Gość: mark
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.05.05, 00:23
Ferdynand Lepcke stworzył dwie repliki słynnej fontanny z Bydgoszczy
"Potop" w Coburgu
Do dziś w Coburgu, rodzinnym mieście Ferdynanda Lepckego, można podziwiać
replikę "potopu".
Być może już niedługo do parku Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy
wróci "Potop", zniszczony przez Niemców w 1943 roku. Jego replikę od
kilkudziesięciu lat można oglądać w Coburgu.
Dlaczego właśnie w tej niedużej, bawarskiej miejscowości niedaleko
Norymbergii, stoi "Potop" ? Dlatego, że właśnie tam urodził się autor posągu -
Ferdynand Lepcke (dla naszego miasta wykonał również "Łuczniczkę"). Ten
słynny niemiecki rzeźbiarz był profesorem Akademii Sztuk Pięknych w Berlinie,
gdy w 1897 roku Krajowa Komisja Sztuki Królestwa Prus ogłosiła konkurs na
wodotrysk dla Bydgoszczy. Jego propozycja zwyciężyła.
Przez sześć lat Lepcke tworzył posąg przedstawiający ludzi broniących
się przed biblijnym potopem. Prace pochłonęły 110 tysięcy marek. Rzeźba miała
niemal siedem metrów wysokości. Wykonano ją z brązu (93 proc. miedzi i 7
proc. cyny). Ściany basenu zbudowano z czerwonego marmuru, stopnie z szarego
granitu (śląskiego), a otaczający chodnik ułożono w mozaikę.
- Zapewne nie wszyscy wiedzą, że "Potop" miał repliki. Jedną z nich
artysta podarował swojemu rodzinnemu miastu. Fontanna nie posiada dwóch
bocznych rzeźb. Na swoim miejscu stoi do dziś - opowiada Eugeniusz Gliwiński,
który udostępnił nam fotografię coburskiej rzeźby.
"Potopem" zafascynowało się również niemieckie miasteczko Eisleben w
Saksonii. Zamówiło u Lepckego replikę fontanny. Niestety, w czasie wojny
spotkał ją ten sam los co bydgoską rzeźbę.
(maw)
19 Maja 2005