Dodaj do ulubionych

jasiu,michasiu,ileż w tobie żarru

26.08.05, 23:43
dziękują dzieci polskie tańczące na łącep.s.Duch Święty łapie niezłe punkty za
TAKIE natchnienia
Obserwuj wątek
    • Gość: torunianka Re: jasiu,michasiu,ileż w tobie żarru IP: *.petrus.com.pl 27.08.05, 21:57
      Wszystkie rzeczy robione z zaangażowaniem dają dobre efekty.
      Z tego koncertu widać, że bardziej nas cenią inni niż my sami siebie.
    • Gość: vigla A mi sie koncert nie podobal!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 10:30
      A mi sie koncert nie podobal!!!
      • Gość: taki sobie znawca Re: A mi sie koncert nie podobal!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 10:34
        strasznie tandetne wykonanie "mury runa".
        jarre jest juz tak zaszufladkowany ze nie rozumie ze jego elektroniczne ułaaa,
        pa pa,tra ,prym prym nie do wszystkiego pasuje swietnie.bo z pewnoscia nie
        pasuje do tego posepnego utworu. wystarczyloby jakby sam wyszedl powtorowal w
        tle na jakiejs fujarce i to by starczylo.chor sam sie swietnie bronil. a tak
        wyszlo jakies dziwne disco w stylu gregorian czy enigma.szkoda.
        • Gość: torunianka Re: A mi sie koncert nie podobal!!! IP: *.petrus.com.pl 28.08.05, 20:13
          na ogół pierwsze wykonanie jest najlepsze.
          Ale to, że podoba nam się bardziej jeden styl nie jest powodem, aby odrzucać
          styl inny, który też ma zwolenników.

          • Gość: znawca taki sobie Re: A mi sie koncert nie podobal!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 20:19
            rammstein zrobil utwor "stripped" lepszy- lub przynajmniej tak dobry jak
            oryginal DM.
            reguly nie ma jak widac.

            mozna skaszanic, mozna wniesc cos nowego. jarre skaszanil tak samo jak
            dzisiejsze gwiazdki disco kaszania bez umiaru stare przeboje by zarobic pare
            dolarow.
            • Gość: Hello Re: A mi sie koncert nie podobal!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 21:42
              Bylem na koncercie w Gdańsku. To co było widoczne w TV to nie był ten sam
              koncert. To była próba przekazania. Ale nie można przekazać w TV atmosfery,
              doświadczenia ludzi, tej muzyki, wrażenia jakie robiły obrazy wyświetlane w tej
              scenerii. Nikt nie odda w TV tego co Jan Michał nam przekazał. Pokazał nam, że
              świat naprawdę żył polskimi wydarzeniami. To było jego osobiste zwierzenie się
              z wielkiego szacunku dla naszego narodu.

              Tam w Gdańsku byliśmy dumni z naszej polskości. Z Solidarności.

              Ja osobiście po raz piewrszy w tym tłumie zrozumiałem jak wielkim i ważnym
              jesteśmy narodem. Moje życie zaczynało się mniej więcej wtedy kiedy
              Solidarność. I dopiero w piątek poczułem, że miłość do ojczyzny nie może być
              tylko miłością do mojego miasta, do położenia geograficznego. Doświadczyłem
              żywej miłości do ojczyzny przede wszystkim jako miłości do LUDZI.

              To było doświadczenie tajemnicze, mistyczne. Było to POZYTYWNE doświadczenie
              polskości. W obliczu takich zaprzeczeń wielkiej wartości naszego narodu jak
              korupcja, Lepper, głód, ... ten koncert był jak iskierka (Jarre).

              Prosze Was: zatrzymajcie się przez chwilę i odszukajcie to co chciał nam Jan
              Michał przekazać.
              • Gość: torunianka na żywo IP: *.petrus.com.pl 28.08.05, 22:16
                to piękne świadectwo!

                Nie byłam na koncercie, ale wiem, że obraz telewizyjny to nie to samo co
                przeżycie na żywo jakiegoś wydarzenia. Miło słyszeć tak entuzjastyczną
                wypowiedź.

                Ja nigdy nie miałam wątpliwości, że mamy powody do dumy. To prawda, że teraz
                widać tylko afery, ale to chyba nieuniknione koszty przemian. A poza tym nasze
                media uwielbiają epatować nas aferami, bo te są medialne, a normalne uczciwe
                życie i osiągnięcia są pomijane.

                Więc dobrze, że w czasie, gdy my sami skaczemy sobie do oczu, to inni doceniają
                nas, choć nie ma już Jana Pawła II, który najwięcej zrobił dla pokazania nas
                światu w dobrym świetle. Kongres Amerykański, Norman Davis, a teraz Jean
                Michele Jarre pokazują nasze osiągnięcia, bo one były. A że nie wszystko wyszło
                jak w marzeniach... to mamy teraz czas na korekty. Tylko musimy dobrze wybrać.

                Tak przy okazji ta pokazywana teraz tablica z 21 postulatami została wpisana na
                listę dziedzictwa światowego UNESCO. Taka "bylejaka" a taka ważna!:)
                • Gość: Hello Re: na żywo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 20:18
                  > Tylko musimy dobrze wybrać.

                  To ważne zdanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka