Dodaj do ulubionych

Kierowcy MZK chcą podwyżek

12.01.07, 23:00
Są miasta,w kyórych kierowcy i motorniczowie zarabiają 2500-3000zl.Więc
dlaczego bydgoscy kierowcy i motorniczy tramwajów maja miec gorzej?Praca
bardzo odpowiedzialna,stresująca,często hamscy nie mający racji
pasazerowie...Skoro górnicy,lekarze i nauczyciele ciągle wolaja o podwyzki,to
dlaczego nie pracownicy MZK?Wszystko idzie w górę,a place w firmie od 5 lat
stoja w miejscu.To prezydent miasta i rada miejska ustala budżet więc zamiast
myślec o sobie to niech pomyślą o innych,a jak nie to stanąć na 3 dni i pan
Dąbrowicz nie będzie prezydentem bo wtedy ci,którzy nie będą mieli jak
dojechac do pracy niech idą pod ratusz!!!
Obserwuj wątek
    • patriota_lokalny Jeśli MZK stanie może być ciekawie. 12.01.07, 23:31
      Zgadza się, że w Wielkiej Brytanii czy Poznaniu można więcej zarobic, ale koszty
      pracy sa inne. Z tym, że motorniczemu trudniej będzie wyjechac na Wyspy, bo tam
      prawie wcale nie ma tramwajów.
      Osobiście nie wierzę, że MZK stanie, ale gdyby do tego doszło, to pamiętajmy, że
      niektórych lini nie obsługują wozy MZK, a innych przewoźników. Zapewne ZDMiKP
      natychmiast przekazałby im obsługę pojedynczymi wozami najwazniejszych
      pozostałych lini (ale wyobraźmy sobie, że ZDMiKP poprosi rano For-dbusa, aby ich
      wozy wyjechały na 69. Oni wyjadą, ale skombinują na całą trasę np. 4 autobusiki
      mieszczące 80 osób). Miasto dogadałoby się pewnie błyskawicznie i z Fordonu na
      OSową Górę jeździłby pociąg co 30 minut (już tak kiedyś było podczas strajku).
      Zaś oprócz PKP mamy jeszcze busiarzy i PKSy,któe wmieście też mogą zabierać
      pasażerów.Oczywiście byłby tragiczny tłok, ale jakoś dotarlibyśmy na miejsce.
      Najgorzej mieliby mieszkańcy Kapuścisk i Wyżyn, bo do nich nie dojeżdża ani
      kolej, ani PKS, a z busików jedynie 309, który jeździ co 30 minut i może zabrać
      10 osób.
      Zastanówmy się jednak nad konsekwencjami ewentualnego strajku. Większość z
      pasażeówma sieciówki, więc zawarło z ZDMiKP (a nie z MZK) umowę o przewóz i
      jeśli Zarząd Dróg nie zapewnił możliwości jej zrealizowania, to posypałyby się
      wnioski o odszkodowanie. Strajk wywołałby burzę w miescie i szybkie urynkowienie
      wszystkich linii, zaś miasto nie chcąc powtórzenia sytuacji, zapewne
      zdywersyfikowałoby komunikację i oddało linie większej liczbie przewoźników.
      Dyrekcja MZK o tym wie i zdaje sobie sprawę, że dopuszczenie dostarjku może
      oznaczać:
      a) zmarginjalizowanie spółki
      b) podzielenei jej na kilka firm.
      i dlatego zrobi wszystko, aby tego strajku nie było.
    • michu76 Kierowcy MZK chcą podwyżek 13.01.07, 11:24
      Malo mnie obchodzi czy dojade podczas strajku do pracy czy nie.W koncu MZK
      powiedzialo dość!Od 17lat nie wybudowano zadnej nowej linii tramwajowej ani nie
      kupiono nowego tramwaju.Dlaczego?Bo mamy w Bydgoszczy urzędasów,którym nie
      zalezy na tramwaju i nie maja pojęcia jak pozyskać środki unijne.We Wroclawiu
      przy okazji modernizacji jednej z glównych ulic w mieście ze środkow UE
      zakupiono również nowe tramwaje.W Elblągu rozbudowuje i modernizuje sie siec
      tramwajową dzięki czemu miasto zakupilo w Pesie 6 niskopodlogowych wagonów.A u
      nas co sie robi?Nie ma pieniędzy na modernizacje i przerobienie ul.Dworcowej w
      deptak z tramwajem,nie buduje sie torów na Kujawskiej,na Szubińskiej o Fordonie
      nie wspomnę.Rocznie remontuje się kilkaset metrów toru ,a do wymiany nadaje się
      kilka kilometrów!Teraz nie dziwie sie ,ze pracownicy MZK maja dosc.Nie rozumiem
      tez dlaczego nowe autobusy kupuje MZK na kredyt a nie miasto i to za choć część
      srodków unijnych tak jak to jest w innych miastach?Czas,żeby ktoś potrząsnąl
      prezydentem i urzędnikami.Jesli na pierwszym miejscu najwazniejsze sa 2 kolejne
      centra handlowe albo lodowisko to cos tu jest nie tak.Nigdy wszyscy nie mieli i
      nie bąda miesć samochodu i wiele osób będzie nadal korzystalo z komunikacji
      miejskiej ale trzeba w nia inwestować i nie tylko w autobusy ale przede
      wszystkim w tramwaje i niech to wreszcie dotrze do wlodarzy tego miasta
      • ka_zet Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 14.01.07, 16:46
        michu76 napisał:

        > Nie rozumiem
        > tez dlaczego nowe autobusy kupuje MZK na kredyt a nie miasto i to za choć część
        > srodków unijnych tak jak to jest w innych miastach?

        A dlaczego miasto ma fundować autobusy na kredyt MZK (a nie np. Forbusowi czy
        Mobilisowi)?
        • lunch Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 16.01.07, 08:52
          No bo to spółka miejska. Właściciel ma prawo dać coś swojej firmie. Ale fakt -
          sam nie wiem, co o tym myśleć. Firmy typu MZK to pozostałość po komunie. Mają
          wady i zalety, ale można by długo o tym dyskutować. Bo z jednej strony wolny
          rynek, z drugiej nie możesz wyrzucić na bruk wszystkich pracowników, którzy nie
          są winni temu, że była komuna i że taki zakład powstał, a teraz w gospodarce
          rynkowej nie ma racji bytu, bo ma przerost zatrudnienia i nieefektywne
          zarządzanie.
          I teraz - czy model typu Częstochowa, Poznań (a do niedawna też Kraków,
          Piotrków Tryb.), gdzie MPK jest monopolistą i jednocześnie organizatorem (a to
          właściwie już przekręt), model typu Warszawa (wolny rynek, z gwarantowaną
          częścią usług dla MZA, któremu miasto kupuje tabor) czy Bydgoszcz (MZK musi
          samo pozyskać tabor).
          Bo tak naprawdę cały szkopuł w tym, że na przykład w Warszawie prywatne firmy
          są w stanie obsłużyć linię za stawkę niższą niż MZA, mimo że w tej stawce muszą
          uwzględnić zakup nowego taboru, a dla MZA wciąż kupuje miasto. Tylko w
          łańcuszku tracą na tym kierowcy...
          Trudny temat.
    • kacza_zaraza Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 13.01.07, 16:01
      Tylko trzeba sie zastanowic czy na nie zasluguja skoro z Polski wyjechali
      najlepsi...
      Rok, dwa lata temu autobusy kursowaly jak z zegarku. A teraz kiedy "same
      madrale" zostali w Polsce bo ich zdolniejsi koledzy wyjechali z Polski do Anglii
      autobusy notorycznie spozniaja sie lub za szybko odjezdzaja. Pragne zauwazyc, ze
      chamstwo zdarza sie tez u kierowcow. Czesto bywa tak, ze specjalnie odjezdzaja
      (nawet na czerwonym swietle) byleby nie wpuscic pasazerow.
      A teraz rzadaja podwyzki?! Za co? Za swoja niepunktualnosc? Za chamstwo? Czy za
      to , ze wiekszosc ubiera sie jak chlop do chlewa?
      • kacza_zaraza Re: Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 13.01.07, 16:01
        mialo byc: "żadaja"
      • marek1181 Re: Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 13.01.07, 20:59
        mam dla ciebie propozycje przejedz się do wydziału komunikacji i zapytaj się ile
        dwa lata temu było zarejestrowanych w bydgoszczy samochodów a ile jest teraz
        przypomnij sobie ile w mieścia było sygnalizacji świetlnych i spróbuj teraz
        przejechać np.z dworca pkp na oś tatrzańskie w 20 min w godzinach szczytu ale
        zatrzymój się na przystankach a wtedy pisz za co kierowcy chcą podwyżki a do
        angli wyjechali najbardziej zdesperowani i teraz namawiają innych kolegów .a
        teraz cytat z artykułu w ekspresiePrezydent miasta najhojniej nagradzał swoich
        zastępców. W grudniu ubiegłego roku, gdy wypłacono premie za czwarty kwartał, z
        kasy miasta najwięcej, bo 5,5 tys. zł brutto, odebrał wiceprezydent Bolesław
        Grygorewicz (w trzecim kwartale - 7,5 tys. zł). 4 tys. zł prezydent przyznał
        swojej drugiej zastępczyni Lidii Wilniewczyc (7,5 tys. w trzecim kwartale).
        Przemysław Nowak, który z końcem roku pożegnał się ze stanowiskiem, nic nie
        dostał, podczas gdy w ciągu roku nagradzany był trzykrotnie (najwyższa premia -
        5 tys. zł).powiedz mi za co oni dostali taką kase przeciesz to ich praca
        • kacza_zaraza Re: Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 13.01.07, 23:26
          No ale czy to moja wina, ze KonDom zostal ponownie prezydentem?!
          Ludzie?! Taka wladza jaki narod...
          Dombrowicz nie nadawalby sie nawet na soltysa swojej rodzinnej wsi wiec chociaz w ocenie urzednikow sie chyba zgadzamy...
      • iron_84 Re: Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 14.01.07, 11:39
        kacza_zaraza:

        autobusy notorycznie spozniaja sie lub za szybko odjezdzaja.

        To, że się spóźniają to wyniki korków, uszkodzeń pojazdów, itp.
        A to, że za szybko odjeżdżają to chyba raczej twoja wina bo pasażer powinien
        czekasz na autobus, tramwaj a nie odwrotnie. Najpierw marudzisz, ze się
        spóźniają a za chwilę chcesz żeby punktualnie odjeżdżały. Rozkłady jazdy są
        napisane orientacyjnie przy optymalnych warunkach jazdy.

        Nie dalej jak rok temu na linii 64 jeździło (chyba) 14 autobusów dziś jeździ
        (chyba) 9. Nie trudno się domyślać dlaczego tak się dzieje. Autobusy się
        starzeją a nowych nie przybywa. A jeśli już zakupili nowe auta to są źle
        eksploatowane w wyniku czego ich żywotność jest znacznie skrócona i większość
        czasu spędzają w warsztacie. Zastanówcie się ile razy wsiadając do autobusu lub
        wysiadając o mało co noga wam nie utknęła w przerdzewiałym stopniu czy podłodze.
        A jak coś się stanie w czasie jazdy to nie odpowiada za to dyrekcja tylko ten
        kierowca, który już 11 raz pokonuje tą samą trasę i przez często 10 godzin musi
        być wyczulony na to co się dzieje w autobusie i wokół niego. W pewnym sensie nie
        dziwię się, że kierowcy nie są uprzejmi nie poczekają za dobiegającym (na to
        potrzebny jest czas nieprzewidziany w rozkładzie i znowu opóźnienie, a potem
        trzeba to nadrobić na trasie).
        • ka_zet Re: Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 14.01.07, 16:45
          iron_84 napisał:

          > kacza_zaraza:
          >
          > autobusy notorycznie spozniaja sie lub za szybko odjezdzaja.
          >
          > To, że się spóźniają to wyniki korków, uszkodzeń pojazdów, itp.
          > A to, że za szybko odjeżdżają to chyba raczej twoja wina bo pasażer powinien
          > czekasz na autobus, tramwaj a nie odwrotnie.

          Raczysz sobie kpić w żywe oczy. Przyspieszenia są NIEDOPUSZCZALNE. W Bydgoszczy
          i tak obowiązuje bardzo wysoka tolerancja na przyspieszenie (3 min.) i
          wyprzedzanie rozkładu o jeszcze dodatkowe minuty ponad jest przejawem
          wyjątkowego buractwa. Pasażer ma być na przystanku siedem minut przed
          rozkładowym czasem bo jaśnie wielmożnemu prowadzącemu się nie chce trzymać rozkładu?
          Opóźnienia to inna bajka, ale za opóźnienia i kar praktycznie nie ma.

          > A jeśli już zakupili nowe auta to są źle
          > eksploatowane w wyniku czego ich żywotność jest znacznie skrócona i większość
          > czasu spędzają w warsztacie.

          Być może pomogłoby również gdyby pracownicy warsztatu potrafili się sprawnie
          posługiwać innymi narzędziami niż młotek i przecinak.
          • mc_pele Re: Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 14.01.07, 17:33
            ka_zet napisał:


            >
            > Raczysz sobie kpić w żywe oczy. Przyspieszenia są NIEDOPUSZCZALNE. W
            Bydgoszczy
            > i tak obowiązuje bardzo wysoka tolerancja na przyspieszenie (3 min.) i
            > wyprzedzanie rozkładu o jeszcze dodatkowe minuty ponad jest przejawem
            > wyjątkowego buractwa.
            >


            hm... to może dobrze by było gdyby zdmikp umiało stworzyć takie rozkłady żeby
            tramwaje nie musiały jechać większośc trasy 20 km/h a autobusy takie jak 52,64
            i 69 nie przyjeżdżały już spóźnione na pętle mimo iż kierowcy robią co mogą
            żeby choć spróbować zniwelować opóźnienie?
            • ka_zet Re: Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 14.01.07, 17:46
              mc_pele napisał:

              > hm... to może dobrze by było gdyby zdmikp umiało stworzyć takie rozkłady żeby
              > tramwaje nie musiały jechać większośc trasy 20 km/h a autobusy takie jak 52,64
              > i 69 nie przyjeżdżały już spóźnione na pętle mimo iż kierowcy robią co mogą
              > żeby choć spróbować zniwelować opóźnienie?

              Owszem, nieźle. Ale to jest niezależne od tego o czym mówię, wyprzedzenia są
              niedopuszczalne i koniec, nic ich nie usprawiedliwia. Tak samo zresztą jak
              niezabieranie pasażerów przy zjazdach albo zjazdy nie po trasie.

              A w trójkącie władze miasta-MZK-ZDMiKP nie ma niewinnych, wszyscy wymienieni są
              do spółki odpowiedzialni za obecny stan komunikacji miejskiej (przy czym
              relatywnie najbardziej podmiot kontrolujący wszystko, czyli władze).
              • iron_84 Re: Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 14.01.07, 18:12
                Prawda wyprzedzenia planu o 7 minut są niedopuszczalne ale na rozkładach są
                umieszczone informacje +/- 3min, co dla mnie jest już sugestią, że rozkłady nie
                są dobrze pomyślane.
                Co do niezabierania pasażerów przy zjazdach do zajezdni. Nie każdy kierowca ma
                taki obowiązek. Jeżeli w rozkładzie jest napisane, że zabiera do zajezdni to
                musi się tego trzymać. Nie każdy ma tak zaznaczone więc nie każdy musi ludzi zabrać.
                Druga sprawa to:
                Ludzie nie czytają tego co jest na tablicach (rozkładach) napisane. Jasno stoi
                na tabliczce że nie jest to kurs normalny tylko do jakiegoś miejsca, a często
                zdarza się, że kierowca musi użerać się z takim pasażerem (najczęściej emeryci
                jeżdżący za darmochę 1 lub 3 przystanki, ale to inna sprawa) żeby pojazd opuścił.
                ka_zet a jak jedziesz pociągiem o 15:30 to jesteś na stacji 15:30 czy wcześniej?
                Tak samo jest z autobusami nie będzie przecież cały autobus czekał za jednym
                takim delikwentem który przyjdzie na przystanek na dokładnie tak jak jest
                napisane na rozkładzie.
                Nic nie jest idealne i na pewno nie wszystkie zegarki w mieście chodzą idealnie
                co do minuty, na to też trzeba brać poprawki.
                I jestem przekonany, że często ten autobus który jest przed czasem to jest mocno
                opóźniony ten co miał jechać wcześniej.
                • ka_zet Re: Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 14.01.07, 21:19
                  iron_84 napisał:

                  > Prawda wyprzedzenia planu o 7 minut są niedopuszczalne ale na rozkładach są
                  > umieszczone informacje +/- 3min, co dla mnie jest już sugestią, że rozkłady nie
                  > są dobrze pomyślane.

                  I jaka jest propozycja związkowców w temacie? Zniesienie kar za wyprzedzenia.
                  Myślisz że od tego będzie bardziej punktualnie? Ponadto ciekawe jest, że jakoś
                  na przystanku przed odbiornikiem kontrolnym kierowcy się nagle przypomina że
                  może sobie dłużej postać, a wcześniej to leci.
                  To +3 to i tak jest niedopuszczalnie wysoka tolerancja.

                  > Co do niezabierania pasażerów przy zjazdach do zajezdni. Nie każdy kierowca ma
                  > taki obowiązek. Jeżeli w rozkładzie jest napisane, że zabiera do zajezdni to
                  > musi się tego trzymać. Nie każdy ma tak zaznaczone więc nie każdy musi ludzi
                  zabrać.

                  Chyba oczywiste jest że mówię o kursach zaznaczonych w rozkładzie?
                  A takie "musi" to niejednokrotnie mija pasażerów lewym pasem z prędkością
                  70km/h, bo przecież mu się zmiana kończy i co on jeszcze stawać będzie.

                  > Druga sprawa to:
                  > Ludzie nie czytają tego co jest na tablicach (rozkładach) napisane.

                  Często dykta wygląda tak, że się nie da, o wyświetlaczu nie wspominając.
                  Poza tym pasażerowie dają się we znaki często, owszem. I czy to ma być jakieś
                  usprawiedliwienie?

                  > ka_zet a jak jedziesz pociągiem o 15:30 to jesteś na stacji 15:30 czy wcześniej
                  > ?

                  Jak pociąg jedzie 15:30 to zdarza mi się być 15:28 na peronie. I niech go
                  spróbuje tam nie być...

                  > Tak samo jest z autobusami nie będzie przecież cały autobus czekał za jednym
                  > takim delikwentem który przyjdzie na przystanek na dokładnie tak jak jest
                  > napisane na rozkładzie.

                  I tu, obawiam się, dochodzimy do nieredukowalnej różnicy poglądów. Ten kierowca
                  wykonuje USŁUGĘ dla PASAŻERA zgodnie z PUBLICZNĄ OFERTĄ jaką jest rozkład jazdy.
                  I o ile na spóźnienia nie jest w stanie nic poradzić, bo nad korkiem nie
                  przeleci, to przyspieszenia zależą tylko od niego. To żadna filozofia zdjąć nogę
                  z gazu albo odstać po 30s dłużej na przystanku.


                  > I jestem przekonany, że często ten autobus który jest przed czasem to jest mocn
                  > o
                  > opóźniony ten co miał jechać wcześniej.

                  Na liniach kursujących co 20 albo rzadziej? Jaaasne.
                  Nie mówimy tu o np. 69 w godzinach szczytu bo przecież wszyscy wiedzą że rozkład
                  wtedy to fikcja.
                  • iron_84 Re: Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 14.01.07, 22:23
                    > I tu, obawiam się, dochodzimy do nieredukowalnej różnicy poglądów. Ten kierowca
                    > wykonuje USŁUGĘ dla PASAŻERA zgodnie z PUBLICZNĄ OFERTĄ jaką jest rozkład jazdy.
                    > I o ile na spóźnienia nie jest w stanie nic poradzić, bo nad korkiem nie
                    > przeleci, to przyspieszenia zależą tylko od niego. To żadna filozofia zdjąć nogę
                    > z gazu albo odstać po 30s dłużej na przystanku.

                    Chyba masz rację ja uważam, że na autobus jednak warto wyjść trochę wcześniej
                    niż potem biadolić, że pojechał za wcześnie.
                    Jakby nie patrzeć na każdą usługę trzeba poczekać.
                    Z tymi przyspieszeniami to nie jest tak, że zależą tylko od kierowcy.
                    W tej firmie jest coś takiego jak dyspozytor ruchu, który podlega dyrekcji
                    zakładu i niejednokrotnie ma on polecenie puszczać autobusy z przystanków
                    początkowych szybciej, żeby utrzymać płynność ruchu. Może widziałeś kiedyś jak
                    jadą 2 autobusy prawie 1 za 2 to dlatego, że 1 wyjechał normalnie ale trafił
                    np.: wszystkie czerwone światła i korek, a ten drugi dogonił go po kilku
                    przystankach bo nie trafił na to co pierwszy.
                    W takim przypadku ludzie cisną się do 1 autobusu podczas gdy drugi jedzie
                    praktycznie pusty.

                    > Chyba oczywiste jest że mówię o kursach zaznaczonych w rozkładzie?
                    > A takie "musi" to niejednokrotnie mija pasażerów lewym pasem z prędkością
                    > 70km/h, bo przecież mu się zmiana kończy i co on jeszcze stawać będzie.

                    Kierowca też człowiek zdarzają się tacy co po 10 godzinach mają dość wszystkiego
                    (ale nie generalizujmy). Takie autobusy zdarzają się późnymi wieczorami i nie
                    wystarczy siedzieć na przystanku jak widzisz autobus to podejdź do krawężnika
                    niech cię kierowca zobaczy. A jak się nie zatrzyma to możesz napisać skargę.
                    • rypcumpypcum Re: Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 15.01.07, 12:40
                      iron_84 napisał:

                      > Chyba masz rację ja uważam, że na autobus jednak warto wyjść trochę wcześniej
                      > niż potem biadolić, że pojechał za wcześnie.

                      Hehe... Tiaaa... Szczególnie, jak jedziesz jednym autobusem i chcesz się
                      przesiąśc na inny. Wtedy też "wychodzisz wcześniej"?
                      Ja mam tak codziennie. Wtedy przyjazd autobusu na który się przesiadam o 2
                      minuty wcześniej skutkuje dodatkowymi 18 minutami na przystanku.

                      W tym wątku zgadzam się w 100% z ka-zet'em. To jedynie kierowca odpowiada za to,
                      że jest na przystankach za wcześnie.

                      I mówię to, mając świadomość uczucia, które mnie ogarnia czekając na
                      autobus/tramwaj. Wtedy chciałbym żeby przyjechał wcześniej. :)
                      • iron_84 Re: Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 15.01.07, 18:50
                        > Hehe... Tiaaa... Szczególnie, jak jedziesz jednym autobusem i chcesz się
                        > przesiąśc na inny. Wtedy też "wychodzisz wcześniej"?
                        > Ja mam tak codziennie. Wtedy przyjazd autobusu na który się przesiadam o 2
                        > minuty wcześniej skutkuje dodatkowymi 18 minutami na przystanku.

                        To ty tak piszesz. Popatrz ze strony ludzi którzy wysiedli z autobusu na który
                        ty nie zdążyłeś i wsiadają do autobusu którym przyjechałeś. Ci ludzi na pewno
                        nie narzekają na 2 minutowe przyspieszenie.

                        A z tą synchronizacją autobusów to trzeba przyznać wcale nie jest tak dobrze bo
                        jednym przypasują autobusy a innym nie. Wszystkich nie zadowolisz.
                        • lunch Re: Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 16.01.07, 08:59
                          Masz na myśli wzajemną przesiadkę z jednego na drugi i z drugiego na pierwszy.
                          W cywilizowanych krajach takie przesiadki są zaplanowane - podjeżdżają oba na
                          przystanek i stoją dwie minuty. Na przykład gdańskie tramwaje.
                      • lunch Re: Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 16.01.07, 09:02
                        > W tym wątku zgadzam się w 100% z ka-zet'em. To jedynie kierowca odpowiada za
                        to

                        Zgadzam się, ale z doświadczenia wiem, że kierowców pod tym względem nie
                        zreformujesz. Więc i planiści są tu winni, bo ja znam takie linie w niektórych
                        miastach, w których można się o spore sumy zakładać, ile autobus będzie przed
                        czasem. Winny jest oczywiście kierowca, bo miał to gdzieś, ale na przykład
                        standardowa procedura reagowania na skargi pasażerów jest taka, że przeprowadza
                        się kontrolę. No i co z tego, że kilku kierowcom przywalą kary, skoro sytuacji
                        to nie poprawia, bo rozkład wciąż zły?
                    • ka_zet Re: Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 15.01.07, 12:52
                      iron_84 napisał:

                      > > I o ile na spóźnienia nie jest w stanie nic poradzić, bo nad korkiem nie
                      > > przeleci, to przyspieszenia zależą tylko od niego. To żadna filozofia zdj
                      > ąć nogę
                      > > z gazu albo odstać po 30s dłużej na przystanku.
                      >
                      > Chyba masz rację ja uważam, że na autobus jednak warto wyjść trochę wcześniej
                      > niż potem biadolić, że pojechał za wcześnie.

                      Ile wcześniej? Jak jeździ co 24 to mam może jeszcze wychodzić 10 minut przed? I
                      co jeszcze?

                      Napisałbym też coś o połączeniach skomunikowanych, ale jest to pojęcie tak obce
                      zarówno ZDMiKP jak i MZK że nie będę się wysilać.

                      > Jakby nie patrzeć na każdą usługę trzeba poczekać.
                      > Z tymi przyspieszeniami to nie jest tak, że zależą tylko od kierowcy.
                      > W tej firmie jest coś takiego jak dyspozytor ruchu, który podlega dyrekcji
                      > zakładu i niejednokrotnie ma on polecenie puszczać autobusy z przystanków
                      > początkowych szybciej, żeby utrzymać płynność ruchu.

                      Ale mówimy o zwykłej praktyce, nie o tradycyjnym bałaganie w godzinach szczytu
                      czy puszczaniu kolejności inaczej po jakimś zdarzeniu.

                      > > Chyba oczywiste jest że mówię o kursach zaznaczonych w rozkładzie?
                      > > A takie "musi" to niejednokrotnie mija pasażerów lewym pasem z prędkością
                      > > 70km/h, bo przecież mu się zmiana kończy i co on jeszcze stawać będzie.
                      >
                      > Kierowca też człowiek zdarzają się tacy co po 10 godzinach mają dość wszystkieg
                      > o
                      > (ale nie generalizujmy).

                      Ja też mam dość wszystkiego i chciałbym po N godzinach pracy dotrzeć do domu
                      zbiorową komunikacją za którą płacę jak za zboże. Czyje manie dość powinno mieć
                      priorytet?

                      > Takie autobusy zdarzają się późnymi wieczorami i nie
                      > wystarczy siedzieć na przystanku jak widzisz autobus to podejdź do krawężnika
                      > niech cię kierowca zobaczy.

                      Ale zdajesz sobie sprawę że opowiadasz rzeczy oczywiste? Można stać. Można nawet
                      machać (do lusterka)

                      > A jak się nie zatrzyma to możesz napisać skargę.

                      Albo zadzwonić do nadzoru. Tylko że ani telefon ani skarga nie zawiozą mnie do domu.
                    • lunch Re: Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 16.01.07, 08:57
                      > Chyba masz rację ja uważam, że na autobus jednak warto wyjść trochę wcześniej

                      Tak? A jeśli mowa o przesiadce? Codziennie jeździsz do pracy, przesiadkę masz
                      na styk i nagle trafia Ci się miły kierowca, ktory ma to w d...

                      Słuchajcie, ale taka dyskusja nie ma sensu. Walczę od lat z tym problemem i
                      wiem jedno: kierowców nigdy się pod tym względem nie zmieni. Trzeba raczej
                      układać takie rozkłady jazdy, żeby nie miał możliwości być przed czasem. Ma
                      jechać całą trasę minutkę opóźniony i tak jest dobrze.
                  • lunch Re: Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 16.01.07, 08:54
                    > To +3 to i tak jest niedopuszczalnie wysoka tolerancja.

                    Racja. +3 to już dramat. Jedyne dopuszczalne przyspieszenie moim zdaniem to +1,
                    bo często nie da się go uniknąć, ale jak masz +2, to do licha stój i czekaj. Ja
                    zawsze stoję i nigdy przed czasem nie jeżdżę. Dla własnej satysfakcji. Bo
                    jeżdżę dla ludzi, a nie dla wiwatu.
                    • patriota_lokalny Nigdy przed czasem? 17.01.07, 16:47
                      A na takich liniach jak 52, 64 czy 69 też? Są linie jeżdżące rzadko (powiedzmy,
                      że z częstotliwością powyżej 15 minut) i tam pasażer jeslima rozkład, to
                      sprawdzi godzinę odjazdu i na przystanku będzie czekać maksymalnie 5 minut
                      wcześniej. Zaś w przypadku linii jeżdżących częściej niż co 10 minut NIKT nie
                      przyjdzie na planową godzinę odjazdu (chyba, że wsiada na pętli), bo trzeba
                      wziąć pod uwagę korki, światła, ronda, tłok, itp.
      • mc_pele Re: Kierowcy MZK mogą sobie chciec podwyżek 14.01.07, 12:01
        kacza_zaraza napisał:

        >
        > A teraz rzadaja podwyzki?! Za co? Za swoja niepunktualnosc?
        Za chamstwo?
        Czy za
        > to , ze wiekszosc ubiera sie jak chlop do chlewa?

        Niech mzk sprawi im mundury takie jakie mają w innych miastach to będą ubierać
        się inaczej. A ja się w sumię nie dziwię że ubierają się jak chłop do chlewa
        skoro to co wożą to w pewnym tylko procencie kulturalni pasażerowie, spora
        część to zwykłe chamskie bydło które uważa że pokazywanie swojego prymitywizmu
        w miejscach publicznych takich jak środki km przynosi im powody do chwały.
        Pewnie nie za duzo wiesz o tym jak wygląda tak naprawdę praca kierowcy,
        pojeździj sobie kiedyś wieczorami lub nocami autobusem to zobaczysz jak
        naprawdę to wygląda. Na kierowców bluzga się za wszystko- ostatnio byłem
        świadkiem sytuacji gdy kierowca autobusu 72 został w ordynarny sposób zwyzywany
        za to że 69 miał awaryjny zjazd do zajezdni. Ja się nie dziwię że kiermani nie
        zawsze są w dobrym humorze skoro muszą nie tylko zajmować się prowadzeniem
        pojazdu, dbaniem o to żeby jechać punktualnie lecz jeszcze użerać się z
        chamskim plebsem. Kiedyś autobusy jeździły pewniej, zgadzam się, kiedyś były
        to głównie ikarusy z zamykaną kabiną, kierowca nie musiał sprzedawać biletów,
        użerać się z bydłem i uważać żeby przypadkiem przy czujce sprawdzającej
        punktualność nie być za wcześnie - ta "przyjemność" skutkuje utratą dziennego
        wynagrodzenia! Ale skąd ludzie mają o tym wiedzieć? najlepiej tylko wrzucać na
        wszystkich :/ poza tym kultura ruchu - w kodeksie drogowym jasno jest napisane
        że należy autobusowi wyjeżdżającemu z zatoczki umożliwić włączenie się do
        ruchu, tymczasem spora część kierowców która kupiła sobie samochody albo
        jeździ służbowymi uważa że może mieć w d... autobusy i ich pasażerów i raczej
        robi wszystko żeby autobusowi ten wyjazd uniemożliwić :/ potem dziwić się że
        autobusy są spóźnione
    • michu76 Kierowcy MZK chcą podwyżek 13.01.07, 20:10
      Kolego a do kogo masz pretensje?Autobusy tak czesto sie psuja,ze nie pojawiaja
      sie na trasach bo musza zjechac do zajezdni.A dlaczego nie jezdza punktualnie?
      Bo szczegÓlnie w godz.szczytu sa tak zapchane ulice,ze sie nie da!I jak sam
      zauwazyles poraz kolejny widac,ze brakuje nam linii tramwajowych.Co do tych
      rzekomo leprzych kierowców po prostu ktos tam musial pojechac pierwszy.Kolega
      pochwalil sie ile zarobil w Anglii.Za pól roku dostal na nasze 66tys.zl.Na
      czerwonym jak juz jedzie to musialo sie zmienic w ostatniej chwili i np.z tylu
      autobusu bylo juz widac czerwone.Moze sie tak wydawac na tramwajach bo tam
      pionowa krecha na niektórych skrzyżowaniach pali sie zaledwie 3 sekundy!!!I nie
      uogólniajmy,ze wszyscy kierowcy i motorniczy sa chamscy bo sam sie juz nie raz
      przekonalem,ze tak nie jest.A lekarz za co ma miec podwyzkę?za lapówki???
    • michu76 Kierowcy MZK chcą podwyżek 14.01.07, 19:54
      1.Najpierw to niech w MZK naucza się sprzątać autobusy i tramwaje,to kierowcy i
      motorniczowie będą jezdzic w bialych koszulach pod krawatem.2.A po co takie
      mundury?Zeby wieczorem jakis osilek wpierd...takiemu kierowcy za to,ze mu drzwi
      nie otworzyl?3.Po to jest rozklad jazdy,zeby przychodzic na przystanek
      odpowiednio szybko,a nie na ostatnią chwilę.4.Juz pisalem ale powtorzę:jeszcze
      więcej samochodów na ulicach,a mniej na trasach tramwajów i autobusów to
      będziemy w godz.szczytu czekać jeszcze dluzej na przystankach!!!%.ForBus jest
      firma prywatną więc co miasto obchodzi,skąd wezmie autobusy.MZK to zaklad
      budżetowy,który utrzymywany jest z naszych podatków więc autobusy i tramwaje
      powinny byc nie zdewastowane,a sa bo szczuneria nie szanuje niczego.Wiec czesto
      taki pojazd zamiast byc na trasie to stoi w zajezdni zdewastowany.Ja tylko
      wspólczuję pracownikom tego stresu,wczesnego wstawania i pracy do 10godzin
      • patriota_lokalny Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 14.01.07, 20:18
        michu76 napisał:

        >MZK to zaklad
        > budżetowy,który utrzymywany jest z naszych podatków więc autobusy i tramwaje
        > powinny byc nie zdewastowane,a sa bo szczuneria nie szanuje niczego.

        Nie wiem, jak rozumiec Twój post. Apelujesz do chuliganki, aby niszczyli tylko
        autobusy prywatnych przewoźników?
        • michu76 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 15:49
          Waść nie widzisz,że piszę o MZK?Co mnie forbus obchodzi?A z resztą ich autobusy
          tez są dewastowane.Zauwaz podrapane szyby w tramwajach i autobusach MZK i
          ForBusa:niszcza je te same osoby(Bezmózgowcy o IQ w okolicach zera).Nowe
          autobusy MZK i FBusa juz sa poniszczone i dewastowane i kto za to placi-
          przeciez nie ten osilek bo nie pracuje i pewnie w wielu przypadkach nie ma
          18lat.Za to placimy my podatnicy!!!
      • ka_zet Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 14.01.07, 21:28
        michu76 napisał:

        > 1.Najpierw to niech w MZK naucza się sprzątać autobusy i tramwaje,to kierowcy i
        >
        > motorniczowie będą jezdzic w bialych koszulach pod krawatem.

        A to że autobusy się lepią od brudu to jest wina pasażerów, cyklistów,
        prezydenta miasta czy może jednak organizacji MZK jako takiego?

        2.A po co takie
        > mundury?Zeby wieczorem jakis osilek wpierd...takiemu kierowcy za to,ze mu drzwi
        >
        > nie otworzyl?

        Po pracy można się przebierać. Ale akurat mundury to nie jest coś co uważam za
        potrzebne do szczęścia.

        > 3.Po to jest rozklad jazdy,zeby przychodzic na przystanek
        > odpowiednio szybko,a nie na ostatnią chwilę.

        Nie nos jest dla tabakiery, a tabakiera dla nosa. Jeżeli ktoś nie potrafi tego
        zrozumieć to później nic dziwnego że ma pretensje do całego świata o to że
        wyciągnięto konsekwencje z jego nieobowiązkowości.

        > 4.Juz pisalem ale powtorzę:jeszcze
        > więcej samochodów na ulicach,a mniej na trasach tramwajów i autobusów to
        > będziemy w godz.szczytu czekać jeszcze dluzej na przystankach!!!%.

        Przy tym poziomie obsługi na pewno nie powstrzymasz odpływu pasażerów.

        > ForBus jest
        > firma prywatną więc co miasto obchodzi,skąd wezmie autobusy.

        Nie obchodzi. A dlaczego właściwie ma obchodzić skąd MZK weźmie?
        Tramwaje to i owszem, bo tu nie ma konkurencji na rynku.

        > MZK to zaklad
        > budżetowy,który utrzymywany jest z naszych podatków

        MZK to nie jest zakład budżetowy, tylko spółka z o.o. Wytłumacz mi jako
        lokalnemu podatnikowi dlaczego miasto ma w tę spółkę ładować ciężkie pieniądze w
        postaci nowych pojazdów, jeżeli za te same pieniądze za które później MZK bę
        dzie jeździć może sobie wynająć przewoźnika który będzie jeździł lepszymi
        autobusami i bez żadnej łaski?
        • patriota_lokalny Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 14.01.07, 21:31
          ka_zet napisał:

          > MZK to nie jest zakład budżetowy, tylko spółka z o.o. Wytłumacz mi jako
          > lokalnemu podatnikowi dlaczego miasto ma w tę spółkę ładować ciężkie pieniądze
          > w
          > postaci nowych pojazdów, jeżeli za te same pieniądze za które później MZK bę
          > dzie jeździć może sobie wynająć przewoźnika który będzie jeździł lepszymi
          > autobusami i bez żadnej łaski?
          >
          >
          Może więc w końcu zdecydujmy się, co chcemy utrzymywać: zakłąd budżetowy
          (ZDMiKP) czy spółkę z o.o. (MZK) i rozwalmy to drugie. Albo uwolnimy rynek i
          ZDMiKP bedzie prawdzimy organizatorem i zarządcą komunikacji w mieście, albo nie
          twórzmy fikcji i oddajmy wszystkie linie publiczne MZK i niech sobie wówczas
          miejski przewoźnik radzi.
          • ka_zet Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 14.01.07, 21:38
            patriota_lokalny napisał:

            > ka_zet napisał:
            >
            > > MZK to nie jest zakład budżetowy, tylko spółka z o.o. Wytłumacz mi jako
            > > lokalnemu podatnikowi dlaczego miasto ma w tę spółkę ładować ciężkie pien
            > iądze
            > > w
            > > postaci nowych pojazdów, jeżeli za te same pieniądze za które później MZK
            > bę
            > > dzie jeździć może sobie wynająć przewoźnika który będzie jeździł lepszymi
            > > autobusami i bez żadnej łaski?
            > >
            > >
            > Może więc w końcu zdecydujmy się, co chcemy utrzymywać: zakłąd budżetowy
            > (ZDMiKP) czy spółkę z o.o. (MZK) i rozwalmy to drugie.

            Od dość dawna to postuluję. Podzielić na trzy podmioty, tramwaje zachować jako
            spółkę miejską, spółki autobusowe docelowo sprywatyzować i będzie święty spokój
            i brak monopolu.

            > albo nie
            > twórzmy fikcji i oddajmy wszystkie linie publiczne MZK i niech sobie wówczas
            > miejski przewoźnik radzi.

            I połączyć z komunikacyjną częścią ZDMiKP wtedy, żeby nie było rozmywania
            odpowiedzialności tak jak teraz. Też opcja, acz moim zdaniem gorsza.

            A jak związkowcom przyjdą do głowy jakieś długotrwałe strajki, to władze mogą
            się szybko przekonać do opcji pierwszej...
            • patriota_lokalny Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 14.01.07, 21:46
              ka_zet napisał:

              > Od dość dawna to postuluję. Podzielić na trzy podmioty, tramwaje zachować jako
              > spółkę miejską, spółki autobusowe docelowo sprywatyzować i będzie święty spokój
              > i brak monopolu.

              Ja akurat nie jestem do końca przekonany. Tramwaje zostają miejskie - zgadza
              się. MZK jeśli już prywatyzować to całość. Ogłosić przetargi na wszystkie linie.
              Jeśli jednak MZk podzielimy na 2 spółki miejskie, to będa one same ze sobą
              konkurowały, jak w Szczecinie lub Białymstoku, a tam na dobre to nie wyszło...
              Tworzymy z jednej spółki 3, więc trzy zarządy, rady nadzorcze, zamiast jednego.
              Wszystkie służby techniczne też zostają podzielone, a ztego powodu koszty
              nakładów na spółki komunikacyjne zamiast wzrosnąć - maleją, a nam chyba o to
              chodziło.
              Obawiam się jednak, żenasz prezydent gdy dziura budżetowa będzie już niebotyczna
              i będzie szukał pieniędzy, to przychyli się do opcji podziału i prywatyzacji
              MZK, wóczas może liczyć na jednorazowy przypływ gotówki od dwóch (z tramwajami -
              trzech) zewnętrznych inwestrów i pochwalić się tymi pieniędzmi w budżecie.
              • ka_zet Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 12:57
                patriota_lokalny napisał:

                > ka_zet napisał:
                >
                > > Od dość dawna to postuluję. Podzielić na trzy podmioty, tramwaje zachować
                > jako
                > > spółkę miejską, spółki autobusowe docelowo sprywatyzować i będzie święty
                > spokój
                > > i brak monopolu.
                >
                > Ja akurat nie jestem do końca przekonany. Tramwaje zostają miejskie - zgadza
                > się. MZK jeśli już prywatyzować to całość. Ogłosić przetargi na wszystkie linie.

                Przetargi na wszystkie linie po podziale to rzecz dość oczywista.

                > Jeśli jednak MZk podzielimy na 2 spółki miejskie, to będa one same ze sobą
                > konkurowały, jak w Szczecinie lub Białymstoku, a tam na dobre to nie wyszło...

                Jeżeli nie podzielimy, to zostanie quasimonopolistą i sytuacja nie ulegnie
                szczególnej zmianie.

                > Tworzymy z jednej spółki 3, więc trzy zarządy, rady nadzorcze, zamiast jednego.
                > Wszystkie służby techniczne też zostają podzielone, a ztego powodu koszty
                > nakładów na spółki komunikacyjne zamiast wzrosnąć - maleją, a nam chyba o to
                > chodziło.

                Zarządy to akurat mocno przesadzona sprawa, tu da się to zrobić bez dodatkowych
                etatów. Gorzej ze służbami.
                • lunch Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 16.01.07, 09:23
                  No właśnie, co do przetargów - oni coś tam przebąkują o przetargu na 29 linii.
                  A ktoś mi powie, co się stało z liniami, na które przetarg unieważniono
                  (51,58,76)? Kto to obsługuje i na jakiej podstawie?
                  • ka_zet Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 16.01.07, 09:51
                    lunch napisał:

                    > No właśnie, co do przetargów - oni coś tam przebąkują o przetargu na 29 linii.
                    > A ktoś mi powie, co się stało z liniami, na które przetarg unieważniono
                    > (51,58,76)? Kto to obsługuje i na jakiej podstawie?

                    Forbus, a na jakiej podstawie to nie wiadomo. Pewnie tymczasowo z wolnej ręki.
              • lunch Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 16.01.07, 09:21
                W Gdyni też pozostałości WPK podzielono na dwie spółki autobusowe i wyszło im
                to na dobre, bo potrafią ze sobą konkurować, a w efekcie podnosić poziom usług,
                kupować nowy tabor itd. A w miastach gdzie takie firmy wciąż mają monopol, to
                tylko potrafią narzekać, jak to miasto o nich nie dba i oddaje rynek
                prywaciarzom. A do tego gdy mają silną pozycję i monopol (jak we Wrocławiu), to
                windują stawki.
          • iron_84 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 14.01.07, 22:08
            Gdyby MZK utrzymywało się z biletów na pewno było by lepiej. ZDMiKP trzyma łapę
            na kasie z biletów. Do MZK wpływa bardzo niewielki odsetek tej kasy. Większość
            tych pieniędzy jest przekazywana na inne cele realizowane przez ZDMiKP. Dlatego
            nie ma kasy na MZK. A do takiego stanu doprowadziła dyrekcja tego zakładu (MZK)
            myślicie, że kto jest odpowiedzialny za wypuszczanie na linię takiego taboru
            jaki widać? przecież żaden normalny człowiek nie wypuści niesprawnego pojazdu na
            drogę zwłaszcza, że wozi się nim ludzi. Ale ze względu, że dyrekcja każe jechać
            to ludzie jadą. I o to się tu rozchodzi. Jest zdecydowana większość autobusów
            które jednak przyjeżdżają opóźnione niż przed czasem, zwłaszcza przy tych
            wszystkich budowach w mieście. Nie zazdroszczę tej stresującej roboty, bo do
            autobusu MZK wsiada praktycznie każdy kto ma ochotę nie tak jak u przewoźników
            prywatnych gdzie płaci się zaraz po wejściu do autobusu, a to duża różnica.
            • mc_pele Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 06:47
              iron_84 napisał:

              Nie zazdroszczę tej stresującej roboty, bo do
              > autobusu MZK wsiada praktycznie każdy kto ma ochotę nie tak jak u przewoźników
              > prywatnych gdzie płaci się zaraz po wejściu do autobusu, a to duża różnica.

              Niekoniecznie, autobusy forbusu jeżdżą na 51,58,76 i 80 - do nich też wsiada
              każdy kto ma ochotę, w 92 jeżdżą konduktorzy więc jest jeszcze jako tako.

              Skoro myślimy Panowie poważnie o podziałach MZK to może najpierw pomyślimy o
              podziale ZDMiKP i stworzeniu w końcu organizatora komunikacji na odpowiednim
              poziomie, który będzie obracał budżetem tylko i wyłącznie przeznaczonym na
              komunikację i z którego będzie rozliczony? Oraz z ludźmi zajmującymi się tylko
              i wyłącznie komunikacją miejską, znającymi się na rzeczy i traktujący swoją
              pracę poważnie? Dla mnie coraz bardziej męczące jest słuchanie zapewnień
              rzecznika ZDMiKP że za kilka miesięcy to i to ma być zmienione, poprawione,
              potem mija ten termin i nic się nie dzieje, oprócz następnych planów... ( z
              tego co pamiętam od 1.01.2007 miała być zwiększona częstotliwość lub pojemność
              taboru na 59,77 i 93 oraz puszczenie kursów wariantowych 60 lub nową linię
              jadącą przez Flisy...)
              • ka_zet Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 12:58
                mc_pele napisał:

                > Skoro myślimy Panowie poważnie o podziałach MZK to może najpierw pomyślimy o
                > podziale ZDMiKP i stworzeniu w końcu organizatora komunikacji na odpowiednim
                > poziomie, który będzie obracał budżetem tylko i wyłącznie przeznaczonym na
                > komunikację i z którego będzie rozliczony? Oraz z ludźmi zajmującymi się tylko
                > i wyłącznie komunikacją miejską, znającymi się na rzeczy i traktujący swoją
                > pracę poważnie?

                Ty znajdź najpierw tych ludzi, to i podział zdmikp nie będzie potrzebny :>
                • iron_84 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 16:01
                  > Ty znajdź najpierw tych ludzi, to i podział zdmikp nie będzie potrzebny :>

                  Tu się zgadzam. zastanawialiście się ile osób niepotrzebnie siedzi w tych biurach?
            • ka_zet Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 12:55
              iron_84 napisał:

              > Gdyby MZK utrzymywało się z biletów na pewno było by lepiej.

              Taaak, i nie było biletów ulgowych i nie było biletów miesięcznych...

              > ZDMiKP trzyma łapę
              > na kasie z biletów. Do MZK wpływa bardzo niewielki odsetek tej kasy.

              Ale masz jakieś wsparcie?

              > Większość
              > tych pieniędzy jest przekazywana na inne cele realizowane przez ZDMiKP.

              Jakie, na przykład?
              • marek1181 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 18:06
                mam pytanie skąd takie przypuszczenie że niebyło by biletów ulgowych i
                mieśięcznych niech pieniądze z biletów idą na komunikacje a nie na utrzymanie
                setek urzędników i inne cele może trzeba zlikwidować zdikp a w urzędzie miasta
                stworzyć wydział odpowiedzialny za komunikacje i drogi a będzie to napewno
                tańsze dla nas podatników niż utrzymywania takiego stworu jak zdikm a tak
                właściwie jestem ciekaw ile kosztuje nas jego utrzymanie
          • michu76 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 15:57
            Ktos juz tu napisal,ze z konkurencja autobusowa nie ma probemu ale przejąć
            tramwaje to nie taka prosta sprawa.Cala
            infrastruktiura:podstacje,torowiska,sieć trakcyjna,tramwaje wraz z zajezdnia i
            warsztatami naprawczymi.To jest prawie jak kolej i wiem ,ze nikt nie chce kupic
            tramwajów w Polsce bo to jest na prawdę bardzo drogi biznes
        • michu76 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 15:59
          Jeszcze jedno.Jest to spólka ale dotowana przez miasto wiec jest to zaklad
          budzetowy-komunalny tak jak np Wodociągi
        • michu76 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 16:37
          Jeszcze coś.Moze czas zabrac darmowe przejazdy emerytom.Kiedys jezdzili za
          darmo od75lat,a teraz od 65 i panosza sie w autobusach i tramwajach.Wiekszość z
          nich jest tak "chora",ze nie potrafi juz wystac 2-3 przystanków kladąc się na
          ciebie zebys tylko wstal.Oczywiscie taki "chory',"zmęczony" i"opadajacy" z sil
          musi ladowac sie pierwszymi drzwiami,zeby każdy go widzial.Ale między regalami
          to maja sile w marketach latac nawet 2 godziny!Najcześciej"choroba"dopada ich
          po wejściu do pojazdu.I tak codziennie dzień z życia emeryta:dom-market,market-
          rynek,rynek-market,dom-ujecie wody w Lesie Gdanskim(codziennie te same twarze
          na wielu liniach po kilka razy dziennie),i tak przez caly bozy dzien.Niech
          zaczna placic choć polowe biletu normalnego wtedy albo byloby luzniej w
          pojazdach mzk albo jezdziliby dalej i wplywy z biletow w kasie miasta bylyby
          wyzsze.Nie wszyscy emeryci maja emeryturki600zl-1000i2000tez sie zdarzają.
          • iron_84 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 19:23
            No i został poruszony temat emerytów.
            Mogę podać przykłady gdzie wykorzystują darmowe bilety do przesady.
            Przystanek autobusu 52 przy bazylice.
            Czekają na autobus nawet 15 minut wsiadają całymi grupami szukają miejsca żeby
            usiąść i co najlepsze wysiadają na placu weyssenchoffa (chyba tak to się pisze).
            między tymi przystankami jest niecałe 100m.
            Druga sytuacja linia 64 przystanek Bałtycka - Skłodowskiej-Curie do Bałtycka -
            Głowackiego. Czeka cała banda emerytów bo wracają właśnie z rynku i muszą pójść
            do kościoła (a sytuacja taka sama jak wyżej) w drugą stronę jest tak samo.
            Ci ludzie jeżdżą też od marketu do marketu bo tu czy tam zapłacą 2grosze mniej
            za bułkę czy inny produkt. Niech zapłacą te 1,2zł za bilet to nie bedą
            bezczynnie zajmować miejsc.

            Ale jak się człowiek zastanowi to ile można siedzieć w domu przed telewizorem :D
            Podróż starym autobusem to nie lada przygoda
            • patriota_lokalny Emeryt jedzie gratis 15.01.07, 19:34
              iron_84 napisał:

              > Przystanek autobusu 52 przy bazylice.
              > Czekają na autobus nawet 15 minut wsiadają całymi grupami szukają miejsca żeby
              > usiąść i co najlepsze wysiadają na placu weyssenchoffa (chyba tak to się pisze)
              > .
              > między tymi przystankami jest niecałe 100m.

              Chyba trochę przesadziłeś. Będzie przynajmniej z 300 m. Ale fakt, problem
              bezpłatnych przejazdów dla emerytów to bardzo delikatna sprawa. Wiek został
              obniżony z 70 do 65 lat, bo z takich hasłem w 1998 r. do wyborów szło SLDowo. To
              ogromna rzesza wyborców i nikt nie ma teraz odwagi im tego przywileju odebrać. Z
              jednej strony znaczna część emerytów to ubodzy ludzie, których nie stać nawet na
              ulgowe bilety. Z drugiej jednak w wieku 65 lat co niektórzy jeszcze pracują.
              Pobierają pensję, czasem do tego jest renta, a przejazdy ma bezpłatne. Ustawowo
              jest zagwarantowany wiek 75 lat jako granica na darmową jazdę.
              Moim zdaniem na razie miasto (i to szybko, póki do wyborów daleko) powinno dla
              pasażerów w wieku 65 - 75 lat ograniczyć prawo przejazdu bez biletu do linii
              zwykłych, nocnych i podmiejskich, a wyłaczyć z niego pospieszne. Emeryci masowo
              mając do wyboru bezpłatne połączenie z przesiadka, a pospieszne, wybierają
              pośpiech, tworząc w tych z nazwy tylko szybkich autobusach sztuczny tłok. I
              dochodzi do taki przypadków, że emeryci z PKP na PKS wolą podjechać 94 niż 54...
              Najbardziej emerycką linią wcale nie jest 52 ani 64, a 75. Wsiądźcie w okolicach
              południa do tego autobusu i przeliczcie średnią wieku. Nikt biletów nie kasuje,
              a jak zjawi się kontrola, to nikt nie ma sieciówki, tylko wszyscy wyciągają dowody.
              • iron_84 Re: Emeryt jedzie gratis 15.01.07, 20:32
                > Najbardziej emerycką linią wcale nie jest 52 ani 64, a 75. Wsiądźcie w okolicac
                > h
                > południa do tego autobusu i przeliczcie średnią wieku. Nikt biletów nie kasuje,
                > a jak zjawi się kontrola, to nikt nie ma sieciówki, tylko wszyscy wyciągają dow
                > ody.

                No właśnie zapomniałem o tej linii sami działkowicze/emeryci latem śmigają.
              • ka_zet Re: Emeryt jedzie gratis 16.01.07, 09:48
                patriota_lokalny napisał:

                > Ustawowo
                > jest zagwarantowany wiek 75 lat jako granica na darmową jazdę.

                Ustawowo nie jest nic zagwarantowane, jeżeli chodzi o komunikację miejską.
    • adkrawczyk Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 08:11
      Tak rozwalmy MZK. Wtedy kierowcy pójda do prywatnego przewoźnika i z pyskiem na
      kłódkę będą zaiwaniać za 1200 zł. Organizacje związkowe będą sobie robić wiece
      w piaskowanicy nad Balatonem.
      Ludzie czy wy nie rozumiecie że prywatyzacja Mzk poskutkuje zwolnieniami
      conajmniej 600 osób pójdzie na bruk. To wzrost bezrobocia w Bydzie o niezły %
      na to Bydgoszcz sobie pozwolić nie może.
      Najważniejsze dla nszego miasta powinno być utrzymywanie miejsc pracy nawet jak
      trzeba dołożyć do jakiegoś zakładu przez jakiś okres oczywiście bo brak
      odpowiedniej polityki inwestycyjnej patrz. Miasto doprowadziło do takiego stanu
      taboru w MZK. To że Mzk jest Spóką z o.o. to porażka i dokonania Jasiakiewicza.
      Toruń Ma MPK miejskie jako swój zakład Budżetowy i dotuje komunikację a bo wie
      że komunikacja miejska jest służbą publiczną i trzeba ją wspierać. U nas
      specjalnie zrobiono spółkę żeby rozwalić przenosząc kredyt za autobusy który
      zakupił Prezydent Sapalski na MZK ( Jasiakiewicz) Od poczatku było wiadomo że
      to spowoduje degradacje MZK bo nie będzie inwestycji i było to celowe
      działanie. Gdyby na MZK nie przeniesino kredytu i miało by odpowiedni star jak
      Spółka Z o.o. to dziś jeździlibyśmy 4 letnim taborem.
      • fanfaroni Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 08:38
        > Ludzie czy wy nie rozumiecie że prywatyzacja Mzk poskutkuje zwolnieniami
        > conajmniej 600 osób pójdzie na bruk. To wzrost bezrobocia w Bydzie o niezły %

        Prywatyzacja jest konieczna, a te 600 stanowisk to pewnie jest zbędnych jeśli
        zakład będzie mógł sobie bez nich poradzić. A pomyśl ile nowych autobusów
        bedzie można kupić za pieniądze zaoszczędzone na tych 600 etatach

        • iron_84 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 12:22
          > A pomyśl ile nowych autobusów
          > bedzie można kupić za pieniądze zaoszczędzone na tych 600 etatach

          A pomyślałeś, że 600 osób mnie w komunikacji to 600 autobusów mniej na trasach?
          Co z tego, że będzie więcej nowych autobusów skoro będą jeździć 2 razy rzadziej,
          co poskutkuje 2 razy większym tłokiem w autobusach, jeszcze większym
          niezadowoleniem pasażerów, 2 razy dłuższym oczekiwaniem na autobus.
          No może taksówkarze w mieście zarobią więcej.
          • adkrawczyk Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 12:44
            Widze że myślisz jak Balcerowicz. Skutki takiego myślenia odczuwamy dziś
            patrząc jak ludzie wyjeżdżają za pracą. Człowieku te 600 osób nie znajdzie od
            razu pracy a część wogóle ucieknie na renty wczesniejsze emerytury lub zasiłki
            na który ty bedziesz łożył w postaci podatków nie lepiej postawic zakład na
            nogi i dać ludziom pracę żeby zarabiali na siebie?
          • ka_zet Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 12:59
            iron_84 napisał:

            > > A pomyśl ile nowych autobusów
            > > bedzie można kupić za pieniądze zaoszczędzone na tych 600 etatach
            >
            > A pomyślałeś, że 600 osób mnie w komunikacji to 600 autobusów mniej na trasach?

            Biorąc pod uwagę że codziennie wyjeżdża coś koło 200... :->
            • iron_84 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 14:38
              Na drogi Bydgoszczy wyjeżdża dziennie 200 autobusów. Zauważ, że na każdy autobus
              przypada 2 kierowców (ranna i popołudniowa zmiana) i robi się 400, do tego
              doliczyć trzeba nocne. MZK to nie tylko autobusy doliczyć trzeba też tramwaje.
              Wiadomo, że te 1200 osób nie pracuje od razu w całości, ale zwolnienie połowy
              personelu na pewno miasto odczułoby mocno.
              • ka_zet Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 15:21
                iron_84 napisał:

                > do tego
                > doliczyć trzeba nocne.

                I tak 600 nie wyjdzie.

                > Wiadomo, że te 1200 osób nie pracuje od razu w całości, ale zwolnienie połowy
                > personelu na pewno miasto odczułoby mocno.

                Zacznijmy może od tego że nikt nie chce ograniczać pracy przewozowej, więc
                miasto by niczego nie odczuło.
                Kierowcy/motorniczowie przeszliby do nowych podmiotów.
                • marek1181 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 18:14
                  tak do takiego jak for-bus gzie się pracuje 7 dni w tygodniu jak masz wolne to
                  musisz też pracować bo niema dostatecznej ilości kierowców zatrudnia emerytów
                  rencistów i pozwala pracowac po 16 godz za kierownicą to nazywasz bezpieczną
                  praca bo ja niechce jeżdzić z przemęczonym kierowcą
                  • lunch Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 16.01.07, 09:37
                    Ale nikt ich do tego nie zmusza, a sytuacja w kraju jest taka, że powinni się
                    nauczyć dyktować warunki pracodawcą, bo Anglia czeka z otwartymi rękoma.
                  • ka_zet Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 16.01.07, 09:52
                    marek1181 napisał:

                    > zatrudnia emerytów
                    > rencistów i pozwala pracowac po 16 godz za kierownicą to nazywasz bezpieczną
                    > praca bo ja niechce jeżdzić z przemęczonym kierowcą

                    Bajędy.
                    (ciekawe że w forbusowym autobusie żaden "przemęczony" kierowca mnie drzwiami
                    nie przytrzasnął, a w MZK to się raz na parę miesięcy zdarza)
                    • marek1181 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 16.01.07, 15:23
                      ka-zet powiem ci tylko mało wiesz o firmie for-bus to czemu kiedyś jak kierowca
                      się zwalniał to kierował kroki do sądu pracy o wynagrodzenie za niezapłacone
                      nadgodziny i wygrywał
          • fanfaroni Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 15:13
            A w ogóle skąd ta liczba 600 osób?? Czy w ogóle w Bydzi jest aż 600
            autobusów??? Państwowe firmy znane są z przerostu zatrudnienia i utrzymywania
            niepotzrebnych stanowiski oraz osób których gł. zadaniem jest picie kawki i
            plotkowanie przez cały dzień. Prywatny właściciel znalazł by z pewnością
            rezerwy i które można wykorzystać i np. pracę scedować na jedną i pewnie też by
            jej został czas na kawkę. Oczywiście pojawią sie wtedy oszczędności które mozna
            wykorzystać czy to na zakup nowego taboru czy choćby na podwyżki dla reszty.
            Ktoś wcześniej napisał że na linii 64 obecnie kursuje 9 autobusów a wczesneij
            było to kilkanaście. A ja pamietam czasdy lat 90-tych gdy cała pętla na
            Bartodziejach była pełna autobusów ale kursowały tak rzadko że pasazerowie
            marźli na przystanku a w tym czasie kierowcy grali w pokerka w dyżurce. No ale
            czasy na szczęście sie zmieniły

          • lunch Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 16.01.07, 09:36
            Ale kto mówi, że po prywatyzacji linii 600 kierowców straci pracę? Wylecą z
            MZK, to pójdą do konkurencji. Przecież nawet w tym artykule kierowcy słusznie
            się wypowiadają, że ich takie straszaki o przetargach śmieszą, bo im jest
            obojętne, u kogo jeżdżą.
      • ka_zet Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 13:10
        adkrawczyk napisał:

        > Tak rozwalmy MZK. Wtedy kierowcy pójda do prywatnego przewoźnika i z pyskiem na
        >
        > kłódkę będą zaiwaniać za 1200 zł. Organizacje związkowe będą sobie robić wiece
        > w piaskowanicy nad Balatonem.

