życiu. Nie ma jednego narodu wyłącznie
              dobrego, a drugiego wyłącznie złego. Zło i dobro miesza się w każdych
              społecznościach, w których raz jedno raz drugie zwycięża. Dużo zależy chyba od
              przywódcy, który potrafi wskazać drogę.

              Mam nadzieję, że Benedykt XVI tak jak zapowiedział będzie kontynuował dzieło
              Jana Pawła II - naszego Papieża. Ale to jest oczekiwanie, nie obdarzenie
              miłością:(
              Pozdrawiam
            • trond Re: NIE NAKAZUJMY INNYM KOCHAĆ...!!!!!!! 21.04.05, 18:30
              Odpowiadasz na :
              Gość portalu: GOSIA napisał(a):

              > TRONDZIE-JESTES TOLERACNCYJNY W PRZECIWIENSTWIE DO torunianki,KTORA
              WSZYTSKICH
              > I WSZYSTKO ATAKUJE...
              > CZYZBY TAKA BYLA CZY MOZE KOLEJNA OSOBA Z TORUNIA,KTORE CHCE ZGNEBIC B-
              SZCZ,BO
              > MAMY TO CZY TAMTO A ONI NIE...
              > NIE WIEM...
              > TRONDZIE...TY POTRAFISZ MILOWAC..JA NIE...MIAŁAM DO CZYNIENIA Z BYLYMI
              > WIEZNAIAMI Z OBOZÓW I PO PROSTU OD TAMTEGO CZASU SZWAB TO SZWAB...
              > ONI TEZ NIE PATRZYLI JAK ZABIJALI CZY MECZYLI-CZY TO KOWALSKI CZY
              > KWIATKOWSKI....POLAK-TO DO KOMORY...
              > NIE JEST TO TYLKO MOJA OPINIA,NAWET TV PODAJE,ZE TO JEST "HITLER JUNGEN"...
              > JESTES ZAPEWNE GLEBOKO WIERZACY,DLATEGO POTRAFISZ TAK MILOWAC-AKCEPTOWAC TEGO
              > RTZINGERA..NAWET NIE PRZECHODZI MI PRZEZ GARDLO NAZWAC GO PAPIEZEM...
              > JA KOSCIOLA JAKO INSTYTUCJI NIE UZNAJE...
              > ZOB.KSIADZ JANKOWSKI,RYDZYK...


              z tego co mi wiadomo(a wiem mało,tylko trochę)właśnie Ojciec Święty Benedykt
              XVI ma programową potrzebę takiego pokierowania Kościołem,aby wyrażał się on
              nie poprzez swój instytucjonalizm,a poprzez miłość do Chrystusa i aby
              przeszkody,które stoją wielu z nas na drodze do wiary usuwać.ewangelizacja
              powszechna w duchu miłości to nic innego jak takie podanie ręki(tej od serca)
              każdemu pragnącemu zbliżenia z Chrystusem,aby jej nie odrzucił,aby ją
              uścisnął.łączę pozdrowienia.p.s.jakaś włoska gazeta na pierwszej stronie
              umieściła wielki napis(też lekko skracając nazwisko byłego kardynała):"papa
              ratzi!"uśmiechnij się ,Gosiu;-)
        • kati1973 Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI 21.04.05, 10:09
          odpowiedz jest prosta
          z proznosci
          widza kontynuacje dziela JPII i niekoniecznie chodzi im o kontynuacje ale sama
          osobe

          ps ciekawe czemu niemcy krytyczni i seceptyczni ?
    • Gość: cs A ja mam nadzieje IP: *.k102.webspeed.dk 21.04.05, 18:51
      ze rozprawi sie w koncu z pedofilami w kosciele katolickim, ktorych nadmiernie
      ochranial poprzedni papiez
      • trond Re: A ja mam nadzieje 21.04.05, 18:54
        Odpowiadasz na :
        Gość portalu: cs napisał(a):

        > ze rozprawi sie w koncu z pedofilami w kosciele katolickim, ktorych nadmiernie
        > ochranial poprzedni papiez

        jestem też zdecydowanie za leczeniem osób dotkniętych tą straszną skazą-w
        każdym miejscu,w którym mają kontakt z dziećmi.
    • zwierzak54 Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI 21.04.05, 19:40
      Papież Benedykt XVI (Joseph Ratzinger) udał się w swoją pierwszą
      pielgrzymkę do
      Ojczyzny.
      Podczas wizyty w swoim rodzinnym mieście zebrało mu się na wspominki z lat
      młodości.

      "A tam za rogiem była żydowska cukiernia....
      Po maturze poszliśmy tam z kolegami z pochodniami......"
      • Gość: kres Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI IP: *.dip.t-dialin.net 21.04.05, 19:47
        zwierzak54 ty juz bardziej zezwierzecialy
        nie mozesz byc!!!!!!!!!!!!
        to tycy ludzie , jak ty,
        pelni jadu,
        maszerowali z pochodniami
        przeciw innym.
        • zwierzak54 Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI 21.04.05, 19:52
          Przepraszam za pomyłkę miało być:

          Po maturze poszliśmy tam z kolegami z Hitlerjugen z pochodniami......"
          • Gość: GOSIA Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI IP: *.tvgawex.pl 21.04.05, 20:09
            TRONDZIE
            JESTEM USMIECHNIETA..
            CZYM MAM SIE SMUCIC?NIBY TYM PAPIEZEM?EEEEEE.PO PROSTU GO NIE AKCEPTUJE I
            TYLE...
            CO MNIE TAM ON INTERESUJE?NIE MAM I NIE BEDE MIALA Z NIM STYCZNOSCI NIGDY W
            ZYCIU...
            LECZ MOGLBY BYC SOBA,A NIE NASLADUE NASZEGO JP II........DLACZEGO ON BEDZIE
            JEZDZIL PO SWIECIE?TJ NASZ PAPIEZ?
            CZY GDYBY BYL PRZEZD JPII BY JEZDZIL?DO TEJ PORY PONAD 200 NIE JEZDZILO...
            DOBRZE...PO CO TA DYSKUSJA...KAZDY MA SWOJE ZDANIE,PRAWDA?POZDR
            • trond Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI 21.04.05, 21:38
              Odpowiadasz na :
              Gość portalu: GOSIA napisał(a):

              > TRONDZIE
              > JESTEM USMIECHNIETA..
              > CZYM MAM SIE SMUCIC?NIBY TYM PAPIEZEM?EEEEEE.PO PROSTU GO NIE AKCEPTUJE I
              > TYLE...
              > CO MNIE TAM ON INTERESUJE?NIE MAM I NIE BEDE MIALA Z NIM STYCZNOSCI NIGDY W
              > ZYCIU...
              > LECZ MOGLBY BYC SOBA,A NIE NASLADUE NASZEGO JP II........DLACZEGO ON BEDZIE
              > JEZDZIL PO SWIECIE?TJ NASZ PAPIEZ?
              > CZY GDYBY BYL PRZEZD JPII BY JEZDZIL?DO TEJ PORY PONAD 200 NIE JEZDZILO...
              > DOBRZE...PO CO TA DYSKUSJA...KAZDY MA SWOJE ZDANIE,PRAWDA?POZDR

              dikładnie.jak piszesz nie jest dyskusja ale wymiana zdań.ja tylko odniosłem się
              do Twojego stwierdzenia,że nie możesz w pełni powtórzyć nazwiska kardynała i
              zacytowałem tytuł z gazety,gdzie dowcipnie je skrócono.to o ten Twój uśmiech mi
              chodziło w reakcji na mój cytat.jasne,że masz swoje zdanie,jak każdy.dlatego
              lubię forum,bo można przedstawiać swoje zdanie.ja często tak od serca piszę o
              Chrystusie.i nigdy nikt mi nie przyciął palców.zresztą dużo się zmienia na
              lepsze na świecie.tylko trochę to jeszcze lekko niewidzialne.ale czuję to w
              atmosferze.miłego wieczora.
    • Gość: aga Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI IP: *.net / *.net 22.04.05, 12:12
      Uważam,że wybór Ratzingera na nowego papieża był najlepszym z możliwych. Jest
      on dobry, ciepły,godny zaufania, a przede wszystkim był przyjacielem swojego
      wielkiego poprzednika. Sądzę, że Jan Paweł II bardzo się cieszy z tego wyboru,
      patrząc na nas z góry.
      • Gość: mix2005 Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.05, 16:09
        Papiez przyjedzie na obchody
        25-lecia Solidarnosci.
        Dzisiaj podala to do wiadomosci
        monachijska prasa.
        • Gość: ksero Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI IP: *.dip.t-dialin.net 23.04.05, 00:23
          to bedzie dalsza kontynuacja
          pojednania miedzy naszymi narodami,
          ktore zapoczatkowano w latach siedemdziesiatych
          ostatniego stulecia.
          byla "Solidarnosc" w Polsce,
          czas na "Solidarnosc" w Europie i w swiecie.
    • Gość: . Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.05, 20:06
      Gość portalu: roro napisał(a):

      > Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI , tak jak Jana Pawla II.
      > Stal sie przewodnikiem i nastepca apostolow.
      > Przywodca duchowym katolicyzmu.
      > Oby sprostal naszym oczekiwaniom

      kochamy, kochamy, bo nie mamy lepszego wyjścia.
    • Gość: kasik Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 23:14
      jeszcze go nie znamy
    • Gość: wss Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 17:34
      a za co?
      • Gość: torunianka za co IP: *.petrus.com.pl 27.04.05, 19:07
        > a za co?

        każdy mówi za siebie

        jeżeli o mnie chodzi - do miłości daleko, ale Benedykt XVI wydaje mi się miły,
        skromny, doceniający znaczenie poprzednika (co w świecie jest rzadkością!) a
        poza tym jest to ktoś kto stawia na wartości, z którymi można dyskutować, o ile
        ma się jakieś sensowne kontrargumenty.

        a dzisiaj podobało mi się, że nas tak dowartościował;)
        • poncjusz.pilat Kto nie zna Pisma,nie zna Chrystusa 28.04.05, 15:32

          Kto nie zna Pisma, nie zna Chrystusa
          Autor: husyta
          Data: 07.04.2005 13:05





          --------------------------------------------------------------------------------


          JP2 w Peplplinie w 1999 roku powiedział coś, z czym się 100 % zgadzam:

          4. «Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je». Jeżeli na
          progu trzeciego tysiąclecia pytamy o kształt czasów, które nadchodzą, to
          równocześnie nie możemy uniknąć pytania o fundament, jaki kładziemy pod tę
          budowlę, jaką podejmą następne pokolenia. Trzeba, aby nasze pokolenie było
          roztropnym budowniczym przyszłości. A roztropny budowniczy to ten, który
          słucha słów Chrystusa i wypełnia je.
          Te słowa Chrystusa od dnia zesłania Ducha Świętego Kościół przechowuje jako
          najcenniejszy skarb. Zapisane na kartach Ewangelii przetrwały do naszych
          czasów. Dziś na nas spoczywa odpowiedzialność za to, aby zostały przekazane
          przyszłym pokoleniom nie jako martwa litera, ale jako żywe źródło poznania
          prawdy o Bogu i o człowieku - źródło prawdziwej mądrości. W tym kontekście
          szczególnej aktualności nabiera soborowa zachęta, skierowana do wszystkich
          wiernych, «by przez częste czytanie Pisma świętego nabywali "wzniosłego
          poznania Jezusa Chrystusa" (Flp 3, 8). "Nieznajomość Pisma świętego jest
          nieznajomością Chrystusa" (św. Hieronim)» (Dei Verbum, 25). Dlatego, kiedy
          podczas liturgii biorę do rąk księgę Ewangelii i na znak błogosławieństwa
          wznoszę ją nad zgromadzeniem i nad całym Kościołem, czynię to z nadzieją, że
          nadal będzie ona Księgą życia każdego wierzącego, każdej rodziny i całych
          społeczeństw. Dziś z tą samą nadzieją proszę was: wchodźcie w nowe
          tysiąclecie z księgą Ewangelii! Niech nie zabraknie jej w żadnym polskim
          domu! Czytajcie i medytujcie! Pozwólcie, by Chrystus mówił! «Obyście
          usłyszeli dzisiaj głos Jego: "Nie zatwardzajcie serc waszych..."» (Ps 95/94/,
          7-8).

          Ilu katolików w Polsce może powiedzieć, że zna Chrystusa?
          • Gość: torunianka Regina Coeli IP: *.petrus.com.pl 01.05.05, 12:21
            Papież Benedykt XVI w Oknie. Wciąż nawiązuje do swego Poprzednika.
            Pulpit z tekstem wystąpienia podświetlony promieniami południowego słońca
            kreuje na jego sylwetce długopromienną gwiazdę.
            Nas nie wyróżnił w pozdrowieniach, bo nie było powodu.
            Jutro ma odprawić mszę za duszę Jana Pawła II.
    • Gość: sceptyk Re: Kochamy Nowego Papieza Benedikta XVI IP: *.tvgawex.pl 02.05.05, 11:05
      Przepraszam bardzo, a za co ja mam ko kochać? W ciemno? Pożyjemy -
      zobaczymy.Wojtyłła był wspaniałym człowiekiem, ale niestety konserwatystą i
      obecnie kościół nie bardzo nadąża za ciągle zmieniającym się światem. Jeżeli
      Ratzinger będzie kontynuatorem polityki J.P.II - go to raczej nie będzie
      popularny w świecie, no , oczywiście poza Polską gdzie więcej jest ślepych
      fanatyków niż prawdziwych katolików.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka