Dodaj do ulubionych

Do Flisaka

13.09.02, 10:13
Cieszę się, że nie dotrzymałeś obietnicy i niedawno ponownie odezwałeś się w
wątku o Brombergu. Myślę, że aby pozwolić sobie na dumne milczenie, musiałoby
nas mieszkać tutaj co najmniej kilkadziesiąt tysięcy. Inaczej będzie jak w
tym reportażu, który oglądałem pod koniec lat 80-tych, gdzie autorytatywnie
stwierdzono, że poza jedną starszą panią, w Bydgoszczy Niemców już nie ma. A
jej problem rozwiąże czas.
Piszesz, że należałoby podjąć dyskusję o roli innych narodowości w rozwoju
miasta. Ale jak tu zajmować się znaczeniem mniej licznych społeczności, skoro
nawet tej spośród nich, która wniosła najwięcej odbiera się prawo do pamięci.
Mamy ulice poświęcone bacom i juhasom oraz Kubusiowi Puchatkowi, Nebiolo
został honorowym obywatelem za przyznanie organizacji jednych zawodów
lekkoatletycznych, Janowi Pawłowi II wystarczył kilkudziesięciominutowy pobyt
na lotnisku i wygłoszenie antybydgoskiego żartu, by doczekać się (za życia!)
ulicy swojego imienia. Tymczasem po ludziach, którzy poświęcili lata i,
nierzadko, majątki dla dobrobytu miasta nie pozostał ślad. Usunięto nawet te,
które uszanowano w czasach II RP. Jedyną znaną mi tablicę ukryto gdzieś w
listowiu na Szwederowie, "żeby nie drażniła". Niedawno w Chorzowie odsłonięto
pomnik Redena, osoby zasłużonej dla regionu. Bydgoszcz znowu się spóźniła z
uczczeniem własnych bohaterów. "Nie dajmy sobie nawijać na uszy słomy z
mazowieckich pól" - pamiętasz, kto to powiedział?

nodorf (d. sero)
Obserwuj wątek
    • Gość: Ted® Re: Do Flisaka IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 10:19
      nodorf napisał:

      >
      > nodorf (d. sero)

      kobieca intuicja :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka