18.10.26, 05:25
m.youtube.com/watch?v=wj7PQCNLl0w
Myślę że to dotyczyło całego Modernizmu , a zaczęło się epoka Romantyzmu. Kultura jako wojna hybrydowa. Czytałem że większość wielkich nazwisk brytyjskich pisarzy z początku 20 wieku było w służbach. To samo dotyczyło USA i u nas to widać z daleka.
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Rap i cia 18.10.26, 05:29
      To wybija w różnych miejscach co chwilę. A to w filmach , a to jak przygląda się historii zespołów i kto jest z tyłu a to organizacja festiwali.
      • dotera Re: Rap i cia 18.10.26, 05:31
        Usaide rozwiązali tylko z tego powodu że zobaczyli że przestała działać a nie dlatego bo Trump coś chciał zmienić.
        • dotera Re: Rap i cia 18.10.26, 05:49
          Jak się temu przyjrzeć to są to sztuczki które zadziałały najlepiej na naszą część świata europy wschodniej a obiektywnie globalnie USA traci swoje wpływy . Dlatego postawiono na Trumpa żeby odświeżył tradycyjny imperializm. Tylko że historia drugi raz powtarza się jako farsa.
    • dotera Re: Rap i cia 18.10.26, 05:52
      Wszędzie gdzie jest przepływ informacji na zachodzie jesteśmy poddawani strategicznemu zarządzaniu percepcja . Wygrywa ten kto odłączy się od przepływu zewnętrznych informacji i zajmie serio czymś co kultury rozpoznawały jako religie . Pop kultura zresztą polega na odwracaniu religii do góry nogami.
      • dotera Re: Rap i cia 18.10.26, 06:17
        Demoralizacja przeciwnika to podstawa amerykańskich służb. Większość ich roboty. Gdzie się pojawia zaraz zaczyna się narkomania. U nas też zdaje się nowinki narkotykowe pojawiły się z bazami, a tylko blok wschodni upadł wszystkie zachodnie narkotyki w sekundę. A u nich należy pamiętać że przeciwnikiem jest każdy łącznie z tym kogo w innych częściach świata nazwie się swoim ludem. To jest kolonialna mentalność .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka