Gość: wkurzony
IP: 195.164.13.*
11.07.01, 09:50
Po przeczytaniu artykułu o wurzuceniu Grzegorza Fafińskiego z radia PiK, mam
wrażenie, szefowie traktują to radio jak swoją własnośći i dbają o swoje
polityczne interesy. Upolityczniona rada nadzorcza, nigdy nie będzie potrafiła
bezstronniekierować radiem publicznym. A red. Krawczyk i Ostrowski zapomnieli ,
że już nie kierują prywatnymi stacjami, tylko są wynajeci na służbę publiczną,
z której zawsze mogą wylecieć