        A podobno tak kierowców brakuje...

        > Ludzie czy wy nie rozumiecie że prywatyzacja Mzk poskutkuje zwolnieniami
        > conajmniej 600 osób pójdzie na bruk.

        Uważasz, że w MZK są aż takie przerosty zatrudnienia?

        > Najważniejsze dla nszego miasta powinno być utrzymywanie miejsc pracy nawet jak
        > trzeba dołożyć do jakiegoś zakładu przez jakiś okres oczywiście

        ...i zdławić inne podatkami?


        bo brak

        > Toruń Ma MPK miejskie jako swój zakład Budżetowy i dotuje komunikację a bo wie
        > że komunikacja miejska jest służbą publiczną i trzeba ją wspierać.

        Jakby bydgoskie MZK dostawało taką "dotację" to dopiero byłby wrzask...


        U nas
        > specjalnie zrobiono spółkę żeby rozwalić przenosząc kredyt za autobusy który
        > zakupił Prezydent Sapalski na MZK ( Jasiakiewicz) Od poczatku było wiadomo że
        > to spowoduje degradacje MZK bo nie będzie inwestycji i było to celowe
        > działanie. Gdyby na MZK nie przeniesino kredytu i miało by odpowiedni star jak
        > Spółka Z o.o. to dziś jeździlibyśmy 4 letnim taborem.

        Kredyt przeniesiono ładnę parę lat po starcie spółki. I pewnie, jakby MZK
        dostawało od miasta "za darmo" tabor, to jeździlibyśmy nowszym, tylko czy to się
        aby na pewno opłaca?
        • marek1181 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 18:26
          ka-zet komunikacja jest zawsze dotowana z budrzetu bo inaczej bilety by
          kosztowały bardzo drogo a za 1200 to by pracowali emeryci i renciści albo młodzi
          kierowcy którzy potrzebują zaświadczenia o przepracowaniu 6 miesiecy żeby
          wyjechac do pracy za granice niewiem czy słyszałeś ale firma która wysyła
          kierowców do pracy do angli wysłwła w 2006 roku ponad 2000 kierowców a ilu
          wyjechało samemu albo z innej firmy .Chyba niechodzi żeby w polsce zostali sami
          emeryci i renciści oraz młodzi którzy się uczą ale już myślą gdzie wyjechac do
          pracy żeby godnie żyć
          • iron_84 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 18:55
            > 1200 to by pracowali emeryci i renciści albo młodzi
            > kierowcy którzy potrzebują zaświadczenia o przepracowaniu 6 miesiecy żeby
            > wyjechac do pracy za granice

            Z tymi młodymi kierowcami tak właśnie jest. Popracują pół roku i uciekają za
            granice albo do innych miast.
      • lunch Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 16.01.07, 09:31
        Akurat tak się składa, że kierowców w Polsce brakuje na masę i teraz to oni
        mogą dyktować warunki. Żaden prywaciarz ich za 1200 nie zatrudni, bo sobie
        pójdą do konkurencji, do innego miasta, albo w końcu do Anglii.
    • michu76 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 18:57
      Marku1181zgadzam sie i wiem,ze zdmikp to twór nikomu niepotrzebny.Kiedys MZK
      robilo rozklady jazdy,prowadzilo sprzedaz biletów,mialo pod sobą
      tory,trakcję,podstacje więc po co to wziąl ZDMIKP?Jak tylko byla mowa na
      początku lat 90tych,ze taki twór powstanie,to bylo wiadomo,ze nic z tego nie
      będzie i mialem rację!A w ratuszu najpierw trzeba takich ludzi jak my,zeby
      stworzyc taka komórkę zajmującą się komunikacją,bo my zwykli ludzie chyba
      najwięcej wiemy o komunikacji!!!
      • iron_84 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 19:13
        A w ratuszu najpierw trzeba takich ludzi jak my,zeby
        > stworzyc taka komórkę zajmującą się komunikacją,bo my zwykli ludzie chyba
        > najwięcej wiemy o komunikacji!!!

        Zgadzam się przecież urzędasy jeżdżą samochodami, mają przejazdy taryfami za
        darmochę więc o jeździe autobusem nie mają zielonego pojęcia.
        • gosckom Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 19:57
          My Polacy jesteśmy dziwnym tworem, każdy zna się na wszystkim lepiej od ludzi
          wykształconych w danych kirunkach. Tutaj to samo - komunikacją niech się zajmą
          pasażerowie, drogami - kierowcy (Ci to dopiero narzekają), a leczyć to może
          będą starsze babcie.
          Pozwólcie pracować ludziom w ich zawodach , a sami zajmijcie się tym do czego
          Was wykształcono.



          Nawet nie wiecie, z jakimi problemami spotykają się ludzie zarządzający
          komunikacją, a chcielibyscie zlikwidować zdmikp. Osobiscie uważam, że
          likwidacja zdmikp i oddanie planowania komunikacji MZK doprowadziłoby do
          bardzo dużego wzrostu wydatków na komunikację - monopol - a o to chyba nie
          chodzi.
          A może tak jak zrobiono w Trójmieście wydzielić ZKM - funkcjonuje to bardzo
          dobrze.


          Co do pensji kierowców - oczywiście powinny byc wyższe tak jak i pensje
          wszystkich innych pracowników "szeregowych" w kraju.
          • michu76 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 20:24
            No pewnie!ZDMiKP ma zostac bo tam wiedzą lepiej...śmieszne.Jedyne co da się
            zaóważyć to na pęczki co skrzyżowanie sygnalizatorów,remonty nawierzchni ulic z
            asfaltu,który po2-3latach nadaje się do zerwania i tak pracuja wielcy
            inżynierowie,którzy kończyli studia w latach70tych.Nawet nie wiedzieli,ze
            torowiska tramwajowe od dawna buduje sie na podkladach SB# a nie na
            drewnianych,które emituja huk i halas podczas przejazdu tramwaju.Priorytet dla
            tramwaji na skrzyzowaniach z sygnalizacja tez jest nie do zrobienia i jest to
            tym bardziej dziwne,ze sprawdzilem jak to dziala w Poznaniu.Tam impuls do
            zal.sygnalizacji dla tramwaju "idzie"z pulpitu motorniczego,a unas czójniki sa
            umieszczone na sieci lub w torowisku.I wystarczy przeprogramowac sygnalizację
            ale w TYM mieście TEGO sie nie da!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • michu76 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 20:28
              zapomnialem dodać,że ci ludzie,którzy teraz np planują rozklady jazdy kiedys to
              samo robili w MZK.Z tamtąd ściągnąl ich ZDM.
              • gosckom Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 20:32
                Nwawet nie wiesz jak się mylisz.
                A tak dla wyjaśnienia - nie pracuję w zdm. :)

                A może wiecie ilu ludzi zarządza komunikacją w mieście?

                • michu76 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 20:56
                  wyjasnij ,boniebardzo wiem,w którym miejscu się mylę
            • gosckom Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 15.01.07, 20:30
              Już nasi inzynierowie wiedzą jak mją robić, ale problem tkwi z innej strony -
              polityka miasta jest do niczego. Ale cóż, ludzie niczego się nie uczą i
              wybieraja .....
              • mc_pele Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 16.01.07, 16:24
                gosckom napisała:

                > Już nasi inzynierowie wiedzą jak mją robić,

                albo tak im się tylko wydaje, zrobić tak żeby na Błonie i na Osową autobusy nie
                jeździły w stadach to robota dla jednej kumatej osoby na kilka dni, wielce
                szanowny zarząd nie poradził sobie z tym od lat poradzić ( albo nawet nie wie
                że taki problem istnieje), co rozkład to jakieś błędy, o autobusach
                niemiłosiernie przeładowanych samych proszących się o zwiększenie ilości wozów
                na linii lub pojemności taboru podczas gdy na innych liniach wozy wożą
                powietrze to już nie wspomnę.
                • iron_84 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 16.01.07, 17:17
                  > > Już nasi inzynierowie wiedzą jak mją robić,
                  >
                  > albo tak im się tylko wydaje, zrobić tak żeby na Błonie i na Osową autobusy nie
                  >
                  > jeździły w stadach to robota dla jednej kumatej osoby na kilka dni, wielce
                  > szanowny zarząd nie poradził sobie z tym od lat poradzić ( albo nawet nie wie
                  > że taki problem istnieje), co rozkład to jakieś błędy, o autobusach
                  > niemiłosiernie przeładowanych samych proszących się o zwiększenie ilości wozów
                  > na linii lub pojemności taboru podczas gdy na innych liniach wozy wożą
                  > powietrze to już nie wspomnę

                  mc_pele tu się z tobą zgodzę. W wielu przypadkach wystarczyłoby pozamieniać
                  autobusy krótkie z przegubowymi. To pomogłoby rozładować tłok. Jednak ci
                  "inżynierowie chyba nie do końca zdają sobie z tego sprawę. Czasem mam wrażenie,
                  że dla nich autobus to autobus nie ważne jaki.
                  • mc_pele Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 16.01.07, 20:55
                    iron_84 napisał:

                    Czasem mam wrażenie
                    > ,
                    > że dla nich autobus to autobus nie ważne jaki.

                    :) może o aż taką nieznajomość tematu bym Ich nie podejrzewał, ale jest wiele
                    rzeczy które można by było zmienić...gdyby tylko się chciało... dla szczególnie
                    zainteresowanych:
                    www.bkmkm.yoyo.pl/bkmkm/070106/forum/viewtopic.php?p=538#538&sid=13498378f981e95fd216a42df0070f5a
      • marek1181 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 16.01.07, 15:32
        mnich76 dzięki za poparcie poprostu wkurza mnie narzekanie na komunikacje ludzie
        niewiedzą że mzk jest wynajmowane przez zdikp jak taxi .Dyrektor pisze do
        prezesa że np na 64 ma jeżdzic 9 autobusów i koniec kropka przysyłają rozkład i
        mzk musi sie dostosować a pomyślcie ile kasy kosztuje utrzymanie zdikp ile
        autobusów by było na ulicach więcej i kto tam pracuje bo mi sie wydaje że to
        firma rodzinna bez znajomosci tam pracy nieznajdziesz a słyszałem rozmowe że
        pracownicy mzk nie maja żadnych nagród a tam mają wszystko pozdrawiam
        • michu76 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 16.01.07, 20:48
          HEJ Marek1181.Ja interesuje sie prywatnie komunikacja miejska od 17
          lat.Mysle,ze jesli ty tez, to znasz dobrze problemy wlasnie komunikacji w
          Polsce no i w Bydzi>Najlepiej to zrobic kurs np.na tramwaje(koszt calkowity
          4500zl).Wtedy mozna od kuchni przekonac sie jak to wszystko funkcjonuje,jak
          jezdzisz caly dzien ze stresem,a jak są śliskie torowiska to tramwaj ślizga się
          tak jak auto po lodzie i wtedy to sie jezdzi jak na szpilkach żeby komus nie
          wyrżnąć.Tu jest większy rygor jak w wojsku!
    • fordon123w Największym stresem dla kierowców są wypadki!!! 17.01.07, 23:07
      Niestety, w zawodzie kierowcy MZK pojawia się wiele nieprzewidzianych sytuacji.
      Każda z nich wywołuje stres. Jednak zdecydowanie najgorszym wydarzeniem, jakie
      może spotkać kierowcę MZK, jest wypadek. Do takich sytuacji dochodzi, niestety,
      dość często. Piszę o tym, bo niedawno sama uczestniczyłam w wypadku autobusu.
      Takie zdarzenie nie tylko wywołuje szok u kierowcy i pasażerów, ale przyczynia
      się także do powstawania korków i opóźnia kursowanie innych autobusów. Kierowca
      w takiej chwili narażony jest na ogromny stres. Już sam wypadek, odgłos huku i
      wybijanej szyby, jest szokiem. Ale na tym się sprawa nie kończy, bo taki
      pechowy kierowca musi czekać na policję, później zdawać relację ze zdarzenia,
      zająć się formalnościami odnośnie naprawy pojazdu itp. Kierowca w takiej
      sytuacji jest również narażony na gniew zdenerwowanych pasażerów. Nawet, jeśli
      to nie on jest sprawcą owego wypadku. Ja miałam wypadek w linii nr 94 (mieszkam
      w Fordonie i jeździłam tym autobusem bardzo często, niemal codziennie). Wypadek
      ten miał miejsce tuż przed przystankiem na Rondzie Jagiellonów, w poniedziałek
      6 listopada ok. godziny 13. Autobus jechał w stronę Fordonu. Nagle rozległ się
      donośny huk, później nastąpił silny wstrząs, w wyniku którego z drzwi za
      przegubem wyleciała szyba. A to wszystko dlatego, że jakiś podstarzały palant
      nie wyhamował i uderzył w tył autobusu. Brak słów na taką głupotę i skrajny
      idiotyzm! Kierowca MZK nie był w stanie nic zrobić, aby uniknąć tego zdarzenia.
      A ten autobus był pełen ludzi, ale szczęście w nieszczęściu, że nikt nie stał
      bezpośrednio przy tych feralnych drzwiach. Natomiast dużo ludzi stało na
      przegubie, w tym także ja. Sporo osób stało też naprzeciw tych drzwi, w miejscu
      dla wózków. Na szczęście w tym autobusie nie było żadnego dziecka ani osoby na
      wózku inwalidzkim. Wtedy naprawdę mogłoby dojść do tragedii. A skończyło się na
      tym, że jedna dziewczyna miała skaleczony palec, najwidoczniej trafił ją jeden
      z niezliczonych odłamków szkła, jakie rozsypały się w pobliżu drzwi. Ale
      jednak, niestety, nie obyło się bez krwi... Pamiętam też, że jeden chłopak był
      dość mocno poobijany, bo unikając trafienia przez szybę, wpadł na poręcze.
      Oczywiście, przyjechało pogotowie, i to na sygnale. Nie jestem jednak w stanie
      określić, czy kogoś zabrali, po prostu byłam bardzo wstrząśnięta tą sytuacją.
      Jednak z tego, co udało mi się zapamiętać, odjechali bardzo szybko i już bez
      sygnału. Chcieli zabrać trgo chłopaka, jednak on nie był przekonany co do tego,
      czy pogotowie powinno go zabrać. Zapamiętałam jednak, że po tym wypadku
      kierowca, pomimo, że sam nie ucierpiał, nie sprawdził tego, czy nikomu nic się
      nie stało. Cały czas siedział w kabinie, nie sprawdził też, jakie straty
      materialne odniósł pojazd. Trudno mi jest oceniać jego postawę, nie mam do
      niego żalu o ten wypadek, bo przecież nic nie mógł zrobić. Nie rozumiem jednak,
      czemu nie sprawdził tego, w jakim stanie są pasażerowie. Być może było to
      wynikiem doznanego szoku. Nie wiem również, co działo się dalej, bo kiedy
      odjeżdżałam busem z ronda, policji jeszce nie było, pomimo, że od wypadku
      minęło niemal pół godziny. Nie zostałam w celu składania zeznań, ponieważ nie
      widziałam, jak doszło do tego zderzenia. Pamiętam tylko ten potworny huk i
      wybitą szybę w drzwiach. Ludzie po pewnym czasie i krótkiej, ale gorączkowej
      wymianie zdań, udali się do innych środków lokomocji, a niektórzy poszli
      pieszo. Najbardziej odważni czekali na kolejne 94. Nie wiem jednak, czy
      ktokolwiek został na miejscu z kierowcą, aby złożyć zeznania. Wydaje mi się, że
      nie. Z pewnością to właśnie dla kierowcy MZK ten wypadek był najtrudniejszy do
      przeżycia. To on musiał czekać na policję, to on musiał znieść konfrontację ze
      sprawcą wypadku. Nie było to dla niego łatwe. Oprócz tego, miał cały dzień w
      pracy. Musiał zgłosić wypadek dyspozytorowi, tłumaczyć się z tego swoim szefom.
      Musiał także zająć się kwestią naprawy pojazdu. To nie są sprawy łatwe ani
      przyjemne. Ale takich sytuacji kierowcy MZK uniknąć, niestety, nie mogą.
      Dlatego też sądzę, że należy im się podwyżka. Właśnie z tego powodu, że są
      narażeni na wypadki.

      P.S. Jeśli ktoś może słyszał o opisanym przeze mnie wypadku lub w nim
      uczestniczył, to proszę o jakiś komentarz w tej sprawie
      • mc_pele Re: Największym stresem dla kierowców są wypadki! 18.01.07, 07:50
        fordon123w napisała:

        > A to wszystko dlatego, że jakiś podstarzały palant
        > nie wyhamował i uderzył w tył autobusu. Brak słów na taką głupotę i skrajny
        > idiotyzm! Kierowca MZK nie był w stanie nic zrobić, aby uniknąć tego
        zdarzenia.

        takie zdarzenia to codzienność, dziwne tylko że piętnuje się całe środowisko
        kierowców autobusów gdy jeden z nich popełni błąd ( kierowca 81 na podwójnym
        gazie ) lub gdy dojdzie do wypadku nawet nie z ich winy ( przykład - wypadek w
        Toruniu i komentarz rokomana )


        >
        Najbardziej odważni czekali na kolejne 94.


        bez przesady :) jeżdżę komunikacją miejską od ponad 9 lat bardzo często, niemal
        codziennie, sam uczestniczyłem w 4 takich kolizjach ( 3 razy jadąc autobusem,
        raz tramwajem )- tylko raz było to z winy kierowcy mzk i jakoś nie czuję
        zbytniego strachu, akurat ja mam gorsze doświadczenia z jazdy busami - tylko
        raz się skusiłem, zeszłej zimy gdy doszło do małego paraliżu komunikacyjnego, z
        dworca nie mogłem się doczekać ani 67 ani 93 więc wsiadłem w 303, kierman dośc
        ostro szarżował, na Fordońskiej wpadł w poślizg, wjechał na chodnik i skosił
        znak, ale też nie uważam tego przeżycia za zbyt bardzo traumatyczne...

        Z pewnością to właśnie dla kierowcy MZK ten wypadek był najtrudniejszy do
        > przeżycia.

        z tego co mówią mi kiermani takie stłuczki są tak częste że od dawna nie robią
        na nich wrażenia... Może dlatego właśnie kobiety nie są kierowcami autobusów,
        psychicznie by nie wytrzymywały :P

        > Musiał także zająć się kwestią naprawy pojazdu. To nie są sprawy łatwe ani
        > przyjemne.

        taaaaaa, po skończeniu pracy musiał jechać osobiście do serwisu volvo po nową
        szybę a potem całą noc ją wstawiał :D po prostu wrzucił na wyświetlacz "zjazd
        awaryjny" i zjechał do zajezdni, nic w tym trudnego ani nieprzyjemnego :D

        Pewnie że praca kierowcy jest stresująca, ale pogadaj kiedyś z jakimś, wpływają
        na to troche inne rzeczy niż możliwość takiej stłuczki, jak ktoś panicznie boi
        się tego co może stać się na drodze zostaje piekarzem albo sklepikarzem...
    • adkrawczyk Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 18.01.07, 07:12
      Kur.. a za co bierze prawie 1800 zł na łapę. Nauczyciel ma 900 zł. Najlepiej to
      szanowanemu Panu Kierowcy zapenijmy od razu wycieczke na Majorkę albo pobyt w
      SPA. To jest praca nie podoba sie to dowidzenia. Kierowcy z PKS juz się
      dopytuja o pracę w MZK. Wszyscy do Angli nie wyjadą a po drugie co Wy myslicie
      że tam takie miodzio ma kierowca. Ostatni zaczynaja się tam problemy. Polscy
      kierowcy nie znają angielskiego jedną firme w Anglii z tego powodu już
      zawiesili. Pójdą kierowcy do Forbus gdzi zatrudniaja samych emerytó i rencistów
      to zobacza jak trzeba fałszować tacho i czas pracy. Skończa się paczki
      świąteczne urlopiki na żadanie i planowanie urlopów. Dostana trochę w d... to
      się oczy otworzą. Większośc tych panów co drze ryło że tak źle mają to nigdy w
      swojej życiowej karierze nie pracowali u prywatnego. Po 30 - 40 alt w MZK w
      czasach komuny i teraz ambicje im urosły.
      • iron_84 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 18.01.07, 14:50
        > Kur.. a za co bierze prawie 1800 zł na łapę.

        Bierze za 10 albo więcej przepracowanych lat na przykład.
        A to, że jeździ po 10 godzin dziennie w takich warunkach a nie innych to mało
        istotne?
        Chyba lepiej, że taki kierowca weźmie sobie dzień urlopu na żądanie niż ma iść i
        wozić ludzi (powiedzmy) w złej dyspozycji. Tu nie ma miejsca na błędy jakie
        popełniają kierowcy zwykłych aut osobowych. Kierowca w momencie jak wsiadają
        ludzie do autobusu to jest za nich odpowiedzialny.
        A w Anglii to kierowca ma lepiej bo społeczeństwo jest bardziej ułożone to i
        kierowcy lepiej się pracuje (i za lepsze pieniądze).
        A w Bydgoszczy nie podoba się jak autobus przyjedzie za szybko, nie podoba się
        jak kierowca jedzie wolniej żeby trzymać się rozkładu. Ludzie nawet potrafią
        narzekać jak autobus stanie za daleko od krawężnika. Jak jest korek to pretensje
        do kierowcy typu "no czemu on nie jedzie", albo znowu się spóźnię przez autobus.
        Ty uważasz, że za jazdę w takich warunkach powinien dostać 900zł?
        Kierowca autobusu przepracuje więcej niż nauczyciel (który swoją drogą też za
        mało zarabia, ale jak ci strajkowali i protestowali to sprzeciwów nie było).

        adkrawczyk
        Nie przesadzaj z tą majorką czy spa bo za te 300 zł co wołają to raczej nie pojadą.
      • marek1181 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 18.01.07, 20:53
        facet ni bluzgaj nie 1800 a 1500 i za to że bezpiecznie wożą tysiące ludzi po
        mieście w stresie wstawają o 2 w nocy do pracy za rozbite rodziny stres i za to
        że wielu po przejściu na emeryture za wiele jej nie odbierze bo umiera mało ci
        to zapraszam za kierownice popracuj sobie npare miesiecy to inaczej pogadasz
        zapytaj się starych kiermanów ilu znają starych kierowców na emeryturze po 65
        roku życia powiem ci niewielu reszta juz w piach i zato powinni zarabiac lepiej
        a nie ci co siedzą typu wice albo inni kolesie kondom-a premie po pare tyś k..a
        za co dostaja za pomysły likwidacji szkól i tym podobne oszczedności za to im
        sie należy przecież oni też tylko swoją prace wykonują wstają - 7 kończą o 15
        jeżdzą służbowymi samocodami pełen wypas i co kwartał pare tysiaków prami oni
        naprawde ciężko pracują masz racje adkrawczyk kierowcy mają lekką prace
        • volvo7000 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 18.01.07, 22:55
          > W 100% popieram strajk kierowców i motorniczych MZK. Uzasadniać juz chyba nie
          musze, bo padło tu wiele powodów, m.in. stres, odpowiedzialność, różne zmiany
          itd. Uważam że napewno należą im się podwyżki wynagrodzeń.
          > Co do wypowiedzi pana prezesa MZK w sprawie kupna nowych autobusów, to
          wszystko ok, potrzebna jest wymiana taboru. Ale kiedy wreszcie prezes pomyśli o
          zakupie nowych tramwajów?! Podłoga na wysokości metra i średnio 20 lat - tak
          prezentują się składy tramwajowe kursujące po Bydgoszczy. Przecież najwyższa
          pora zainwestować w nowy, niskopodłogowy tabor szynowy! Serce ściska, gdzy na
          przystanku tramwajowym widzi się starszą osobę, która wkłada wiele wysiłku by
          wejść, a właściwie wspiąć się do pojazdu. Nie wspominam już nawet o osobach
          poruszających się na wózkach...
          > Da się zrozumieć słabą kondycję finansową spółki, ale zarząd powinien jak
          najszybciej znaleźć konsensus z pracownikami. Oczywiście miasto powinno wkońcu
          zainteresować się sytuacją i pomóc. Uważam nawet, że należałoby podnieść ceny
          biletów, a przy tym uatrakcyjnić ofertę biletową.
      • emax4 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 26.01.07, 17:12
        To dobrze, że chcą podwyżek. Tylko czy wszyscy powinni je dostać? Czy w
        jednakowej wysokości? Związkowcy trochę przeginają pałę, ponieważ nigdy nie ma
        ich tam gdzie trzeba, a po drugie są zawsze mocno spóźnieni ze swoimi
        reakcjami. Ciekawe, że żaden z ZZ nie bije się o pracowników supermarketów,
        pracowników firm prywatnych itp, gdzie n i e m a żadnych ZZ. Czyli jest pole
        do popisu, tylko aparatczycy wszystkich ZZ najlepiej czują się na własnych
        spokojnych śmieciach.
        • adkrawczyk Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 26.01.07, 18:19
          Widzisz bo to jest tak. W MZK takiego Arndta nikt nie weźmie za mordę i za
          drzwi, a w markecie by tak zrobili a po co się narażać. Do tego dochodzi że w
          Firmach gdzie są silne związki- związkowiec to Pan, może kraść, opieprzać się,
          pluć na swojego szefa itp. bo co mu zrobia zwolnia nie . Bo zaraz sie oflagują i
          zastrajkują albo oskarża o mobbing. Widziałes te transparenty na pikiecie
          przecież Ci ludzie nie wiedza nawet co to Mobbing dał im Pan przewodniczacy to
          machali. Wiecie że w Mzk są podobno jeszcze przypadki kierowców, którzy pracują
          po złapaniu w stanie nietrzeźwym i dostali tylko naganę - w normalnej firmie to
          sie w pale nie mieści tak słyszałem przynajmniej od jednego z pracowników.
          Pzodrawiam
          • anna39 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 27.01.07, 11:17
            i dobrze ze protestuja tez ich popieram .Aty adkrwczyk zanim cos napiszesz to
            najpierw sprawdz a nie bzdury pieszesz .Ty jestes jakis plotkarz ,widac ze sie
            nudzisz wez sie do roboty i niezabieraj głosu tam gdzie niemasz idz popracuj
            troszeke jako kierowca autobusu w MZK i pozniej pisz.
            • adkrawczyk Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 27.01.07, 14:12
              Oj biedna kobieto widzę że mogłabyś robić za "Wandę Wasilewską" jak nie wierz
              kto to był to poczytaj troche historii. Pomorska dzis podaje zarobki kierowców i
              z tego co widac mamy najwyższe w regionie. Do Poznania i Wrocławia to raczej się
              nie przyrównujmy bo i nie ten pułap ale i koszty życia w tych miastach większe.
              Kur.. ilu ludzi chciałoby zarabiać 2500 brutto. Powiedz to ludziom z wyższym
              wykształceniem zasuwającym w marketach, że dasz im 1800 na łapę to będziesz
              bożyszczem niczym Pan przewodniczący Arndt wśród kierowców roztaczających widmo
              podwyzki o 300 zł. Jedno i drugie nierealne.
              • marek1181 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 28.01.07, 17:51
                o boski wszystko wiedzący czemu nie kazesz wyjechać ludziom po studiach do
                anglii tak jak radziłeś kierowcom o boski zabierz się do roboty a nie pisz głupot
                • adkrawczyk Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 28.01.07, 19:10
                  No jak tam panie "marek1181". Juz bilet kupiony do Anglii wczesniej zawsze
                  taniej, bo z takim waszym postepowaniem Mzk za pare miesięcy już nie będzie. No
                  zostają wam jeszcze prywatni to tu to tam zawsze lepsza robota u nich za 1500
                  niż w markecie i nie pisz mi tu że dadza więcej będa woleli zatrudnić ukraińców
                  czy ruskich niż wam pensje podnieść. W końcu między nami a ruskimi dużej bariery
                  językowej nie ma. Tak że chwała wam i panu Arndtowi za zrozumienie sytuacji firmy.
                  • anna39 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 29.01.07, 09:33
                    oj adkrawczyku czy ty wiesz jaka odpowiedzialnos ma kierowca autobusu jezeli
                    stnie sie wypadek obojetnie czy zwiny czy bez to kto odpowiada za pasarzera -
                    KIEOWCA wiec nalezy im sie ta podwyzka a ty siedz sobie w markiecie ,tam sie
                    nie narobisz az tak a wiem jak to praca.
                    • mc_pele Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 29.01.07, 14:35
                      anna39 napisała:

                      > oj adkrawczyku czy ty wiesz jaka odpowiedzialnos ma kierowca autobusu jezeli
                      > stnie sie wypadek obojetnie czy zwiny czy bez to kto odpowiada za pasarzera -
                      > KIEOWCA wiec nalezy im sie ta podwyzka a ty siedz sobie w markiecie ,tam sie
                      > nie narobisz az tak a wiem jak to praca.

