radca
28.04.07, 16:37
bo tak , to bedzie co rusz wojna, niezadowolenie, oraz ponawiajace sie atakiw
stylu Bydgoszcz kontra Torun oraz Torun kontra Bydgoszcz.
wojna, wojna i narastajaca zlosc oraz wielkie lamenty i rozgoryczenia.
a wiec konkretnie... co chcemy i czego chcemy i to raz na zawsze zdecydowac
sie ... oryz konkretnie i rzeczowo ustalic , a nastepnie podac to do
publicznej wiadomosci , ze tak ustalono i tak bedzie sie czynic.... albo
referendum :)
Obecnie, od dlugiego juz czasu - co rusz pojawia sie jakas informacja i
lamenty na miare dziecinady w stylu " przedszkola " , ze ktos jest " Beee, bo
nam zabiera zabawki " itd. itp.
Temat antypatii bydgosko-torunskiej i torunsko-bydgoskiej jest wygodny
i bardzo pasujacy pod publike. Jest o czym pisac , wroga ma sie w zasiegu
reki.....a jak tutaj na forum ktos juz napisal, ze " nic tak nie laczy jak
wspolny wrog "....
Tutaj mozna co rusz wszelkie niepowodzenia zrzucic na zastepczy temat i dalej
atakowac Torun - bo to znowu przycmi nieudolnosc i zaczna sie natychmiast
fanatyczne ataki na sasiadow z Torunia.... a na miejscu mozna sie bedzie tylko
pochichotac i delikatnie podsycac nienawisc.... bo " nic tak nie zaslepia
jak nienawisc do wspolnego wroga "
Przeciez od kilku juz dobrych lat - narodzila sie idea budowania wspolnej
Metropolii , wiec moze jednak nalezaloby popatrzec na to wszystko bardziej
" metropolitarnie " ?
albo konkretnie - raz na zawsze i to publicznie oglosic, ze " koniec z planami
o metropolii " .... ale jak widze to jest jednak tak :
" raz tak - a raz tak " czyli raz na TAK - a raz na NIE
zalezy jak wiatr zawieje i jakie beda potrzeby pod publike ? Raz topory sie
zakopie - a jak zajdzie potrzeba " to bedziemy *strelac* " ???
Kocham miasto Bydgoszcz i jest mi nadal bardzo drogie, ale tez i ogromnie
szanuje Torun i ciesze sie rowniez Tym miastem - bo jest to NASZE MIASTO jak
kazde inne w naszym wojewodztwie i naszym Regionie....
.. i tak bardzo BLISKIE - naszej Bydgoszczy
radca