                      Bez przesady, kobieto, skąd masz takie informacje? Autobusy są ubezpieczone i
                      jak w jakiś z nich uderzy ciężarówka i cos się stanie pasażerom to niby czemu
                      kierowca miałby za to odpowiadać? Gdyby karali za wszystko kierowców, nawet za
                      niezawionione wypadki to dziś w ogóle nie miałby kto jeździć - wszystkich by
                      pozamykano a innych nie byłoby chętnych... adkrawczyk ma mnóstwo racji, być
                      może prawda jest bolesna ale taka już jest. Pewnie że każdy by chciał podwyżek
                      dla kierowców kosztem ograniczenia biurokracji w zarządzie mzk i zdmikp, ale
                      nie kosztem upadku mzk! skoro nie ma aż tyle pieniędzy to nie ma, nie spadną
                      one z kosmosu a jak upadnie mzk to dopiero będzie problem jak rzeczywiście
                      trzeba będzie pracować u prywaciarza za jeszcze mniejsze zarobki i gdzie o
                      związkach zawodowych będzie można sobie pomarzyć albo poczytać w książkach jak
                      to kiedyś fajnie było ( może dlatego solidarność wie czym może grozić strajk i
                      raczej za bardzo nie jest mu przychylna ). Tak się składa że mam w rodzinie
                      kierowcę pracującego w mzk, ja także planuję podjąć tam pracę ( być może już
                      bym to zrobił gdyby nie wymóg uregulowanego stosunku do służby wojskowej, ja
                      chcę najpierw skończyć studia ) ale jestem realistą i zadowoliłyby mnie
                      podwyżki o te 90 zł, zmiana systemu karania za przewinienia i większa dbałość o
                      tabor a także polepszenie klimatu w pracy.
                      Argumenty że w Anglii zarabia sie kilka razy więcej są nie na miejscu -kierowcy
                      w Russe czy Varnie nie mają nawet połowy tego co w MZK Bydgoszcz... Jeśli ktoś
                      jest ambitny może nauczyć się języka i wyemigrować, czy jednak pieniądze są
                      najważniejsze i życie na obczyźnie będzie mu odpowiadało to już musi się
                      przekonać na własnej skórze...
                    • mc_pele Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 29.01.07, 14:42
                      anna39 napisała:
                      KIEOWCA wiec nalezy im sie ta podwyzka a ty siedz sobie w markiecie ,tam sie
                      > nie narobisz az tak a wiem jak to praca.

                      uważasz że pracując w mzk jako kierowca narobisz się o wiele bardziej niż na
                      przykład jako magazynier lub szeregowy pracownik hali w markecie???
                      No to przepraszam, ale chyba znamy inne mzk i inne markety...
                      • anna39 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 29.01.07, 14:57
                        O pracy w mzk to troszke wiem moj maz pracował tam jeszcze 2 m-ce temu musiła
                        wstawac o 2.30 do pracy i wracał o 14.30 moze nie tyle był zmeczony fizycznie
                        co psychicznie ,jezdzij sobie 9-10 kołek i na wszystko uwazaj.Zwolnił sie z mzk
                        bo za 1400 niedało rady utrzymac rodziny i pracuje u prywaciaza i nie nazeka za
                        lepsza kase. wiec praca u prywatnego nie jest taka zła jak opisujecie.Chyba ze
                        sie trafi na sknerei wyzyskiwacza
                        • mc_pele Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 29.01.07, 15:13
                          anna39 napisała:

                          > O pracy w mzk to troszke wiem moj maz pracował tam jeszcze 2 m-ce temu musiła
                          > wstawac o 2.30 do pracy i wracał o 14.30

                          Racja, jest to spore nieudogodnienie ale nie zapominajmy że w MZK pracuje się
                          na zmiany, nie zawsze jest to rano, popołudniami autobusy też jeżdżą. Z tego co
                          pamiętam pracuje się też cyklem 3,4 dni pracy, dzień wolnego, nie zaś 7 dni w
                          tygodniu co w marketach jest normalką...

                          >
                          > ,jezdzij sobie 9-10 kołek i na wszystko uwazaj.
                          >


                          Cóż... taka jest praca kierowcy, każdy kto się na to decyduje musi zdawać sobie
                          z tego sprawę. Nie jest jednak tak że kierowcy mzk ponoszą za wszystko
                          odpowiedzialność taką samą odpowiedzialność ponoszą kierowcy ciężarówek, wozów
                          rozwożących chleb do sklepów czy służbowych seicento, każdy jako uczestnik
                          ruchu drogowego ponosi odpowiedzialność za to co zrobi. Jedni psychicznie
                          dobrze to znoszą inni gorzej, ci którzy mają z tym najwieksze problemy powinni
                          dla dobra nie tylko swojego ale także pasażerów i innych uczestników ruchu po
                          prostu zająć się czym innym. Zresztą od tego są specjalne testy psychologiczne
                          które musi przejść każdy kandydat na kierowcę.


                          pracuje u prywaciaza i nie nazeka za
                          >
                          > lepsza kase. wiec praca u prywatnego nie jest taka zła jak opisujecie.

                          To bardzo dobra wiadomość, mogłabyś uchylić rąbka tajemnicy czy jest to Forbus
                          czy jakiś inny przewoźnik?
                          • adkrawczyk Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 29.01.07, 22:02
                            No wreszcie jacyś normalni ludzie się tu wypowiadają. Wiecie w czym jest
                            zasadniczy problem. Ci wszyscy kierowcy którzy sie buntują. Nigdy ale to nigdy
                            uwierzcie mi nie pracowali u kogo innego niż w Mzk. Popatrzcie na pikietę toz to
                            sami emeryci. Mzk to ich pierwszy i jedyny pracodawca. Istniej w nich przkonanie
                            że to cały czas typowa spólka miejska do której miasto musi i ma obowiązek
                            dokładać( tak było za komuny i taka w nich mentalność wyrobiono). Gdyby choć
                            jeden z nich popracował u prywatnego obojetnie czy jako kierowca czy jako ktoś
                            inny to na kolanach błagaliby o przyjeci z powrotem ( oczywiści pomijam tu Anglię).
                            Dla ludzi pracujących w marketach mam o wiele większy szacunek. Pracowac za 800
                            zł 7 dni w tygodniu to jest poświęcnie dla rodziny i o wiele większa
                            odpowiedzialność za nia, niż wasze zdechłe 5 kółek co chwile przerywane jakąś
                            awarią lub przerwą na śnadanko. Ktoś dobrze napisal jak sie nie podoba wam praca
                            w Mzk to won ( normalni czekaja na etat).
                            • auto122 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 30.01.07, 09:29
                              adkrawczyk napisał:

                              > No wreszcie jacyś normalni ludzie się tu wypowiadają. Wiecie w czym jest
                              > zasadniczy problem. Ci wszyscy kierowcy którzy sie buntują. Nigdy ale to nigdy
                              > uwierzcie mi nie pracowali u kogo innego niż w Mzk. Popatrzcie na pikietę toz
                              t
                              > o
                              > sami emeryci. Mzk to ich pierwszy i jedyny pracodawca. Istniej w nich
                              przkonani
                              > e
                              > że to cały czas typowa spólka miejska do której miasto musi i ma obowiązek
                              > dokładać( tak było za komuny i taka w nich mentalność wyrobiono). Gdyby choć
                              > jeden z nich popracował u prywatnego obojetnie czy jako kierowca czy jako ktoś
                              > inny to na kolanach błagaliby o przyjeci z powrotem ( oczywiści pomijam tu
                              Angl
                              > ię).
                              > Dla ludzi pracujących w marketach mam o wiele większy szacunek. Pracowac za
                              800
                              > zł 7 dni w tygodniu to jest poświęcnie dla rodziny i o wiele większa
                              > odpowiedzialność za nia, niż wasze zdechłe 5 kółek co chwile przerywane jakąś
                              > awarią lub przerwą na śnadanko. Ktoś dobrze napisal jak sie nie podoba wam
                              prac
                              > a
                              > w Mzk to won ( normalni czekaja na etat).


                              adkrawczyku-skończ waśc wstydu
                              oszczędż



                  • marek1181 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 01.02.07, 08:35
                    w mzk nie pracuje od paru lat i nie narzekam a teraz następny temat do
                    przemyśleń tla pana górnicy tęż chcą strajkować co pan na to
    • adkrawczyk Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 30.01.07, 16:21
      Co argumenty się skończyły. Coraz mniejsze poparcie dla Pana Arndta po
      wystąpieniach władz Miasta i Zarządu przedswtawiające wizję bytu którego w sumie
      nie będzie po podwyżce 300 zł na łeb. Od całe bezmózgowie garnąć do siebie
      garnąć snuć wizję dawania prze duże "D" nie bacząc na rzeczywsitość. Panowie
      kierowcy "pikieciarze" jak bedziecie obstawać przy 300 zł to Wam dadzą na pewno
      do końca Grudnia macie zagwarantowane. Potem to Forbus albo Anglia.
      • iron_84 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 30.01.07, 19:24
        > Co argumenty się skończyły.

        Adkrawczyk ty żadnych nowych argumentów nie przedstawiasz
        dlatego skończ ciągle powtarzać to samo.

        Widać wszystkie argumenty już padły a inteligentny człowiek jak juz swoje powie
        to bezmyślnie nie trzaska postów tak jak ty.
        • kaczula26 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 30.01.07, 20:19
          widze ze nie macie pojecia co sie dzieje w mzk i dlaczego kierowcy chca
          podwyzek wiekszosc ludzi ktora sie tu wypowiada i nie jest za strajkem w mzk
          zdaje sobie z tego sprawe ze jesli mzk stanie to nie beda mieli czym i jak
          dojechac do pracy i dlatego sa przeciwni a kierowcy chca tylko godnego
          wynagrodzenia za swoja cieszka prace za wstawanie o 2.30 w nocy do pracy a nie
          jak wiekszosc ludzi jezdzi sobie do pracy na 7 albo i usma i jeszcze twierdza
          ze im sie krzywda dzieje ze musza tak wczesnie wstac a to ze ich ktos odwozi do
          domu przed 24-ta to tez nikt tego nie widzi ze kierowca kaczy prace po 24-tej i
          wdomu jest o 2.30 w domu bo musi czekac godzine na nocny a nikt mu za to nie
          zaplaci a zeby zarobic jakiekolwik pieniadze w mzk to musi jezdzic w niedziele
          i swieta ale tego przeciesz tez nikt nie widzi bo przeciesz autobus sam jezdzi
          a tak apropo myslice ze jesli inna firma przejela by mzk to co by nie musiala
          dac wiecej ludzie poprostu juz maja dosc tego tyrania za grosze i sie wkoncu
          zbuntowali ze im sie wszystko zabiera zamiast dawac kiedys rodzina miala bilety
          za darmo ale nie przeciesz poco maja miec zadarmo teraz sie placi i tak dalej
          takich przykladow jest wiele pozdrawiam kierowcow i w 100% popieram skaczyly
          sie czasy wyzysku wkoncu zacznijmy sie szanowac chociasz we wlasnym kraju bo za
          granica juz zrobili z polakow niewolnikow co czesto widac w telewizji! a pan
          prezes mzk zdaje sobie z tego sprawe ze jesli da podwyzke pracownikom to nie
          dostanie premi i jego stanowisko bedzie zagrozone wiec opowiada banialuki ze
          nie ma pieniedzy !ktory pracodawca zreszta sam sie przyzna i zaproponuje
          podwyzki hehe
          • anna39 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 30.01.07, 22:36
            masz racje kaczula26 ja rowniez popieram kierowcow niech trzymaja sie przy
            swoich racjach
            • adkrawczyk Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 31.01.07, 06:46
              No i wyszło szydło z worka. Ja mam jedno pytanie do Was bardzo proste.
              Czy Wy myślicie że jak Mzk da 300 zł podwyżki (Miasto nie da już powiedziało bo
              nie może dać Spółce prawa handlowego)to firma utrzyma się na rynku? Tak czy nie?
              Druga sprawa każda praca jest cięzka na swój sposób (jedna przez ranne
              wstawanie druga przez wysiłek fizyczny czy umysłowy, stres odpowiedzialność
              itd.). Trzecia sprawa co ma do waszych zarobków wynagrodzenie zarządu ( typowa
              zawiść -trzeba było sie uczyć i zostać Prezesem). Po czwarte w gospodarce
              rynkowej właściciel ( w tym wypadku Miasto decyduje o wynagrodzeniu zarządu )
              sam zarząd sobie nic dac nie może. No i ostatnie pytanie najważniejsze :
              Czy ważniejsze jest dla Was samo pracowanie za średnie wynagrodzenie 1800 zł
              średnio na łapę to chyba nie tak źle czy bankructwo firmy.
          • adkrawczyk Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 31.01.07, 06:51
            Czyli uważasz że pieniądze są w Firmie tak? To niech przewodniczacy Arndt
            wskaże skąd tylko tak żeby firma nie padła no i bez dawania od miasta z samej
            firmy Mzk.
            • auto122 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 31.01.07, 08:54
              adkrawczyku gdyby wam "paniom z administracji"tym razem nie dac podwyżki byłyby
              pieniążki dla roboli.
              • adkrawczyk Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 31.01.07, 10:23
                AA to oto chodzi. Uważacie że pracowanicy administracji zarabiają w Mzk więcej
                niż Wy. ( pomijając oczywiści kadre kierowniczą, która wedle prawideł ekonomii
                powinna zarabiac więcej od podległych pracowników). To czemu Przewodniczący
                Arndt nie wystąpi o odebranie kasy prawcownikom administarcji i danie dla Was
                kierowców. HMM takiego postulatu z tego co czytałem w gazetach chyba nie było?
                a dlaczego bo pewnie taka pani ( przysłowiwa Krysia w księgowości ma mniej) niż
                Wy starzy wyjadacze za kólkiem.
                • auto122 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 31.01.07, 10:33
                  nie czytaj tyle tylko zacznij myslec
                  • adkrawczyk Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 31.01.07, 10:52
                    Nie mogę się doprosic odpowiedź na jedno pytanie od was kierowców. Jeśli w Mzk
                    tak mało zarabiacie a firmy zewnetrzne sie o was biją ( Przewodniczący Arndt
                    wypowiadał się żę kierowcy uciekają do tych co lepiej płacą)To dlaczego sie nie
                    zwolnicie? Przeciez Wy na tym skorzystacie a z tego co mówił Prezes Mzk to i
                    firma sobie bez waz poradzi. Więc dlaczego powiedz bo tego to pojąć nie mogę.
                    • kaczula26 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 31.01.07, 18:39
                      jestem ciekaw w jaki sposob mzk ma sobie poradzic bez kierowcow skoro to oni sa
                      calym kolem zamachowym tej firmy i zarabiaja na ta firme przewozac ludzi z
                      miejsca a do b a pan prezes poprostu cos mowi ale sobie sam niezdaje z tego
                      sprawy jakie bzdury opowiada!!! skoro nie bedzie kierowcow to tez nie beda
                      przewozeni ludzie i nie bedzie kasy na wyplate dla przyslowiowej pani zosi wiec
                      nie piszcie takich bzdur ze jest wazniejsza od kierowcy wystarczy pomyslec!!!
                      podobno mzk nie ma dochodow ale juz o tym ze mzk na koniec roku oddaje do
                      miasta zaoszczedzone pieniadze to juz nikt tego nie widzi wiec dlaczego nie
                      przeznaczyc tych pieniedzy na zarobki pracownikow mzk a dla pani zosi tez
                      napewno by sie cos znalazlo a tak apropo kierowca dostanie w mzk na poczatku
                      750 zl bo sie zatrudnia kierowcow najpierw na 1\2 etatu i to trwa rok potem
                      jest 3\4 i zarobki 1100 zl a na calym zarobisz 1600 jesli oczywiscie tez
                      bedziesz pracowal w niedziele wiec jesli ktos chce sie nie wysypiac i jezdzic
                      po 10 godzin dziennie po miescie nie osobowka tylko autobusem co ma znacznie
                      wieksze gabaryty i byc jeszcze obrazanym przez pasazerow nawet za to ze sa
                      korki to niech sie zatrudnie w tej wspanialej firmie jaka jest mzk a napewno
                      przestanie wypisywac bzdury na temat pracy kierowcy !!! a tak apropo
                      wlasciciele tak zwanych busow maja tylko dlatego kierowcow ze wlasnie mzk
                      zatrudnia ludzi na 1\2 etatu i potem na 3\4 a za calym etatem czeka sie okolo 2
                      lata a nie kazdy moze sobie na to pozwolic zeby zarabiac 750 zl majac zone
                      dziecko i kredyt na mieszkanie jesli sobie podliczy wydatki to mu wychodzi ze
                      oplat ma 1300 zl a zarobi w mzk 750 wiec go na to nie stac proste i
                      logiczne !!! pozdrawiam kierowcow mzk i nie dajcie sie !!!!!!!
                      • adkrawczyk Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 31.01.07, 21:06
                        Po pierwsze nie wszyscy kierowcy chcą strajkować większość nie podejmie strajku
                        i dlatego pewnie Prezes tą grupę która chce starjkować olewa bo bez nich sobie
                        poradzi. Po drugie pewnie że wszyscy chca podwyżek kto by nie chciał i takie
                        pytanie padło w waszym referendum nieprawdaż? Z tego wnioskujecie że te 700 osób
                        opowiedziało sie za starjkiem to jesteście w błędzie. Duża wiekszość tej załogi
                        jest wstanie zrozumieć trudną sytuację firmy i zakceptować zaproponowane
                        podwyzki przez zarząd zdając sobie sprawę że 300 zł na łeb to dla firmy pogrzeb.
                        Teraz coraz bardziej pan Arndt zacznie rżnąć głupa przed załogą bo 300 zł które
                        obiecał to wyssał z palca na niczym sie nie opierając. Jak jest mądry to jakośc
                        z tego wybrnie idąc na kompronmis z zarzadem a załodze jakoś to tłumacząc. Skąd
                        mu wyszło te 300 zł to chyba on sam tylko wie. Chyba że to drugi populista Leper
                        albo samobójca bo jak Mzk przez niego padnie to juz ludzie go rozliczą.
                        • kaczula26 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 31.01.07, 21:41
                          widze ze nadal piszesz banialuki niewiesz nawet ilu ludzi glaosowalo i jakie
                          byly tego glosowania wyniki wiec przeczytaj dokladnie to co ci napisze a potem
                          zabieraj glos!!! dokladne wyniki glosowania na poszczegolnych objektach mzk
                          glosow oddalo 795pracownikow za poparciem glosow 784 przeciw 9 niewaznych 2 na
                          poszczegolnych obiektach glosow inowroclawska za poparciem 276 szajnochy 227
                          torunska 281 wiec nie wypisuj bzdur ze 50 procent nie jest za strajkiem gdzie
                          wychodzi ze za strajkiem jest 99.9 procent kierowcow i motorniczych za
                          strajkiem a pan prezes powiedzial w telewizji ze 50 procent nie jest za
                          strajkiem bo cos mowic musi a tez dostal te dane wiec ewidentnie klanie i robi
                          bydgoszczan w balona mowiac takie zeczy w radio i telewizji wiec wybacz ale jak
                          cos piszesz to pisz kakrety i to czego jestes pewnien a nie bzdury ktore gdzies
                          uslyszales pozdrawiam
                          • mc_pele Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 31.01.07, 21:56
                            hm... pan prezes mzk kłamie że tylko 50% oddało głos za strajkiem a pan Arndt
                            kłamie że MZK stać na 300 zł podwyżki dla wszystkich... Czyli remis, 1:1... Ja
                            osobiście mam ogromną nadzieję że uda się dojść do kompromisu, kierowcy
                            otrzymają podwyżki takie na jakie stać spółkę i miasto ( co do tego że Im się
                            należą nie ma żadnych wątpliwości ), kierowców w końcu zacznie traktować się na
                            odpowiednim poziomie ( nikt nie wymaga za wiele, na takim na jaki zasługują )
                            jeśli to prawda że mzk i zdmikp oszczędności oddaje do kasy miasta to powinno
                            być to natychmiast ujawnione a odpowiedzialne za to osoby powinny odpowiednio
                            beknąć !!!! komunikacja jest dla mieszkańców, nie dla urzędasów, w końcu
                            powinniśmy to pojąć... a ja... mam nadzieję że kiedyś uda mi się rozpocząć
                            pracę w mzk... zawsze o tym marzyłem... w takim mzk gdzie wszyscy łącznie z
                            kadrą kierowniczą wiedzą co robić i jak pracować aby spółka uzyskała monopol w
                            mieście nie poprzez układy ale poprzez jakość świadczenia usług ! pozdrawiam
                          • adkrawczyk Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 01.02.07, 06:55
                            Czyli "kaczula" mzk ma 795 pracowaników z tego co jaw wiem to ok 1200. Więc to
                            że strajk popiera 99 % załogi to bzdura. Po drugie ankieta była tak
                            sformułowana że nie pytano się o strajk tylko o podwyżki. Czyli 99% z tych 795
                            było za podwyzkami co jest zrozumiałe- Zapytałbyś sie kogoś na ulicy to tez by
                            był. Po trzecie Dlaczego nie rozdano ankiet wszytkim pracowanikom tylko
                            wybranym ? Czyżby Pan Arndt postrzegał ludzi w Mzk wedle różnych kryteriów.
                            Ciekawe jakich? Bo na pewno nie było to kryterium jak kto pracuje i jak
                            traktuje swoją pracę i czy dba o firmę. ( Ilość nie przekąłda się na jakość).
                            Całe zakłamanie związku zawodowego. Zresztą nie ma sie co dziwić w Polsce w
                            Firmach gdzie są związki Firmy zawsze kuleją albo w końcu padają. Dobrze
                            chociaz że Solidarność podchodzi do sprawy realnie i patrzy tez na istnienie
                            firmy a nie tylko o swoją dupę.( za przeproszniem)
                            • auto122 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 01.02.07, 07:54
                              Krawczyku tekst o braku podwyżek dla pań z administracji byl żartem dla
                              sprawdzenia twojej reakcji- jesteś czujny a może czujna?Jeśli chodzi o
                              referendum w sprawie akcji protestacyjnej to przeczytaj sobie dokladnie pytanie
                              zamiast klikac bezmyślnie przeinaczone teksty(chyba że to celowa
                              dezinformacja).Serdecznie zapraszam do lektury "Expressu Bydgoskiego"z wtorku-w
                              malutkim artykuliku przedstawione są zakulisowe działania JEDYNEGO SŁUSZNEGO
                              ZWIĄZKU ZAWODOWEGO "S".Co do 300zł "z kapelusza"-czy pan Arndt miał walczyc o
                              101,01złbrutto.Poza tym posprzątaj sobie biurko(bo "oni" widzą wszystko.
                          • rypcumpypcum Prośba do kaczula26 01.02.07, 16:06
                            Witaj!
                            Mam małą prośbę. Czy dałoby się stosować interpunkcję w tekście?
                            Zauważyłem, że ortów już mniej Ci się zdarza, ale przyznam, że czytałoby się
                            sprawniej/przyjemniej/łatwiej gdyby ten tekst posiadał zdania a nie myśli
                            przelane na klawiaturę.
                            O tym, że o zrozumienie Twoich poglądów byłoby łatwiej, nie muszę chyba pisać.

                            Nie odbieraj tego jako atak osobisty. Nie mam złych intencji.
      • marek1181 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 01.02.07, 08:31
        panie adkrawczyk argumenty się nie skończyły tylko z oszołomami nie dyskutuje
        albo z podstawionymi przez elite pana kondoma- ech facet sam pisałeś że często
        zmieniałeś prace to mówi wszystko jaki z ciebie pracownik a od kierowców się po
        prostu o...l i idz doradzać prezydentowi
        • adkrawczyk Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 01.02.07, 08:45
          I widzicie tu wyszła w pełni wasza stara komunistyczna mentalność. Szczególnie
          to jak czesto powinno się zmieniać pracę. Zapraszam do lektury każdej nowej
          publikacja na teamt rynku pracy oraz planowani własnej kariery zawodowej jak
          przeczytacie to możemy dyskutować na ten atemat jak czesto powinno zmieniać sie
          pracę podczas aktywaności zawodowej. Nie dziwię się wanm jednak wyprali wam
          mózgi w starym systemie budujac w was przekonanie że w jednej firmie to do
          emerytury jak wam źle to wina wszystkich wkoło tylko nie Wasza.
          Miłego dnia ( tez bym sie wkurzał jakbym całe zycie nie z powołania oczywiście
          jeździł za kółkiem)
          • conecto1234 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 01.02.07, 09:00
            Zapraszam do lektury wywodów "adkrawczyka"na forum "Expressu Bydgoskiego" w
            temacie "Bydgoszczy grozi fala strajków".Adkrawczyk występuje tam pod
            ksywą "max"-te same teksty, te same słowa.
            • adkrawczyk Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 01.02.07, 10:57
              Widzisz w tym jakis problem. To bardzo proste w expressie nie trzeba sie
              rejestrować więc jest krótko.
              • kaczula26 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 01.02.07, 12:50
                adrczyk bzdury wypisujesz i tyle co mam ci do powiedzenie ciekawe kto cie
                podstawil i ile ci za to placi !!!!
                • adkrawczyk Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 01.02.07, 13:12
                  O kochany samo dojdź do tego ilę mogę zarabiać jak tyle razy zmieniałem pracę
                  aby poprawic sobie warunki. A to co myślę o strajkach i pikietach w mzk to moja
                  prywatna sprawa i poznałeś moją opinię. Przepracowałem wiele lat na prywatnym i
                  z ręku na sercu Ci powiem państwowe ( samorządowe) komunalne spólki to w 50 %
                  nie dorównują wydajnością pracy i ciężarem parcy prywatnym. Także skaładajcie
                  ręce do Boga ( jak jesteś wierzący ) i proście aby mzk istniało.
              • conecto1234 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 01.02.07, 13:13
                adkrawczyk napisał:

                > Widzisz w tym jakis problem. To bardzo proste w expressie nie trzeba sie
                > rejestrować więc jest krótko.

                MAXIU-problemem to ty jesteś sam w sobie.Skończ wreszcie
                mącic!!
                ps. "Co argumenty się skończyły?
                • fox28pl Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 01.02.07, 15:23
                  1. W kazdym miescie komunikacja miejska jest dotowana !!!

                  2. Mieszkancy rozlicza wlodarzy miasta za brak dotacji na nowe autobusy i kierowcow

                  3. Adkarwczyk wydaje mi sie ze albo jest z Solidarnosci ( przydupki Prezesa )lub
                  mial jakis problem z Panem Arentem wczesniej.

                  4. To ze kolo odpadlo w autousie 67 bo ma 17 lat to wina miasta a nie MZK

                  5. Pani z administracji ma mniej bo nie wstaje caly tydzien o 2 rano do 14 tylko
                  7-15 stad roznica. Jej nie posadza do wezienia jak sie pomyli a kierowca idzie
                  siedziec do wiezienia jak ktos zostanie poszkodowany.

                  A ryzykowac wiezieniem i utrata rodziny za 1500zl kazdego dnia to ja dziekuje
                  • adkrawczyk Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 01.02.07, 16:07
                    > 1. W kazdym miescie komunikacja miejska jest dotowana.
                    W którym?

                    > 2. Mieszkancy rozlicza wlodarzy miasta za brak dotacji na nowe autobusy i kiero
                    > wców.

                    Mieszkańcy to mają to w d... kto ich będzie woził może być nawet firma z
                    ksiązyca Pana XXX byle byli na czas i jeżdziły sprawne nowe autobusy. Mieszkańcy
                    to jeszce podziekują że miasto nie da na MZK bo jak Wam dadzą 300 zł to na bank
                    za rok bedzie ich woził prywaciarz nowymi autobusami.

                    > 3. Adkarwczyk wydaje mi sie ze albo jest z Solidarnosci ( przydupki Prezesa )lu
                    > b
                    > mial jakis problem z Panem Arentem wczesniej.

                    Nie jestem ani z Solidarności ani z ZZPKM z Panem Arndtem nie miałem
                    przyjemności sie poznać

                    > 4. To ze kolo odpadlo w autousie 67 bo ma 17 lat to wina miasta a nie MZK

                    To że koło odpadło to prawda nie wina kierowcy ale może warsztatu co robi
                    codzienne OC albo OT? To że stare to brak inwestycji bo miasto przezuciło kredyt
                    na MZK. Tylko że jak pójdą takie podwyzki to nadla będą odpadac koła bo Mzk nie
                    będzie miało na nowe auta. Niestety ale już musza sie sami finansować. Zaczeli
                    od zeszłego roku naprawę stanu taboru ( nowe autobusy)i w tym miała być
                    kontynuowana aby wygrac przetarg na ale cóż może " będa podwyżki 300 zł "

                    > 5. Pani z administracji ma mniej bo nie wstaje caly tydzien o 2 rano do 14 tylk
                    > o
                    > 7-15 stad roznica. Jej nie posadza do wezienia jak sie pomyli a kierowca idzie
                    > siedziec do wiezienia jak ktos zostanie poszkodowany.

                    Nie jedna Pani siedzaca za biurkiem posiada lepsze wyksztłacenie i predyspozycje
                    do tego co robi niż niejeden kierowca. Odpowidzialnośc za cyferki też jest
                    pomyli się w zapłacie Vat i tez może pójść siedzieć. Kazdy kierowca i pojazd
                    jest ubezpieczony prze firme, co innego jak jeździ nachlany albo nie pilnuje
                    badań psychologicznych.

                    Powtarzam pytanie. Nikt mi jeszcze sensownie nie odpowidział to czemu sie nie
                    zwolnicie z MZK ? Przcież nawet miasto mówiło że w razie strajku jest wstanie
                    zabezpieczyć przewozy i Prezes tez mówił że znajdzie obsadę za tych co nie chcą
                    jeździć.
                    A może Wy tacy jesteście " Ze za wolnośc naszą i waszą" tylko że to juz było i
                    jakoś nie wyszło.
                    • marek1181 Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 02.02.07, 10:03
                      panie adkrawczyk a co byś napisał jak by sie zwolniło 300 kierowców i padła by
                      komunikacja w mieście i powiedz czemu nie piszesz brzydko na lekarzy
                      pielegniarki górników rolników nauczycieli oni terz grożą strajkami tylko
                      pienisz się na kierowców masz jakieś fobie do kierowców bo to nie jest normalne
                      zachowanie.Kierowcy terz ludzie i chcą żyć godnie miec zapłacone za prace ciężką
                      godne pienądze a jak mają zapłacone powiedz czy jak dostajesz podwyżke za prąd
                      czy gaz ktoś się ciebie pyta z kąd masz wżiąc kase na te media dlatego jest ten
                      spór żeby prezesi mzk przez ostatnie 6 lat nie zaniedbali pracowników to by tego
                      niebyło ale nie prezes wolał oddać kase miastu bo on wypłate dostaje od
                      prezydenata a nie z mzk i jest dobrym pracownikiem i należy się mu premia a
                      pracownicy mzk dostają g..o bo trzeba oszczędzać i od 4 lat oszczędzają wszyscy
                      oprócz prezydenta i jego elity bo im się należy za cięzką prace nagroda a jak
                      pracują to sobie poczytaj w expresie ledwo doszedł do władzy to 3miliony do
                      podziału na nagrody a szkoły do likwidacji to mądra władza panie adkrawczyk czy
                      to jest normalne oszczędzanie pan prezydent powinien od swojego podwórka a
                      prezes mzk powinien odbierać wypłate z mzk a nie z ratusza to też inaczej by
                      kierował firmą rozpisałem się ale nielubie jak ktoś sią na czym niezna a
                      pieniaczy w tym temacie troche poznać specyfike pracy w mzk od środka aby o tym
                      pisac panie adkrawczyk
                  • mc_pele Re: Kierowcy MZK chcą podwyżek 01.02.07, 16:09
                    fox28pl napisał:

                    > 1. W kazdym miescie komunikacja miejska jest dotowana !!!

                    to powinno być oczywiste...

                    >
                    > 2. Mieszkancy rozlicza wlodarzy miasta za brak dotacji na nowe autobusy i
                    kiero
                    > wcow
                    >

                    szkoda że nie rozliczyli w ostatnich wyborach, być może mielibyśmy teraz
                    zupełnie inną sytuację...

                    >
                    > 4. To ze kolo odpadlo w autousie 67 bo ma 17 lat to wina miasta a nie MZK
                    >

                    nie wiek lecz nieodpowiednia dbałość o tabor spowodowała ten wypadek, po
                    chociażby Warszawie czy Śląsku jeżdżą nawet starsze ikarusy, w Pile ponad 20
                    letnie jelcze pr110 i nie słychać o takich przypadkach. Zresztą niedawno koło
                    urwało się też z volvo b10b #2690, tutaj też winą był wiek pojazdu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka